<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>mate-i-alinksarin &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/mate-i-alinksarin/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "mate-i-alinksarin"</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 14:51:39 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA["Wizyta starszej pani" w reż. Roberta Czechowskiego]]></title>
<link>http://izanna.wordpress.com/?p=200</link>
<pubDate>Sat, 19 Apr 2008 18:53:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>izanna</dc:creator>
<guid>http://izanna.wordpress.com/?p=200</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Do prowincjonalnego miasteczka Güllen przybywa miliarderka Klara Zachanassian, która wyjech]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>"Do prowincjonalnego miasteczka Güllen przybywa miliarderka Klara Zachanassian, która wyjechała z niego przed laty, po młodzieńczym romansie z tutejszym chłopcem Illem. Teraz kobieta obiecuje burmistrzowi miliard dolarów w zamian za sprawiedliwość. Żąda śmierci mężczyzny, który wiele lat temu wyrzekł się ojcostwa ich dziecka. Swoisty traktat moralny o odpowiedzialności i sile pieniądza."</em></p>
<p>Przedostani raz wystawiana sztuka do dzieła Dürenmatta. Reżyseria- nowy i świeży Dyrektor <strong>Czechowski</strong>. Bonus- muzyka na żywo wg <strong>Mate i AlinK.Sarit</strong>. Trzy godziny.<br />
Spektakl nie należal do łatwych, a raczej do tych z górnej półki. Mimo widocznych braków warsztatu aktorskiego u pojedyńczych bohaterów, główna rola <strong>Elżbiety Donimirskiej </strong>wywarła na mnie niemałe wrażenie. Starsza pani Klara Zachanassian, dystyngowana, trochę apodyktyczna i promieniująca złem, zawiścią oraz goryczą była zdecydowanie w centrum uwagi. Z "tła" gülleńczyków wyróżniała ją czerwień i cierpki, cedzony przez zęby głos. Ill (<strong>Jerzy Kaczmarowski</strong>) przy starszej pani wypada nienajgorzej. Doskonale zagrana przemiana wewnętrzna i ode mnie oklaski na stojąco. Mieszkańcy miasta charakterystyczni. Spazmatyczny i głośny Policjant (<strong>Ryszard Faron</strong>), podchmielony i depresyjny Dyrektor (<strong>Jacek Krautforst</strong>), który z uporem maniaka starał się chodzić po niewidzialnej, prostej linii. Dzieci i żona Illa, kelnerka...wszyscy szarzy, a jednak wyraziści.<br />
Na szczególną uwagę zasługują ślepi bracia kastraci Koby (<strong>Kinga Kaszewska-Brawer</strong>) i Loby (<strong>Wioletta Sokal</strong>), którzy zrobili wspaniałe show, Czarna Pantera (<strong>Agnieszka Dziewa</strong>) o wspaniałych, kocich ruchach, jakich w życiu nie widziałam i Wariatka (<strong>Beata Beling</strong>). Ta ostatnia stworzyła swoją niemą rolą niesamowitą postać. Obłąkana, posiadająca zdolności profetyczne, ale nie potrafiąca ich wykorzystać, czyszcząca wszystko, co po drodze napotka. Miało się wrażenie, że wyciera kałuże krwi, przeczuwając nadchodzące niebezpieczeństwo.<br />
Reżyser doskonale ukazał śmierć Illa, używając w tym celu ruchomego podestu. Trzeba też wspomnieć o jarzeniówkowym, poruszającym się napisie Güllen i zespole, który siedział za plastikowymi parawanami.</p>
<p><a href='http://izanna.files.wordpress.com/2008/04/plakat_008_big.jpg'><img src="http://izanna.wordpress.com/files/2008/04/plakat_008_big.jpg" alt="" width="209" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-201" /></a></p>
<p>Mam nadzieję, że ta pozytywna metamorfoza TL nie jest tymczasowa i życzę sobie i wszystkim wielbicielom teatru więcej takich sztuk jak ta, choć może pół godziny krótszych!</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
