<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>prywata &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/prywata/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "prywata"</description>
	<pubDate>Sat, 17 May 2008 04:31:40 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Witaj Maj!]]></title>
<link>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=14</link>
<pubDate>Sun, 04 May 2008 12:06:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Pan Pieczarka</dc:creator>
<guid>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=14</guid>
<description><![CDATA[No i kwiecień się skończył, a wraz z nim moje postanowienie. Co prawda pozwoliłem sobie skróci]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>No i kwiecień się skończył, a wraz z nim moje postanowienie. Co prawda pozwoliłem sobie skrócić okres absencji o pięć dni, ale i tak jestem zadowolony z wytrwałości (to nie przeszkodziło kilku osobom sobie podrwić z tego).  W tej chwili wszystko już wróciło do normalności, chociaż nadal staram się ograniczać długość siedzenia przed komputerem.<br />
Aktualnie pracuję nad kilkoma rzeczami, zarówno tekstami, jak i filmikami. Wśród nich będzie sampler prezentujący dotychczasowe osiągnięcia w parkour i akrobatyce, jednak nie jestem w stanie dokładnie określić, kiedy będzie gotowy. Plany nagrania ujęć w weekend majowy legły w gruzach z powodu upierdliwej pogody. Postanowiłem dodać jeden nowy tekst (nowy to on nie jest, ale pierwszy raz jest publikowany) i dwa filmiki. Następna porcja (mam nadzieję) już niedługo!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Aktualizacja]]></title>
<link>http://qendi.wordpress.com/?p=24</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 14:51:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>qendi</dc:creator>
<guid>http://qendi.wordpress.com/?p=24</guid>
<description><![CDATA[Naszlo mnie zeby zaktualizowac bloga. Wiem, ze to dziwnie brzmi ale nie widze tu innego slowa niz ak]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Naszlo mnie zeby zaktualizowac bloga. Wiem, ze to dziwnie brzmi ale nie widze tu innego slowa niz aktualizacja. Anyway, uzupelnilem do zadowalajacego(na razie) stanu strone o mnie i dodalem nowa kategorie - bitewniaki a wraz z nia podejmuje(a raczej wracam do) 2 projektów</p>
<ul>
<li>WH40k - 14 Krucjata Czarnych Templariuszy</li>
<li>Mordheim - Hagrim Special Taskz Boyz</li>
</ul>
<p>Na razie tylko spisylem fluff do Mordheim i wrzucilem zdjeca ze strony producenta. Z czasem beda sie pojawiac zdjêcia moich wlasnych figurek(jak tylko zaczna one wygladac jako tako).<br />
Ponadto zrobilem porzadek z linkami, dodajac wszystko co uznalem za cenne i/lub wazne i zrobilem przymiarke do dodania stron z notatkami/skryptami z kursu masazu i barmanstwa. Na razie to jednak tylko przymiarki bo dodanie obu rzeczy wymagaja sporej ilosci czasu spedzonego przy sieci zeby to dodac, wiec zapewne zrobie to dopiero jak wróce do domu.<br />
No i na koniec strona aktualnosci. Taki pomysl który wpadl mi do glowy doslownie podczas tworzenia tego wpisu. Strona z aktualnosciami to, to co sie ze mna aktualnie dzieje. Co czytam, jakie anime ogladam, jakie jest moje glówne zajecie. Ot takie pierdoly. Do tego archiwum z ksiazkami, animkami i filmami przeczytanymi/obejrzanymi od powstanie tej stronki.</p>
<p>A ja cos mówilem, ze nie lubie blogów...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Live As If You'll Die Tomorrow]]></title>
<link>http://opluty.wordpress.com/?p=12</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 05:53:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>opluty</dc:creator>
<guid>http://opluty.wordpress.com/?p=12</guid>
<description><![CDATA[Zwalniam sie z pracy, moze sie uda jeszcze dzis przed pociagiem, moze szykuje sie wieksza kasa ale n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zwalniam sie z pracy, moze sie uda jeszcze dzis przed pociagiem, moze szykuje sie wieksza kasa ale najpierw musze utonac w okropny kredyt, podnieta. Jestem po pierwszym przesluchaniu dlugograjacego krazka Iowa Super Soccer. Cholera, dobre.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z golymi piorami- taki styl?]]></title>
<link>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=185</link>
<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 21:00:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>evita_duarte</dc:creator>
<guid>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=185</guid>
<description><![CDATA[Przechadzalam sie po wiosennym lesie sieci i zobaczylam ptaka zlotego, ktory siedzial na galezi. 
Pt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color:#000000;">Przechadzalam sie po wiosennym lesie sieci i zobaczylam <a href="http://tymczasowo.blox.pl/html" target="_blank">ptaka zlotego</a>, ktory siedzial na galezi. </span></h2>
<h2><span style="color:#000000;">Ptaku o zlotych piorach powiedz mi, jakie upierzenie teraz nosi sie w Twojej krainie. Jaki styl preferuja mieszkancy Zimnych Piaskow. </span><span style="color:#000000;">Sportowy- zaspiewal ptak i szybko zmienil temat. Ja jednak nie dajac za wygrana dopytywalam dalej- Ptaku probowalam wyszukac zdjec, ale nie moge nic sensownego znalezc. Co sie nosi, no co- moze korale, szale- wymienialam coraz to inne czesci garderoby, ktore sama uwielbiam. Nie, nie, nie-odpowiadal ptak. Ptaku pomoz, chce kupic cos dla znajomej, a nie mam pojecia co. Czyzbyscie tam chodzili nagusiency? Z golymi piorami?</span></h2>
<h2><span style="color:#000000;">W koncu bez pomocy ptaka zlotego kupilam znajomej cos co mnie sie podoba, a mam nadzieje, ze jej spodoba sie rowniez. Bo niestety, a moze na szczescie ze stylem to jak z ta przyslowiowa dupa i prawda- kazdy ma wlasne :)</span></h2>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[fight!]]></title>
<link>http://harce.wordpress.com/?p=189</link>
<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 14:34:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>harce</dc:creator>
<guid>http://harce.wordpress.com/?p=189</guid>
<description><![CDATA[mały klip z tego co próbuje obecnie skończyć, musiałem tą biedę zmontować żeby kupić sobie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>mały klip z tego co próbuje obecnie skończyć, musiałem tą biedę zmontować żeby kupić sobie trochę czasu u nauczycielki montażu (skądinąd raczej umiarkowanie kumatej więc dostałem za to odpowiednik czegoś pomiędzy 4 i 5 o0), chciał bym zastrzec że robiłem to na prędce i nie byłem w stanie nawet dodać efektów bo wersja avida której używamy (4.coś) żadnych nie ma (ma, ale te które ma klasyfikują się pod "żadne")</p>
<p>[blip.tv ?posts_id=859228&#38;dest=-1]<br />
[blip.tv ?posts_id=859228]<br />
w razie gdyby coś nie działało, bardziej tradycyjnie <a href="http://blip.tv/file/852783">link do blip.tv</a></p>
<p>pełna wersja trwa 1.5h składa się z 5 walk z udziałem 12 'zapaśników' i ma swoje momenty, ale montaż ciągnie się w nieskończoność, zmontowałem jakieś 3/4 właśnie okazało się że jedyna taśma z wstawkami zaginęła a do jutra powinienem wykonać 3 pełne dni roboty i według życzenia producenta jeszcze zrobić authoring DVD tak żeby 'zapaśnicy' mogli sobie wygodnie nagrać komentarz...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiss me or slap me]]></title>
<link>http://qendi.wordpress.com/?p=19</link>
<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 12:49:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>qendi</dc:creator>
<guid>http://qendi.wordpress.com/?p=19</guid>
<description><![CDATA[Stwierdzilem, ze czas juz zakonczyc ta farse. Przygotowalem sie w myslach na oba warianty i po prost]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Stwierdzilem, ze czas juz zakonczyc ta farse. Przygotowalem sie w myslach na oba warianty i po prostu ja pocalowalem stawiajac przed koniecznoscia dokonania wyboryu. I co? No i oczywiscie znalazla sie trzecia opcja ktorej nie przzewidzialem ^_^. Zawsze jest jeszcze jakies inne wyjscie. Tym razem bylo nim zaskoczenie. Nie inaczej, byla zbyt zaskoczona zeby ... no wlasnie zeby co. Uslyszalem dwie sprzeczne niemal informacje: 1. za bardzo mnie lubi zeby mnie spoliczkowac 2. nie rozumie dlaczego to zrobilem, ona nic nie widzi</p>
<p>Czy to tylko ja mam problem ze sprzecznoscia logiczna w tym miejscu? Zwlaszcza, ze ostatnie 2 tygodnie farsy(bo inaczej nie moge okreslic tego jak oboje sie zachowywalismy) wskazuja jednak na cos zupelnie innego(i to nie tylko moje zdanie. Ludzie, ktorzy mnie/nas znaja i zupelnie obcy pytaja sie mnie WTF). Anyway, trzeba to wreszcie zamknac w taki czy inny sposob. Szczerze mowiac nie bede plakal jesli sie nie uda, pod warunkiem, ze tym razem zamkniecie bedzie definitywne(choc jak narazie definitywne zamkniecia nie sa najmocniejsza strona tej znajomosci)...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zapudlowany]]></title>
<link>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=179</link>
<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 14:45:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>evita_duarte</dc:creator>
<guid>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=179</guid>
<description><![CDATA[
Szekspir uwielbia ciemne, male miejsca. Kazdy z moich dotychczasowych kotow nie lubil byc noszony w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color:#000000;"><img style="vertical-align:middle;" src="http://i41.photobucket.com/albums/e288/evita_duarte/FlorydaChristmas2007035.jpg?t=1207405528" alt="" width="214" height="319" /></span></h2>
<h2><span style="color:#000000;">Szekspir uwielbia ciemne, male miejsca. Kazdy z moich dotychczasowych kotow nie lubil byc noszony w torbie ale ten sam tam wlazi i najlepiej spalby tam. Nawet najmniejsze kartonowe pudelka, dajmy na to po platkach sa przez niego chetnie okupowane. Chowa sie w nich czekajac na okazje by wyskoczyc i nas wystraszyc. </span></h2>
<h2><span style="color:#000000;">Do niedawna Szekspir nie lubil sie przytulac. Zmienilo sie to kiedy mama przyjechala zeszlego lata. Mama jest kociara od urodzenioa, z reszta psiara tez. Nie wiem jak to zrobila, ale nauczyla Szekspira bawic sie z nia, atakowal ja bardzo namietnie. Nauczyla tez go mruczec. Tak, tak czlowiek nauczyla mruczec kota. Spal jej z reszta w nogach i wskakiwal jej na kolana bez przerwy. Teraz robi to nam :)</span></h2>
<h2><span style="color:#000000;">To wszystko przypomnialo mi sie kiedy nad ranem polozyl sie na mnie i zaczal szalenczo mruczec :)</span></h2>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[nowy laptop]]></title>
<link>http://harce.wordpress.com/?p=179</link>
<pubDate>Tue, 01 Apr 2008 17:31:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>harce</dc:creator>
<guid>http://harce.wordpress.com/?p=179</guid>
<description><![CDATA[
tak jak pisałem post wcześniej, mój poprzedni laptop stracił klawiaturę i monitor, więc nadsz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i.pricerunner.com/prod/8_19_18_16_224186s/Toshiba_Tecra_A2_P-M_1_5GHz_WinXP_Pro.jpeg" height="348" width="401" /></p>
<p>tak jak pisałem post wcześniej, mój poprzedni laptop stracił klawiaturę i monitor, więc nadszedł czas na przesiadkę; od paru dni pracuje na toshiba tecra A2 (poprzedni lap to acer travel mate 4102 WLMI).</p>
<p>toshiba robi dość oldschoolowe wrażenie, na spodzie i z tyłu ma szeroki slot łączący ze stacją dokującą, 2 porty USB, 512MB RAM, brak firewire i trochę abstrakcyjny układ klawiatury (<a href="http://www.suntekstore.com/images_catprod/10003481/image.jpg">mniej więcej taki</a> tyle że mam o klawisz więcej na prawo od spacji) ale za to w ubuntu wszystko działało "prosto z pudełka" - jedyne co musiałem sam zainstalować (tzn.</p>
<p>kliknąć żeby system sam sobie zainstalował) to sterowniki do modemu, reszta odpaliła sama, łącznie z <a href="http://www.youtube.com/results?search_query=compiz+fusion&#38;search_type=">compiz fusion</a>, w związku z czym lansuje się teraz bujającymi się kostką i przezroczystym terminalem :]</p>
<p><a href="http://harce.wordpress.com/files/2008/04/zrzutekranu-1.png" title="zrzut ekranu"><img src="http://harce.wordpress.com/files/2008/04/zrzutekranu-1.thumbnail.png" alt="zrzut ekranu" /></a></p>
<p>sprzęt kosztował mnie 300 euro i wątpię żeby był wart cokolwiek więcej, ale nie wiem czy przy nim nie zostanę - mały lekki i w miarę wygodny (poza cholernym altem dwa razy dalej niż jestem przyzwyczajony), tymczasem acer zostanie moim domowym serwerem :] (o ile uda mi się w końcu "zinternetyzować" miejsce mojego zamieszkania)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kwiecień bez monitora!]]></title>
<link>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=7</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 21:01:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Pan Pieczarka</dc:creator>
<guid>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=7</guid>
<description><![CDATA[Tak, ledwo co zabrałem się za stronę, a już robię od niej przerwę. I od komputera w ogóle. Po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, ledwo co zabrałem się za stronę, a już robię od niej przerwę. I od komputera w ogóle. Postanowiłem na miesiąc wyjąć wtyczkę z gniazdka i zrobić w tym czasie przerwę od komputera, internetu i wszystkiego, co z tym związane. Postępuję tak, ponieważ zauważyłem, że od pewnego czasu jedyne czynności, jakie na komputerze wykonuję, to udzielanie się na forach internetowych, sprawdzenie maila, wykopu i rozmowy na Gadu. To nie byłoby samo w sobie takie złe, gdyby nie to, że na te czynności przeznaczam o kilka godzin dziennie za dużo. Poza tym to wspaniały pretekst, by częściej się poruszać, wyjść na świeże powietrze, przeczytać jakąś książkę czy może nawet pouczyć się... A w maju wrócę z nową porcją energii i chęcią tworzenia. Przynajmniej tak pięknie to wygląda w teorii, lecz jak wyjdzie to wszystko od strony praktycznej - zobaczymy! Wiem tylko, że kontakt z komputerem będę miał jedynie na godzinach informatyki, więc być może zdołam zdać relację z przebiegu tej akcji. Zastanawiam się tylko, czy wytrzymam...</p>
<p>Żeby nie zostawiać na tej stronie pustki, postanowiłem wrzucić kilka filmików i tekstów, które stworzyłem w mniej lub bardziej odległej przeszłości. Mam nadzieję, że chociaż trochę przypadną Wam do gustu. (:</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kotecka na "garnuszku" Ziobry?]]></title>
<link>http://niedlapis.wordpress.com/2008/03/31/8/</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 06:50:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>SkazZ</dc:creator>
<guid>http://niedlapis.wordpress.com/2008/03/31/8/</guid>
<description><![CDATA[Podczas rozmowy z Rzeczpospolitą Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości pyta, czy ktoś r]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas rozmowy z Rzeczpospolitą Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości pyta, czy ktoś robiłby aferę, gdyby komuś pożyczył długopisu. Stara się w ten sposób usprawiedliwić pożyczenie służbowego laptopa Patrycji Koteckiej.</p>
<p>Poseł <a href="http://wskrocie.info/tag/pis">PiS</a> twierdzi, że na laptopie nie było żadnych tajnych informacji. Pytam więc, co było na służbowym laptopie i czy każdy może pożyczyć takiego laptopa dla własnych celów?</p>
<p>Swoją drogą dla mnie jest KUREWSKO wielką aferą, że minister sprawiedliwości pożycza dziennikarzom swojego laptopa. To jest PRYWATA!</p>
<p>Więcej w serwisie <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5072075.html">Gazeta.pl</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Powitanie]]></title>
<link>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 22:25:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Pan Pieczarka</dc:creator>
<guid>http://pieczarkowo.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Witam wszystkich w moim osobistym internetowym centrum. W tym miejscu będzie można znaleźć każd]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich w moim osobistym internetowym centrum. W tym miejscu będzie można znaleźć każdy objaw mojej twórczości, przemyślenia na niektóre tematy, wygrzebane przeze mnie ciekawe rzeczy i nie tylko. Pracowałem nad wieloma stronami, w różnych miejscach zostawiłem swój ślad, dlatego też doszedłem do wniosku, że wygodniej będzie, jeżeli wszystko będzie zajmować się w jednym miejscu.</p>
<p>Główną tematyką moich wpisów będzie parkour i rozrywka growa, czyli coś, co można nazwać hobby, jednak oczywiście nie zabraknie miejsca na coś, co będzie wykraczać poza tą tematykę.</p>
<p>Aktualnie stronę będę zapełniał raczej czymś nowym, jednak na pewno pojawią się też jakaś twórczość z przeszłości. Chwilami łapałem się za głowę, jak niedawno przeglądałem, co produkowałem jeszcze rok temu, uważając, że nieźle mi idzie... Jakim głupim się było kiedyś...</p>
<p>Na tym zakończę chyba pierwszy wpis. Strona póki co jest w trakcie tworzenia, więc nic tu nie ma, ale myślę, że w krótkim czasie powinienem zdołać zapełnić tą pustkę.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[somka... dziewczyna szamana]]></title>
<link>http://boskibyczybyk.wordpress.com/?p=12</link>
<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 17:06:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>boskibyczybyk</dc:creator>
<guid>http://boskibyczybyk.wordpress.com/?p=12</guid>
<description><![CDATA[Tak więc widzimy Monisi oczka. Sugestia by stworzyć o niej post była silniejsza niż zdrowy rozs]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://boskibyczybyk.wordpress.com/files/2008/03/oczy2.jpg" title="oczy"><img src="http://boskibyczybyk.wordpress.com/files/2008/03/oczy2.thumbnail.jpg" alt="oczy" /></a>Tak więc widzimy Monisi oczka. Sugestia by stworzyć o niej post była silniejsza niż zdrowy rozsądek. Tak więc Monia niczym Chuck Norris, Bruce Lee czy Ojciec Dyrektor w błyskawiczny sposób rozwiązała mój problem z pewną złą kobietą. Od tego momentu stała się moją wyrocznią w praktycznie każdej życiowej sprawie. Zdaje się iż stała się kolejną personą płci przeciwnej, która kontroluje moje życie, by w końcu zgnieść niczym kartkę brudnopisu i wrzucić wspaniałym lobem do kosza na drugim końcu pokoju.</p>
<p>Ciekawe co powie na ten wpis :D</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[laptop]]></title>
<link>http://harce.wordpress.com/?p=178</link>
<pubDate>Wed, 26 Mar 2008 18:32:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>harce</dc:creator>
<guid>http://harce.wordpress.com/?p=178</guid>
<description><![CDATA[jak juz niektorzy moze wyczytali w komentarzach - chwilowo jestem bez laptopa - stracil klawiature i]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>jak juz niektorzy moze wyczytali w komentarzach - chwilowo jestem bez laptopa - stracil klawiature i ekran (prosze nie pytac), ostatnio uzywalem go z klawiatura USB i projektorem, ale taki zewstaw nie jest specjalnie mobilny wiec najprawdopodobniej w najbliszych dniach bedzie mnie w sieci mniej niz wiecej a przede wszystki oznacza to zawieszenie mojej aktywnosci w praktycznie wszystkich projektach - wszystkie hasla, notatki itd mam na laptopie i nie ufam innym komputerom ("przetrwaja tylko paranoicy")</p>
<p>z gory przepraszam za opoznienia w moich zobowiazaniach oraz za pisownie w tym poscie - dysleksja, malo czasu i brak spellchecka ;]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Życzenia muszą być]]></title>
<link>http://scenacapitol.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 13:11:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>scenacapitol</dc:creator>
<guid>http://scenacapitol.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[Dwa kurczaki w koszu siedzą, i rzeżuchę sobie jedzą,
baran w szopie zioło pali, pewnie zaraz si]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa kurczaki w koszu siedzą, i rzeżuchę sobie jedzą,</p>
<p>baran w szopie zioło pali, pewnie zaraz się przewali,</p>
<p>ksiądz za stołem już się buja</p>
<p>WESOŁEGO ALLELUJA!</p>
<p>PS. czy wspominałam już że nie cierpie świąt?!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Po prywatnemu - wstawka krótka o jajach]]></title>
<link>http://miuzik.wordpress.com/?p=58</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 14:48:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>prawdziwyrenifer</dc:creator>
<guid>http://miuzik.wordpress.com/?p=58</guid>
<description><![CDATA[
I niech mi teraz jakiś Alkohol powie, że Doorsi nie mieli jaj… Coby jasność była – to bez ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Q_Fer1CR0IE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Q_Fer1CR0IE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>I niech mi teraz jakiś Alkohol powie, że Doorsi nie mieli jaj… Coby jasność była – to bez remasteringu żadnego jest.<br />
<i><br />
Renifer</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Archiwum - Irlandia]]></title>
<link>http://qendi.wordpress.com/?p=5</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 12:59:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>qendi</dc:creator>
<guid>http://qendi.wordpress.com/?p=5</guid>
<description><![CDATA[Drugi z najciekawszych wpisów z irlandii:
 Z pamiętnika emigranta cz.8 „Muminek” 
Sprawy maj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Drugi z najciekawszych wpisów z irlandii:</p>
<p><strong> Z pamiętnika emigranta cz.8 „Muminek” </strong></p>
<p><strong></strong>Sprawy mają się w sumie nie najgorzej. Troy ma robotę od piątku(musi kupić czarną koszulę i krawat), od jutra mamy Internet, mieszkanie jest, parę jurków jeszcze też. Jedyny fuck-up to fakt, że ja ciągle nie mam roboty i coś wcale się nie zanosi na to, żebym miał mieć. Damn. O co chodzi? Do tego gdy postawiłem sobie dzisiaj tarota kontrolnie wyszły takie rzeczy, że nie wiem czy chce wiedzieć co one mają znaczyć. Zaczynam pomału tracić optymizm z jakim tu przyjechałem. W sumie wiem, że roboty szuka się długo, nawet do miesiąca ale kuuurwa. Nie mam tyle czasu na zmarnowanie =/ i zdecydowanie nie mam tyle optymizmu, żeby tu siedzieć tyle czasu. Jeśli nie będę nic robił to tutejsza pogoda/klimat mnie zabije.</p>
<p>Dzisiejszy dzień sponsoruje literka „M” jak „muminek”. To jakaś masakra to ile tutaj widuje się muminków to przekracza ludzkie(i nieludzkie także) pojęcie. W dodatku większość tych muminków jest żółta i pomimo, że nie jestem rasistą miałem ochotę je(ich?) odstrzelić. Albo jeszcze lepiej potraktować granatem :]. Normalnie masakra. Polska jest jednak pięknym krajem... Tam muminków jest jak na lekarstwo i w dodatku ludzie umieją się ubrać. Tutaj w irishowie zdecydowanie zabrakło im tego skilla. To na pewno przez te genetycznie modyfikowane żarcie i ruch prawostronny. Na pewno. Czuje to w moczu to musi być jakaś globalna konspira!</p>
<p>No więc szukaliśmy koszuli. Jako, że Troy musi mieć czarną koszulę i takiż sam krawat do roboty to złaziliśmy całe centrum w poszukiwaniu koszuli. No i .... znaleźliśmy... najtańszą za 50e =.=’ No więc odpuściliśmy sobie. Na dobre nam to wyszło bo jak się okazuje można spokojnie kupić koszule za 8-10e i to zupełnie przyzwoitą. Tylko nie w centrum... Lol</p>
<p>Pozostało: 210e +drobne</p>
<p>Mieszkanie: jest (opłacone na 2 tygodnie)</p>
<p>Internet: brak</p>
<p>Praca: Troy ma, u mnie brak</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Archiwa - Irlandia]]></title>
<link>http://qendi.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 12:56:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>qendi</dc:creator>
<guid>http://qendi.wordpress.com/?p=4</guid>
<description><![CDATA[Złożyło isę tak, że byłem w wakacji w Irlandii i nawet w miare pisałem tam coś blogopodobneg]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Złożyło isę tak, że byłem w wakacji w Irlandii i nawet w miare pisałem tam coś blogopodobnego. Spróbuję odnaleźć i opublikowąć najciekawsze wpisy. Oto pierwszy z nich:</p>
<p><strong>Z pamiętników emigranta cz.1 „Samolot o napędzie Gremlinowym”</strong></p>
<p>No więc polecieliśmy. Jeszcze zanim zacząłem podróż już o czymś zapomniałem ^_^ Tak więc wyrwawszy Damiana ze snu zimowego i wzbogaciwszy się o maszynkę ruszyliśmy...</p>
<p>Schody zaczęły się w samolocie... Najpierw żadna lama ze straży celnej nas nie zatrzymała mimo, żeśmy znani terroryści ;-) Potem okazało się, że samolot ma taką prędkość jakby ktoś odpalał go na pych. Doszliśmy więc do wniosku, że mają na lotnisku paru czarnuchów, którzy biorą samolot na pych tak żeby ten mały zielony gremlin* zdążył wypić butelkę niebieskiego trunku** i odpalił samolot. Po czym ze zwiększoną ilością czarnuchów samolot się rozpędza a gremlin daje im po łbach żeby się odczepili gdy już się wznosi...</p>
<p>O dziwo ta krypa nie rozpadła się ani podczas lotu ani podczas lądowania, choć bardzo zastanawiające jest jakim cudem ten jeden biedny gremlin posadził taki jop jego mać samolot na ziemi bez użycia czarnuchów...</p>
<p>P.S. Aer lingus ma samoloty o napędzie 2,5 gremlina</p>
<p>* tu w irishowie nazywany Leperchuanem</p>
<p>** Zależnie od wersji zeznań było to Curacao Blue lub Paliwo rakietowe. Co do tego świadkowie nie są zgodni...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wielkanoc]]></title>
<link>http://qendi.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 12:53:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>qendi</dc:creator>
<guid>http://qendi.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Miałem w planie wracać na wielkanoc do polski i musze przyznać, że czekałem na to z utęsknieni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem w planie wracać na wielkanoc do polski i musze przyznać, że czekałem na to z utęsknieniem, zwłaszcza że miałem być w domu 2 tygodnie, niestety wyszło jak wyszło tj. z pierwszym marca zacząłem pracować w barze i nie było mowy, żebym dostał aż 2 tyg. wolnego, więc zostałem w Barcy. Na szczęście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i moj brejdak przyjechał tutaj na święta. Zawsze coś ;). No to tyle wyżalania się na dzisiaj.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bank może i dla linuksiarzy, ale nie dla Linuksa]]></title>
<link>http://gunthera.wordpress.com/?p=86</link>
<pubDate>Wed, 12 Mar 2008 10:18:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>gunther</dc:creator>
<guid>http://gunthera.wordpress.com/?p=86</guid>
<description><![CDATA[Perypetii z bankiem ciąg dalszy. Zadzwoniłem wczoraj na bankową infolinię, gotów spierać się ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Perypetii z bankiem ciąg dalszy. Zadzwoniłem wczoraj na bankową infolinię, gotów spierać się i awanturować. Po długim okresie wyczekiwania odebrał grzeczny pan, który, co zadziwiło mnie szczerze, był merytorycznie przygotowany do rozmowy! Pan nie tylko wiedział co to Linux, wiedział nawet, że generalnie jest to system bezpieczniejszy od Windows. Powiedział, że witryna bankowa będzie działać jak wymienię javę, na wersję 1.5 (a więc starszą niż aktualna 1.6). Co więcej już wkrótce bank przechodzi na inny system autoryzacji, więc problem zniknie, a właściwie to już teraz mogę na ten nowy system autoryzacji przejść.</p>
<p>Miło co?</p>
<p>Mniej miło było gdy pan przyznał, że firma w zasadzie wspiera Windows, a te informacje to on mi tak półoficjalnie przekazuje. Na pytanie, dlaczego firma wspiera tylko Windows, odpowiedział, że właściwie to nie wie, ale taka jest polityka firmy.</p>
<p>Polityka banku jest w istocie durna, ale pewnie firma ma w tym jakiś interes (pewnie cichą umowę z Microsoftem). Tego mogę się jedynie domyślać. W każdym razie wielki plus za merytorycznie przygotowanego pana operatora infolinii. A za brak wsparcia banku dla alternatywnych systemów, wielki minus.</p>
<p>Ciekawe jak to działa pod Maczkiem?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bank nie dla linuksiarzy]]></title>
<link>http://gunthera.wordpress.com/2008/03/11/bank-nie-dla-linuksiarzy/</link>
<pubDate>Tue, 11 Mar 2008 09:01:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>gunther</dc:creator>
<guid>http://gunthera.wordpress.com/2008/03/11/bank-nie-dla-linuksiarzy/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj nieco prywaty.
Od lat mam konto w pewnym banku. I od lat kilku używałem tegoż konta spod ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj nieco prywaty.</p>
<p>Od lat mam konto w pewnym banku. I od lat kilku używałem tegoż konta spod rozmaitych wersji GNU/Linux. Nie wiem czemu nie miałem żadnych problemów do tej pory, choć problemy takie zgłaszali inni linuksowi uzytkownicy systemu bankowości internetowej tego banku. U mnie działało. Aż przestało. Ten sam sprzęt, to samo oprogramowanie, ale system działać przestał. Nie można zatwierdzić wykonania transakcji w aplecie opartym na javie. W efekcie obsługa konta spod linuksa sprowadza się do przeglądania stanu, ale bez możliwości wykonywania przelewów.</p>
<p>Pod Windowsem działa. Nie będę rozpisywał się nad faktami powszechnie znanymi, odnoszącymi się do bezpieczeństwa obydwu systemów. Przez lata uzytkowania GNU/Linux nigdy nie zetknąłęm się z żadnymi wirusami ani innym złośliwym oprogramowaniem działającym na tym systemie. Nie wspomnę też o jakości iptables w porównaniu z systemowym firewallem Windows. Wspomnę jedynie o mojej korespondencji z bankiem.</p>
<p>Po niemal tygodniu (!!!) od wysłania zapytania dlaczego działać przestało dostałem następującą odpowiedź:</p>
<blockquote><p><font color="#0000ff" face="Arial" size="2">W odpowiedzi na Pana pytanie uprzejmie informuję, iż w celu prawidłowego i bezpiecznego funkcjonowania z usługi ING BankOnLine, niezbędne jest posiadanie odpowiedniego oprogramowania oraz jego konfiguracja zgodna z zaleceniami Banku. </font> <font color="#0000ff"></p>
<p></font> <font color="#0000ff" face="Arial" size="2">  Nadmienię, iż zalecanymi systemami operacyjnymi jest Windows XP, 2000 PL oraz 2000 ENG.Dodam, iż zalecane przeglądarki to Internet Explorer oraz FireFox. Zalecanym oprogramowaniem jest Java SUN, Microsoft VM.</font></p></blockquote>
<p>Miła pani z banku próbuje wmówić mi, że bezpieczne korzystanie z internetu to Internet Eksplorer i Windows XP. Nawiasem mówiąc, uzytkownicy Visty też mają przekichane - to nie jest zalecany system! Dostałem jeszcze jeden mail od tej samej pani:</p>
<blockquote><p><font color="#0000ff" face="Arial" size="2">W odpowiedzi na Pana pytanie uprzejmie informuję, iż zgodnie z treścią poprzedniej korespondencji ING Bank Śląski w celu prawidłowego i bezpiecznego funkcjonowania z usługi ING BankOnLine, proponuje posiadanie odpowiedniego oprogramowania oraz jego konfigurację zgodną z zaleceniami Banku.    </font><font color="#0000ff"></p>
<p></font> <font color="#0000ff" face="Arial" size="2">  Nadmienię, iż oprogramowanie Linuks nie jest zalecanym systemem operacyjnym.  </font></p></blockquote>
<p>I już.</p>
<p><a href="http://osiolki.net/osiolek/ingbankonline">Witryna banku</a> od dłuższego czasu figuruje w zestawieniu internetowych osiołków. Była możliwość zmiany tego stanu rzeczy, gdyż bank przeprowadzał ostatnio "remont" witryny. Niestety sytuacja tylko się pogorszyła.</p>
<p>I cóż teraz zrobić? Jeśli nadal będą rozmawiali ze mną w podobny sposób trzeba będzie zmienić bank...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[100 dni Donald'a T.]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=389</link>
<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 20:34:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=389</guid>
<description><![CDATA[(Nasza Polska)
100 dni rządów Donalda Tuska to farsa a nie odpowiedzialne rządzenie Polską -Rzą]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(Nasza Polska)</p>
<div class="WSTEPTYT"><b>100 dni rządów Donalda Tuska to farsa a nie odpowiedzialne rządzenie Polską -Rząd pozorów</b></div>
<div class="WSTEPTYT"></div>
<div class="WSTEP">Miały być tłumy wracające z Irlandii do Polski. Miał być wzrost gospodarczy... A tu minęło 100 dni i guzik prawda. W samolotach nie widać tłumów zachwyconych polityką rządu i ochoczo wracających do kraju - wyjąwszy, co poniektórych aferzystów. Gospodarka leci na łeb na szyję, a rodziny polskie rozdzielone emigracją coraz częściej stają na salach sądowych i rozwodzą się.</div>
<p><img src="http://www.medianet.pl/%7Enaszapol/IMG/0808wst.jpg" alt="0808wst.jpg" align="middle" hspace="15" vspace="10" /></p>
<div class="WSTEP">I to jest najlepsze podsumowanie 100 dni rządów Donalda Tuska.</div>
<div class="WSTEP">Pamiętam, jak w 2005 r. Platforma Obywatelska i Tusk osobiście straszyli wizją rządów analfabetów politycznych i ekonomicznych z Prawa i Sprawiedliwości. Benzyna miała kosztować ponad 5 złotych, miał podrożeć gaz, miała zawalić się giełda.</div>
<div class="WSTEP">A tu proszę... Ci "analfabeci", wykpiwani przez Tuska i Balcerowicza, sprawili, że stopa bezrobocia spadła do 12,2 procent. W 2007 r. odnotowano rekordową liczbę inwestycji zagranicznych, zaś PKB wzrósł o 7,4 proc. - najwięcej po 1989 r. Rekordzistą był sektor budowlany, który odnotował wzrost o 60 proc. O 22,6 proc. wzrósł eksport, a wynagrodzenia o 8,4 proc. Poprawiło się też bezpieczeństwo: tylko w okresie od kwietnia 2007 do kwietnia 2006 r. o 40 proc. spadła liczba skradzionych samochodów. Deficyt budżetowy udało się zmniejszyć o 21,5 proc. Rozpędzono na cztery wiatry Wojskowe Służby Informacyjne, tworząc Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, pierwszą po 1989 r. służbę specjalną (obok CBA) nieskażoną bakcylem komunizmu.</div>
<div class="WSTEP">Przypominam te fakty, gdyż stanowią one punkt wyjściowy dla zrozumienia, z czym walczy od 100 dni rząd Donalda Tuska, a od 2005 r. Platforma. Jest to walka w interesie "budowniczych okrągłego stołu" z PZPR i lewicy "solidarnościowej" o dalsze zabezpieczenie ich wpływów politycznych i ekonomicznych.</div>
<div class="WSTEP">Tuż po objęciu rządów Tusk zapowiedział, że pierwszy okres pracy gabinetu będzie czasem sprzątania po poprzednikach. I - tu - muszę przyznać - słowa dotrzymuje z żelazną konsekwencją, wprowadzając anarchizujący państwo bałagan skrywany oprawą pijarowską w mediach. Platforma Obywatelska rujnując kraj swoją niekompetencję przesłania "tematami zastępczymi": laptopami Ziobry, tysiącami długu PC, różnego rodzaju "gwoździami" pokazywanymi na kolejnych prasowych klownadach przez ministra Ćwiąkalskiego.</div>
<div class="WSTEP">W zeszłym tygodniu w mediach znów zahuczało "aferą". Obwieszczono, że były minister skarbu Wojciech Jasiński umorzył długi Porozumienia Centrum. Zrobił to zgodnie z prawem, gdyż taka praktyka obowiązuje w przypadku, gdy długi są nieściągalne, ale ten drobiazg umknął większości żurnalistów. Jednocześnie szybko zatrzaśnięto wieko nad skandalem w wykonaniu wicepremiera Waldemara Pawlaka, który umorzył 461 milionów spółce J&#38;S.</div>
<div class="WSTEP">Kiedyś obecny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski stwierdził, że PiS uprawia propagandę goebbelsowską. Skierował tę uwagę pod złym adresem, gdyż PiS nigdy nie posłużył się - w odróżnieniu od guru PO - Władysława Bartoszewskiego terminem "bydło" - a to już jest poziom tego, co uprawiał geniusz propagandy III Rzeszy. Obecna ekipa nie ma jednak sobie równych w odwracaniu kota ogonem.</div>
<div class="WSTEP">100 dni rządu charakteryzowała permanentna wojna z prezydentem. Tusk groził: <i>- Jest granica, do której PiS zbliża się w sposób bardzo niepokojący. To jest granica, gdzie nasza dobra wola i nasza gotowość współpracy z prezydentem, nawet poza ramami, jakie wytycza prawo, jest wykorzystywana do paraliżowania pracy (...), ale nie damy się sprowokować, będę cały czas do dyspozycji w sprawach, które wymagają naszej współpracy. </i>Po czym dodał: <i>Szanuję fakt, że prezydent jest głową państwa</i>. Jeszcze szanuje, choć już raz się przejęzyczył, mówiąc o sobie <i>per</i> głowa państwa...</div>
<div class="WSTEP">Prostą konsekwencją ataku na Pałac prezydencki stała się zmiana polityki zagranicznej, gdzie Polska, podobnie jak przed 2005 r., zaczęła pokazywać "miękkie podbrzusze", szczególnie w stosunkach z Niemcami i Rosją, co znakomicie wyszło na jaw przy wizycie Tuska w Moskwie. Premier zerwał z zasadą polityki solidarności Unii Europejskiej wobec Kremla, wypracowaną przez rząd Kaczyńskiego przy skandalu z rosyjskim embargiem na nasze mięso. Osłabił też strategiczne partnerstwo z Ukrainą oraz państwami bałtyckimi, co jest szczególnie niebezpieczne w kontekście naszego bezpieczeństwa energetycznego, a z drugiej strony wpycha naszych sojuszników w ramiona Rosji.</div>
<div class="WSTEP">W polityce wewnętrznej mamy zaś do czynienia z arogancją i ignorancją. Dowiodły tego kolejne protesty społeczne: celników, nauczycieli itd. Protestuje służba zdrowia - zamiast rozwiązań daje im się ochłap socjotechniczny w postaci "białego szczytu", który przeradza się w permanentną gadaninę. Protestują rolnicy przeciwko zbyt niskim cenom skupu żywca, a wicepremier Pawlak oświadcza, że nie będzie z nimi rozmawiał, gdyż ich protesty są wynikiem sentymentu do peerelu.</div>
<div class="WSTEP">Lekarze i pielęgniarki mieli opływać w luksusy, szpitale lśnić czystością... Zamiast tego dziś odchodzą od łóżek, ze szpitali ewakuowane są noworodki... Taka jest troska rządu- w tym o ludzi starszych. Świadczy o tym wypowiedź Waldemara Wierzby, dyrektora rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych - a więc osoby w randze ministra. Oświadczył, że pacjenci, którzy ukończyli już 65 lat nie będą mieli refundowanej protezy stawu biodrowego. Pewnie, szkoda materiału, na coś, co posłuży najwyżej kilka miesięcy czy lat...</div>
<div class="WSTEP">Co jeszcze? Mieliśmy czuć się bezpiecznie, gdyż miały minąć czasy, gdy - cytując Michnika - o szóstej do naszych domów będzie pukać niekoniecznie mleczarz. Dlatego zapewne dynamicznego i zwalczającego przestępczość Ziobrę (o czym świadczą m.in. wskaźniki dotyczące skuteczności tzw. sądów 24-godzinnych) zastąpił Zbigniew Ćwiąkalski, który w 2007 r. zarobił ponad milion złotych m.in. na reprezentowaniu swoich klientów - oligarchów, w tym Henryka Stokłosy.</div>
<div class="WSTEP">Wszystko to, w kontekście obietnic wyborczych, może wywołać uśmiech politowania. Tyle, że nie ma się z czego śmiać. Nie oglądamy bowiem podrzędnej jakości komedii, tylko "zabawę w państwo" ludzi całkowicie nieprzygotowanych do pełnienia odpowiedzialnych funkcji.</div>
<div class="WSTEP">W 2005 r. już po 20 dniach rządów PiS Donald Tusk krzyczał: "Gdzie są te mieszkania". A ja dziś pytam po stu dniach: "A gdzie ta Irlandia?" Nigdzie, gdyż nigdy nie miało jej być.</div>
<div class="WSTEP">W dawnym, dobrym, "Przekroju" była rubryka "Satyra w krótkich spodenkach". Takie spodenki nosi szef rządu...</div>
<div class="WSTEPLD">Piotr Jakucki</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[się kręci]]></title>
<link>http://harce.wordpress.com/?p=170</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 19:25:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>harce</dc:creator>
<guid>http://harce.wordpress.com/?p=170</guid>
<description><![CDATA[dziś pierwszy dzień odpoczynku po 3 dniach kręcenia; czwartek i piątek kręciliśmy w pewnej ma]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>dziś pierwszy dzień odpoczynku po 3 dniach kręcenia; czwartek i piątek kręciliśmy w pewnej małej szkole reżyserowany przeze mnie dokumentalny na temat dzieci imigrantów i tego jak się integrują z irnaldzkimi klasami (mieszkam w Dublinie jak by ktoś nie wiedział), w sobotę z kolei jako operator kręciłem dla kumpla (St.) materiał do dokumentalnego o szkole dla wybitnie uzdolnionych dzieci...</p>
<p>do mojego dokumentu niestety nie udało się "wykonać planu" - nie udało się nakręcić wszystkiego w ciągu dwóch dni bo okazało się że dyrektor (poza tym niesamowicie pomocny) zapomniał o jednych zajęciach na sali gimnastycznej a i zachorowały nam dwa dzieciaki które mieliśmy tam sfilmować... tak więc kończymy w przyszły piątek i całą (5 osobową) ekipą zamierzamy się tego samego wieczoru zalać w trupa. na każdego sensownego dzieciaka z którym robimy wywiad przypada około 20tka które zrobią wszystko żeby utrudnić życie ekipie... a i polskie (/polskojęzyczne) dzieciaki do niczego się nie nadają. niestety ze względów statystycznych musimy jednego wstawić, wykluczając parę świetnych i naprawdę wygadanych...</p>
<p>co do sobotniego filmowania to o ile dowartościowałem się że reżyserowana przeze mnie produkcja jest o wiele lepiej zorganizowana i zaplanowana, a i nie musiałem się borykać z niekompetentnymi członkami ekipy (do ekipy St. zgłosiły się dwie idiotki z naszej uczelni i nie udało mu się ich zawczasu pozbyć, pierwsza L. dała się znieść jako operatorka drugiej kamery, ale M. musieliśmy rano tłumaczyć jak się obsługuje SQN (<a href="http://www.sqn.co.uk/5Sspec.html">coś takiego</a>) co powinna wiedzieć od roku, a nawet jeśli nie to douczyć się przez przyjściem na zdjęcia... do tego po tym jak zaczęła kwestionować moje (skonsultowane z reżyserem) kadrowanie w obecności nauczycielki z którą właśnie skończyliśmy wywiad byłem bliski zadania jej serii ciosów statywem... no ale szkoda porządnego statywu a D. nie chciał pożyczyć swoich od oświetlenia, które zresztą pewnie lepiej sprawdzają się w roli kija do grania. efektem niekompetencji cały dzień spędziliśmy w atmosferze cokolwiek napiętej co najprawdopodobniej negatywnie odbije się na jakości skończonej produkcji. szkoda bo temat ciekawy; specjalna sobotnia szkoła dla wybitnie uzdolnionych dzieciaków, przy nas 11latki oglądały sobie (prawdziwe) serce, 10latki prowadziły jakieś tam eksperymenty chemiczne, inne grupy prowadziły rozprawę (podpierając obronę/oskarżenie stosownymi paragrafami irlandzkiego prawa) czy prowadziły dyskusję na temat delegalizacji tytoniu... może brzmi lepiej niż wyglądało i nie była to szkoła wyładowana małymi Einsteinami ale mimo wszystko robiło wrażenie. całe szczęście tym razem dzieciaka "przesłuchiwaliśmy" tylko jednego; niepełnosprawny fizycznie chłopak z poważną jazdą na punkcie historii - nie potrafi pisać, jeździ na wózku i ma małe problemy z wymową ale mieliśmy całkiem ciekawą pogawędkę o obywatelskim nieposłuszeństwie w wydaniu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Henry_David_Thoreau">Thoreau</a> i Ghandiego... :]</p>
<p>z następnych zaplanowanych wydarzeń filmowych; piątek - powrót do szkoły, sobota - powrót do szkoły dla przeintelektualizowanych albo filmowanie <a href="http://www.indymedia.ie/article/85840">"feminist walk" po Dublinie</a> (albo oba jak da radę) i w końcu w niedzielę "vision mixer" (ciekawe jak to się nazywa po polsku) przy filmowaniu spektaklu dla D., też ode mnie z uczelni...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[eh...]]></title>
<link>http://harce.wordpress.com/2008/02/25/eh/</link>
<pubDate>Mon, 25 Feb 2008 09:54:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>harce</dc:creator>
<guid>http://harce.wordpress.com/2008/02/25/eh/</guid>
<description><![CDATA[(napisane o 3 w nocy)
	właśnie spędzam noc pisząc analizę porównawczą różnych kodeków vide]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>(napisane o 3 w nocy)</em><br />
	właśnie spędzam noc pisząc analizę porównawczą różnych kodeków video (zadanie z uczelni), jak natarczywa mucha krąży nade mną świadomość że na dziś miałem na spółkę z producentką skończyć scenariusz do dokumentu który zaczynamy kręcić w czwartek i że dziś musimy wysłać dokładny plan zdjęć dla szkoły w której kręcimy, precyzujący które pomieszczenia i na ile czasu są nam potrzebne... w ten nagle rozbłyska świadomość że dalej nie zabukowałem sprzętu... a no i upływa termin montażu wrestlingu a dalej nie nakręciliśmy wstawek z prezenterami... pewnie znowu zapomniałem też VT's których używaliśmy podczas imprezy... cholera.<br />
	no ale było w piątek udane spotkanie i wywiady z dzieciakami które będą w dokumencie, była w sobotę świetna impreza z przyjaciółmi, był w niedzielę dobry film ("my bloobery nights"), była ładna pogoda i poszukiwanie jakiejś nowej buzy bo już nie mam czego założyć na kark. szkoda że ponowne zetknięcie z rzeczywistością tygodnia jest tak bolesne...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Uśmiech!]]></title>
<link>http://brocha.wordpress.com/?p=746</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 07:15:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>brocha</dc:creator>
<guid>http://brocha.wordpress.com/?p=746</guid>
<description><![CDATA[
Antosia kończy dziś 6 miesięcy - zdjęcie z wczoraj.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><img src="http://brocha.wordpress.com/files/2008/02/tosia-d.jpg" alt="Tosia" height="333" width="500" /></div>
<div align="center"><a href="http://brocha.wordpress.com/2007/09/19/antosia-jest-juz-z-nami/">Antosia</a> kończy dziś 6 miesięcy - zdjęcie z wczoraj.</div>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
