<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>nocny-lot-fragment-me-2008-barcelona &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/nocny-lot-fragment-me-2008-barcelona/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "nocny-lot-fragment-me-2008-barcelona"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 16:38:57 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[fragment Nocnego lotu]]></title>
<link>http://szamotanina.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Mon, 12 May 2008 22:55:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>szamotanina</dc:creator>
<guid>http://szamotanina.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[Marta stoi przed wielkim lustrem w salonie Marcina. Zmywa makijaż i tak już rozmyty od łez. 
-Cze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">Marta stoi przed wielkim lustrem w salonie Marcina. Zmywa makijaż i tak już rozmyty od łez. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-Czemu płaczesz?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-Zawsze, kiedy myję twarz, zdaje mi się, że ją sobie zetrę. Wyczyszczę tusz z rzęsami, podkład ze skórą, szminkę z ustami i róż z policzkami.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-Paranoja.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-Kiedy się maluję, to jakbym malowała po białej kartce papieru. Raz dodam sobie więcej zmarszczek, potem trochę zmażę. Kolor oczu wybiorę pod kolor cieni do powiek. A wargi, czasami pociągnę za daleko kreskę i już mam wielkie. Potem dokleję sobie gęste rzęsiska, i lekkim pędzelkiem pociągnę brwi. Najgorzej z piegami, nigdy nie pamiętam, w którym miejscu były dzień wcześniej, maluje na wszelki wypadek więcej, potem zmywam, jak jest za dużo. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">Marcin staje koło niej, ich spojrzenia spotykają się w lustrze.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-A nos?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;font-style:normal;" align="justify"><span style="font-family:Cambria,serif;"><span style="font-size:small;">-Czasami lepię z ciastoliny, czasami pudruję.</span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
