<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>gorny-slask &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/gorny-slask/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "gorny-slask"</description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 02:52:36 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Dziennikarskie felery]]></title>
<link>http://gornyslask.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 11:00:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>maras</dc:creator>
<guid>http://gornyslask.wordpress.com/?p=60</guid>
<description><![CDATA[Bardzo często w mediach można natknąć się wedle niektórych na tzw. „skróty myślowe”, kt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Bardzo często w mediach można natknąć się wedle niektórych na tzw. „skróty myślowe”, które Ślązaków i nie tylko doprowadzają często do białej gorączki. Chodzi mi między innymi o traktowanie zamiennie województwa śląskiego i Śląska, pisanie o Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej jako o miastach śląskich czy choćby przypadek Opolszczyzny jako jakiegoś dziwnego tworu pomiędzy Górnym a Dolnym Śląskiem. Nie mam zamiaru tu wypisywać wszystkich możliwych wariantów głupoty,  ignorancji czy też złej woli dziennikarskiej. Tym zajmują się <a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,5052426.html">Łowcy Felerów</a> po stronie śląskiej, a Tropiciele Absurdów, grupa z Zagłębia Dąbrowskiego.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Często spotykam się z opinią, że ciągłe przypominanie o różnicach kulturowych, historycznych województwa śląskiego, może prowadzić do radykalizacji poszczególnych grup. Albo że tworzona w bólach metropolia śląsko-zagłębiowska, pod nazwą nomen omen „Silesia”, zasypie dawne podziały.  Słysząc te śmieszne argumenty, przypominają mi się przykłady, gdzie uniformizacją odgórnie próbowano zlikwidować różnice regionalne (Hiszpania, Zjednoczone Królestwo, Włochy, Belgia) co w konsekwencji doprowadziło tylkov do zaognienia konfliktów na linii centrum-peryferie.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Daje do myślenia <a href="http://www.petycje.pl/3120">petycja</a> zorganizowana wspólnie przez wspomniane grupy: Łowcy Felerów i Tropiciele Absurdów. Co ciekawe zainicjowała ją grupa z Zagłębia. Są to młodzi ludzie nie pamiętający już komunistycznej polityki unifikacji. Jednak razi ich to, że w wolnej i pluralistycznej Polsce kontunuuje się ją. Co najważniejsze widzą w Zagłębiu Dąbrowskim potencjał wart wykorzystania, znają różnice historyczne i kulturalne, i chcą pielęgnować tradycję zagłębiowską. Mają dużo racji w tym, że stawianie znaku równości pomiędzy dwoma regionami, najbardziej szkodzi nie Śląskowi, ale właśnie Zagłębiu Dąbrowskiemu.</p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Przykładem ignorancji jest znaleziony w necie skan ogłoszenia o pracę.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://i296.photobucket.com/albums/mm176/maras84/blog/zaglebieslaskie.jpg" alt="Zagłębie śląskie" width="470" height="590" /></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">Na podsumowanie proponuję lekturę fragmentów dwóch tekstów traktujących o burzach w województwie:</p>
<p style="font-family:Georgia;background-color:#333333;font-size:10px;">Powalone drzewa i gałęzie blokujące drogi, zalane piwnice i ulice to efekt burzy jaka przeszła nad Śląskiem. Nawałnica spowodowała także awarię stacji średniego napięcia w Sosnowcu. Bez prądu jest 10 tysięcy mieszkańców tego miasta. Burze przeszły również nad Warszawą i Łodzią, gdzie doszło do zalania piwnic jednego ze szpitali.<br />
żródło: <a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5451992,Po_burzy__10_tysiecy_osob_bez_pradu_w_Sosnowcu__zalany.html">GW Katowice</a></p>
<p style="font-family:Georgia;background-color:#333333;font-size:10px;">Powalone na drogi i tory konary drzew, podtopione ulice i brak prądu - to skutki gwałtownej burzy, która przeszła nad woj. śląskim w niedzielę po południu. Podobna sytuacja jest w województwie łódzkim.<br />
Według informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego, w całym regionie straż pożarna odebrała ok. 250 informacji o lokalnych podtopieniach ulic i piwnic. Skutki burzy najbardziej dotknęły miasta Zagłębia Dąbrowskiego - Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec.<br><br />
źródło: <a href="http://fakty.interia.pl/szukaj/news/ogromne-straty-po-gwaltownych-burzach,1145395">Interia.pl</a></p>
<p style="text-align:justify;line-height:12px;">W tym przypadku tekst pochodzący z portalu Interia.pl dostaje 5+: napisano „nad woj. ślaskim” oraz dodatkowo podkreślono położenie Sosnowca i Dąbrowy Górniczej. Dziennikarze z Gazety Wyborczej kolejny raz oblewają na pałę, za traktowanie województwa śląskiego jako synonimu Śląska.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polski piłkarz wszechczasów. Ernest Wilimowski.]]></title>
<link>http://przemeke.wordpress.com/?p=69</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 11:13:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemeke</dc:creator>
<guid>http://przemeke.wordpress.com/?p=69</guid>
<description><![CDATA[ 
Według niektórych był najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki nożnej. Potrafił w je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p ALIGN="center"> <img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_01.jpg" ALT="ernest_01.jpg" /></p>
<p>Według niektórych był najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki nożnej. Potrafił w jednym meczu strzelić dziesięć goli (rekord do dziś nie pobity). Mówi się też, że urodzony w 1916 roku w <strong>Katowicach</strong> - <strong>Ernest Wilimowski </strong>był swego czasu najlepszym zawodnikiem na świecie. Wielki i kontrowersyjny piłkarz, a przez komunistyczną propagandę wie się o nim tak naprawdę niewiele. Kim był?</p>
<p>Miał szereg wad. Był rudy, brzydki. Miał słabość do kobiet i alkoholu. Ale był piłkarzem kompletnym. Piłka tańczyła mu przy nodze jak zaczarowana. Jak na tamte czasu imponował techniką i wyszkoleniem. Jedynym mankamentem jego gry była siła uderzenia. Ale ta jest zbędna skoro bez mrugnięcia oka i z uśmiechem na twarzy mógł ominąć golkiperów nawet tych z najwyższej półki i strzelić gola.</p>
<p>Jako pierwszy piłkarz na świecie zdobył na <strong>Mundialu</strong> cztery bramki. I to nie z byle kim, bo w <strong>1938</strong> roku reprezentacja <strong>Polski</strong> grała z <strong>Brazylią </strong>i jej gwiazdą <strong>Leonidasem</strong>.<strong> </strong><strong>Biało-Czerwoni </strong>w swoim debiucie na <strong>Mistrzostwach Świata </strong>we <strong>Francji </strong>przegrali po dogrywce 5:6 ale był to jeden z meczów wszechczasów i na pewno jeden z najważniejszych spotkań naszego bohatera - <strong>Ernesta Wilimowskiego</strong>. Jego gwiazda błyszczała, wróżono mu jeszcze większą karierę. Wszystko zniweczyła wojna.</p>
<p>Jako osiemnastolatek mieszkający na <strong>Górnym Śląsku</strong> przeszedł z niemieckiego <strong>1. FC Kattowitz</strong> (którego był wychowankiem) do polskiego <strong>Ruchu Wielkie Hajduki</strong> (<strong>dziś Ruch Chorzów</strong>). Z <strong>Ruchem</strong> świętował cztery tytuły <strong>Mistrza Polski</strong>, kilkukrotnie był królem strzelców. W pierwszym sezonie w pierwszej lidze strzelił 33 gole. Był nie tylko najlepszym naszym łącznikiem, ale w ogóle największą gwiazdą boisk. Łącznik był to zawodnik grający między pomocą a atakiem, dzisiaj byśmy powiedzieli playmaker, rozgrywający w stylu <strong>Zinedine’a Zidane’a</strong>. A <strong>Wilimowski</strong> nie miał sobie wtedy równych.</p>
<p>Wojna zniszczyła wszystko. Rozgrywki piłkarskie z oczywistych względów zostały zawieszone. Wg propagandy <strong>PRL</strong>owskiej <strong>Wilimowski</strong> dobrowolnie zaczął grać dla <strong>Niemców</strong>. Ja wierzę, że nic w tej kwestii nie było czarne ani białe. Kochał piłkę i chciał grać. Ponadto sytuacja na Śląsku w kwestii polsko-niemieckiej była zupełnie inna niż w innych częściach kraju. Faktem jest jednak, że w trakcie wojny grał ku chwale <strong>III Rzeszy</strong>, a po wojnie w niemieckich klubach. Nigdy też nie wrócił do <strong>Polski</strong>. Nigdy już nie zobaczył swojego ukochanego <strong>Śląska</strong>.</p>
<p>Dopiero wizyta jego córki kilka lat temu wyjaśniła wiele z życia tego człowieka. <strong>Sylvia</strong> (<i>z domu Wilimowska</i>) mówiła, że ojciec zawsze marzył o powrocie do kraju. Kochał i podziwiał <strong>Jana Pawła II </strong>(<i>z którym podobno się spotkał</i>). Pomimo zaproszenia, nie przyjechał na <strong>75-lecie</strong> klubu <strong>Ruchu Chorzów</strong> ale t ze względów zdrowotnych swojej żony. Bardzo nad tym ubolewał. Zawsze twierdził, że jest <strong>Górnoślązakiem</strong>. Podpisywał się <strong>Ernest</strong>, nigdy <strong>Ernst</strong> z niemiecka.</p>
<p>W <strong>Polsce Wilimowski </strong>jest postacią nieznaną. Nie wyszła na jego cześć żadna książka. Bez wątpienia był postacią dramatyczną. Wybierać musiał między dwoma miłościami – piłką i <strong>Śląskiem</strong>. Był jedynym człowiekiem z biało-czerwonym <strong>Orłem</strong> na piersi, którego <strong>Brazylijczycy</strong> pokochali.</p>
<p ALIGN="center"> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_02.jpg" TITLE="ernest_02.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/ernest_02.thumbnail.jpg" ALT="ernest_02.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
