<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>obciaganie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/obciaganie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "obciaganie"</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 12:28:31 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Między nami chłopakami cd...]]></title>
<link>http://gejowskiseks.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Wed, 20 Aug 2008 08:12:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>gejowskiseks</dc:creator>
<guid>http://gejowskiseks.wordpress.com/?p=60</guid>
<description><![CDATA[ Paweł pochylił się i rozwarłszy pośladki rękoma, nakazał, bym lizał go w rowku. Zaspokajał]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left;padding:5px 10px 5px 5px;" src="http://www.sexgay.com.pl/img/zdjecia/5af97518250199f021c9b96fc2db0bd5.jpg" alt="gorący chłopak gay" /> Paweł pochylił się i rozwarłszy pośladki rękoma, nakazał, bym lizał go w rowku. Zaspokajałem  go potulnie, czubkiem języka drażniąc mu kakałko, a dłońmi czule głaskałem go po udach. Czułem w ustach smak jego odbytu, szczególnie pobudzał mnie ostry zapach tyłka, którego w tym dniu na pewno nie mył. Wkrótce całą dupę oraz jaja miał mokre od mej gorącej śliny.<a title="robienie laski, bzykanie, gay, sex" href="http://www.sexgay.com.pl/"><br />
Teraz mi obciągniesz!</a> – zdecydował Paweł i odwrócił się. Spojrzał na mnie i rzekł:<br />
Ale masz się rozebrać!<br />
Walczyłem z ubraniem nieporadnie, bo ręce trzęsły mi się jak w delirium. Zniecierpliwiło to Pawła.<br />
No jazda! Wyskakuj z ciuchów! Ruszaj się, dziwko!<br />
Trafił w sedno. Sukinsyn czytał chyba w moich myślach. Ileż to razy fantazjowałem, że jestem dziewczyną, którą jakiś przystojniaczek poniewiera jak szmatę.<br />
Paweł też pozbył się ciuszków i rozparł wygodnie na kanapie, ja zaś podpełzłem na kolanach, schyliłem się i pochłonąłem ustami prężącego się dumnie kutasa. Nie miałem wprawy, ale po obejrzeniu tylu pornosów znałem dobrze wszelkie techniki robienia laski. Obrabiałem mu jak rasowa kurwa, czasem trzepocząc językiem przy samym czubku, to znowu połykając tę pytę tak, że znikała całkiem w moich ustach, aż zaczynałem się dławić. Dla odmiany lizałem go też w pachwinach i po jajkach, a także przebierałem palcami we włosach łonowych i smyrałem podbrzusze.<br />
A teraz jeszcze dupcię – dyrygował Paweł. Zadarł wysoko nogi, chwycił je i wypiął się bardzo mocno, a ja<br />
na czworakach, jak pies, lizałem jego zakamarki. Naprężał się i wypinał tak, że wreszcie pierdnął mi prosto w nos. Zaśmiał się szyderczo, na co ja nie wytrzymałem i spuściłem się, lecz chuj jeszcze mi nie flaczał.<br />
Pozwoliłem tez sobie na nieco inicjatywy i pośliniwszy dokładnie palec, delikatnie wsunąłem go Pawłowi w tę<a title="porno, sex, gay, kutasy" href="http://www.gaymen.pl/"> rozkoszną dziureczkę</a>. Penetrowałem mu ją ostrożnie, co chwila wyciągając palec i oblizując go dokładnie; smakowałem jego dupcię i upajałem się aromatem jej wnętrza.</p>
<p>Muszę lecieć do pracy na 2 zmianę tak więc do zobaczenia do następnego wpisu... Cdn</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy Częstochowa zgodzi się na "Obciąganie mózgu"?]]></title>
<link>http://grudnik.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 20:45:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Krzysztof Grudnik</dc:creator>
<guid>http://grudnik.wordpress.com/?p=15</guid>
<description><![CDATA[[...] czułem, że język podręczników i wykładowców jest na ogół jałowy. Jakby zajmowanie si]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>[...] czułem, że język podręczników i wykładowców jest na ogół jałowy. Jakby zajmowanie się sztuką paraliżowało ich lingwistyczny polot i studziło żar ekspresji. Uniwersyteccy studenci historii sztuki odczuwali to w stopniu znacznie mniejszym niż ich koledzy z wydziałów artystycznych, doświadczający sztuki w praktyce i bardziej od strony kuchni, ale tak jedni jak i drudzy byli w tym poglądzie zgodni. Język historiografów wszystkim nam wydawał się suchy i trochę chybiony.</p></blockquote>
<p style="text-align:right;">(Henryk Waniek, <em>Moja?, "</em>Pokaz", nr 33/34, 2001 r., s. 27)</p>
<p style="text-align:left;">Namówiony przez koleżanki do wysłania zgłoszenia na częstochowską konferencję naukową <strong><em>Język. Teatr. Literatura</em></strong> , długo zastanawiałem się nad tematem ewentualnego wystąpienia. Nie chciałem zamykać się po raz kolejny w ramach modernizmu, a jednak pragnąłem pozostać w obszarze tradycji bliskiej mi osobiście. Zachęcony powyższym fragmentem postanowiłem, że sięgnę po książki <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Anton_Wilson" target="_blank">Roberta Antona Wilsona</a>. Chciałbym pokazać ich oryginalność, nowe spojrzenie na literaturę, na język i na rzeczywistość.</p>
<p style="text-align:left;">Zajęcie się tekstami Wilsona jest też próbą przełamania akademickiej nudy konferencyjnej. Walką z przekonaniem, że wszystko, co zostanie sprowadzone do statusu naukowego, musi być nieatrakcyjne dla przeciętnego odbiorcy. Nie ma w tym chęci prowokacji ni czegoś podobnego.</p>
<p style="text-align:left;">Temat, jaki zgłosiłem, brzmi następująco: <strong><em>Obciąganie mózgu</em>. Roberta Antona Wilsona koncepcja literatury i rzeczywistości</strong>. Czy komitet organizacyjny zgodzi się na coś takiego? Zobaczymy.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
