<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>makijaz &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/makijaz/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "makijaz"</description>
	<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 22:38:39 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Pochodzenie słów kosmetyk, kosmetyka]]></title>
<link>http://historiakosmetyki.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 12:36:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>kosma</dc:creator>
<guid>http://historiakosmetyki.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[Celem kosmetyki jest upiększanie całego ciała, zwłaszcza skóry twarzy, czyli cery oraz szyi i d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Celem kosmetyki jest upiększanie całego ciała, zwłaszcza skóry twarzy, czyli cery oraz szyi i dekoltu a także dbałość o higienę.</p>
<p>Kosmetyka, podobnie jak inne dziedziny sztuki czy nauki, ma swoją historię, sięgająca czasów starożytnych. Dowodem na to są liczne wykopaliska prehistoryczne.</p>
<p>Pochodzenie słowa "kosmetyka" nie jest do końca wyjaśnione. Powszechnie używanie tego terminu sięga okresu starożytnego <a title=" Wikipedia - Rzym" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzym">Rzymu</a>, gdzie "kosmetami" byli niewolnicy zajmujący się masażem w łaźniach. Kąpiele to wówczas podstawowy zabieg higieniczny. Łączono je ze stosowaniem różnego rodzaju maści i lotionów na skórę całego ciała. W żeńskich łaźniach farbowano włosy, wykonywano makijaże, manicure i pedicure. Stosowano też wiele specyfików poprawiających stan skóry.</p>
<p>Określenie niewolników "kosmetami" zapożyczono najprawdopodobniej z <a title="Wikipedia - Grecja" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grecja">Grecji</a>. Słowo "kosmeter" oznaczało w <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hellada">Helladzie</a> młodą niewolnicę, zajmującą się porządkiem i wywodzi się z greckiego "kosmeticos" - co oznacza upiększający. Inne źródła także podają, że wyraz kosmetyka pochodzi z greckiego, ale od słowa "kosmos", oznaczającego ład i porządek.</p>
<p>Starożytne kultury fascynowały się pięknem ludzkiego ciała i w nie mniejszym stopniu dbały o to, by zachować jego urodę jak najdłużej. Już wtedy znano peelingi. By wygładzić zmarszczki, mechanicznie ścierano naskórek. Wykorzystywano do tego celu różnego rodzaju sole, pumeks lub zmielone kości zwierząt. Znano również peelingi chemiczne. Wykonywano je kwasami, wyciągami roślinnymi i zwierzęcymi tłuszczami. Rzecz to zastanawiająca, że tak obecnie modne tatuaże potrafiono robić już ponad 5 tysięcy lat temu.</p>
<p>Upiększanie ludzkiego ciała stało się sztuką, rozwijano ją i uczono jej, wydawano poradniki a przed lustrem spędzano prawdopodobnie więcej czasu niż dzisiaj. O <a title="Portal Urody i Kosmetyki" href="http://www.sekretyurody.eu/">urodę dbali mężczyźni i kobiety.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Makijaż ślubny - za i przeciw]]></title>
<link>http://cocoevent.wordpress.com/?p=85</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 10:14:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>cocoevent</dc:creator>
<guid>http://cocoevent.wordpress.com/?p=85</guid>
<description><![CDATA[ 

W dzień ślubu każda z nas chce wyglądać perfekcyjnie. A jako że twarz jest wizytówką Pan]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><a href="http://www.cocoevent.pl"><img class="alignnone size-medium wp-image-89" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/logo_jpg_27.jpg?w=300" alt="" width="300" height="108" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>W dzień ślubu każda z nas chce wyglądać perfekcyjnie. A jako <span style="color:#000000;">że twarz jest wizytówką Panny Młodej, warto wcześniej pomyśleć, co nam wolno a czego nie wolno. </span></strong></p>
<p><strong><span style="color:#000000;">Poniżej prezentujemy kilka prostych rad dotyczących makijażu ślubnego, które na pewno pomogą przyszłym Pannom Młodym</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>TWARZ</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Za:</strong> Staraj się, aby skóra wyglądała cały czas młodo i świeżo. Najlepszym rozwiązaniem będzie nałożenie koloryzującego kremu nawilżającego lub nawilżającego podkładu. Pamiętaj, że podkłady z żółtym zabarwieniem współpracują z fotografią błyskową.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Użyj pudru brązującego aby ocieplić ton skóry. Delikatnie go rozprowadź za pomocą pędzla w miejscach, gdzie słońce w sposób naturalny by dotarło – czoło, policzki, grzbiet nosa.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;text-align:center;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/1domakijazu.jpg"><img class="size-medium wp-image-86 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/1domakijazu.jpg?w=300" alt="" width="300" height="300" /></a><span style="font-family:&#34;">źródło: </span><span style="font-size:11pt;font-family:&#34;">Makeup4brides.co.uk</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Przeciw: </strong>Nie nanoś pudru rozświetlającego oraz światłoczułego podkładu. Na zdjęciach mogą one łatwo zamienić się w niekorzystny blask.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Nie korzystaj zbyt mocno z darów słońca zaraz przed ślubem. Poparzenia słoneczne, peelingi skóry oraz linie od źle nałożonego kremu brązującego mogą naprawdę zaszkodzić w tym cudownym dniu.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Nie przesadzaj z pudrem<span> </span>- zbyt dużo pudru sprawi, że twoja skóra będzie wyglądać anemicznie na zdjęciach.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<h1><span style="font-size:12pt;line-height:150%;font-family:&#34;">OCZY</span></h1>
<p><strong>Za:</strong> Użyj specjalnego pudru do brwi lub żelu w kolorze zdecydowanie głębszym niż naturalna barwa Twoich włosów. Jeśli Twoje brwi są skąpe, delikatnie uzupełnij je ołówkiem do brwi w jasnym, neutralnym odcieniu i potem, poprzez  użycie pudru do brwi i szczoteczki utwórz kształt zbliżony do naturalnego.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Jeśli chodzi o eyeliner, to najbardziej odpowiednie będzie czarny lub brązowy, natomiast cienie powinny podkreślać kolor Twoich oczu.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Użyj zalotki do rzęs a następnie nanieś 2 warstwy mascary ( upewnij się, że pierwsza warstwa wyschła, zanim naniesiesz następną). Wodoodporna mascara to zawsze dobry wybór – dłużej się utrzymuje i nie zejdzie jeśli uronisz kilka łez.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/2makijaz.jpg"><img class="size-medium wp-image-87 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/2makijaz.jpg?w=193" alt="" width="193" height="257" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;">źródło: Brides.com</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;text-align:center;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Przeciw: </strong>Nie używaj zbyt intensywnych ołówków oraz cieni dla podkreślenia brwi. To sprawi, że będziesz wyglądać raczej srogo niż olśniewająco. Nie warto być zbyt trendy – to co dziś wydaję się dobrym<span> </span>i zgodnym z obowiązującym trendami pomysłem, za parę lat może się wydać śmieszne.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Nie przesadzaj z mascarą. Zbyt wiele warstw sprawi, że Twoje rzęsy będą wyglądać niekształtnie.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<h1><span><span style="font-size:12pt;line-height:150%;font-family:&#34;">USTA I POLICZKI<br />
</span></span></h1>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Za:</strong> Policzki powinny wyglądać ciepło – najlepszym wyborem są różane oraz brzoskwiniowe odcienie. Dla skóry tłustej korzystne są pudrowe<span> </span>róże, natomiast jeśli Twoja skóra jest sucha, użyj różu w kremie.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">Biorąc pod uwagę usta, najpierw nałóż pędzelkiem odrobinę pomadki, następnie użyj konturówki do ust w podobnym odcieniu. Nakreśl linie dokładnie wokół linii ust. Pomadka powinna być w dość intensywnym kolorze. Róże i czerwienie sprawiają, że Panna Młoda wygląda świeżo i bardzo ładnie wychodzi na zdjęciach.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/makijaz.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-88" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/makijaz.jpg?w=239" alt="" width="239" height="300" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;">źródło: Projectwedding.com</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;text-align:center;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Przeciw: </strong>Nie używaj<strong> </strong>pomadki, która jest zbyt neutralna lub matowa. Takie kolory sprawią, że będziesz wyglądać blado oraz na zmęczoną. Kreska do ust nie powinna być dużo ciemniejsza niż Twoja pomadka. Możesz wtedy wydawać się bardzo nienaturalna.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><strong>Makijaż ślubny powinien przede wszystkim łączyć w sobie cechy makijażu dziennego jak i fotograficznego. Ma on za zadanie podkreślić piękno Panny Młodej oraz ukryć wszelkie niedoskonałości.<span> </span>Powinien on być trwały i delikatny. Nie powinniśmy jednak zapomnieć, że najlepszym sprzymierzeńcem dobrego makijażu ślubnego jest odpoczynek i sen.</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:150%;"><em><span style="font-family:&#34;">Źródło: Brides.com</span></em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pokochaj go, zanim jeszcze go nalożysz:)]]></title>
<link>http://cocoevent.wordpress.com/?p=77</link>
<pubDate>Sat, 05 Jul 2008 06:48:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>cocoevent</dc:creator>
<guid>http://cocoevent.wordpress.com/?p=77</guid>
<description><![CDATA[

Nazywany bywa najlepszym przyjacielem kobiety. Najlepszym i niezastąpionym przyjacielem Panny Mł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><!--[if gte mso 9]&#62;  Normal 0   21   false false false  PL X-NONE X-NONE                           &#60;![endif]--><!--[if gte mso 9]&#62;                                                                                                                                            &#60;![endif]--></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://www.cocoevent.pl"><img class="alignnone size-medium wp-image-83" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/logo_jpg_26.jpg?w=300" alt="" width="300" height="96" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>Nazywany bywa najlepszym przyjacielem kobiety. Najlepszym i niezastąpionym przyjacielem Panny Młodej. Sprawi, że w dniu ślubu poczujesz się wyjątkowo, tak jakbyś miała monopol na bycie najpiękniejszą. Podkreśli Twoje walory, zatuszuje niedoskonałości. Makijaż, bo o nim mowa, powinien być w harmonii z suknią, fryzurą, bukietem, ale też z temperamentem i nawykami Panny Młodej. </strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Różnimy się od siebie kolorem włosów, oczu, cery, kształtem twarzy, ust, oczu. Ale, zgodnie z dość popularnym poglądem zwanym analizą kolorystyczną, typy urody można podzielić zgodnie z porami roku.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/wiosna-1.jpg"><img class="size-medium wp-image-78 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/wiosna-1.jpg?w=300" alt="" width="300" height="204" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>WIOSNA</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Kobieta wiosna ma bladą cerę o delikatnym brzoskiniowym odcieniu, włosy są barwy miodowej lub w ciepłym odcieniu brązu. Oczy mogą przybierać różne odcienie niebieskiego lub zielonego.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="text-decoration:underline;">Makijaż:</span> dla podkreślenia delikatności urody odradzamy mocny i ekstrawagancki makijaż. Odpowiednie są miękkie cienie do powiek o odcieniu brzoskwini lub kakao. Polecamy łososiowe szminki lub błyszczyki oraz subtelne, jasne róże do policzków</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/lato-1.jpg"><img class="size-medium wp-image-79 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/lato-1.jpg?w=300" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>LATO</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Kobiety w typie urody lato mają cerę porcelanową, lubiącą promienie słoneczne. Oczy mogą mieć praktycznie każdą barwę: niebieskie, zielone, brązowe. Podobnie jest z włosami, ale niezależnie od tego czy są koloru blond czy brąz, mają popielaty połysk.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="text-decoration:underline;">Makijaż:</span> jeśli identyfikujesz się z latem, w Twoim makijażu powinny dominować chłodne barwy. Wybieraj cienie do powiek w kolorach szarym, srebrnym, fioletowym, pastelowym zielonym, a cieplejsze odcienie niech stanowią delikatny dodatek. I koniecznie błyszczące usta!</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/jesien-11.jpg"><img class="size-medium wp-image-81 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/jesien-11.jpg?w=107" alt="" width="107" height="150" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;">źródło: Elitemakeup.com.au</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>JESIEŃ</strong><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/jesien-1.jpg"></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Cera kobiet jesieni ma barwę kości słoniowej z drobnymi uroczymi piegami. Włosy jesieni najczęściej przybierają odcienie rudawe, marchewkowe, ale możliwe też są blondy i brązy. Oczy mogą się mienić odcieniami zieleni, brązów lub szarości.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="text-decoration:underline;">Makijaż:</span> jesień ma do dyspozycji wszystkie ciepłe odcienie ze złotymi akcentami, natomiast nie pasują do niej fioletowawe czerwienie i jasne perłowe barwy. Z tym typem urody ładnie komponują się intensywne pomadki i błyszczyki</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;"><a href="http://cocoevent.files.wordpress.com/2008/07/zima-1.jpg"><img class="size-medium wp-image-82 aligncenter" src="http://cocoevent.wordpress.com/files/2008/07/zima-1.jpg?w=213" alt="" width="213" height="300" /></a>źródło: Elitemakeup.com.au</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>ZIMA</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Klasyczna zima ma delikatna transparentną cerę. Ale zima miże być też cieplejsza i mieć oliwkową cerę. Oczy mają ciemną oprawę i zdecydowane barwy: ciemnobrązowy, ciemnoniebieski, ciemnozielony. Włosy kobiety typu zima mają ciemne odcienie, mogą być ciemnobrązowe, czarnobrązowe lub kruczoczarne.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="text-decoration:underline;">Makijaż:</span> szminki powinny być dobierane pod kątem intensywności barwy oczu. Jeśli oczy są brązowe, polecamy używać cienie o barwie śliwki i fioletu. Natomiast panie o niebieskich oczach mogą dobierać delikatniejsze barwy.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Niezależnie od typu urody Panny Młodej makijaż ślubny powinien być subtelny i elegancki. Pamietaj też, że makijaż ma Cię upiększyć, podkreślić walory, dodać spojrzeniu zalotności, a nie zmienić!!!</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Jeśli zainteresował Cię temat analizy kolorystycznej i chciałabyś się dowiedzieć jaki typ urody reprezentujesz, skontaktuj się z nami. Polcecimy Ci wykwalifikowanego konslultanta kolorystę.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://www.cocoevent.pl"><strong>Poznaj z nami tajniki swoje urody, aby w dniu ślubu wygladać olśniewająco!</strong></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pogadajmy o cyckach]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=98</link>
<pubDate>Mon, 17 Mar 2008 15:32:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=98</guid>
<description><![CDATA[Z tygodnika Przekrój:
Pogadajmy o cyckach
Potną nożyczkami twój ulubiony sweter, wyśmieją maki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z tygodnika <b>Przekrój</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&#38;task=view&#38;id=3530&#38;Itemid=50" rel="nofollow" target="_blank" title="Pogadajmy o cyckach">Pogadajmy o cyckach</a></b><br />
Potną nożyczkami twój ulubiony sweter, wyśmieją makijaż, wyrzucą stanik. Telewizyjne specjalistki od mody Trinny Woodall i Susannah Constantine nie są twoimi przyjaciółkami. I właśnie dlatego robią taką furorę<br />
Trinny i Susannah uczą, jak się ubierać, ale przede wszystkim, jak się nie wstydzić własnego ciała, nawet jeśli dalekie jest od doskonałości. Same też pokazują swoje słabe strony<br />
Ciekawe, czy taka akcja udałaby się w Polsce? Niemal tysiąc kobiet w każdym wieku przychodzi na rynek – powiedzmy w Zamościu – i pozwala specjalistom dobrać sobie stanik. A później wszystkie w jednej chwili ściągają bluzki, demonstrują światu nową bieliznę i rzucają pod niebo stare biustonosze! To udało się oczywiście dwóm słynnym Brytyjkom, gdy w ramach programu „Trinny i Susannah rozbierają Wielką Brytanię” (w Polsce emituje go TVN Style) postanowiły zająć się kwestią biustu. – Jako naród ignorujemy nasze cycki – uznała Susannah i miała rację, skoro aż 70 procent biorących udział w programie Brytyjek miało źle dobrany stanik. Myślicie, że to błahostka? Jesteście w błędzie, bo fatalny biustonosz to nie tylko kawałek materiału, który ciśnie i uwiera – to dyskomfort, wrażenie, że wygląda się kiepsko, kompleksy, osłabione poczucie własnej wartości... Rozbierając Wielką Brytanię z ciuchów, Trinny i Susannah tak naprawdę obnażają emocje. Nieprzypadkowo swój program nazywają „misją”.</p>
<p>Rewolucja w szafie<br />
– Chcemy, żeby kobiety kochały swoje ciała – deklarują Trinny i Susannah, a panie, które wpadną w ich ręce, słyszą: „Ubrałaś się jak kierowca ciężarówki”, „Czujesz się niepewnie, bo jes­teś zaniedbana”, „Spalmy ten łach!”. Dostaje się też mężczyznom: „A cóż to? Kryzys wieku średniego?” – skrzywiły się na widok siwiejącego faceta w szortach i różowym T-shircie.<br />
Niektórych potrafią doprowadzić do łez (za co bywają  krytykowane), ale widzowie, którzy oglądają programy w zaciszu domowym, oczywiście w rozciągniętych dresach, uwielbiają te bezlitosne komentarze. – Przyjaciele nigdy ci nie powiedzą, że źle wyglądasz. A my nie jesteśmy twoimi przyjaciółmi – tłumaczą Trinny i Susannah i dodają, że nigdy nie krytykują osób, ich wieku ani ciała, a jedynie ich stroje.<br />
Zaczęły kilkanaście lat temu od modowych felietonów w „The Daily Telegraph”, ale prawdziwą popularność przyniosły im dopiero programy dla BBC „Jak się nie ubierać”, w których robiły rewolucję w szafie osób zgłoszonych do programu przez znajomych. Darły swetry, cięły nożyczkami dżinsy, niszczyły spódnice, nie szczędząc właścicielom garderoby gorzkich słów. Od 2007 roku realizują dla ITV cieszące się ogromnym powodzeniem programy o rozbieraniu Wielkiej Brytanii. Są autorkami książkowych bestsellerów, konsultantkami w programie Oprah Winfrey, a dla „Good Morning America” komentowały w tym roku stroje gwiazd na rozdaniu Oscarów. Ich sukces nie polega jednak na grzaniu się w blasku sław, ale na kontakcie ze zwykłymi ludźmi, którym radzą, jak się ubierać, żeby wyeksponować atuty i ukryć wady. Nie namawiają do morderczych diet ani operacji plastycznych, nie doradzają, żeby wydawać setki funtów u projektantów. Do swojej różowej przymierzalni zapraszają kobiety, często z małych miejscowości, zahukane, zaniedbane. Ściągają z nich dresy, spódnice na gumce, za luźne koszule, za duże biustonosze i dokonują cudownych metamorfoz, robiąc zakupy w najbliższych sklepach. Inspiracji nie szukają bynajmniej w luksusowych pismach. – Nie patrzymy okiem redaktorek mody – mówi Susannah. – Owszem, „Vogue” pokazuje piękne rzeczy, to właściwie sztuka. Ale w ogóle ich nie obchodzi, jak to wygląda na kobietach!<br />
Nie dopuszczę do tego!<br />
– Uważacie, że dobrze jest mieć cycki w pasie? – zwróciły się w odcinku poświęconym stylowi starszych osób do grupki statecznych 70-latek. Otwartość prowadzących szybko udziela się uczestniczkom programu, które przestają wstydzić się siebie, innych, kamery i pokazują swoje zniszczone przez wiek ciała. Trinny i Susannah w programie oglądanym przez setki tysięcy ludzi potrafią stworzyć atmosferę intymności, to jak wizyta u przyjaciółek na ploteczkach, gdzie kobiety wyznają sobie różne rzeczy, a nawet... macają się po cyckach. Macanie biustów to absolutnie ulubiona czynność prowadzących.</p>
<p>Sympatię i zaufanie do prowadzących na pewno zjednuje im to, że same też się odsłaniają: cały świat wie, że Trinny była alkoholiczką i miała problemy z zajściem w ciążę, wszyscy mogą współczuć Susannah chorobliwej nieśmiałości i lęków. Trinny wciąż opowiada o swoich mikroskopijnych piersiach, Susannah o za dużym biuście i rozciągniętym porodami brzuchu. Gorzej, kiedy się rozbiorą i staną wśród uczestniczek (gorzej dla uczestniczek oczywiście), bo obie – choć grubo po czterdziestce – wyglądają rewelacyjnie. Jak łabędzie wśród brzydkich kaczątek. Liczy się jednak to, że też ściągają spódnice i pozwalają się oceniać. Śmiało sprawdzają na sobie różne modowe patenty – ale nie tylko. W odcinku, o którym mowa, Susannah pozwoliła charakteryzatorom przeobrazić siebie w 70-latkę. Kiedy zszokowana patrzy w lustro na pomarszczoną kobietę z obwisłym biustem i brzuchem, trudno uwierzyć, że ta scena mogła być wyreżyserowana. A już na pewno nie, kiedy przerażona powtarza kilka razy: „Nie dopuszczę do tego, nie dopuszczę do tego”.</p>
<p>Brytyjki kapitalnie potrafią rozgrywać emocje, angażują się w kupowanie bluzek, jakby chodziło o czyjeś życie – zresztą pewnie czasem chodzi. – Kobiety zawsze troszczą się o innych, o siebie na końcu – tłumaczy Trinny. I tu terapeutycznej mocy programu nie da się zakwestionować: pozwala on uczestniczkom zwrócić uwagę na ich własne potrzeby, opanować kilka prostych patentów na poprawienie wyglądu, a tym samym samopoczucia. Jest w tym afirmacja ciała, akceptowanie przemijania, uczenie się własnej kobiecości. Chodzi przecież o to, żeby polubić siebie, a programy o rozbieraniu Wielkiej Brytanii udowadniają, że nie tyle z modą, ile z tym właśnie jest tu kiepsko (aż strach pomyśleć, jak by to wyglądało w Polsce!).</p>
<p>Czasem trudno dociec, co było pierwsze: fatalny strój czy fatalny nastrój. Gdy – dość często – zarzuca się Trinny i Susannah nadmierne koncentrowanie się na tym, co zewnętrzne, obstawanie przy tym, że nowa bluzka może uczynić cuda, ta druga zdecydowanie przekonuje: – Jeszcze nie spotkałam pewnej siebie kobiety ubranej byle jak.</p>
<p>„Jesteśmy takie jak wy” – sugerują Trinny i Susannah, co nie do końca jest prawdą. Obie wywodzą się bowiem z brytyjskiej klasy wyższej, są świetnie wykształcone, zawsze były zamożne, mieszkają w najlepszych dzielnicach Londynu i zarabiają mnóstwo kasy. Choć obcałowują swoje podopieczne, a Susannah ma w zwyczaju pożyczać im swoje staniki, ich prawdziwymi przyjaciółmi są Elton John czy Mick Jagger. Protekcjonalne pochylanie się pań z wyższych sfer nad „plebsem” to najczęstszy zarzut stawiany przyjaciółkom. I oczywiście natychmiast odrzucany przez fanów programów, a to oni decydują, komu pozwolą się pouczać.</p>
<p>To zresztą pewien paradoks, że żyjemy w czasach, w których telewizja zarabia krocie dzięki przekonywaniu nas, że nie jesteśmy w stanie sami­ posprzątać mieszkania ani go urządzić, powiesić prania, wychować dziec­ka, ugotować jajka ani kupić spodni. Wszystkiego od początku do końca muszą nauczyć nas specjaliści. Telewizyjne lekcje będą nas słono kosztować, bo nagle okazuje się, że normalny człowiek nie może funkcjonować bez setek niezbędnych­ przedmiotów w rodzaju garnka do tagine’u i trzech rodzajów wkładek do biustonosza. Programom Trinny i Susannah spokojnie można zarzucić nakręcanie konsumpcyjnej spirali, szczególnie że same projektują i sprzedają ubrania. I tu dochodzimy do zasadniczego pytania: czy naprawdę chodzi w tym wszystkim o demokratyzację mody, czy raczej jej terror? Nie jestem pewna. W każdym razie chyba nie wyjdę dziś z domu. Boję się otworzyć szafę.</p>
<p>Małgorzata Sadowska</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Calvin Klein]]></title>
<link>http://marki2kosmetyczne.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 15:36:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>kosma</dc:creator>
<guid>http://marki2kosmetyczne.wordpress.com/?p=4</guid>
<description><![CDATA[Znany jako minimalista i mistrz koloru, ale także jako prowokator. Jego styl jest oszczędny, prost]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znany jako minimalista i mistrz koloru, ale także jako prowokator. Jego styl jest oszczędny, prosty i pozbawiony szczegółów, zaś jego reklamy - zwykle przesiąknięte erotyzmem. Calvin Klein wywarł ogromny wpływ nie tylko na modę amerykańską. Jego ubrania nosiły i noszą największe gwiazdy.Calvin Klein przyszedł na świat 19 listopada 1942 w Nowym Jorku w rodzinie Węgierskich emigrantów. W roku 1966 na świat przyszła jego córka, Marci Klein. Zaczął szkicować pierwsze projekty w wieku pięciu lat. Później poszedł do szkoły projektanckiej, gdzie jego talent jeszcze bardziej się rozwinął.<br />
Niedługo po jej skończeniu, jako 26-latek Calvin otworzył własną firmę pod nazwą "Calvin Klein". Aby rozkręcić interes, musiał pożyczyć sześć tysięcy dolarów.<br />
Firma "Calvin Klein" w latach 70. i 80. projektowała głównie odzież dżinsową.</p>
<p>W 1980 roku w reklamach spodni CK występowała sławna aktorka Brooke Shields, wypowiadając przy tym słowa:"Wszyscy wiecie, co się dzieje pomiędzy mną, a moim Calvinem. Nic." Pozycję prowokatora Klein umocnił sobie reklamą swoich pierwszych perfum "Obsession" oraz reklamą męskich bokserek. W filmach reklamowych Kleina występowało wiele znanych osób.<br />
W 1992 roku kolekcję pociągającej bielizny CK reklamowała ulubiona modelka projektanta - Kate Moss. To jej zawdzięcza swą sławę.Zaprojektowane przez Kleina ubrania są sportowe, wygodne, a przy tym zawsze w nienagannym kroju i z najwyższego gatunku tkanin. Projektant tworzy modę uniseks. Jego T-shirty i dżinsy mogą wkładać zarówno kobiety jak i mężczyźni. Nawet te same perfumy - "Contradiction", "<a title="Ekskluzywne Perfumy i Kosmetyki" href="http://www.sekretyurody.eu/pages/zmysly.html" target="_self">CK-One</a>", wspomniane już "Obsession", "Eternity" i "Escape" - dobrze pachną i na paniach, i na panach. Są one przedmiotem pożądania dla wielu osób, podobnie jak zegarki czy też bielizna. Ostatnio świat mody i nie tylko, obiegła informacja, że Calvin Klein za 430 milionów dolarów sprzedał swoje imperium koncernowi Phillips-Van Heusen.<br />
Projektant bynajmniej nie przechodzi na emeryturę. Pieniądze ze sprzedaży zamierza przeznaczyć do ekspansji na rynki - europejski i azjatycki.</p>
<p>Calvin nadal będzie ważną postacią, z której opinią trzeba będzie się liczyć. Poza tym umowa sprzedaży nie dotyczyła dżinsów i bielizny. Te produkty najprawdopodobniej posłużą Kleinowi do ekspansji na rynkach europejskim i azjatyckim. Teraz chcę się rozrastać. Mam wsparcie finansowe i emocjonalne oraz długoterminowe plany. Całe życie poświęciłem stworzeniu tej firmy - wyjaśniał Calvin Klein.</p>
<pre><span style="color:#000000;">Źródło:</span> <span style="color:#ff00ff;">Perfumeria Lumiere</span></pre>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Joop]]></title>
<link>http://marki2kosmetyczne.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 15:16:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>kosma</dc:creator>
<guid>http://marki2kosmetyczne.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Wolfgang Joop urodził się w 1944 r. w Poczdamie, we Wschodnich Niemczech. Od 1970 r. studiował ps]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wolfgang Joop urodził się w 1944 r. w Poczdamie, we Wschodnich Niemczech. Od 1970 r. studiował psychologię reklamy, historię sztuki, malarstwo i pedagogikę na Uniwersytecie w Braunschweigu. W wieku 27 lat został redaktorem do spraw mody w hamburskim wydawnictwie Neue Mode. O cudzych kreacjach pisał jednak coraz bardziej niechętnie, aż w końcu poświęcił swój talent i wyczucie smaku - tworzeniu własnej wizji mody.</p>
<p>W 1981 r. zaprojektował sławną kolekcje futer dla Revillona. Następnie powstała pierwsza kolekcja odzieży pret a porter i linia dodatków: toreb, pasków, biżuterii, okularów.</p>
<p>W roku 1982 Wolfgang Joop został uhonorowany nagrodą Fil D'Or - porównywaną do Oskara w świecie mody. W 1983 r. uzyskał nagrodę Golden Spinning Wheel, której od jedenastu lat nie przyznano żadnemu Niemcowi.</p>
<p>W 1987 roku powstała pierwsza kompozycja zapachowa sygnowana nazwiskiem Joop - JOOP! POUR Femmes. Ten wyjątkowo zmysłowy zapach szybko stał się najpopularniejszym zapachem kobiecym w Niemczech. Po roku powstała kolekcja kosmetyków do kąpieli - JOOP! Le Bain, a następnie JOOP! Homme, który także zdobył uznanie wśród nabywców i został uznany za najpopularniejszy zapach męski roku 1988 w Niemczech. Rok 1989 wiąże się z wprowadzeniem JOOP! Couleurs, zaś w roku 1990 powstał zapach kobiecy Nuit D'Ete.</p>
<p>Dzięki niesamowitemu wyczuciu chwili i nastroju, Joop ucieleśnia Zeitgeist. Innymi słowy określa intelektualny, moralny i kulturowy klimat epoki. Bez wątpienia właśnie dzięki owemu "wewnętrznemu barometrowi" Joop stworzył w grudniu 1990 roku - w hołdzie zjednoczenia Niemiec - zapach JOOP! Berlin. Ten bogaty, emocjonalny zapach stał się symbolem nowego ducha patriotyzmu i jedności, przynoszącym ogromne zyski w sprzedaży detalicznej.</p>
<p>JOOP! jest obecnie największa firmą z branży perfumeryjnej w Niemczech, która produkuje cztery z dziesięciu najlepiej sprzedawanych zapachów zarówno w samych Niemczech jak i w Austrii i Holandii.</p>
<pre><font color="#cc99ff"></font><font color="#000000">Źródło:</font> <font color="#ff00ff">Perfumeria Lumiere</font></pre>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sesja, sesja i... po sesji.]]></title>
<link>http://moriakaice.wordpress.com/?p=83</link>
<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 16:59:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mori</dc:creator>
<guid>http://moriakaice.wordpress.com/?p=83</guid>
<description><![CDATA[W zasadzie to pisząc różne rzeczy na blogu nie wspomniałem, że w zasadzie zamknąłem trzeci se]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W zasadzie to pisząc różne rzeczy na blogu nie wspomniałem, że w zasadzie zamknąłem trzeci semestr - wprawdzie brakuje mi wpisu z MO, ale to kwestia odzyskania indeksu i wizyty u odpowiednich osób, żeby zdobyć podpis. Budującym jest też fakt, że w zasadzie mamy dość luźny harmonogram w tym semestrze - większość (jeśli nie wszystkie) wykładów można spokojnie przespać w domu - dzięki temu mam wolny co drugi poniedziałek i piątek.</p>
<p>Korzystając z tego, że mogę się lenić bez konsekwencji, ściągnąłem i zainstalowałem sobie <a href="http://a18.ogplanet.com/">Albatrossa18</a> - zabawnego golfa online w konwencji anime. Powbijałem trochę piłek, zaliczyłem parę dołków i mam już poziom <strong>Rookie B</strong> =] Od Draga trochę mnie jeszcze dzieli, ale cóż - on w to już dwa lata gra (łącznie chyba ponad miesiąc gry non-stop już zaliczył!)... W ogóle, miałem przyjemność być świadkiem pierwszego <acronym title="Hole-in-One">HIO</acronym> Draga w tym sezonie! Gratz n00bie :D Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich z SoA z którymi miałem przyjemność grać (ja albo moja siostra): Ri, Drag, Dred, Mos, Molko... Chyba nikogo nie pominąłem? I hope so ^^' PangYa! ;)</p>
<p>Z newsów filmowych... Oglądałem <a href="http://sweeney.todd.fdb.pl/">Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street</a> - musical wyreżyserowany przez Tima Burtona (twórca m.in. <em>Gnijącej panny młodej</em> - świetny film), w którym gra idol nastolatek - Gejpp :P Dzieło, jak na Burtona, straszliwie rozczarowujące - odradzam większości, która jednak nie dostaje orgazmu na widok Deppa w kiczowatym stroju kąpielowym albo nie jest fanami musicali. Sporo całkiem bezsensownego cięcia brzytwami... Nie wiem, może ja się nie znam, ale mnie nie przekonał, mimo, że lubię sobie od czasu do czasu musical obejrzeć. Razem z rodzicami obejrzeliśmy również polecany mi <a href="http://gwiezdny.pyl.fdb.pl/">Gwiezdny Pył</a> - całkiem ciepła baśń fantasy. Szkoda, że w wersji angielskiej z napisami - inaczej siostra spokojnie mogłaby to z nami obejrzeć.</p>
<p>Skoro już o fantasy, to pora na książki. Ostatnio skończyłem <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Dary"><em>Dary</em></a> <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Ursula_K._Le_Guin">Ursuli K. Le Guin</a> - bardzo słabe jak na twórczynię cyklu o <em>Czarnoksiężniku</em> - szkoda, szkoda. Krótkie, nieskomplikowane, nudne. Odradzam, chyba, że ktoś nie ma już co czytać. Teraz kończę <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Cyfrowa_twierdza"><em>Cyfrową Twierdzę</em></a> <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Dan_Brown">Dana Browna</a> - szkoda, że z rzeczywistością to ma niewiele wspólnego... Co to niby są łańcuchy mutacyjne? Komputer łamiący algorytmy szyfrujące niezależnie od tego, jak działają? Kompletna bzdura... ZIP algorytmem kryptograficznym? Nieźle, to RAR pewnie też się liczy! Nawet nie wiedziałem, że aż tak często korzystam z kryptografii =] Nie, dla kogoś, kogo, jak mnie, pociąga kryptografia i kryptoanaliza, ta książka nie będzie odpowiednia. Do tego oczywiście standardowy supergenialny bohater (mówię o Davidzie) z przeogromnym bonusem do szczęścia, a także piękna i inteligentna kobieta (pewnie po to, żeby nie posądzono go o seksizm), z naiwnością odpowiadającą małemu dziecku (Susan). Wielki zły, który nie jest taki do końca zły, ale i tak musi umrzeć (Ensei) i patriota, któremu jednak odbija i tak naprawdę jest zły (komandor) i który również musi zginąć. Szablonowe, straszliwie... Człowiek przeczyta coś Browna to potem może dopasować wszystko do schematu, zmieniający tylko otoczenie i podpisy pod poszczególnymi postaciami... Ale dość tego, bo zaczynam gadać jak Kell. Następny w kolejce jest <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Graham_Masterton">Masterton</a> z jego <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Krzywa_Sweetmana"><em>Krzywą Sweetmana</em></a>. Na kompie dalej <em>Demoniczne przymierze</em> - męczę to i męczę... Potem Kell sugerował, bym sięgnął po <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Cryptonomicon"><em>Cryptonomicon</em></a> <a href="http://biblioteka.eksiazki.org/index.php/Neal_Stephenson">Stephensona</a> - zobaczymy...</p>
<p>Skoro była mowa o liczbach... Wiecie, że do każdej liczy naturalnej (pewnie i do innych też) można znaleźć jakieś ciekawe matematyczne znaczenie? <a href="http://www.stetson.edu/~efriedma/numbers.html">Przykład dla liczb od 0 do... 9999</a> (aczkolwiek niektórych brakuje). Interesujące, polecam.</p>
<p>Dzisiaj na laborkach z SO nauczyliśmy się robić menu w BASHu... Które rok temu robiliśmy w C/C++ =] Ale co tam, napisaliśmy to szybko i bez problemów. Do tego z ładnymi <em>clear</em>'ami i innymi bajerami... Probowaliśmy z RiPem okiełznać <em>write</em>, ale niestety, jak na razie bez powodzenia... Jeżeli ktoś wie, jak do tego dziadostwa przesłać jakieś wiadomości z poziomu BASHa, a także jak zakończyć działanie write'a (również bez udziału użytkownika, z poziomu BASHa again) niech da znać =] Wtedy menu z SO będzie kompletne ;) A my z RiPem dostaniemy wspaniałe narzędzie do zabawy :D Praiwe jak <em>fork-bomb</em>. Po SO wybrałem się do Ani, żeby dać jej płytki z <em>Toddem</em> (przy okazji wczoraj nauczyłem się, że NEC u siostry nie lubi palić CD - zepsuł mi 5 CD :/). Ponieważ miałem jeszcze trochę czasu, posiedziałem sobie w Galerii Kazimierz... I właśnie wracając zaobserwowałem ciekawą sytuację - rozbiórkę jakiejś kamienicy... Bardzo fajne, tylko jednego nie rozumiem - po co gość to polewał wodą? Na początku myślałem, że po to, aby schłodzić sprzęt niszczący budynek - ale potem się zorientowałem, że on to lał niezależnie... Może Przemo mi to wyjaśni? Anyway, Ania ostatecznie się dowiedziała, że jednak mają przerwę między niemieckimi, więc musiałem się dość szybko przemieszczać pomiędzy GK a ósemką (usłyszałem, że "dba o moją kondycję", dziękuję bardzo!), dlatego po wszystkim musiałem wrócić na miejsce zbrodni...</p>
<p>Ponieważ Ania zdecydowała się ostatnio zmienić swój image na bardziej kobiecy, miałem okazję zrobić jej <a href="http://picasaweb.google.com/moriakaice/Ania">parę fotek w makijażu</a>. Osobiście jestem przeciwny makijażom, podkładom, pomalowanym paznokciom, tipsom, farbowanym włosom, tatuażom, kolczykom i innymi takim rzeczami, które według mnie dają jasny sygnał, zupełnie przeciwny zamierzonemu efektowi - że kobieta nie akceptuje samej siebie. Jeśli będę chciał sobie obejrzeć ideał z nieskończenie gładką skórą o odpowiadającym mi odcieniu skóry, włosów, paznokci, oczu i whatever - odpalę sobie Photoshopa. W realu wolę oglądać realne kobiety, bez dodatków. Ale mnie i tak nikt nie słucha :P Dla Przema/fanów budów i innych takich, wspominana <a href="http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka">rozbiórka na rogu Masarskiej i Rzeźniczej</a> - nawet nieźle mi zdjęcia wyszły (chyba, że Szank ma jakieś uwagi do nich - niestety, drzew nie umiem jeszcze w realu zaznaczać, po czym przenosić do kosza - przepraszam za to). Zachęcam do obejrzenia obu zlinkowanych galerii...</p>
<p>Jeśli chodzi o bardziej skośne newsy - skończyłem oglądać <a href="http://fdb.pl/f8604,Wirtualna,Lain,(1998).html">Serial Experiments Lain</a> [<a href="http://azunime.net/anime/idanm,42,idrec,42,recenzja.html">recka</a>/<a href="http://anime.tanuki.pl/strony/anime/21/rec/21">alternatywna recka</a>] - i muszę powiedzieć, że średnio mnie ten cyberpunk japoński przekonał. To nie to, że nie jestem fanem cyberpunka - bo jestem - ale to anime... Jest dziwne. Albo ja po prostu za głupi na to jestem, nie wiem... W każdym razie, <em>Lain</em> nie będzie moim ulubionym anime, oj nie...</p>
<p>Na zakończenie, mimo, że często się z poglądami Sokoła nie zgadzam, wrzucę tu jego opis, który akurat popieram: <strong>Kosovo je srce Srbije! Kosovo je Srbija!</strong></p>
<p>PS. <a href="http://odoriko.wordpress.com/">Ri</a> też napisała notkę, zapraszam do niej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak go uwieść, rozkochać i... utrzymać]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=74</link>
<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 17:49:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=74</guid>
<description><![CDATA[Z Dziennika:
Jak go uwieść, rozkochać i&#8230; utrzymać
Jak uwieść mężczyznę czyli poradnik]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article125233/Jak_go_uwiesc_rozkochac_i_utrzymac.html" title="Jak go uwieść, rozkochać i... utrzymać" target="_blank" rel="nofollow">Jak go uwieść, rozkochać i... utrzymać</a></strong><br />
Jak uwieść mężczyznę czyli poradnik skutecznego flirtowania</p>
<p>Myślisz czasem, dlaczego jedne kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes, a inne nie? A może zastanawiasz się, gdzie podział się ten dreszczyk emocji, który sprawiał, że twój związek jeszcze niedawno był taki wyjątkowy? Odpowiedź jest prosta: kobiety, które flirtują – zyskują! Dlatego zacznij i Ty. Bez względu na to, czy jesteś singlem, czy żoną z kilkuletnim stażem...</p>
<p>1. Zanim zabierzesz się do dzieła, spędź trochę czasu przed lustrem. Zadbaj o ciało, zrób makijaż, wybierz super ciuch i przypomnij sobie moment, kiedy wydawałaś się sobie bardzo atrakcyjna i pociągająca. Jak wtedy wyglądałaś? Jak się czułaś? Jakie komplementy prawili Ci znajomi (lub nieznajomi)? Jeśli na co dzień masz sobie co nieco do zarzucenia, myśl o tym momencie, dopóki nie uwierzysz, że jesteś boska. Mając takie przekonanie (nawet jeśli nie będzie w stu procentach zgodne z prawdą), będziesz emanować dobrym samopoczuciem. Mężczyźni natychmiast wyczują pozytywną energię, zobaczą Twój błysk w oku i nie będą w stanie się oprzeć.</p>
<p>2. Wytypuj "cel", któremu chcesz dać sygnał: "jestem zainteresowana". Uwodzenie kogokolwiek (na zasadzie biorę, co się trafi) może się skończyć np. przymusową randką z facetem, którego normalnie ominęłabyś szerokim łukiem.</p>
<p>3. Gdy już wybierzesz, pora na serię powłóczystych spojrzeń. Ale - uwaga! - to nie znaczy, że masz odwrócić się frontem do swojego wybranka i przygważdżać go wzrokiem, dopóki nieszczęśnikowi ciarki nie zaczną chodzić po plecach. Przeciwnie. Stań raczej lekko bokiem do niego, tak żeby móc spoglądać w jego kierunku przez ramię. Takie spojrzenia intrygują! Rzuć jedno, zatrzymaj je na ok. 3 sekundy i odpuść. Za chwilę zaserwuj mu kolejne trzysekundowe zerknięcie - żeby miał pewność, że go zaczepiasz. Jeśli nie podejdzie, pora na amunicję cięższego kalibru: rzut oka plus uśmiech.</p>
<p>4. Jeśli się odwzajemni, możesz oczekiwać, że za chwilę będzie przy Tobie. Jeżeli nie, przejmij inicjatywę. Przywitaj się, pogawędź, sprawdź, czy jest wart zachodu. Chcesz żeby rozmowa potoczyła się wartko? Zapytaj go o jego hobby. Odpowiadając, sam wprawi się w dobry nastrój, ale będzie uważał, że to Twoja zasługa. Nie musisz dużo mówić - uśmiechaj się, kiwaj głową w odpowiednich momentach, a nabierze przekonania, że świetnie wam się gada. A Twoje zainteresowanie jego pasją podświadomie odbierze jako sygnał, że jest dla ciebie ważny - i to mu pochlebi! Na pewno będzie chciał się jeszcze spotkać.</p>
<p>5. Teraz teoretycznie możesz sobie pozwolić na uwodzicielskie gesty, które odwołają się do jego pierwotnych instynktów. Ale - uwaga! - przygryzanie warg, żeby stały się bardziej czerwone, przeciąganie palcem po błyszczących ustach, wodzenie palcem od ucha i wzdłuż szyi w kierunku rowka między piersiami to broń obosieczna. Jeśli nie chcesz żeby wasza znajomość zaczęła się i skończyła tego samego wieczoru wybuchem namiętności w Twoim przedpokoju, zostaw sobie te gesty na później. Wykorzystasz je, gdy będziesz pewna, że masz ochotę na zacieśnianie kontaktów. Wyjątek możesz zrobić, jeśli czujesz, że facet nie jest pewien. Ale wtedy, jako zasłony dymnej użyj historii np. o Twojej koleżance lub aktorce, która w obecności faceta zrobiła właśnie tak (zademonstruj) i wcale się nie wstydzi - wstręciucha! Facet powinien połknąć haczyk, a twoja reputacja nadal będzie kryształowa.</p>
<p>6. Gdy już będziecie razem, nie zapomnij o spoglądaniu przez ramię, uwodzicielskich uśmiechach i roztaczaniu aury tajemniczości (za nic nie pozwól mu patrzeć jak depilujesz nogi lub kręcisz włosy na wałki) - to pomoże ci "utrzymać go w garści" tak długo, jak będziesz chciała.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kobieta dwa lata szykuje się do wyjścia z domu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/01/08/kobieta-dwa-lata-szykuje-sie-do-wyjscia-z-domu/</link>
<pubDate>Tue, 08 Jan 2008 17:12:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/01/08/kobieta-dwa-lata-szykuje-sie-do-wyjscia-z-domu/</guid>
<description><![CDATA[Z Dziennika:
Kobieta dwa lata szykuje się do wyjścia z domu
Nie ma co nam robić wyrzutów, nie po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/babskiesprawy/article105092/Kobieta_dwa_lata_szykuje_sie_do_wyjscia_z_domu.html" title="Kobieta dwa lata szykuje się do wyjścia z domu" rel="nofollow" target="_blank">Kobieta dwa lata szykuje się do wyjścia z domu</a></strong></p>
<p>Nie ma co nam robić wyrzutów, nie pomogą żadne naciski, ponaglenia, prośby i groźby. Kobieta musi mieć więcej czasu od mężczyzny na poranną toaletę. I to ponad trzy razy więcej. Brytyjscy naukowcy wyliczyli dokładnie, że panie potrzebują 1,5 godziny dziennie na przygotowanie się do wyjścia z domu, czyli w ciągu całego życia marnują dwa lata na toaletę.</p>
<p><strong>Prysznic 12 minut</strong><br />
Zaraz po obudzeniu kobieta najpierw idzie pod prysznic. Ciepła woda pobudza i rozgrzewa. To najprzyjemniejsza chwila poranka. Dlatego kobiety przeciągają ją do 12 minut. Poza tym kobieta musi wykonać wiele ważnych czynności. Zrobić peeling całego ciała, dokładnie umyć włosy szamponem, nałożyć, a następnie dokładnie spłukać odżywkę.</p>
<p><strong>Makijaż 28 minut</strong></p>
<p>Po kąpieli przychodzi czas na makijaż. Tu nie ma miejca na pośpiech. Potrzebna jest precyzja i dokładność. Trzeba równomiernie rozprowadzić wszystkie warstwy podkładów i pudrów, nałożyć pomadki i cienie, a na koniec precyzyjnie podkreślić efekt tuszem do rzęs. Trwa to niemal pół godziny.</p>
<p><strong>Ubieranie 24 minuty</strong><br />
Potem następuje sakramentalne: "ja nie mam co na siebie włożyć". Wychodząc z domu trzeba przecież wyglądać efektownie, a w szafie przecież zazwyczaj brakuje akurat tego, co przydałoby się najbardziej. Znalezienie odpowiedniego stroju zajmuje średnio 24 minuty.</p>
<p><strong>Fryzura 26 minut</strong><br />
Na koniec trzeba uporać się z fryzurą. To też nie jest proste. Wymogi mody są bezwzględne. Włosy trzeba albo prostować albo skręcać, albo zaczesać. Same jakoś nie chcą się dobrze ułożyć. Na czesanie trzeba więc przeznaczyć kolejne 26 minut.</p>
<p>Tak więc okazuje się, że kobieta musi poświęcić dziennie aż 1,5 godziny na zabiegi upiększające.<br />
Mężczyzna robi to samo w 25 minut<br />
- prysznic - 10 min<br />
- golenie i mycie - 5 min<br />
- czesanie? Zazwyczaj panom wystarczy przejechać dłonią po włosach - 30 sekund<br />
- wybór ubrania: czysta bielizna i spodnie, razem z założeniem 10 minut</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie mam kompleksów, mam photoshop]]></title>
<link>http://sawka.wordpress.com/2008/01/02/nie-mam-kompleksow-mam-photoshop/</link>
<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 15:09:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>sawka</dc:creator>
<guid>http://sawka.wordpress.com/2008/01/02/nie-mam-kompleksow-mam-photoshop/</guid>
<description><![CDATA[Trafiłam dziś na udowodnienie wymyślonego przeze mnie cytatu :&#8221;Nie mam kompleksów, mam pho]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Trafiłam dziś na udowodnienie wymyślonego przeze mnie cytatu :"Nie mam kompleksów, mam photoshop". Kilka znanych kobiet, jakże idealnie wyglądających. Prawda jednak jest inna, tylko spójrzcie:</p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/scarlett.html#">Scarlett Johansson:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/drew.html#" target="_blank">Drew Barrymore:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/ashley.html#" target="_blank">Ashley Olsen:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/nelly.html#" target="_blank">Nelly Furtado:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/natalie.html#" target="_blank">Natalie Portman:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/haylie.html#">Haylie Duff:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/christina_ap.html#" target="_blank">Christina Applegate:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/gwyneth.html#">Gwyneth Paltrow:</a></p>
<p><a href="http://manitu.freehost.pl/retusze/christina.html" target="_blank">Christina Aguilera:</a></p>
<p>Może długo się  otwierać lub mogą być problemy z otwieraniem, ale warto uzbroić się w cierpliwość. Talent grafika czyni cuda ! ;D</p>
<p>http://manitu.freehost.pl/retusze/retusze.html</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[W tajemnicy przed Panem Młodym ]]></title>
<link>http://precel.wordpress.com/2007/11/03/w-tajemnicy-przed-panem-mlodym/</link>
<pubDate>Sat, 03 Nov 2007 15:16:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>reklama</dc:creator>
<guid>http://precel.wordpress.com/2007/11/03/w-tajemnicy-przed-panem-mlodym/</guid>
<description><![CDATA[Nie ulega wątpliwości, że ślub to wielkie przedsięwzięcie. Ponieważ, z reguły, ślub bierze ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ulega wątpliwości, że ślub to wielkie przedsięwzięcie. Ponieważ, z reguły, ślub bierze się raz w życiu, planuje się by był nie tylko wielkim przeżyciem duchowym, ale też przygotowany z rozmachem. Pominę może nakazie kwestie przygotowań weselnych, w zakresie organizacji ślubu, przyjęcia weselnego, a nawet... Pana Młodego. Wszystkie oczy przede wszystkim zwrócone są na Pannę Młodą i również o niej będą niniejsze rozważania. By wzbudzać zachwyt gości, przyjmować komplementy od bliższych czy dalszych krewnych przyszła Panna Młoda musi rozpocząć przygotowania na długo przed tym Wielkim Dniem. Najważniejszym punktem przygotowań jest oczywiście<!--more--> zakup sukni ślubnej. Można kupić gotową w salonie lub uszyć na miarę w pracowni mody ślubnej. Różnorodność fasonów, materiałów, dodatków sprawia, że trudno szybko podjąć decyzję. Przecież <a href="http://suknie.slubne.info.pl/">suknie ślubne</a> mogą być długie, krótkie, jednoczęściowe lub z gorsetem, suknie rybki, suknie z trenem, kolory od klasycznej bieli, modny ecru, beż, blady róż, a kobiety odważne i lubiące szokować znajdą ekstrawaganckie suknie w kolorze czerwonym, bordowym czy granatowym.  Ważnym elementem stroju, który będzie decydował o dobrym samopoczuciu jest bielizna ślubna. Warto postawić na bardzo dobre gatunkowo elementy. W zależności od kroju sukni ślubnej można dobrać biustonosz z daleko rozstawionymi ramiączkami, lub bez ramiączek,  dla sukni bez pleców wybieramy biustonosz zapinany na brzuchu, suknia ślubna z dużym dekoltem, ładnie prezentować się będzie w biustonoszu push-up. Pamiętajmy także jak ważne są dodatki ślubne - torebki, rękawiczki, płaszcze, bolerko, welony, stroiki, kapelusze, buty.  No właśnie, buty. Obuwie ślubne, jest jednym z najważniejszych elementów decydujących o dobrym samopoczuciu podczas ceremonii. Wybierając  buty do ślubu, poza subtelnym wyglądem i stylem dopasowanym do całości stroju. Warto pamiętać, by mierzyć siły na zamiary. Trudno wyobrazić sobie, by Panna Młoda, która zazwyczaj nosi buty na płaskim obcasie, podczas uroczystości subtelnie poruszała się w 10-centymetrowych szpilkach. Ważnym dodatkiem jest także biżuteria ślubna. Powinna ona stanowić dyskretne uzupełnienie kreacji ślubnej. W zależności od charakteru sukni można wybrać dyskretne kolczyki, łańcuszek, bransoletką, można zdecydować się na sznur pereł. Najważniejszym elementem, biżuterii ślubnej są oczywiście <a href="http://suknie.slubne.info.pl/bizuteria-ozdoby/">obrączki ślubne</a>. Kiedy element stroju jest już zakończony, warto zadbać o wygląd. Paznokcie do ślubu, to ważny, chociaż często zaniedbywany temat. Niezależnie od kreacji ślubnej, decydując się na manicure ślubny, warto pamiętać, że w modzie jest naturalność. Można zdecydować się na manicure francuski, jeżeli tipsy zdobione, to z użyciem dyskretnych ozdób. O takich samych zasadach należy pamiętać wybierając makijaż ślubny. Makijaż do ślubu powinien być wykonany przez profesjonalną wizażystkę. Na celu ma ukrycie niedoskonałości i wyeksponowanie naturalnego piękna. Fryzury ślubne, to szeroki temat. Uczesanie powinno charakterem pasować do sukni ślubnej. Niezależnie czy mamy włosy długie, półdługie czy krótkie  dobierzemy pasującą fryzurę. Niezmiennie modne pozostają także koki ślubne. Dla uatrakcyjnienia przyjęcia weselnego polecam pokazy pirotechnichniczne wewnętrzne i zewnętrzne. <a href="http://suknie.slubne.info.pl/sztuczne-ognie-na-wesele/">Sztuczne ognie na wesele</a> cieszą oko i pozostawiają niezatarte wrażenia na gościach, szczególnie wykonane przez profesjonalną firmę. Na koniec, pozostaje życzyć Nowożeńcom stu lat w szczęściu i miłości, i mniej hucznego życia niż fajerwerki weselne.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
