<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lid &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/lid/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lid"</description>
	<pubDate>Sun, 18 May 2008 14:42:24 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tips on Scent and Candles]]></title>
<link>http://deadboywalking.wordpress.com/?p=221</link>
<pubDate>Wed, 14 May 2008 03:49:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>A.Ho</dc:creator>
<guid>http://deadboywalking.wordpress.com/?p=221</guid>
<description><![CDATA[
So you want to set the mood with scented candles. May it be a fun gathering, family visit, a date o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img src="http://crafts.lovetoknow.com/wiki/images/Crafts/thumb/2/2a/Scented-candles.jpg/300px-Scented-candles.jpg" alt="" width="248" height="370" /></p>
<p style="text-align:justify;">So you want to set the mood with scented candles. May it be a fun gathering, family visit, a date or just a home alone relaxation, there are some things that you should note:</p>
<p style="text-align:justify;">For the Candles:</p>
<ol style="text-align:justify;">
<li>When selecting a candle by scent, don't smell the wax. Smell the inside of the lid or container because that's where the scent collects. The full body of the scent drifts up and collects in the underside of the lid.</li>
<li>Although candle warmers work well for releasing scent in large dosages, you'll be left with unscented wax after a few uses. So, burning a candle is a more efficient way to release scent into a room. Scent will continue to be released throughout the entire life of your candle.</li>
<li>Plan ahead if you're counting on having a room enveloped in a candle's fragrance. A candle's scent is released through it's wax pool, and it can take 15 to 30 minutes to develop a pool sizeable enough to fill a room with fragrance.</li>
<li>To combat soot keep your candle away from drafts, keep your wicks trimmed to 1/4 inches and use a candle topper.</li>
<li>To increase the life or your candle, burn it in longer intervals, two, three or four hours at a time. Burning it in short, frequent intervals - ten minutes here, 30 minutes there - actually decreases a candle's overall number of burn hours.</li>
</ol>
<p style="text-align:justify;">Now we move on to selecting a scent, sometimes the sales person is helpful and sometimes they are not. Here are some of the effects of different scents according to <a href="http://www.smellandtaste.org/" target="_blank">Dr. Hirsch</a>, otherwise known as Dr. Smell.</p>
<p style="text-align:justify;">- Lavender: Studies show that the smell of lavender triggers alpha waves in the posterior part of the brain associated with a relaxed state. Use this scent when you want to create a relaxing mood in the bathroom or in the family room areas.</p>
<p style="text-align:justify;">-- Jasmine: Jasmine’s scent triggers beta waves in the front of the head, which stimulates alertness. Jasmine has been proven to help focus and increases hand-eye coordination. Jasmine should be used at work stations or while studying or doing homework.</p>
<p style="text-align:justify;">-- Roses: There are over a hundred varieties of roses and not only is this flower a symbol of romance, but the scent of roses also increases olfactory-evoked nostalgia that will bring happy moments back to memory. Dr. Hirsch recommends using roses in social areas as well as when you have a visitor at your house.</p>
<p style="text-align:justify;">-- Violets: Dr. Hirsch’s studies also showed that violets enhance learning speed by 17 percent, and improve concentration when used in study rooms. Violets can be placed on studying and working areas, when reading or doing homework. The fragrance of violets on clothes is a good way to take this flower essence with you to places where you need to stay focused.</p>
<p style="text-align:justify;">-- Lilies: The scent of lily has been proven to increase wakefulness and help you stay alert. An arrangement made of lilies in the study area or living room can do the trick when you want to stay alert.</p>
<p style="text-align:justify;">-- Cinnamon: According to Dr. Hirsch, cinnamon may also bring happy moments back to memory and may lift your spirits. You can use in your kitchen area after cooking to evoke joyful memories.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD walczy z SdPl o stołki w komisjach]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=219</link>
<pubDate>Mon, 12 May 2008 18:25:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=219</guid>
<description><![CDATA[SLD chce, by trzej posłowie SdPl: Marek Borowski, Andrzej Celiński i Marek Balicki przestali pełn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SLD chce, by trzej posłowie SdPl: Marek Borowski, Andrzej Celiński i Marek Balicki przestali pełnić funkcje we władzach komisji sejmowych, które objęli z rekomendacji klubu LiD. Zmian we władzach komisji nie przewiduje PO; potrzebę zmian widzi natomiast PiS.</p>
<p>Borowski podkreśla, że ani on, ani inni posłowie z jego koła nie zrezygnują ze swoich funkcji.</p>
<p>Klub LiD rozpadł się po koniec kwietnia po tym, jak Rada Krajowa SLD zdecydowała o zmianie formuły koalicji Lewica i Demokraci po zakończeniu współpracy z Partią Demokratyczną.</p>
<p> W odpowiedzi na ten ruch Sojuszu, klub LiD opuściło najpierw trzech posłów PD (Bogdan Lis, Jan Widacki i Marian Filar), którzy utworzyli Demokratyczne Koło Poselskie, a następnie - ośmiu z dziesięciu posłów SdPl.</p>
<p>Parlamentarzyści SdPl, w tym szef partii Marek Borowski powołali w Sejmie koło poselskie SdPl - Nowa Lewica. Dwóch posłów SdPl (Anna Bańkowska i Romuald Ajchler) pozostało w klubie Lewicy wraz z politykami SLD.</p>
<p>Borowski pełni obecnie funkcję szefa Komisji Łączności z Polakami za Granicą, Celiński - wiceszefa Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży; Balicki zaś jest jednym z zastępców przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia.</p>
<p>Zdaniem wiceszefowej Sojuszu Joanny Senyszyn, kluby poselskie mają prawo rekomendowania kandydatów na przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji, a nie koła. Według niej, zmiany w niektórych komisjach byłyby "po prostu stosowaniem regulaminu Sejmu".</p>
<p>Podobnie uważa sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.</p>
<p>- To kluby mają możliwości ustawodawcze i rekomendowania różnych osób na funkcje w komisjach. Nasz klub w ramach uzgodnień międzyklubowych umożliwił tym osobom objęcie funkcji przewodniczących i wiceprzewodniczących, a oni opuścili go z własnej, nieprzymuszonej woli. Dlaczego mają więc pozostać na swych funkcjach? - pytał Napieralski.</p>
<p>Podkreślił ponadto, że Borowski, Celiński i Balicki byli ostatnio bardzo mocno krytyczni wobec SLD.</p>
<p>- Ani ja, ani moi koledzy nie mamy zamiaru rezygnować - powiedział Borowski. Jak podkreślił, wybór na funkcje, które pełnią, był dokonywany "także na zasadzie kompetencji".</p>
<p>- Jeżeli patrzymy na parytety, wtedy wszystko się zgadza. Trzech przewodniczących należy się klubom w składzie 50-osobowym, a w składzie 40-osobowym należy się dwóch - powiedział Borowski. Klub Lewicy liczy obecnie 42 posłów.</p>
<p>Jego zdaniem nie ma zasady, że przewodniczący lub wiceprzewodniczący sejmowej komisji musi reprezentować klub parlamentarny.</p>
<p>Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski powiedział, że - jak na razie - nie przewiduje żadnych zmian we władzach komisji sejmowych. - Zmiany w komisjach nie są takie proste. Nie są tu potrzebne żadne rewolucje - podkreślił.</p>
<p>Jak dodał, SdPl Marka Borowskiego założyła własne 8-osobowe koło. - Część prezydiów komisji po prostu im się należy - uważa Chlebowski.</p>
<p> Z kolei szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział w poniedziałek, że jeśli ktoś występuje z klubu, któremu przyznano miejsca w prezydium w komisji, powinien złożyć rezygnację z zasiadania w nim. - W podziale przewodniczących i wiceprzewodniczących (komisji) uczestniczą kluby, a nie koła - powiedział.</p>
<p>Jak dodał, popiera zasadę, że "jeśli to były miejsca klubu lewicy (dawnego klubu LiD), to ich gospodarzem jest klub Lewica".</p>
<p>Według niego, sprawa ewentualnych zmian w prezydiach komisji może zostać rozpatrzona na następnym posiedzeniu Sejmu. Gosiewski dodał, że tą sprawą zainteresowany jest jego klub, ponieważ - jak stwierdził - "jest niedowartościowany w stosunku do wielkości klubu".</p>
<p>Według Gosiewskiego, jego klub powinien mieć przedstawicieli, w tym szefa, w prezydium jeszcze jednej komisji. Gosiewski dodał, że PiS-owi "była obiecana" Komisja Łączności z Polakami za Granicą, jednak ostatecznie dostał ją klub LiD. Obecnie szefem komisji jest Marek Borowski z SdPl.</p>
<p>Zgodnie z Regulaminem Sejmu, izba w drodze uchwały wybiera skład osobowy poszczególnych komisji. Pierwsze posiedzenie komisji zwołuje i prowadzi marszałek Sejmu, a na posiedzeniu tym komisja wybiera ze swego grona przewodniczącego i jego zastępców.</p>
<p>Komisja powołuje i odwołuje członków prezydium w głosowaniu jawnym większością głosów.</p>
<p>Zwyczajowo w każdej kadencji kluby parlamentarne porozumiewają się między sobą i ustalają parytety co do przewodnictwa w komisjach.</p>
<p>Swych funkcji w sejmowych komisjach raczej nie stracą Filar i Widacki. Filar jest wiceszefem Komisji Ustawodawczej; Widacki natomiast, dzięki rekomendacji LiD, zasiada w komisji śledczej, która bada przypadki nacisków na służby specjalne w czasach rządów PiS.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Library of Intelligent Design, Inc...is now open for business.]]></title>
<link>http://quoelbert.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Mon, 12 May 2008 16:50:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>queuey</dc:creator>
<guid>http://quoelbert.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[
Proverbial Jewels. Candy for your neck and hip. 
Above: hand-made beaded lariats.
Hi All!  My com]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=11719293" target="_blank"><img class="grey_border" src="http://image1.etsy.com/il_430xN.26600657.jpg" alt="" width="231" height="285" /><img class="grey_border" src="http://image2.etsy.com/il_430xN.26617010.jpg" alt="Proverbial Jewels - Proverbs 12.24" width="168" height="135" /></a></p>
<p><em>Proverbial Jewels. Candy for your neck and hip. </em></p>
<p>Above: hand-made beaded lariats.</p>
<p>Hi All!  My company, Library of Intelligent Design, Inc (a.k.a. <em>LID</em>) proudly displays its first of (I pray) many, many products on its new <a href="http://www.etsy.com/shop.php?user_id=5863865">Etsy.com store</a>. </p>
<p>Check it out under my moniker "Quo Elbert!"  God bless you!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pig Lid]]></title>
<link>http://whileiwork.wordpress.com/?p=370</link>
<pubDate>Wed, 07 May 2008 16:59:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>jenib</dc:creator>
<guid>http://whileiwork.wordpress.com/?p=370</guid>
<description><![CDATA[I found this amusing&#8230;.and functional
Made of soft silicone with a pig face in the center, this]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I found this amusing....and functional</p>
<p>Made of soft silicone with a pig face in the center, this multipurpose lid can be placed directly over ingredients in a pot to help them cook evenly, releasing steam through the pig's snout. It can also be used to cover food in the microwave, and as a grip to open lids.</p>
<p><img style="vertical-align:baseline;" src="http://i143.photobucket.com/albums/r134/jenlb78/blog/PIGLID.jpg" alt="" width="250" height="230" /></p>
<p><a href="http://www.momastore.org/museum/moma/ProductDisplay_Pig%20Cooking%20Lid_10451_10001_47719_-1_11557_16651_null__" target="_blank">Pig Lid</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[May 6, 7, 8: Box, Lid and Divider]]></title>
<link>http://yearofthecrane.wordpress.com/?p=198</link>
<pubDate>Tue, 06 May 2008 10:33:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>laflorecita</dc:creator>
<guid>http://yearofthecrane.wordpress.com/?p=198</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://yearofthecrane.files.wordpress.com/2008/05/5-678box.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-199" src="http://yearofthecrane.wordpress.com/files/2008/05/5-678box.jpg" alt="" width="600" height="462" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Almost of All Japanese have made a Mistake for the First Time: “CUP-YAKISOBA" ]]></title>
<link>http://aiueo5.wordpress.com/?p=283</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 12:52:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>aiueo5</dc:creator>
<guid>http://aiueo5.wordpress.com/?p=283</guid>
<description><![CDATA[

You can easily distinguish &#8220;Cup-Rahmen&#8221; or &#8220;Cup-Yakisoba&#8221;. Height of Cup-Y]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"><span style="line-height:22px;"><br />
You can easily distinguish "Cup-Rahmen" or "Cup-Yakisoba". Height of Cup-Yakisoba's container is shorter than Cup-Rahmen. And please know that how to make it is different from Cup-Rahmen. Most of the people make a mistake for the first time they make Cup-Yakisoba.</span></span></span></p>
<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02a.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:24pt;"><span style="color:red;"><span style="line-height:32px;">Please Do NOT PUT Sauce on the Noodle at this time!!!, It should be taken out and put aside.</span></span></span></p>
<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02b.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"></span></span></p>
<p><span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"><span style="line-height:22px;">And pour well-boiled water into the container, put the lid, and wait for a while.</span></span></span></p>
<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02c.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"><span style="line-height:22px;"><br />
Several minutes after, get rid of hot water from holes at the corner of container.</span></span></span></p>
<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02d.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"><span style="line-height:22px;"><br />
Okay, then you can put sauce onto the noodle. And stir up.</span></span></span></p>
<p><a href="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/index.htm" target="_self"><img src="http://www.echigonagaoka.com/turbot/phg/food/02e.JPG" alt="Peyangu Yakisoba Big!" width="360" height="270" /></a><br />
<span style="font-size:12pt;"><span style="color:black;"><span style="line-height:22px;"><br />
My dinner is ready.<br />
</span></span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koalicja PO-PSL nie przezwycięży weta prezydenta]]></title>
<link>http://politykapl.wordpress.com/?p=212</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 17:05:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>stwor</dc:creator>
<guid>http://politykapl.wordpress.com/?p=212</guid>
<description><![CDATA[Wszystko wskazuje na to, że koalicji PO-PSL nie uda się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy me]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko wskazuje na to, że koalicji PO-PSL nie uda się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak zapowiedział, że jego klub wstrzyma się od głosu.</p>
<p>PiS ocenia, że zapowiedź prezydenta zastosowania weta do ustawy medialnej, to obrona zagrożonej wolności mediów. PO apeluje do prezydenta o nie wetowanie ustawy.</p>
<p>Według PSL, koalicja popełniła błąd nie uzgadniając z lewicą zapisów ustawy medialnej - przed jej przyjęciem przez Sejm.</p>
<p>Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział w piątek, że zawetuje ustawę medialną; ocenił, że nie zapewnia ona odpolitycznienia mediów publicznych. Do odrzucenia weta głowy państwa potrzeba w Sejmie większości 3/5 głosów (w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów). Aby kluby PO i PSL mogły tego dokonać, potrzebują poparcia klubu Lewicy.</p>
<p> Prace nad przygotowaną przez PO nowelizacją ustawy o RTV trwały od grudnia. W ostatecznym kształcie nowela znacznie ogranicza kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; zmienia zasady wyboru członków KRRiT, rad nadzorczych i zarządów mediów publicznych. Przyznawanie koncesji, kontrolowanie nadawców - z wyjątkiem kontroli programowej - przechodzi do Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).</p>
<p>Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zwrócił się do prezydenta, aby zamiast wetować nowelę ustawy medialnej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego - jeśli ma wątpliwości co do jej zgodności z konstytucją. Przekonywał, że ustawa ma stanowić "nową jakość" dla "upolitycznionej KRRiT", tak aby "raz na zawsze odsunąć polityków od mediów publicznych".</p>
<p>Chlebowski zapowiedział, że do odrzucenia weta prezydenckiego nie będzie "za wszelką cenę, za cenę stanowisk" szukał poparcia SLD. Zadeklarował jednocześnie otwartość na propozycje lewicy w pracach nad dużą ustawą medialną.</p>
<p>Zdaniem szefowej sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, ustawa o RTV jest konstytucyjna. - Nie znam argumentów pana prezydenta, dlaczego chce wetować ustawę. Podejrzewam, że chce wetować, bo obecny układ sprzyja PiS, który boi się, że przyszły układ będzie układem o wiele bardziej zrównoważonym i zobiektywizowanym - zaznaczyła.</p>
<p>Szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak zapowiedział, że jego klub wstrzyma się od głosu przy wecie prezydenta. - Nie poparliśmy tej ustawy i będziemy się tego trzymać. Nic się nie zmieniło - podkreślił. Argumentował, że - gdyby Lewica pomogła PO odrzucić weto - oznaczałoby to, że klub Lewicy zagłosowałaby za niekonstytucyjną ustawą.</p>
<p>Olejniczak podkreślił, że "nie ma możliwości", aby ktokolwiek przekonał klub Lewicy "polityczną propozycją", aby zmieniła swoje stanowisko. Jego zdaniem, Platforma zmarnowała pół roku, aby przedstawić całościowy projekt ustawy medialnej.</p>
<p>Poseł PiS Jacek Kurski powiedział, że nie dziwi go, iż prezydent planuje weto ustawy medialnej. - Weto będzie w obronie wolności mediów, gdyż jest ona zagrożona. PO nie zadowala się przychylnością mediów prywatnych, jeszcze musi zdławić media publiczne, które są, obok TV Trwam, oazą normalności i pluralizmu - podkreślił.</p>
<p>Zdaniem Kurskiego, Platforma "zafundowała" Polakom powrót do czasu sprzed 1989 r. - PO jest przyzwyczajona, że jej funkcjonariusze i politycy rządzą w mediach publicznych i nie wyobraża sobie innego stanu - ocenił.</p>
<p>Według Eugeniusza Kłopotka (PSL), koalicja popełniła błąd nie uzgadniając z lewicą konkretnych zapisów ustawy medialnej - przed jej przyjęciem przez Sejm.</p>
<p>- Można było spodziewać się takiej decyzji prezydenta, dlatego - na etapie procedowania nad ustawą w Sejmie - należało rozmawiać z lewicą i niektóre z ich propozycji poważnie rozważyć, może nawet przyjąć. A tak to teraz mamy kłopotki - powiedział Kłopotek.</p>
<p>- PO chciała z lewicą rozmawiać po fakcie, to był błąd. A tak ustawa medialna - przy wecie prezydenta - pewnie trafi do kosza - ocenił. Przyznał, że jest mała szansa na odrzucenie weta prezydenta. - Lewica byłaby postawiona w niezręcznej sytuacji, gdyby teraz poparła odrzucenie weta. Media zaatakowałyby ich, że dali się za stołki kupić - ocenił Kłopotek.</p>
<p>Zdaniem Kłopotka, kluby koalicyjne i Lewica będą musiały "usiąść do stołu rozmów" i wypracować nową nowelizację ustawy medialnej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SLD droga na cmentarz]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1479</link>
<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 18:09:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1479</guid>
<description><![CDATA[
Lewica parlamentarna się podzieliła. Nie tylko parlamentarna – rozczłonkowanie partii, które ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" width="60" height="58" /></p>
<p>Lewica parlamentarna się podzieliła. Nie tylko parlamentarna – rozczłonkowanie partii, które się przyznają do idei lewicowych – jest porównywalne do tego, co się działo z polską prawicą, zanim znalazła się pod szyldem AWS. Może partii nie ma ich dużo, jak tamtych trzy- czteroliterowych partyjek, w których dominowały słowa konserwatyzm, prawica i Ojczyzna  – ale ich skłócenie jest jeszcze większe, niż prawicy.</p>
<p><a href="http://azraelk.wordpress.com/category/lewica/" target="_blank">Pisałem o lewicy już wystarczająco dużo</a> – i dalej twierdzę, że pójście w stronę radykalizmu społecznego, czyli skręt w lewo, ku elektoratowi „opuszczonemu, zdradzonemu” w wyniku przemian społecznych po roku 1989 – to droga donikąd, droga ku gettu politycznemu. Słusznie wczoraj w programie TVN 24 Jerzy Urban zauważył, że jak się skręca tylko w lewo – to pojazd zaczyna się kręcić w kółko...</p>
<p>Impuls do rozstania się lewicy dał Wojciech Olejniczak, postawiony pod ścianą przez swojego konkurenta do stanowiska szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej, sekretarza generalnego, Grzegorza Napieralskiego. Jest to dość dziwne, ponieważ Olejniczak to człowiek namaszczony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, który od ideałów doktrynerskiej lewicy odszedł już dawno. Rozpad LiD był jednak rzeczą logiczną, z punktu widzenia jego pozycji w partii i nacisków aparatu partyjnego SLD, która nie potrafiła się zintegrować – i zgodzić – z działaczami Partii Demokratycznej. Ci zresztą za bardzo zintegrować się nie chcieli – etos „S” służy im jak etola, mająca podkreślić ich wyjątkowość – tylko, że jest ona już mocno wyleniała i podszyta pustką – pustką elektoratu i znaczenia na scenie politycznej.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Kolejnym, nielogicznym z punktu widzenia interesów lewicy – było odejście SDPL z klubu i założenie własnego koła poselskiego. Nielogicznym z punktu widzenia całości lewicy – ale za to – logicznym dla jej szefa, Marka Borowskiego.</p>
<p>Borowski to „wróg ludu” dla działaczy SLD, z powodu wiadomej secesji z roku 2004, co zostało (słusznie) uznane za wbicie SLD noża w plecy i (niesłusznie) jest oskarżany o to, że partia poniosła klęskę w wyborach 2005 roku. I nigdy mu tego nie zapomniano – więc patrząc na parytety partyjne, przy ewentualnym połączeniu się lewicy – nie miał większych szans na zajęcie eksponowanego stanowiska.</p>
<p>Zostawmy jednak SDPL – partię marginesu. Bo kto będzie chciał głosować na klon, mając możliwość wyboru oryginału? A programy partii Borowskiego i SLD pokrywają się w 80%.</p>
<p>SLD idzie w stronę, z której nie ma już odwrotu. Napieralski chce ubrać się w strój Zapatero – tylko, że nie potrafi nawet sformułować programu, który byłby choć zbliżony do idei pierwowzoru. I stanie do walki o przywództwo partii na kongresie w maju.</p>
<p>Partia hiszpańskiej lewicy, PSOE, łączy dwa żywioły  -liberalizm ekonomiczny i elementy pastwa opiekuńczego.<br />
Ten liberalizm gospodarczy polega na przykład w rozluźnieniu gorsetu prawa pracy dla przedsiębiorców, które pozwala na większą elastyczność zatrudnienia.  Podobnie jest z systemem podatkowym. Dodajmy do tego radykalne decyzje w sferze obyczajowej i społecznej – i mamy program, który w Polsce może też zaistnieć... ale za lat 15. Tyle czasu zajmie zmiana pokoleniowa wyborców, którzy świadomie i bez obciążeń latami komunizmu i socjalizmu solidarnościowego będą decydowali o swoim losie – nie przez pryzmat ideologii i nakazów Kościoła – lecz w sposób racjonalny, zgodny z własnym interesem.</p>
<p>Napieralski chce natomiast oprzeć się na elektoracie postpeerelowskim i na związkach zawodowych – oraz będzie chciał budować program socjalny. I to jest droga donikąd...</p>
<p>A program Olejniczaka? Szczerze – nie wiem, jak do tej pory nie udało mu się zbudować wokół siebie ani zaplecza intelektualnego, ani nawet wyrazistego stanowiska w sprawach najważniejszych. Niestety – Olejniczak jest miły, ładny i elokwentny –  ale bez charyzmy.</p>
<p>Problem SLD, jak o i całej lewicy to brak osobowości, na miarę Leszka Millera. Innym problemem jest nieumiejętność<br />
aksjologicznego odwoływania się w programach i działaniu do wartości, które byłyby w polskim społeczeństwie akceptowane.</p>
<p>Polska jest w Unii Europejskiej – i wzory postępowania powinny być czerpane z doświadczeń partii socjaldemokratycznych państw zachodnich. Może to oznaczać „długi marsz” do władzy – ale innej drogi nie ma. Lewica musi wziąć przykład z Hiszpanii, jeżeli tego nie zrobi, jeżeli w dalszym ciągu nie będzie mocno artykułowała swoich poglądów na sprawy społeczne – to dalej będzie trwała w marazmie. Sprawy in vitro, aborcji, antykoncepcji, prawa mniejszości, szeroko rozumiane prawa kobiet, związki partnerskie, miejsce Kościoła Katolickiego, w Państwie, zgodnie z konkordatem, Konstytucją i innymi prawami – i gospodarcza polityka liberalna – to są filary programu lewicowego.</p>
<p>Następnym elementem, wartością, nad jaką powinna się pochylić nowa lewica – jest liberalizm obyczajowy.<br />
Liberalizm to nic innego, jak odczytanie na nowo prawa konstytucyjnych i uzupełnienie ich o prawa<br />
równości wszystkich obywateli bez względu na płeć, wyznanie, orientację seksualną i status finansowy. Jedynie godność, własność i życie drugiego człowieka mogą stanowić granicę praw jednostki.</p>
<p>I ostatni, kluczowym zagadnieniem dla lewicy w sferze społecznej powinna być wrażliwość społeczna. Ale nie taka, rozumiana jako czysta, prosta reaktywność na hasła i postulaty roszczeniowe, takie jak ostatnio górników – lecz uruchomienie takich mechanizmów państwa i prawa, aby dostęp do pracy, nauki, ochrony zdrowia był dla wszystkich jednakowy. Nie da się tego zrobić jednak w sposób administracyjny – do tego jest konieczna gruntowna przebudowa prawa – w tym głównie gospodarczego.</p>
<p>Odwoływania się do tak zwanego etosu lewicowego – są już tylko pustymi frazesami. Próby integracji pod jednym sztandarem działaczy tak różnych związków zawodowych, jak „Sierpień ‘80” i ZNP, Polska Partia Pracy – to dobra metoda na działanie sekciarskich odłamów, w ramach jednego wspólnego frontu. Pójście w tą stronę – to zawężenie elektoratu – a nie jego rozszerzenie. To się przekłada na konkretne wyniki wyborcze.</p>
<p>Jednak największym problemem lewicy jest to, czy będzie potrafiła w najbliższych latach się zintegrować.</p>
<p>Nie będzie tego można zrobić pod przewodnictwem SLD. Trzeba to jasno powiedzieć – SLD powoli staje się trupem politycznym.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nightmares On Wax - Flip Ya Lid]]></title>
<link>http://yosuaniam.wordpress.com/?p=63</link>
<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 06:40:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>yosuaniam</dc:creator>
<guid>http://yosuaniam.wordpress.com/?p=63</guid>
<description><![CDATA[Nightmares On Wax - Flip Ya Lid

]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><strong>Nightmares On Wax - Flip Ya Lid</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/I5Ei3W6wYE4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/I5Ei3W6wYE4&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[NEW SUPPLiES, TANK LiD COMiNG SOON, TREATiNG THE BLUE ROOM]]></title>
<link>http://virtualaquarium.wordpress.com/?p=20</link>
<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 09:11:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>moo0oo</dc:creator>
<guid>http://virtualaquarium.wordpress.com/?p=20</guid>
<description><![CDATA[Today I got a few things:
A 9 inch (23 cm) plastic Water Wonders &#8216;Red Ludwigia&#8217; decorati]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Today I got a few things:</p>
<p>A 9 inch (23 cm) plastic Water Wonders 'Red Ludwigia' decorative aquarium plant</p>
<p>Small ceramic turtle ornament for the Green Tank</p>
<p>Two medium golden apple snails</p>
<p>A new light (finally!)</p>
<p>Hear are osme details on my new light:</p>
<p>BRAND: ToM/ OSCAR (???)</p>
<p>POWER:</p>
<p>24 watts</p>
<p>230 volts</p>
<p>50 HZ</p>
<p>Features:</p>
<p>Adjustable length (18"-24.5")</p>
<p>Daylight 24W flourescent bulb</p>
<p>Waterproof design</p>
<p>Plug-in ballast</p>
<p>Lift-up stand included</p>
<p>On/off swich</p>
<p>I'm very happy with it. Because of the stand i can use it even without a tank lid.</p>
<p>I will be getting a custom cut sheet of glass cut soon with a small hole at the back for a heater, another small hole for cable leads and a skinny strip at the front for feeding. That is how i would like it, my 'ultimate design'.</p>
<p> </p>
<p>Lastly, I have gotten a tank treatment for the Blue Room (1 molly, 1 platy). I have realised they have itchy gills. No visible parasites or skin abnormalities. It appears to be only their gills that are itchy. I was stumped as to what it could be so I headed to my local pet store to ask. There is one staff member that is specificly knowlageble in aquatics. He reccomended an ich treatment to me. Aristopet is the brand. The lable reads the name 'Aqua Master; Rapid White Spot Remedy'. He said don't be put off by the name, it does more than that. I have already seen improvements. It is currently the fourth day of treatment. I hope to see it completely clear up the situation, it appears to already be well on the way, which is a good sign!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Watershed Management Strategy 11 - Low-Impact Development Education]]></title>
<link>http://unrba.wordpress.com/?p=37</link>
<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 12:15:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>unrba</dc:creator>
<guid>http://unrba.wordpress.com/?p=37</guid>
<description><![CDATA[Recommendation Sheet - Complete
Focus Area Characteristics: Areas with large (5+ acres) tracts of la]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Low-Impact Development Education Recommendation Sheet" href="ftp://ftp.tjcog.org/pub/unrba/unwmp/RecSheet11.doc" target="_blank">Recommendation Sheet - Complete</a></p>
<p><strong>Focus Area Characteristics:</strong> Areas with large (5+ acres) tracts of land that are likely to be slated for development in the short term.</p>
<p><span style="color:#ff0000;"><strong>Data Needs: </strong>Recent and Planned Development</span></p>
<p><a href="http://unrba.files.wordpress.com/2008/05/focus_areas_rec_11.gif"><img class="alignnone size-medium wp-image-65" src="http://unrba.files.wordpress.com/2008/05/focus_areas_rec_11.gif?w=300" alt="" width="300" height="231" /></a><a title="Low-Impact Development Education Recommendation Sheet" href="ftp://ftp.tjcog.org/pub/unrba/unwmp/RecSheet11.doc" target="_blank"></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sierakowski: demiurg w powijakach]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1456</link>
<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 17:08:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1456</guid>
<description><![CDATA[
Sławomir Sierakowski to obecnie chyba największa gwiazda polskiej polityki. Tak, właśnie – ni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" alt="" /></p>
<p>Sławomir Sierakowski to obecnie chyba największa gwiazda polskiej polityki. Tak, właśnie – nie Donald Tusk, nie były premier, Jarosław Kaczyński, czy jego brat, prezydent, nie Lech Wałęsa czy Antoni Macierewicz.</p>
<p>Nie ich się słucha i czyta, nie czeka się na ich wypowiedzi – lecz wszyscy zerkają w stronę młodego, lekko zgarbionego, jeszcze młodzieńca i oczekują ,co on napisze, ogłosi na zebraniu Klubu „Krytyki Politycznej”, albo bąknie w jakiejś stacji telewizyjnej. I nie ma znaczenia, że z reguły jego wypowiedzi są enigmatyczne i dość przewidywalne – bo to powiedział właśnie on, Sławomir Sierakowski.</p>
<p>Określają go już mianem guru polskiej nowej lewicy – tej, która nie jest obciążona postkomunistycznym aparatem, papieżem nowej myśli lewicowej (choć wydawał też w swojej oficynie dzieła z materiałami Lenina...), a ostatnio zaczęto mówić o nim per demiurg. Spotkał się z Wojciechem Olejniczakiem,  w knajpce o uroczej nazwie „Szparka” i kilkoma zdaniami wyzwolił młodego też szefa SLD z wpływów starych aparatczyków, Janika i Szmajdzińskiego. To on miał być autorem pomysłu, aby wypchnąć trzech polityków Partii Demokratycznej z klubu LiD i zawrócić SLD na tory polityczne skręcające w lewo. Okrzyknięto to wielkim sukcesem i wizjonerskim spojrzeniem na przyszłość lewicy. Tylko, że Sierakowski temu zaprzecza i nie przykłada do swobodnej, jak to określił, wymiany zdań wielkiego znaczenia. A dodatkowo wizjonerskie spojrzenie zakończyło się tym, że za Widackim, Lisem i Filarem poszli działacze SdPL, w ilości 6 – i za chwilę rojenia o konsolidacji lewicy ulecą w powietrze.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Sierakowski stworzył ciekawy projekt kulturalny, dyskusyjny i wydawniczy, pod nazwą „Krytyka Polityczna”. Pismo to stało się miejscem ożywionych dyskusji i wymiany myśli – nie tylko czysto lewicowych i ideologicznych, ale również prawicowych. Sierakowski i jego ludzie chętnie robią wywiady i zapraszają do publikowania ludzi z poza kręgów lewicy – i vice versa – sami są coraz częściej zapraszani do gazet raczej prawicowych. Pisze więc Sierakowski w „Dzienniku” i nawet w dodatku „Europa”, można znaleźć jego teksty w „Gazecie Wyborczej”, a nawet w „Rzeczpospolitej”. Jeszcze chwila i zagości w „Nowym Państwie”. Nie jest to nic dziwnego, bo tak szczerze mówiąc, Sierakowski jest właściwie jedynym publicystą, który podejmuje kwestie ideologiczne o rysie lewicowym, po roku 1989 w polskiej polityce – a właściwie inaczej – jedynym, którego media mainstreamu były łaskawe zauważyć. O Przemysławie Wielgoszu się nie pisze, o Piotrze Ikonowiczu – nie wypada, o Leszku Millerze czy Mieczysławie F. Rakowskim – już w ogóle się zamilcza... Tak więc – Sierakowski został wykreowany na lidera młodej lewicy – i jej ideologa w dużym stopniu przez prawicę.</p>
<p>Sierakowski zapewne jest osobowością i potrafi skupiać wokół siebie młodych ludzi. Jego teksty, dużo lepsze niż jego wypowiedzi – bronią się doskonale, nawet te dotyczące spraw bieżących. O LiD sceptycznie szef „KP” pisał już w listopadzie, w artykule „LiD: Im lepiej, tym gorzej” - i jego diagnoza się sprawdziła. Spotkania klubów „KP”, których jest już 7 lub 8 w całym kraju – cieszą się zawsze olbrzymią frekwencją – ludzi młodych. Można śmiało napisać, że Sierakowski odbudowuje dobre tradycje lewicowego intelektualizmu i myśli politycznej, coś w rodzaju „Krzywego Koła” XXI wieku.</p>
<p>Tylko, że do roli demiurga, twórcy nowej siły politycznej, nowej wartości na scenie polskiej – jest jeszcze bardzo daleko. Jak na razie to Sierakowski bardziej przypomina Janusza Korwin – Mikke lewicy, niż polityka, którego idee miałyby pociągnąć i skonsolidować lewicę polską. Nawet sztafarz z byłem szefem UPR mają podobny – tamten jest znany z muszki – Sierakowski z czerwonych t-shirtów (chińskich?) i koszul.</p>
<p>Sierakowski do tej pory odżegnywał się od stricte politycznych działań, a polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej wręcz nie cierpiał. Jednak ostatnimi czasy to jakby ulegało zmianie.<br />
„Krytyka Polityczna” czerpie dotacje z funduszy SLD (pisze się o kwocie 100.000 złotych), kontakty z politykami tej partii są coraz częstsze, a Aleksander Kwaśniewski, ze zręcznością słonia po paru piwach, zaczął go lansować na główną twarz lewicy.</p>
<p>Sierakowski nie wykazywał się do tej pory również specjalną aktywnością w scalaniu małych partyjek lewicowych, takich jak Polska Partia Pracy, Unia Lewicy III RP, RACJA Polskiej Lewicy czy Nowa Lewica. Nie słyszy się o tym aby te środowiska w jakiś zdecydowany sposób ku sobie ciążyły.</p>
<p>Sierakowski jednak nie będzie miał chyba wyjścia – i za jakiś czas będzie musiał z polityka kawiarnianego i undergroundowego przeistoczyć się w polityka – gracza. Tylko, czy posiada takie zdolności adaptacyjne – i czy potrafi pójść na kompromisy – oraz zająć się sprawami poważnymi.</p>
<p>Działalność Sierakowskiego do tej pory skupiała się bardziej na sprawach ideowych i kulturalnych. Ryszard Bugaj oskarża go nawet, że tak naprawdę to nie interesują go sprawy społeczne i państwa – a bardziej zajmuje go tworzenie lewicy kulturowej.</p>
<p>Z drugiej strony polska polityka została przez ostatnie lata wyprana z idei i ideologicznych sporów – a może inaczej – te zagadnienia, walki ideologiczne zostały przez polskich polityków tak skompromitowane – że próba wejścia „na rynek polityczny” z nowym „programem wartości” ma małe szanse powodzenia. Społeczeństwo po okresie walki politycznej w ramach tak zwanej IV RP ma na długo dosyć ruchów rewolucyjnych, niezależnie, czy to chodzi o sprawy moralności, praw człowieka czy walki o prawa tak zwanych odrzuconych czy pominiętych. Tym bardziej, że partie lewicy, które lansowały taki program, zdobyły w roku 2007 śladowe poparcie – a elektorat roszczeniowy jest całkowicie odideologizowany i siedzi obok Prawa i Sprawiedliwości. W Polsce mamy obecnie okres postpolityki.</p>
<p>Sierakowski nie zbudował jeszcze żadnego logicznego programu – ani nie ma wehikułu, na którym mógłby wjechać na scenę polityczną. Środowisko „Krytyki Politycznej” jest ciekawe – ale też niejednorodne. Łatwo to zauważyć, czytając teksty Maciej Gduli czy Kingi Dunin. „Krytyka Polityczna”, przy takim profilu działalności,  nie jest jeszcze nawet politycznym think tankiem.</p>
<p>Sam Sławomir Sierakowski twierdzi, że kryzys lewicy, zresztą nie tylko polskiej, wziął się z kryzysu polityczności jako takiej. Upadek muru berlińskiego, zakończenie zimnej wojny miał oznaczać koniec sporu politycznego i miał być początkiem czegoś w rodzaju konsensusu społecznego – ponad podziałami politycznymi. Miało to mieć charakter racjonalności politycznej. Problem tylko był taki, że siły polityczne, ideologiczne nawet uznały że jest to dobra droga – ale obok racjonalności politycznej, czyli demokracji i racjonalności etycznej, w formie praw człowiek – jest jeszcze trzeci warunek konsensusu – czyli racjonalność ekonomiczna. Czyli wolny, liberalny rynek. Oznaczało to zgodę na politykę neoliberalną – z którą to lewica, po doświadczeniach brytyjskich się fundamentalnie nie zgadza.</p>
<p>Sierakowski twierdzi, że jego środowisko, którego jest reprezentantem, zbudowało już program, który ma w Polsce przeważyć i obalić polski konserwatyzm obyczajowy i jednocześnie stawić czoło liberalizmowi ekonomicznemu.</p>
<p>Niestety, w pismach i materiałach „Krytyki Politycznej” trudno się doszukać spójnego, sensownego programu wprowadzania takich idei w życie społeczne i polityczne.</p>
<p>Sierakowski wydaje pisma Ziźka i innych modnych ideologów lewicy. Tylko, że z tego tak naprawdę nic nie wynika dla rozwoju polityki.<br />
Sierakowski będzie musiał, może już nie długo -   a może za lat 10 – stanąć przed zadaniem stworzenia nowoczesnego programu. I musi sobie zdawać sprawę z tego, że nie zapominając o tym, że lewica musi być racjonalistyczna, ideowa, konformistyczna, humanistyczna i nihilistyczna – będzie musiał pójść na kompromisy.</p>
<p>Bo w demokracji nie zdobywa się władzy bez tego. Czas demiurgów już minął. To czas pragmatycznych polityków. Bez tego nie można wprowadzać właśnie zmian ideowych.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SDPL za ideałami czy za sejmem?]]></title>
<link>http://watadze.wordpress.com/?p=118</link>
<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 22:41:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>watadze</dc:creator>
<guid>http://watadze.wordpress.com/?p=118</guid>
<description><![CDATA[Po wyrzuceniu z LiDu Partii Demokratycznej przez SLD to SdPl stanęło przed trudnym wyborem. Wybore]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Po wyrzuceniu z LiDu Partii Demokratycznej przez SLD to SdPl stanęło przed trudnym wyborem. Wyborem idei, albo sejmu. Dla partii politycznych oba te aspekty są ważne, bo bez idei partia przedstawia tylko populistyczne hasła i jest nieskuteczna. Bez reprezentacji w sejmie, nie może natomiast walczyć o wprowadzenie swojego programu.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://filemonowicz.socjaldemokracja.pl/img/sdpl.gif" alt="SDPL" width="175" height="87" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jeżeli Marek Borowski będzie opcjonował za ideą, to stworzy koalicję z PD. Będzie to koalicja równorzędna, nie tak jak to było z LiDem, gdzie SLD miało największy wpływ na program. Przewodniczący Socjaldemokracji wówczas będzie mógł zaprezentować swój program, niestety nie będzie mógł mieć pewności, czy dostanie się do sejmu w kolejnych wyborach.</p>
<p style="text-align:justify;">Wybierając drugą opcję, Borowski będzie musiał stworzyć koalicję z SLD. Będzie to oznaczało, że na pewno dostanie się do sejmu w kolejnych wyborach, ale nie będzie mógł prezentować swoich poglądów, a jego pozycja będzie drugoplanowa.</p>
<p style="text-align:justify;">A więc co wybierze? Togo nie wiadomo. Zdania w parti są podzielone, a kongres spotyka się dopiero za dwa tygodnie.</p>
<p style="text-align:justify;">Szef Rady Politycznej SDPL Andrzej Celiński popiera dogadanie się z PD. Rok temu postanowił, że jeśli projekt LiD się nie rozwinie, to w lipcu zacznie on rozwijać coś własnego, albo z SDPL, albo sam. Nie chce on współpracować z SLD. Jego zdanie, jeśli Borowski go nie poprze, to kilku czołowych przedstawicieli tej partii odejdzie z nim.</p>
<p style="text-align:justify;">W opozycji do niego jest wiceprzewodniczący Michałem Syską. Jego zdaniem należałoby stworzyć nową lewicę, bez PD w oparci o SLD.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak widać należy przeczekać te dwa tygodnie i zobaczyć czy wygra idea czy pewność bycia w sejmie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Group Distractions]]></title>
<link>http://jasongordon.wordpress.com/?p=104</link>
<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 14:24:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jason Gordon</dc:creator>
<guid>http://jasongordon.wordpress.com/?p=104</guid>
<description><![CDATA[ 

As a small group leader and coach/ministry leader for small groups, I see so many distractions t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<div>
<p><a href="http://jasongordon.files.wordpress.com/2008/04/911039_empty_billboard.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-105" style="float:right;" src="http://jasongordon.wordpress.com/files/2008/04/911039_empty_billboard.jpg" alt="" width="300" height="214" /></a>As a small group leade<strong>r</strong> and coach/ministry leader for small groups, I see so many distractions to successful community within the lives of God's people.  Here are a few:</p>
<p>1. <strong>Sketchy Participation</strong><br />
 We have a really good number of people participating in groups, BUT - the impact of the participation is diminished by sporadic attendance.  Life gets busy, yes.  Kids have activities.  Work gets stressful.  Skipping group doesn't help the situation, it only disconnects us from the community that wants to be there to prop us up when there is no strength to prop up ourselves.  When we skip group opportunities we play right into Satan's hands and let ourselves get isolated from God's community.  When that happens we are at risk to fall into old sin or find new vices.</p>
<p>2. <strong>Leaky Vision</strong><br />
I know I talk about leaky vision a lot, but there is something to be said for plumbers.  Leaders are the spiritual plumbers.  We evaluate where the vision in leaking and we fix the leaks and turn the water back on.  Sometimes it is as simple as the realization that for whatever reason the water has been off this whole time and that is OUR FAULT.  Other times, we realize only after the floor is rotten beneath our feet that we have had a slow leak this whole time.  Sometimes groups get to doing what they do without a realization as to why they are doing it.  OR - they become to self consumed and forget that groups are all about living beyond ourselves.  Stop and take a spiritual plumbing inspection of your group pipes and check for leaks and do the work necessary to fix the problem, no Band-Aids here folks.  Sometimes you can tighten the joint, sometimes you have to cut the pipe and literally fuse a new, functioning one in its place.</p>
<p>3. <strong>Lid-On Leadership</strong><br />
As leaders, whether we are ministry leaders or lay leaders, we sometimes limit our potential to lead.  I believe in small group leadership, this can manifest itself in groups that become internally focused.  When a leader and a group forget about the spiritual family tree they have a chance to build for God with their group, they have put the lid on their ability to be effective.  I believe there is a direct correlation between this type of action and the struggle that the group becomes.  Everything suffers when we refuse to follow the call of God.  This isn't just true in our personal lives, it is especially true in community groups.  Leaders need to be willing to call their group to becoming spiritual pioneers for future groups.  Imagine the spiritual genealogy that can be created by groups willing to be used by God to reach others to this type of care and community.</p>
<p><em>More later...What do you think?  Share...we'd love to hear your thoughts.</em></p>
</div>
<p> </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[¿Co-branding? ¿Pagándome? ]]></title>
<link>http://nibarcom.wordpress.com/?p=1419</link>
<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 10:17:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>nibarcom</dc:creator>
<guid>http://nibarcom.wordpress.com/?p=1419</guid>
<description><![CDATA[



Co-branding es sólo uno  de los más de 400 términos recogidos en “El glosario de las marcas]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span><span class="texto"><img src="http://www.interactivadigital.com/fotos/comun/actualidad/Abril08/Control/Glosario.jpg" border="0" alt="" width="502" height="474" /></span><span class="texto"><br />
</span></span></p>
<ul>
<li><span style="color:#000000;"><span>
<p style="text-align:justify;"><span><span class="subtitulo" style="text-transform:uppercase;">Co-branding es sólo uno  de los más de 400 términos recogidos en “El glosario de las marcas”, un libro  surgido precisamente del co-branding entre Interbrand y el Foro de Marcas  Renombradas Españolas (FMRE).</span></span></p>
<p></span></span></li>
</ul>
<p><span><strong><span class="fecha" style="color:#000000;">CONTROL, 07.04.2008</span></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span class="texto">A<span style="color:#000000;">rtwork, benchmarking, cannibalization, de-differentiation, EDLP, flanker  brand, goodwill, harvesting, icon, jargon, knowledge management, letterhead,  merger, nometrics, one-to-one, portfolio, qualitative research, rollout, SOV,  trendsetter, URL, viral, wear out, yield…”El glosario de las marcas” reúne más  de 400 términos registrados por orden alfabético, acompañados por su traducción  literal al español y una explicación del concepto que expresan en 136 páginas.<br />
</span> </span></p>
<p style="text-align:justify;"><span class="texto" style="color:#000000;">A lo largo del libro encontramos datos extraídos de estudios o frases  pronunciadas por pensadores que invitan a la reflexión sobre las marcas y todo  aquello que las rodea. En cada página hay un espacio reservado al dueño del  libro, para que pueda tomar sus propias notas al margen. “Tenemos que dotar de  herramientas útiles a los directores de marketing para que puedan  internacionalizar sus marcas”, afirma Gonzalo Brujó, consejero delegado de  Interbrand. “Es patético que sólo una marca española, Zara, esté entre las cien  primeras marcas a nivel mundial”.<br />
</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span class="texto" style="color:#000000;">En palabras de Brujó, la terminología recogida en ‘El glosario de las marcas’  va a ayudar a las compañías a llamar a las cosas por su nombre. “Es un libro  agradable. Dada la escasez de tiempo que tenemos, necesitamos herramientas  gráficas, visuales”.<br />
</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span class="texto" style="color:#000000;">Dada la velocidad a la que avanza este sector, Helena López-Casares,  directora de la editorial LID, reconoce que están estudiando la idea de hacer  una versión online del libro para que no deje de estar actualizado.</span></p>
<p></span></p>
<address><span style="color:#0000ff;"><span>http://www.controlpublicidad.com/actualidad/object.php?o=42963</span></span></address>
<p><span></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-57" src="http://nibarcom.wordpress.com/files/2007/03/icopress.jpg" alt="" width="48" height="43" /> <img class="alignnone size-thumbnail wp-image-240" src="http://nibarcom.wordpress.com/files/2007/06/control.jpg" alt="" width="121" height="33" /></p>
<p></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Feedback Requested Before Lid Glue-Up]]></title>
<link>http://adventuresinwoodworking.wordpress.com/?p=66</link>
<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 13:19:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Eric</dc:creator>
<guid>http://adventuresinwoodworking.wordpress.com/?p=66</guid>
<description><![CDATA[Okay, so I finished my panel grooves in my lid frame, and in the next day or two, I’ll glue up my ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Okay, so I finished my panel grooves in my lid frame, and in the next day or two, I’ll glue up my lid. I’ll tell you what I’m planning to do, and could you let me know if anything sounds funky? Please refer to <a title="Feelin' Groovy" href="http://adventuresinwoodworking.com/2008/04/06/feelin-groovy/">my previous post</a> for some background, if needed.</p>
<ol>
<li>I’ll run some glue down the grooves of two [adjacent] frame pieces, and on the two miters I’m connecting. Wait a few minutes for the end grain to soak up some of the glue, and then reapply some more on the miters. Holding them up against a square, assemble the two frame pieces and insert the plywood into the grooves. At some point I need to put some masking tape on the outside of the frame, but I’m not sure when that will happen.</li>
<li>Repeat previous step for frame piece #3, and then lastly with frame piece #4.</li>
<li>Not sure what to use to clamp something this small. I was thinking of using some twine to wrap around it (like a band clamp), and then tighten the knot with a stick or pen or something. Kind of like tightening a tourniquet (not that I’ve done that). Is this necessary? I’d hate to have to make a jig just for this, but even more, I’d hate for my frame to just fall into pieces because it’s not glued right.</li>
</ol>
<p>Thanks for any feedback you might have. Stay tuned!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Feelin' Groovy]]></title>
<link>http://adventuresinwoodworking.wordpress.com/?p=64</link>
<pubDate>Sun, 06 Apr 2008 14:05:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Eric</dc:creator>
<guid>http://adventuresinwoodworking.wordpress.com/?p=64</guid>
<description><![CDATA[Well it&#8217;s been a while since I&#8217;ve had time to work on the box for my wife. But with Moth]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Well it's been a while since I've had time to work on the box for my wife. But with Mother's Day coming up soon(ish), I really want to get crackin' on it. I have several things to do, some major and some minor. So I started with the minor. Sanded the entire box (minus lid) and glued up the bottom. The bottom simply fits (a bit snugly) into the rabbeted walls, so it's not the best solution. But as I think I said earlier, as long as my wife doesn't drop something heavy into the box, that bottom shouldn't be going anywhere. I used glue only in a few spots along each end, so the sides will be able to move. It's the best I could do at this point, as I just want to get the box done.</p>
<p>Now for the major stuff. The stuff that I can't afford to screw up because I really don't have it in me to make new parts. The gut check stuff. <a title="The Lid" href="http://adventuresinwoodworking.com/2008/03/01/next-obstacle-the-lid/">The lid</a>.</p>
<p>My lid is still in four pieces - mitered with an inlay on the interior edge. My task today was to create grooves in the interior edges, into which I'll glue a plywood panel. Then I'll custom cut a slightly thick veneer to glue on the top and bottom of the plywood. For the top, I'll either go for a flush fit, or perhaps a slightly proud piece that chamfers down to meet the inlay. On the bottom I think I'll have it recessed a bit from the frame, and chamfer the inlay to meet it. You may recall that <a title="Hand-Cut Veneer" href="http://adventuresinwoodworking.com/2008/03/13/hand-cut-veneer/">I already did my hand-cut veneer</a>, but the plywood that I glued it to was too thick for the mitered frame.</p>
<p>So here's what I've done so far. I had time for two of the frame pieces. You can see the first veneered panel in the background. I cut the outer lines of the groove with my ryoba saw, and then ran my 1/4" chisel down the middle until I got to the right depth (about 3/8").</p>
<p><a title="Cutting the Groove 1" href="http://farm3.static.flickr.com/2037/2391827073_c17548643d_o.jpg"><img style="border:0;" src="http://farm3.static.flickr.com/2037/2391827073_c17548643d_o.jpg" alt="Cutting the Groove 1" width="450" height="338" /></a></p>
<p>When I inserted the panel, it fit so nicely that I grunted/shouted, "This is <strong>awesome</strong>!" My wife heard me and thought something had gone wrong. On the contrary...</p>
<p><a title="Cutting the Groove 2" href="http://farm4.static.flickr.com/3064/2391827083_9e91c8ebda_o.jpg"><img style="border:0;" src="http://farm4.static.flickr.com/3064/2391827083_9e91c8ebda_o.jpg" alt="Cutting the Groove 2" width="450" height="338" /></a></p>
<p>So. Good progress today. I figure another hour or so for my obsessive-compulsive self to do the other two pieces. It's a bit stressful marking and cutting these narrow pieces, but so far so good.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Historia ...]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=488</link>
<pubDate>Fri, 04 Apr 2008 20:09:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=488</guid>
<description><![CDATA[(bibula.com)



W historycznym momencie - Stanisław Michalkiewicz









Szanowni Państwo!
Bez ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3>(bibula.com)</h3>
<table bgcolor="White" border="0" cellpadding="4" cellspacing="0" width="100%">
<tr>
<td colspan="2" class="title" width="99%">
<h3><b>W historycznym momencie - <i>Stanisław Michalkiewicz</i></b></h3>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="1%">
<h3></h3>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2" class="biggerstyle" width="99%">
<h3>Szanowni Państwo!<br />
Bez żadnej naszej zasługi staliśmy się mimowolnymi świadkami, a poniekąd – również uczestnikami historycznego momentu. 1 kwietnia o godzinie 17,17 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej głosami 384 posłów, przy 56 głosach sprzeciwu i 12 wstrzymujących się, uchwalił ustawę upoważniającą prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego do ratyfikowania Traktatu Reformującego zwanego Traktatem Lizbońskim. Przypominam datę, godzinę, a także inne okoliczności tej decyzji, podobnie jak nazwisko prezydenta, ponieważ składając podpis pod Traktetem Reformującym już na wieki zajmie miejsce w historii Polski obok króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Stanisław August, jak wiadomo, swoim podpisem legitymizował likwidację państwa polskiego wskutek III rozbioru, zaś pan prezydent Lech Kaczyński, ratyfikując Traktat Reformujący, formalnie zrezygnuje z niepodległości Polski i włączy ją do nowego państwa pod nazwą Unia Europejska, w charakterze jego części składowej.</h3>
<h3>Wbrew bowiem krętactwom i kłamstwom, jakie parlamentarzyści wpisali do uchwały towarzyszącej ustawie ratyfikacyjnej, ratyfikacja Traktatu Reformującego oznacza likwidację niepodległości Polski. Polska bowiem od roku 2009 stanie się częścią składową nowego państwa – Unii Europejskiej. Nigdy jeszcze żadna część składowa jakiegokolwiek państwa nie była niepodległa. Przeciwnie – była właśnie podległa władzom tego państwa, którego była częścią składową. Jeśli ktokolwiek uważa inaczej, to albo jest durniem, albo łajdakiem, albo jednym i drugim jednocześnie, bo takie połączenie często się zdarza.</h3>
<h3>Z punktu widzenia polskich patriotów, którzy uważają niepodległość państwową za coś wartościowego, za co warto nawet oddać życie, wyrzeczenie się niepodległości przez najwyższe władze, które nie zostały do tego zmuszone ani klęską wojenną, ani splotem niekorzystnych okoliczności, z pewnością odbierane jest tragicznie. Ale tej tragedii towarzyszyła farsa, której autorem był prezes Prawa i Sprawiedliwości, pan Jarosław Kaczyński.</h3>
<h3>Pan Jarosław Kaczyński uchodzi za wirtuoza intrygi, ale tak, jak niektórzy w biznesie się przeinwestowują, to on bardzo często się przeintrygowuje. Tym razem przeintrygował się do gołej ziemi. Odegrana przez niego komedia obliczona była na wywołanie u naiwnych wrażenia, że oto Jarosław Kaczyński w ostatniej chwili uratował niepodległość i żywotne interesy państwowe Polski. Tymczasem tak naprawdę chodziło mu tylko o przysłonięcie zdrady niepodległości Polski listkiem figowym w postaci uchwały, do której powpisywano rozmaite kłamliwe zaklęcia. Ta uchwała nie tylko pozbawiona jest jakiegokolwiek znaczenia prawno-międzynarodowego, ale nawet znaczenia w wewnętrznym, polskim systemie prawnym. Przyznał to oficjalnie z trybuny sejmowej poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski, którego deklaracji prezes Jarosław Kaczyński musiał wysłuchać z miedzianym czołem. Donald Tusk nie okazał się zbyt hojny wobec niego i wobec Prawa i Sprawiedliwości. Pragnąc wywiązać się wobec swoich mocodawców, zgodził się w końcu na upragniony przez prezesa PiS listek figowy, ale tak bardzo go podziurawił, że cała sromota jest mimo przysłonięcia widoczna.</h3>
<h3>Dlaczego jednak tak się złoszczę na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego? Przecież nie tylko on głosował za ustawą ratyfikacyjną. Donald Tusk i wszyscy posłowie Platformy Obywatelskiej też głosowali za ratyfikacją, podobnie jak posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lewicy i Demokratów. To prawda, ale tylko Prawo i Sprawiedliwość ustami swego prezesa obiecywało bronic interesów państwowych i narodowych. Platforma Obywatelska – wiadomo; utworzona przy udziale agentów komunistycznej razwiedki, jest dzisiaj polityczna ekspozyturą wpływowego i rozgałęzionego stronnictwa pruskiego, więc nikt normalny nie spodziewał się po niej, ani nie spodziewa obrony polskich interesów. Sojusz Lewicy Demokratycznej, będący faktycznym kierownikiem politycznym Lewicy i Demokratów, nie posiada się ze szczęścia, że znowu ma swój Związek Sowiecki, któremu może się wysługiwać. Polskie Stronnictwo Ludowe za odpowiednie wynagrodzenie zrobi wszystko – więc złudzenia można było mieć tylko wobec Prawa i Sprawiedliwości. Ale wszystko ma swój kres i godzina prawdy położyła kres również i tym złudzeniom. Dzisiaj już wiemy, ze Prawo i Sprawiedliwość i prezes tej partii Jarosław Kaczyński umiał tylko lepiej udawać. Ale – jak powiadają bywalcy teatrów – o jedenastej sztuka jest skończona. Czar prysnął i mam nadzieję, że każdy tę chwilę sobie zapamięta.</h3>
<h3>Zapamięta również i z tego powodu, że chociaż nasi parlamentarzyści maja pełne usta demokratycznych frazesów, to przecież nie pozwolili wypowiedzieć się narodowi w tak żywotnej i istotnej dla państwa sprawie. Parlamentarna hałastra najwyraźniej zapomniała, skąd wyrastają jej nogi, a wobec tego czy nie warto tego przypomnieć? Prawdę należy głosić „<i>w porę i nie w porę</i>”, a do przekłuwania balonów nadętych pycha własnych gazów – każda chwila jest odpowiednia.</h3>
<h3> Obserwując scenę polityczną każdy mógł odnieść wrażenie, że Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość, gdyby tylko mogły, to pożarłyby się na surowo. Ale z okazji przygotowania aktu zdrady narodowej najwyraźniej proklamowano rozejm. Donald Tusk składał się na trybunie sejmowej jak scyzoryk i tak wszystkim zakadził, że nawet Jarosławowi Kaczyńskiemu rączki same składały się do oklasków, podobnie zresztą, jak panu prezydentowi.</h3>
<h3>Pan prezydent w swoim przemówieniu między innymi podziękował przywódcom innych państw europejskich. Charakterystyczne było, że kiedy wymienił niemiecką panią kanclerz Aniele Merkel, na sali sejmowej rozległy się oklaski. Jeszcze były nieśmiałe, ale bo też i posłowie jeszcze się nie przyzwyczaili, jeszcze się nie nauczyli, że na dźwięk nazwiska każdorazowego niemieckiego kanclerza, nie tylko trzeba będzie klaskać, ale również wstawać, by urządzić swemu nowemu panu owację na stojąco. Jeszcze się nie nauczyli, ale się nauczą.</h3>
<h3>W poniedziałek mówiłem o podobieństwie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu do słynnego sejmu grodzieńskiego w 1793 roku, kiedy posłowie milcząco zatwierdzili nie tylko drugi rozbiór Polski, ale również z obrzydliwą służalczością przedstawili napisany przez imperatorową Katarzynę projekt „<i>wieczystego sojuszu</i>” z Rosją, jako „<i>uniżoną prośbę narodu polskiego</i>”. Wkrótce potem wybuchła w obronie niepodległości insurekcja kościuszkowska, podczas której niektórzy zdrajcy zostali przykładnie powieszeni. Dzisiaj jest inaczej. O wieszaniu nikt naturalnie nie myśli; o tym nie ma mowy, bo też i rezygnacja z niepodległości Polski dokonała się przy rosnącej obojętności znacznej części polskiego społeczeństwa. Wielu ludzie nawet naiwnie się cieszy myśląc, że Niemcy czy Francuzi dopiero przychylą im nieba. Nie wiedzą jeszcze, że co najwyżej mogą im przygiąć karku. Ale widocznie powinniśmy przeżyć i takie doświadczenie, zgodnie z tym, co powiedział Pan Jezus świętej siostrze Faustynie – że niepoprawnym grzesznikom spełnia wszystkie pragnienia.</h3>
<h3> Mówił Stanisław Michalkiewicz</h3>
<h3>
<p><img src="http://www.michalkiewicz.pl/img/kwad.gif" height="12" width="6" /><i> Stanisław Michalkiewicz</i><br />
<i>Felieton  ·  Radio Maryja  ·  2008-04-03  &#124;  www.michalkiewicz.pl</i></h3>
</td>
</tr>
</table>
<h3></h3>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[no to na drugą nóżkę (lewą)]]></title>
<link>http://analogicznie.wordpress.com/?p=298</link>
<pubDate>Fri, 04 Apr 2008 20:02:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>analog</dc:creator>
<guid>http://analogicznie.wordpress.com/?p=298</guid>
<description><![CDATA[
Aleksander &#8220;Wielki&#8221; przemówił:
 - To uzdolniony młody człowiek Jeśli Sierakowski c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://analogicznie.wordpress.com/files/2007/12/kwach.jpg" /></p>
<p>Aleksander "Wielki" przemówił:</p>
<blockquote><p> - To uzdolniony młody człowiek Jeśli Sierakowski chce stworzyć sensowną lewicę, ja jako lider SLD pomógłbym mu.</p></blockquote>
<p>Pionierski zapał. Popieramy Olka.</p>
<blockquote><p>- no to jak pomożecie towarzysze?</p></blockquote>
<p>I oczywiście nie możemy się doczekać, tego dnia, gdy Olo "Fatty" Kwaśniewski pomoże całą lewicę (tej z prawej strony, też mógłby pomóc)</p>
<p>Tak trzymać towarzyszu magistrze!</p>
<blockquote><p> - no to na drugą nóżkę!</p>
<p>- aaa to już piliśmy?</p>
<p>- zdrowie Pięknych Pań po raz pierwszy!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kto glosowal za Traktatem ?]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/04/02/kto-glosowal-za-traktatem/</link>
<pubDate>Wed, 02 Apr 2008 21:00:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2008/04/02/kto-glosowal-za-traktatem/</guid>
<description><![CDATA[(bibula.com)



ZAPAMIĘTAJCIE TE NAZWISKA!









Zapamiętajcie te nazwiska, oni głosowali za p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(bibula.com)</p>
<table bgcolor="White" border="0" cellpadding="4" cellspacing="0" width="100%">
<tr>
<td colspan="2" class="title" width="99%">
<h3><b>ZAPAMIĘTAJCIE TE NAZWISKA!</b></h3>
</td>
</tr>
<tr>
<td width="1%">
<h3></h3>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2" class="biggerstyle" width="99%">
<h3>Zapamiętajcie te nazwiska, oni głosowali za przyjęciem traktatu lizbońskiego:</h3>
<h3><b>Platforma Obywatelska</b></h3>
<h3>1. Arkit Tadeusz<br />
2. Arndt Paweł<br />
3. Augustyn Urszula<br />
4. Aziewicz Tadeusz<br />
5. Biernacki Marek<br />
6. Biernat Andrzej<br />
7. Bojko Bogdan<br />
8. Brejza Krzysztof<br />
9. Brodniak Roman<br />
10. Brzezinka Jacek<br />
11. Bublewicz Beata<br />
12. Budnik Jerzy<br />
13. Bukiewicz Bożenna<br />
14. Buła Andrzej<br />
15. Butryn Renata<br />
16. Cebula Marek<br />
17. Chlebowski Zbigniew<br />
18. Chmielewski Stanisław<br />
19. Chwierut Janusz<br />
20. Cichoń Janusz<br />
21. Cieślik Leszek<br />
22. Czechyra Czesław<br />
23. Czerwiński Andrzej<br />
24. Czucha Zdzisław<br />
25. Czuma Andrzej<br />
26. Dąbrowska Alicja<br />
27. Dolniak Grzegorz<br />
28. Drozd Ewa<br />
29. Drzewiecki Mirosław Michał<br />
30. Dunin Artur<br />
31. Durka Zenon<br />
32. Dzięcioł Janusz<br />
33. Dzikowski Waldy<br />
34. Fabisiak Joanna<br />
35. Fedorowicz Jerzy Feliks<br />
36. Fiedler Arkady<br />
37. Gadowski Krzysztof<br />
38. Gałażewski Andrzej<br />
39. Gawłowski Stanisław<br />
40. Gąsior-Marek Magdalena<br />
41. Gibała Łukasz<br />
42. Gierada Artur<br />
43. Głogowski Tomasz<br />
44. Gowin Jarosław<br />
45. Grabarczyk Cezary<br />
46. Grad Aleksander<br />
47. Grad Mariusz<br />
48. Graś Paweł<br />
49. Grupiński Rafał<br />
50. Grzegorek Krzysztof<br />
51. Gut-Mostowy Andrzej<br />
52. Guzowska Iwona<br />
53. Halicki Andrzej<br />
54. Hanajczyk Agnieszka<br />
55. Hibner Jolanta<br />
56. Huskowski Stanisław<br />
57. Jarmuziewicz Tadeusz<br />
58. Jaros Michał<br />
59. Jazłowiecka Danuta<br />
60. Kaczor Roman<br />
61. Kania Andrzej<br />
62. Karpiniuk Sebastian<br />
63. Karpiński Grzegorz<br />
64. Karpiński Włodzimierz<br />
65. Katulski Jarosław<br />
66. Kaźmierczak Jan<br />
67. Kidawa-Błońska Małgorzata<br />
68. Klim Józef Piotr<br />
69. Kochan Magdalena<br />
70. Kochan Witold<br />
71. Komorowski Bronisław<br />
72. Konwiński Zbigniew<br />
73. Kopacz Ewa<br />
74. Kopaczewska Domicela<br />
75. Kopeć Tadeusz<br />
76. Korzeniowski Leszek<br />
77. Kosecki Roman<br />
78. Kozaczyński Jacek<br />
79. Kozdroń Jerzy<br />
80. Kozłowska-Rajewicz Agnieszka<br />
81. Koźlakiewicz Mirosław<br />
82. Krupa Adam<br />
83. Krupa Jacek<br />
84. Krząkała Marek<br />
85. Kula Włodzimierz<br />
86. Kulas Jan<br />
87. Kulesza Tomasz<br />
88. Kuriata Jan<br />
89. Kutz Kazimierz<br />
90. Lamczyk Stanisław<br />
91. Lenz Tomasz<br />
92. Leszczyna Izabela<br />
93. Lisek Krzysztof<br />
94. Litwiński Arkadiusz<br />
95. Łukacijewska Elżbieta<br />
96. Małecka-Libera Beata<br />
97. Marcinkiewicz Michał<br />
98. Matusik-Lipiec Katarzyna<br />
99. Mężydło Antoni<br />
100. Mikulicz Janusz<br />
101. Miodowicz Konstanty<br />
102. Młyńczak Aldona<br />
103. Mroczek Czesław<br />
104. Mrzygłocka Izabela Katarzyna<br />
105. Mucha Joanna<br />
106. Musiał Jan<br />
107. Naguszewski Tadeusz<br />
108. Namyślak Witold<br />
109. Neumann Sławomir<br />
110. Niesiołowski Stefan<br />
111. Nitras Sławomir<br />
112. Nowak Sławomir<br />
113. Nowak Tomasz Piotr<br />
114. Nowakowski Andrzej<br />
115. Nykiel Mirosława<br />
116. Okła-Drewnowicz Marzena<br />
117. Olechowska Alicja<br />
118. Olejniczak Danuta<br />
119. Olszewski Paweł<br />
120. Orzechowski Andrzej<br />
121. Orzechowski Maciej<br />
122. Oświęcimski Konstanty<br />
123. Pacelt Zbigniew<br />
124. Pahl Witold<br />
125. Palikot Janusz<br />
126. Piechota Sławomir<br />
127. Pierzchała Elżbieta<br />
128. Pietraszewska Danuta<br />
129. Pięta Jarosław<br />
130. Piotrowska Teresa<br />
131. Pitera Julia<br />
132. Plocke Kazimierz<br />
133. Plura Marek<br />
134. Preiss Sławomir<br />
135. Raba Norbert<br />
136. Raczkowski Damian<br />
137. Radziszewska Elżbieta<br />
138. Raniewicz Grzegorz<br />
139. Raś Ireneusz<br />
140. Ross Tadeusz<br />
141. Roszak Grzegorz<br />
142. Rozpondek Halina<br />
143. Rutnicki Jakub<br />
144. Rybicki Arkadiusz<br />
145. Rybicki Sławomir<br />
146. Rynasiewicz Zbigniew<br />
147. Ryszka Andrzej<br />
148. Rzymełka Jan<br />
149. Saługa Wojciech<br />
150. Schetyna Grzegorz<br />
151. Sekuła Mirosław<br />
152. Siedlaczek Henryk<br />
153. Sikorski Radosław<br />
154. Sitarz Witold<br />
155. Skorupa Aleksander<br />
156. Skowrońska Krystyna<br />
157. Skrzydlewska Joanna<br />
158. Sławiak Bożena<br />
159. Smirnow Andrzej<br />
160. Smolarz Tomasz<br />
161. Staroń Lidia<br />
162. Stuligrosz Michał<br />
163. Suski Paweł<br />
164. Sycz Miron<br />
165. Szczerba Michał<br />
166. Szejnfeld Adam<br />
167. Sztolcman Grzegorz<br />
168. Szulc Jakub<br />
169. Szumilas Krystyna<br />
170. Szydłowska Bożena<br />
171. Śledzińska-Katarasińska Iwona<br />
172. Tomaka Jan Walenty<br />
173. Tomański Piotr<br />
174. Tomaszak-Zesiuk Irena<br />
175. Tomczyk Cezary<br />
176. Tomczykiewicz Tomasz<br />
177. Tusk Donald<br />
178. Tusk Łukasz<br />
179. Tyszkiewicz Krzysztof<br />
180. Tyszkiewicz Robert<br />
181. Urban Cezary<br />
182. Urbaniak Jarosław<br />
183. Van der Coghen Piotr<br />
184. Wałęsa Jarosław<br />
185. Waśko Piotr<br />
186. Węgrzyn Robert<br />
187. Wielichowska Monika<br />
188. Wilk Wojciech<br />
189. Witkowski Radosław<br />
190. Wolak Ewa<br />
191. Wójcik Marek<br />
192. Wykręt Adam<br />
193. Zacharewicz Jacek<br />
194. Zakrzewska Jadwiga<br />
195. Zaremba Renata<br />
196. Zawadzki Ryszard<br />
197. Zawiła Marcin<br />
198. Zdanowska Hanna<br />
199. Zdrojewski Bogdan<br />
200. Zielińska-Głębocka Anna<br />
201. Zieliński Marek<br />
202. Ziemniak Wojciech<br />
203. Ziętek Jerzy<br />
204. Żalek Jacek<br />
205. Żmijan Stanisław<br />
206. Żyliński Adam</h3>
<h3><b>Prawo i Sprawiedliwość</b></h3>
<h3>1. Adamczyk Andrzej<br />
2. Andzel Waldemar<br />
3. Arent Iwona<br />
4. Ast Marek<br />
5. Babalski Zbigniew<br />
6. Bartuś Barbara<br />
7. Bętkowski Andrzej<br />
8. Błaszczak Mariusz<br />
9. Brudziński Joachim<br />
10. Chmielowiec Zbigniew<br />
11. Czarnecki Witold<br />
12. Czartoryski Arkadiusz<br />
13. Czesak Edward<br />
14. Ćwierz Andrzej<br />
15. Dąbkowska-Cichocka Lena<br />
16. Dorn Ludwik<br />
17. Drab Marzenna<br />
18. Falfus Jacek<br />
19. Gawęda Adam<br />
20. Gęsicka Grażyna<br />
21. Goliński Marian Tomasz<br />
22. Gosiewski Jerzy<br />
23. Gosiewski Przemysław<br />
24. Hoc Czesław<br />
25. Hofman Adam<br />
26. Jackiewicz Dawid<br />
27. Jakubiak Elżbieta<br />
28. Janik Grzegorz<br />
29. Jasiński Wojciech<br />
30. Kaczyński Jarosław<br />
31. Kamiński Mariusz<br />
32. Karasiewicz Lucjan<br />
33. Karski Karol<br />
34. Kempa Beata<br />
35. Kloc Izabela<br />
36. Kluzik-Rostkowska Joanna<br />
37. Kłosowski Sławomir<br />
38. Kołakowski Robert 39. Kowal Paweł<br />
40. Kraczkowski Maks<br />
41. Krasulski Leonard<br />
42. Latos Tomasz<br />
43. Lipiec Krzysztof<br />
44. Lipiński Adam<br />
45. Machałek Marzena<br />
46. Materna Jerzy<br />
47. Matuszewski Marek<br />
48. Matuszny Kazimierz<br />
49. Michałkiewicz Krzysztof<br />
50. Mojzesowicz Wojciech<br />
51. Mularczyk Arkadiusz<br />
52. Natalli-Świat Aleksandra<br />
53. Ołdakowski Jan<br />
54. Opioła Marek<br />
55. Paluch Anna<br />
56. Piecha Bolesław Grzegorz<br />
57. Pilch Jacek<br />
58. Polak Marek<br />
59. Polak Piotr<br />
60. Poncyljusz Paweł<br />
61. Putra Krzysztof<br />
62. Rafalska Elżbieta<br />
63. Religa Zbigniew<br />
64. Rogacki Adam<br />
65. Sadurska Małgorzata<br />
66. Seliga Dariusz<br />
67. Sprawka Lech<br />
68. Suski Marek<br />
69. Szarama Wojciech<br />
70. Szczygło Aleksander Marek<br />
71. Szczypińska Jolanta<br />
72. Szydło Beata<br />
73. Tchórzewski Krzysztof<br />
74. Terlecki Ryszard<br />
75. Tobiszowski Grzegorz<br />
76. Tomczak Jacek<br />
77. Walkowiak Andrzej<br />
78. Wassermann Zbigniew<br />
79. Wiązowski Waldemar<br />
80. Wiśniewska Jadwiga<br />
81. Witek Elżbieta<br />
82. Woźniak Tadeusz<br />
83. Wrona Waldemar<br />
84. Zalewska Anna<br />
85. Zbonikowski Łukasz<br />
86. Zieliński Jarosław<br />
87. Ziobro Zbigniew<br />
88. Zuba Maria<br />
89. Żukowski Wojciech</h3>
<h3><b>Lewica i Demokraci</b></h3>
<h3>1. Ajchler Romuald<br />
2. Aleksandrzak Leszek<br />
3. Arłukowicz Bartosz<br />
4. Balicki Marek<br />
5. Bańkowska Anna<br />
6. Borowski Marek<br />
7. Celiński Andrzej<br />
8. Czykwin Eugeniusz<br />
9. Filar Marian<br />
10. Garbowski Tomasz<br />
11. Gintowt-Dziewałtowski Witold<br />
12. Gołębiewski Henryk<br />
13. Iwiński Tadeusz<br />
14. Janowska Zdzisława<br />
15. Jaruga-Nowacka Izabela<br />
16. Kalisz Ryszard<br />
17. Kamiński Tomasz<br />
18. Klepacz Witold<br />
19. Kochanowski Jan<br />
20. Kopyciński Sławomir<br />
21. Kotkowska Bożena<br />
22. Krasoń Janusz<br />
23. Lis Bogdan<br />
24. Łybacka Krystyna<br />
25. Martyniuk Wacław<br />
26. Matuszczak Zbigniew<br />
27. Matwiejuk Jarosław<br />
28. Matyjaszczyk Krzysztof<br />
29. Milcarz Henryk<br />
30. Motowidło Tadeusz<br />
31. Napieralski Grzegorz<br />
32. Olejniczak Wojciech<br />
33. Ostrowski Artur<br />
34. Pisalski Grzegorz<br />
35. Prządka Stanisława<br />
36. Senyszyn Joanna<br />
37. Sierakowska Izabella<br />
38. Stec Stanisław<br />
39. Streker-Dembińska Elżbieta<br />
40. Szczepański Wiesław Andrzej<br />
41. Szmajdziński Jerzy<br />
42. Szymanek-Deresz Jolanta<br />
43. Tomaszewski Tadeusz<br />
44. Wenderlich Jerzy<br />
45. Widacki Jan<br />
46. Wikiński Marek<br />
47. Wontor Bogusław<br />
48. Wziątek Stanisław<br />
49. Zbrzyzny Ryszard<br />
50. Zemke Janusz</h3>
<h3><b>Polskie Stronnnictwo Ludowe</b></h3>
<h3>1. Bury Jan s. Józefa<br />
2. Deptuła Leszek<br />
3. Dutka Bronisław<br />
4. Grzeszczak Eugeniusz<br />
5. Grzyb Andrzej<br />
6. Kalemba Stanisław<br />
7. Kalinowski Jarosław<br />
8. Kamiński Jan<br />
9. Kasprzak Mieczysław<br />
10. Kierzkowska Ewa<br />
11. Kłopotek Eugeniusz<br />
12. Krzyśków Adam<br />
13. Łopata Jan<br />
14. Łuczak Mieczysław Marcin<br />
15. Maliszewski Mirosław<br />
16. Olas Stanisław<br />
17. Pałys Andrzej<br />
18. Pawlak Mirosław<br />
19. Pawlak Waldemar<br />
20. Piechociński Janusz<br />
21. Racki Józef<br />
22. Rakoczy Stanisław<br />
23. Sawicki Marek<br />
24. Sławecki Tadeusz<br />
25. Sopliński Aleksander<br />
26. Stefaniuk Franciszek Jerzy<br />
27. Witaszczyk Stanisław<br />
28. Woda Wiesław<br />
29. Wojtas Edward<br />
30. Zych Józef<br />
31. Żelichowski Stanisław</h3>
<h3><b>niezrzeszeni</b></h3>
<h3>1. Galla Ryszard<br />
2. Komołowski Longin<br />
3. Krzywicki Piotr<br />
4. Płażyński Maciej<br />
5. Polaczek Jerzy<br />
6. Sellin Jarosław<br />
7. Ujazdowski Kazimierz Michał<br />
8. Zalewski Paweł</h3>
<h3></h3>
<h3>    Za: <a href="http://miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl/4,AU5764899,index.html" class="content_sz"><b><i>Blog Mirosława Orzechowskiego</i></b></a>  <img src="http://miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl/0" height="18" width="18" /></h3>
</td>
</tr>
</table>
<h3></h3>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Demokraci.pl – pozamiatane?]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1430</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 18:25:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1430</guid>
<description><![CDATA[
Powołanie platformy wyborczej Lewicy i Demokratów w sierpniu 2007 roku przyjąłem z dużą sympa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img HEIGHT="58" WIDTH="60" BORDER="0" SRC="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" /></p>
<p>Powołanie platformy wyborczej Lewicy i Demokratów w sierpniu 2007 roku przyjąłem z dużą sympatią. Już nie jako zwolennik, ale raczej jako bardzo życzliwy sympatyk. Liczyłem, że nowa zjednoczona lewica, składająca się z młodych SLD, postkorowców i pod przewodnictwem Aleksandra Kwaśniewskiego – będzie mocną trzecią siłą polityczną w polskim parlamencie i naturalnym koalicjantem dla Platformy Obywatelskiej.</p>
<p>Cóż – nikt nie przypuszczał wtedy, że plebiscyt kto za – kto przeciw Kaczyńskiemu ,przybierze taki dramatyczny obraz, że Kwaśniewski „zachoruje” na tajemniczą „filipinkę”... i rzeczywiście LiD miał trzeci wynik wyborczy – ale nie miał legitymacji do wejścia do rządu...</p>
<p>Patrząc na konwencję wyborczą Lewicy i Demokratów, na Rozbrat, w siedzibie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wielu zadawało sobie pytania – dlaczego w jednym rzędzie siedzą tacy ludzie jak Lityński, Pinior, Lis, Borowski, Onyszkiewicz, Kwaśniewski, Kalisz? Przecież tych ludzi te 27 lat temu dzieliło wszystko, byli na przeciwstawnych biegunach politycznych i społecznych. A teraz siedzą obok siebie. Czy tylko niechęć do rządów PiS-u ich do siebie zbliżyła, czy chęć wejścia do nowego parlamentu jest motorem ich działania, czy coś więcej?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Uważam, że wbrew niechętnym opiniom o koniunkturalizmie polityków, którzy weszli w ten alians polityczny – to było logiczne podsumowanie wielu lat działalności społecznej i politycznej ich wszystkich. To był jednoznaczny sygnał społeczny – skierowany do wyborców – i który powinien być jak najmocniej eksponowany – oto realizuje się idea porozumienia społecznego, idea solidarności. Niestety – politycy SLD niechętni temu układowi – nie eksponowali skutecznie tej wartości.</p>
<p>Retoryka wyborcza i sama otoczka wyborów, czyli konieczność odsunięcia Jarosława Kaczyńskiego i jego toksycznego środowiska od władzy, wskazywała na profil prowadzenia kampanii wyborczej. Ze strony LiD-u musiała być prowadzona wzdłuż wektora skierowanego ostro przeciwko władzy Prawa i Sprawiedliwości.<br />
Taktyką wyborcza polegała na tym, że twarzą kampanii wyborczej został Aleksander Kwaśniewski (szkoda, że nie dołączył do niego Włodzimierz Cimoszewicz, który jak sądziłem wtedy – mógł zostać premierem rządu PO – LiD). Ale tych twarzy miało być więcej - Bronisław Geremek, Władysław Frasyniuk, Ryszard Kalisz. To miały być osoby, które powinny się najmocniej angażować w kampanię. Niestety – cześć z nich samoistnie ograniczyła swoje uczestnictwo w kampanii – część była niechętnie widziana w swoich, wspólnych z działaczami SLD okręgach wyborczych.</p>
<p>Aleksander Kwaśniewski miał poprowadzić kampanię twardo i zdecydowanie. Biorąc pod uwagę bezwład Platformy Obywatelskiej, jej brak koncepcji, przynajmniej na początku  – LiD miał szansę na zagranie w trakcie kampanii równoważnej roli co Prawo i Sprawiedliwość. Kwaśniewski i koalicjanci z Partii Demokratycznej mieli pokazać społeczeństwu, że alternatywą dla PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego – jest nowa solidarność społeczna, zawarta w porozumieniu Lewicy i Demokratów. Kwaśniewski i LiD mieli udowodnić, że jako szeroki ruch porozumienia lewicy i ludzi postsolidarnościowych – są autentyczną, demokratyczną alternatywą, nie tylko dla PiS-u – ale i dla PO. Nie zapomnijmy – w Polsce głosuje się w bardzo dużym stopniu przeciw czemuś – a nie za. Wyborcy PiS też nie głosowali za programem tej partii – lecz głosowali przeciw wrogom, wskazanym im przez Jarosława Kaczyńskiego. Przeciw układowi, oligarchom, liberałom, wykształciuchom – tak naprawdę – przeciwko wszystkim, którzy nie są z PiS-em. Podobnie było z wyborcami PO.</p>
<p>LiD miał  w retoryce wyborczej pokazać się jako najlepsza alternatywa, jako najlepszy anty-PiS. Niestety – nie udało się, ponieważ młodzi liderzy SLD zaczęli głównie atakować PO. Co obok zachowania Kwaśniewskiego było według mnie największym błędem.</p>
<p>Potem był niezręczny wywiad dla „Vanity Fair”, pijaństwo na Ukrainie, pijaństwo na konwencji w Szczecinie... i trochę ponad 13% głosów, co zakończyło się 53 posłami  LiD w Sejmie – i tylko 3 z PD... To musiało rodzić frustracje – wszystkich, tym bardziej że notowania poleciały grubo poniżej 10%....</p>
<p>Co będzie dalej z demokratami.pl? Można się nad tym zastanowić. Na pewno jako realna, samodzielna siła polityczna skończyli się w momencie, kiedy nie weszli do Sejmu, czyli w 2001 roku. To widać z perspektywy lat. A sojusz z SLD – trzeba było może założyć już w 2005...</p>
<p>Jako polityczny think tank, promujący wartości demokracji, mając w swoich szeregach takich ludzi, jak Germek, Lityński, Wielowiejski, Kułakowski, Staniszewska, czy z młodszych Piotr Niemczyk – nie sprawdzili się, nie udało im się sformułować nośnego programu. Od czasu wypączkowania Platformy Obywatelskiej (a może od czasu decyzji powołania na szefa Unii Demokratycznej Leszka Balcerowicza...), ciągnie się za nimi syndrom klęski. Jest to dość dziwne, że partia z takim potencjałem intelektualnym, nie potrafiła prowadzić skutecznego marketingu politycznego. Może to wynikać też z tego, że polski wyborca w dalszym ciągu bardziej jest podatny na manipulacje – mniej na argumenty...</p>
<p>Po spektakularnym (niektórzy piszą, że cynicznym, dziecinnym albo wręcz prostackim) geście zerwania nici koalicyjnych, przez Wojciecha Olejniczaka – rękę dość niespodziewanie wyciągnął do nich Marek Borowski.</p>
<p>Borowski, szef SdPL, polityk inteligentny – i co za tym idzie – cyniczny – od razu poczuł szansę na odegranie jakiejś roli. Być może okaże się, że spodziewany kongres lewicy nie będzie żadnym przełomem, że decyzje – i programowe – nie będą dla niego satysfakcjonujące. Zapowiedział, że jego partia nie zerwie współpracy z Partią Demokratyczną. I to może być szansa dla demokratów. Pod jednym wszakże warunkiem – że powstanie nowa, wspólna formacja. Nie ugrupowanie wyborcze – lecz partia.</p>
<p>Azrael</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koniec centrolewicy]]></title>
<link>http://woyke.wordpress.com/?p=188</link>
<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 21:59:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Piotr Woyke</dc:creator>
<guid>http://woyke.wordpress.com/?p=188</guid>
<description><![CDATA[Proszę Państwa, 29 marca 2008 roku skończył się w Polsce &#8220;historyczny kompromis&#8221;. P]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę Państwa, 29 marca 2008 roku skończył się w Polsce "historyczny kompromis". Podobnież w Partii Demokratycznej już od czasu ostatnich wyborów mówiło się o zerwaniu koalicji (Bronisław Geremek robił to nawet otwarcie). W SLD podobnie. Nic dziwnego- ten związek nie miał szans na przetrwanie.</p>
<p>Idea LiDu była skażona już u podstaw. Po pierwsze, gdy się krystalizowała, większość jego elektoratu była już skuszona przez PO (a może przez zagrożenie "kaczystowskim faszyzmem"?). Ewentualną grupą docelową mogli być młodzi ludzie, którzy jednak słusznie przeczuli, że można Kaczyńskich skutecznie utłuc poprzez głos na PO. Po drugie, tradycyjni wyborcy SLD, których jeszcze do niedawna nazywano "betonem" nagle spojrzeli przychylniejszym okiem na PiS. Pozornie było to nie do pomyślenia, ale zbratanie się ze środowiskiem, któremu niegdyś przewodził złowieszczy Balcerowicz, faktycznie musiało być szokiem dla ludzi tęskniących za PRLem. Nagle w SLD zaczęło być coraz mniej miejsca na kwestie bezpieczeństwa socjalnego, za to o wiele więcej na prawa mniejszości, Unię Europejską i liberalizowanie obyczajów. Po trzecie, podobnej natury wątpliwości pojawiły się wśród wyborców Partii Demokratycznej- ugrupowania, które pomimo tradycji negocjowania z postkomunistami, było jednak uważane za antylewicowe. O ile członkowie dawnej Unii Wolności przetrzymali jeszcze stworzenie PO, oczywistego wroga na własnym podwórku, o tyle sojusz z partią Millera, Janika, Kalisza był dla wielu nie do pomyślenia. Po czwarte, opór w partii Olejniczaka był oczywisty. Ledwo co zaakceptowano młodego, niechętnego "baronom" przywódcę, a już nawiązano współpracę z ludźmi, którzy doprowadzili do upadku PRL. Na dodatek układ był naprawdę dziwny, ponieważ w teorii to SLD było największą partią, która praktycznie miała rządzić i dzielić, zaś okazało się, że Demokraci, którzy mieli stanowić uwiarygadniającą w oczach inteligencji "przystawkę" zaczęli się rozpychać. Po piąte i ostatnie, do szewskiej pasji musiało doprowadzać działaczy Sojuszu, że niedawny rozłamowiec Marek Borowski, staje się prawdziwym liderem nowej koalicji.</p>
<p>Trochę mnie boli sytuacja Demokratów, ponieważ jest to środowisko, które przez długi czas wierzyłem, jako najrozsądniejsze wśród wszystkich w III RP. Potem przyszło pewne otrzeźwienie, zacząłem lepiej rozumieć czym jest polityka, a także nieco zmienił się mój światopogląd, jednak nadal odczuwam pewien sentyment. Żal mi, że przed PD stoi teraz przed iście potwornym wyborem- albo będzie przedłużać swoją agonię i próbować działać samodzielnie, albo przyspieszy swoją śmierć i poprosi Platformę o miejsce na jej listach wyborczych. Ta ostatnia możliwość była już proponowana przez platformersów przy okazji wyborów w 2005 roku. Pańskie zachowanie tychże było głównym powodem, dla którego Janusz Onyszkiewicz z podopiecznymi odwrócili głowę od podobnej ideowo kliki, i zwrócili się ku lewicy. PD układające się na powrót z PO (bądźmy szczerze, w praktyce pewnie będzie to błaganie) oznacza powolne wchłonięcie przez rządzącą partię i cichy chichot Donalda Tuska. Oto ludzie, którzy kiedyś go odrzucili jako przywódcę, tym razem sami garną się pod jego władcze ramiona. W Polsce nie ma dzisiaj miejsca na partię, która chciałaby być ekskluzywna i inteligencka. Najnowsza historii naszego kraju pokazuje to coraz dobitniej, i zapewne w trakcie następnych wyborów ludzie pokroju Geremka, Onyszkiewicza czy Lityńskiego zostaną wyrzuceni na polityczny śmietnik. A szkoda, bo przecież pomimo poglądów, nikt nie może im odmówić doświadczenia i pewnych zasług. Może ratunkiem byłoby przekształcenie się w opiniotwórczy think-tank? To temat na osobną notkę.</p>
<p>W przypadku SLD, frapujące jest to, że Olejniczak podjął decyzję pod wpływem rozmowy z "nadzieją lewicy" Sławomirem Sierakowskim. Obiło mi się swego czasu o uszy, że były minister rolnictwa zawzięcie kolportował wśród swoich partyjnych kolegów <a HREF="http://www.krytykapolityczna.pl/Przewodniki-Krytyki-Politycznej/Krytyki-Politycznej-przewodnik-lewicy/menu-id-104.html">"czerwoną książeczkę"</a> Krytyki Politycznej, ale nie przypuszczałem, aby wpływ redaktora naczelnego tego skądinąd ciekawego pisma był aż tak wielki. Osobiście sądzę, iż decyzja lidera SLD była podyktowana rosnącą presją wewnątrz partii. Mimo to, warto mieć na uwadze, że butność REDakcji (nazwanie <a href="http://www.krytykapolityczna.salon24.pl">redakcyjnego bloga</a> "Zanim zwyciężymy" bardzo mi się spodobało) w końcu przerodzi się w konkretne polityczne działania. Taką mam nadzieję, bo bez ostrej lewicy nie ma dobrej zabawy w demokrację. Parę notek wcześniej już nad tym myślałem, zaś teraz dochodzę do wniosku, że to jeszcze nie ten czas, nawet jeśli Sojusz podporządkuje się pod instrukcje pierwszej szabli rewolucji, towarzysza Sierakowskiego. Nie starczy zdesperowanej części społeczeństwa na PiS i lewicę. Nie da się obdzielić młodymi ludźmi Platformy i SLD. Wreszcie, potencjalny elektorat mniejszości seksualnych, feministek, bojącej się o pozycję społeczną klasy średniej i rozjuszonych ideologicznie studentów to kwestia dobrych kilkunastu lat.</p>
<p>Koniec centrolewicy świetnie pokazuje, że Polacy trawią wtłaczania im do głów wzorców żywcem przeniesionych z Zachodu. Fakt, iż żyjemy w kraju do szpiku konserwatywnym w jakiś sposób przełożył się na to, że nasze centrum jest prawicowe i patrząc na sondaże poparcia dla obecnego reżimu, jeszcze długo takie pozostanie.</p>
<p>P.S. W "Rzeczypospolitej" Marian Filar już <a HREF="http://rp.pl/artykul/113466.html">deklaruje</a>, że będzie musiał "zapukać do PO z pytaniem czy zechcą go przyjąć".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chamy i Zydy]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=471</link>
<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 19:15:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/?p=471</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl)
Na długo przed &#8220;Okrągłym Stołem&#8221; i &#8220;Magdalenką&#8221;, ówcześni ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><font color="#999999">(iskry.pl)</font></p>
<p><font color="#999999" face="Tahoma" size="2"><b>Na długo przed "Okrągłym Stołem" i "Magdalenką", ówcześni prominenci polskiej władza dostała prikaz z którego dowiedzieli się "<i>Komunizma uże niet, tiepier nada pamieniać jewo na kapitalism</i></b><b>", wraz z tym hasłem przyszły konkretne wytyczne i w krótkim czasie zaczęły się przygotowania do "liberalizacji komuny".<br />
</b></font></p>
<div align="justify"><font color="#999999" face="Tahoma" size="2">Z grubsza o tym świetnie opowiada Andrzej Gwiazda w filmie "Słowa Prawdy" - zamieściłem go na końcu tego komentarza, abyście mogli przypomnieć jego słowa i fakty tamtych czasów.</p>
<p>Na czym polegała liberalizacja komuny w Polsce, tak skrótowo wyglądało toni mniej ni więcej tak, że wymyślono pewien system polityczny który później okazał się bardzo skuteczny, a który Jarosław Kaczyński (gdy go rozszyfrował) nazwał TKM. Na czym ten system polegał, ano na tym że postanowiono stworzyć wewnątrz komunistyczną "Prawicę" i "Lewicę", ze stworzeniem lewicy nie było problemu, miały ją tworzyć znani ludzie z wszelkich ugrupowań komunistycznych tamtych czasów czyli prominentni działacze i mniej prominentni, ale ambitni z PZPR, tacy sami z organizacji młodzieżowych miast i wsi.<br />
Z prawicą natomiast było nieco, ale tylko nieco gorzej, tę zaczęto tworzyć z działaczy podziemia na których miano tzw. "haki", ot tak dla wyjaśnienia, przykładem niech będzie chociażby Michał Boni, ten podpisał lojalkę i został TW dlatego aby służby nie doniosły żonie że ma kochankę, ale to był drobiazg, na innych mieli znacznie "poważniejsze "haki". Na bazie tych ludzi i tajnych oficerów SB zaczęła powstawać komunistyczna "prawica". W tworzeniu tej "prawicy" pomagali swym zwierzchnikom i inni, sam byłem werbowany do "podziemia" przez sekretarza wojewódzkiego PZPR którego przypadkowo poznałem na rybach.</p>
<p>Było to dziwne bo nagle poznałem na rybach gościa który b.dużo o mnie wiedział, ale z czasem (po iluś tam spotkaniach) się przedstawił i powiedział kim jest. Nie był nachalny, po prostu taki fajny kolega "po kiju", ale podsumowując cały wielotygodniowy incydent, sprawa wyglądała tak, zaczął od tego że: "Wiesz Przemo tys ruskich to trzeba z Polski wypier....ć, to nasz kraj a nie jakieś hołoty zza Buga, ale nam z jednej strony nie wypada, a z innej strony gdybyśmy zrobili ogólnospołeczną akcję nikt nam w to nie uwierzy. Wiesz jak jest, organizuje się podziemie, oni tak jak i my mają dość komuny i to trzeba zrobić, wywalić ją ze wszystkimi ruskimi na zbity pysk.<br />
Ty Przemo jesteś dobry fachowiec, ludzie cię lubią, szanują, ty możesz dużo zrobić, tobie uwierzą. Wstąp do podziemia, zacznij działać a my was wspomożemy na wszystkie możliwe sposoby. Ja wiem że tobie polityka obojętna, nie interesujesz się nią, ale przecież nie tyle o politykę chodzi co o Polskę, naszą przecież Ojczyznę a nie tych chamów ze wschodu. Jak będzie trzeba przeszkolimy cię byś nieco tej polityki liznął, abyś wiedział jak się poruszać ..."</p>
<p>Gdy po jakimś czasie zapytałem jak chcą to zrobić z tym przeszkoleniem, aby nikt się nie dowiedział - koleś powiedział: " ty się takimi duperelami nie przejmuj, zacznij działać, bądź aktywny i wówczas problem z głowy, zamknie się ciebie do pudła, tak dla jaj i wówczas przeszkoli..."</p>
<p>To był także jeden ze sposobów pozyskiwania "aktywistów" podziemia, aby tym podziemiem zawładnąć, i zrobili to, zawłaszczyli ruchy robotnicze, solidarność, "obalili komunę" i stworzyli "polski kapitalizm". Ichni tajni nadzorcy zostali biznesmenami poprzez wykupienie majątków które doprowadzano do upadku. Pieniędzy mieli od cholery, bo nie dość że zostało im wiele z organizacyjnych funduszy to jeszcze wsparło ich bratnie CCCP.</p>
<p>A polityka polska w okresie "wolnej" już Polski - ta szła ustalonymi z góry torami, ichni kapitaliści, jak założono bogacili się poprzez rozkładanie polskiej gospodarki na łopatki, raz przez "prawicę" a kolejny raz przez "lewicę" zliberalizowanej komuny. Bo tak miało być, cztery lata rządzić mieli jedni i im się "nie udawało" naprawić gospodarki, po nich mieli rządzić ci drudzy i tak w kółko ... System się sprawdzał, aż do pewnego czasu gdy "upojeni sukcesami gospodarczymi" - zaspali, uwierzyli zbytnio w sondaże i przegrali podwójnie wybory w 2005 roku, to był niesamowity cios i zagrożenie zarazem. Dla tych ćwoków zwanych politykami to raptem jedynie utrata koryta, ale dla ich naczialstwa to coś więcej, to zagrożenie utraty wszystkiego czego się "dorobili" ciężko pracując przez te wszystkie lata "wolnej" Polski.</p>
<p></font><font color="#999999" face="Tahoma" size="2">Nie mogli tego pozostawić ot tak sobie, to byłaby dla nich klęska więc zorganizowali się (było takie spotkanie w Warszawie co bardziej prominentnych biznesmenów, przypomnijcie sobie) i postanowili ...<br />
Padły rozkazy, zalecenia, instrukcje i "koalicja" ta nieoficjalna którą pamiętacie i która po raz pierwszy ujawniła się podczas znanej wam "Nocnej Zmiany" znów zjednoczyła się, ale tym razem już tak silnie i zwarcie że nie sposób jej ni jak (na bieżący okres) rozłamać.</p>
<p></font><font color="#999999" face="Tahoma" size="2"><img src="http://iskry.pl/images/stories/newsy/Tusk_Niesiolowski_92.jpg" align="right" height="105" hspace="4" vspace="1" width="133" /></font><font color="#999999" face="Tahoma" size="2">No i rozpoczęli zmasowany atak, Jarosław Kaczyński jeszcze nawet nie rozpoczął formować rządu a już na niego i jego nie istniejący rząd pluto i szkalowano w Polsce i na całym świecie, w tym pluciu międzynarodowym i krajowym wyróżniały się szczególnie "autorytety moralne", nie chcę tytaj po raz wtóry wymieniać nazwisk, bo nie o to mi w tym komentarzu chodzi. Zapewne jednak pamiętacie dobrze ten okres. Ten atak trwa nadal, pomimo iż w ostatnich wyborach zwyciężyła "prawa" noga zliberalizowanej komuny, trwa i trwał będzie nadal, a to dlatego że strach przed tym co zdarzyło się w 2005 roku jest tak wielki że oligarchia zrobi wszystko by zniszczyć ewentualne zagrożenie i wrócić do starego systemy w którym ich marionetki spokojnie będę walczyć o koryto w ustalonym już dawno systemie TKM.</p>
<p>Jak widać sprawy posunęły się bardzo daleko i w pozytywnym dla oligarchii kierunku, bo prócz ataków zaczynają się pojawiać już inne przemyślne działania które ja nazywam "parawanami" dla ogłupienia społeczeństwa, jednym z nich jest ostatnie doniesienie PAP-owskie o tym że:</p>
<p></font><font color="#999999" face="Tahoma" size="2"><img src="http://iskry.pl/images/stories/newsy/Olej_Niczak.jpg" align="left" height="94" hspace="4" vspace="1" width="126" /></font><font color="#999999" face="Tahoma" size="2"><b>Szef SLD Wojciech Olejniczak tłumaczył w niedzielę dziennikarzom, że drogi SLD i LiD się rozeszły ponieważ Sojusz stawia sobie obecnie za główny cel budowę "czytelnej alternatywy lewicowej" dla Platformy Obywatelskiej.</b></p>
<p>W sobotę Rada Krajowa SLD uznała, że dotychczasowa formuła Lewicy i Demokratów (SLD+SdPl+UP+PD) wyczerpała się, a szef Sojuszu mówił o zakończeniu dotychczasowej formuły współpracy z Partią Demokratyczną.</p>
<p>W niedzielę Olejniczak zapowiedział, że Sojusz przystępuje do budowy alternatywnego programu dla Platformy Obywatelskiej, która - jak mówił - jest "bardzo konserwatywna jeśli chodzi o kwestie światopoglądowe i liberalna, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze"</p>
<p>"Tą alternatywą może być jasny i czytelny przekaz lewicowy, w wymiarze społecznym i światopoglądowym. Nie może on podlegać żadnemu rozmiękczaniu i negocjacjom" - mówił Olejniczak.</p>
<p>Przekonywał, że "czytelna lewica", musi mieć "spójny język".</p>
<p>"W tym aspekcie współpraca z Partią Demokratyczną, która rozpoczęła prace nad liberalnym programem, z udziałem choćby podatku liniowego, jest niemożliwa" - podkreślił szef Sojuszu.</p>
<p>Olejniczak przekonywał, że koalicja LiD spełnił swą rolę, bo była potrzebna jako "szerokie porozumienia w walce z brunatną rzeczywistością władzy PiS-owskiej".</p>
<p>Dodał, że w piątek o ewentualności zakończenia formuły współpracy w ramach LiD rozmawiał z szefem PD Januszem Onyszkiewiczem. Olejniczak nie wykluczył, że Sojusz w niektórych sprawach będzie współpracował z Demokratami. "Jest przestrzeń do współpracy ale już nie we wszystkich sprawach, jak dotychczas" - powiedział.<br />
(...)</p>
<p>Tak kochani, "lewa" noga zliberalizowanej komuny "chwyta oddech", by wrócić solidnie do systemy nazwanego przez Kaczyńskiego TKM, musi się umocnić, uwiarygodnić i zrobić wszystko by zwiększyć swój elektorat na tyle by w pewnym okresie przejąć rolę urzędników oligarszych, czyli wygrać wybory i stworzyć rząd.</p>
<p>Takie coś jest pewne ale tylko wtedy gdy wy, polskie społeczeństwo będziecie tak bierni jak dotychczas licząc na to że dla was bez waszego udziału ktoś cokolwiek zrobi. Bo z tego co zaobserwowałem takie są wasze zachowania, gorzej, te zachowania pogłębiane są poprzez medialny bełkot uczący was nienawiści do innych.</p>
<p>Miast samodzielnie myśleć zachłystujecie się medialnym bełkotem stając się po woli sterowalni jak latawce na medialnych sznureczkach, a przecież można inaczej. Mogło być lepiej gdybyście posłuchali mojego apelu z przed wyborów w 2005 roku który możecie przeczytać w necie pod tytułem "Musimy aby móc" - nie posłuchaliście, wiec mamy to co mamy.</p>
<p>Ale nie jest jeszcze za późno, uwierzcie mi, na oligarsze pieniądze jest sposób, tym sposobem jest człowiek i jego ciągle tląca się na dnie serca iskierka miłości do ludzi i Ojczyzny. Iskierka którą starają się za wszelką cenę zgasić, zdusić i ośmieszyć ci którym zależy jedynie na zawłaszczaniu majątku a nie na Ojczyźnie i Narodzie.</p>
<p>Nie dajmy się, nie pozwólcie robić z siebie pajacy którzy na powrót uwierzą tym ćwokom którzy pod którymś tam z kolei szyldem siedzą przy wciąż korycie bez końca powtarzając że chcą, wiedzą jak i zrobią wszystko aby Polakom żyło się lepiej - ale nie mogą bo konkurencja polityczna nie pozwala. Nie wierzcie w to, bo ta konkurencja polityczna to ich przyjaciele z systemu TKM, których zadaniem jest tak robić by jak nie ci to tamci zasiadali przy korycie.</p>
<table align="center" border="0" cellpadding="3" cellspacing="1" width="200">
<tr>
<td>
<div class="seyret_center" align="center"><a href="http://iskry.pl/index.php?option=com_seyret&#38;task=videodirectlink&#38;id=11">     <img src="http://video.google.com/ThumbnailServer2?app=vss&#38;contentid=7b5d1b0ba3c5e4b&#38;offsetms=2820000&#38;itag=w160&#38;lang=pl&#38;sigh=HQ9SZHJ_jDfw7fTZCs9ivi1itj4" alt="Słowa Prawdy" border="0" /></a></p>
<div class="seyret_capt">Słowa Prawdy</div>
</div>
</td>
</tr>
</table>
<p></font></div>
<p><font color="#999999"> </font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koniec z LiD – nic się nie stało]]></title>
<link>http://azraelk.wordpress.com/?p=1427</link>
<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 10:06:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Azrael</dc:creator>
<guid>http://azraelk.wordpress.com/?p=1427</guid>
<description><![CDATA[
Wczorajsza konferencja prasowa Wojciecha Olejniczaka, informacja o odejściu od koalicji z Partią ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img HEIGHT="58" WIDTH="60" BORDER="0" SRC="http://i69.photobucket.com/albums/i66/AzraelK/polityka-1.jpg" /></p>
<p>Wczorajsza konferencja prasowa Wojciecha Olejniczaka, informacja o odejściu od koalicji z Partią Demokratyczną – partią z którą SLD tworzyło koalicję wyborczą Lewica i Demokraci – a następnie klub parlamentarny – ma znaczenie... poznawcze. I żadnego innego, jest tylko zagraniem medialnym, bez faktycznego znaczenia, ani na pozycję samego SLD, ani na pozycję partii Janusza Onyszkiewicza.</p>
<p>Było wiadome, że ten sojusz, stworzony wokół Aleksandra Kwaśniewskiego, będą zwieńczeniem marzeń połączenia i pogodzenia środowiska odwołującego się do lewicy i środowiska postsolidarnościowego – rozpadnie się, co było wynikiem działania samego Kwaśniewskiego i wynikającej z tego porażki wyborczej.</p>
<p>Problemem demokratów.pl jest właściwie tylko to, jak zakończyć działalność. Czcigodna rada starszych tej partii – która stanowi jej siłę – i jedyną wartość – musi zakończyć smutny żywot tego zstępnego Unii Demokratycznej. Panowie Geremek, Mazowiecki, Onyszkiewicz czy Frasyniuk – mogą sobie znaleźć inne miejsce w polityce i życiu społecznym – reszta może się przyłączyć do Platformy Obywatelskiej. Cześć środowiska danego KOR-u – jest już tylko historią.</p>
<p><!--more--></p>
<p>SLD ma większy problem. To jest problem tak złożony, że aż nie do rozwiązania w tej konfiguracji partyjnej. Jacy by fachowcy nie doradzali i nie budowali programów tej formacji – czy jest to profesor Janusz Reykowski, czy szef krytyki politycznej – Sławomir Sierakowski – to wdrożenie tego, jako narzędzia sprawowania polityki – wydaje się praktycznie niemożliwe.</p>
<p>Problemem SLD (i całej lewicy) jest po pierwsze – brak osobowości (oprócz Leszka Millera). Ci, którzy są twarzami tej formacji – są zbyt plastikowi, jak Olejniczak i Napieralski, nie mający charyzmy, pomimo swego doświadczenia – Kalisz, Szmajdziński, Iwiński. To jest jednak mały problem, w porównaniu z innym.</p>
<p>Drugi podstawowy problem – to brak aksjologicznego odwołania do wartości, które byłyby w polskim społeczeństwie akceptowane, lub inaczej – brak determinacji w eksponowaniu tych wartości.</p>
<p>Po odejściu w niebyt czasów PRL – lewica utraciła zdolność odwoływania się do konkretnej platformy ideowej. Marksizm, niezależnie jak by był odczytywany na nowo przez środowisko „Krytyki Politycznej” - nie może i nie będzie podstawą programową dla działań partii politycznej, która chce dążyć do władzy.</p>
<p>Polska jest w Unii Europejskiej – i niezależnie od tego, co się mówi o polskim katolicyzmie, który ponoć nas wyróżnia z rodziny europejskiej – to wzory postępowania politycznego, w którym zacierają się różnice pomiędzy prawicą (chadecką albo liberalną) a lewicą (która wyróżnia większa otwartość światopoglądowa i niewiele rożni od prawicy podejście do spraw ekonomii) – powinny być czerpany z doświadczeń partii socjaldemokratycznych państw zachodnich. Może to oznaczać „długi marsz” do władzy – ale innej drogi nie ma.</p>
<p>Jak pisałem już kilkanaście dni temu – lewica musi wziąć przykład z Hiszpanii, pod wodzą premiera Jose Luisa Zapatero. Jeżeli tego nie zrobi, jeżeli w dalszym ciągu nie będzie mocno artykułowała swoich poglądów na sprawy społeczne – to dalej będzie trwała w marazmie. Sprawy in vitro, aborcji, antykoncepcji, prawa mniejszości, szeroko rozumiane prawa kobiet, związki partnerskie, miejsce Kościoła Katolickiego, w Państwie, zgodnie z konkordatem, Konstytucją i innymi prawami – i gospodarcza polityka liberalna – to są filary programu lewicowego.</p>
<p>Państwo otwarte światopoglądowo nie oznacza, że jest ono pozbawione praw, wywodzących się z zasad moralnych, światopoglądowych. Oznacza to tylko to, że państwo traci kompetencje do narzucenia rozwiązań represyjnych i zakazów wbrew większości. Prawo do zapłonień in vitro i do legalnej aborcji to wynik demokratycznego konsensu. A wbrew pozorom – takiego porozumienia w Polsce nie ma, czego przykładem są skargi Polek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, w sprawach odmów badań prenatalnych i aborcji.<br />
Kościół Katolicki w Polsce chce narzucić zasady „wyższej moralności” wbrew prawdom i zasadom demokracji. Pamiętamy próby modyfikacji Konstytucji RP, z czasów kadencji poprzedniego Sejmu.</p>
<p>Drugim elementem, wartością, nad jaką powinna się pochylić nowa lewica – jest liberalizm obyczajowy.<br />
Liberalizm obyczajowy jest pochodną prawa człowieka do nieskrępowanej wolności.</p>
<p>Liberalizm to nic innego, jak odczytanie na nowo prawa konstytucyjnych i uzupełnienie ich o prawa<br />
równości wszystkich obywateli bez względu na płeć, wyznanie, orientację seksualną i status finansowy. Jedynie godność, własność i życie drugiego człowieka mogą stanowić granicę praw jednostki.</p>
<p>Polska jest krajem, w którym w dalszym ciągu panuje dyskryminacja społeczna, światopoglądowa, seksualna czy kulturowa. Polska musi dorosnąć do myśli o związkach partnerskich – czy nawet o prawie do adopcji przez pary homoseksualne.<br />
Ostatni, kluczowym zagadnieniem dla lewicy w sferze społecznej powinna być wrażliwość społeczna. Ale nie taka, rozumiana jako czysta, prosta reaktywność na hasła i postulaty roszczeniowe, takie jak ostatnio górników – lecz uruchomienie takich mechanizmów państwa i prawa, aby dostęp do pracy, nauki, ochrony zdrowia był dla wszystkich jednakowy. Nie da się tego zrobić jednak w sposób administracyjny – do tego jest konieczna gruntowna przebudowa prawa – w tym głównie gospodarczego.</p>
<p>Lewica realizując hasło wrażliwości społecznej musi się wyrzec haseł populizmu, musi stanowczo odmawiać wszystkim nastawionym na „daj”, musi ograniczyć, wręcz wykluczyć rozdawnictwo pieniądza. Czyli musi ograniczyć także udział państwa w gospodarce. Musi postawić ma liberalną gospodarkę, gdzie każdy będzie miał swobodny, wolny dostęp nie tylko do pracy ale i działalności gospodarczej. Lewica musi mieć własny liberalny program gospodarki.</p>
<p>Aksjologia polityczna prawicy jest jasna, w Polsce – to jest odwołanie się do Kościoła Katolickiego. Nie do jego nauki – bo to jest nieuprawnione twierdzenie, bo w polskim wydaniu są to hasła dokładnie przeciwstawne do tego, czym się powinna zająć lewica socjaldemokratyczna. To odwołanie się do instytucjonalności tej organizacji, która jest już tylko korporacją, która ma ambicje wpływu na społeczeństwo i polityków. Lewica musi sobie taką platformę aksjologiczną na nowo zdefiniować.</p>
<p>Odwoływania się do tak zwanego etosu lewicowego – są już tylko pustymi frazesami. Próby integracji pod jednym sztandarem działaczy tak różnych związków zawodowych, jak „Sierpień '80” i ZNP, Polska Partia Pracy – to dobra metoda na działanie sekciarskich odłamów, w ramach jednego wspólnego frontu.</p>
<p>Oczywiście – korzystanie z doświadczeń środowisk lewicy, takich jak  miesięcznik "Dziś", "Krytyka Polityczna", "Myśl Socjaldemokratyczna", "Res Humana", "Le Monde diplomatique.", czy „Kuźnica”  z Krakowa – ma swój cel. Ale nie mogą to być gotowe programy, które mają być panaceum na problemy lewicy.</p>
<p>Problemem jest też jak najszybsza integracja organizacyjna – najlepiej jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami do europarlamentu.</p>
<p>Tylko pod czyim berłem? No, właśnie...</p>
<p>Azrael</p>
<p>P.S. Sławomir Sierakowski, jako guru młodej lewicy, tej głównie namaszczonej... przez media prawicowe, w momencie, kiedy głębiej wchodzi w życie medialne i polityczne – staje się coraz mniej wiarygodny. Niestety, cały ten jego ruch, stworzony wokół „Krytyki Politycznej”, jest dobrym klubem kulturalno – towarzyskim – a nie think – tankiem politycznym. To, że ponoć Wojciech Olejniczak podjął decyzję o rozpadzie LiD-u pod wpływem jego perswazji – nie ma znaczenia żadnego.</p>
<p>Smaczku tylko dodaje to, że Sierakowski wypowiadał się do tej pory o SLD jako o partii postkomunistycznej, aparatczykowskiej. Teraz, jak się okazuje – robi za jej spin doctora...</p>
<p>A.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
