<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>superswinka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/superswinka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "superswinka"</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 09:49:37 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Piracki Owcoświniokot]]></title>
<link>http://elcede.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Wed, 07 May 2008 22:01:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mat</dc:creator>
<guid>http://elcede.wordpress.com/?p=84</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Wielkie we mnie
Spustoszenie.
Muszę znaleźć w nim
Jeszcze krew dla żył.
Z brzucha nocy
W]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:right;"><span style="font-size:xx-small;"><em>"Wielkie we mnie<br />
Spustoszenie.<br />
Muszę znaleźć w nim<br />
Jeszcze krew dla żył.<br />
Z brzucha nocy<br />
Wyrwę ciebie,<br />
Żeby jeszcze móc<br />
Toczyć tlen do płuc."</em><br />
Muzykoterapia - Woda</span></p>
<p style="text-align:justify;">Chwyćcie w swe dłonie butelki rumu, uśmiechnijcie się, bo oto przed nami długa podróż, żeby zobaczyć jakie przygody nas czekają za horyzontem. Wszyscy na pozycje. Oto czeka nas nowy dzień. Piracki dzień.</p>
<p style="text-align:justify;">Czy Owcoświniokot może zostać piratem? Oto pytanie, które dręczyło filozofów przez całe pokolenia. Wszyscy na raz i każdy z osobna zastanawiali się nad tym jak Owcoświniokotowi założyć przepaskę na oko, żeby ten nie zareagował na to zbyt gwałtownie, jak wytresować małpiatkę lub dużą barwną papugę, aby te nie lękały się siadać na ramieniu tego pirata, który w końcu we wszystkich wokół budził lęk. Rozmyślali o tym, czy Owcoświniokot może poruszać się, gdy utnie mu sie nogę i wstawi za nią drewniany kikut, oraz czy po usunięciu dłoni, to stworzenie będzie potrafiło się z wprawą posługiwać pirackim hakiem. Jasne, to są dopiero podstawy filozofii, która opiera się na tym problemie. W końcu zagadnień jest o wiele więcej.</p>
<p style="text-align:justify;">Czy świńska część Owcoświniokota potrafi pływać, czy owczy fragment nie jest zbyt delikatny do tej roboty, oraz czy koci umysł będzie mógł pokonać lęk przed wodą? Kontynuując wywód, czy w łapie tego stworzenia, kordelas, szabla czy sztylet będą się dobrze trzymać, tak, żeby porządnie fechtować i walczyć z Flotą Królewską, czy potrafi posługiwać sie busolą, czy wie co to jest fok czy grot. Czy ta istota potrafi pływać i czy potrafi pić rum i nic nie czuć. No i oczywiście - czy lubi jeść ryby. Niby kot, więc powinien, ale obawiam się, że jest zupełnie odwrotnie.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie znamy niestety wielu owiec, które trudniłyby się rabunkiem lub ogólnie pojętym rozbojem. Dlatego ten aspekt Owcoświniokota pominiemy. Możemy wspomnieć jedynie o tzw. Aquaowcy z <em>Wormsów</em>, która potrafi pływać i mordować, ale obawiam się, że to za mało, aby zostać piratem. Myślałem jeszcze o niejakiej <em>Owcy w wielkim mieście</em> i o tym, czy nadawałaby się na korsarza, jednak poza tym, że może robić za napęd do działa napędzanego owcami, które można by użyć na krypie pirackiej, nie ma żadnych cech prawdziwego morskiego bandyty.<strong>*</strong> Jednak te aspekty mogą pomóc w ogólnym rozrachunku całej owco-świnio-kociej hybrydy.</p>
<p style="text-align:justify;">Podobnie sprawa ma sie ze świniami, lecz tutaj jest trochę gorzej, gdyż nie mamy żadnego przykładu "Aquaświni". Nawet wspomnienie Trzech Świnek nic tu nie da, bo te budowały domki, a nie statki. A nawet gdyby konstruowały łodzie to dużo tu nie zmienia. Jedna budowała ze słomy - mokra słoma szybko tonie, trzecia z cegieł - cegły nawet gdy nie są mokre szybko idą na dno. A gdzie druga? Druga świnia prawda skleciłaby łódkę z drewna, tylko, że podobnie jak pierwsza - była głupia. Można wziąć pod uwagę jeszcze Superświnkę z japońskiego anime. Miała super moce, potrafiła pływać, zbierała perły, tylko miała dwie wady, które mogłyby stanowić problem przy zostaniu piratem. Po pierwsze - spełniała dobre uczynki. Po drugie - miała zajebiście kiczowaty outfit. A to się nie godzi. Kpt. Jack Sparrow nigdy nie pohańbiłby się wieśniackim, za przeproszeniem, wdziankiem.</p>
<p style="text-align:justify;">No i w końcu doszliśmy do kota. O tak, temu jest najbliżej do bycia piratem. Jasne, jak już wcześniej wspomniałem, koty cholernie boją się wody, ale za to mają multum innych cech, które mogą pomóc w dostaniu się na szczyt i staniu się postrachem Siedmiu Mórz. Są buntownikami i dachołazami, przechadzają się po rudych dachówkach starych kamienic, pusząc się, z nonszalancko podniesionym łbem, tak, żeby każdy kto je zobaczył, wiedział, że ma do czynienia z rozbójnikiem krwisto-kostnym. W swoim drzewie genealogicznym mają także kilka znanych osobistości, które mogłyby pretendować do roli pirata.<br />
Mamy takiego Kota w butach. Szlachetnego, to prawda, ale przecież pirat może być szlachetny, to nie jest problem. W końcu trzeba przestrzegać kodeksu piratów. Morduj, pal, grab, ale nie atakuj biedaków (bo po co - oni i tak nic już nie mają). No i jest spryciula. Potrafi dojść do fortuny bez wielkiego wkładu własnego. O tak, taki kot może zostać piratem. Ba, możemy nawet wziąć <em>Shrekowy</em> odpowiednik kociaka. Tego z głosem Antionio Banderasa i z szabelką u boku i w płaszczu, i kapeluszu, których nie powstydziłby się żaden kapitan okrętu pływającego pod czarną banderą (będącą symbolem anarchistów).<br />
Jest jeszcze niezniszczalny, nieśmiertelny i najwspanialszy kot kotów - pan Behemot. Nie, nie mówię tutaj o wyjcach z Nergalem w roli głównej (ba, Nergal bardzo lubi, gdy magiczny Czesław Śpiewa), lecz o szarmanckim i szalonym piekielnym kompanie pana Diaboła. Lubił wódkę, ale prawdopodobnie nie stroniłby od marynarskiego rumu, był także inteligentem ceniącym szachy, co może pasować do kapitana pirackiego okrętu. No i był także na swój sposób zły, bo przecież nie można być dobrym, siedząc w świcie Szatana, prawda. O tak, z niego byłby wspaniały piraczyna z prawdziwego zdarzenia.</p>
<p style="text-align:justify;">A więc tak wygląda rozhybrydyzowany Owcoświniokot, rozłożony na części pierwsze, które po złożeniu mogą dać całkiem niezłego pirata. Oczywiście, nie będzie to ideał i nie będzie się w stu procentach wpisywać w stereotyp okrutnego korsarza, ale i tak mógłby się zapisać na kartach historii Trzech Oceanów jako dość ciekawy okaz morskiego rzezimieszka.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>YO HO HO! And a bottle of rum!</em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>*-</strong>informacje o <em>Owcy w wielkim </em>mieście ukazały się dzięki uprzejmości <a title="Suche gnaty" href="http://suchegnaty.com" target="_blank">Daniela oraz Andrzeja</a>, za co im niniejszym dziękuję.<strong><br />
</strong></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pogodno - Pani w obuwniczym<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/mtbAA6AkDJw'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/mtbAA6AkDJw&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
