<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>moje &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/moje/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "moje"</description>
	<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 11:16:46 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Wystep szaleńców we Wrocku]]></title>
<link>http://mickimouse.wordpress.com/?p=93</link>
<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 15:27:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>mickimouse</dc:creator>
<guid>http://mickimouse.wordpress.com/?p=93</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mickimouse.files.wordpress.com/2008/07/100_7940.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-94" src="http://mickimouse.wordpress.com/files/2008/07/100_7940.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gig]]></title>
<link>http://przemow.wordpress.com/?p=75</link>
<pubDate>Sat, 05 Jul 2008 18:25:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Przemo</dc:creator>
<guid>http://przemow.wordpress.com/?p=75</guid>
<description><![CDATA[
Ktoś zaproponował nam występ. Bardzo fajny, w sumie - byłoby to nasze pierwsze wyjście na duż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://przemow.wordpress.com/files/2008/07/bass-szkic.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-76" style="margin:10px;" src="http://przemow.wordpress.com/files/2008/07/bass-szkic.jpg?w=300" alt="" width="300" height="246" /></a></p>
<p>Ktoś zaproponował nam występ. Bardzo fajny, w sumie - byłoby to nasze pierwsze wyjście na dużej imprezie. <em>"Chcecie tam zagrać? Tylko wiecie - do jutra rana musicie wiedzieć, że dacie radę i nie zawalicie. Macie mieć czas i transport..."</em>. Ucieszyliśmy się, następnego dnia każde z nas załatwiło sobie urlop na dzień koncertu, wiedzieliśmy też, że nie będzie problemów z transportem. Odwiedziliśmy "menedżera", żeby przekazać mu informację o naszej, stuprocentowej gotowości. Gość był zdziwiony. Powiedział, że tak właściwie to nic jeszcze nie wiadomo na temat imprezy, na której mieliśmy grać, zakończył rozmowę stwierdzeniem, że może w przyszłym tygodniu bedzie coś wiedział. Eeeeh, to nam miny zżedły. To już nie pierwszy raz straciłem kilka godzin na rozmowie z tym facetem na temat koncertu, sesji nagraniowej itd. Trwa to ponad pół roku. Koleś albo nie potrafi albo nie chce nam pomagać, ten fakt sam w sobie nie jest problemem. Prawdziwie wkurzające jest to, że my musimy słuchać obietnic bez pokrycia a każda nowa propozycja to godzina lub dwie godziny monologu. Zabawne. Jeżeli nie liczyć kilku maleńkich imprezek lokalnych to wszystkie osiągnięcia Creamera są wynikiem zabiegów członków zespołu a człowiek, który najbardziej opowiada o tym jakbardzo nam pomaga nie zrobił jeszcze nic. Creamer powinien być niezależny od instytucji a wolność kosztuje. Perkusja, nagłośnienie, mikrofony, miksery, sala prób i paliwo. Nawet nie próbujemy tego policzyć ale musimy te pieniądze wyłożyć jak najszybciej. Na szczęście dysponujemy jakimś tam budżetem i zgromadzenie sprzetu nie potrwa długo. Najtrudniej będzie znaleźć lokal. Jak już uda nam się to załatwić to nie będziemy mieli problemów z koncertami, bo nie będziemy musieli prosić o udostępnienie urządzeń.</p>
<p>To mój jedyny problem. Pozatym wszyscy zdrowi i jest ogólnie dobrze.</p>
<p>Kuuurde no. I co ja teraz zrobię z tym urlopem na środę?</p>
<p>Pfff.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[..., a ostatnia literka to "A" :)]]></title>
<link>http://erteen.wordpress.com/2008/06/22/0001/</link>
<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 22:01:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>erteen</dc:creator>
<guid>http://erteen.wordpress.com/2008/06/22/0001/</guid>
<description><![CDATA[- Napisz coś - powiedziała.
- Jak to?
- No jakiś tekst, artykuł, cokolwiek&#8230;
- Dlaczego?
- ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>- Napisz coś - powiedziała.<br />
- Jak to?<br />
- No jakiś tekst, artykuł, cokolwiek...<br />
- Dlaczego?<br />
- No bo tak.<br />
- Ale o czym?<br />
- O czymś fajnym.<br />
- Mhm...</p>
<p>No więc wróciłem na stare śmiecie, za to z nowym tekstem - o czymś fajnym.<br />
A że najprostsze pomysły są najlepsze...<br />
...postanowiłem napisać o sobie :)</p>
<p>Bo tak, jestem fajny i jakkolwiek nieskromnie by to brzmiało, jestem tego świadomy. Inteligentny, błyskotliwy, ze świetnym poczuciem humoru i ładnymi, choć nieco nadmiernie owłosionymi, nogami. Oczywiście, tych kilka zalet jedynie rozpoczyna całą listę, której nie będę przytaczał wyłącznie ze względu na troskę o wasze samopoczucie. Wad prawie nie posiadam, a jeśli nawet, to nie są zbyt uciążliwe i łatwo można sobie z nimi poradzić. Do niedawna chodziłem w brudnych butach, ale odpowiednie służby już się tym zajęły :)<br />
Mam wykształcenie prawie wyższe licencjackie. Prawie, bo została mi do obrony praca, ale jak dobrze pójdzie, to za jakieś półtora tygodnia będę uprawniony do odbioru dokumentów zaświadczających o otrzymaniu stopnia licencjata z kierunku, który prawie mnie nie interesuje. Kolejne wielkie osiągnięcie do kolekcji :)<br />
Lubię gotować i nieźle mi to wychodzi, piekę też całkiem nieźle. Gdyby nie nieco feministyczne poglądy, mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że powinienem był urodzić się kobietą. Ratuje mnie fakt, że od czasu do czasu śmiałem się na „Testosteronie”. Niemniej, jeśli moja przyszła żona będzie potrzebowała pomocy w kuchni, jestem w stanie zrobić nieco więcej niż zagotować wodę na herbatę.<br />
I na koniec - zajebiście wyglądam w garniturze :)</p>
<p>Tak, zdecydowanie jestem fajny. Ale przy tym wszystkim pojawia się jeden problem, który jeszcze do niedawna problemem nie był, ale im dłużej z nim żyję, tym bardziej uciążliwy się staje. Jestem mało ambitny.</p>
<p>O niewiele rzeczy w życiu musiałem walczyć, a jeśli już do walki się zabierałem, musiało mi na czymś bardzo zależeć. Podejrzewam, że na palcach jednej ręki mógłbym policzyć te rzeczy, przy osiągnięciu których postanowiłem się napracować. I absolutnie nie wynikało to z faktu, że miałem wszystko na wyciągnięcie ręki, wręcz przeciwnie - nigdy nie miałem wiele, a nawet można powiedzieć, że miałem niewiele, lecz wystarczająco dużo, jak na moje potrzeby. Nawet kiedy w domu się nie przelewało, ja nie narzekałem, bo - jak to mówi jeden z moich przyjaciół - miałem co włożyć do gęby i portki na dupę też. A poza tymi podstawowymi potrzebami nie potrzebowałem właściwie niczego. I tak na przykład kiedy półtora roku temu wydałem zbierane przez kilka miesięcy pieniądze na „zabawki”, zamiast na prawo jazdy, to właśnie dlatego - nie uważałem, bym go potrzebował.</p>
<p>Nie wiem, co mam robić w przyszłości. Nie chcę się ruszać stąd, gdzie jestem, póki się to nie zmieni. Myślałem o dziennikarstwie, ale chyba za dużo przy tym roboty - takiej, która mnie nie interesuje, myślałem o pracy w Policji, ale płaca na pierwszych stopniach kariery nieznacznie przewyższa minimalną... A tak poza tym, to miałem już być wykwalifikowanym politykiem, kierowcą ciężarówki lub listonoszem. Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, to rozważałem zmianę uczelni, miejsca zamieszkania, wciąż myślę o wyjeździe za granicę (trzy miesiące zrywania jabłek w Belgii - potraficie wyobrazić sobie coś bardziej fascynującego?). Nie mam pojęcia, które z tych planów postanowię i które uda mi się zrealizować, ale jedno wiem na pewno - nie wolno stać w miejscu. Życie jest zbyt krótkie, by marnować czas na bezczynność, a nawet próbując osiągnąć jakąś stabilność, trzeba to okupić pracą.</p>
<p>Na szczęście... mam szczęście :) Bo oto jakiś czas temu pojawił się w moim życiu piękny, zielonooki Czynnik Motywujący, który, jeśli tylko wytrzyma ze mną wystarczająco długo, ma szansę pomóc osiągnąć mnie, nam rzeczy wielkie. Zwłaszcza, że z dnia na dzień ambicji jest coraz więcej.</p>
<p>Dzięki, Szczęście.</p>
<p>A że jest chwila po północy, w tym miejscu mogłyby się pojawić życzenia urodzinowe. Ale się nie pojawią, bo chcę mieć przyjemność złożenia Ci ich po raz pierwszy „na żywo”. Zostaje więc mi tylko napisać: Dobranoc. I wyjdź już spod tej kołdry, szerszenie naprawdę nie są groźne, dopóki ich nie rozdrażnisz ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[blaaaaa]]></title>
<link>http://przemow.wordpress.com/?p=65</link>
<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 18:06:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Przemo</dc:creator>
<guid>http://przemow.wordpress.com/?p=65</guid>
<description><![CDATA[Dzię-dobry. Tu, wasz ulubiony, Przemek Wolski.
Wczoraj, aby odpocząć od malowania postanowiłem z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzię-dobry. Tu, wasz ulubiony, Przemek Wolski.<br />
Wczoraj, aby odpocząć od malowania postanowiłem zająć się "programowaniem" w PHP. Cóż. Najpierw miałem problemy, żeby uruchomić sesje (!). No kurwa, ja pierdolę. Już chciałem prosić K. o pomoc ale w ostatniej chwili (tuż przed wysłaniem opisu problemu na gg) zaskoczyłem co mam źle (zaaaapomniałem o uchwycie do zmiennej). Działa! (Jes! Jes! Jeeees!) Nie działa. Raz wyłączona sesja w żaden sposób nie chciała umrzeć (nie dało się wylogować z panelu). Znowu opisałem problem i prawie wysłałem to kumplowi ale na szczęście sam znalazłem (głupi) błąd w kodzie. Generalnie gdybym nie był tak roztrzepany to oszczędziłbym masę czasu.<br />
Panel administracyjny działa. Ma lukę jak smok ale zabezpieczenie to drobiazg. Postanowiłem, że ze szczęścia uchleję się i narzygam na podłogę.<br />
Jak postanowiłem, tak zrobiłem. W knajpie zgubiłem kolczyk. Nie wiedziałem, że można zgubić kolczyk umieszczony w brwi. Było już dość późno, kiedy postanowiłem wracać. Pomijam opis stanu, w jakim się wtedy znajdowałem. Przypomniałem sobie, że w domu matki mam jeszcze zapasowy kolczyk - mniejszy, używam go kiedy idę grać w piłkę, aby zminimalizować prawdopodobieństwo uszkodzenia (się).</p>
<p>Generalnie cieszyłem się, że ta sesja działa ale największe osiągnięcie miało nastąpić nad ranem. </p>
<p>Koleżanka, z którą piłem podarowała mi (mi?) kwiaty. Dwie, różowe piwonie.</p>
<p>W radiowozie siedziały dwa kebaby i dwaj policjanci. oto co widzieli:<br />
Nawalony długowłosy typ, w wiatrówce koloru (ciemnego) khaki i jasnych dżinsach porusza się chwiejnym krokiem w kierunku deptaku, co chwile wąchając duże, różowe kwiaty.</p>
<p>Kiedy ich minąłem, niebiescy zastanawiali się nad tym - "co oni kurwa dodają do tych kebabów?".</p>
<p>Wszedłem do mieszkania matki, zmieniłem kolczyk i wyszedłem nikogo nie budząc. Był to niewątpliwie wielki wyczyn. Zważywszy, iż wszelkie poprzednie próby (przy zachowaniu maksymalnej ciszy) kończyły się niepowodzeniem.</p>
<p>***</p>
<p>Po powrocie okazało się, że ktoś na mnie czeka.</p>
<p> - Dlaczego nie śpisz o wpół do trzeciej?<br />
 - Dlaczego wracasz o takiej godzinie?<br />
 - Przyniosłem Ci kwiaty.<br />
 - Jakie kurwa kwiaty?!?<br />
 - Brow... te.. no... kurde... piwonie! O. Różowe. Na dzień kobiet.<br />
 - Tak, dzień kobiet. Wszyscy przyłazicie do domów schlani, z jakimś głupim kwiatkiem, ale Ty dodatkowo masz trzy miechy obsówy.</p>
<p>***</p>
<p>Przepraszam za spóźnialstwo. Taka konfiguracja.</p>
<p><strong>a Beautiful Day!</strong></p>
<p>Pa.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blue's Free House on Bajer Stage]]></title>
<link>http://mickimouse.wordpress.com/?p=91</link>
<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 18:50:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>mickimouse</dc:creator>
<guid>http://mickimouse.wordpress.com/?p=91</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mickimouse.files.wordpress.com/2008/06/pic-0530ww.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-92" src="http://mickimouse.wordpress.com/files/2008/06/pic-0530ww.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Peter Biely site klik ]]></title>
<link>http://biely.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 18:39:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>biely</dc:creator>
<guid>http://biely.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://sites.google.com/site/biely2"></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Linux grub/lilo kódy pre VGA=]]></title>
<link>http://biely.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 12:20:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>biely</dc:creator>
<guid>http://biely.wordpress.com/?p=4</guid>
<description><![CDATA[















Depth










Colors
bits
640&#215;480
800×600
1024×768
1152×864
1280×1024
160]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<table class="ta1" style="height:135px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="832">
<p><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col><col width="99"></col></p>
<tbody>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce1" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">Depth</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce3" style="text-align:left;width:2.267cm;">Colors</td>
<td class="ce6" style="text-align:left;width:2.267cm;">bits</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">640x480</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">800×600</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">1024×768</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">1152×864</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">1280×1024</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">1600×1200</td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce4" style="text-align:right;width:2.267cm;">256</td>
<td class="ce7" style="text-align:right;width:2.267cm;">8</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=769</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=771</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=773</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=353</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=775</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=796</td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce4" style="text-align:right;width:2.267cm;">32000</td>
<td class="ce7" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=784</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=787</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=790</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=793</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=</td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce4" style="text-align:right;width:2.267cm;">65000</td>
<td class="ce7" style="text-align:right;width:2.267cm;">16</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=785</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=788</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=791</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=355</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=794</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=798</td>
</tr>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
<td class="ce4" style="text-align:left;width:2.267cm;">16.7M</td>
<td class="ce7" style="text-align:right;width:2.267cm;">24</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=786</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=789</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=792</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=795</td>
<td class="ce2" style="text-align:left;width:2.267cm;">vga=799</td>
<td class="ce5" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table class="ta1" style="height:40px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="111">
<p><col width="99"></col></p>
<tbody>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table class="ta1" style="height:108px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="572">
<p><col width="99"></col></p>
<tbody>
<tr class="ro1">
<td class="Default" style="text-align:left;width:2.267cm;">Do<br />
menu.lst pre grub je možné vybrať z nasledovných<br />
kódov VGA pri bootovani kernelu:</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zapatrzona.]]></title>
<link>http://fvictim.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 21:07:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://fvictim.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam zakładając tego bloga. Nie lubię publikować aż nadto swoi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam zakładając tego bloga. Nie lubię publikować aż nadto swoich zdjęć. Nie jestem odporna na krytykę, z którą tu pewnie nie raz i nie dwa się spotkam. Nie umiem wytrwale dążyć do celu, chociaż często próbuję siebie samą przekonać, że jednak jest inaczej.</p>
<p>Pierwszy strój, który tutaj zaprezentuję to zwykły codzienny strój. Nic nadzwyczajnego ogólnie. Ale lubię się tak ubierać, więc... niech będzie ;]</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://images33.fotosik.pl/283/e08f54fd9fc4a045.jpg" alt="" /></p>
<p>Zdjęcie trochę postarzone na potrzeby portali społecznościowych, na których można mnie spotkać.</p>
<p>Marki żadnej części garderoby nie jestem w stanie przytoczyć. Skleroza w tak młodym wieku? No cóż. Wygląda na to, że tak. Szkoda, że butów nie widać za bardzo. Ogólnie: czarne, na dosyć wysokim obcasie, z wyciętymi palcami.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[11.]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=181</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 12:40:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=181</guid>
<description><![CDATA[Próbuję wyabstrahować duszę z ciała.
Myślicie, że mi się uda?
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Próbuję wyabstrahować duszę z ciała.</p>
<p>Myślicie, że mi się uda?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Welcome!]]></title>
<link>http://fvictim.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 14:33:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://fvictim.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Witam  
Oto i właśnie przed Wami kolejny blog w stylu blogów Szafiarek  
Nie wiem właściwie w j]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Witam :)</p>
<p>Oto i właśnie przed Wami kolejny blog w stylu blogów Szafiarek ;)</p>
<p>Nie wiem właściwie w jakim celu go zakładam. W końcu w sieci jest ich już całe mnóstwo. Od dawna już noszę się z zamiarem założenia takiego bloga. Tak jakoś dziś mnie zebrało i go w końcu założyłam. Zobaczymy jak w praktyce będzie mi szło jego tworzenie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://pannamak.wordpress.com/?p=14</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 22:08:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannamak</dc:creator>
<guid>http://pannamak.wordpress.com/?p=14</guid>
<description><![CDATA[

]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i225.photobucket.com/albums/dd263/pannaMak/warszawa/blog3.jpg" alt="" width="332" height="500" /></p>
<p><img src="http://i225.photobucket.com/albums/dd263/pannaMak/warszawa/blog2.jpg" alt="" width="500" height="332" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[warszawa 10.05.2008]]></title>
<link>http://pannamak.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 10:23:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannamak</dc:creator>
<guid>http://pannamak.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[
moja druga sesja zdjeciowa, warszawa, 10.05. plac zabaw.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i225.photobucket.com/albums/dd263/pannaMak/warszawa/dziewczynydig.jpg" alt="" width="331" height="500" /></p>
<p>moja druga sesja zdjeciowa, warszawa, 10.05. plac zabaw.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gdańsk - Boze Ciało 2008]]></title>
<link>http://mickimouse.wordpress.com/?p=89</link>
<pubDate>Tue, 27 May 2008 22:13:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>mickimouse</dc:creator>
<guid>http://mickimouse.wordpress.com/?p=89</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mickimouse.files.wordpress.com/2008/05/pic-0464gda.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-90" src="http://mickimouse.wordpress.com/files/2008/05/pic-0464gda.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[kkk]]></title>
<link>http://basbas.wordpress.com/?p=125</link>
<pubDate>Sun, 25 May 2008 17:45:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>basbas</dc:creator>
<guid>http://basbas.wordpress.com/?p=125</guid>
<description><![CDATA[
dobrze ze juz jestem &#8230;..
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://basbas.files.wordpress.com/2008/05/kotki-i-ja2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-124" src="http://basbas.wordpress.com/files/2008/05/kotki-i-ja2.jpg?w=300" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
<p>dobrze ze juz jestem .....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sprawdź ile o mnie wiesz.]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=171</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 23:57:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=171</guid>
<description><![CDATA[A tak. Założyłam taki teścik. I mała prośba z tym związana. Osoby zaglądające tutaj proszę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>A tak. Założyłam taki teścik. I mała prośba z tym związana. Osoby zaglądające tutaj proszę, aby kliknęły na <a href="http://qualite.funtest.pl/">ten link</a> i odpowiedziały na kilka pytań. Nic tym nie tracicie. Dziękuję z góry ;]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pozwól]]></title>
<link>http://corvusalbus.wordpress.com/?p=45</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 21:47:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>corvusalbus</dc:creator>
<guid>http://corvusalbus.wordpress.com/?p=45</guid>
<description><![CDATA[Pożera nas niepewność,
jak życie sokratejskie.
Wątłe, zdane na własną łaskę,
niełaskę lo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;">Pożera nas niepewność,<br />
jak życie sokratejskie.<br />
Wątłe, zdane na własną łaskę,<br />
niełaskę losu.</p>
<p style="text-align:center;">Przewidzieć własną klęskę,<br />
przewidzieć własną śmierć,<br />
pozwól, bym potrafił uchylić się przed,<br />
policzkiem wymierzonym, przez moich przyjaciół.<br />
Pozwól, a wrogów pozostaw mnie.</p>
<p style="text-align:center;">Układanka naszych marzeń,<br />
splata się w harmonijkę z snów utkaną.<br />
I tak śniąc marzymy, marząc śnimy.<br />
Wszystko by móc wrócić stamtąd,<br />
skąd przybyliśmy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Płynę wciąż dookoła Świata..]]></title>
<link>http://buffu.wordpress.com/?p=45</link>
<pubDate>Fri, 16 May 2008 20:47:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>buffu</dc:creator>
<guid>http://buffu.wordpress.com/?p=45</guid>
<description><![CDATA[I w tym mętliku myśli zatrzymuje się w miejscu. Znów w tym samym miejscu. Zresztą to nie ma zna]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I w tym mętliku myśli zatrzymuje się w miejscu. Znów w tym samym miejscu. Zresztą to nie ma znaczenia, bo ciągle to samo i tak samo, bez żadnej poprawy. Ewentualnie to moja krzywa, na wykresie spada nieco poniżej zera. A żyć trzeba w zgodzie, w zgodzie z naszym otoczeniem, myślami i osobami. Tylko co kiedy te osoby, które są dla nas ważne są dalej niż myślimy.. nie potrafimy podążyć za oczekiwaniami, za wszystkim co jest dla nas ważne.. kurewskie uczucie.. naprawdę.. zresztą.. Chcesz czegoś innego.. wiesz czego.. wiesz jak to smakuje.. i jest już blisko, ale jednak cały czas daleko. Dalej niż stąd do Rio.. Nie potrafisz utrzymać tego co miałeś na wyciągnięcie ręki.. nie szanowałeś? Nie, szanowałeś, wiesz to, jesteś tego pewien, że dbałeś o to bardzo.. kochałeś i tęskniłeś. Kochasz i tęsknisz. Ale nie okazujesz i nie udowadniasz tego. Nie potrafisz prostym czynem udowodnić i pokazać tego, że jest inaczej! Że to co jest rzeczywistością to pozory, to science-fiction. Nie potrafisz.. nie umiesz? Nie, to nie tylko tak chcesz inaczej. Nie wiesz czy wierzyć, czy liczyć na poprawę tego wszystkiego. Tej sytuacji.. Dupa. Szkoda, że słowa często są puste.. że nie potrafisz słowami opisać uczucia, tego co czujesz. Bo zasób słów w tej sytuacji, właśnie tej konkretnej jest bardzo ograniczony. Nawet bardziej niż bardzo. Chcesz, ale nie umiesz. Chcesz, ale nie potrafisz. Zależy Ci. Walczysz. Ale nie widać tego. Albo tylko tak się wydaje.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Płynę wciąż dookoła Świata]]></title>
<link>http://buffu.wordpress.com/?p=44</link>
<pubDate>Fri, 16 May 2008 20:43:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>buffu</dc:creator>
<guid>http://buffu.wordpress.com/?p=44</guid>
<description><![CDATA[I w tym mętliku myśli zatrzymuje się w miejscu. Znów w tym samym miejscu. Zresztą to nie ma zna]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I w tym mętliku myśli zatrzymuje się w miejscu. Znów w tym samym miejscu. Zresztą to nie ma znaczenia, bo ciągle to samo i tak samo, bez żadnej poprawy. Ewentualnie to moja krzywa, na wykresie spada nieco poniżej zera. A żyć trzeba w zgodzie, w zgodzie z naszym otoczeniem, myślami i osobami.  Tylko co kiedy te osoby, które są dla nas ważne są dalej niż myślimy.. nie potrafimy podążyć za oczekiwaniami, za wszystkim co jest dla nas ważne.. kurewskie uczucie.. naprawdę.. zresztą.. Chcesz czegoś innego.. wiesz czego.. wiesz jak to smakuje.. i jest już blisko, ale jednak cały czas daleko. Dalej niż stąd do Rio.. Nie potrafisz utrzymać tego co miałeś na wyciągnięcie ręki.. nie szanowałeś? Nie, szanowałeś, wiesz to, jesteś tego pewien, że dbałeś o to bardzo.. kochałeś i tęskniłeś. Kochasz i tęsknisz. Ale nie okazujesz i nie udowadniasz tego. Nie potrafisz prostym czynem udowodnić i pokazać tego, że jest inaczej! Że to co jest rzeczywistością to pozory, to science-fiction. Nie potrafisz.. nie umiesz? Nie, to nie tylko tak chcesz inaczej. Nie wiesz czy wierzyć, czy liczyć na poprawę tego wszystkiego. Tej sytuacji.. Dupa. Szkoda, że słowa często są puste.. że nie potrafisz słowami opisać uczucia, tego co czujesz. Bo zasób słów w tej sytuacji, właśnie tej konkretnej jest bardzo ograniczony. Nawet bardziej niż bardzo. Chcesz, ale nie umiesz. Chcesz, ale nie potrafisz. Zależy Ci. Walczysz. Ale nie widać tego. Albo tylko tak się wydaje.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" style="vertical-align:middle;" src="http://www.dfv.pl/gallery/d/13557-2/AM_12_Droga+do+domu.jpg" alt="" width="447" height="308" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Déjà vu]]></title>
<link>http://corvusalbus.wordpress.com/?p=44</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 22:58:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>corvusalbus</dc:creator>
<guid>http://corvusalbus.wordpress.com/?p=44</guid>
<description><![CDATA[Czy kiedykolwiek, ktoś z Was zastanawiał się nad tym zjawiskiem?
To pytanie , jest częścią pyt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czy kiedykolwiek, ktoś z Was zastanawiał się nad tym zjawiskiem?<br />
To pytanie , jest częścią pytań o czas i miejsce naszej egzystencji, na tym świecie.<br />
Jak wiele osób, tak i ja, od jakiegoś czasu zadaję sobie to pytanie.<br />
Czy istnieje to naprawdę, czy też jest to literacko, filmowa fikcja.<br />
To co odczuwam , to co jest i co będzie. Czasami wydaje się niepokojąco znajome,<br />
ruchy twarzy, słowa, gesty, mówiąc kolokwialnie, czuję się wtedy, tak jak gdyby ktoś włączył replay ,<br />
w moim życiu. Ta tematyka powiązana jest jak wiele innych tematów, z wieloma wymiarami. Wnioskuję to<br />
z takiego dowodu , iż jeśli Déjà vu, jest tym co było, a dla nas tym co będzie, to znaczy , iż musi być inny wymiar w którym, to co dla nas jest jutrem, tam jest dniem wczorajszym i odwrotnie. W takim razie, jeśli uda się, podróż pomiędzy wymiarami, to może oznaczać podróż w czasie i przestrzeni.  Wracając do tematu, ileż to razy nie miałem uczucia, że za chwilę się wydarzy coś złego, bądź coś, co miałem zmienić w swoim życiu, tak , jak gdyby, moje ja, próbowało się ze mną skontaktować, z przyszłości. Nie znamy życia po życiu, może po śmierci mamy taką możliwość, by choć trochę próbować zmienić swój ziemski byt. <!--more-->To uczucie porażenia prądem świadomości. Odruch bezwarunkowej, krótkotrwałej świadomości. Chociaż trwa to zaledwie kilka milisekund, to wywiera wpływ na kolejne kilkadziesiąt minut.  Déjà vu czyli z fr. już widziałem, uważam za przesłanie z przyszłości dla naprawienia przeszłości. Pięknie ukazuje podobną próbę zmienienia przeszłości, film 12 małp. Wszystko i na temat. Chociaż, dla odpowiedzi , na poszukiwanie maszyny do podróży w czasie, ciekawy jest cytat z filmu "wehikuł czasu" : " w przeszłość zabiera nas historia, zaś w przyszłość marzenia" Tak więc powinniśmy na tym zaprzestać, by nie dopuścić , do zniekształcenia tego co chociaż złe, jest złem koniecznym. Zbyt często marzymy o tym , by móc zmienić przeszłość, zapominając o tym co jest teraz , i co może być jutro.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Błędy w pomiarach trójkątów, wyprawa po grobli wokół Parku Szczytnickiego i "Bezsenność" nocą]]></title>
<link>http://mickimouse.wordpress.com/?p=82</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 12:04:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>mickimouse</dc:creator>
<guid>http://mickimouse.wordpress.com/?p=82</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[[gallery]
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
