<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>dzieci &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/dzieci/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "dzieci"</description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 10:03:14 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Hodowle zaczynamy od niemowlaka]]></title>
<link>http://brocha.wordpress.com/?p=809</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 12:07:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>brocha</dc:creator>
<guid>http://brocha.wordpress.com/?p=809</guid>
<description><![CDATA[No to jestem z powrotem, jak niektórzy słusznie zauważyli sporo się działo w naszym świeckim k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">No to jestem z powrotem, jak niektórzy słusznie zauważyli sporo się działo w naszym świeckim kraju jak mnie nie było.  Zapewne najciekawsza był reakcja kościoła na sprawę aborcji 14 latki z Lublina i do znudzenia powtarzany frazes: <em>że tam gdzie etyka stoi w sprzeczności z prawem powinno się wybierać etykę</em> - dlatego też proponowano minister Kopacz rezygnację ze stanowiska zamiast wykonywanie ustawowych obowiązków ministra zdrowia.  Szkoda tylko, że kiedy w Polsce mowa o etyce to od razu to musi być etyka katolicka, tak jak by nie było innych. Jak zwykle przyszłe życie płodu postawiono przed szczęśliwym życiem dziecka, które miało urodzić dziecko i jej rodziny.  Kościół jak zwykle sprowadził życie kobiety do jej macicy, zaofiarował się nawet przekazać jej 50 000 zł za urodzenie dziecka, szkoda, że już żyjącym w skrajnej biedzie dzieciom nie oferuje takich pieniędzy. Nic się nie zmieniło od wieków - dzieci mają się rodzić dalej jakoś będzie.  Tyle tytułem wspomnień.</p>
<p style="text-align:justify;">Zostając w temacie dzieci trafiłem na stronach gazeta.pl eDziecko na artykuł <em>Pierwsze kroki w świat wiary</em> - dawno się tak nie rozbawiłem. Okazało się, że jako ojciec dwójki dzieci, który chciałby je wychować w wierze mam sporo opóźnienia:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">...w świat wiary można (a nawet trzeba!) wprowadzać nawet niemowlęta... Gdy z noworodkiem na rękach szepczesz modlitwę dziękczynną za ten cud, który tulisz w ramionach - właśnie uczyniliście wspólnie krok w świat wiary...</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Jak widać kit trzeba wciskać od niemowlęctwa. Potem może być za późno i wychowamy sobie jakiegoś wątpiącego skurczybyka.  Teraz rozumiem dlaczego niektórym mimo niewątpliwej zdolności logicznego myślenia trudno odrzucić wiarę, w której byli hodowani od niemowlaka.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Nim dziecko skończy trzy lata, jego modlitwa powinna sprowadzać się do słowa "dziękuję" - za odwiedziny babci, za mamę i tatę, za pyszne lody, za złocisty piasek na plaży...</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Nim się obejrzysz twój 3 latek zapisze się do rodziny radia maryja i będzie dziękował bogu wraz z kolegami np. tak:</p>
[caption id="" align="aligncenter" width="586" caption="Rodzina Radia Maryja dziękuje za zgon prof. Geremka"]<a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5464429,Za_co_dziekuja_fani_Radia_Maryja.html" target="_blank"><img src="http://bi.gazeta.pl/im/4/5463/z5463714X.jpg" alt="Rodzina Radia Maryja dziękuje za zgon prof. Geremka" width="586" height="408" /></a>[/caption]
<p>Osobiście bym wolał, żeby za kupienie lodów mini me dziękował mi, ale może niektórych rodziców inna forma podziękowania zadawala.</p>
<p>No cóż nie sądziłem, że Gazeta niczym tygodnik Niedziela będzie drukowała podobne brednie jak ten artykuł, jak ktoś jest zainteresowany można go znaleźć <a href="http://www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,5035130.html" target="_blank">tutaj</a> w całości.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jakie dzieci wychowasz?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=739</link>
<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 23:13:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=739</guid>
<description><![CDATA[
Dziecko nosi w sobie zarodek przyszłości i natura jest żywotnie zainteresowana tym, by bezpieczn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/07/dziecko1.jpg" /></p>
<p>Dziecko nosi w sobie zarodek przyszłości i natura jest żywotnie zainteresowana tym, by bezpiecznie dojrzało i dało początek nowemu pokoleniu, rodząc swoje dzieci.<br />
Natura zabezpieczyła nasze dzieci nie tylko pod względem fizycznym — umieralność dzieci w okresie poprzedzającym dojrzewanie płciowe kształtuje się na najniższym poziomie wśród wszystkich klas wieku — ale również pod względem psychicznym, wyposażając je w wielkie zasoby irracjonalnej nadziei.</p>
<p>Jednakże mimo tego zabezpieczenia przed bezradnością, nie które dzieci są bardziej skłonne do pesymizmu i depresji niż inne. Test CASQ<span style="color:#808080;">(test badający nastawienie u dzieci)</span><em> </em>dokładnie wskazuje na to, które dzieci są podatne na pesymizm, a które nie.</p>
<p>Te, które osiągają wyniki plasujące je w optymistycznej połowie — chłopcy powyżej 5,5 punktu, dziewczynki powyżej 7,5 punktu — będą większymi optymistami jako nastolatki i dorośli niż ich rówieśnicy plasujący się w połowie pesymistycznej.<br />
Ogólnie biorąc, będą rzadziej ulegać depresji, osiągną więcej i będą zdrowsze niż dzieci, których suma punktów w teście jest niższa od tej przeciętnej.</p>
<h3>Styl wyjaśniania rzeczywistości</h3>
<p>Styl wyjaśniania zaczyna się formować we wczesnym wieku.<br />
U ośmiolatków jest on już prawie w pełni ukształtowany. Skoro twoje dziecko ma już w trzeciej klasie optymistyczny lub pesymistyczny pogląd na świat i skoro jest to tak ważne dla jego przyszłości, to zapewne zastanawiasz się, skąd się on bierze i jak możesz go zmienić.<br />
Spośród różnych hipotez na temat genezy stylu wyjaśniania na szczególną uwagę zasługuje:</p>
<p>- Styl wyjaśniania matki<br />
Oto jak w obecności ośmioletniej Marjorie, reaguje na niepomyślne wydarzenie jej matka, Sylvia.<br />
Scenka ta ma miejsce podczas wsiadania do samochodu na parkingu koło centrum handlowego.</p>
<p>Czytając ten dialog, postaraj się zidentyfikować styl wyjaśniania Sylvii.:</p>
<p>Marjorie: <em> Mamo, z mojej strony samochód ma wgnieciony bok.</em><br />
Sylvia: <em> Jasna cholera, Bob mnie zabije! </em><br />
Marjorie:     <em>Tata mówił ci, żebyś zawsze parkowała z dala od innych samochodów. </em><br />
Sylvia:         <em>Cholera, zawsze mi się przytrafia coś takiego. Jestem taka leniwa, nie chce mi się nieść zakupów sto metrów, tylko parę kroków. Co za idiotka ze mnie. </em></p>
<p>Sylvia mówi o sobie bardzo nieprzyjemne rzeczy, a Marjorie uważnie tego słucha.<br />
Nieprzyjemna jest nie tylko treść, ale i forma jej wypowiedzi.<br />
Jeśli chodzi o treść, to <strong>Marjorie słyszy, że matka ma zmartwienie i że jest głupia, leniwa i nigdy się jej nie wiedzie.</strong><br />
Jest to wystarczająco złe, ale forma, w jakiej przedstawia to Sylvia, jest jeszcze gorsza.<br />
Marjorie słucha, w jaki sposób matka wyjaśnia przykre wydarzenie.<br />
I tak (zupełnie bezwiednie) Sylvia przedstawia córce cztery wyjaśnienia:</p>
<p>1. „Zawsze mi się przytrafia coś takiego". Jest to wyjaśnienie o <strong>charakterze stałym</strong>, bo Sylvia użyła słowa zawsze. Ma ono przy tym zasięg uniwersalny, ponieważ Sylvia nie mówi o „wgnieceniu karoserii", lecz o „czymś takim". Nie ogranicza ona zatem swego niepowodzenia do jakiejś określonej kategorii przypadków ani nie zakreśla żadnych granic swoich kłopotów. Na koniec personalizuje wewnętrznie to niepowodzenie, mówiąc: „przytrafia się mnie". W ten sposób sama kreuje się na <strong>ofiarę</strong>.</p>
<p>2. „Jestem taka leniwa". W ujęciu Sylvii lenistwo jest <strong>stałą cechą</strong> charakteru. (Wystarczy porównać jej wyjaśnienie z takim choćby tłumaczeniem: „Ogarnęło mnie lenistwo".) Lenistwo przejawia się w różnych sytuacjach, a zatem ma zasięg uniwersalny. W dodatku Sylvia przypisała je sobie.</p>
<p>3. „Nie chce mi się nieść zakupów sto metrów". Przyczyna niepowodzenia wewnętrzna, o charakterze stałym (Sylvia nie powiedziała: „Nie chciało mi się", lecz „Nie chce mi się"), ale niezbyt uniwersalna, gdyż odnosi się tylko do wysiłki fizycznego.</p>
<p>4. „Co za idiotka ze mnie!" Wyjaśnienie o charakterze stałym, zasięgu uniwersalnym i zinternalizowane. Nie tylko ty przeanalizowałeś to, co mówiła Sylvia.<br />
Zrobiła to też Marjorie.<br />
Słyszała, jak matka wyjaśnia niepowodzenie, podając jego cztery, bardzo pesymistycznie ujęte, przyczyny. Słyszała też, że zdaniem matki niepowodzenia mają charakter stały, dotyczą wszystkich dziedzin życia i wynikają z jej winy.<br />
<strong>W ten sposób dowiedziała się, na jakich zasadach zorganizowany jest świat</strong>. Marjorie codziennie słyszy, jak matka analizuje różne niepo myślne, związane ze sprawami domowymi sytuacje, uważając, że <strong>wynikają one z jej winy, mają stały charakter i uniwersalny zasięg</strong>.<br />
Tak oto dowiaduje się ona od osoby, która ma na nią największy wpływ, że:</p>
<p>- niepowodzeniom nigdy nie będzie końca,<br />
- będą się one kłaść cieniem na wszystko<br />
- wynikają w niesprawiedliwy sposób - z winy osoby, której się zdarzają.</p>
<p>Marjorie <strong>tworzy sobie wizję świata</strong>, w której niepomyślne wydarzenia mają stałe, uniwersalne i personalne przyczyny.</p>
<p>Dzieci wyczulone są na sposób, w jaki ich rodzice, szczególnie matki, mówią o przyczynach niosących ze sobą duży ładunek emocjonalny wydarzeń.<br />
Nie jest przypadkiem, że „dlaczego?" jest jednym z pierwszych i najczęściej powtarzanych pytań, które zadają małe dzieci.<br />
<strong>Zdobywanie wyjaśnień</strong> na temat otaczającego ich świata, szczególnie świata stosunków społecznych, jest głównym zadaniem intelektualnym w okresie dorastania.</p>
<p>Kiedy rodzice tracą cierpliwość i przestają odpowiadać na to nie kończące się „dlaczego?", dzieci uzyskują odpowiedzi w inny sposób.<br />
Przeważnie przysłuchują się uważnie, kiedy dorośli spontanicznie wyjaśniają przyczyny zaistnienia różnych wydarzeń, co — z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę — zdarza się przeciętnie raz na minutę pod- czas każdej rozmowy.</p>
<p>Dzieci nie uronią ani słowa z takiego wyjaśniania, szczególnie wtedy, kiedy dzieje się coś niedobrego.<br />
Nie tylko przysłuchują się szczegółom tego, co mówimy, ale zwracają również baczną uwagę na cechy formalne naszych wyjaśnień, na to, czy przyczyna, którą podajemy, jest stała, czy chwilowa, czy ma zasięg uniwersalny, czy ograniczony, czy wypływa z naszej winy, czy też z winy innej osoby.</p>
<p>Sposób, w jaki matka opowiadała ci o świecie, kiedy byłeś dzieckiem, miał przemożny wpływ na twój styl wyjaśniania.</p>
<p>Stwierdziliśmy to na podstawie kwestionariuszy stylu wyjaśniania wypełnionych przez setkę dzieci i ich rodziców.<br />
<strong>Poziom optymizmu matek i poziom optymizmu ich dzieci był bardzo podobny</strong>.<br />
Dotyczyło to zarówno córek, jak i synów.<br />
Zaskoczyło nas, że ani styl wyjaśniania dzieci, ani styl wyjaśniania matek w ogóle nie przypominał stylu wyjaśniania ojców. Świadczy to o tym, że małe dzieci słuchają tego, co osoba, która głównie się nimi zajmuje (zazwyczaj matka), mówi o przyczynach wydarzeń, i starają się przyswoić sobie jej styl wyjaśniania.</p>
<p>Jeśli matka jest optymistką, to wspaniale, ale jeśli jest pesymistką, to może to być prawdziwym nieszczęściem dla dziecka.<br />
<em><br />
Seligman Martin - Optymizmu można się nauczyć</em></p>
<p><strong>Powiązane posty</strong>:</p>
<p>• <a href="../2008/03/29/moc-tworzenia-i-moc-niszczenia-przekonania/">Moc tworzenia i moc niszczenia - nasze przekonania</a></p>
<p>• <a href="../2008/06/21/zranione-czy-radosne-dzieci/">Zranione czy radosne dzieci?</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/20/utrata-niewinnosci-czyli-jak-zabijamy-wewnetrzne-dziecko/">Wewnętrzne dziecko</a></p>
<p>• <a href="../2008/02/14/uwazaj-co-mowisz/">Uważaj, co mówisz…</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/27/kiedy-klamstwo-staje-sie-prawda/">Kiedy kłamstwo staje się prawdą</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[do soboty :(.]]></title>
<link>http://skemblog.wordpress.com/?p=449</link>
<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 14:14:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>skem</dc:creator>
<guid>http://skemblog.wordpress.com/?p=449</guid>
<description><![CDATA[Chciałabym Wam opisać miliony rzeczy, ale po prostu nie mam siły  ani sposobności pomiędzy jedn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałabym Wam opisać miliony rzeczy, ale po prostu nie mam siły ;) ani sposobności pomiędzy jednym a drugim <em>ciocia</em>... Pozdrawiam i lecę gotować obiad... ziemniaki puree, mizeria i sadzone jajko... no i zaostanę nauczona jak zrobić dobrą mizerię ;).</p>
<p>Rozmawiałam z Tatą przez telefon i powiedziałam, że dziewczyny chcą w sobotę do domu, a na to podniósł się krzyk... <em>ciocia, my nie chcemy tylko musimy, bo na urodziny jedziemy</em>.... (czytaj, gdyby musiały, to by do domu nie wracały :)).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dzień 5.]]></title>
<link>http://skemblog.wordpress.com/?p=447</link>
<pubDate>Tue, 08 Jul 2008 04:53:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>skem</dc:creator>
<guid>http://skemblog.wordpress.com/?p=447</guid>
<description><![CDATA[06:46 Dziś w nocy nastąpiło chyba przesilenie. N. nie chciała mnie wypuścić z łóżka. Cudne ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>06:46</strong> Dziś w nocy nastąpiło chyba przesilenie. N. nie chciała mnie wypuścić z łóżka. Cudne uczucie, kiedy przez sen mały człowiek w panice łapie Cię za rękę i mamrocze <em>zostań jeszcze trochę</em>. Kiedy myślałam już, że zasnęła zeszłam na dół, ale za chwilę słyszę ciocia, <em>bo Tinia </em>(czytaj N) <em>nie może spać</em>. No to co zrobić, rozebrać się i do łóżka... jedna trzymała mnie za rękę mocno, a druga kleszczowym uściskiem za szyję. Uff dobrze, że żyję ;). Potem huknęło okno...  chciałam iść pozamykać na dół, ale nie chciały zostać same... więc jedna na ręce, druga na rękę i procesja na dół do zamykania okien... jeszcze kilka razy biegałam do nich dziś w nocy... Dobrze, że teraz śpią... zwykle o tej godzinie już było <em>Ciocia ja chcę już na dół, możemy iść?</em>. Niech śpią, inaczej zamarudzą nas na śmierć.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dzien 4.]]></title>
<link>http://skemblog.wordpress.com/?p=446</link>
<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 05:31:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>skem</dc:creator>
<guid>http://skemblog.wordpress.com/?p=446</guid>
<description><![CDATA[07:27 Pogoda się zepsuła (choć pewnie są tacy, którzy by powiedzieli, że się poprawia). Pewni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>07:27 </strong>Pogoda się zepsuła (choć pewnie są tacy, którzy by powiedzieli, że się poprawia). Pewnie kino dziś i jak nie będzie padać to rolki, może Stary Rynek i jakieś centrum handlowe koniecznie z ruchomymi schodami. Kusi mnie wkleić zdjęcie jak zasnęły w samochodzie, ale kiedyś sobie obiecałam, że żadnych ludzkich zdjęć... hmmm co począć, co czynić, gdzie się udać..... Na śniadanie jajecznica, K. już wczoraj o niej wspominała. Mało jedzą ona i jej mama :), ale my z P. nadrabiamy za wszystkie :).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[tornado.]]></title>
<link>http://skemblog.wordpress.com/?p=419</link>
<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 16:31:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>skem</dc:creator>
<guid>http://skemblog.wordpress.com/?p=419</guid>
<description><![CDATA[18:28 Za oknem wieje&#8230; bardzo. Nie tylko tam, w głowie tornado myśli. Dzwonię do mamy, a ona]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>18:28</strong> Za oknem wieje... bardzo. Nie tylko tam, w głowie tornado myśli. Dzwonię do mamy, a ona: <em>dziecko, czy ty czasem nie jesteś w ciąży...?</em> Mówię jej, że to <em>niemożliwe</em>, a ona: <em>lepiej to sprawdź</em>... Przyznam się, że wczoraj wpadłam na ten sam pomysł... że to może nie tycie, tylko ciąża... Zbyt szybko przybieram na wadze. Sprawdzę, tylko jeszcze nie teraz... może jutro rano, a może...</p>
<p><strong>21:44</strong> Vista nadal pieprzona, dziś jeszcze bardziej jak wczoraj... Chyba się wezmę i przeinstaluję na xp... ale z drugiej strony kiedyś się trzeba tego nauczyć... gosh... jaka stara jestem...</p>
<p><strong>22:16</strong> Pamiętacie QUEENSRICHE i Silent Lucidity, to dopiero był romantyczny kawałek :).</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/QQkwFtYqPjU'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/QQkwFtYqPjU&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Surfuję.]]></title>
<link>http://hardkor.wordpress.com/?p=1034</link>
<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 12:08:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomek Łysakowski</dc:creator>
<guid>http://hardkor.wordpress.com/?p=1034</guid>
<description><![CDATA[Jedyny polski spot reklamowy wyróżniony w tym roku w Cannes (Brązowy Lew w kategorii &#8220;Film]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jedyny polski spot reklamowy wyróżniony w tym roku w <a href="http://www.canneslions.com/">Cannes</a> (Brązowy Lew w kategorii "Film"). Kampania zrealizowana została przez McCann Erickson Polska dla <a href="http://www.fdn.pl/">Fundacji Dzieci Niczyje</a> i, powiedzmy sobie szczerze, na głowę bije przygotowywane do tej pory akcje konkurencji. Nawet te bardziej malownicze (by przypomnieć choćby pamiętne <a href="http://hardkor.wordpress.com/2007/12/20/samson-wiecznie-zywy/">lodowisko Kidprotect.pl</a>)...</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/CYt9uNlv3jU'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/CYt9uNlv3jU&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Więcej uhonorowanych spotów na <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2008/06/22/najlepsza-reklama-na-swiecie-z-gorylem/">blogu Media Funa</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zranione czy radosne dzieci?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=681</link>
<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 21:03:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=681</guid>
<description><![CDATA[
Dziecko radosne i dziecko zranione - to dwa aspek­ty, które możemy przypisywać naszemu wewnętr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/06/dziecko.jpg" alt="" width="481" height="139" /><br />
Dziecko radosne i dziecko zranione - to dwa aspek­ty, które możemy przypisywać naszemu wewnętrzne­mu dziecku. Byłoby idealnie, gdybyśmy, jako dziecko, w pełni przeżyli swoje dzieciństwo w poczuciu bezpie­czeństwa i radości, rozwijając i ostatecznie zamykając to doświadczenie.</p>
<p>Pełny rozwój dziecka jest niezbęd­nym przygotowaniem do wieku młodzieńczego. Zam­knięcie wieku dziecięcego powinno nastąpić około dwunastego lub trzynastego roku życia.<br />
Przeważnie jednak wydarza się coś, co nie pozwala zakończyć tej fazy; dla większości z nas są to wydarzenia sprzed siódmego roku życia. Zostajemy zranieni, niektórzy w czasie narodzin, niektórzy nawet przed, a wielu z nas podczas dorastania.</p>
<p>Co takiego się wydarza?<br />
Niemal każdy z nas wychował się w rodzinie, która była w jakimś sensie dysfunkcyjna. Rodzice większo­ści z nas sami byli zranionymi dziećmi lub niedojrza­łymi nastolatkami, co miało na nas duży wpływ. Cechą charakterystyczną skrzywdzonego dziecka jest jego ogromne pragnienie miłości i aprobaty. Skąd się bie­rze to nie zaspokojone pragnienie?<br />
Pochodzi ono z dzieciństwa, kiedy to jako dzieci nie otrzymaliśmy od swoich rodziców bezwarunkowej miłości. Dziecko  potrzebuje miłości, aby mogło rozwinąć swoją zdolność kochania innych i siebie. Jeżeli któreś z ro­dziców ciągle łaknie miłości, której zabrakło mu w jego dzieciństwie, i ciągle jeszcze potrzebuje zewnętrznej aprobaty jako potwierdzenia tej miłości, weźmie sobie tę miłość od dorastającego dziecka.</p>
<p>Rodzic, który ma w sobie zranione dziecko lub nastolatka, będzie często krytyczny, wymagający i kontrolujący. Takie zacho­wanie w stosunku do dorastającego dziecka wyrządza dziecku krzywdę i rani je. Dziecięca potrzeba miłości nigdy nie zostaje zaspokojona, ponieważ pomimo to, że rodzic kocha dziecko, miłość ta jest warunkowa i zależy od zachowania dziecka.<br />
Miłość jest wtedy przedmiotem handlu, zależy od aprobaty czy dezapro­baty, a dziecko uczy się przez to zasad kontroli, mani­pulacji i dominacji. Krótko mówiąc, uczy się strachu, a nie szacunku. Uczy się, jak przetrwać w świecie walki o byt.</p>
<p>PROCES WARUNKOWANIA<br />
Nasi rodzice nie chcieli nas celowo skrzywdzić; oni naprawdę nas kochali. Byli jednak dziećmi swoich rodziców, którzy dali im, co mogli najlepszego, jednak większość z nich przekazywała programy i urazy zra­nionego dziecka, które każdy z nich cały czas w sobie nosił. My, jako odbiorcy tych uwarunkowań, z reguły przekażemy je swoim dzieciom w takiej formie, w ja­kiej je otrzymaliśmy, chyba że zdołamy uwolnić nasze zranione wewnętrzne dziecko. Pamiętajmy, że jeżeli ciągle jeszcze obwiniamy naszych rodziców za coś, co zrobili lub czego nie zrobili, sami tkwimy w pozycji zranionego dziecka.</p>
<p><strong>Obwinianie innych to patrzenie na rzeczywistość z perspektywy dziecka.</strong><br />
Zanim ukończyliśmy siódmy rok życia, większość z nas nauczyła się wzorców zachowań ofiary przez to, że ciągle nami manipulowano l zmuszano do takiego zachowania, jakiego życzyli sobie rodzice. Uraz, który w ten sposób powstał, zależy od naszego poziomu świadomości w wyciąganiu wniosków i stopnia inge­rowania rodziców w nasze życie.<br />
Nie sugerujemy bynajmniej, aby wychowywać dzieci bez wyznaczania granic. Gdyby dzieci dorastały bez rozumienia praw i potrzeb innych ludzi, nie byłyby istotami wolnymi i naturalnymi.<br />
Wyrosłyby bez po­czucia szacunku dla innych oraz bez poczucia pewno­ści siebie, gdyż nie znając swoich granic, nie wiedzia­łyby, czego poszukiwać i jak się rozwijać.<br />
Chcemy tylko podkreślić różnicę pomiędzy wyznaczaniem po­trzebnych granic, a przykładaniem zbyt dużej wagi do zasad, które na dłuższą metę się nie sprawdzają, lecz służą jedynie do sprawowania kontroli kosztem praw­dziwej miłości.</p>
<p><em>Więcej w : Colin Sisson, Podróż w głab siebie</em></p>
<p>Zaciekawił Cię post? Zobacz także :</p>
<p>• <a href="../2008/01/20/utrata-niewinnosci-czyli-jak-zabijamy-wewnetrzne-dziecko/">Wewnętrzne dziecko</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/21/czy-czujesz-ze-zaslugujesz/">Czy czujesz że zasługujesz?</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/14/wojna-w-tobie/">Wojna w Tobie trwa</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/28/nauka-akceptacji-zlego-i-dobrego/">Nauka akceptacji dobrego i złego</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/16/droga-wojownika/">Droga wojownika</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Rubik chce zapłodnić Agatkę?]]></title>
<link>http://sekswliceum.wordpress.com/?p=112</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 11:10:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Licealista</dc:creator>
<guid>http://sekswliceum.wordpress.com/?p=112</guid>
<description><![CDATA[Seks w liceum:
Czterdziestoletni Pan Piotr Mistrz Rubik postanowił zapłodnić Agatkę Rubikową. T]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><a title="Seks w liceum" href="http://sekswliceum.wordpress.com/" target="_top">Seks w liceum</a></strong>:</p>
<p style="text-align:justify;font-weight:bold;">Czterdziestoletni <b><i>Pan</i> Piotr <i>Mistrz</i> Rubik</b> postanowił zapłodnić <b>Agatkę Rubikową</b>. Tak przynajmniej twierdzi tygodnik <b>Świat i ludzie</b>:</p>
<p style="text-align:justify;border:1px solid #000000;border-left:10px solid #000000;background-color:#cccccc;color:#333333;margin:0 10px 0 20px;padding:5px 10px 5px 25px;">Nie miał potrzeby, by astrolog robił mu kosmodrom, który pokazywałby, jakie smutki i radości spotkają go w życiu. Uznawał, że to dobre dla łzawych, zagubionych panienek.</p>
<p style="text-align:justify;">Swoją drogą, żeby czterdziestoletni facet uwierzył w takie bzdury? Rozumiem, że nastolatka, ale <b><i>Pan</i> Piotr <i>Mistrz</i> Rubik</b>, który trzy czwarte swojego muzycznego dorobku opiera na <b>Kościele</b>? A poza tym co to jest ten <i>kosmodrom</i>? Dotychczas wydawało mi się, że to takie miejsce skąd startują rakiety kosmiczne, ale chyba moja wiedza jest bardzo ograniczona w kwestiach bytów astralnych...</p>
<p style="text-align:justify;">Ale wróćmy może do pisma <b>Świat i ludzie</b>:</p>
<p style="text-align:justify;border:1px solid #000000;border-left:10px solid #000000;background-color:#cccccc;color:#333333;margin:0 10px 0 20px;padding:5px 10px 5px 25px;">Pani <b>Agacie</b> udało się namówić <b>Piotra</b>, by choć na chwilę zapomniał, w co wierzy, a w co nie. Poszli razem do wróżki. I warto było.</p>
<p style="text-align:justify;">I co na to sam <b><i>Pan</i> Piotr <i>Mistrz</i> Rubik</b>?</p>
<p style="text-align:justify;border:1px solid #000000;border-left:10px solid #000000;background-color:#cccccc;color:#333333;margin:0 10px 0 20px;padding:5px 10px 5px 25px;">Powiedziała, że urodzi nam się syn, który będzie wybitnie zdolny. Po cichu liczymy, że może wróżba się spełni.</p>
<p style="text-align:justify;">Cóż, zapłodnienie własnej nastoletniej żony przez czterdziestoletniego faceta, który jest starszy od własnego teścia tylko dlatego, że wróżka wywróżyła <i>uzdolnionego syna</i> to pomysł zaiste kuriozalny. Czy oni już nie mają lepszej motywacji, żeby pójść ze sobą do łóżka tylko gadanina jakiejś starej panny nad szklaną kulą i kociołkiem z gotującymi się żabami? Mogę zrozumieć <b>Agatę Paskudzką</b>, że seks z <b><i>Panem</i> Piotrem <i>Mistrzem</i> Rubikiem</b> może być mało dla niej satysfakcjonujący ze względu na cielesne przymioty kompozytora, ale, żeby sam <b><i>Mistrz</i></b> potrzebował przy nastolatce dodatkowych bodźców w postaci porad wróżki?</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="float:left;margin:0 10px 0 0;"><img src="http://sekswliceum.wordpress.com/files/2008/07/agata-paskudzka-rubik-nago.jpg" alt="Agata Paskudzka-Rubik nago" /></span>Cóż, dziewczyna przecież wiedziała za kogo wychodzi... A wróżka przecież nie mogła im powiedzieć, że dziecko będzie przygłupie, koślawe i z trzema rączkami, bo jak klient płaci, to i wymaga. A skoro klient wymaga, żeby syn był <i>wybitnie zdolny</i>...</p>
<p style="text-align:justify;">Swego czasu <b>Albertowi Einsteinowi</b> pewna dziewczyna, która zdobyła tytuł miss Ameryki czy coś podobnego, zaproponowała, żeby spłodzili razem dziecko, które odziedziczy intelekt po tatusiu, a urodę po mamusi. <b>Albert Einstein</b> odmówił dziewczynie, tłumacząc, że mogłoby być zupełnie na odwrót i dziecko mogłoby odziedziczyć urodę po tatusiu, a intelekt po mamusi...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O dzieciach i kotach]]></title>
<link>http://sampoport.wordpress.com/?p=27</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 19:18:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>sampoport</dc:creator>
<guid>http://sampoport.wordpress.com/?p=27</guid>
<description><![CDATA[Niejednokrotnie ciężko ubrać w słowa rzeczy, które z jednej strony wydają się bardzo proste, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Niejednokrotnie ciężko ubrać w słowa rzeczy, które z jednej strony wydają się bardzo proste, z drugiej - w dużej mierze przez bagaż stereotypów jakim są obarczone - nie dają się łatwo wyjaśnić. A i sens podejmowania takich prób bywa wątpliwy. Tymczasem proszę, kwintesencja zagadnienia, w kliku akapitach bez ściemy. Szczególnie urokliwe kawałki z kotem :)</p>
<p><a href="http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5443616,Niemowletami_sie_brzydze.html" target="_blank">http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5443616,Niemowletami_sie_brzydze.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Powolny wyścig absurdów]]></title>
<link>http://bzdeta.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 10:40:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Zły człowiek</dc:creator>
<guid>http://bzdeta.wordpress.com/?p=13</guid>
<description><![CDATA[Wprowadzenie limitu 30 km/godz. na terenie zabudowanym powinno stać się normą - orzekli angielscy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wprowadzenie limitu 30 km/godz. na terenie zabudowanym powinno stać się normą - orzekli angielscy lekarze podczas konferencji British Medical Association.</strong></p>
<p>Dyrektor brytyjskiego Wydziału Ochrony Zdrowia Publicznego dr Stephen Watkins: <em></em></p>
<blockquote><p><em>Jeżeli samochód uderzy dziecko z prędkością 30 km/godz., ryzyko śmierci wynosi 5 proc., natomiast jeżeli prędkość wynosi 50 km/godz. to ryzyko wzrasta do 50 proc.</em></p>
<p><em>Musimy wprowadzić ograniczenie do 30 km/godz. także na bocznych ulicach. Pokonując odległość 3 km z prędkością 50 km/godz. zaoszczędzimy jedynie 3 minuty, podczas gdy zredukowanie prędkości może zaoszczędzić czyjeś życie. Zabijamy dzieci dla kilku minut. </em></p></blockquote>
<p>Dyrektor tego bloga:</p>
<blockquote><p><em>Jeżeli samochód uderzy dziecko z prędkością 1 km/h, ryzyko śmierci wynosi 0,00001%.<br />
</em></p></blockquote>
<p>Dyrektor mojego Głosu Rozsądku:</p>
<blockquote><p><em>Jeżeli zacznie się napierdzielać głupich gnojków i ich nieodpowiedzialnych rodziców pałami po ich zakutych łbach, ryzyko to zmniejszy się do 0,0000000001%.</em><em><br />
</em></p></blockquote>
<p>Bo tak to jest - w U.K. dzieci zamiast uczyć przewidywać, uczy się beztroski. Właśnie dlatego wszechjebiących się angielskich bachorów nie edukuje się seksualnie, ani nie ogranicza się im ich podbitego kinem i stylem życia libido. Zamiast tego kupuje się im gumki i umożliwia skrobanki. Teraz na takiej "beztrosce dzieciństwa" poza budżetem stracą też kierowcy.<br />
Przeliczanie prędkości na oszczędzony czas to megafikcja, bo pomijając poranne korki, gdzie nawet 30km/h byłoby zbawieniem, nie uwzględnia się postojów, świateł, przejść dla pieszych, zielonej fali i wielu innych czynników. W rezultacie nawet 5 km więcej czasem potrafi oszczędzić rano opieprzu w pracy.</p>
<p>W Polsce prędkość spokojnie mogłaby wzrosnąć, więc mam nadzieję, że koledzy dr. Watkinsa raczej nie będą się tu zapuszczać.</p>
<p><img src="http://img410.imageshack.us/img410/9826/ogjk0.jpg" alt="" /><br />
<em>Tak też dobrze!</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[berlin-dzieci z dworca zoo]]></title>
<link>http://trzeciwymiar.wordpress.com/?p=92</link>
<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 17:57:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>halfie522</dc:creator>
<guid>http://trzeciwymiar.wordpress.com/?p=92</guid>
<description><![CDATA[fragment slynnego filmu stworzonego na podstawie takze slynnej powiesci &#8216;dzieci z dworca zoo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>fragment slynnego filmu stworzonego na podstawie takze slynnej powiesci 'dzieci z dworca zoo'. <span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/b7fIYqF42IQ'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/b7fIYqF42IQ&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[przegląd prasy] Jak skutecznie się zemścić, zakończyć małżeństwo, zrobić z siebie alfonsa i zarobić przy tym 2000 zł]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/?p=114</link>
<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 22:23:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.wordpress.com/?p=114</guid>
<description><![CDATA[Uwaga! Ten tekst zawiera więcej wulgaryzmów niż standardowe posty pisane na tym blogu przez co dz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Uwaga! Ten tekst zawiera więcej wulgaryzmów niż standardowe posty pisane na tym blogu przez co dzieciom, ludziom wrażliwym i kominkowi odradza się czytanie go.</strong><!--more--></p>
<p>Taka refleksja ostatnio nasunęła mi się po przeczytaniu na blogu ruchmistrza dość wiekowej już historii pt.: „Co zrobił gdy go zdradziła?” (<em>http://tnij.org/co_zrobi_gdy_go_zdradzila</em>).</p>
<p>Szczególnie fragment:</p>
<blockquote><p>„Powiedziałem mu, że nie przeszkadza mi to tylko stawiam dwa warunki. (...)  chce mieć z nią romans to za każde spotkanie musi mi płacić 50 zł. (...) Widać, że facet był w ciężkim szoku ale po chwili wahania zgodził się. Podaliśmy więc sobie ręce a ja zaproponowałem żebyśmy wypili brudzia i przeszli na ty. Od tej pory moja żona bzykała się już za kasę choć nie miała o tym zielonego pojęcia. Oczywiście ze mną też uprawiała seks tak jak dawniej. Postanowiłem, że przez kilka miesięcy będę to ciągnąć a dopiero potem będzie rozwód.”</p></blockquote>
<p>Docenić tutaj bezwzględnie trzeba spryt i rodzaj zemsty, sam pomysł jest dla mnie bezdennie chory – kobietę którą dotychczas się kocha nie przestaje się kochać z dnia na dzień, nawet jeśli nasza miłość próbuje się przeinaczyć w wrogość i nienawiść. Ona była dziwką i tutaj nie trzeba tego zaznaczać, bo to widać na pierwszy rzut oka, ale on zrobił z siebie alfonsa dziwki która chcąc-niechcąc była jego żoną.<br />
Doceniać trzeba także pół-trzeźwe myślenie, znam siebie na tyle dobrze, że pewnie bym ograniczył się do odwiedzenia domu Marka przekopałbym go na ziemi, potem pod wpływem białej gorączki wpadł do swojego mieszkania i przekopał moją ukochaną żonę. Ewentualnie w innej kolejności bym kopał. Na inne wyjście nie pozwalałaby moja porywczość i honor.</p>
<p>Na pewno nie umiałbym patrzeć jej w twarz bez obrzydzenia przez 5 miesięcy i jeszcze ruchać ją. No rzygać by mi się chciało.</p>
<p>-wybaczcie mi stwierdzenia-</p>
<p>To tak samo jakbym miał pocałować kobietę której inny spuszczał się do ryja na moich oczach. Tylko kominek jest na tyle pierdolnięty, żeby uważać, że zaletą kobiety jest łykanie spermy. Przecież to jest kurwa obleśne, czy to moja czy to kogoś innego w każdym przypadku jest porażająco ohydne. Ja pierdole równie dobrze mógłbym sam sobie spuszczać się do ryja. Wychodziłoby na to samo, tylko bez pośredników. Ludzie dziwią się co przemawia przez kobietę która bierze do gęby chuja którego miała przed chwilą w dupie, ja dziwię się co przemawia przez mężczyznę który całuje się z kobietą która miała przed chwilą w ryju jego chuja który w wcześniejszej podróży był w jej dupie. Lasce która poinformowałaby mnie o tym, że łyka spermę na pewno nie podałbym ręki a co dopiero kurwa miałbym ją pocałować? Feee, owszem ale potem musiałbym sobie pierdolnąć pranie mózgu.</p>
<p>Po tym wszystkim na pewno nie potrafiłbym spojrzeć sobie w twarz bez tego samego obrzydzenia, nie powiecie mi, że ruchanie kobiety którą rucha inny nie prowadzi do utraty własnej wartości. Za te 50 zł sprzedał i ją i siebie jakiemuś fagasowi który m.in. wszedł w ich życie z buciorami i rozjebał wszystko co łączyło ich związek.</p>
<blockquote><p>„Mimo wszystko mam gorzką ale satysfakcję.”</p></blockquote>
<p>- grunt to wie czym ta zemsta była przypłacona.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Odsypiam po wczorajszej nocy]]></title>
<link>http://arleta.wordpress.com/?p=12</link>
<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 10:00:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Arleta</dc:creator>
<guid>http://arleta.wordpress.com/?p=12</guid>
<description><![CDATA[Arleta P.:
Odsypiam dziś po wczorajszej nocy. Bardzo męcząca.
Czytałam o tych piętnastolatkach ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><b><a href="http://arleta.wordpress.com/" title="Arleta - Każdy człowiek ma swoją cenę" target="_blank">Arleta P.</a></b>:<br />
Odsypiam dziś po wczorajszej nocy. Bardzo męcząca.<br />
Czytałam o tych piętnastolatkach ze Stanów, które tak grupowo postanowiły w ciąże pozachodzić. Głupota totalna...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dzieci kosztują...]]></title>
<link>http://piotrkontek.wordpress.com/?p=967</link>
<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 14:13:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>PeTe</dc:creator>
<guid>http://piotrkontek.wordpress.com/?p=967</guid>
<description><![CDATA[Dzieci kosztują całkiem sporo, wie to każdy rodzic. Niedługo ma się to zmienić - niestety na g]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieci kosztują całkiem sporo, wie to każdy rodzic. Niedługo ma się to zmienić - niestety na gorsze. Już wkrótce czeka nas podwyżka VATu na odzież dziecięcą z 7% na 22%. Całkiem sporo prawda?</p>
<p>Oczywiście wszystkiemu winna jest UE, żydzi i masoni. A tak naprawdę nasz nieudolny rząd, który nie potrafi przeforsować niższej stawki. Wielka Brytania, kraj od lat unijny, ma na te artykuły stawkę 0%...</p>
<p>Nie wiem czy coś to da, ale zapraszam do włączenia się do akcji - <a href="http://dziecibezvatu.pl">Dzieci bez VATu</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dzieci :)]]></title>
<link>http://aboutlifeandme.wordpress.com/?p=13</link>
<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 09:45:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>wisnia5715</dc:creator>
<guid>http://aboutlifeandme.wordpress.com/?p=13</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/nojWJ6-XmeQ'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/nojWJ6-XmeQ&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
