<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>kluski &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/kluski/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "kluski"</description>
	<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 04:30:50 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[KLUSKI LENIWE]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/?p=50</link>
<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 16:38:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/?p=50</guid>
<description><![CDATA[Kluski leniwe to jeden z moich smaków z dzieciństwa, najlepsze robiła oczywiście mama i babcia. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><span style="color:#808080;">Kluski leniwe to jeden z moich smaków z dzieciństwa, najlepsze robiła oczywiście mama i babcia. Tym razem przepis zaczerpnęłam z pięknego bloga <a href="http://www.kwestiasmaku.com/" target="_blank">Kwestia Smaku</a><a href="http://www.kwestiasmaku.com/" target="_blank">,</a> i skorzystałam z pomysłu na podanie klusek z parmezanem i pieprzem, co jest miłą odmianą po latach jedzenia leniwych na słodko :). Przepis jest Bosko prosty, a kluseczki wyśmienite. Dodam jeszcze, ze zawsze robiłam kluski leniwe z gotowanymi ziemniakami, ale skusiłam sie na taki właśnie z samego sera. Te kluseczki są bardziej puszyste. </span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"> Zapraszam zatem do spróbowania! :)</span></p>
<p align="center"><img src="http://images25.fotosik.pl/169/91937a2ff7b970f0med.jpg" alt="" /></p>
<p align="center"><em><span style="color:#808080;">***przepis***</span></em></p>
<div style="text-align:center;"><span style="color:#808080;">370 g śmietankowego sera białego<br />
2 jajka<br />
4 czubate łyżki mąki pszennej<br />
½ płaskiej łyżeczki soli<br />
dodatkowa mąka do podsypania<br />
<strong></strong>***<br />
<strong></strong>Na stolnicy rozgniatam             praską dokładnie ser z żółtkami, dodaję ubite białka z             solą. Dodaję przesianą mąkę i lekko mieszam. Podsypując             dodatkową mąkę zagniatam delikatnie miękkie ciasto,             formuję wałek, kroję na kawałki. W dużym rondlu             zagotowuję wodę z solą. Kładę kluski na wrzącą wodę.             Gotuję aż do wypłynięcia na wierzch, ok 4 minut. </span></div>
<div style="text-align:center;"><span style="color:#808080;">Dodałam trochę masła, posypałam swieżym pieprzem i parmezanem. Ale oczywiście można i tradycyjnie z cukrem, cynamonem, bułka tarą z masłem czy jak kto lubi.</span></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"><img src="http://images23.fotosik.pl/169/1a6b1742d051196emed.jpg" alt="" /></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"><img src="http://images34.fotosik.pl/166/7f6c9ed84c39e386med.jpg" alt="" /></div>
<div style="text-align:center;"><span style="color:#999999;"><em>Smacznego!</em></span></div>
<div style="text-align:center;"><img src="http://images31.fotosik.pl/152/97c4c5eee2606d3fmed.jpg" alt="" /></div>
<p align="center">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KOPYTKA MARCHEWKOWE W SOSIE ORZECHOWYM Z MELISĄ]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 13:15:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/?p=47</guid>
<description><![CDATA[Świetny dodatek, tym razem w kolorze pomarańczowym! Kopytka są bardzo fajne, a do tego zaskakują]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><span style="color:#808080;">Świetny dodatek, tym razem w kolorze pomarańczowym! Kopytka są bardzo fajne, a do tego zaskakujący smak ma sos orzechowo melisowy. Ja w jednej wersji dodałam jeszcze trochę bazylii i kolendry. Naprawdę polecam, to super zdrowe, chociaż i sycące danie. I kolor jaki piękny :D<br />
</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Przepis znów z <a href="http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/" target="_blank">gazety Kuchnia</a></span></p>
<p align="center"><img src="http://images28.fotosik.pl/170/8feb2685b2f855c0med.jpg" alt="" /></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;"><em>***przepis***</em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;"> 25 dag, marchewki</span></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;">25 dag. ziemniaków</span></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;">20 dag. mąki pszennej (lub razowej)</span></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;">1 jajko</span></p>
<p align="center"><span style="color:#ca580c;">1/2 łyżeczki soli</span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;"><em>sos</em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;">1 łyżka posiekanej świeżej melisy (z braku dodałam taką paczuszkę melisy do picia ;)</span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;">50 g. masła</span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;">100 ml. oliwy z oliwek</span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;">1/3 szklanki łuskanych włoskich orzechów</span></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;">*** </span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Ziemniaki i marchewkę obieramy, myjemy i gotujemy razem w osolonej wodzie. Odcedzamy, lekko studzimy i miksujemy. Dodajemy mąkę, jajko, sól i dokładnie mieszamy.</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Wyjmujemy ciasto na stolnicę, oprószamy lekko mąką, i formujemy wałeczek. Nożem odcinamy kluseczki, ja wycinałam tym razem trójkąciki. Wrzucamy do osolonej wrzącej wody. Gotujemy tak długo, aż wypłyną.</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Robimy sos:</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy melisę i ew. inne zioła, mieszamy. Orzechy mielimy na proszek w młynku, mieszamy z sosem. Polewamy nim kluseczki przed podaniem. </span></p>
<p align="center"><img src="http://images33.fotosik.pl/146/7250fd9425d6efbfmed.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p align="center"><img src="http://images34.fotosik.pl/146/5fec8555e498878amed.jpg" alt="" /></p>
<p align="center"><span style="color:#2d5f06;"><em>Smacznego!</em></span></p>
<p align="center"><img src="http://images30.fotosik.pl/160/cf68f6dcf04c7ea1med.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KNEDLE ZE ŚLIWKAMI]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/?p=45</link>
<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 18:00:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/?p=45</guid>
<description><![CDATA[Otóż mamy post, więc czas stworzyć parę postnych dań. Sowa mięsa ani słodyczy nie tknie, wi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><span style="color:#808080;">Otóż mamy post, więc czas stworzyć parę postnych dań. Sowa mięsa ani słodyczy nie tknie, więc musimy wzbogacić nasze menu o parę dań niemięsnych i niedeserowych... Knedle nadają się świetnie, bo jednak są słodkie, więc da się trochę oszukać głód słodyczy... Kluski te są oczywiście  bardzo proste w wykonaniu, i naprawdę całkiem niezłe. Przepis i tym razem wyciągnęłam z gazety <a href="http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/" target="_blank">Kuchnia</a><a href="http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/" target="_blank">.</a></span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"><img src="http://images30.fotosik.pl/156/1ba0cdde152a3639med.jpg" alt="" width="328" height="437" /> </span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"><em><span style="color:#9c1b59;">***przepis***</span> </em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#9c1b59;"> 1 kg ziemniaków o zwięzłym miąższu<br />
20 dag małych dojrzałych śliwek węgierek lub moreli<br />
10 dag mąki<br />
3 żółtka<br />
3 łyżki masła<br />
sól<br />
20 kostek cukru<br />
10 dag tartej bułki<br />
1 łyżeczka cukru<br />
mąka do posypania stolnicy</span></p>
<p align="center"><span style="color:#9c1b59;"><strong>***</strong></span></p>
<p><span style="color:#808080;">Ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz, przeciśnij przez praskę. Owoce przekrój na połówki, usuń pestki (morele musisz wcześniej sparzyć i obrać), a w ich miejsce włóż po kostce cukru. Ciepłe ziemniaki wymieszaj z mąką, żółtkiem, łyżeczką masła i łyżeczką soli. Zagnieć ciasto, ulep wałek, pokrój go na 20 plastrów na posypanej mąką stolnicy. Każdy plaster spłaszcz dłonią, na wierzchu połóż owoc, sklej i uformuj okrągłe knedle. Gotuj porcjami w osolonej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Rozgrzej resztę masła, posyp tartą bułką i cukrem, zrumień. Osączone knedle obtocz w mieszaninie i od razu podawaj. </span></p>
<p align="center"><img src="http://images27.fotosik.pl/155/8fd9c5506ef33fa6med.jpg" alt="" width="347" height="461" /></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"><em><span style="color:#9c1b59;">Smacznego!</span></em></span></p>
<p align="center"><img src="http://images31.fotosik.pl/146/7653633349475869med.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[RÓŻOWE KOPYTKA czyli WŁOSKIE GNOCCHI]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/?p=43</link>
<pubDate>Fri, 01 Feb 2008 13:05:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/?p=43</guid>
<description><![CDATA[Kopytka, czyli włoskie Gnocchi. Nie wiem czy istnieje realna różnica między kopytkami a gnocchi,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><span style="color:#808080;">Kopytka, czyli włoskie Gnocchi. Nie wiem czy istnieje realna różnica między kopytkami a gnocchi, chyba nie? Ponieważ mieszkam w Polsce, to zostańmy przy <em>kopytkach</em>, jako że i nazwa jest śliczna :) no i są one tradycyjnym polskim dodatkiem do obiadów. Oczywiście postanowiłam je przyrządzić  w wersji kolorowej, tym razem zaskakująco, bo różowe ;) Przepis </span><span style="color:#808080;">na Gnocchi, </span><span style="color:#808080;">ze strony <a href="http://www.foody.pl/" target="_blank">Foody</a><a href="http://www.foody.pl/" target="_blank">,</a><br />
</span></p>
<p align="center"><img src="http://images26.fotosik.pl/151/3ecf5524cf77e388med.jpg" alt="" width="342" height="455" /></p>
<p align="center"><span style="color:#861c86;"><em>***przepis***</em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#861c86;"><em>Składniki na 4 porcje </em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#861c86;"><em>1 kg mączystych ziemniaków<br />
250 g mąki pszennej<br />
40 g masła<br />
1 jajko<br />
sól</em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#861c86;">łyżka tartych buraków </span></p>
<p align="center"><span style="color:#861c86;"><em>***</em></span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;">Obrać ziemniaki i ugotować. Odcedzone z wody zmielić w maszynce, lub przepuścić przez praskę do ziemniaków i wymieszać z mąką, jajkiem i roztopionym masłem. Jeśli chcemy uzyskać kolor różowy, dodajemy łyżkę tartych buraków, albo jak wolimy zielone, to dodajemy rozdrobniony szpinak.</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"> Powstałą masę wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę i podzielić na dwie części. Z obu zrobić długie wałki, które należy podzielić na małe kawałki. Uformować z nich kluski o charakterystycznym kształcie i na każdej wycisnąć wzorek widelcem (ja "roluję" delikatnie kluski, przyciskając je widelcem) .</span></p>
<p align="center"><span style="color:#808080;"> Gnocchi należy gotować partiami w dużym garnku z osoloną wodą, tak długo, aż wypłyną na powierzchnię. </span></p>
<p align="center"><img src="http://images28.fotosik.pl/151/79921ef6325aa487med.jpg" alt="" width="338" height="252" /></p>
<p align="center"><img src="http://images31.fotosik.pl/127/686f7d3012a50e7fmed.jpg" alt="" width="338" height="450" /></p>
<p align="center"><em><span style="color:#808080;"><span style="color:#861c86;">Smacznego!</span></span></em></p>
<p align="center"><img src="http://images27.fotosik.pl/159/ef94d26d859017eamed.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Three Rivers Cookbook I]]></title>
<link>http://paisthegse.wordpress.com/2008/01/05/three-rivers-cookbook-i/</link>
<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 21:30:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jen</dc:creator>
<guid>http://paisthegse.wordpress.com/2008/01/05/three-rivers-cookbook-i/</guid>
<description><![CDATA[I&#8217;ve been forcing my friends and loved ones to listen while I yap about which PA-centric foods]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I've been forcing my friends and loved ones to listen while I yap about which PA-centric foods to serve at the PA Day party. I just remembered that I have in my possession the <i>Three Rivers Cookbook I</i>. I guess even with the first edition in 1973, the ladies of the Child Health Association of Sewickley anticipated the demand for the subsequent volumes II and III.  Anyway, the cookbook is subtitled "The Good Taste of Pittsburgh," with those quotation marks included. <a href="http://paisthegse.wordpress.com/2008/01/05/three-rivers-cookbook-i/15/" rel="attachment wp-att-15" title="cookbookcover.jpg"><img src="http://paisthegse.wordpress.com/files/2008/01/cookbookcover.jpg" alt="cookbookcover.jpg" /></a></p>
<p>Many of the recipes are a slice of 1973 americana: party punch, beef cheese logs, shrimp mold, various coffee cakes, salisbury steak, green bean casserole, and lots of cookie recipes. But it's the "Nationality Favorites" chapter filled with eastern european foods that is full of PA Day party gems - I think I'll try the recipe for kluski, which contributor Mrs. Jean Surowiec recommends to "serve as an accompaniment to beef stew." I may skip the stew part, though.</p>
<p>Here's the recipe:</p>
<p>Ingredients - 2 cups grated raw potatoes, 1 egg, 1/2 tsp salt, 3/4 cup flour, chopped onion, butter.</p>
<p>Drain and squeeze the grated potatoes. Add egg, salt, and flour. Form into small balls or drop by teaspoonful into a large kettle of boiling, salted water. Cover, bring to a boil, and cook until they float. Transfer the dumplings with a slotted spoon onto a hot platter. Saute onions  with butter and pour over the dumplings.</p>
<p>Preparation: 25 minutes        Cooking: 5-10 minutes         Serves 6</p>
<p>If you try this, let me know how it turns out! And if you want a copy of the cookbook, I have noted that there are lots of them available at amazon dot com.</p>
<p><a href="http://paisthegse.wordpress.com/about/">-Jen </a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KLUSKI ŚLĄSKIE Z PESTO]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/2007/10/23/kluski-slaskie-z-pesto/</link>
<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 22:25:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/2007/10/23/kluski-slaskie-z-pesto/</guid>
<description><![CDATA[To taki wynalazek (albo Ameryka w konserwach…).  Chyba trochę jak gnocchi wyszły.
Akurat były u]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><font color="#808080">To taki wynalazek (albo Ameryka w konserwach…).  Chyba trochę jak gnocchi wyszły.</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Akurat były ugotowane ziemniaki i resztka<font color="#808000"> <b>pesto</b></font>. No i mąka ziemniaczana.</font></p>
<p align="center"><i><font color="#808080">***przepis***</font> </i></p>
<p align="center">  <font color="#808080">ziemniaki</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">mąka ziemniaczana</font></p>
<p align="center"> <font color="#808080">jajko </font><font color="#808080">w opcji</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">pesto </font><font color="#808080">w opcji</font></p>
<p align="center"><font color="#808080"><font color="#333399">sól</font></font></p>
<p align="center">&#160;</p>
<p align="center"><font color="#808080">***</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Ugotowane ziemniaki przepuszczamy przez praskę.</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Dodaję <font color="#ff6600">1/4 objętości ziemniaków mąki ziemniaczanej</font>. Czyli dzielę ziemniaki w misce na 4 części, wyjmuję 1 część i zamiast niej sypię mąkę ziemniaczaną.</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Ugniatam, można dodać jajko.</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">No i tutaj dodałam trochę <font color="#808000"><b>pesto.</b></font></font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Dosalamy do smaku, jeśli to konieczne.</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Formujemy kuleczki i wrzucamy na osolony wrzątek. W kluskach śląskich robi się dziurkę, żeby sos mógł się w niej zatrzymywać</font></p>
<p align="center"><font color="#808080">Gotujemy jeszcze chwilę po wypłynięciu na wierzch.</font></p>
<p align="center"><img src="http://images31.fotosik.pl/17/132339394df52125med.jpg" height="228" width="305" /></p>
<p align="center"><font color="#808080"> </font></p>
<p align="center"><img src="http://images31.fotosik.pl/17/132339394df52125med.jpg" height="228" width="305" /></p>
<p align="center"><img src="http://images31.fotosik.pl/17/fc8e8a8d70ef87bbmed.jpg" height="229" width="306" /></p>
<p align="center"><img src="http://images34.fotosik.pl/49/5ab03c33ae2a430emed.jpg" height="411" width="432" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KNEDLIKI W SOSIE POMIDOROWYM Z KOTLETEM MIELONYM]]></title>
<link>http://pannakota.wordpress.com/2007/10/10/knedliki-w-sosie-pomidorowym-z-kotletem-mielonym/</link>
<pubDate>Wed, 10 Oct 2007 17:49:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>pannakota</dc:creator>
<guid>http://pannakota.wordpress.com/2007/10/10/knedliki-w-sosie-pomidorowym-z-kotletem-mielonym/</guid>
<description><![CDATA[Trochę śmieciowy obiad, ale błyskawicznie się go przyrządza. 
Przypomniały nam się z sową pr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><font color="#999999">Trochę śmieciowy obiad, ale błyskawicznie się go przyrządza. </font></p>
<p align="center"><font color="#999999">Przypomniały nam się z sową przysmaki PRLu . </font></p>
<p align="center"><font color="#999999"><font color="#008080"><b>KNEDLIKI</b></font> były niesamowitą atrakcją na zimowisku w Czechosłowacji. </font></p>
<p align="center"><font color="#999999">Te są kupione, ale smakują jak zwykle, czyli albo się je lubi, albo nie :D<br />
</font></p>
<p align="center"><img src="http://images29.fotosik.pl/105/7e29d7cbc3416bb1med.jpg" height="261" width="316" /></p>
<p align="center">&#160;</p>
<p align="center"><i><font color="#ff6600">***sos pomidorowy***</font></i><br />
<font color="#999999">wrzuciłam pomidory z puszki w kawałkach, dodałam  kostkę rosołową, przyprawy (czosnek, bazylia, zioła prowansalskie i takie tam różne co mi pod rękę wpadło. sól i pieprz oczywiście, no i chili dla sowy)</font></p>
<p align="center"><font color="#999999">Na koniec zagęściłam sos mąką ze śmietaną 12% </font></p>
<p align="center"><font color="#999999"><b><font color="#985614">Kotlet</font></b> z tej samej paczuszki od mamy co ostatnio. zostały jeszcze 3. </font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[leniwe inaczej, czyli gnocchi di ricotta]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/2007/10/04/leniwe-inaczej-czyli-gnocchi-di-ricotta/</link>
<pubDate>Thu, 04 Oct 2007 18:47:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.wordpress.com/2007/10/04/leniwe-inaczej-czyli-gnocchi-di-ricotta/</guid>
<description><![CDATA[Gnocchi  to rodzaj kartoflanych klusek. Ale są też gnocchi serowe (i gryczane itd.), robi się je ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>Gnocchi  </em>to rodzaj kartoflanych klusek. Ale są też <em>gnocchi</em> serowe (i gryczane itd.), robi się je z ricotty lub innego podobnego twarogu.  Przyjemne i odróżniające je (poza serem, który robi się z serwatki, choć teraz też często bywa dodawane do niego pełne mleko) jest to, że do ciasta daje się zioła, co powoduje, że mają niepowtarzalny smak.<br />
<!--more-->Przepis jest prosty: jak na leniwe. Na pudełko ricotty (standardowe to 250g; można ją ostatecznie zastąpić granulowanym serkiem <a href="http://www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=9428&#38;pkt_id=&#38;pro_id=&#38;char_id=">Capri</a>), bierze się mniej więcej 150 g mąki, jedno jajko, ze dwie–trzy łychy tartego parmezanu, łyżkę oliwy lub tyle samo topionego masła, sól (trzeba uważać, bo ricotta ma odmianę soloną, <em>ricotta salata</em>), pieprz, trochę startej gałki muszkatołowej i posiekaną szałwię (&#38;mdash; mój ulubiony wariant; może też być lebiodka lub pietruszka albo nawet wszystkiego po trochu, tyle że wtedy się straci wyrazisty i zaskakujący — jak w przypadku szałwi — smak. Wyrabia się ciasto rękami, jeśli jest zbyt lepkie, dodaje się mąki. Zagniecione ciasto dzieli się na porcje, z których robi się nieduże wałeczki, które z kolei należy pokroić (ok. 1cm), żeby z tak uzyskanych porcji sformować charakterystyczne kluseczki (kanonicznie powinny one mieć rowki, co uzyskuje się za pomocą specjalnej deseczki, ale można widelcem). Kluseczki wrzuca się do wrzącej, osolonej i naolejonej wody, są dobre, kiedy wypłyną i chwilę się pogotują.<br />
Sos może być dowolny, ale gnocchi lubią sosy lepkie, w których się pięknie je obtacza. Najprostsza możliwa postać, to posypanie ich serem — na przykład świeżo startym parmezanem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[kluchy alpejskie zwane Sp&auml;tzle]]></title>
<link>http://cuppediae.wordpress.com/2007/09/12/kluchy-alpejskie-zwane-sptzle/</link>
<pubDate>Wed, 12 Sep 2007 09:46:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>cuppediae</dc:creator>
<guid>http://cuppediae.wordpress.com/2007/09/12/kluchy-alpejskie-zwane-sptzle/</guid>
<description><![CDATA[Kluski cięte na desce i doprawione gałką muszkatołową — w jakimś sensie lane kluski wagi ci]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kluski cięte na desce i doprawione gałką muszkatołową — w jakimś sensie lane kluski wagi ciężkiej. Tradycyjnie jedzone z serem emmentalerem.<!--more--><br />
Pół kilo mąki, 4 jajka, dwie łyżki tłustej śmietany (18%, a lepiej 22%), sól, pieprz i gałka muszkatołowa do smaku. Z gałką trzeba uważać, ale ze spätzlami, jak z fondue — bez gałki ani rusz!  Są też przepisy bardziej makaronowe, z wodą i jajkami.<br />
Spätzle można robić też (oczywiście) z mąki razowej, orkiszowej czy gryczanej — trzeba jednak pamiętać, że ta ostatnia, na przykład, daje suchsze ciasto i trzeba dodać oleju lub więcej śmietany.<br />
Zagniata się z tego zwarte ciasto, które układa się w postaci rulonu na desce i nożem lub małą łyżeczką odkrawa kawałki do wrzącej wody (uwaga! spätzle, jak makaron, potrzebują dużo wody). Można też dwiema łyżeczkami formować nieduże grudki. Są dobre, kiedy wypłyną na wierzch.<br />
Do ciasta spätzlowego można dodać to, co do makaronu: szpinak, zioła, paprykę, pomidory. Można zrobić też czarne, kałamarnicowe, w ramach kuchni <em>fusion</em> zza szałasu (<em>Hinterhüttenfusionk</em><em>ü</em><em>che</em>). Bardziej regionalne w nastroju będą<a href="http://www.spaetzle.de/"> <em>Leberspätzle</em></a>, czyli z dodaną przetartą leberką aka wątróbką.<br />
Spätzle można też jeść z sosami, które nadają się dobrze do grubszych makaronów: grzybowymi na przykład, czy śmietanowymi. Klasyczne sposób to <em>Käsespätzle</em>, czyli zapieczone, przekładane podsmażoną cebulą i serem (którym powinien być, co nie niespodzianka, <a href="http://www.emmentaler.ch/">emmentaler</a>). Podpieka się to w piekarniku nagrzanym do 180°, aż ser się stopi, a na wierzchu zrobi się ładna złota skorupka.<br />
Nieco inną metodę, ale też z serem podaje <a href="http://pesto.art.pl/">P:e:s:t:o</a>, trzeba szukać „kasspatzl”. Słuszna uwaga, że jak człek się nie chce spruć na emmentalera, to powinien wziąć ser jakikolwiek — byle ostry.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
