<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>kucharz &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/kucharz/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "kucharz"</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 15:50:23 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Gotuj ze stuQiem, - czyli z telewizyjnego na moje...]]></title>
<link>http://stuq.wordpress.com/?p=97</link>
<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 17:09:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>stuQ</dc:creator>
<guid>http://stuq.wordpress.com/?p=97</guid>
<description><![CDATA[Programów i stacji telewizyjnych poświęconych gotowania jest tyle, albo i więcej niż przepisów]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Programów i stacji telewizyjnych poświęconych gotowania jest tyle, albo i więcej niż przepisów kulinarnych na świecie. Gotować chce każdy – kucharz historyk, pan w garniturze, piersiasta blondynka, żabojad niepotrafiący odmieniać końcówek, czy młody pedałek, który to już 10 lat męczy się w pierwszej klasie technikum gastronomicznego. Wszyscy oni sprawiają, że Twoje piękne duże, niebieskie oczęta patrzą prawie całą dobę w ekran telewizora, a późnymi wieczorami Twoje ręce ugniatają ciasto wg przepisu, który podał Okrasa.<br />
Tyle razy już próbowałaś coś ugotować, ale nigdy Ci nie wyszło? Rodzina zawsze miała jakieś zastrzeżenia odnośnie serwowanych przez Ciebie posiłków? Twój słodki labrador w przeciwieństwie do psa Pascala nie chował się pod szafką, a uciekał z domu do sąsiadującego województwa?<br />
Jeżeli powyższe sytuacje to Twoja codzienność to trafiłaś idealnie. Poniższe porady i obserwacje odpowiedzą Ci na niedające Ci spać po nocach pytania. Rzuć w kąt patelnię, którą trzymasz w ręku i zdejmij swój upaćkany tłuszczem fartuszek i przeczytaj ten mini poradnik. <!--more--></p>
<p><strong>Szczypta soli?</strong><br />
Jeżeli ukończyłaś szkołę podstawową to znaczy, że pani na języku polskim mówiła, że „szczypta”, „ciut”, „odrobina” jest synonimem słowa mało. Nic bardziej mylnego! W kuchni to słowo traktuj jako antonim. W przepisie pisze „dodaj trochę soli” od razu zamień to na „dodaj dużo soli”. Tyle razy próbowałaś zrobić danie, które gotował Pascal Brodnicki, ale zawsze Ci czegoś brakowało? Już wiesz, o co w tym wszystkim chodziło.</p>
<p><strong>Tabliczka mnożenia…</strong><br />
Na temat wielkości kuchennych już nieco wiesz. Należy się teraz przypatrzeć proporcjom składników.<br />
Ugotowałaś zupę krem według przepisu, który zobaczyłaś na Kuchnia TV? Pisało, że porcja dla 8 osób, a jak nalałaś do talerza okazało się, że zjesz ją tylko Ty i się nie najesz? No i znowu przeoczyłaś ważną rzecz, mianowicie: ilość składników zawsze, ale to zawsze pomnóż przez ilość porcji, która powinna wyjść. </p>
<p>Dla przykładu:<br />
Przepis na jajecznicę. Porcja dla 2 osób.<br />
Składniki:<br />
- 6 jaj<br />
- Jedna mała cebulka<br />
- Dwa plasterki szynki i sera<br />
- Oliwa z oliwek<br />
- Vegeta, sól i pieprz<br />
- Dwie łyżeczki śmietanki (dla kremowej konsystencji)</p>
<p>Aby 2 osoby faktycznie się najadły dodaj:<br />
- 12 jaj<br />
- 2 małe cebulki<br />
- 4 plasterki szynki i sera<br />
- Wlej 2x więcej oliwy z oliwek niż zwykle<br />
- Podwójna porcja vegety, pieprzu i soli<br />
- 4 łyżeczki śmietanki</p>
<p>Jeszcze raz powtarzam: ilość produktów mnóż przez ilość porcji, które podane są na początku przepisu.</p>
<p><strong>Ochy i achi. </strong><br />
Myjąc warzywa „poszła” Ci uszczelka z kranu? Krojąc marchewkę ukroiłaś końcówkę palca? Naleśnik po raz kolejny przywarł do patelni? </p>
<p>Gotowałaś w ciszy? Zgadłem? Tak!!!</p>
<p>I tu kolejny Twój błąd. Tyle razy widziałaś Pascala, który to po rozbiciu skorupki jajka mówi do siebie i do swoich widzów: „wspaniale”, „ekstra”, „super”, tyle razy dziwiłaś się, co wspaniałego jest w pokrojeniu cebuli? Już wiesz. Przy każdej czynności, którą wykonujesz w kuchni powtarzaj sobie te kilka słów, które spowodują, że wszystko Ci się uda. Twoja samoakceptacja i samoocena pójdzie ostro w górę. Zobaczysz. Przy podcieraniu własnej dupy będziesz „ochać” i „achać” i jak to wspaniale wykonałaś.</p>
<p><strong>Co Knorr to Knorr.</strong><br />
Ugotowałaś rosół wg przepisu Twojej babci, ale rodzinie nie smakuje. Przeanalizuj krok po kroku czy abyś na pewno czegoś nie zapomniała. Myślisz, że dałaś wszystko? Mylisz się.<br />
Przez wiele lat, a nawet epok za najważniejszy składnik np. zupy pomidorowej uważano pomidory. Jak świat się mylił. I Ty także się myliłaś! NAJWAŻNIEJSZYM składnikiem jakiejkolwiek potrawy jest minikosteczka Knorr. W Twoim rosole może nie być makaronu, w piekarniku może nie być kurczaka, ważne żeby była ta mała chemiczna bombka, która po rozkruszeniu sprawi, że potrawa będzie smakować tak jak nigdy. </p>
<p><strong>Fartuchy na stos!</strong><br />
Wychodząc na imprezę ubierasz najseksowniejsze wdzianko, idąc na rozmowę kwalifikacyjną ubierasz się elegancko? Tak? Na pewno. To, dlaczego w kuchni ubierasz najgorsze łachy ewentualnie jakiś stary i brudny fartuch? Czy widziałaś kiedykolwiek, aby Brodnicki czy inny Makłowicz miał na sobie łachy po dziadku? Nigdy! Przed wejściem do kuchni ubierz się w najdroższe i najlepsze ciuszki znajdujące się w Twojej szafie. Żeby było śmieszniej zawsze staraj się ubrać coś, co ograniczy Twoje ruchy. No i obowiązkowo musisz mieć długi rękaw. Wygoda przecież nie jest ważna. Ważny jest image.</p>
<p>No i droga, młoda kucharko właśnie skończyłaś czytać ten mini poradnik kulinarny. Możliwe, że z biegiem czasu pojawi się kolejny odcinek.</p>
<p>A teraz idź do kuchni i ugotuj cokolwiek. Ale skorzystaj z moich porad. Zobaczysz, że każda Twoja potrawa nabierze unikalnego smaku.</p>
<p>Do dzieła!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gotowanie na ekranie (albo na evencie)]]></title>
<link>http://eventy.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 20:29:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>goldenrose2</dc:creator>
<guid>http://eventy.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[Czasem szukamy pomysłu na coś niebanalnego. Karaoke, ognisko, kasyno - dla wielu to już imprezy z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem szukamy pomysłu na coś niebanalnego. Karaoke, ognisko, kasyno - dla wielu to już imprezy znane i opatrzone. A gdyby tak rozejrzeć się za czymś innym, może na razie mniej banalnym? Może po prostu wrócić... do kuchni?</p>
<p>Wspólne gotowanie, czy też nauka gotowania to ostatnio modny sposób na spędzanie wolnego czasu. Zbieramy grupę przyjaciół i rozkładamy przyjęcie w kuchni. To samo można przenieść na event. Zbierzmy grupę uczestników eventu (jeśli jest ich zbyt wielu, podzielmy ich na grupy) i gotujmy, albo uczmy się gotować. Sprzęt można bez problemu wypożyczyć, (albo zorganizować event w jakiejś odpowiendnio dużej kuchni). </p>
<p>Możemy zaprosić mniej znanych kucharzy, np. z pobliskich restauracji, albo <a href="http://www.catering-athina.pl/">stąd</a>, bądź sięgnąć po duże nazwiska, np. po <a href="http://www.schelleracademy.com.pl">Kurta Schellera</a>, <a href="http://www.kuron.com.pl">Macieja Kuronia</a>, Karola Okrasę, albo któryś inny ze <a href="http://www.kucharz.pl/loza_szefow_kuchni.php">znanych kucharzy</a>.</p>
<p>Gotować można wszystko - od prostych potraw, przez wymyślne, ciasta, aż do nauki przyrządzania drinków (to już nie gotowanie :) ). Można też wpleść taki kurs ciekawie w wieczór tematyczny - np. w wieczór włoski, francuski, czy japoński, gdzie nauka gotowania (i degustowania) będzie skupiona na konkretnej, równie tematycznej kuchni.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
