<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jezyk &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/jezyk/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jezyk"</description>
	<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 17:30:43 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Chiński dla informatyków]]></title>
<link>http://andhy.wordpress.com/?p=472</link>
<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 09:33:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>andhy</dc:creator>
<guid>http://andhy.wordpress.com/?p=472</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://ati.smutek.pl/images/chinski.gif" alt="Chinski dla informatykow" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kora ozora]]></title>
<link>http://krotoszynski.wordpress.com/?p=234</link>
<pubDate>Sat, 19 Jul 2008 09:29:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Krotoszyński</dc:creator>
<guid>http://krotoszynski.wordpress.com/?p=234</guid>
<description><![CDATA[Powiedzmy sobie szczerze: ja cały jestem trochę fizycznie nieudany. Nie chodzi bynajmniej o to, by]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Powiedzmy sobie szczerze: ja cały jestem trochę fizycznie nieudany. Nie chodzi bynajmniej o to, bym był genetycznie popaprany albo coś w ten deseń; wręcz przeciwnie, geny mam po rodzicach, myślę, wyjątkowo dobre. Kłopot w tym, że DNA skręciło się u mnie w dość niepiękną kombinację; o ile mentalnie jestem zdrowy, o tyle fizycznie i estetycznie nieco nie domagam. Zacznijmy więc od tego, że mam wadę serca; to wystarczy, by mnie skreślić z listy krwiodawców, wada jest jednak nie dość poważna, bym mógł się wymigać od armii. Podbicie mam ciut za wysokie, nie mogę więc nosić sandałów; mam też zniszczone paznokcie, choć nikt nie wie od czego. Prawdziwym cesarzem mych ułomności jest jednak mój język; język, można rzec, mam w odmiennym stanie stworzenia.</p>
<p style="text-align:justify;">Mój los był już jasny dwa dni po narodzinach. Mama, pediatra, obejrzała mnie dokładnie i pewnie stwierdziła, że (prócz wielu innych części ciała) natura wyposażyła mnie też w język, i to w język geograficzny. Nie jest to tragedia: to całkiem przyzwoity jęzor, choć wierzch ma nieco złuszczony. Na jego powierzchni powstają różnokolorowe plamy; plamy te zresztą mogą zmieniać swe położenie, co sprawia, że przypadłość ta - jak w przypadku Asi, mojej kuzynki - może być estetyczna i bardzo urokliwa. Mój kłopot polega jednak na tym, że (jak okazało się później) natura wyposażyła mnie też w coś, czego walory artystyczne oddać może jedynie idiotyczne lekarskie nazewnictwo. Mój język, prócz tego że geograficzny, jest także (uwaga) językiem mosznowym: na jego powierzchni występują głębokie, podłużne bruzdy.</p>
<div class="mceTemp mceIEcenter">
<dl class="wp-caption aligncenter">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="  " src="http://krotoszynski.files.wordpress.com/2008/07/jez.jpg" alt="" width="400" height="200" /></dt>
</dl>
</div>
<p style="text-align:justify;">Nie zrozumcie mnie źle: to nie jest tak, że ten ozór przeszkadza mi normalnie funkcjonować, albo że mogę w nim przechować ogórka na drugie śniadanie. W wieku dziecięcym nie zdawałem sobie z niego sprawy, w wieku licealnym nikt inny nie zdawał sobie z niego sprawy, na studiach zaś - jak wszystko inne, co dziwne lub niezwykłe - stał się on nawet wcale użytecznym organem. Wśród znajomych wzbudza on najczęściej pełny szacunku popłoch, choć jego brzydota potrafi też fascynować; sam język zaś bywa też ostatecznym argumentem w sporze - nie każdy po jego zobaczeniu jest w stanie kontynuować dyskusję.</p>
<p style="text-align:justify;">Na jakiś dziwny sposób jestem zresztą dumny z tego mojego okropnego jęzora. Ta jego olbrzymiość, brzydactwo, potworność jest na jakiś sposób dzika i pierwotna. Gdy tak go rozłożę, rozpłaszczę przed lustrem, to mam wrażenie, że jest we mnie czuły barbarzyńca; jest we mnie brzydkie, ziejące zwierzę. Ten zwierz - lubię sobie wyobrażać - pachnie tym, czy się pachnie w puszczy: walką, ucieczką, pogonią, głodem i żerem. Jest zwinny i groźny; pachnie potem, łojem i śliną.</p>
<p style="text-align:justify;">Dlatego, by pachniał trochę ładniej, szczotkuję go dokładnie i jem gumy Orbit :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[LinkoGRAfia (30)]]></title>
<link>http://altergranie.wordpress.com/?p=264</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 11:12:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>louvette</dc:creator>
<guid>http://altergranie.wordpress.com/?p=264</guid>
<description><![CDATA[Sezon ogórkowy trwa w najlepsze i widać to również po mniejszej niż zwykle liczbie premier gier]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Sezon ogórkowy trwa w najlepsze i widać to również po mniejszej niż zwykle liczbie premier gier. Na szczęście tego samego nie można powiedzieć o interesujących tekstach. W tym tygodniu w linkoGRAfii sporo ciekawej i różnorodnej lektury:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.gamasutra.com/view/feature/3722/interview_soren_johnson__spores_.php" target="_blank">Interview: Soren Johnson - Spore's Strategist (Gamasutra)</a>. Wywiad z Sorenem Johnsonem, projektantem i programistą, który pracował przy serii Cywilizacja, a obecnie jest odpowiedzialny za Spore. W długiej i ciekawej rozmowie przewija się kilka interesujących z punktu widzenia tematyki Altegrania wątków: łączenie stylu hardcore i casual w jednej produkcji, przystępność a stopień trudności, znaczenie trybu sandbox. Plus sporo na temat obecnego stanu i przyszłości gatunku gier "z natury i tradycji" przeznaczonych dla graczy hardcore'owych - strategii czasu rzeczywistego.</li>
<li><a href="http://antygry.blox.pl/2008/07/Wrocilem-a-tu-pokazuja-mi-jezyk-Ojczysty.html" target="_blank">Wróciłem, a tu pokazują mi język. Ojczysty! (AntyGry)</a>. Bioforger, autor bloga AntyGry, wraca po kilkutygodniowych wojażach z nowym, fajnym obrazkiem nagłówka i długaśnym wpisem na temat kwestii językowych. A dokładniej: mało sensownej tendencji publikowania gier w pełnej polskiej wersji bez pozostawiania oryginalnej ścieżki audio, a także edukacyjnych walorów grania w wersje kinowe (o których zresztą rzadko myślimy w kategoriach edukacyjnych - i dlatego pewnie tak wiele się przy okazji uczymy).</li>
<li><a href="http://www.escapistmagazine.com/articles/view/editorials/op-ed/5033-Context-Sensitive-This-Game-Is-Torture" target="_blank">Context Sensitive: This Game Is Torture (The Escapist)</a>. Susan Arendt z magazynu The Escapist o The Torture Game 2, o której <a href="http://altergranie.wordpress.com/2008/07/03/tortury-jak-kromka-chleba/" target="_blank">pisałam</a> niedawno na Altergraniu. Autorka dochodzi do podobnych wniosków odnośnie bezsensowności gry, ale zauważa też, że brak sensu sprawia, że możemy wypełnić ją własnym, a nasza reakcja powie nam nieco o nas samych:</li>
<blockquote><p>At the end of the day, what is The Torture Game 2? A tech demo? A torture simulator? A harmless and meaningless plaything? A tool for sparking conversation and thought? Is it a yardstick to measure our empathy, or a mirror to reflect our darker selves? Maybe it's all of these, maybe it's none of them. The only one who knows for sure is you.</p></blockquote>
<li><a href="http://www.businessweek.com/globalbiz/content/jul2008/gb2008078_807637.htm" target="_blank">Video Game Music Strikes a Bigger Chord (BussinessWeek)</a>. Krótki artykuł o kompozytorach muzyki do gier. Najważniejsze jest zaś to, co sugeruje między wierszami: ich sukcesy i gaże to kolejna oznaka nie tylko dynamicznego rozwoju branży elektronicznej rozrywki, ale też jej rosnącego znaczenia kulturowego. O tym ostatnim świadczy choćby fakt <a href="http://www.gamepolitics.com/2008/06/19/medal-honor-music-used-mccain-campaign-ad-composer-obama-supporter" target="_blank">zapożyczenia</a> fragmentu ścieżki dźwiękowej z gry Medal of Honor: European Assault w spocie kandydata na prezydenta Johna McCaine'a. A skoro już przy temacie muzyki z gier jesteśmy, warto wspomnieć o istnieniu polskiego portalu poświęconego w całości właśnie jej: <a href="http://www.gamemusic.pl/" target="_blank">GameMusic.pl</a>.</li>
<li><a href="http://deserthat.wordpress.com/2008/07/05/alls-fair-in-games-of-war/" target="_blank">All's Fair in Games of War (Desert Hat)</a>. Ciekawy wpis z niedawno odkrytego przeze mnie bloga <a href="http://deserthat.wordpress.com/" target="_blank">Desert Hat: Critical Game Theory and Antiwar Gaming</a>: o oszukiwaniu w grach i oszukiwaniu na wojnie - jakie są różnice, a jakie podobieństwa?</li>
<li><a href="http://www.computerandvideogames.com/article.php?id=192294" target="_blank">The Dating Game (CVG.com)</a>. Na zakończenie coś lekkiego i zabawnego: dziennikarz magazynu PC Gamer opisuje wyniki swojego eksperymentu polegającego na próbie znalezienia miłości w grach MMO. Co najmniej kilka uśmiechów w trakcie lektury gwarantowanych :)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poczucie humoru]]></title>
<link>http://kosa1.wordpress.com/?p=46</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 09:47:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>kosa1</dc:creator>
<guid>http://kosa1.wordpress.com/?p=46</guid>
<description><![CDATA[Mam w liście swoich blogów do czytania 	ten blog
Warto tam zaglądać, jak ma się chandrę! A cze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mam w liście swoich blogów do czytania 	<a href="http://chakier.bblog.pl/">ten blog</a><br />
Warto tam zaglądać, jak ma się chandrę! A czemu o tym piszę? Ostatni wpis u <strong>chakiera</strong> bardzo mnie rozbawił. On/Ona ma tak świetny, zjadliwy punkt widzenia na świat, jak mało kto. Ale, przeczytajcie komentarze! Okazuje się, że niestety, wielu czytelników tak jakby nie wie, o co chodzi, a jak nie wiadomo, o co chodzi, to najlepiej się obrazić.<br />
OK. To tak gwoli humoru.<!--more--><br />
Poczucie humoru jednak mnie zawiodło, jak przeczytałam wiadomości z Interii. Otóż chodzi o naukę od pierwszej klasy szkoły podstawowej języka angielskiego. Projekt upadł, stanęło na jakimś obcym języku nowożytnym. I jak tu rozpocząć nowy tydzień na wesoło? Toż przecie język angielski jest jedynym nowożytnym narzędziem komunikacji! Powinien być nauczany tak samo, jak język ojczysty. Nie ma kraju na świecie, w którym za pomocą angielskiego nie można się porozumieć, a Internet? Informatyka? Podstawa, to angielski. Czasami mam wrażenie, że naszym rządzącym zależy na utrzymaniu ciemnego, mało wykształconego społeczeństwa...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Śląsko godka – jeszcze gwara czy jednak już język?]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=41</link>
<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 21:48:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.wordpress.com/?p=41</guid>
<description><![CDATA[
źródło: Tomasz Żak, http://www.silesia-region.pl
Dziś w sali Sejmu Śląskiego odbyła się ko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter" src="http://www.silesia-region.pl/doc/2008/06/30/duze/1214830275.jpg" alt="Sala Sejmu Śląskiego" width="100%" /></p>
<p style="text-align:center;line-height:10px;">źródło: Tomasz Żak, <a href="http://www.silesia-region.pl/wiadomosc.php?id=2669">http://www.silesia-region.pl</a></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Dziś w sali Sejmu Śląskiego odbyła się konferencja rozpoczynająca pracę nad kodyfikacją śląskiej godki. Spotkaniu przewodniczyła wicemarszałek Senatu RP Krystyna Bochenek, która powitała licznie zebranych gości: Wojewodę Śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, rektora Uniwersytetu Śląskiego prof. Wiesława Banysia, prof. Walerego Pisarka, honorowego przewodniczącego Rady Języka Polskiego, posłów i senatorów RP, samorządowców, naukowców z Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Opolskiego, Uniwersytetu Jagielońskiego, Uniwersytetu Ostrawskiego, Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie oraz wszystkich zebranych, którym zależy na rozwoju śląskiej godki.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Wojewoda Śląski, Zygmunt Łukaszczyk, powitał zebranych słowami: „Witom Wos roztomili!” i wyraził radość z faktu, że o sprawach śląskiej godki możemy już publicznie bez problemu rozmawiać. Rektor UŚ, prof. Banyś odniósł się do kontekstu europejskiego i życzył  owocnych obrad. Natomiast Dyrektor Instytutu Języka Polskiego UŚ, dr Jacek Warchali zapowiedział, że tym spotkaniem rozpoczyna się cykl spotkań dotyczących kodyfikacji śląskiego. Następna konferencja odbędzie się na przełomie listopada i grudnia.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Po serii wystąpień przedstawiciele organizacji  <em>Pro Loquela Silesiana</em> - Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy, Rafał Adamus i Mirosław Syniawa wręczyli na ręce Wicemarszałek Senatu, Wojewody Śląskiego i posła Lucjana Karasiewicza (najbardziej zaangażowanego parlamentarzysty w kwestii śląskiej mowy) rezolucję, podpartą opiniami naukowymi, która wzywa do nadania śląskiemu statusu języka regionalnego.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;"><span style="color:#ffffff;">Dr hab. Jolanta Tambor (UŚ): „Śląski językiem jeszcze nie jest, ale może być.”</span><br />
Badaczka zaznaczyła, że otwiera się dyskusję bardzo ważną dla Ślązaków, ale również kontrowersyjną. Opowiedziała się za kodyfikacją tj. spisaniem, usankcjonowaniem i zestawieniem dialektów śląskich.  Wzbraniała się przed normalizacją, bo „gwary są różnorodne” i ta różnorodność decyduje ich bogactwie. Zaznaczyła, że z punktu widzenia lingwistyki termin gwara jest synonimem dialektu. Póki co śląski traktuje jako etnolekt, czyli zbior znaków komunikacyjnych, które są używane przez daną grupę etniczną. Natomiast otrzymanie statusu języka regionalnego zależy, wg pani doktor, od decyzji politycznej. Pokrótce przestawiła swoje pomysły na kodyfikację grafii śląskiej. Lingwistka podkreśliła, że to co niezapisane może zniknąć, dlatego niezwykle istotne dla śląskiej godki jest jej kodyfikacja.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;"><span style="color:#ffffff;">Prof. dr hab. Bogusław Wyderka (UO): „Nie ma mowy o śląskim jako odrębnym języku słowiańskim.”</span><br />
W swojej prelekcji prof. Wyderka, autor „Słownika gwar śląskich”, odniósł się do kodyfikacji leksyki. Podkreślił, że to  czym decyduje o wyznaczeniu granicy pomiędzy językami jest występowanie dużych różnic systemowych. Choć zaznaczył, że śląski nie stanie się odrębnym językiem słowiańskim, uznał , że ten dialekt wykazuje dość duże różnice w porównaniu z standardową polszczyzną, co prowadzi często do wzajemnego niezrozumienia ich użytkowników. Wg profesora Wyderki należy koniecznie rozpocząć badania nad śląskim językiem literackim, śląskim językiem regionalnym, by w ten sposób uchronić go przed zapomnieniem.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;"><span style="color:#ffffff;">Dr Tomasz Kamusella (UO): „Nieuznawanie języka śląskiego to akt polityczny.”</span><br />
Badacz podjął dyskusję z punktu widzenia socjolingwistyki. Zauważył, że wedle językoznawstwa polskiego nie ma podstaw do uznania śląskiego za język. Jednak przeciwnego zdania są lingwiści nie polsko języczni.  Wskazał m. in. na definicję językoznawcy amerykańskiego, Bloomfielda, który traktował gwary jako wzajemnie zrozumiałe formy języka. Dlatego czy można traktować śląski za gwarę skoro często nie ma mowy o wzajemnym  zrozumieniu się osób, które <em>de facto</em> powinny używać tego samego języka.  Z punktu widzenia tego socjolingwisty decyzja o tym czy coś jest językiem zależy od użytkowników. Podawał przykłady języków skandynawskich, nowo powstałych języków w państwach byłej Jugosławii. Chorwacki, serbski, macedoński, czarnogórski uznane zostały za odrębne języki mimo iż dla językoznawców nie różnią się. Pod tym względem różnice pomiędzy językiem polskim a śląskim są zdecydowanie większe.<br />
Badacz odniósł się do absurdów przyjętej w 2005 ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, która uznaje język romski, choć nie jest on usystematyzowany lub język tatarski nigdy nie występujący w Polsce.<br />
W demokratycznym państwie wola 60 tyś. obywateli, którzy zadeklarowali używanie śląskiego na co dzień, nie może być ignorowana.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;"><span style="color:#ffffff;">Dr Artur Czesak (UJ):  „Mitem jest niemożność wyrażania wartości abstrakcyjnych po śląsku.”</span><br />
Określony przez p. Krystynę Bochenek, jako znawca śląska, czyli silezjolog zaznaczył iż określanie gwara nie może odnosić się do śląskiego, gdyż nie występuje już niepiśmienna ludność wiejska. Cytował najwybitniejszego językoznawcę polskiego, Kazimierza Nicza, który zwalczał pogardę dla języków ludowych. Gardzenie, wyśmiewanie się z osób, które nie potrafią posługiwać się standardową polszczyzną świadczy o braku inteligencji wyśmiewacza:D Zróżnicowanie w obrębie danego języka świadczy tylko i wyłącznie o jego bogactwie.<br />
W okresie narodowego komunizmu traktowano śląski czy kaszubski jako coś gorszego.  Taka postawa mogła budzić tylko uprzedzenia. W wolnej Polsce nastał czas walki z mitami. „Teraz już wreszcie można być sobą u siebie.” Mimo to trzeba walczyć ze stereotypami Ślązaka, jako elementu prymitywnego, niemieckiego, niepolskiego. Innym mitem jest niemożność  wyrażania wartości abstrakcyjnych po śląsku.<br />
Konkludując zauważył, iż poważnym przeciwnikiem jest defetyzm niektórych grup Ślązaków. „Poco wymyślać alfabet, byle się dogodomy.” W związku z tym istotnym jest wykształcenie własnych elit, co już się dokonuje.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Po pół godzinnej przerwie rozpoczęły się kolejne prelekcje.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Łukasz Grzędzicki, wiceprezes Zarządu Głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, przedstawił historię kodyfikacji języka kaszubskiego i perspektywy jego rozwoju. Andrzej Roczniok odniósł się do  walki z językiem śląskim przez władze komunistyczne, które sprowadziły go do pejoratywnego określenia, gwara. Zaproponował swoją standaryzację śląskiego wedle wariantu gliwicko-toszewskiego. Bogdan Kallus zaproponował własną rozbudowaną wersję przykładowej kodyfikacji. Natomiast Grzegorz Wieczorek ze stowarzyszenia „Danga” zauważył, że dziś poprawne mówienie po Śląsku jest przejawem wykształcenia, gdyż dobre poznanie śląskiego  wymaga dużego wysiłku intelektualnego.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Następnie rozpoczęła się dyskusja. Zakończył ją prof. Pisarek apelując do śląskich parlamentarzystów, aby wypowiadali się w Sejmie i Senacie tą piękną odmianą polszczyzny.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Konferencja o ślůnskiej godce]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=39</link>
<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 21:43:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.wordpress.com/?p=39</guid>
<description><![CDATA[Już jutro odbędzie się konferencja w Urzędzie Wojewódzkim dotycząca statusu śląskiej godki. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Już jutro odbędzie się konferencja w Urzędzie Wojewódzkim dotycząca statusu śląskiej godki. Teraz zamieszczam tylko plan imprezy. Jednak wieczorem na blogu znajdziecie szczegółowe informacje z przebiegu konferencji.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">PROGRAM:<br />
Otwarcie konferencji: Wicemarszałek Senatu RP ­– <span style="color:#ffffff;">Krystyna Bochenek</span><br />
Wystąpienie Wojewody Śląskiego – <span style="color:#ffffff;">Zygmunta Łukaszczyka</span></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">10.15 – 11.15    Część I<br />
dr hab. <span style="color:#ffffff;">Jolanta Tambor</span><span style="color:#ffffff;"> </span>(UŚ, Katowice): Czuć pismo nosem. O potrzebie kodyfikacji grafii śląskiej<br />
prof. dr hab. <span style="color:#ffffff;">Bogusław Wyderka </span>(UO): O kodyfikacji śląskiej leksyki<br />
dr <span style="color:#ffffff;">Tomasz Kamusella </span>(UO): Czy śląszczyzna jest językiem? Spojrzenie socjolingwistyczne<br />
dr<span style="color:#ffffff;"> </span><span style="color:#ffffff;">Artur Czesak</span><span style="color:#ffffff;"> </span>(UJ): Mowa Górnoślązaków – nowe otwarcie?</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">11.15 – 11.45  Przerwa na kawę</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">11.45 – 12.30  Część II:<br />
<span style="color:#ffffff;">Łukasz Grzędzicki</span> (Wiceprezes ZG Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego): Kaszubszczyzna – droga do języka<br />
<span style="color:#ffffff;">Andrzej Roczniok</span>: Gwara nierówna językowi, ale zapis ten sam<br />
<span style="color:#ffffff;">Bogdan Kallus</span>: Propozycja normatywizacji pisowni regionalnego języka śląskiego<br />
<span style="color:#ffffff;">Grzegorz Wieczorek</span>: Pomiędzy konwencją a dowolnością, czyli jak świadomie przeciwdziałać rozpływaniu się śląszczyzny w języku ogólnopolskim? Kilka słów o potrzebie edukacji językowej Ślązaków</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">12.30 – 14.00 DYSKUSJA</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">14.00 – 15.30 Poczęstunek i rozmowy kuluarowe</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Konferencję poprowadzi: <span style="color:#ffffff;">Krystyna Bochenek</span></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Podsumowanie i wnioski: prof. dr hab. <span style="color:#ffffff;">Walery Pisarek</span><span style="color:#ffffff;"> </span>(Honorowy Przewodniczący Rady Języka Polskiego PAN), dr hab.<span style="color:#ffffff;"> </span><span style="color:#ffffff;">Jolanta Tambor</span><span style="color:#ffffff;"> </span>(Instytut Języka Polskiego UŚ)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zredefiniować sytuację]]></title>
<link>http://radeko.wordpress.com/?p=145</link>
<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 22:54:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://radeko.wordpress.com/?p=145</guid>
<description><![CDATA[Postulat najważniejszy: użyć nowych pojęć do opisu tej samej, uciążliwej rzeczywistości. Zac]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Postulat najważniejszy: użyć nowych pojęć do opisu tej samej, uciążliwej rzeczywistości. Zacząć nazywać również to, co - z racji tego, że dobre - nie potrzebowało nazywania. Euforię poranną dozować stopniowo, aby przed zaśnięciem coś na dnie zostało. Bo przecież duchy podlaskich miasteczek nie istnieją, a właściwym punktem odniesienia, jest romantyczny marazm polskiego zadupia, jak w filmach Piwowarskiego. To samo, a jednak inaczej. Język zniewala i pozwala na wyzwolenie, dusi i uwalnia. Być może lepiej się chwalić niż użalać, lepiej afirmować niż weryfikować, lepiej wyrażać niż tłamsić?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[różnica.]]></title>
<link>http://mrotchnypontchushzagwady.wordpress.com/?p=81</link>
<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 20:07:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>mrotchnypontchushzagwady</dc:creator>
<guid>http://mrotchnypontchushzagwady.wordpress.com/?p=81</guid>
<description><![CDATA[wprowadziłbym do mojego języka podział na język i obraz czy obrazy. obrazy przedstawiają mniej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>wprowadziłbym do mojego języka podział na język i obraz czy obrazy. obrazy przedstawiają mniej lub bardziej wiernie coś. język może przedstawiać lub nie przedstawiać to coś, czego dotyczy. i niezależnie od tego jest językiem. cechą języka jest to, że można go odnosić do czegoś zupełnie niezależnie od tego, czy w jakikolwiek sposób przypomina to, do czego jest odnoszony. w przypadku obrazu to niemożliwe. obraz może być językiem lub fragmentem języka lub kilkoma językami połączonymi chyba zawsze.  ale nie każdy język musi być obrazem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[co zrobic żeby wsłuchac się w język]]></title>
<link>http://torrentflux.wordpress.com/?p=153</link>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 07:23:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>prtr</dc:creator>
<guid>http://torrentflux.wordpress.com/?p=153</guid>
<description><![CDATA[Co zrobić żeby wsłuchać się w język, poznać obcą wymowę, porozumieć się z całym światem]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Co zrobić żeby wsłuchać się w język, poznać obcą wymowę, <em>porozumieć się z całym światem</em>.<br />
Nauka ze słuchu może dać pomocne efekty ale czy szybko? No nie wiem. Czy wystarczy sam <a href="http://www.polskie-ksiazki.info/slowniki,c,133">słownik</a>? Wątpię, pewnie trzeba będzie więcej wysiłku w to włożyć.<br />
Nie ma lekkiej metody mogę zaproponować osłuchanie się się dźwiękiem lektora filmu o zabijaniu bawoła?<br />
Kiedy leciałem samolotem z Maine do Chicago rozmawiałem z <span style="text-decoration:line-through;">proredorem</span> profesorem Balcerowiczem, zapytałem go jak on to robi że wie wszystko. Odpowiedział mi popijając wodę, nie ma takiej metody.<br />
<a href="http://www.polskie-ksiazki.info/jezyki-obce,c,1311">To efektywna nauka, łatwa i dostępna dla każdego</a>. Dzięki zastosowanemu systemowi "Karaoke" podczas słuchania lekcji tekst nagrania wyświetlany jest na przenośnym odtwarzaczu mp3 lub ekranie komputera.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Obciąganie Mózgu" - a jednak]]></title>
<link>http://grudnik.wordpress.com/?p=20</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 21:40:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>Krzysztof Grudnik</dc:creator>
<guid>http://grudnik.wordpress.com/?p=20</guid>
<description><![CDATA[Okazało się, że organizatorzy częstochowskiej konferencji naukowej Język - Teatr - Literatura V]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Okazało się, że organizatorzy częstochowskiej konferencji naukowej <em>Język - Teatr - Literatura V</em> zdecydowali się na przyjęcie mojego zgłoszenia, o którym wspominałem kilka postów niżej. W związku z czym w środę, 28 maja, w budynku Instytutu Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie przy ul. Armii Krajowej 36a, w bloku od godziny 14, w sali 402 wygłoszę referat pod tytułem <strong><em>"Obciąganie Mózgu". Roberta Antona Wilsona koncepcja literatury i rzeczywistości.</em></strong> Serdecznie zapraszam. Poniżej krótki abstrakt.</p>
<p><strong><em>Obciąganie Mózgu". Roberta Antona Wilsona koncepcja literatury i rzeczywistości.</em></strong></p>
<p class="MsoBodyText">Koncepcja tuneli rzeczywistości R. A. Wilsona opiera się na założeniu, że rzeczywistość zewnętrzna, w każdej sekundzie, bombarduje nasze receptory milionami informacji. Bezkrytyczny i całościowy odbiór wszystkich informacji wywołałby chaos i całkowicie zdezorientował nasze umysły. W związku z czym każdy z nas posiada specyficzny i indywidualny filtr, który dokonuje wstępnej selekcji bodźców dopuszczanych do naszej świadomości. Ogół potencjalnie odbieranych przez nas impulsów składa się na osobisty tunel rzeczywistości.</p>
<p class="MsoBodyText">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">Co kształtuje tunele rzeczywistości? Najogólniej są to dwa czynniki: czynnik zewnętrzny w postaci kultury, w jakiej dorasta dana jednostka, oraz czynnik wewnętrzny, to jest doświadczenia, jakie stają się udziałem tej osoby. Bardziej szczegółowo: wszelkiego typu przekonania, wierzenia, przesądy, opinie, uprzedzenia, nadzieje, obawy, oczekiwania, wspomnienia i tak dalej.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">Ze względu na to, że czynniki konstytuujące jednostkowy tunel rzeczywistości, czyli kultura<span> </span>doświadczenie, mogą być i zwykle są zmienne w czasie, tunele rzeczywistości posiadają charakter dynamiczny. Tak długo, jak tylko ktoś poszerza lub zgłębia dostępny mu kontekst kulturowy oraz doświadcza nowych rzeczy i stanów, tak długo jego ogląd świata może ulegać zmianom.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">Stąd wywodzi się podstawowy pogląd Roberta Antona Wilsona dotyczący literatury. Literatura będąca częścią kultury ma moc wpływania na cudze tunele rzeczywistości. Utwór literacki może zmodyfikować przekonania czytelnika. Ale to jeszcze nie wszystko: prawdziwa wielkość literatury polega na możności uświadomienia czytelnikowi mechanizmów, jakimi podlega jego umysł, i odkrycie przed nim,, że w dużym zakresie sam jest zdolny do kreowania otaczającego go świata (poprzez modyfikację postrzegania).</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;line-height:150%;">Większość pozostałych światopoglądowych koncepcji i literackich strategii Wilsona będzie się opierać na ukazywaniu, że „nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone”.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Matura - j. angielski podstawowy]]></title>
<link>http://psemek.wordpress.com/?p=336</link>
<pubDate>Tue, 06 May 2008 18:12:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Psemek</dc:creator>
<guid>http://psemek.wordpress.com/?p=336</guid>
<description><![CDATA[
Arkusz
Przykładowe odpowiedzi
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://psemek.files.wordpress.com/2008/05/5a8da7fe1a6441461c54dc00a195b9ac.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-335" src="http://psemek.wordpress.com/files/2008/05/5a8da7fe1a6441461c54dc00a195b9ac.jpg" alt="matura - angielski" width="315" height="202" /></a></p>
<p><a href="http://psemek.files.wordpress.com/2008/05/m5184622.pdf">Arkusz</a></p>
<p><a href="http://psemek.wordpress.com/files/2008/05/m5184625.pdf">Przykładowe odpowiedzi</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Lalka" - Matura 2008, j. polski podstawowy]]></title>
<link>http://psemek.wordpress.com/?p=327</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 12:19:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Psemek</dc:creator>
<guid>http://psemek.wordpress.com/?p=327</guid>
<description><![CDATA[
Arkusz - polski
Przykładowe odpowiedzi
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://psemek.files.wordpress.com/2008/05/heresmycard.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-326" src="http://psemek.wordpress.com/files/2008/05/heresmycard.jpg" alt="" width="480" height="362" /></a></p>
<p><a href="http://psemek.files.wordpress.com/2008/05/arkusz_polski.pdf">Arkusz - polski</a></p>
<p><a href="http://psemek.files.wordpress.com/2008/05/odp_polski.pdf">Przykładowe odpowiedzi</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[WC Kowboj rzondzi]]></title>
<link>http://uwaga.wordpress.com/?p=302</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 10:11:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>Piotru</dc:creator>
<guid>http://uwaga.wordpress.com/?p=302</guid>
<description><![CDATA[
Mimo że czasami na jego tezy łapie mnie wkurw ale w tym materiale to jest dla mnie mistrz.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/wYZcVoIhsno'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/wYZcVoIhsno&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span><br />
Mimo że czasami na jego tezy łapie mnie wkurw ale w tym materiale to jest dla mnie mistrz.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy Częstochowa zgodzi się na "Obciąganie mózgu"?]]></title>
<link>http://grudnik.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 20:45:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Krzysztof Grudnik</dc:creator>
<guid>http://grudnik.wordpress.com/?p=15</guid>
<description><![CDATA[[...] czułem, że język podręczników i wykładowców jest na ogół jałowy. Jakby zajmowanie si]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>[...] czułem, że język podręczników i wykładowców jest na ogół jałowy. Jakby zajmowanie się sztuką paraliżowało ich lingwistyczny polot i studziło żar ekspresji. Uniwersyteccy studenci historii sztuki odczuwali to w stopniu znacznie mniejszym niż ich koledzy z wydziałów artystycznych, doświadczający sztuki w praktyce i bardziej od strony kuchni, ale tak jedni jak i drudzy byli w tym poglądzie zgodni. Język historiografów wszystkim nam wydawał się suchy i trochę chybiony.</p></blockquote>
<p style="text-align:right;">(Henryk Waniek, <em>Moja?, "</em>Pokaz", nr 33/34, 2001 r., s. 27)</p>
<p style="text-align:left;">Namówiony przez koleżanki do wysłania zgłoszenia na częstochowską konferencję naukową <strong><em>Język. Teatr. Literatura</em></strong> , długo zastanawiałem się nad tematem ewentualnego wystąpienia. Nie chciałem zamykać się po raz kolejny w ramach modernizmu, a jednak pragnąłem pozostać w obszarze tradycji bliskiej mi osobiście. Zachęcony powyższym fragmentem postanowiłem, że sięgnę po książki <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Anton_Wilson" target="_blank">Roberta Antona Wilsona</a>. Chciałbym pokazać ich oryginalność, nowe spojrzenie na literaturę, na język i na rzeczywistość.</p>
<p style="text-align:left;">Zajęcie się tekstami Wilsona jest też próbą przełamania akademickiej nudy konferencyjnej. Walką z przekonaniem, że wszystko, co zostanie sprowadzone do statusu naukowego, musi być nieatrakcyjne dla przeciętnego odbiorcy. Nie ma w tym chęci prowokacji ni czegoś podobnego.</p>
<p style="text-align:left;">Temat, jaki zgłosiłem, brzmi następująco: <strong><em>Obciąganie mózgu</em>. Roberta Antona Wilsona koncepcja literatury i rzeczywistości</strong>. Czy komitet organizacyjny zgodzi się na coś takiego? Zobaczymy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pleonazm na dziś, odc. 6]]></title>
<link>http://surion.wordpress.com/?p=203</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 19:46:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Surion E.</dc:creator>
<guid>http://surion.wordpress.com/?p=203</guid>
<description><![CDATA[Nie polecam określenia:
AKWEN WODNY

Słowo akwen pochodzi o łacińskiego aqua, -ae, f. - woda.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie polecam określenia:</p>
<h3 style="text-align:center;"><span style="color:#0000ff;">AKWEN WODNY<br />
</span></h3>
<p>Słowo <em>akwen</em> pochodzi o łacińskiego <strong>aqua, -ae, f.</strong> - woda.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Odnośnie merytoryki]]></title>
<link>http://bogdan.wordpress.com/?p=709</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 08:56:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bogdan Miś</dc:creator>
<guid>http://bogdan.wordpress.com/?p=709</guid>
<description><![CDATA[Dziwny tytuł? Jeśli ci zgrzytnęło, to dobrze. Jeśli zgrzytnęło dwakroć - świetnie, bo w tyc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;"><img class="alignleft" style="float:left;margin-left:15px;margin-right:15px;" src="http://justinsimoni.com/images/series/words-detail.jpg" alt="" width="200" height="150" />Dziwny tytuł? Jeśli ci zgrzytnęło, to dobrze. Jeśli zgrzytnęło dwakroć - świetnie, bo w tych dwóch słowach są dwa paskudne błędy językowe; niestety, coraz powszechniejsze. Od czasu do czasu - jak sądzę - warto poświęcić kilka zdań polszczyźnie użytkowej - to znaczy tej stosowanej w sferach polityczno-dziennikarskich. Źle się z nią dzieje. <!--more--></p>
<p>Zacznijmy od pierwszego słowa. Zauważyłem, że wśród polityków są tylko dwaj, którzy używają go poprawnie: to ministrowie Klich i Ćwiąkalski. Mówi się tak, jak oni, zapamiętajcie: <strong>odnośnie do</strong> czegoś, nie <em>odnośnie czegoś</em>. Bez tego małego słowa <strong>do</strong> mamy paskudny błąd językowy!</p>
<p>Pochwaliłem profesora Ćwiąkalskiego - i zaraz muszę go surowo zganić, zresztą podobnie jak posła Kalisza. Otóż, drogi panie ministrze i drogi panie pośle, mówi się <strong>rozumiem</strong>, a nie <em>rozumię!.</em></p>
<p>Następny błąd (wszystko to z dzisiejszych i wczorajszych nasłuchów radia i telewizji): panowie dziennikarze, specjalnie sportowi - nie można być <em>faworytem do</em> czegoś (np. faworytem do pierwszego miejsca w turnieju tenisowym); do pierwszego miejsca - lub czegokolwiek - można tylko <strong>kandydować</strong>. Jak o kimś mówimy, że jest <strong>faworytem</strong>, to właśnie znaczy to, iż kandyduje gdzieś do czołowej pozycji. Zatem <em>faworyt do pierwszego miejsca</em> to typowe masło maślane! Pomyślcie chwilę: czy powiedzielibyście, że Kubica jest <strong>faworytem do drugiego miejsca w Hiszpanii</strong>? Przecież - nie! Więc czujecie, że z tym faworytem jest coś "nie tak", prawda?</p>
<p>Ostatnia sprawa na dziś, to ta tytułowa <strong>merytoryka</strong>. Co za idiota wymyśliła to nieistniejące słowo? Pleni się ono, szczególnie w wypowiedziach polityków i innych oficjeli, jak kolejny chwast. Ma oznaczać chyba aspekty merytoryczne danego zjawiska - zapewne w odróżnieniu od formalnych, ale jest to skrót myślowy najzupełniej chybiony i niezgodny z duchem języka polskiego. Precz z nim!</p>
<p>Na marginesie: przypomina mi się niesłychana (na szczęście załamana już) kariera kretyńskiego zwrotu <em>w tym temacie</em>. To też był taki ukochany szymelek językowy urzędników i działaczy, który narodził się chyba w drugiej połowie lat sześćdziesiątych, rodowód swój zaś bierze najpewniej z przemówienia jakiegoś ówczesnego bonzy. Tak samo jak owa nieszczęsna <strong>merytoryka</strong> zwrot ten miał zapewne - w mniej lub bardziej świadomym mniemaniu używającego - podkreślać jego przynależność do grupy ludzi ważnych i wykształconych; tymczasem dyskwalifikował go z miejsca jako głupawego biurokratę...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierwszy wpis...]]></title>
<link>http://hakerpawel.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 15:00:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>hakerpawel</dc:creator>
<guid>http://hakerpawel.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[&#8230;najtrudniej jest zacząć, jest to mój pierwszy Blog na WordPress, mam nadzieję zamieszcza]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>...najtrudniej jest zacząć, jest to mój pierwszy Blog na Wordpress, mam nadzieję zamieszczać na nim swoje <strong>osiągnięcia</strong>, publikacje, artykuły, <strong>tourtiale</strong> (no może bez przesady ;)). W każdym bądź razie publikacje osobiste również się znajdą (prawdopodobnie jako prywatne). Nie nudzac już dłużej mogę powiedzieć że głównie tematyka nawiązywać będzie do języka<strong> C++ </strong>którego aktualnie się uczę...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Umysł kontra ciało?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=483</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 22:14:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=483</guid>
<description><![CDATA[
Czy istnieje rozdział na ciało i umysł, materię i świadomość, sferę fizyczną i duchową?
J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/04/angel23.jpg" alt="" /></p>
<p>Czy istnieje rozdział na ciało i umysł, materię i świadomość, sferę fizyczną i duchową?<br />
Jak można wyjść ponad ciało i umysł, aby dostąpić świadomości duchowej?</p>
<p>Pierwszym, co trzeba zrozumieć, jest to, że podział na ciało i umysł jest absolutnie fałszywy.</p>
<p>Zaczynając od tego podziału, donikąd nie dotrzesz, fałszywy początek prowadzi donikąd. Nic stąd nie może wyniknąć, bo każdy krok powstaje według własnej logiki. Drugi krok wynika z pierwszego, trzeci z drugiego, i tak dalej. Jest logiczna kolejność – dlatego wykonując pierwszy krok, w pewnej mierze wszystko już wybrałeś.</p>
<p>Pierwszy krok jest ważniejszy od ostatniego, początek jest ważniejszy od końca, bo koniec to tylko wynik, rozwój. Ale nas zawsze interesuje koniec, nigdy początek, zawsze zajmujemy się celem, nigdy środkami. Cel stał się dla nas tak znaczący, że tracimy z oczu ziarno, początek. W takiej sytuacji możemy snuć marzenia, ale nigdy nie dotrzemy do tego, co rzeczywiste.<br />
<span style="color:#ffffff;">czas. ------------------------------------------</span><span style="color:#808080;">Czytaj Dalej :</span> <!--more--><strong><br />
</strong><br />
Idea człowieka podzielonego, idea egzystencji dualistycznej -ciała i umysłu, świata fizycznego i duchowego, dla każdego szukającego jest fałszywym krokiem. Egzystencja jest niepodzielna, wszelkie podziały są tylko mentalne. Sposób widzenia umysłu tworzy dualizm. To więzienie umysłu wprowadza podziały.</p>
<p>Umysł nie może działać inaczej. Trudno jest umysłowi pojąć dwie sprzeczności jako jedność, biegunowe przeciwieństwa jako jedność. Umysł ma nieodpartość, <strong>obsesję bycia spójnym i logicznym</strong>. Nie może pojąć jak światło i ciemność mogą być jednością Jest to niekonsekwentne, paradoksalne.</p>
<p><strong>Umysł musi stwarzać przeciwieństwa</strong> – Bóg i diabeł, życie i śmierć, miłość i nienawiść. Jak wyobrazić sobie miłość i nienawiść jako jedną energię? Dla umysłu jest to trudne. To dlatego umysł dzieli. Wtedy trudności nie ma. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości, a miłość jest przeciwieństwem nienawiści. Teraz możesz być konsekwentny, <strong>umysł będzie uspokojony</strong>.<br />
Podział jest więc dla umysłu wygodą – nie prawdą, nie rzeczywistością.</p>
<p>Gdy podzielisz siebie na dwie części – ciało i siebie – jest to wygodne. Ale gdy tak podzieliłeś, wykonałeś niewłaściwy krok. Jeśli nie zawrócisz i nie zmienisz tego pierwszego kroku, możesz błądzić przez całe żywoty i nic z tego nie wyjdzie, gdyż jeden fałszywy krok prowadzi do dalszych fałszywych kroków. Zacznij więc od właściwego początku. Pamiętaj, że ty i ciało nie jesteś cię dwoma oddzielnymi sferami, że ta dwoistość to tylko kwestia wygody. Jeśli chodzi o egzystencję, jedność wystarcza.</p>
<p>Podzielenie siebie na dwoje jest sztuczne. W rzeczywistości zawsze czujesz, że jesteś jednością, ale gdy zaczniesz o tym myśleć, pojawia się problem. Gdy boli cię ciało, właśnie w tej chwili nie czujesz rozdwojenia. Czujesz, że jesteś jednością z ciałem. Dopiero później, gdy zaczynasz o tym myśleć, dzielisz.</p>
<p>W chwili teraźniejszej nie ma podziału. Gdy ktoś ci przystawi sztylet do piersi, w tej chwili nie ma podziału. Nie myślisz, że on chce zabić twoje ciało, myślisz, że chce zabić ciebie. Dopiero potem, gdy stało się to częścią pamięci, możesz dzielić. Teraz możesz przyglądać się wydarzeniom, myśleć o nich. Możesz powiedzieć, że ten człowiek chciał zabić twoje ciało. Ale nie możesz tego powiedzieć w tamtej chwili.</p>
<p>Zawsze, gdy czujesz, czujesz jedność. Zawsze, gdy myślisz, zaczynasz dzielić. I pojawia się wrogość. Jeżeli nie jesteś ciałem rozwija się pewna walka. Pojawia się pytanie: Kto jest panem? Ciało czy ja?<br />
<strong>Wtedy ego zaczyna czuć się urażone</strong>.<br />
Zaczynasz tłumić ciało. A gdy tłumisz ciało, tłumisz siebie. Gdy walczysz z ciałem, walczysz z samym sobą. Tyle zamieszania powstaje. Staje się to samobójcze.</p>
<p>Nawet jeśli spróbujesz, to naprawdę nie potrafisz tłumić ciała. Jak mogę prawą dłonią tłumić moją lewą dłoń? Wygląda na to, że są dwie, ale w obu płynie ta sama energia. Gdyby naprawdę były dwie, tłumienie byłoby możliwe, i nie tylko tłumienie. Możliwe byłoby absolutne zniszczenie. Ale jeśli ta sama energia płynie w obu dłoniach, jak mogę stłumić swoją lewą dłoń? To tylko udawanie. Mogę pozwolić, żeby moja prawa dłoń nakryła lewą i mogę udać, że prawa dłoń wygrała, a w następnej chwili mogę podnieść prawą dłoń i nic jej nie powstrzyma. Taka jest ta gierka, w którą gramy. Trwa i trwa. Czasem ty spychasz seks, czasem seks spycha ciebie. Staje się to błędnym kołem. Nigdy nie możesz stłumić seksu. <strong>Możesz go przemienić, ale nigdy nie możesz go stłumić.</strong></p>
<p>Zaczęcie od podziału na siebie i ciało prowadzi do tłumienia. Jeśli więc chcesz przemiany, nie powinieneś zaczynać od podziału. Przemiana może przyjść tylko z widzenia całości jako całości. Tłumienie bierze się z pojmowania całości jako złożonej z części podzielonych. Skoro wiem, że obie dłonie są moje, absurdalny jest wysiłek tłumienia jednej z nich. Ta walka staje się absurdem, bo co ma tłumić co? Kto ma z kim walczyć? Jeśli zdołasz czuć się odprężony z własnym ciałem, możesz zrobić pierwszy krok, który będzie właściwym krokiem. Wtedy podział, tłumienie, nie przyjdą.</p>
<p>Gdy oddzielisz siebie od ciała, wiele spraw nastąpi w efekcie tego automatycznie. Im bardziej będziesz tłumić ciało, tym bardziej będziesz sfrustrowany, bo tłumienie jest niemożliwe. Można zyskać chwilowe zawieszenie broni, a potem znów będziesz pokonany. <strong>A im bardziej będziesz sfrustrowany, tym większy podział, tym większa przepaść będą między tobą i ciałem</strong>. Zaczynasz czuć do niego coraz większą wrogość. Zaczniesz czuć, że ciało jest bardzo silne i dlatego nie jesteś w stanie go stłumić. Wtedy myślisz: “Teraz muszę walczyć jeszcze bardziej żywiołowo!"</p>
<p>Dlatego mówię, że wszystko ma swoją logikę. Jeśli zaczniesz od błędnych założeń, możesz iść i dojść do samego końca, nigdy nigdzie nie dochodząc. Każda walka prowadzi do dalszej walki. Umysł czuje: “Ciało jest silne, a ja jestem słaby. Muszę bardziej Je tłumić." Albo czuje: “Muszę teraz osłabić ciało." Wszystkie wyrzeczenia to tylko wysiłki mające osłabić ciało. Ale im słabsze masz ciało, tym słabszy ty sam się stajesz. Między tobą i twoim ciałem zawsze zachowywana jest taka sama względna siła.</p>
<p>Gdy staniesz się słaby, natychmiast zaczniesz czuć się bardziej sfrustrowany, bo teraz jeszcze łatwiej można cię pokonać. I nie można nic z tym zrobić: im słabszy się stajesz, tym jest mniejsze prawdopodobieństwo pokonania przyciągania ciała, i tym bardziej musisz z nim walczyć.</p>
<p>Pierwszą rzeczą jest więc – <strong>nie myśleć kategoriami podziału</strong>. Ten podział: fizyczne i duchowe, materialne i umysłowe, świadomość i materia, to tylko błędne założenie języka. Z tego języka powstaje ogromna bzdura.</p>
<p>Na przykład – gdy ty coś powiesz, ja muszę powiedzieć tak lub nie. Nie mamy nastawienia neutralnego. Tak jest zawsze absolutne, nie także jest zawsze absolutne. W żadnym języku nie ma słowa neutralnego. Dlatego De Bono stworzył nowe słowo: <strong>po</strong>. Mówi on, że po powinno być stosowane jako słowo neutralne. Oznacza ono “<strong>Usłyszałem twój punkt widzenia. Nie mówię mu ani tak, ani nie."</strong></p>
<p>Użyj <strong>po</strong>, a zmienią się wszystkie możliwości. Po jest słowem sztucznym, które De Bono stworzył z hipotezy lub potencjalności lub poezji. Jest słowem neutralnym, bez oceny, bez potępienia, docenienia, uzależnienia, nie jest ani za, ani przeciw Gdy ktoś cię obraża, powiedz tylko <strong>po</strong>.<br />
Odczuj różnicę wewnątrz siebie. Jedno słowo może powodować taką różnicę. Mówiąc po, mówisz: “Usłyszałem cię. Teraz wiem jakie jest twoje nastawienie do mnie. Może masz rację. Może nie masz racji.<br />
Nie oceniam tego."</p>
<p>Język tworzy podziały. Nawet wielcy myśliciele ciągle tworzą językowe wymysły, których nie ma. Zapytani: “Co to jest umysł? odpowiedzą “To nie jest materia." Zapytani: “Co to jest materia?" odpowiedzą “To nie jest umysł."<br />
Nie są znane ani materia, ani umysł. Materię definiują umysłem, a umysł definiują materią, Korzenie pozostają nieznane. Jest to absurdem, ale jest to dla nas bardziej kojące niż przyznanie się: “Nie wiem. Nic o tym nie wiadomo."</p>
<p>Mówiąc “Umysł nie jest materią", czujemy się odprężeni, jakby coś zostało zdefiniowane...<br />
A nic nie zostało zdefiniowane.</p>
<p>I umysł, i materia są nieznane, ale <strong>powiedzenie “Nie wiem" uraziłoby ego</strong>.<br />
W chwili podziału czujemy, że stajemy się panami wszystkiego tego, o czym nie mamy absolutnie żadnego pojęcia...</p>
<p><em>Osho "Psychologia ezoteryki"</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[BODY <i>HTML</i> LANGUAGE]]></title>
<link>http://aulaitt.wordpress.com/?p=283</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 11:23:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>Ole</dc:creator>
<guid>http://aulaitt.wordpress.com/?p=283</guid>
<description><![CDATA[Niewerbalne metody komunikacji informatyków, czyli język html w praktyce:

(autor NN, znalezione g]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Niewerbalne metody komunikacji informatyków, czyli język html w praktyce:</p>
<p><a href="http://aulaitt.files.wordpress.com/2008/04/body-html-language.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-284" src="http://aulaitt.wordpress.com/files/2008/04/body-html-language.jpg" alt="" width="360" height="480" /></a></p>
<blockquote><p><em>(autor NN, znalezione gdzieś w sieci)</em></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://p2al.wordpress.com/?p=80</link>
<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 05:21:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>p2al</dc:creator>
<guid>http://p2al.wordpress.com/?p=80</guid>
<description><![CDATA[
Czy inspiracje rodzą się w naszym konformistycznym postrzeganiu. Rzeczywistość. Powiedziałbym ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://p2al.wordpress.com/files/2008/04/007.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-85" src="http://p2al.wordpress.com/files/2008/04/007.jpg" alt="zapach liście nie unosi się nad drzwiami" width="300" height="433" /></a><br />
Czy inspiracje rodzą się w naszym konformistycznym postrzeganiu. Rzeczywistość. Powiedziałbym modnie społeczeństwo. Jeszcze modniej schematy zachowań. Ale to przecież nie one kierują ruchem. Poddanie się pływom jest posunięciem konformistycznym, czy poprzez anonimowe uczestniczenie jest się w stanie żyć synchronicznie w dwóch odległych światach, obiektywnym na zewnątrz, subiektywnym w środku.<br />
Kwestia wyborów, kształtowane. Maska. Odlepiasz. Leżysz. Muzyka przestała działać. Konfrontacja z rozklekotaniem. Ale. Myślisz sobie. Tak. Wiesz nie. Potem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Szkolna twórczość. Vol. 2]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=157</link>
<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 20:09:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=157</guid>
<description><![CDATA[Dobra. Wiem, że ostatnio trochę się opuściłam nic nie pisząc na tym blogu, ale cóż. Bywa. Tf]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dobra. Wiem, że ostatnio trochę się opuściłam nic nie pisząc na tym blogu, ale cóż. Bywa. Tfu! Zdarza się. Agnieszka, miałaś pilnować, żebym nie mówiła "bywa" ;-)</p>
<p>W przygotowaniu są dwa wpisy... w sumie to nawet trzy, ale jakoś nie mogę ich nigdy dokończyć. Tak to jest jak ja coś zacznę tworzyć, a dzieci neostrady nagle wołają mnie na gg, bo mają mega ważną sprawę. No dobra, dobra. Żartuję sobie tylko. Mam dziś wyjątkowo dobry humor, bo był to baaardzo fajny i bardzo szalony dzień. Takie fajne spotkanka rzadko się zdarzają. Może ktoś sprawić, żeby każdy dzień tak wyglądał?? :D Będę wdzięczna ;-)</p>
<p>No ale dobra, teraz do rzeczy. Dzisiaj wpisik z cytatami z lekcji. Co prawda to nie to samo co być tam na żywo i w tym uczestniczyć, ale może chociaż odrobina atmosfery sie udzieli ;]</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-decoration:underline;">Na religii:</span></p>
<p style="text-align:left;"><em>Czarek</em>: Kurwa! Pasuje! (Chodziło o hasło do krzyżówki właśnie przez niego rozwiązywanej)</p>
<p style="text-align:left;"><em>Ksiądz</em>: Czarku, Ty chyba zapominasz gdzie jesteś. To nie kościół, tylko lekcja religii.</p>
<p style="text-align:center;">
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-decoration:underline;">Na religii po raz drugi:</span></p>
<p style="text-align:left;"><em>Ksiądz</em>: Przestańcie mi tutaj bzykać! (szkoda, że nie dodał, że się)</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-decoration:underline;">Na religii po raz trzeci:</span></p>
<p style="text-align:left;"><em>Ksiądz</em>: Są plusy dodatnie i ujemne.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Zuzia</em>: Dlaczego?</p>
<p style="text-align:left;"><em>Ksiądz</em>: Musicie zapytać Lecha Wałęsę.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Ja</em>: Załatwi mi ksiądz spotkanie z nim, żebym mogła zapytać?</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Na religii again:</span></p>
<p><em>Iza</em>: A gdzie jest przebaczenie?</p>
<p><em>Ksiądz</em>: Za takie błędy nie ma przebaczenia.</p>
<p><em>Apan</em>: A sprawiedliwością jestem JA!</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p><span style="text-decoration:underline;"> Na religii po raz enty:</span></p>
<p><em>Klasa (te słowa akurat należą do Agnieszki)</em>: Prosimy, my chcemy na wycieczkę, taką po Piotrkowie... żeby było inaczej...</p>
<p><em>Ksiądz</em>: Oj dzieci, dzieci... (z jakim westchnieniem to powiedział.. ach... xD)</p>
<p><em>Ja</em>: Oj księdzu, ksiedzu...</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p><span style="text-decoration:underline;"> Na polskim:</span></p>
<p><em>Prof.</em>: Jak można ocenić tą sytuację?</p>
<p><em>Edyta</em>: Że na tańcu by się pewnie nie skończyło.</p>
<p><em>Prof.</em>: No "<em>Taniec z gwiazdami</em>" to by to raczej nie był...</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p><em> Prof.</em>: Uśmiech na twarzy Jarka świadczy, że już po wszystkim. (Kojarzy ktoś tę sytuację? Bo ja tylko śmieszne sytuacje zapisuję, tą zapisałam, ale nie mogę skojarzyć a propos czego to było...)</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-decoration:underline;">Matematyka:</span></p>
<p style="text-align:left;"><em>Prof.</em>: Gdzie byłeś?</p>
<p style="text-align:left;"><em>Marek</em>: No w tym konkursie co tam jest...</p>
<p style="text-align:left;"><em>Prof.</em>: Przecież Ty nie bierzesz w tym udziału.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Marek</em>: No jak nie?? Biorę.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Prof.</em>: To po co przyszedłeś?</p>
<p style="text-align:left;"><em>Marek</em>: Chciałem przyjść zobaczyć co tu się dzieje.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Prof.</em>: Co tu się dzieje... kankana tańczymy.</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
<p><span style="text-decoration:underline;"> I wracamy do religii:</span></p>
<p><em>Apan (zgłasza się i mówi)</em>: Ale ja mam tutaj bajkę.</p>
<p><em>Ksiądz</em>: Ale co to ma wspólnego?</p>
<p><em>Apan</em>: No... ale... ale jest bajka.</p>
<p align="center"><img src="http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_5_125v.gif" alt="" width="62" height="69" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czemu faceci wolą blondynki?]]></title>
<link>http://erotycznyblog.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 18:43:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>erotycznyblog</dc:creator>
<guid>http://erotycznyblog.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[
Znalazłem bardzo ciekawe zdjęcie  te usta i ten język przemawiają do mnie  hmm&#8230;a jaki skr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://erotycznyblog.files.wordpress.com/2008/04/usta-jezyk.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5" src="http://erotycznyblog.wordpress.com/files/2008/04/usta-jezyk-205x300.jpg" alt="" width="205" height="300" /></a></p>
<p>Znalazłem bardzo ciekawe zdjęcie :) te usta i ten język przemawiają do mnie :) hmm...a jaki skromny dekolt :) Już wiem <strong>czemu faceci wolą blondynki</strong> :) Aczkolwiek czy brunetki są złe?</p>
<p><strong>Znalezione na</strong><strong> </strong><a title="Sex blog" href="http://www.sex-blog.pl"><strong>erotyczny blog</strong></a> www.sex-blog.pl ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak tu sie dogadac, no jak]]></title>
<link>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=178</link>
<pubDate>Fri, 04 Apr 2008 15:05:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>evita_duarte</dc:creator>
<guid>http://marzenkowonyc.wordpress.com/?p=178</guid>
<description><![CDATA[Ludzie maja nad zwierzetami te przewage, ze sa potrafia sie komunikowac. I nie chodzi mi9 tylko o ko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h2><font color="#000000">Ludzie maja nad zwierzetami te przewage, ze sa potrafia sie komunikowac. I nie chodzi mi9 tylko o komunikacje werbalna, ale tez rozpoznawanie gestow, a interpretacja symboli jest juz rzecza niesamowita. Hej, umiemy tez czytac i pisac, no raj na ziemi normalnie.</font></h2>
<h2><font color="#000000">Tym bardziej wychodze z siebie, kiedy dochodzi do glupich nieporozumien. Ktos cos powiedzial, ktos zrobil mine i klotnia gotowa. A klocic tez sie umiemy. Wyrzucamy z siebie slowa, straszymy krzykiem, ranimy tymi slowami do zywego, nie robiac fizycznie nawet kroku w strone rozmowcy. </font></h2>
<h2><font color="#000000">A pozniej przepraszamy i jakos te przeprosiny nie wychodza tak dobrze jak klotnia. Wypowiedziane slowa juz nie dociraja tak celnie, a rana nie goi sie tak latwo. </font></h2>
<h2><font color="#000000">Moze jednak zwierzeta maja lepiej: pogryza sie, zagryza i po sprawie :)</font></h2>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
