<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>rower &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/rower/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "rower"</description>
	<pubDate>Wed, 20 Aug 2008 20:52:17 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[koniec]]></title>
<link>http://musek.wordpress.com/?p=281</link>
<pubDate>Tue, 19 Aug 2008 20:38:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>musek</dc:creator>
<guid>http://musek.wordpress.com/?p=281</guid>
<description><![CDATA[dziś było bardzo fotograficznie. z rana sesja promocyjna dla www.eds.kwidzyn.pl


a po południu s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>dziś było bardzo fotograficznie. z rana sesja promocyjna dla <a href="http://www.eds.kwidzyn.pl">www.eds.kwidzyn.pl</a><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/img_6930.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/1.jpg" alt="" /></p>
<p>a po południu spacer po lesie z Ozbornem. dzieki stary:)<br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/img_7195.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/2.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/3.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/img_7354.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/img_7365.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://musek.files.wordpress.com/2008/08/img_7421.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zaproszenie na rajd rowerowy]]></title>
<link>http://twojkraj.wordpress.com/?p=402</link>
<pubDate>Mon, 18 Aug 2008 21:27:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>xantypa</dc:creator>
<guid>http://twojkraj.wordpress.com/?p=402</guid>
<description><![CDATA[Pani Brygida Pytel, wójt gminy Izbicko zaprasza na ciekawą  imprezę. Dnia 7 września odbędzie s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://twojkraj.files.wordpress.com/2008/08/rower1.gif"><img class="alignnone size-medium wp-image-414" src="http://twojkraj.wordpress.com/files/2008/08/rower1.gif?w=155" alt="" width="155" height="92" /></a>Pani Brygida Pytel, wójt gminy Izbicko zaprasza na ciekawą  imprezę. Dnia <span style="color:#ff0000;">7 września</span> odbędzie się w Izbicku wyścig rowerowy, na który zaproszeni są  wszyscy chętni do aktywnego wypoczynku w tej formie. Można też tylko obserwować.<br />
Rozpoczynamy o godz.12.15 przemarszem mażoretek od kościoła do placu obok szkoły w Izbicku, gdzie rozpocznie się wyścig.Na placu przyszkolnym będą też imprezy towarzyszące tj.występy dzieci i młodzieży szkół z gminy  Izbicko. Rozpoczną się ok.16.oo.Na miejscu dobrze zaopatrzony bufet oraz poczęstunek dla gości.<br />
Zgłoszenia do udziału w imprezie przyjmuje Prezes. Kontakt dostępny w zakładce "kontakt". Więcej o imprezie na stronie <a href="http://www.izbicko.pl/">http://www.izbicko.pl </a>w zakładce "aktualności".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tim Mayens comes very close to deliver Belgium first medal]]></title>
<link>http://belgiansinbeijing.wordpress.com/?p=380</link>
<pubDate>Sat, 16 Aug 2008 16:00:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>belgiansinbeijing</dc:creator>
<guid>http://belgiansinbeijing.wordpress.com/?p=380</guid>
<description><![CDATA[The Belgian hopes rested today on the shoulders of Tim Mayens who appeared in his second Olympic ski]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>The Belgian hopes rested today on the shoulders of Tim Mayens who appeared in his second Olympic skiff-final in a row. He started as one of the favorites and was still up and racing for a medal. The Belgian stood the test wonderfully while being amongst the world's best rowers. He joined in on the struggle for honour to win one of the precious medals. However in the last 500 metres he lost ground and had to let loose of the competition. Maeyens finished on a fourth place, the most ungrateful place during the Olympic Games.</p>
<p>Who will get Maeyens' baton when it comes to medal chances?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Second Olympic finals skiff for Tim Maeyens. ]]></title>
<link>http://belgiansinbeijing.wordpress.com/?p=294</link>
<pubDate>Wed, 13 Aug 2008 21:40:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>belgiansinbeijing</dc:creator>
<guid>http://belgiansinbeijing.wordpress.com/?p=294</guid>
<description><![CDATA[Rower Tim Mayens lived up to expectations when he takes place in his second Olympic final in the sin]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://belgiansinbeijing.files.wordpress.com/2008/08/row.jpg"><img class="size-full wp-image-324 alignleft" src="http://belgiansinbeijing.wordpress.com/files/2008/08/row.jpg" alt="" width="50" height="48" /></a>Rower Tim Mayens lived up to expectations when he takes place in his second Olympic final in the single men sculls. Today the semi-finals in the 2000 m skiff were held where he ended third. It was a very tight race and the Belgian rower was even head to head with the Swede Karon at a given time. Then in the last straight line he lost out to the Swede.</p>
<p>Maeyens seems to compete for a medal as he set the third time on all finalists. He even stated he spared himself a little so we haven't seen all of him in the race yet. The final takes place Saturday.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dlaczego nie mam dziewczyny, dlaczego jestem sam? Bo, bo, bo…]]></title>
<link>http://stuq.wordpress.com/?p=113</link>
<pubDate>Sat, 09 Aug 2008 10:48:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>stuQ</dc:creator>
<guid>http://stuq.wordpress.com/?p=113</guid>
<description><![CDATA[W skrócie i z przymrużeniem oka…
Kobiety nie mam, bo:
- nie posiadam VW Golfa, nawet jakby posia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W skrócie i z <strong>przymrużeniem oka</strong>…</p>
<p>Kobiety nie mam, bo:<br />
- nie posiadam VW Golfa, nawet jakby posiadał to bym nie mógł jeździć, bo nie mam prawa jazdy.<br />
- nie posiadam także systemu car audio z Tesco, który mógłbym zamontować w Golfie i puszczać na całego Kalwi&#38;Remi<br />
- nie mam „Tribala” na prawej łydce<br />
- nie golę prawej łydki, bo nie mam wyżej wymienionego tatuażu<br />
- nie zamierzam do mojej playlisty dodawać Dody i Feelu w celu późniejszych rozmów z nią na temat muzyki<br />
- piątkowy wieczór wolę spędzić słuchając mojej ulubionej muzyki do czasu, aż baterie się rozładują w discmanie, a nie przy udawaniu, że się dobrze bawię w Spiżu na disco-party.<br />
- sobotni dzień traktuję jako odpoczynek od szkoły. Relaksuję się w domu, na dworze, w lesie. Nie zamierzam spędzać go w Silesia City Center na porównywaniu cen getrów A i getrów B.<br />
- o północy zdecydowanie wolę spać niż pisać milion smsów zapewniających jak bardzo ją kocham<br />
- nie chcę, aby jej znajomi na swoim GG przy jej numerze widzieli opis „kocham cię skarbeńku &#124;&#124; jestem w kiblu”<br />
- nie chcę też sam ich ustawiać…<br />
- wysyłając jej smsa „hej, co tam porabiasz” dostałbym odpowiedź „a co, kontrolujesz mnie?”. Natomiast gdybym go nie wysłał dostałbym smsa od niej, „dlaczego nie interesuje cię, co się u mnie dzieje?”<br />
- idąc z nią ulicą, gdy dostanę jednego smsa (zapewne od operatora) ona wyrwie mi telefon z ręki i spyta się, z kim tak cały czas piszę, za to, gdy ona przez cały czas zajmuje się odpisywaniem na smsy ja nie mogę spytać, z kim piszę, bo się obrazi i powie, że naruszam jej prywatność<br />
- idąc z nią ulicą, gdy z naprzeciwka nadejdzie koleżanka z podstawówki, powiem jej cześć i nawet głos mi nie drgnie, od razu będę podejrzewany o romanse, za to ona po drodze wita się z prawie każdym facetem dając mu buziaka i przytulając go zarazem tłumacząc mi, że to jej kumple…<br />
- w Walentynki wolę obejrzeć film, który mi się podoba, a nie film, w którym gra Szyc, Małaszyński i Zakościelny<br />
- jak już wydam te 20zł na kino to chcę zobaczyć film, a nie patrzeć na nią i rozmawiać o tym jak to Brad Pitt jest zajebisty<br />
- w wakacyjny ciepły dzień, wolę 3 godziny pojeździć na rowerze, a nie opalać się na pobliskiej hałdzie…<br />
- w zimowy dzień wolę iść do lasu i słuchać jak śnieg skrzypi mi pod butami, a nie siedzieć z nią w solarium<br />
- idąc na imprezę chce się dobrze bawić, a nie pilnować jej, gdy po jednym piwie zacznie tańczyć na stole<br />
- wolę domowe imprezy niż tourne po Spiżu, Mega, i Strasznym…<br />
- wolę wydać 300zł na kartę graficzną, która pozwoli mi cieszyć się z nowych gier przez długie miesiące, niż wydać 300zł na złotą bransoletkę dla niej, bo i tak po tygodniu się jej znudzi<br />
- gdy powiem jej, że pięknie wygląda powie mi, że wcale tak nie jest, gdy jej tego nie powiem, ona powie, że nie prawie jej komplementów<br />
- zdecydowanie wolę pisać swoje „smuty” na Wordpressie, niż przesiadać się na onetowy blog i relacjonować nasze życie seksualno-kulturalne<br />
- nie chcę, aby na jej fotkowym profilu widniało moje i jej zdjęcie podczas całowania się z podpisem „ja i mój skarbek”…<br />
- wolę być osobą udzielającą rad zakochanym, (dlaczego do mnie piszą jak ja jestem sam? xD) niż pytać znajomych „ej stary, poradź mi…)<br />
- gdy zadam jej pytanie „czy poszłaby ze mną na rower” ona odpowie „a to jakaś nowa impreza?”<br />
- nie mam zamiaru lakierować ramy mojego roweru na kolor pasujący do jej koloru bluzki<br />
- nie mam zamiaru także porzucić moich ciuchów i ubrać się w różowe polo, z czarnymi rybaczkami z pomarańczowymi butami Puma Ferrari kończąc tylko, dlatego, że taka moda<br />
- nie zamierzam także zapuszczać włosów, zafarbować ich na blond i postawić na żel</p>
<p>Podsumowując:<br />
Do końca życia będę sam :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Warszawskie realia]]></title>
<link>http://fotonic.wordpress.com/?p=51</link>
<pubDate>Fri, 08 Aug 2008 21:43:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>PiotreX</dc:creator>
<guid>http://fotonic.wordpress.com/?p=51</guid>
<description><![CDATA[Porzucony rower, rozwalone koło, pusta butelka po gorzkiej żołądkowej, wszystko 10 metrów od zn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Porzucony rower, rozwalone koło, pusta butelka po gorzkiej żołądkowej, wszystko 10 metrów od znanego i lubianego białołęckiego przystanku autobusowego. Gratulacje należą się za fachowe przypięcie roweru do słupa. Na pewno było ciężko.</p>
<p><a href="http://i183.photobucket.com/albums/x194/zielonobrody/S_IMGP1885.jpg"><img src="http://i183.photobucket.com/albums/x194/zielonobrody/S_IMGP1885.jpg" border="0" width="500" alt="Warszawskie realia" /></a></p>
<p>PS. Prawda że ładny bokeh?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Latem na rowerze]]></title>
<link>http://nartynaukajazdy.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 05:02:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>nartynaukajazdy</dc:creator>
<guid>http://nartynaukajazdy.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[,,Rowerowy atlas okolic Warszawy” to niezbędnik każdego aktywnego warszawiaka – skierowany do ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>,,Rowerowy atlas okolic Warszawy” to niezbędnik każdego aktywnego warszawiaka – skierowany do wszystkich, którzy wolny czas zamierzają spędzać poza miastem. Książka powstała z myślą o amatorach dwóch kółek, choć z pewnością skorzystają z niej również miłośnicy pieszych wędrówek, a także turyści zmotoryzowani. Atlas przyda się zarówno podczas planowania krótkich wypadów, jak i kilkudziesięciokilometrowych wypraw. <a href="http://www.bikeforum.pl/forumdisplay.php?f=20"><strong>Trasy rowerowe</strong></a> oraz doskonałą orientację w terenie zagwarantuje szczegółowa mapa topograficzna w skali 1:50 000.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poza sezonem rower]]></title>
<link>http://gdzienanarty.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 05:28:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>gdzienanarty</dc:creator>
<guid>http://gdzienanarty.wordpress.com/?p=13</guid>
<description><![CDATA[Kiedy nie ma sezonu narciarskiego, bardzo dobrze przerzucić się na rower. Gdzie jeździć, ulubion]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy nie ma sezonu narciarskiego, bardzo dobrze przerzucić się na rower. Gdzie jeździć, ulubione <a href="http://www.bikeforum.pl/forumdisplay.php?f=20"><strong>trasy rowerowe</strong></a>, rozmowy na temat ścieżek i tras rowerowych....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Najdłuższy szlak MTB na świecie]]></title>
<link>http://freerideexstra.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 05:15:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>freerideexstra</dc:creator>
<guid>http://freerideexstra.wordpress.com/?p=13</guid>
<description><![CDATA[The Great Divide Mountain Bike Route to najdłuższy znakowany szlak MTB na świecie. Trawersuje Gó]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>The Great Divide Mountain Bike Route to najdłuższy znakowany szlak <a href="http://www.bikeforum.pl/forumdisplay.php?f=49"><span style="text-decoration:line-through;">MTB</span></a> na świecie. Trawersuje Góry Skaliste, startując w kanadyjskim Banff, przebiegając przez USA, dociera aż do granic Meksyku. Szlak stworzony i oznakowany przez organizację Adventure Cycling Association liczy sobie ponad 4300 kilometrów.</strong></h4>
<p><!-- klucze: false &#124;  &#124; param.POKAZUJ_KLUCZE uuuummm --><strong>W pierwotnej wersji (1998 r.) szlak rozpoczynał się w Stanach. Dopiero w 2003 roku podjęto decyzję o dodaniu odcinka kanadyjskiego. Warto zaznaczyć, że 85-90% trasy prowadzi terenem górskim i pustynnym na wysokościach sięgających 2000 m n.p.m. Najwyższym punktem trasy jest przełęcz Indiana Pass, która znajduje się na wysokości 3600 m n.p.m. Suma przewyższeń szacowana jest na 67.000 metrów...</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Najgorsze trasy rowerowe]]></title>
<link>http://sezonnarciarski.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 10:49:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>sezonnarciarski</dc:creator>
<guid>http://sezonnarciarski.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[&#8220;U mnie do najgorszych kwalifikuje sie podjazd z Kozubnika na Żar&#8230; Kamienie, na począt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>"U mnie do najgorszych kwalifikuje sie podjazd z Kozubnika na Żar... Kamienie, na początku wąska ścieżka, i taki kąt nachylenia że z 85% trasy trzeba prowadzić... Bo na siedząco problem uciągnąć, a na stojąco tył traci przyczepność... A jak sie zjeżdża to ma sie śmierć w oczach...<a href="http://www.bikeforum.pl/forumdisplay.php?f=20"><strong>Trasy rowerowe</strong></a>...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PASSO DELLO STELVIO]]></title>
<link>http://namioty.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 22:37:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://namioty.wordpress.com/?p=13</guid>
<description><![CDATA[Budzi nas poranny deszcz. O 7.00 już nie śpimy, nie możemy przestać dumać, że dzisiaj podjedzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Budzi nas poranny deszcz. O 7.00 już nie śpimy, nie możemy przestać dumać, że dzisiaj podjedziemy na Stelvio - zaczynamy się zbierać. Zbieramy namiot i już mamy ruszać. Zaskoczył  nas sąsiad gospodarza, który niesie nam kawę (naprawdę się przyda z rana), a potem proponuje wysłanie maila ze swojego macbooka. </p>
<p>W wyniku wyjeżdżamy około 10:00. Od początkowych metrów zaczyna się stromy podjazd pod Umbrail. Jedzie się dobrze (może dlatego że to pierwsze metry :)), mimo iż rower z namiotem i prowiantem jest dość ciężki. Na początek 4 km serpentyn, które bardzo stromo wspinają się po zboczu góry. Potem nastał fragment bardziej płaski (trochę się odpoczęło), ale za to droga był szutrowa na długości 2-3 kilometrów. Na 6 km zaczęły się znów bardzo strome serpentyny, które zaprowadziły nas powoli i mozolnie na Umbrail. Już z tąd widok zapierał dech w piersiach, już widoku ze szczytu nie mogłem doczekać. Z przełęczy oglądać można było już Passo Dello Stelvio - przeznaczenie naszej rowerowej eskapady. Zjazd do punktu celnego (granica), gdzie zaskakuje nas brak celnika i zabite okna w budynkach celnych. Ostatnie 3 km podjazdu są dość trudne (zmęczenie daje o sobie znać i namiot który nie należy do najlżejszych), mimo wszystko podjazd pod Umbrail będzie przyjemnością i niezapomnianą przygodą. Pojawia się "dziura w niebie" - widać kawałek błękitnego nieba. Jeszcze ostatnie metry i jesteśmy. </p>
<p>Relacja ze szczytu w kolejnym odcinku na blogu</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[bo droga dla rowerów się skończyła]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/?p=172</link>
<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 11:18:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>analog</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/?p=172</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zbiodra.files.wordpress.com/2008/07/rower.jpg"><img src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2008/07/rower.jpg" alt="" width="602" height="900" class="alignnone size-full wp-image-173" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Spodenki na rower]]></title>
<link>http://sprzetnarciarski.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 19:51:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>sprzetnarciarski</dc:creator>
<guid>http://sprzetnarciarski.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[Elementem rowerowego stroju są spodenki ze specjalną wkładką amortyzującą (ok. 50 zł), która]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Elementem rowerowego stroju są spodenki ze specjalną wkładką amortyzującą (ok. 50 zł), która pomaga znieść wyboje i niewygodę rowerowego siodełka. Produkowane są wersje zarówno dla pań, jak i dla panów. Większość spodenek z wkładką szyje się z lycry, ale jeśli ktoś nie przepada za takimi ubraniami, nie musi rezygnować z komfortu. W dobrych sklepach rowerowych można kupić <a href="http://www.bikeforum.pl/forumdisplay.php?f=10"><span style="text-decoration:line-through;"><strong>ubrania na rower</strong></span></a>, które na pierwszy rzut oka nie różnią się od normalnych, na przykład spodenki z wkładką wyglądające jak najzwyklejsze szorty. Niektóre firmy produkują nawet spodenki z... odpinaną wkładką amortyzującą. Na chłodniejsze dni można zaś kupić spodnie z wkładką i długimi nogawkami.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nasze stojaki rowerowe c.d.]]></title>
<link>http://stojakirowerowe.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 10:14:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>ławki</dc:creator>
<guid>http://stojakirowerowe.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[
Stojaki rowerowe - model 5020.6 - firma ZANO

Stojaki rowerowe - model 5020.6.6 - firma ZANO

Stoja]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5020_6/24"><img class="alignnone" src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy_5020_6.jpg" alt="" width="237" height="180" /></a></p>
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5020_6/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5020.6</a></strong> - firma ZANO</p>
<p><a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5020_6_6/24"><img class="alignnone" src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy%205020_6_6.jpg" alt="" width="236" height="180" /></a></p>
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5020_6_6/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5020.6.6</a></strong> - firma ZANO</p>
<p><a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5040_6/24"><img class="alignnone" src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy_5040_6.jpg" alt="" width="237" height="180" /></a></p>
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5040_6/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5040.6</a></strong> - firma ZANO</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dwa pedaly]]></title>
<link>http://brulionman.wordpress.com/?p=133</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 16:34:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>brulionman</dc:creator>
<guid>http://brulionman.wordpress.com/?p=133</guid>
<description><![CDATA[ 
Popularny ostatnio srodek transportu w obrebie centrum Dublina. 
 
 
Zegnajcie hamulce. Fragme]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/rowertaxi.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-134" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/rowertaxi.jpg?w=300" alt="" width="300" height="240" /></a> </p>
<p>Popularny ostatnio srodek transportu w obrebie centrum Dublina. </p>
<p> </p>
<p><a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/mtb.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-135" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/mtb.jpg?w=240" alt="" width="240" height="300" /></a> </p>
<p>Zegnajcie hamulce. Fragment <a title="Wicklow Way" href="http://www.wicklowway.com/" target="_blank">Wicklow Way</a> gdzies pomiedzy Aughrim a Aghavannagh (tak, sa trudniejsze nazwy miejscowosci, np Aughnacloy). Do poltora kilometra taaaakiej jazdy. Przynajmniej tak to sobie wyobrazalem drepczac tamtedy z buta. Gul okrutny z braku roweru ze soba.</p>
<p> </p>
<p><a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/masachyba.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-136" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/masachyba.jpg?w=200" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
<p>Bo rower to szansa a nie problem.</p>
<p>Z potencjalem przyrodniczo - krajobrazowym jaki mamy w wojewodztwie swietokrzyskim az prosi sie by rozpoczac promocje regionu przez popularyzowanie roznych dziedzin sportu. Z kolarstwem gorskim w czolowce. A zamiast jakiegos wydumanego dzika widzialbym chetnie mocarnego jelenia z konotacjami rowerowymi, ponizej Krol Goloborza.</p>
<p><a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/jelenlogo.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-137" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/jelenlogo.jpg?w=200" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
<p> </p>
<p>To by bylo na tyle medrkowania, klaniam sie nisko po samo... Skarzysko ;P</p>
<p><a href="http://brulionman.files.wordpress.com/2008/07/phoenixpark.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-138" src="http://brulionman.wordpress.com/files/2008/07/phoenixpark.jpg?w=300" alt="" width="300" height="240" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pół roku inne niż wszystkie - początki treningów kolarskich cz1]]></title>
<link>http://czasnarower.wordpress.com/?p=128</link>
<pubDate>Thu, 17 Jul 2008 14:02:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>airmisio</dc:creator>
<guid>http://czasnarower.wordpress.com/?p=128</guid>
<description><![CDATA[To było niesamowite pół roku w moim życiu. Ostatni semestr studiów, niby wszystko tak samo, a j]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>To było niesamowite pół roku w moim życiu. Ostatni semestr studiów, niby wszystko tak samo, a jednak inaczej.</p>
<p>Rower zawsze wydawał mi się świetną rozrywką. Kiedy w młodości tata zabierał mnie w góry zawsze marzyłam, żeby wybrać się tam z rowerem i na dwóch kółkach zdobywać szczyty. Kilka lat temu zdobyłam Śnieżkę już nie na nogach, ale właśnie na rowerze...</p>
<p>Ale rower jest dla mnie czymś więcej, pomógł mi wrócić do sportu po rekonstrukcji więzadła w kolanie i od tego czasu stał się nieodłącznym towarzyszem życia. Nigdy jednak nie traktowałam tego jako sport w sensie sportu, który się trenuje. Po prostu rower był moim środkiem transportu. Nawet kiedy wystartowałam pierwszy raz w Bike Maratonie 2 lata temu na najkrótszym dystansie nic się nie zmieniło... No bo w sumie jak tu sobie wyobrazić trening kolarski... Wiedziałam, jak się trenuje koszykówkę, futsal, korfball czyli typowo zespołowe sporty, ale kolarstwo?</p>
<p><strong>Sekcja kolarstwa - i tak się zaczęło</strong></p>
<p>Na ostatnim roku studiów, ku mojej uciesze pojawiła się sekcja kolarstwa górskiego. Pomyślałam, że zobaczę jak to jest, ale jakoś trudno mi było sobie wyobrazić taki trening... no bo w sumie jak to mogłoby wyglądać, jazda w kółko górki, po wałach...? Okazało się, że istnieje takie pojęcie jak trening typowo kolarski i to w różnych odmianach.</p>
[caption id="attachment_141" align="alignleft" width="300" caption="Trening na górce"]<a href="http://czasnarower.files.wordpress.com/2008/07/bike1.jpg"><img class="size-medium wp-image-141" src="http://czasnarower.wordpress.com/files/2008/07/bike1.jpg?w=300" alt="Trening na górce" width="300" height="225" /></a>[/caption]
<p>Największą frajdę sprawiały mi treningi techniczne na wrocławskim Kilimandżaro, bo takie zajęcia mieliśmy na sekcji i od nich się zaczęło... Większość podjazdów na pierwszym treningu była nieosiągalna, a niektóre zjazdy skutecznie odstraszały nachyleniem, slalomy między korzeniami drzew kończyły się często wywrotką... Ale coś było w tym magicznego, że mimo upadków chciało się próbować dalej i w końcu osiągnąć cel.</p>
<p>Potem pojawiły się treningi na wytrzymałość, moc i takie tam podobne, nawet mają swoją nazwę, która i tak dla mnie jest pojęciem abstrakcyjnym jak niektóre przedmioty na moim kierunku. Cała zabawa z mierzeniem tętna, praca nad sobą, wszystko to zaczęło się pod koniec listopada... Dostałam własny plan treningowy napisany przez fachowego trenera i to było coś niesamowitego :) Mieć własny plan i trenować, fajna sprawa :) heh</p>
<p>Pamiętam początki, jak ciężko było przejechać 1,5 godziny w stałym tempie, połowa części ciała po godzinie miała mnie dosyć... Ale z czasem treningi nawet dochodziły do 2-3 godzin i tak całą zimę, wiosnę... Czasem stopy odmarzały, palce, ale się jechało i było fajnie...</p>
<p><strong>Basket, korfball, futsal, kolarstwo.... </strong></p>
<p>Nie wszystko oczywiście było takie zawsze różowe, moje usilne próby połączenia 4 sekcji na Uniwersytecie musiały się źle skończyć. Najpierw problemy z mięśniem czworogłowym zmusiły mnie do przerwy w bieganiu, ale na szczęście na rowerze nie bolało :) Potem kolano zaczęło wymiękać, jakoś udało mi się rozegrać jeszcze do końca mecze w kosza, w korfball prawie do końca, a z futsalu trzeba było już zrezygnować. Na rowerze kolano się czuje dobrze, a uszkodzona łąkotka jakoś specjalnie nie daje znać o sobie, więc można spokojnie poczekać do końca sezonu rowerowego, żeby jakoś to naprawić.</p>
[caption id="attachment_143" align="alignleft" width="300" caption="Koszykówka zawsze była i będzie częścią mojego życia"]<a href="http://czasnarower.files.wordpress.com/2008/07/23_ziolkowska.jpg"><img class="size-medium wp-image-143" src="http://czasnarower.wordpress.com/files/2008/07/23_ziolkowska.jpg?w=300" alt="Koszykówka zawsze była i będzie w moim życiu" width="300" height="201" /></a>[/caption]
<p>Jak to się mówi, nie można mieć wszystkiego, więc w końcu porzuciłam na dobre sporty zespołowe (wprawdzie głównie ze względu na diagnozę lekarską, ale i tak trzeba było zdecydować), a jazda na rowerze rekompensuje mi to wszystko z nawiązką.</p>
<p>No może trochę brakuje kosza, bo jednak był przez kilka lat moim sportem numer 1, a kilku lat treningu się nie zapomina... Tyle godzin spędzonych na różnych parkietach, mecze, zwycięstwa, porażki... i ciągłe udawadnianie, że "mali" też mogą grać w basket :) A mogą, mogą ...</p>
<p><strong>I tak minęło pół roku...<br />
</strong></p>
<p>Grudzień, styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj - pół roku inne niż wszystkie inne. Treningi, treningi, treningi, a w międzyczasie praca nad portalem, ostatnie zaliczanie przedmiotów i przygotowania do obrony. Czas płynął jak szalony, właściwie nawet nie wiem kiedy to wszystko zleciało. Godziny spędzone na rowerze i przed komputerem...</p>
<p>Ale było warto :) Teraz, kiedy sezon jest w pełni, co tydzień lub dwa jakiś wypad na wyścig i rywalizacja. Walka ze sobą i radość z osiągnięcia mety. Niech ta bajka się nie kończy.... :) Rowerek rządzi!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Manifest Tomasza Plucińskiego]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=204</link>
<pubDate>Thu, 17 Jul 2008 13:03:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.wordpress.com/?p=204</guid>
<description><![CDATA[Kiedy jakiś już czas temu mój przyjaciel podesłał mi linka do strony turysty krajoznaczego, pan]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy jakiś już czas temu mój przyjaciel podesłał mi linka do strony turysty krajoznaczego, pana Tomasza Plucińskiego, moją pierwszą myślą było pytanie (skierowane do siebie) - co ja w ogóle wiem o podróżowaniu?</p>
<p>Otóż pan Tomasz sprawdził moją moczopędność i zmusił mnie do napisania kilku słów o jego <a href="http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/wynalazki.htm" target="_blank">manifeście dobrej podróży</a>. Po kolei, ze zręcznością ostatniego sprawiedliwego (co w wielu kwestiach się kapitalnie sprawdza),  rozlicza się z hipokryzją wyzwań i wyjazdów, wyborów i pomysłów na przygodę. Pierwszym warunkiem jest nastawienie minimalistyczne, ale tutaj pojawia się pierwsze pytanie, na czym ono właściwie polega? na oszczędności i cięciu kosztów? czy może na jak nalżejszym bagażu? Pan Tomasz nie stoi po żadnej stronie, wybiera rozsądek i jest jakby w rozkroku, z jednej strony ceni gadżety (promuje GPS), z drugiej wybiera survival (spanie i oryginalny palnik). Całkiem sprytnie wymyka się od jednoznacznych określeń, proponuje znajomym ten typ wojaży, ale też ceni spokój i lubi podróżować tylko z psem, raz czuje misję przekazania swoich pomysłów, innym razem woli je zachowac dla siebie. Wszystkie <a href="http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/opisy.htm" target="_blank">opisy tras</a> są przyrządzone dawką ironii, sarka na młodzież, na praktyki amatorów, ale nie własne słabości, ciosy odbiera organizator spływów, bo popędza innych, konstruktor wagonów, bo pancerne, żałośni śpiewacy ogniskowi, bo znają tylko refreny - ale wynika to poniekąd w braku dystansu (ale się naraziłem), już tłumaczę dlaczego. Złośliwości rzucane w przestrzeń mają na celu uczynienie tego miejsca bardziej swoim, czyli wszystko co narusza nasze wyobrażenie jest zabarwione negatywnie i ubite. To wyjazd nie dla poznania, ale dla własnej oceny, zaraz można odbić piłeczkę, że jak ktoś nie daje spać, to po juhc poznawać, lepiej zutylizować. Idąc tym tropem, jedziemy nie w teren, gdzie przykładowo może padać deszcz całą noc, ale we własnę wyobraźnię, po czym widzimy ten deszcz i gula na skacze. Kontynujac, pan Tomasz chce, żeby łamać zakazy fotografowania, bo tak trzeba, ale nie widzi zagrożenia jak taka anarchia postępowania może się rozwinąć, na przykład biorąc dobry przykład i raz łamiąc zakaz, później pójdę na camping i będę wył na sto gwizdków, bo co tam zakaz ciszy nocnej, ten też trzeba obalić. Wracając, brakuje w manifeście pójscia za ciosem, jeżeli czegoś oczekujemy, to sami spełniajmy oczekiwania. Poza tym domyślam się, że pies jest dobrym kompanem, da się pogłaskać i odstraszy dziczyznę, czyli po raz kolejny dokonujemy interwencji w naturze. Ryzykuję, bo lubię jednak pana Tomasza, ale mam wrażenie, że ten obraz podróży jest zbyt osobisty i zbyt restrykcyjny, wycieczka to nie forma z gliny, którą możemy ulepić dla własnych potrzeb, a wyjazd to nie zabawa najeżonego wrażliwca - to umiejętność uśmiechu, nawet jak nic tego nie potwierdza. Parafrazując hasło pana Toamasza  (<em>precz ze sportem, precz z adrenaliną, precz zambicjami</em>), powiem: precz z sarkazmem, precz z krytykowaniem, precz z modelowaniem otoczenia pod puch własnych wyobrażeń.</p>
<p><span style="font-family:Arial;font-size:medium;">Post to taka mała zemsta za bolesne słowa: <a href="http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/wynalazki.htm" target="_blank"><em>Nie lubię chodzić pieszo (wyjątkiem są góry), bo już po 15 km jestem na tyle zmęczony, że nie chce mi się zwracać uwagi na to, co jest obok drogi.</em></a></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[NOWOŚCI &amp; tuning Solution'a]]></title>
<link>http://ravelyn.wordpress.com/?p=601</link>
<pubDate>Thu, 17 Jul 2008 08:19:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>ravelyn</dc:creator>
<guid>http://ravelyn.wordpress.com/?p=601</guid>
<description><![CDATA[Witam!
Ostatnio (podczas gdy ja próbuję doprowadzić moją ogipsowaną rękę do stanu względnej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!</p>
<p>Ostatnio (podczas gdy ja próbuję doprowadzić moją ogipsowaną rękę do stanu względnej 'używalności'), mój Author Solution przeszedł mały tuning.</p>
<p>Zapewne różnica w wyglądzie -a dokładniej: rogi (rehabilitacyjne :D ) na kierownicy- są bardzo zauważalne :)</p>
<p><a href="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/07/wwwdsc04008.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-602" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/07/wwwdsc04008.jpg" alt="" width="466" height="350" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/07/wwwdsc04006.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-603" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/07/wwwdsc04006.jpg" alt="" width="466" height="350" /></a></p>
<p>Maszynka zyskała przez to trochę 'ostrzejszy', agresywniejszy styl:</p>
<p><a href="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/07/wwwdsc04010.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-604" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/07/wwwdsc04010.jpg" alt="" width="466" height="621" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.files.wordpress.com/2008/07/wwwdsc04004.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-605" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2008/07/wwwdsc04004.jpg" alt="" width="466" height="350" /></a></p>
<p><strong>P. S. Zapraszam również do dwóch zupełnie <span style="text-decoration:underline;">nowych działów</span> -podstron:</strong></p>
<p><strong><span style="color:#ff0000;"><a href="http://ravelyn.wordpress.com/nasze-wyprawy/" target="_blank">.::NASZE WYPRAWY::.</a></span> -gdzie w wygodniejszym i bardziej przejrzystym stylu, niż dotychczas umieszczony jest spis większości naszych rowerowych (i nie tylko) wypraw wraz z odnośnikami do opisów<br />
</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><span style="color:#ff0000;"><strong> <a href="http://ravelyn.wordpress.com/tapety/" target="_blank">Tapety</a></strong></span> -<strong>gdzie w formie tapet do pobrania zaprezentowane są najciekawsze zdjęcia z wyjazdów</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nasze stojaki rowerowe ZANO]]></title>
<link>http://stojakirowerowe.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 09:04:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>ławki</dc:creator>
<guid>http://stojakirowerowe.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[Stojak rowerowy 5010.5
Stojaki rowerowe - model 5010.5 - firma ZANO
Stojak rowerowy 5030.4
Stojaki r]]></description>
<content:encoded><![CDATA[[caption id="" align="alignnone" width="237" caption="Stojak rowerowy 5010.5"]<a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5010_5/24"><img src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy_5010_5.jpg" alt="Stojak rowerowy 5010.5" width="237" height="180" /></a>[/caption]
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5010_5/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5010.5</a></strong> - firma ZANO</p>
[caption id="" align="alignnone" width="237" caption="Stojak rowerowy 5030.4"]<a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5030_4/24"><img src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy_5030_4.jpg" alt="Stojak rowerowy 5030.4" width="237" height="180" /></a>[/caption]
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5030_4/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5030.4</a></strong> - firma ZANO</p>
[caption id="" align="alignnone" width="236" caption="Stojak rowerowy 5030.4.4"]<a href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5030_4_4/24"><img src="http://www.zano.pl/img/thumbs/stojak_rowerowy_5030_4_4.jpg" alt="Stojak rowerowy 5030.4.4" width="236" height="180" /></a>[/caption]
<p><strong><a title="Stojaki rowerowe ZANO" href="http://www.zano.pl/pl/produkty/dla_miasta/stojaki_rowerowe/stojak_rowerowy_5030_4_4/24" target="_blank">Stojaki rowerowe - model 5030.4.4</a></strong> - firma ZANO</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wakacyjnie.]]></title>
<link>http://sadorg.wordpress.com/?p=370</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 10:15:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>sadorg</dc:creator>
<guid>http://sadorg.wordpress.com/?p=370</guid>
<description><![CDATA[
Były wycieczki rowerowe, tutaj zajechaliśmy aż do Zamościa  

Był wypad w góry. Tutaj Hala Bo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-369" src="http://sadorg.wordpress.com/files/2008/07/zamoscie.jpg" alt="" width="422" height="288" /><br />
Były wycieczki rowerowe, tutaj zajechaliśmy aż do Zamościa ;)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-371" src="http://sadorg.wordpress.com/files/2008/07/halabor.jpg" alt="" width="422" height="281" /><br />
Był wypad w góry. Tutaj Hala Boracza.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-372" src="http://sadorg.wordpress.com/files/2008/07/czerna.jpg" alt="" width="422" height="281" /><br />
Były i ciekawe miejsca. Tu źródełko św. Eliasza w Czernej.</p>
<p style="text-align:justify;">Dwa intensywne tygodnie. Wiele kilometrów, wiele szczęśliwych chwil, dużo uśmiechu, zmęczenie. Troszkę droczenia się i nerwów, ale tylko troszkę, prawda? A zresztą... "Kto się czubi..." :). Było super. Szkoda, że tak szybko przeleciało...</p>
<p>P.S. Tak się zastanawiam, czy podlinkowywać pod te miniaturki większe zdjęcia. Hmm?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Białystok zaparowany.]]></title>
<link>http://grunniens.wordpress.com/?p=44</link>
<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 20:17:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>grunniens</dc:creator>
<guid>http://grunniens.wordpress.com/?p=44</guid>
<description><![CDATA[Para unosi się nad miastem. Żółte powietrze nasączające się zachodem słońca oblepia szczę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Para unosi się nad miastem. Żółte powietrze nasączające się zachodem słońca oblepia szczęśliwych ludzi. Oni  natomiast oblepiają siebie nawzajem lawiną spojrzeń, której początkiem są niedostrzegalne krzyki ruchów powiek.</p>
<p style="text-align:justify;">Pary wyłaniające się z końców ulic i zalęgające się na chodnikach taplają się w parze unoszonej przez powietrze.  Trzymają się ciepło za ręce i przeplatają słowa. Wyrazy płyną parnym korytarzem powietrza i serc, impulsywne znaki sympatii uśmiechów cudownie błyszczą na żółtym tle świata.</p>
<p style="text-align:justify;">I ja także idę w  p a r z e.  Wędruję po zaparowanym Białymstoku trzymając się za rączki z moim rowerem. Toczymy się powoli noga za kołem i koło za nogą i rozmyślam o tym, jak to oboje jesteśmy na swój własny sposób zepsuci.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[fotografia z siodła]]></title>
<link>http://bik3.wordpress.com/?p=148</link>
<pubDate>Sun, 17 Aug 2008 23:39:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>bik3r</dc:creator>
<guid>http://bik3.wordpress.com/?p=148</guid>
<description><![CDATA[Przeglądam sobie właśnie zdjęcia z różnych naszych wycieczek i wypraw i naszły mnie dwie myś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przeglądam sobie właśnie zdjęcia z różnych naszych wycieczek i wypraw i naszły mnie dwie myśli: a) za nierobienie zdjęć z lenistwa powinienem sobie spuścić wp@#$%#; b) trudno się robi zdjęcia z rowera :) .</strong></p>
<p>Widzę, że przez lenistwo nie zarejestrowaliśmy dużej części naszej wyprawy na Arran. Na to niestety nie mam żadnego rozsądnego wytłumaczenia.</p>
<p>Może poza tym, że jak się jedzie rowerem, to zwykle obydwiema rękami trzyma się człowiek kierownicy. Oczywiście są wyjątki, ale ogólnie ciężko jest się co chwila zatrzymywać, wyciągać aparat, żeby pstryknąć fotkę, spakować aparat i za 500 metrów powtarzać te czynności od nowa.</p>
<p>Tutaj z pomocą przychodzi nam technologia XXI wieku - aparaty w komórkach. Sam przez długi czas byłem przeciwnikiem fotografii komórkowej. Jednakowoż dla rowerzysty to na ogół jedyna możliwość uchwycenia ważnej chwili. Szczęśliwie dzisiejsze telefony posiadają już całkiem niezłe aparaty.</p>
<p>To tyle jeśli chodzi o przemyślenia na dzisiaj.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
