<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>sld &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/sld/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "sld"</description>
	<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 21:28:47 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Media publiczne, prezydent, partie]]></title>
<link>http://bogdan.wordpress.com/?p=798</link>
<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 11:39:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bogdan Miś</dc:creator>
<guid>http://bogdan.wordpress.com/?p=798</guid>
<description><![CDATA[W związku z uwaleniem w Semie opracowanej przez PO modyfikacji ustawy medialnej na SLD i osobiście]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www2.sld.org.pl/cms/images/user/napieralski_230x203_rgb.jpg"><img class="alignleft" style="margin-left:15px;margin-right:15px;" src="http://www2.sld.org.pl/cms/images/user/napieralski_230x203_rgb.jpg" alt="" width="161" height="142" /></a>W związku z uwaleniem w Semie opracowanej przez PO modyfikacji ustawy medialnej na SLD i osobiście na <strong>Grzegorza Napieralskiego</strong> naskoczono z zupełnie wyjątkową siłą. Już i tak - oczywiście w związku z tym, że Napieralski nie okazał należytej spolegliwości wobec Kościoła i jest niebezpiecznie wyrazisty - leją go, ile wlezie; jeszcze niedawno źle notowany Olejniczak stał się po przegranych wyborach z dnia na dzień mile widzianym uczestnikiem dyskursu publicznego.  No, ale teraz atak stał się zupełnie już  niewybredny; ot, przykład pierwszy z brzegu: pan <strong>Chlebowski</strong> (to ten platformerski dostojnik-prowincjusz z głupawą blond grzywką od konsekwentnego powtarzania "ja rozumie") wytwornie zarzuca Napieralskiemu schlanie się wespół z prezydentem i "dogadanie się" z nim w sprawie mediów...<!--more--></p>
<p>Ręce i piersi opadają. Nie mam powodów, by kochać SLD jakąś specjalnie namiętną miłością (zresztą lista błędów tej partii - moim zdaniem - po rozwinięciu sięgnęłaby długością odległości Ziemia-Księżyc, więc i względy racjonalne też nie zawsze za "czerwonym" przemawiają), ale w tej akurat sprawie ma całkowitą rację. Platforma uznała, że - skoro wygrała wybory - może dyktować swoje warunki w każdej kwestii. I zaproponowała ustawę medialną, która media <strong>dziś partyjne </strong>czyniłaby mediami <strong>państwowymi jutro</strong>. A to jest nie do przyjęcia, bo <strong>publiczne media nie mogą być ani rządowe, ani partyjne</strong>; one muszą być "samoswoje", a ich dziennikarze muszą być na przykład pewni, że udzieliwszy na nagły telefon interwencyjny jakiegoś prezesa, ministra, czy nawet premiera albo prezydenta odpowiedzi typu "a weź się koleś odp..." (oczywiście: nie w tej formie i nie tymi, broń boże, słowami - chodzi mi o sens wyłącznie...) - że w takiej sytuacji nie tylko nie stracą posady, ale dostaną od przełożonego wysoką nagrodę.</p>
<p>PO arogancko zagrała metodą "ja tu rządzę" i nie dopuściła nawet do proponowanej przez SLD dyskusji; nie mówiąc już o tym, że nie przyjęła proponowanych rozwiązań; a miała na to czas. Odrzuciła nawet cień myśli, by media nie były pod jej całkowitą - z kolei - kontrolą. Odrzuciła z niesamkiem obrazoburczy sąd, że i <em>tuski </em>nie zjadły wszystkich rozumów. Była przekonana, że Napieralski w ostatniej chwili ugnie się pod presją zarzutu - rzeczywiście paskudnego - stanięcia po stronie obrzydliwców. Ale nie było wyjścia: z niesmakiem, z obrzydzeniem, z kacem moralnym - trzeba było weto Kaczyprezia poprzeć. Może Platforma pojmie, że w demokracji tak już jest, że czasami bardzo nawet słaby współgracz na ringu politycznym nie tylko ma prawo głosu, ale że to jest <strong>decydujące </strong>prawo głosu. Może sobie przypomni, co to jest w parlamentaryzmie "języczek u wagi"...</p>
<p>Oczywiście - to straszne, że Budyń-Urbański w TVP i ta cała mafia kręcąca sobie i Jarosławowi Małemu lody w Polskim Radiu potrwa na posadach jeszcze kilka miesięcy. Że jeszcze przez kilka miesięcy będą zatruwały przestrzeń publiczną  swoimi odchodami mentalnymi  różne "Misje niespecjalne", "Cienie PRL-u" i inne ekspozytury policji historycznej IPN. Ale jeszcze straszniejsze byłoby, gdyby to premier czy jakiś minister układał ramówki mediom; nawet, gdyby to robił genialnie. <strong>Bo to jest </strong>- jak mawiała Małgośka T. - <strong>kwestia zasad.</strong></p>
<p><strong>PS. Zupełnie nie á propos:</strong> wczoraj oglądałem w TVN24 relację "stand up" z powodzi na Śląsku w wykonaniu wyjątkowo paskudnej  (w moim subiektywnym i prywatnym oglądzie; wiem, że <em>de gustibus...</em>) anorektyczki, pani "redaktor" <strong>Justyny Wysockiej</strong>. Dwuminutowy <em>speech</em> laluni  składał się wyłacznie  z nonsensów logicznych, wielokrotnych powtórzeń tego samego, źle skonstruowanych zdań i w ogóle kompletu błędów językowych i bełkotu. Skąd oni biorą te koszmarne panienki? Sądząc po wyglądzie tych dam, to nawet popularne w takich sytuacjach względy pozamerytoryczne nie moga wchodzić w rachubę...</p>
<p>Musi więc, co z łapanki.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Napieralski i cztery wina]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1615</link>
<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 16:34:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1615</guid>
<description><![CDATA[
Nowy szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Grzegorz Napieralski, wykazuje dość dużą inicjatywę p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Nowy szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Grzegorz Napieralski, wykazuje dość dużą inicjatywę polityczną i  ruchliwość. Jest go pełno w mediach, ciągle ma nowe pomysły, w wielu przypadkach jest postrzegany, jako ciekawa "partia do wzięcia". I dla koalicji rządowe i dla opozycyjnego PiS. Czy i jak potrafi z tego skorzystać?</p>
<p>Tuż po czerwcowym zwycięstwie w wyborach do władz partii, zamieścił na swoim blogu wpis, w którym postawił sobie jako główny cel uczynienie z SLD (lub formacji zjednoczonej lewicy) drugiej siły na scenie politycznej. Dlaczego nie pierwszej - tego nie wiemy. Brak wiary, zdolności, pomysłu programowego, czy może realizm? Wydaje się, że wszystko po trochu. Jednym konkretem, który Grzegorz Napieralski zamieścił w tym swoim wpisie - jest sprawa obrony Kodeksu Pracy. Dalej były hasła o obronie pamięci wszystkich, którzy walczyli o Polskę (?) oraz szerzej omówione sprawy walki o prawa kobiet - aborcja i zapłodnienia in vitro. Czyli - znany katalog tematów.<br />
<em> "Nasz program to Polska, w której odnajdą się wszyscy – wolna jak dziś Hiszpania, zamożna jak Skandynawia” - takie hasło się tam znalazło, tylko, niestety, bez opisu, co się za tym ma dokładnie kryć.</em><br />
Potem był wyjazd do guru - Zapatero - ale jakoś nie widać po tej wyprawie przełożenia, w działaniach i konkretnych propozycjach.</p>
<p><!--more--></p>
<p>W obecnej sytuacji politycznej SLD pod kierownictwem Napieralskiego zaczyna odgrywać znaną nam już z działań PSL rolę "obrotowego" sceny politycznej. Z tym, że Waldemar Pawlak to szczwany lis i wie, co i za co przehandlować, kiedy zostawić przynętę za cenę niezależności (i miejsc w parlamencie), a kiedy docisnąć, aby zdobyć swoje.</p>
<p>Usłyszeliśmy dziś, że w trakcie długiej rozmowy u Lecha Kaczyńskiego w Pałacu Namiestnikowskim omawiano nie tylko sprawy ustawy medialnej,  gdzie SLD obiecało, że się wstrzyma od głosu, ale również inne zagadnienia - pakiet ustaw zdrowotnych minister Kopacz, oraz tzw. ustawę kominową, czyli nowelę ustawy o komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych.<br />
Komunikat, jaki popłynął do prasy, i to ze strony polityków PiS, jest taki, że że PiS i Klub Lewicy będą wiele razy głosować tak samo w Sejmie, czyli ręka w rękę realizować program działań przeciwko rządowi.<br />
<em> "Obie strony doszły do wniosku, że wojna między PiS a SLD żadnej z partii tak naprawdę nie służy, bo zyskuje na niej tylko Platforma. Stąd pomysł na wspólną grę do jednej bramki"</em><br />
Pytanie jest takie - czy tylko traci Platforma Obywatelska, a nie przypadkiem zyskuje Prawo i Sprawiedliwość?</p>
<p>PiS, co wielokrotnie zostało potwierdzone empirycznie, to partia socjalna, lewicowa w programie i populistyczna w swojej retoryce. Jej celem jest utrzymanie za wszelką cenę przy sobie elektoratu roszczeniowego, tego, który został otrzymany w spadku po LPR i Samoobronie (bo inteligencja już gremialnie odpłynęła w stronę centrowej PO) i zdobycie nowego, łatwego i dającego się zmanipulować elektoratu. A gdzie go nie może znaleźć, jak nie wśród wyborców lewicy?! Nie zapomnijmy również, że Lech Kaczyński, pisowski prezydent jest admiratorem związków zawodowych - i będzie je kokietował... kosztem SLD.</p>
<p>Napieralski ma zadania społeczne, pracownicze. Tylko, że próba realizacji tego programu przy współpracy z PiS i Jarosławem Kaczyńskim to ślepa uliczka, która może się skończyć jeszcze większą marginalizacją lewicy. Napieralski musi zbudować własny, autorski program - i to nie tylko w sferze ekonomicznej, ale program nośny dla tych sfer, które są młode, zadowolone, otwarte światopoglądowo... i obecnie lokują się w centrum, czyli są potencjalnymi klientami PO.</p>
<p>Szef SLD powinien spojrzeć w sondaże, które mówią, że PO zaczyna spadać poparcie. Platforma zaczyna mieć zadyszkę, pytania o programy i reformy stają już coraz bardziej natarczywe, a sakwa z ustawami - jak u misia Puchatka - coraz bardziej pusta. PiS poparcie rośnie, ale nie tak jak by Jarosław Kaczyński chciał. Dlaczego? A dlatego, że PiS, dzięki właśnie niemu i tragicznemu PR politycznemu ma ogromny elektorat negatywny. Oznacza to, że na "rynku wyborczym" pojawia się znów duża ilość "wolnego elektoratu". Elektoratu, który można podjąć. I trzeba to umieć. zrobić.</p>
<p>Napieralski zaprzeczył jakoby zawarł jakiekolwiek porozumienie z Lechem Kaczyńskim, w sprawie podtrzymania  wet prezydenckich  do ustaw zdrowotnych czy noweli tzw. ustawy kominowej. Miejmy nadzieję, że jest to prawda, bo spotkanie było długie i nie wykluczone, że "pękło" na nim kilka flaszek czerwonego. A Grzegorz Napieralski nie jest zapewne takim praktykiem, jak prezydent i może coś obiecał (a i nagrany mógł zostać...).</p>
<p>Napieralski musi prowadzić politykę samodzielną i zrównoważoną wobec obu większych partii. Dlatego weto wobec ustawy medialnej powinno zostać odrzucone - to byłby gest wobec Platformy Obywatelskiej, a prztyczek w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Za coś, oczywiście, w sensie programowym.</p>
<p>Najważniejszym zadaniem dla Grzegorza Napieralskiego jest jednak zbudowanie programu politycznego - i to nie tylko dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jeżeli nie zrobi tego, to może się to dla niego tragicznie skończyć już w 2010 roku.<br />
Jeżeli uważnie popatrzy, nawet na to, co się działo wczoraj w polskim parlamencie - to zobaczy, że PiS  okopuje  się wokół własnego elektoratu, i zrobi wszystko, aby do wyborów parlamentarnych w 2010<br />
roku poszło jak najmniej wyborców. A to może oznaczać klęskę samotnej, rozczłonkowanej lewicy.<br />
Na miejscu szefa SLD zacząłbym już rozmowy i z partią Borowskiego, i z PL Leszka Millera, zacząłbym próbować budowy zupełnie nowego programu społecznego (Sierakowski się kłania), odświeżył image partii - i przestał prowadzić handlu obnośnego ustawami z PO i PiS.</p>
<p>I broń Panie B. jakiegokolwiek bruderszaftu z Lechem Kaczyńskim!</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[posłowie to chamy!]]></title>
<link>http://innewidoki.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 11:29:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>darek olejniczak</dc:creator>
<guid>http://innewidoki.wordpress.com/?p=84</guid>
<description><![CDATA[pewnie choć we fragmentach mieliście okazję oglądać wczoraj widowisko sejmowe za pośrednictwem]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">pewnie choć we fragmentach mieliście okazję oglądać wczoraj widowisko sejmowe za pośrednictwem tv. ja oglądałem jego większe fragmenty przy użyciu tvn24. żenada. oczywiście, że żenada! mam swoje zdanie na temat tego, po czyjej stronie jest racja i prawda, kto dokonał większych nadużyć procedury itd. ale nie podzielę się swoją opinią na ten temat, bo mam też jeszcze jedną opinie, którą chcę wam przedstawić.</p>
<p style="text-align:justify;">otóż uznaję, że wczoraj państwo posłostwo zachwali się jak pospolite chamy, jak stado baranów, a w zasadzie jak dwa stada, które wzajemnie chcą zepchnąć się z pastwiska. obrazili i mnie i was i wszystkich obywateli, a przez to obrazili Polskę oraz instytucję państwa. być może to standardy właściwe dla parlamentów azjatyckich, ale ja od swoich parlamentarzystów wymagam więcej godności. a dziś ci sami posłowie uznali, że nas <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5487128,Chlebowski__Sejm_przeprosi_za_wczorajsze_obrady_komisji.html" target="_blank">przeproszą</a> i znowu będzie cacy! otóż nie będzie. poziom złego smaku został przekroczony.</p>
<p style="text-align:justify;">ale gdyby ktoś z was, drodzy czytelnicy chciał usłyszeć osobiste i prywatne przeprosiny od posłów, to może spróbować się do nich dodzwonić. udostępniam kilka numerów telefonów do użytku powszechnego. nie wiem, czy wszystkie są aktualne, ale można spróbować. skoro poseł żyje i dziczeje za nasze pieniądze, to niech nam cokolwiek o tym opowie bezpośrednio.</p>
<p style="text-align:justify;">oto wybrane numery telefonów:</p>
<p style="text-align:justify;">PiS - Tadeusz Cymański: 601 89 83 01, Przemysław Gosiewski: 501 05 02 50</p>
<p style="text-align:justify;">PO - Sławomir Nowak: 605 35 33 23, Arkadiusz Rybicki: 602 68 88 42</p>
<p style="text-align:justify;">SLD - Joanna Senyszyn: 691 77 55 65</p>
<p style="text-align:justify;">wybór był przypadkowy raczej. nie wszyscy spośród tych kilku parlamentarzystów brali udział we wczorajszej burdzie. ale cały Sejm bierze za nią odpowiedzialność. że naruszam prywatność posłów? skoro oni naruszają dobre imię mojego kraju...</p>
<p style="text-align:justify;">że nazywam ich chamami? no tak, z tym przesadziłem. to w końcu poważni ludzie są...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD nie podjął ostatecznej decyzji" ]]></title>
<link>http://polskierealia.wordpress.com/?p=43</link>
<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 22:41:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>polskierealia</dc:creator>
<guid>http://polskierealia.wordpress.com/?p=43</guid>
<description><![CDATA[Odniósł się w ten sposób do wcześniejszych doniesień TOK FM. Radio poinformowało, że SLD pop]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Odniósł się w ten sposób do wcześniejszych doniesień TOK FM. Radio poinformowało, że SLD poprze prezydenckie weto do ustawy medialnej. <strong>Miało to wynikać z listu</strong> przekazanego członkom SLD.</p>
<p>- Jutro zbiera się klub i tam decyzja będzie podjęta. Ten list nie komunikuje jakie będzie stanowisko, relacjonuje tylko efekt spotkań Grzegorza Napieralskiego z prezydentem, marszałkiem i przedstawicielami środowisk twórczych - powiedział Kalita stacji TVN24.(onet)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD popiera prezydenta]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=231</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 22:23:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=231</guid>
<description><![CDATA[SLD rozważa poparcie prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Za alternatywę uważa odsunięcie g]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SLD rozważa poparcie prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Za alternatywę uważa odsunięcie głosowania w czasie i prace nad dwoma projektami ustaw medialnych, złożonych przez tę partię. Kluczowe dla decyzji będą rozmowy z PO - ocenia szef SLD, Grzegorz Napieralski.</p>
<p>- Nasza decyzja dotycząca weta pana prezydenta zapadła przed kongresem SLD, została ogłoszona i jest niezmienna. Nasza polityka w tej sprawie jest jednoznaczna - stwierdziliśmy, że ustawa jest zła. Szkodzi mediom publicznym, ale też prywatnym i burzy cały porządek medialny w kraju, oddając w ręce polityków potężne, bardzo niebezpieczne narzędzie - mówił Napieralski.</p>
<p>Podczas konferencji prasowej w Katowicach szef SLD zastrzegł jednak, że - jak powiedział - jeżeli Platforma Obywatelska chce dokonywać pożądanych zmian w mediach i "uczciwie mówi o tym, że chce pracować" w tym kierunku, Sojusz wskazuje drogę pracy nad takimi zmianami; pierwszym krokiem byłoby "znaczące" odsunięcie w czasie głosowania nad wetem.</p>
<p>- Ta droga wygląda następująco: są dwa dobre projekty ustaw, złożone przez SLD, nad którymi chcielibyśmy pracować. Jeżeli jest gotowość do pracy - proszę bardzo, odsuwamy debatę nad wetem prezydenta, pracujemy nad naszymi ustawami i to one są podstawą do zmian w mediach publicznych - dodał lider SLD.</p>
<p>Natomiast jeżeli - jak powiedział - "intencje PO są nieczyste" i fałszywe, obu partiom "trudno będzie znaleźć porozumienie w tych sprawach". W tej sprawie Napieralski ma rozmawiać z szefem klubu parlamentarnego Platformy, Zbigniewem Chlebowskim - dziś telefonicznie, w poniedziałek osobiście.</p>
<p>Sprawa, czy głosowanie nad wetem prezydenckim ma się odbyć na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu, nie została jeszcze przesądzona. Punkt ten znajduje się we wstępnym porządku obrad Sejmu. W środę marszałek Bronisław Komorowski zadeklarował, że jeśli przynajmniej dwa kluby parlamentarne zwrócą się do niego o przesunięcie terminu głosowania, rozważy to.</p>
<p>- Jeżeli będzie odsunięte weto, to pracujemy nad naszymi projektami ustaw, tu już nie ma żadnych decyzji. To jest normalna ciężka praca nad projektami ustaw; w ramach prac w komisji można zgłaszać poprawki, można te ustawy jeszcze doszlifować, chociaż moim zdaniem one są bardzo dobre. Ale jesteśmy tu otwarci na propozycje PO, również PiS i PSL - uważa lider SLD.</p>
<p>Jeden z projektów ustaw medialnych autorstwa Lewicy zakłada, że jeśli Sejm i Senat odrzuciłyby roczne sprawozdanie KRRiT, wówczas wygasłaby kadencja Rady (obecnie, do zakończenia kadencji KRRiT potrzebna jest jeszcze krytyczna ocena sprawozdania ze strony prezydenta). Drugi projekt przewiduje m.in. możliwość odliczenia abonamentu rtv od podatku, a także wprowadzenie do publicznego radia i telewizji licencji programowej. Przyznawana na cztery lata licencja określałaby kształt misji w TVP i Polskim Radiu.</p>
<p>Zdaniem Napieralskiego, projekty Lewicy "pokazują nową jakość w mediach publicznych jeżeli chodzi o misję; pokazują sposób finansowania, ale również sposób kontroli każdej wydanej złotówki na media publiczne; pokazują też jak można zmienić władze w mediach publicznych" - mówił.</p>
<p>Napieralski ocenił, że to politycy PO są źródłem plotek, jakoby politycy SLD w sprawie ustawy medialnej targowali się o stanowiska. Takie informacje szef SLD uznał za "kłamliwe i szkodliwe". Jego zdaniem, ewentualne głosowanie, wraz z PiS, za prezydenckim wetem, nie wpłynie negatywnie na wizerunek SLD.</p>
<p>Ostatecznie decyzja Sojuszu w sprawie głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta do nowelizacji ustawy medialnej autorstwa PO zapadnie na poniedziałkowym posiedzenie zarządu krajowego partii.</p>
<p>Przewodniczący Sojuszu odniósł się również do czwartkowego spotkania z prezydentem Lechem Kaczyńskim, poświęconego m.in. sprawom ustawy medialnej i ochrony zdrowia. Ustalono m.in., że pod patronatem prezydenta powinno odbyć się spotkanie z udziałem ekspertów i parlamentarzystów, poświęcone kierunkom zmian w służbie zdrowia. Napieralski skrytykował propozycje PO w tym zakresie.</p>
<p>Szef SLD skrytykował też relacje między prezydentem a rządem oraz między PO i PiS w zakresie polityki zagranicznej, głównie w sprawie instalacji w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Jego zdaniem, na sporach cierpi interes państwa. - Są tak naprawdę dwie Polski - Polska PO i Polska PiS. Tak się zagalopowały te partie, że potrafią poświęcić dzisiaj dobro narodowe na rzecz sporów doktrynalnych czy ideowych - powiedział.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tato]]></title>
<link>http://hardkor.wordpress.com/?p=1073</link>
<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 01:17:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomek Łysakowski</dc:creator>
<guid>http://hardkor.wordpress.com/?p=1073</guid>
<description><![CDATA[Inżynier Mruwnica założył sobie bloga. I natychmiast przystąpił do marketingu wirusowego, publ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Inżynier Mruwnica założył sobie <a href="http://inzmru.blox.pl/html">bloga</a>. I natychmiast przystąpił do marketingu wirusowego, publikując na nim grafiki własnej produkcji (na razie dwie, ale liczę na więcej). Przynajmniej <a href="http://inzmru.blox.pl/2008/07/Wesoly-rysunek-2.html">jednej z nich</a> wróżę wielki sukces na wszelkiej maści Joe Monsterach:</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://inzmru.blox.pl/resource/080704_olszolej.png" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bolek podpieprzyl teki z IPN !]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=611</link>
<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 20:52:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=611</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl)
Doradca prezesa IPN Antoni Dudek powiedział, że b. prezydent Lech Wałęsa w pierwszej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(iskry.pl)</p>
<div><span style="font-family:Tahoma;color:#003366;font-size:x-small;"><strong><img src="http://iskry.pl/images/symbole_znaki/sprzedawczyki.jpg" alt="" hspace="4" vspace="1" width="110" height="78" align="left" />Doradca prezesa IPN Antoni Dudek powiedział, że b. prezydent Lech Wałęsa w pierwszej połowie lat 90. nie zwrócił w sumie 2,5 tys. sfotografowanych stron tajnych dokumentów dotyczących m.in. Lecha Kaczyńskiego i Bogdana Borusewicza.</p>
<p></strong></span></div>
<p><span style="font-family:Tahoma;color:#003366;font-size:x-small;">"Żeby była jasność co do mojej oceny tej książki (+SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii+) uważam, że ona udowadnia jedną rzecz w sposób trudny do podważenia, że Lech Wałęsa wszedł w posiadanie szeregu tajnych dokumentów w pierwszej połowie lat 90. dotyczących swojej osoby, ale nie tylko swojej osoby, także takich polityków jak Lech Kaczyński czy Jacek Merkel i te dokumenty nie wróciły" - powiedział Dudek w środę w Radiu TOK FM.</p>
<p>"Dokumenty dotyczące Lecha Kaczyńskiego, Jacka Merkla, Bogdana Borusewicza były na 54 mikrofilmach, które w ogóle nie wróciły od prezydenta - zaznaczył. - Bo o ile wróciła zdekompletowana ta słynna dokumentacja papierowa w paczce, no to mikrofilmy nie wróciły, a tam jest, czy było, ponad 2,5 tys. sfotografowanych stron" - mówił historyk.</p>
<p>"To jest dla mnie rzecz, która Wałęsę obciąża. Nawet jeżeli na tych mikrofilmach nie było dokumentów jednoznacznie potwierdzających fakt współpracy - a tego nie wiemy - to nie zmienia to faktu, że te dokumenty miały klauzulę tajności" - dodał Dudek.</p>
<p>W poniedziałek ukazała się, wydana przez IPN, książka "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", autorstwa historyków Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.</p>
<p>Główne tezy książki mówią o tym, że w początkach lat 70. Wałęsa był agentem SB o kryptonimie "Bolek". Akta o tym świadczące, według autorów, Wałęsa zabrał w latach 90.; według nich w 2000 r. Sąd Lustracyjny wadliwie ocenił dowody nt. Wałęsy i pominął ich część. Wałęsa zaprzecza zarzutom o współpracę.</p>
<p>Książka szeroko opisuje sprawę otrzymania przez prezydenta Wałęsę z UOP, mocą decyzji ówczesnego szefa MSW Andrzeja Milczanowskiego, zgromadzonej na jego temat dokumentacji SB, która wróciła do UOP po kilku miesiącach zdekompletowana. Zniknęły najważniejsze dokumenty świadczące, że urzędujący prezydent był "Bolkiem" - piszą autorzy.</p>
<p>We wrześniu 1996 r. szef MSW z SLD Zbigniew Siemiątkowski napisał w notatce dla prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, że do UOP nie wróciły m.in. "notatki i doniesienia agenturalne od Lecha Wałęsy", "jego dokumenty rejestracyjne" i "pokwitowania Lecha Wałęsy na odbiór wynagrodzenia za działalność agenturalną". Choć poproszono wtedy byłego prezydenta, aby zwrócił brakujące materiały, nigdy nie odpowiedział.</p>
<p>"Problem w tym, że odbierając (dokumenty na temat TW Bolka) nie sprawdziłem ich. Ktoś założył, że biorąc je nie będą sprawdzał" - mówił w zeszły czwartek Wałęsa we Wrocławiu. "Ja biorąc nie patrzyłem co brałem i nie patrzyłem co oddawałem" - podkreślił. Przyznał, że biorąc teczkę TW Bolka chciał się zapoznać z tymi dokumentami, bo słyszał różne bzdury i chciał wiedzieć czy się potwierdzają. "Po drugie - nie chciałem tego mówić, ale trudno - wiedziałem, że miałem nad moim łóżkiem kamerę. Chciałem wiedzieć czy ja z żoną nie jesteśmy źle ujęci. Chciałem sprawdzić czy coś tam jest" - mówił b. prezydent.</p>
<p>Wałęsa podkreślił, że po sprawdzeniu tego wszystkiego dokumenty oddał. "Pomyślcie jaki miałem interes w tym, żeby usuwać te papiery, skoro wiedziałem, że oni mają spis tych dokumentów? Jaki był sens usuwać te papiery? Gdyby tam było moje zobowiązanie do współpracy, gdyby tam był jakikolwiek mój podpis... Ale tam niczego takiego nie było" - oświadczył.(PAP)</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sondaż: mniej osób popiera PO]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=226</link>
<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 08:49:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=226</guid>
<description><![CDATA[48 proc. Polaków popiera Platformę Obywatelską - wynika z najnowszego sondażu PBS dla &#8220;Gaz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>48 proc. Polaków popiera Platformę Obywatelską - wynika z najnowszego sondażu PBS dla "Gazety Wyborczej". To o 4 punkty proc. mniej niż na początku czerwca.</p>
<p>O 5 pkt. proc. wzrosło natomiast poparcie dla PiS i wynosi obecnie 30 proc. Po 6 proc. badanych popiera PSL (na początku miesiąca - 5 proc.) i SLD (wcześniej - 10 proc.).</p>
<p>Badanie zrealizowano w dniach 20-22 czerwca na reprezentatywnej próbie 1067 osobach.</p>
<p>Z kolei z opublikowanego przez "GW" sondażu CBOS wynika, iż w 2007 r. PO miała 54 proc. zwolenników i 19 proc. przeciwników. Obecnie zwolenników jest 47 proc., przeciwników 21 proc.</p>
<p>Badanie zrealizowano na próbie 1107 osobach w dniach 6-9 czerwca.</p>
<p>Według dziennika, Platformie szkodzą wysokie ceny benzyny, o które rząd oskarża opozycja. Systematycznie ubywa też zwolenników polityki gospodarczej Donalda Tuska - z 63 proc. w styczniu do 46 proc. obecnie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Polskie" autorytety]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=597</link>
<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 17:26:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=597</guid>
<description><![CDATA[Wygląda na to, że prawdziwi z nas szczęściarze. Mam oczywiście na myśli nie tylko referendum w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#c0c0c0;"><strong><span style="font-size:x-small;font-family:Tahoma;">Wygląda na to, że prawdziwi z nas szczęściarze. Mam oczywiście na myśli nie tylko referendum w Irlandii, które tyle radości przyniosło uniosceptykom w całej Europie, a w szczególności w Polsce.<br />
</span></strong></span></p>
<div><span style="font-size:x-small;font-family:Tahoma;color:#c0c0c0;">Okazało się, że jeśli tylko jakiś naród może się wypowiedzieć, to Eurosojuz  zaraz chwieje się w posadach. Ale ta radość podszyta jest niepokojem, czy szajka tak zwanych mężów stanu, od której jak dotąd zdystansował się tylko czeski prezydent Wacław Klaus, nie przejdzie nad irlandzkim referendum do porządku i nie proklamuje Unii Europejskiej zgodnie z rozkazem, jaki padł w Deklaracji Berlińskiej. W tym kierunku zmierza premier Donald Tusk, któremu Aniela Merkel już w kilka dni po irlandzkim referendum udzieliła w Gdańsku aktualnych wytycznych, przy okazji pozwalając mu na montowanie Partnerstwa Wschodniego, w którym Polska wystąpi w roli złego, a Niemcy - w roli dobrego sąsiada i strategicznego partnera Rosji. Premier Tusk z tego powodu cały jest w skowronkach, bo zanim z obydwu stron padnie salwa, najeździ się i napolitykuje po całej Europie za wszystkie czasy.</p>
<p>Ale nie dlatego możemy uważać się za szczęściarzy, tylko dlatego, że przybywa nam skarbów narodowych. Jak wiadomo, do niedawna mieliśmy tylko dwa skarby narodowe; "drogiego Bronisława" i Władysława Bartoszewskiego. Spenetrowała tę wielką tajemnicę pani Magdalena Albright, więc nie wypada wątpić, tylko się radować. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że przybył nam kolejny skarb narodowy w osobie Lecha Wałęsy. W ten sposób zbliżamy się do ideału, który głosi, że omne trinum perfectum, czyli, że co potrójne - to doskonałe. To znaczy- zbliżalibyśmy się, gdyby nie to, że na tym świecie pełnym złości nie ma rzeczy doskonałych i w przypadku Lecha Wałęsy nie jest do końca pewne, czy mamy do czynienia z prawdziwym skarbem, czy tylko - z  jego imitacją. Rzecz w tym, że właśnie dwaj historycy z Instytutu Pamięci Narodowej przygotowali książkę, w której na podstawie kilkuset stron dokumentów, które cudem zachowały się podczas kolejnych pucowań życiorysu byłego prezydenta, dowodzą, iż Lech Wałęsa nie tylko był w początkach lat 70. konfidentem Służby Bezpieczeństwa, ale także "szkodził", a nawet brał za to wynagrodzenie w kwocie 13 tys. złotych. Nie wiadomo, czy to dużo, czy mało, zwłaszcza w przeliczeniu na srebrniki, ale na przykład generał Gromosław Czempiński utrzymuje, że to dużo, a nawet - że za dużo, na czym, nawiasem mówiąc, buduje fragment linii obrony Lecha Wałęsy, twierdząc, że jemu bezpieka by za donosy tyle nie dała.</p>
<p>Ale z książki wynika też, że prezydent Wałęsa prawdopodobnie wykorzystał swój urząd do wyczyszczenia archiwów państwowych z najbardziej kompromitujących go dokumentów. Wałęsa swoim zwyczajem wszystkiemu zaprzecza, ale - jak to mówią Rosjanie - "łarczik prosto atkrywajetsia", bo z uporczywych, retorycznych pytań, czy autorzy "mają oryginały" lub dokumenty "podpisane", można się domyślić, co w pierwszej kolejności zniszczył. Ale - co jeden człowiek zakrył, to drugi odkryje i Antoni Macierewicz jeszcze jako minister spraw wewnętrznych, 4 czerwca 1992 roku, w dostarczonej posłom i senatorom "informacji o stanie zasobów archiwalnych MSW" zauważył, że przed rozpoczęciem akcji niszczenia dokumentów MSW, zostały one zmikrofilmowane co najmniej w trzech kompletach, z których dwa są "za granicą", a jeden - "w kraju". Jest w związku z tym pewne, że Moskwa i Berlin dysponują dokumentacją, o której Lech Wałęsa naiwnie sądzi, że już nie istnieje. A skoro tak, to musimy postawić pytanie, jaki robiły i nadal robią z tego użytek i ile Polskę już kosztowało i nadal będzie kosztować podtrzymywanie legendy, jaką "drogiemu Bolesławowi" stworzył "drogi Bronisław" z pomocnikami. Bo trzeci komplet zmikrofilmowanych dokumentów, ten "w kraju", prawdopodobnie został rozmnożony, niczym chleb w ewangelicznej przypowieści, a kopie zdeponowane w prywatnych archiwach wyższych funkcjonariuszy razwiedki. Zwracam uwagę, że z informacji min. Macierewicza nie wynikało, że trzeci komplet mikrofilmów jest w sejfie MSW. Gdyby tak było, to pewnie by tak właśnie napisał. Natomiast sformułowanie "w kraju" może oznaczać, że już wtedy wyszedł on poza MSW. Ta okoliczność rzuca snop światła na przyczyny, dla których  tylko w Polsce nie nastąpiło ujawnienie konfidentów, a tak zwane procedury lustracyjne raczej służyły blokowaniu takiej możliwości. Nie ma w tym nic dziwnego; w interesie strategicznych partnerów, którzy dysponują pełną dokumentacją polskich autorytetów moralnych i tak zwanych żywych legend, wcale nie leży ujawnianie kompromatów. Wiadomo bowiem, że z agenta ujawnionego żadnego pożytku już nie ma, natomiast agenta niezdekonspirowanego można szantażować i eksploatować aż do śmierci. Interes razwiedki tubylczej jest z tym idealnie zbieżny i dlatego mamy w Polsce kolejne starcie w tak zwanej "bitwie o Wałęsę".</p>
<p>Nie przesądzając wyniku tego starcia, bo może skończyć się ono na niczym, jak zresztą wszystko u nas, chciałbym jednak zwrócić uwagę na rozkład stron wojujących. Po stronie Lecha Wałęsy murem stanęły nie tylko autorytety moralne, nie tylko środowisko "Gazety Wyborczej" oraz premier Donald Tusk, ale przede wszystkim - najwybitniejsze osobistości razwiedki z generałem Gromosławem Czempińskim na czele. Ten sojusz więcej wyjaśnia, niż mówi, nie tylko o samym Lechu Wałęsie i popierającym go "Salonie", ale przede wszystkim - o III Rzeczypospolitej, której fundamentem było przecież porozumienie okrągłego stołu, do którego jego gospodarz, generał Czesław Kiszczak, zaprosił swoich zaufanych. To wydarzenie, jak to się mówi, "obrosło mitem", którego dzisiaj rękami i nogami bronią jego uczestnicy, nie tylko w obawie przed kompromitacją, ale być może - również w nadziei dołączenia do grona "skarbów narodowych", jeśli nawet nie już teraz, to może kiedyś, w przyszłości. A przecież na nich się nie kończy, bo w kolejce czeka santa subito Barbara Blida, której śmierć dzięki posłom SLD, PSL i Platformy Obywatelskiej zasiadającym w sejmowej komisji  śledczej, z każdym dniem nabiera znamion swoistej cudowności. Więc w tym nieszczęściu prawdziwi z nas szczęściarze, nieprawdaż?</p>
<p><strong>Stanisław Michalkiewicz</strong></p>
<p></span></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nowe plany Sojuszu]]></title>
<link>http://kriskul.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 11:24:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>kriskul</dc:creator>
<guid>http://kriskul.wordpress.com/?p=60</guid>
<description><![CDATA[Sojusz Lewicy Demokratycznej pod przywództwem Grzegorza Napieralskiego uderza mocno. Newsweek przyt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Sojusz Lewicy Demokratycznej pod przywództwem Grzegorza Napieralskiego uderza mocno. Newsweek przytacza nowe plany Sojuszu: ochrona prawna dla ateistów, usunięcie symboli religijnych z urzędów, refundowanie antykoncepcji i ułatwienie aborcji. Są to zamierzenia dobre, choć bardzo trudne do zrealizowania. Już zaczęły się sypać z ust polityków prawicy typowe argumenty: Bierut, walka z Kościołem, przypominany jest prymas Wyszyński i ksiądz Popiełuszko. Argumenty bzdurne i pokazujące, że oprócz próby grania na emocjach prawica nie potrafi podać racjonalnego argumentu przeciw.</p>
<p style="text-align:justify;">Władzę na lewicy z biegiem czasu zaczynają przejmować coraz młodsi ludzie. Argument typu „internujcie prymasa" zasługuje najwyżej na wzdrygnięcie ramionami. Tak samo usunięcie krzyży z urzędów i ze szkół (wyłączając jak rozumiem sale katechetyczne) - jest to rzecz normalna w każdym nowoczesnym, świeckim państwie. Tak więc na krzyki prawicowców o „walce lewicy z Kościołem, który tak dużo zrobił dla Polaków w ciągu ostatnich 200 lat" także nie należy reagować. Bo co można powiedzieć? Jak udowodnić krzyczącym, że krzyże w urzędach i klasach szkolnych mają się nijak do neutralności światopoglądowej państwa? Nie da się, oni i tak powtarzać będą w kółko „Bierut", „Berman" itp.</p>
<p style="text-align:justify;">Jedyne co zastanawia to „ochrona prawna dla ateistów". Szczerze mówiąc nie zauważyłem by ateiści byli dyskryminowani. Problemy oczywiście są, szczególnie w szkołach gdzie zwłaszcza w mniejszych miejscowościach dochodzi do pewnych aktów nietolerancji wobec dzieci nie chodzących na lekcję religii. Ale temu można zaradzić przywracając naukę religii w kościołach. Nie wydaje mi się jednak, by dorośli - ateiści potrzebowali jakiejś ochrony prawnej.</p>
<p style="text-align:justify;">SLD dobrze robi zajmując jasne i twarde stanowisko w sprawach światopoglądowych. Tylko że tego typu działania są akurat najłatwiejsze. Aby wrócić  nie wystarczy tylko walka o świeckość państwa. To jest rzecz ważna, ale jednak drugoplanowa. Tylko że tymi pierwszoplanowymi mam wrażenie że ekipa Napieralskiego nie za bardzo ma ochotę się zajmować.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD nadzieją na lepsze jutro]]></title>
<link>http://bezpardonu.wordpress.com/?p=65</link>
<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 17:43:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>riffer</dc:creator>
<guid>http://bezpardonu.wordpress.com/?p=65</guid>
<description><![CDATA[Dlaczego? Jak czytamy w Dziennik.pl:
Uczestnictwo we mszy świętej ma być zakazane dla najważniej]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego? Jak czytamy w Dziennik.pl:</p>
<blockquote><p>Uczestnictwo we mszy świętej ma być zakazane dla najważniejszych osób w państwie jeśli transmitują to kamery. Żadnych kapliczek ani krzyży w urzędach. W ceremoniach wojskowych żadnych ślubowań Bogu, a kapelani mają być zwolnieni. To postulaty SLD, które zapisano w propozycjach nowych partyjnych uchwał.</p></blockquote>
<p>Szczegóły i cały artykuł <a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article192353/SLD_Prezydent_nie_powinien_chodzic_na_msze.html">tutaj</a>. Kościół od lat miesza się do polityki i życia obywateli, chyba już czas, abyśmy zaczęli egzekwować zapisy w konstytucji i aktualne stosunki na linii Rząd-Kościół posłać do wszystkich diabłów. </p>
<p>Czytając artykuł w Dzienniku myślę sobie, że jeśli faktycznie SLD ma takie plany, to z sadystyczną przyjemnością partię tę poprę. Nie mam nic do religii, mam za to wielkie "ale" do aktualnej sytuacji w kraju (świeckim, co gwarantuje nasza konstytucja), gdzie kościół miesza się do wszystkiego i myśli, że mu wszystko wolno (co w wielu wypadkach jest prawdą).</p>
<p>W życiu kieruję się zasadą - "póki ktoś mi nie przeszkadza, to niech sobie egzystuje" - w myśl tej zasady szanuję np. Islam, homoseksualistów czy kontrowersyjnych polityków. Ale gdy ktoś zachowuje się tak jak kościół katolicki w Polsce to tolerancyjne podejście trzeba schować i zacząć walczyć o swoje.</p>
<p>Święta religijne jako święta państwowe, elementy religijne w ceremoniach wojskowych, symbole religijne w szkołach i urzędach, brak wystarczającej ilości nauczycieli etyki i oceny z religii wliczające się do średniej - oczywiście wszystko pod znakiem jedynej słusznej religii katolickiej.</p>
<p>Coś mi mówi, że SLD nie będzie miała problemów ze znalezieniem osób popierających ich plany - zarówno w rządzie, jak i w społeczeństwie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziecko tez czlowiek !]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=584</link>
<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 20:51:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=584</guid>
<description><![CDATA[(piotrskarga.pl)

Nie o ciążę chodzi lecz o życie człowieka



Wokół sprawy czternastoletniej]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(piotrskarga.pl)</p>
<div class="tytul">
<h2>Nie o ciążę chodzi lecz o życie człowieka</h2>
</div>
<div id="tresc" class="tresc">
<div class="flRight" style="width:215px;margin-top:10px;"></div>
<p><strong>Wokół sprawy czternastoletniej Agaty (imię zmienione przez media) narosło sporo mitów. Opierając się jedynie na doniesieniach medialnych wiemy, że dziewczyna jest w ciąży. Ciąża nie jest wynikiem gwałtu - jak to pierwotnie przedstawiano - i sama dziewczyna przeżywając głębokie rozterki nie wie na pewno czy zabić poczęte dziecko, czy też nie.</strong></p>
<p><img src="http://www.piotrskarga.pl/upload/Image/Temat%20dnia/aborcja_02%281%29.jpg" alt="" width="200" height="295" align="left" />Wiemy także, że matka chce „przerwania ciąży” i w tym celu zwróciła się o pomoc do radykalnej działaczki lewicowej i feministki Wandy Nowickiej, kierującej Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Federacja i wspierające ją media liberalne prowadzą nagonkę na organizacje pro-life oraz księdza, do którego dziewczyna z własnej woli zwróciła się o pomoc. Oskarża się ich o pranie mózgu Agacie, która przeżywa rozterki i często zmienia zdanie. Zaś działacz SLD zapowiedział, że poda tego czcigodnego kapłana do sądu.</p>
<p>Politycy i publicyści z lewej strony sceny nie kryją swego oburzenia z tego powodu, że nie przestrzega się obowiązującego prawa – co zresztą wcale nie jest takie oczywiste. Według nich, aborcja w dzisiejszych czasach, stanowi tak „wielki postęp cywilizacyjny Europy”, że aż nie do wiary, żeby nie była dostępna na każde żądanie (Paradowska i Jaruga-Nowacka).</p>
<p>W tym wszystkim jest jeszcze coś, co jest o wiele bardziej istotne: dyrektor lubelskiego szpitala im. św. Jana Bożego Jacek Solarz powiedział 12 czerwca br. dziennikarzom, że: „istnieją pewnego rodzaju zasady etyczne i moralne, i lekarze w szpitalu nie chcą wykonać tego zabiegu, i nie wykonają”.</p>
<p>Sprawa Agaty do bólu wpisuje się w schemat postępowania działaczy proaborcyjnych domagających się legalizacji aborcji na każde żądanie kobiety. Podobne akcje miały miejsce w państwach Ameryki Łacińskiej, w których aborcja jest zakazana (Nikaragua i Kolumbia). Wyszukuje się małoletnie dziewczynki, najlepiej ofiary gwałtu, które przeżywają straszny dramat związany z niechcianą ciążą. Grając na emocjach domaga się legalizacji aborcji przedstawianej jako jedyne rozsądne rozwiązanie problemu.</p>
<p>Wczesna edukacja seksualna, której następstwem jest wczesna inicjacja seksualna, powszechna dostępność do antykoncepcji, a w razie gdy ona zawiedzie dostęp do szybkiej aborcji - takie jest przesłanie wszelkich organizacji „na rzecz świadomego planowania rodziny”. Naturalnie nigdy z tym nie zgodzą się ci, którzy uznają prawo wyższego rzędu.</p>
<p>Jeszcze kilka miesięcy temu niemal cały świat był wstrząśnięty doniesieniami z Hiszpanii, gdzie w prywatnych ośrodkach aborcji dokonywali niejednokrotnie pozbawieni kwalifikacji aborcjoniści (normalni lekarze nie garnęli się do nich). Zabiegi polegały na prowokowaniu akcji porodowej u ciężarnych i bestialskim mordowaniu urodzonych już częściowo dzieci. Ich ciała były następnie mielone i odprowadzane do ścieków. Sprawa zakończyła się zatrzymaniem i skazaniem kilku osób. Kobiety, które dokonały tam aborcji przeżywały poważne rozterki. Czuły się poniżone i opuszczone.</p>
<p>Raz po raz dowiadujemy się o cudach związanych z narodzeniem dzieci, które usiłowano zabić w łonie, lub które zalecano zabić z powodu błędnej oceny stanu zdrowia w fazie prenatalnej.</p>
<p>Ostatnio Wielką Brytanią wstrząsnęło samobójstwo znanej i utalentowanej artystki, która zabiła się w efekcie tzw. syndromu poaborcyjnego. Inna kobieta, która jako pierwsza przeprowadziła aborcję zaraz po legalizacji tego procederu na Wyspach, dzieliła się po latach swoimi gorzkimi wspomnieniami bardzo żałując tego co uczyniła.</p>
<p>Te i inne historie, podobnie jak fakty medyczne na ten temat oraz opinie samych lekarzy są pomijane w głównym nurcie dyskusji toczącej się w mediach. Zapomina się o tym, że jak to ujął dyrektor szpitala w Lublinie: „istnieją pewnego rodzaju zasady etyczne i moralne”, które nigdy nie zmuszą prawego sumienia do postępowania niezgodnego z nimi.</p>
<p>Odgórne załatwienie sprawy przez wprowadzenie prawodawstwa sprzecznego z sumieniem nie zakończy - jak to się ostatnio wyraził kandydat na prezydenta w USA Barack Obama - „męczącego sporu o aborcję.”</p>
<p>Strategia lobby proaborcyjnego, ujawniająca się przy okazji sprawy Agaty uświadamia nam jak paląca jest potrzeba prawnych uregulowań, które zapewnią prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.</p>
<p>Wracając do sprawy Agaty, niewątpliwie dziewczynka jest w bardzo trudnym położeniu. Nieprzygotowana do macierzyństwa musi szybko dorosnąć i podjąć decyzję. Szuka autorytetów, na których może się oprzeć. Ale nie jest tak, że nie ma wyjścia. By być w zgodzie z własnym sumieniem i unikając wszelkich negatywnych konsekwencji, które niewątpliwie z aborcją się wiążą, tak naprawdę ma tylko jedno wyjście: urodzić dziecko. Już w tej chwili organizacje pro-life otoczyły ją swoją opieką. Nawet jeśli uzna, że nie podoła wychowaniu dziecka - bo prawdopodobnie na matkę nie ma co liczyć - może oddać dziecko do adopcji.</p>
<p>Zadziwiające jest to, do jakiego stopnia zakłamania i absurdu doszła nasza cywilizacja. Z jednej strony wydaje się miliardy dolarów na poszukiwanie jednokomórkowców na Marsie, świadczących o istnieniu życia na tej planecie, albo w heroiczny sposób walczy się o życie fok, wielorybów itp., a z drugiej - odmawia się prawa do narodzin tak niepowtarzalnej istocie, jaką jest osoba ludzka, a możliwość zabicia dziecka w fazie prenatalnej nazywa się cynicznie „prawem człowieka”.</p>
<p>Agnieszka Stelmach</p></div>
<p><!--podstrony--><!--end podstrony--> <!--powrot--></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Date, Venue etc.]]></title>
<link>http://startuplunchdelhi.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 07:52:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>startuplunchdelhi</dc:creator>
<guid>http://startuplunchdelhi.wordpress.com/?p=4</guid>
<description><![CDATA[SLD2 is happening on Saturday, 7th June 2008.
For details about schedule, venue etc., please visit h]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SLD2 is happening on Saturday, 7th June 2008.</p>
<p>For details about schedule, venue etc., please visit http://startuplunch.proto.in/index.php?title=Startup_Lunch_Delhi or click <a title="Startup Lunch Delhi 2" href="http://startuplunch.proto.in/index.php?title=Startup_Lunch_Delhi" target="_blank">here</a>.</p>
<p>Looking forward to see you,</p>
<p>- SLD2 Team</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Co robić?" Napieralskiego]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1546</link>
<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 08:38:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1546</guid>
<description><![CDATA[
Czas euforii po zwycięstwie szybko minie i nowy przewodniczący Sojuszy Lewicy Demokratycznej stan]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Czas euforii po zwycięstwie szybko minie i nowy przewodniczący Sojuszy Lewicy Demokratycznej stanie przed nowymi zadaniami i wyzwaniami - i będzie musiał sobie zadać leninowskie "Co robić?".</p>
<p>Napieralski zamieścił na swoim blogu, być może w spontanicznym akcie, wpis, w którym usiłuje odpowiedzieć na to pytanie. Oprócz zadań politycznych, czyli uzyskania pozycji drugiej siły politycznej w kraju -znajdujemy tam liczne, aż nazbyt liczne postulaty i zadania. Jest oczywiście o neutralności światopoglądowej, o programie socjalnym i ochronie ludzi pracy, o współpracy z rożnymi, marginalizowanymi i kontestującymi rzeczywistość XXI wieku środowiskami, jest o demokracji -i  inne tego rodzaju hasła. Głównie zresztą właśnie hasła, ponieważ na temat PROGRAMU - nie znajdziemy tam wiele. Jednym konkretem, który Grzegorz Napieralski zamieszcza w tym swoim wpisie - jest sprawa obrony Kodeksu Pracy. Dalej znajdujemy znów hasła o obronie pamięci wszystkich, którzy walczyli o Polskę (?) oraz szerzej omówione sprawy walki o prawa kobiet - aborcja i zapłodnienia in vitro. Czyli - znany katalog tematów. I co ciekawe - nie ma tam już na gorąco tuż po wyborach powiedzianego zdania o wymówieniu konkordatu z Watykanem - za to znajdujemy słowa, że nowy szef SLD nie jest antyklerykałem. A to ni mniej, ni więcej oznacza, że jest... koniunkturalistą, czyli - politykiem z krwi i kości.</p>
<p>Wytłuszczone słowa we wpisie przewodniczącego Napieralskiego to <strong>"Nasz program to Polska, w której odnajdą się wszyscy – wolna jak dziś Hiszpania, zamożna jak Skandynawia"</strong>. Prawda jak ślicznie?! Tylko co to znaczy?</p>
<p>Czy Napieralskiego stać, w przeciwieństwie do Wojciecha Olejniczaka na autorski program swojej partii, czy jest intelektualnie przygotowany nie tylko doprowadzenia takiej machiny, ale również do podjęcia wysiłku zjednoczenia lewicy? Szczerze mówiąc - wątpię.</p>
<p>Mieczysław F. Rakowski, który pomimo ciężkiej choroby, jest aktywnym komentatorem życia politycznego, głównie lewicy, daje, jak zwykle, proste - ale jakże słuszne rady. Z pozycji prawdziwego guru, gdzie nie zawiła forma, lecz prosty, jasny, klarowny przekaz, stwierdza, że Napieralski przede wszystkim powinien się dużo uczyć, czytać, łączyć partię i zwalczać w niej koterie, nie słuchać potakiwaczy, ale słuchać mądrych rad. I przede wszystkim - jeżeli już chce się powoływać na Zapatero - to nie powinien zapominać o tradycjach polskiej lewicy.</p>
<p>Rakowski nie widzi szansy na podjęcie konstruktywnego dialogu z SDPL (ale o Polskiej Lewicy Leszka Millera nic nie mówi), jak również nie widzi dla SLD drogi we współpracy z organizacjami lewackimi. I co ciekawe - wyraźnie daje sygnał, że lewica XXI wieku musi koniecznie pracować nad nowymi formami języka i komunikacji. Jak by to nie zabrzmiało - jest to ukłon w stronę "Krytyki Politycznej".</p>
<p>Grzegorz Napieralski stoi być może przed ostatnią szansą uratowania tej starej łajby, Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dobrze by było, gdyby posłuchał właśnie rad ludzi trzeźwych i doświadczonych, którzy przepłynąwszy życie, widzą w dalszym ciągu wyraźnie i ostro horyzont. Może to ostatnia szansa na naukę.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Napieralski - jednak niespodzianka]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1543</link>
<pubDate>Sat, 31 May 2008 19:23:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1543</guid>
<description><![CDATA[
Grzegorz Napieralski wygrał dziś na Kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Wojciechem Olejnicz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" /></p>
<p>Grzegorz Napieralski wygrał dziś na Kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Wojciechem Olejniczakiem w stosunku 237 do 210 głosów. Minimalnie, ale jednak.</p>
<p>Wydawało się, że nie będzie to możliwe, że łatka aparatczyka, którą mu ostatnio przypięto - spowoduje, że Olejniczak wygra - może nie z wielką przewagą, ale znacznie.  Jednak stało się inaczej.</p>
<p>Co ciekawe - wydaje się, że dość drewniany Napieralski - co zresztą potwierdził w wystąpieniu tuż po ogłoszeniu wyników - miał więcej głosów wśród młodych lewicy. To rokuje mu dobrze - o ile oczywiście nie zmarnuje szansy.</p>
<p>Czy jego wybór to jest skręt w lewo? I jakie to ma być "lewo"? Napieralski, zgodnie zresztą z zaleceniami zespołu profesora Reykowskiego, widzi przyszłość lewicy we współpracy ze związkami zawodowymi, jego głos wyraźniej było słychać w rozmowach na tematy społeczne, w obronie "odrzuconych". Tylko, że co innego się mówi w momencie, kiedy się prowadzi kampanię, co innego, kiedy trzeba prowadzić partię, A partia może się tylko odrodzić na podstawie zdobycia młodego, inteligenckiego elektoratu - bo ten klasyczny, postpeerelowski wymiera, a ten roszczeniowy, nastawiony na "daj" - jest zagospodarowany przez Prawo i Sprawiedliwość.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Na pewno można się spodziewać , że zgodnie z wzorami swego idola, José Luisa Rodrígueza Zapatero, szefa hiszpańskiej PSOE, zaostrzenia kursu społecznego. Będziemy więcej słyszeć o sprawach rozdziału kościoła i państwa, spraw ideowych i światopoglądowych, ekologii. I choć Joanna Senyszyn opowiadała się za Olejniczakiem - to zapewne jednak zostanie wiceszefową partii.</p>
<p>Olejniczak dobrze przyjął porażkę - bo wie, że jest on w dalszym ciągu potrzebny. Jest biegły w rozgrywkach sejmowych, zresztą w klubie parlamentarnym są ludzie, których on wybierał i zatwierdzał. I trzeba to wyraźnie powiedzieć - w czasie kampanii przed Kongresem nie słyszało się o faulach, które by sobie panowie konkurenci czynili.</p>
<p>Mówi się, że za Olejniczakiem stali "wujowie", stare repy partyjne. Ale nie byłbym do tego przekonany. Słuchając byłego premiera Mieczysława F. Rakowskiego, w audycji u Grzegorza Chlasty, w TOK FM - raczej wydaje się, że w ostatnim okresie jednak "wajcha" została przesunięta w drugą stronę. A dzisiaj porankiem, przed Kongresem Katarzyna Piekarska, która była również brana pod uwagę w konkursie do stanowiska szefa partii, szczególnie po swoim sukcesie na konwencji warszawskiej SLD - opowiedziała się jednoznacznie po stronie Napieralskiego. I być może właśnie ona była szarą eminencją i rozgrywającym Napieralskiego. To przecież właśnie dzięki Olejniczakowi ta zdolna polityk nie znalazła się w Sejmie.</p>
<p>Słuchając wypowiedzi liderów innych partii lewicowych, Leszka Millera i Marka Borowskiego, można śmiało stwierdzić, że jeżeli dojdzie do rozmów o współpracy (na przykład przy przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego), to łatwiej będzie się je prowadziło z Napieralskim, co zresztą w przypadku tego pierwszego jest całkowicie zrozumiałe...</p>
<p>Napieralski startuje z wyjątkowej pozycji - z 5% poparcia dla jego partii  w ostatnich sondażach - najniższych w historii lewicy. To poważne wyzwanie. Ma przed sobą także inne poważne zadanie - próba zjednoczenie lewicy.</p>
<p>Wszyscy mówią, że SLD nie może więcej tracić ludzi. Problem jest jednak poważniejszy - jak odzyskać lewicę i jej pozycję w polityce i społeczeństwie.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Napieralski - zatopiona przyszłość]]></title>
<link>http://prawica.wordpress.com/?p=52</link>
<pubDate>Sat, 31 May 2008 18:26:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jerzy Przeniczka</dc:creator>
<guid>http://prawica.wordpress.com/?p=52</guid>
<description><![CDATA[Grzegorz Napieralski został nowym szefem SLD ! Umarł król, niech żyje król !
W jakiej sytuacji ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Grzegorz Napieralski został nowym szefem SLD ! Umarł król, niech żyje król !</p>
<p>W jakiej sytuacji jest dzisiejsze SLD? - niewątpliwie w kryzysie! Wybór Napieralskiego, człowieka bez większych lewicowych korzeni zdaje się być najlepszym świadectwem, że ta formacja sama zgubiła korzenie! SLD nie myśli z pewnością jak dawna PPS, przestała już myśleć jak PZPR !  Postulaty społeczne sprowadziły się do reprezentowania mniejszości seksualnych oraz promocji swawoli w zakresie dysponowania ludzkim życiem. W zasadzie problem równości ekonomicznej i społecznej czy alienacji robotników zniknął z perspektywy polskiej lewicy. Twarze lewicy, jak Środa, Senyszyn czy Biedroń, nie rokują dobrze temu ugrupowaniu.</p>
<p>Jaka jest jego przyszłość? Niewątpliwym guru nowego szefa SLD jest Zapatero z jego hiszpańskimi doświadczeniami. Mieliśmy zapowiedzi premiera o "nowej Irlandii", lewicy może chodzić o "nową Hiszpanię". Tylko czy Polacy chcą sie stać obyczajowo hiszpańscy - ostatnie kilka lat pozwalają wątpić. Biorąc do tego trendy "prawicowienia" europejskiego elektoratu, hasła przewodnie Napieralskiego mogą zamiast żaglami stać się kotwicą lewicy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Vamos a echarle ganas!!]]></title>
<link>http://chafis.wordpress.com/?p=66</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 04:57:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>sldsoft</dc:creator>
<guid>http://chafis.wordpress.com/?p=66</guid>
<description><![CDATA[
 
 
Ammm&#8230; no se por donde comenzar, es muy dificil para mi&#8230; jeje.
Hola a todos de nue]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://www.vitadelia.com/images/2007/10/huevoss.jpg" alt="" width="475" height="316" /></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Ammm... no se por donde comenzar, es muy dificil para mi... jeje.</p>
<p>Hola a todos de nuevo, deben saber que la verguenza me come por dentro debido a que no he estado por aqui desde hace mucho tiempo, pero pues aqui estoy, sigo vivo y vengo con el firme compormiso de echarle ganas a esto.</p>
<p>Atras quedaron los tiempos de estar de huevón , por eso digo...¡Vamos a hecharle ganas!</p>
<p>Esperemos más visitas, más comments y más de chafisoft!!!</p>
<p>SLD</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Reklama ponad podziałami]]></title>
<link>http://hardkor.wordpress.com/?p=947</link>
<pubDate>Mon, 19 May 2008 20:41:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomek Łysakowski</dc:creator>
<guid>http://hardkor.wordpress.com/?p=947</guid>
<description><![CDATA[Idzie nowe. Gadzinowski jeszcze nie zagrzał miejsca w Prezydium Rady Programowej TVP, a już SLD za]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Idzie nowe. Gadzinowski jeszcze nie zagrzał <a href="http://hardkor.wordpress.com/2008/05/05/urban-nowym-guru-pis-u/">miejsca w Prezydium Rady Programowej TVP</a>, a już SLD zadeklarował, że <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5220121.html">nie poprze</a> starań Platformy w kwestii obalenia prezydenckiego weta wobec ustawy medialnej. Do pełni szczęścia brakowało tylko przełomu w sferze symbolicznej, i ten jednak nie kazał na siebie czekać: od dziś jeden z kanałów prezesa Czabańskiego reklamują: klasyk marksizmu, lewicowy aktywista i gej sadomasochista (kto nie wierzy, niech się bliżej zapozna z biografiami Sartre'a, Picassa i Prousta):</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://hardkor.wordpress.com/files/2008/05/dwojkareklama.jpg"><img class="aligncenter" src="http://hardkor.wordpress.com/files/2008/05/dwojkamala.jpg" alt="" /></a><br />
<em>[powiększ <a href="http://hardkor.wordpress.com/files/2008/05/dwojkareklama.jpg">klikając</a>]</em></p>
<p>Czyżby wspólny klub w Sejmie był już tylko kwestią czasu...?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD walczy z SdPl o stołki w komisjach]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=219</link>
<pubDate>Mon, 12 May 2008 18:25:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=219</guid>
<description><![CDATA[SLD chce, by trzej posłowie SdPl: Marek Borowski, Andrzej Celiński i Marek Balicki przestali pełn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SLD chce, by trzej posłowie SdPl: Marek Borowski, Andrzej Celiński i Marek Balicki przestali pełnić funkcje we władzach komisji sejmowych, które objęli z rekomendacji klubu LiD. Zmian we władzach komisji nie przewiduje PO; potrzebę zmian widzi natomiast PiS.</p>
<p>Borowski podkreśla, że ani on, ani inni posłowie z jego koła nie zrezygnują ze swoich funkcji.</p>
<p>Klub LiD rozpadł się po koniec kwietnia po tym, jak Rada Krajowa SLD zdecydowała o zmianie formuły koalicji Lewica i Demokraci po zakończeniu współpracy z Partią Demokratyczną.</p>
<p> W odpowiedzi na ten ruch Sojuszu, klub LiD opuściło najpierw trzech posłów PD (Bogdan Lis, Jan Widacki i Marian Filar), którzy utworzyli Demokratyczne Koło Poselskie, a następnie - ośmiu z dziesięciu posłów SdPl.</p>
<p>Parlamentarzyści SdPl, w tym szef partii Marek Borowski powołali w Sejmie koło poselskie SdPl - Nowa Lewica. Dwóch posłów SdPl (Anna Bańkowska i Romuald Ajchler) pozostało w klubie Lewicy wraz z politykami SLD.</p>
<p>Borowski pełni obecnie funkcję szefa Komisji Łączności z Polakami za Granicą, Celiński - wiceszefa Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży; Balicki zaś jest jednym z zastępców przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia.</p>
<p>Zdaniem wiceszefowej Sojuszu Joanny Senyszyn, kluby poselskie mają prawo rekomendowania kandydatów na przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji, a nie koła. Według niej, zmiany w niektórych komisjach byłyby "po prostu stosowaniem regulaminu Sejmu".</p>
<p>Podobnie uważa sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.</p>
<p>- To kluby mają możliwości ustawodawcze i rekomendowania różnych osób na funkcje w komisjach. Nasz klub w ramach uzgodnień międzyklubowych umożliwił tym osobom objęcie funkcji przewodniczących i wiceprzewodniczących, a oni opuścili go z własnej, nieprzymuszonej woli. Dlaczego mają więc pozostać na swych funkcjach? - pytał Napieralski.</p>
<p>Podkreślił ponadto, że Borowski, Celiński i Balicki byli ostatnio bardzo mocno krytyczni wobec SLD.</p>
<p>- Ani ja, ani moi koledzy nie mamy zamiaru rezygnować - powiedział Borowski. Jak podkreślił, wybór na funkcje, które pełnią, był dokonywany "także na zasadzie kompetencji".</p>
<p>- Jeżeli patrzymy na parytety, wtedy wszystko się zgadza. Trzech przewodniczących należy się klubom w składzie 50-osobowym, a w składzie 40-osobowym należy się dwóch - powiedział Borowski. Klub Lewicy liczy obecnie 42 posłów.</p>
<p>Jego zdaniem nie ma zasady, że przewodniczący lub wiceprzewodniczący sejmowej komisji musi reprezentować klub parlamentarny.</p>
<p>Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski powiedział, że - jak na razie - nie przewiduje żadnych zmian we władzach komisji sejmowych. - Zmiany w komisjach nie są takie proste. Nie są tu potrzebne żadne rewolucje - podkreślił.</p>
<p>Jak dodał, SdPl Marka Borowskiego założyła własne 8-osobowe koło. - Część prezydiów komisji po prostu im się należy - uważa Chlebowski.</p>
<p> Z kolei szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział w poniedziałek, że jeśli ktoś występuje z klubu, któremu przyznano miejsca w prezydium w komisji, powinien złożyć rezygnację z zasiadania w nim. - W podziale przewodniczących i wiceprzewodniczących (komisji) uczestniczą kluby, a nie koła - powiedział.</p>
<p>Jak dodał, popiera zasadę, że "jeśli to były miejsca klubu lewicy (dawnego klubu LiD), to ich gospodarzem jest klub Lewica".</p>
<p>Według niego, sprawa ewentualnych zmian w prezydiach komisji może zostać rozpatrzona na następnym posiedzeniu Sejmu. Gosiewski dodał, że tą sprawą zainteresowany jest jego klub, ponieważ - jak stwierdził - "jest niedowartościowany w stosunku do wielkości klubu".</p>
<p>Według Gosiewskiego, jego klub powinien mieć przedstawicieli, w tym szefa, w prezydium jeszcze jednej komisji. Gosiewski dodał, że PiS-owi "była obiecana" Komisja Łączności z Polakami za Granicą, jednak ostatecznie dostał ją klub LiD. Obecnie szefem komisji jest Marek Borowski z SdPl.</p>
<p>Zgodnie z Regulaminem Sejmu, izba w drodze uchwały wybiera skład osobowy poszczególnych komisji. Pierwsze posiedzenie komisji zwołuje i prowadzi marszałek Sejmu, a na posiedzeniu tym komisja wybiera ze swego grona przewodniczącego i jego zastępców.</p>
<p>Komisja powołuje i odwołuje członków prezydium w głosowaniu jawnym większością głosów.</p>
<p>Zwyczajowo w każdej kadencji kluby parlamentarne porozumiewają się między sobą i ustalają parytety co do przewodnictwa w komisjach.</p>
<p>Swych funkcji w sejmowych komisjach raczej nie stracą Filar i Widacki. Filar jest wiceszefem Komisji Ustawodawczej; Widacki natomiast, dzięki rekomendacji LiD, zasiada w komisji śledczej, która bada przypadki nacisków na służby specjalne w czasach rządów PiS.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lewica i komuniści - nic ich nie łączy ;)]]></title>
<link>http://7dni.wordpress.com/?p=353</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 17:01:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Huzarus</dc:creator>
<guid>http://7dni.wordpress.com/?p=353</guid>
<description><![CDATA[Lewicy i komunistów nic nie łączy. A oto dowód

Wojciech Jaruzelski i Wojciech Olejniczak, 7 maj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Lewicy i komunistów nic nie łączy. A oto dowód</p>
<p><a href="http://7dni.files.wordpress.com/2008/05/wojciach-jaruzelski-wojciech-olejniczak.jpg"><img src="http://7dni.wordpress.com/files/2008/05/wojciach-jaruzelski-wojciech-olejniczak.jpg" alt="" width="500" height="404" class="alignnone size-full wp-image-354" /></a></p>
<p><a href="http://7dni.wordpress.com/?s=jaruzelski">Wojciech Jaruzelski</a> i <a href="http://7dni.wordpress.com/?s=olejniczak">Wojciech Olejniczak</a>, 7 maja 2008</p>
<p>Źródło : Rzeczpospolita: <a href="http://www.rp.pl/artykul/131763.html">Stare rytuały nowej lewicy</a><br />
Piotr Semka 09-05-2008</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kuriozum miesiąca (kwiecień 2008)]]></title>
<link>http://polarwombat.wordpress.com/?p=88</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 11:33:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
<guid>http://polarwombat.wordpress.com/?p=88</guid>
<description><![CDATA[Niniejszym wpisem chciałbym zainicjować nową kategorią na moim blogu - postaram się mianowicie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/gorilla-bananas2.jpg" alt="" /><strong>Niniejszym wpisem chciałbym zainicjować nową kategorią na moim blogu - postaram się mianowicie z możliwie największą regularnością zamieszczać z końcem miesiąca notkę na temat zdarzenia, które szczególnie mnie zirytowało, wzburzyło, bądź ubawiło. Pierwszy laur warto chyba podzielić pomiędzy Michała Kamińskiego za lawrence'owską podróż do Gruzji, oraz Wojciecha Olejniczaka za całokształt działań przeprowadzonych w kwietniu.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><!--more-->18 kwietnia, bezpośrednio po eskalacji "zimnej wojny" pomiędzy Gruzją i Rosją, prywatna misja przedstawicieli Prezydenta RP, bez informowania MSZ, udała się służbowym samolotem do Tbilisi. W delegacji znaleźli się, obok Michała Kamińskiego, także minister Robert Draba oraz dyrektor BSM Mariusz Handzlik. Generalnie popieram działania, zmierzające do zwrócenia na Gruzję uwagi świata, jednak sposób działania wybrany przez Prezydenta, wydaje mi się kuriozalny. Wkrótce po szczycie NATO w Rumunii, który okazał obawę Sojuszu przed przyjmowaniem nie do końca stabilnych krajów, takich jak Gruzja, a także arogancję i pewność siebie Rosji, gest KPRP trochę przypomina mi tradycję straceńczych szarży kawaleryjskich, ale te Rosjanie przetestowali już w trakcie wojny krymskiej. Wiem i akceptuję to, że Prezydent wziął na siebie aktywność międzynarodową tam, gdzie w grę wchodzi Kaukaz - jednak nie można akceptować partyzanckich akcji Kancelarii prowadzonych bez wiedzy rządu, i bez konsultacji z naszymi europejskimi partnerami. O tym mówił Paweł Zalewski w Tok FM 22 kwietnia:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Dobrze się stało, że Prezydent zareagował, ale w moim przekonaniu źle, że ta reakcja miała charakter pustej deklaracji. Trzeba było zrobić rzecz następującą. Po pierwsze podkreślić, iż według nas integralność terytorialna Gruzji nie może być kwestionowana. To zrobiono, natomiast ta deklaracja powinna być poważna, a nie mieć charakteru pospiesznej demonstracji. To znaczy powinna być uzgodniona z rządem...</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Igor Janke: A czy czasami takie gesty w polityce nie są ważne?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Gesty są istotne, reakcja Polski była najsilniejszą reakcją, spośród wszystkich państw, które w tej sprawie się wypowiedziały. Takich prowokacji będziemy mieli jeszcze całą masę. Na pierwszą z nich, a wiadomo, że będą się powtarzały odpowiedzieliśmy w sposób najsilniejszy, w dodatku została ta reakcja prezydencka podważona poprzez brak skonsultowania tego z rządem.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Igor Janke: A czy słuszne jest, że MSZ i rząd tak od razu podkreślał i informował, że nic o tym nie wiedział?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Panie redaktorze, jeżeli Prezydent informuje, że Polska będzie podnosiła kwestię integralności terytorialnej we wszystkich instytucjach międzynarodowych, w których uczestniczy, na każdym nadarzającym się forum międzynarodowym, to te zadania wykonują dyplomaci, to zadanie wykonuje rząd. Jeżeli jest tak, że Prezydent podejmuje zobowiązanie w imieniu Polski, nie skonsultowawszy tego z rządem, to chociaż rozumiem intencje i emocje, które się z tym wiążą, sam mam wiele pozytywnych emocji wobec Gruzji, to ta reakcja osłabia, a nie wzmacnia Gruzję. To co byłoby istotne to, aby na przykład obok reakcji adekwatnej nie koniecznie prezydenta, ale na przykład szefa jego kancelarii, Polska wystąpiła z istotną inicjatywą polityczną. Na przykład dotyczącą z zmiany formatu funkcjonowania tak zwanych wojsk pokojowych, które stacjonują w Abchazji południowej Osetii, dzisiaj są to wyłącznie wojska rosyjskie, ale byłoby dobrze, gdyby Unia Europejska przedstawiła inicjatywę, że chciałaby wysłać również jako siły pokojowe obok wojsk rosyjskich swoje wojska. To by w bardzo realny sposób zmieniło sytuację gruzińską. Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której nadano wielki dramatyzm reakcji prezydenckiej wysyłając samolot, który jak wiemy nie został przepuszczony przez Rosję, jakby nie można było wysłać przedstawicieli prezydenta co najmniej czterema liniami, które obsługują linię pomiędzy Europą, a Tbilisi, a tak naprawdę materia polityczna, która stoi za tą inicjatywą jest pusta.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Kuriozum miesiąca w kategorii "Pacynka" przypada Wojciechowi Olejniczakowi. Lider SLD, po przyzwoicie ocenianej aktywności w roli ministra rolnictwa, był uważany za młodego, obiecującego kandydata na przywódcę zdolnego przekształcić partię postkomunistyczną w nowoczesną socjaldemokrację w stylu zachodnioeuropejskim. Od 2005 r. stopniowo przekonywał nas, że oczekiwania te są ponad jego siły, bowiem brakuje mu tak charyzmy, jak przygotowania intelektualnego - jedyne, czym dysponuje, to urok osobisty, i poparcie środowiska Aleksandra Kwaśniewskiego. Wreszcie, w 2008 r., Olejniczak zdał sobie z tego sprawę, najwyraźniej dotarło też do niego, że kompletnie nie ma poparcia w strukturach terenowych, więc jego szanse na reelekcję jako szefa SLD maleją. Zdecydował się, za radą Sławomira Sierakowskiego, na ucieczkę do przodu, i dokonał rozłamu na lewicy. Dzięki temu dzisiaj Joanna Senyszyn może przekornie przekonywać, że liderzy SLD zrozumieli wreszcie to, co ona powtarzała od lat - o konieczności zwrotu na lewo, politycznej ofensywy wobec Kościoła oraz wprowadzenia do głównego nurtu polityki zagadnienia mniejszości. Uważam, że to kompletnie chybiona recepta, ale mogę się mylić - co natomiast nie ulega wątpliwości, to to, że po ordynarnym wyrzuceniu Demokratów z klubu parlamentarnego Olejniczak stanął w niezdecydowanym, jakby powiedziała Nelly Rokita, rozkroku. Powiedział "A" i wyraźnie nie wie, co zrobić dalej. Na jego stanowisko czają się Napieralski z ekipą, SdPL utworzyło odrębny klub, który nie musi głosować ramię w ramię z SLD, a ludzie Kwaśniewskiego (głównie Szymanek-Deresz i Kalisz) wyraźnie nie są zadowoleni z obrotu spraw. Sierakowski zostawił kolegę z ręką w nocniku, bo sprytnie odciął się od bezpośredniego zaangażowania w politykę, co sprawia, że pozbawiony istotnych sojuszników Olejniczak jest zdany na jego łaskę i niełaskę.</p>
<p style="text-align:justify;">18 kwietnia Olejniczak w radiu Tok FM <a href="http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,5133008.html?as=1&#38;ias=2&#38;startsz=x">mówi tak</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: Czy po tym, co się stało z LiD-em próbuje pan budować teraz szerszą lewicę? </strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Chciałbym, żeby lewica budowała się w sposób konsekwentny - jak mówimy o współpracy ze związkami zawodowymi, to robimy to na co dzień. Ostatnio z OPZZ-em, wspólnie bronimy Karty Nauczyciela i proponujemy tam pewne nowe rozwiązania związane choćby z płacami. Takie szerokie działanie jest na lewicy potrzebne - nie tylko partie, ale także związki zawodowe. Praca oparta o konkrety i dobre rozwiązania. Kiedy trwa dyskusja w związku z raportem Rady Europy o prawach kobiet w Polsce, to debata, która powinna odbywać się na lewicy, powinna odbywać się przy udziale środowisk kobiecych i feministycznych, wszystkich, które mają podobne zdanie na ten temat. (...)</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Włodzimierz Cimoszewicz? Jako minister spraw zagranicznych?</strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Cimoszewicz ma swoje doświadczenia i zawsze można wysłuchać jego porad, ale to nie znaczy, że trzeba się z nim zgodzić. Choćby w sprawie tarczy ma zupełnie odmienne zdanie niż środowiska lewicy.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Józef Oleksy wraca? </strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Ludzi, którzy sprawowali wysokie urzędy warto wysłuchać.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Józef Oleksy?</strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Zaliczam go do tego grona, ale Józef Oleksy nie zgłasza nawet propozycji powrotu do partii. Jego aktywność widziałbym jako aktywność przekazywania doświadczeń - w postaci wykładów, publikacji. Oleksy pisze teraz książkę o globalizacji, na pewno ją przeczytam, tak jak czytam teraz książkę profesora Kołodki o ekonomii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Najbardziej podoba mi się ustęp o czytaniu książki o ekonomii. Na pewno miała na imię Ekonomia? Może to była Tradycja?</p>
<p style="text-align:justify;">Krótko mówiąc, Olejniczak rozpaczliwie szuka poparcia. Lewicy grozi wypadnięcie z Sejmu. Borowski będzie starał się potraktować SdPL jako platformę startu w wyścigu o urząd Prezydenta RP - teraz jest już pozbawiony balastu. Cimoszewicz chyba poczuł szansę na powrót i razem z Celińskim i Balickim próbuje uruchomić nową inicjatywę. Przypomina się casus Konwentu św. Katarzyny, a entropia na lewicy osiąga swoje apogeum.</p>
<p style="text-align:justify;">Olejniczak tymczasem przekonuje mnie, że brakuje mu nie tylko talentu, ale i kręgosłupa. Bez wahania sprzeniewierzył się idei, której był twarzą. Czy w tej sytuacji może być jeszcze dla kogoś wiarygodny?</p>
<p style="text-align:justify;">
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/30/kuriozum-miesiaca-0408/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[AUDIOBOOK] "Going Over A Few Things"]]></title>
<link>http://mwkira.wordpress.com/?p=290</link>
<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:48:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>+mw.Kira</dc:creator>
<guid>http://mwkira.wordpress.com/?p=290</guid>
<description><![CDATA[Author: +mw.pmi

&lt;click CDROM image to DOWNLOAD&gt;
Description:
Going Over A Few Things.  You’]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;">Author: +mw.pmi</div>
<div style="text-align:center;"><a href="http://www.mediafire.com/?jjmmowzghro" target="_blank"><img class="linked-image" src="http://i198.photobucket.com/albums/aa313/mwpmi/MASTER_GOAFT_CD.png" border="0" alt="" /></a><br />
&#60;<strong>click CDROM image to DOWNLOAD</strong>&#62;</div>
<p style="text-align:center;"><strong>Description:</strong><br />
Going Over A Few Things.  You’ll have to download this one to find out what I’m going over! <img style="vertical-align:middle;" src="http://www.straightline-designs.com/forums/style_emoticons/default/tongue.gif" border="0" alt="tongue.gif" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[AUDIOBOOK] "The Hybrid Apology"]]></title>
<link>http://mwkira.wordpress.com/?p=289</link>
<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:46:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>+mw.Kira</dc:creator>
<guid>http://mwkira.wordpress.com/?p=289</guid>
<description><![CDATA[Author: +mw.pmi

&lt;click CDROM image to DOWNLOAD&gt;
Description:
This is a personal and heart-fel]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;">Author: +mw.pmi</div>
<div style="text-align:center;"><a href="http://www.mediafire.com/?d9zajcktymw" target="_blank"><img class="linked-image" src="http://i198.photobucket.com/albums/aa313/mwpmi/H_PFM_PMI-CDLabel.png" border="0" alt="" /></a><br />
&#60;<strong>click CDROM image to DOWNLOAD</strong>&#62;</div>
<p style="text-align:center;"><strong>Description:</strong><br />
This is a personal and heart-felt APOLOGY and retraction from the former file, “Why….Hybrid”, which was both deleted and is no longer available for download. Talks about my apologies to Hybrid, my further respect towards him as an Elder beyond my age, how we should respect and love one another, in helping support each other, and a Prayer towards him concerning his health and his immediate return to the GFX Genre and LG (Layered GFX). Also is a call towards the +MW Family to support LG as much as possible.</p>
<p style="text-align:center;"><!--coloro:#FF8C00--><span style="color:#ff8c00;"><!--/coloro--><strong>A MUST LISTEN FOR ALL +MW Members!</strong></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[AUDIOBOOK] "WIPY and Hybrid"]]></title>
<link>http://mwkira.wordpress.com/?p=288</link>
<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:43:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>+mw.Kira</dc:creator>
<guid>http://mwkira.wordpress.com/?p=288</guid>
<description><![CDATA[
Author: +mw.pmi

&lt;click CDROM image to DOWNLOAD&gt;
Description:
Who Is Poisining You!? Listen t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div id="post-58362" class="postcolor" style="text-align:center;">
<div>Author: +mw.pmi</div>
<div><a href="http://www.mediafire.com/?fnyzx1fmvtn" target="_blank"><img class="linked-image" src="http://i198.photobucket.com/albums/aa313/mwpmi/WIPY.png" border="0" alt="" /></a><br />
&#60;<strong>click CDROM image to DOWNLOAD</strong>&#62;</div>
<p><strong>Description:</strong><br />
Who Is Poisining You!? Listen to this important tape of what you should read for when buying food, and some other advice that I came across due to the fact that most store bought foods are poisonous.</p>
<div><a href="http://www.mediafire.com/?mmejyyc3bmn" target="_blank"><img class="linked-image" src="http://i198.photobucket.com/albums/aa313/mwpmi/WHYHYBRID.png" border="0" alt="" /></a><br />
&#60;<strong>click CDROM image to DOWNLOAD</strong>&#62;</div>
<p><strong>Description:</strong><br />
Guess who I talk about in this one? Layered GFX’s Admin has a lot of explaining to do while talking about me when I wasn’t active on his site, due to me being both offline for 30 days, and other reasons….</p>
<p>I posted it on Layered GFX, and after it was heard by said person, it was removed by a Moderator there. After 24 hours... 				 				 				<!--IBF.ATTACHMENT_58362--></p>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD liczy grzechy Kościoła]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=213</link>
<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 09:09:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=213</guid>
<description><![CDATA[SLD przygotowuje raport na temat nadużyć popełnianych przez księży - informuje na swoich strona]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SLD przygotowuje raport na temat nadużyć popełnianych przez księży - informuje na swoich stronach internetowych "Newsweek". Jednym z bohaterów "białej księgi" będzie ojciec Tadeusz Rydzyk.</p>
<p>- W Polsce należy zacząć merytoryczną dyskusję na temat majątku duchownych oraz ich wpływu na instytucje państwa. Mam nadzieję, że nie będzie to odbierane jako wojna z Kościołem katolickim - przekonuje sekretarz generalny Sojuszu Grzegorz Napieralski. W poszukiwaniu błędów Kościoła pomogą mu były poseł Sławomir Jeneralski oraz uniwersyteccy specjaliści od prawa wyznaniowego.</p>
<p>Autorzy raportu dokładnie opiszą interesy księży oraz majątek samego Kościoła (m.in. ile i czy słusznie państwo zwróciło mu nieruchomości). Sprawdzą sumy przeznaczane z budżetu państwa na wsparcie uczelni i stowarzyszeń katolickich, przyznane przywileje podatkowe oraz sposób ich wykorzystywania.</p>
<p>Ambicją polityków lewicy jest opisanie skuteczności księży w pozyskiwaniu pieniędzy publicznych. - Według naszych szacunków od chwili podpisania konkordatu Kościół wyciągnął z budżetu państwa do 5 mld zł - mówi Tomasz Kalita, rzecznik SLD. - Z pieniędzy podatników płaci się przecież za ubezpieczenia księży, naukę religii, składki na Fundusz Kościelny, opłaca się remonty zabytkowych obiektów sakralnych. Naciski duchownych sprawiają, że urzędnicy państwowi zwracają Kościołowi nieruchomości, nie tylko zagrabione przez komunistów, ale i takie, które nigdy nie należały do księży - wylicza.</p>
<p>Politycy SLD nie będą jednak jedynie wyliczać, przygotują również gotowe rozwiązania prawne regulujące stosunki państwo - Kościół.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
