<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>dystrybucja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/dystrybucja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "dystrybucja"</description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 10:14:58 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[ZenLive(03.04.07)]]></title>
<link>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/zenlive4307/</link>
<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 16:07:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rajca</dc:creator>
<guid>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/zenlive4307/</guid>
<description><![CDATA[Psychopatyczny obłęd. Rano dodałem do Gwget&#8217;a link do obrazu iso dystrybucji ZenWalk
Wersj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Psychopatyczny obłęd. Rano dodałem do Gwget'a link do obrazu iso dystrybucji <a href="http://www.zenwalk.org/">ZenWalk</a><br />
Wersję live ściągamy po uprzednim przejściu na stronę LiveCD i kliknięciu menu: <span style="font-weight:bold;">Software.<br />
</span>Do wyboru mamy bodajże 5 mirrorów, ja wybrałem niemiecki, prędkości rzędu 18 kb/s.Warto dodać, że sam obraz waży 476,2 MB.<br />
Ściągnąwszy wypaliłem <span style="font-weight:bold;">GnomeBakerem</span>.<br />
Oczywiście zaraz po wypaleniu(dzięki dla brata, że nie pamięta o powierzonych mi 10 płytach TDK) wybootowałem system. "Butował" się dość szybko. Oczywiście w trybie graficznym. Logowanie- dostałem jasną instrukcję: Loguj się jako <span style="font-weight:bold;">One</span>, cóż przed samym zalogowaniem sprawdziłem dostępność langłydża, był polski! Chwila spędzona na oglądaniu średniej jakości splasha i wreszcie ukazał się system. na dole wyśrodkowany panel, z menu i innymi pierdołami(jakiś miernik, aplikacje etc.) U góry panel z listą okien i obszarami roboczymi. Na pulpicie kilka ikonek, jak punkty montowania, link do Zenwalk, home, śmieciałka i coś tam jeszcze. Pokusiłem się o poszukanie swojego dysku(który w Ubuntu źle podmontowałem, bo jest w <span style="font-weight:bold;">/</span>), był już bez zbędnych ceregieli jako hda5(czyli dobrze), full odczyt, zapisu nie spróbowałem. Odpaliłem nawet mp3, działało. Odtwarzacz jakiś bazujący na wyglądzie winampa(nie XMMS). Wszelkie potrzebne aplikacje są. XFCE jak dla mnie jest trafionym pomysłem i rozwiązaniem. Tak więc, gdy kupię dysk, pokuszę się o full instalkę na dłuższe testy. System spod znaku Delfinka jest tym czym być powinien, kompletnym środowiskiem, które nie sprawia zbędnych problemów.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[start]]></title>
<link>http://koad2007.wordpress.com/2007/12/15/start/</link>
<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 22:46:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>dreadu</dc:creator>
<guid>http://koad2007.wordpress.com/2007/12/15/start/</guid>
<description><![CDATA[witamy&#8230; a w zasadzie to witam, ale o tym później.
13 grudnia&#8230; sporo wiadomości przez ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>witamy... a w zasadzie to witam, ale o tym później.</p>
<p>13 grudnia... sporo wiadomości przez komunikatory, kilka zapytań mailowych, kilka smsów. wygląda na to, że niektórym projekt <strong>koad</strong> przypadł do gustu. tak jak w zeszłym roku postaramy się was nie zawieść! niestety jak wcześniej wspomniałem, sporo osób jest poza naszym rodzinnym miastem i nie mamy jak wspólnie nagrywać ale... i tak to nagramy! niestety album ukaże się w sklepach dopiero 22-23 grudnia, nie zmienia to jednak faktu, że do wigilijnego stołu każdy usiądzie przy dźwiękach koad2007!</p>
<p>przewidywana cena to symboliczne piwo, czyli <strong>1.79 PLN + kaucja za butelkę</strong>, umowę mamy podpisaną z kilkoma większymi sklepami, które chętnie współpracują, m.in. rapidshare, megaupload, diino, megashares. na razie nie ma pewnego tytułu, ale jedną z propozycji jest 'w dziure baby!', więcej informacji wkrótce!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ubuntu 7.10- Małpo!]]></title>
<link>http://tuxday.wordpress.com/2007/10/26/ubuntu-710-malpo/</link>
<pubDate>Fri, 26 Oct 2007 20:50:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rajca</dc:creator>
<guid>http://tuxday.wordpress.com/2007/10/26/ubuntu-710-malpo/</guid>
<description><![CDATA[Przyszło nowe Ubuntu, jakiś już czas temu. Nabawiłem się Compizem na moim złomie, teraz już w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszło nowe <b>Ubuntu</b>, jakiś już czas temu. Nabawiłem się <b>Compizem</b> na moim złomie, teraz już wróciłem do <b>Metacity</b>. W moim przypadku instalacja była katorgą przez notoryczne zacinanie się tego procesu. Jakoś wytrwałem i poszło. Na mojej maszynie nowe <b>Ubuntu</b> działa szybciej, wiele szybciej. Bootowanie jest krótkie, wyłączanie jeszcze krótsze.</p>
<p>Dla estetów i maniaków <b>Compiz</b> to podstawa, z chęcią bym go używał, ale mam za słaby sprzęt. Aczkolwiek działał bez zarzutów, na tyle na ile ten truposz mógł mu przydzielić zasoby.  Wiele osób pisało o <b>"kuloodpornych" X'ach</b>. O tym i o tamtym. Ja zaś napiszę o troszkę innym aspekcie.</p>
<p><i><b>Instalacja drukarki:</b></i></p>
<p>O ile na <b>7.04</b>, czyli <b>Jelonku</b> po podłączeniu musiałem chyżo zdążać ku menu i wybrać Drukarki, a następnie wyszukać swój sprzęt i po tym wypełnić bardzo prosty konfigurator. Tak teraz <b>Gibbon</b> sam strzelił do mnie Pop'upem jak Rosjanin z pepeszy. Zakomunikował, że wykryto sprzęt, nazwałem drukarkę i zaznaczyłem, że jest domyślna. Dziękuję instalacja zakończona sukcesem. Gdzie tu <b>Windows</b> i sterownikowanie z CD.</p>
<p align="center"><a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21976985eed6522b.html" target="_blank"><img src="http://images34.fotosik.pl/21/21976985eed6522bm.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="120" width="150" /></a></p>
<p><i><b>Wyszukaj mi coś:</b></i></p>
<p><b>Ubuntu</b> twierdzi, że prawdopodobnie będziesz chciał coś znaleźć i wciska na pasek milusińską ikonkę, ktora pozwala na szybkie przeszukanie jakiś zasobów. Plus.</p>
<p align="center"><a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b8072841908eb22.html" target="_blank"><img src="http://images32.fotosik.pl/21/5b8072841908eb22m.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="160" width="150" /></a></p>
<p><b>Tracker</b>. Na samym dole poprzedniego screenu widać odniesienie do aplikacji <b>Tracker</b>. Jest ona domyślnie zastosowana i pozwala na przeszukiwanie zasobów i w zasobach. Ciekawa sprawa, dzięki niej mogę dla przykładu znaleźć dokumenty gdzie wpisałem komendę <i>sudo</i> do tekstu. Jeden problem, Tracker w chwili obecnej ma problemy z indeksowaniem, a raczej podawaniem wyników. Sprawa poruszona na <a href="http://ubuntuforums.org/" title="http://ubuntuforums.org/">ubuntuforums.org</a></p>
<p>W razie problemów z tymże indeksowaniem:</p>
<p><code>trackerd &#38;</code></p>
<p>trackerd -v 2 -R</p>
<p align="center"><a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5c0a9fd993c8151.html" target="_blank"><img src="http://images34.fotosik.pl/21/f5c0a9fd993c8151m.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="132" width="150" /></a></p>
<p><i><b><br />
Popiszemy, edytujemy...: </b></i></p>
<p>Dostajemy prosto z przemytu nowe OpenOffice.org wszystko ładnie pięknie. Widze tu chyba ikonki Tango. Ale co ciekawe na początku zostałem zaskoczony pewnym brakiem funkcjonalności, co widać na załączonej grafice:</p>
<p align="center"><a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a3db435f075dc547.html" target="_blank"><img src="http://images32.fotosik.pl/21/a3db435f075dc547m.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="161" width="150" /></a></p>
<p>Znajdź niedogodność. Pierwsza myśl to aby pozbyć się konfiga z /home. Nie pomogło. Potem konsultacja z moim TW(jak sie bawić to się bawić, jesteśmy na czasie), no tym tajemniczym Tajnym Współpracownikiem jest nie kto inny jak współprowadzący tego bloga. Dobra dusza. Konkluzja zawarła się mniej więcej w tym, że mam wyłączyć systemowe fonty w konfiguracji. Po drodze przerobiliśmy przesłuchanie:</p>
<blockquote><p>- To były machlojki towarzyszu Rajca. Manipulowałeś środowiskiem...</p>
<p>- Przysięgam się na honor partii, że nie.</p>
<p>- Mówcie no kolego, chcieliście wyłamać się z ustroju, takie z Ciebie bananowe dziecko, że używasz Compiza i XGLowych zasobożerców-żydomasonów.</p>
<p>- Przenigdy panie władzo. Ja kocham i szanuję PZPR.</p>
<p>- Pierdolisz...</p>
<p>- No :D</p></blockquote>
<p><i>(Oczywiście przekoloryzowany jak cholera produkt mojej głowy.)</i></p>
<p>Aczkolwiek każda próba wejścia w ustawienia kończyła się zawieszeniem OO. Na <a href="http://forum.ubuntu.pl/index.php" title="http://forum.ubuntu.pl/index.php">http://forum.ubuntu.pl/index.php</a> taki problem został przedstawiony. Postanowiłem pójść za ciosem i zmienić na chwilę GTK, działa. Działa do jasnej cholery. Ale ja sobie pracy bez mojego stylu okien i elementów sterujących nie wyobrażam.</p>
<p><code>sudo apt-get purge openoffice.org-gnome</code><br />
<code>sudo apt-get purge openoffice.org-gtk</code></p>
<p>Pozbyłem się "współpracy" z GNOME i GTK, OO wygląda jak kawał niemieckiego szajsu. Ale działa bez zarzutów.</p>
<p align="center"><a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c2f25de119c100a1.html" target="_blank"><img src="http://images33.fotosik.pl/21/c2f25de119c100a1m.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="161" width="150" /></a></p>
<p><i><b>GIMPuj boś...: </b></i></p>
<p><b>GIMP</b> doczekał się nowego wcielenia. Wprawdzie dostajemy wersję RC, ale nie stanowi to wielkiej różnicy. Splash:</p>
<p align="center"> <a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed504902953f6e75.html" target="_blank"><img src="http://images34.fotosik.pl/21/ed504902953f6e75m.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="165" width="107" /></a></p>
<p>Ładnie, nadzieja, że się przekonam. Paleta narzędzi doczekała się ukulturalnienia w rytmie Tango. To się chwali. <b>GIMPa</b> jak nie lubiłem tak nie lubię. Typografie jak miał zjebaną tak ma nadal.</p>
<p align="center"> <a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe9b999646b6e63a.html" target="_blank"><img src="http://images33.fotosik.pl/21/fe9b999646b6e63am.png" alt="darmowy hosting obrazków" border="0" height="165" width="50" /></a></p>
<p>Idą do przodu. Może ta obecna burza mózgów przyniesie wybór interface, ja wole ten a'la <b>Photoshop</b>.</p>
<p>Nowe <b>Ubuntu</b> to wzrost wydajności, poprawa wielu błędów i przyjemna praca. To tyle.</p>
<p><i><b>//Dodano:</b></i></p>
<p>Tak się składa, że się czasem źle składa i o tym powiedzieć wypada. Może się zdarzyć, że kliknięcie na ikonkę zamykania systemu zamrozi nam środowisko na dłuższy czas. Rozwiązaniem jest włączenie power-manager'a w opcjach sesji. Tak, ja go wyłączałem, bo po co mi on skoro nie mam laptopa. A jednak ma wpływ na ten aspekt pracy z PCetem. W razie gdyby sesje były siedliskiem chaosu, zarzewiem nieporządku i swoistym burdelem:</p>
<p><code>rm -fr ~/.config/autostart/</code></p>
<p>To przywróci domyślny zestaw aplikacji, usług w sesji. Można też ręcznie dodać do sesji power-manager'a i wyjdzie dokładnie to samo. Podziękowanie dla Stirlitza, administratora forum.ubuntu.pl.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cdlinux.pl DVD 1.0]]></title>
<link>http://mati304.wordpress.com/2007/10/23/cdlinuxpl-dvd-10/</link>
<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 18:35:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>mati304</dc:creator>
<guid>http://mati304.wordpress.com/2007/10/23/cdlinuxpl-dvd-10/</guid>
<description><![CDATA[
W odpowiedzi na liczne prośby użytkowników zespół cdlinux.pl wydał wersję mini DVD owej dys]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img SRC="http://img132.imageshack.us/img132/721/pplrh5.png" /></p>
<p>W odpowiedzi na liczne prośby użytkowników zespół cdlinux.pl wydał wersję mini DVD owej dystrybucji. Z uwagi na jej niewielki rozmiar (1,4 GB) można ją nagrać na małej płycie DVD. Oprócz programów znanych ze zwykłej wersji, cdlinux.pl DVD zawiera liczne aplikacje z projektu KDE, a także programy komercyjne takie jak Skype, Acrobat Reader, czy Opera.</p>
<p>Cdlinux.pl to dystrybucja GNU/Linux oparta na Debianie. Jest adresowana do początkujących użytkowników, ze względu na uproszczony interfejs. Dzięki zastosowaniu IceWM i ROXa ma małe wymagania sprzętowe. System ten występuje także w dwóch odmianach na płytach CD - cdlinux.pl duży i mały (200MB). W małej wersji znajdziemy: przeglądarkę stron WWW,  komunikatory internetowe, klienta poczty, odtwarzacze muzyki i filmów, przeglądarkę plików graficznych oraz edytor tekstu.</p>
<ul>
<li><a HREF="http://cdlinux.pl/?id=2#dvd">http://cdlinux.pl/?id=2#dvd</a> - download</li>
</ul>
<p>Zrzuty ekranu (cdlinux.pl DVD 1.0):</p>
<ul>
<li><a HREF="http://cdlinux.pl/grafika/cdlinux-dvd-1-m.png">http://cdlinux.pl/grafika/cdlinux-dvd-1-m.png</a></li>
<li><a HREF="http://wiki.cdlinux.pl/index.php/Zrzuty_ekran%C3%B3w">http://wiki.cdlinux.pl/index.php/Zrzuty_ekran%C3%B3w</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Obiekt, który zachwyca]]></title>
<link>http://precel.wordpress.com/2007/09/21/obiekt-ktory-zachwyca/</link>
<pubDate>Fri, 21 Sep 2007 14:01:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>reklama</dc:creator>
<guid>http://precel.wordpress.com/2007/09/21/obiekt-ktory-zachwyca/</guid>
<description><![CDATA[Podróżując po świecie zauważam coraz większy rozkwit nowoczesnej architektury. Nie mówię tu ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Podróżując po świecie zauważam coraz większy rozkwit nowoczesnej architektury. Nie mówię tu o drapaczach chmur czy budynkach wielkich koncernów, które z racji niebagatelnych sum pieniędzy mogą sobie bez chwili zawahania pozwolić na postawienie obiektu na miarę naszych czasów wykorzystują różnorodne kompozycje metalu, szkła, stali. Nowoczesne budownictwo udziela się także mniejszym firmom, biurom, sklepom, które napotykamy przy każdej ulicy. Już nie tradycyjne witryny szklane w drewnianych ramach, a metalowe kontury budynków przyciągają naszą uwagę. Pracowałem kiedyś w firmie, która obecnie także zajmuję się wdrażaniem elementów metalowych w budowane konstrukcje. Nadają one stylu, uroku i podnoszą prestiż budynku. Zwiększa się także zapotrzebowanie na montowanie konstrukcji, które służyć mają jako sceny, zadaszenia, magazyny, hale zakładowe, zbrojenia budowli. Ofert jest dużo. Jeśli szukasz zleceniobiorcy na wdrożenie nowoczesnej technologii w dziedzinie budownictwa zapoznaj się z ofertą, którą przedstawiam.<!--more--></p>
<p>Każdej istniejącej już od wielu lat hali przemysłowej, każdemu przedsiębiorstwu państwowemu, które funkcjonuje już od x lat przydałby się gruntowny remont. Wiążą się z tym jednak koszty. Początkowo można jednak zabrać się za odnowienie zewnętrznego wizerunku firmy. <a href="http://www.prodmex.com.pl/konstrukcje-budowlane/konstrukcje-stalowe/" title="konstrukcje ze stali"><strong>Konstrukcje stalowe</strong></a> da się zamontować na każdej płaszczyźnie dodając nowoczesnego wyglądu, zaciekawiając tym samym klientów. <a href="http://www.prodmex.com.pl/" title="konstrukcje budowlane"><strong>Konstrukcje budowlane</strong></a> można przeprowadzić też od samego początku budowy. Jeśli budujesz filię swojej firmy w kilku miastach i szukasz zleceniobiorcy na wykonanie identycznych obiektów to właśnie firma budowlana, która produkuje i oferuje <a href="http://www.prodmex.com.pl/montaz/" title="okucia budowlane"><strong>montaż okuć budowlanych</strong></a> jest dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem. Pomieszczenia magazynowe staną szybciej niż myślisz, a hala produkcyjna będzie wizytówką Twojej firmy i przyjemnym miejscem pracy jej pracowników.</p>
<p>Także w ramach remontów w domach prywatnych, ogrodach wykorzystuje się wszelakie okucia budowlane: klamki, bramy wjazdowe, mosiężne krzesła i stoły ogrodowe, rynny, dachy, poręcze balkonowe. Są to nowoczesne eleganckie i trwałe tworzywa, które wykorzystują połączenie metalów, stali, mosiądzu czy aluminium. Ładny domek czy ładna firma. Zewnętrzny wygląd jest ważny, a tym bardziej jak solidny!!!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[CDLinux.pl]]></title>
<link>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/cdlinuxpl/</link>
<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 21:07:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Przemo</dc:creator>
<guid>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/cdlinuxpl/</guid>
<description><![CDATA[I need Linux!
Uwielbiam dystrybucje live za to, że na jednym nośniku danych dostaje się prawie ws]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I need Linux!</p>
<p>Uwielbiam dystrybucje live za to, że na jednym nośniku danych dostaje się prawie wszystko co jest potrzebne. Jakiś czas temu zatęskniłem za tą, jakże komfortową sytuacją. Darek wspominał kiedyś, że jego wykładowca nosi “pingwinka”na dysku usb. Ów Linux jest rzekomo bardzo niewielki i przyjemny w użytkowaniu.</p>
<p>CDLinux.pl – tak nazwano tą dystrybucję. Nazwa jest jednocześnie adresem witryny internetowej, na której znajdziecie dokładne informacje o tym systemie, oraz możecie pobrać aktualną wersję – 1.0. CDL.pl to polska dystrybucja, pierwsza wersja powstała w 2001 – jako praca magisterska Michała Wróbla, który był wtedy studentem czwartego roku informatyki na wydziale ETI Politechniki Gdańskiej.</p>
<p>Opisywany system dostępny jest w dwóch wersjach: CdLinux.pl mały – o wielkości poniżej 210 MB mieści się na małej płycie CD i jest pełnowartościową dystrybucją wyposażoną w środowisko graficzne, nad którym kontrolę sprawuje menedżer Ice-WM, oraz całkiem niezłą porcję oprogramowania. Otrzymujemy między innymi software do konfiguracji modemu Speed Touch dla Neostrady TP, przeglądarkę internetową Mozilla Firefox, klienta sieci Gadu-Gadu: Kadu, oraz inne komunikatory (Psi, EKG). Znajdziemy również programy do odtwarzania plików multimedialnych (Mplayer, Xmms), klienta poczty elektronicznej (Thunderbird) oraz wiele drobnych aplikacji, które z powodzeniem zastępują najbardziej potrzebne oprogramowanie dostępne w Windows. Mała wersja tego produktu może funkcjonować nawet po wyjęciu płyty z napędu, dzięki czemu bez potrzeby instalowania systemu możemy np. oglądać filmy DVD.</p>
<p>CDLinux.pl duży zajmuje na CD prawie 700 MB. Ta wersja systemu, w stosunku do małej została rozszerzona m.in. o edytor grafiki GIMP oraz pakiet biurowy OpenOffice.</p>
<p>Autorzy twierdzą, że CDLinux mały będzie działał poprawnie na komputerze wyposażonym w 128 MB pamięci RAM (aby system funkcjonował bez płyty potrzebujemy minimum 320 MB), użytkownicy mówią o poprawnym działaniu małego na procesorze Celeron 200 Mhz. Duża wersja potrzebuje podobnych parametrów, choć używanie GIMPA może okazać się utrudnione na starszych maszynach.</p>
<p><strong>Ściągamy...</strong><br />
Kopie dystrybucji zostały umieszczone na serwerach TASK, IDG oraz Vectranet. Z oficjalnej witryny można również pobrać torrenty.</p>
<p><strong>Uruchamiamy...</strong><br />
Z czystej ciekawości uruchomiłem małą dystrybucję na komputerze wyposażonym w procesor Celeron 633 Mhz, 128 MB RAM, z napędem podmienionym na starego Samsunga o osiągach 24x, modemem kablowym Thomson podłączonym do USB, myszką ze scrollem. Podczas uruchamiania jesteśmy informowani o aktualnie przebiegających procesach. Przygotowanie do uruchomienia oraz skonfigurowanie urządzeń przebiegło dość szybko i co ważne - automatycznie. System uruchomił się w trybie tekstowym, ujrzałem informację, że powinienem zalogować się jako to root a hasło to cdlinux. Po zalogowaniu - tekstowy pingwinek uświadomił mi, że aby uruchomić środowisko graficzne powinienem zagadać doń słowem startx.</p>
<p>Ice-WM nie kazał na siebie długo czekać. Szata graficzna może nie wygląda zbyt imponująco ale jest estetyczna. Poprawnie działała rolka w myszce (o jej posiadanie zostałem zapytany podczas konfiguracji), połączenie internetowe również funkcjonowało. Menedżerem okien jest Rox -program prosty acz przejrzysty i intuicyjny. Na pulpicie dostępne jest narzędzie CDLCenter – dzięki któremu możemy m.in. zainstalować system na dysku lub stworzyć własną wersję CDLinuxa.</p>
<p><strong>Nasz pingwin...</strong><br />
Jeżeli kiedykolwiek, cokolwiek zmusiło Cię do nagłego sformatowania dysku i ponownej instalacji systemu, zapewne nie obce Ci są nerwy związane z ponownym pobieraniem i instalowaniem aplikacji – zajmuje to zdecydowanie zbyt dużo czasu. Za pomocą Kreatora ISO możemy utworzyć obraz płyty, zawierającej CDLinux.pl takiego, jaki jest na dysku twardym – na nowym CD znajdą się nasze aplikacje, system po uruchomieniu będzie działał i wyglądał jak ten, na którym tworzyliśmy image.</p>
<p><strong>Ergo -</strong><br />
CDLinux.pl wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Zawartość płyty jest przemyślana, system jest wygodny i stabilny. Został oparty na dystrybucji Debian SID, dzięki czemu mamy dostęp do wspaniałego programu, jakim jest Apt. Autorzy ciągle rozwijają CDL.pl, oficjalne forum gdańskiego Tux'a jest żywe – autorzy systemu służą pomocą, można odnieść wrażenie, że stanowią pomoc techniczną komercyjnego oprogramowania. Omówioną dystrybucję bardzo polecam zarówno zaawansowanym użytkownikom Linuksa, jak również osobom początkującym. Od uruchomienia, przez instalację, po użytkowanie – wszystko jest względnie łatwe.</p>
<p><em>(pw)</em></p>
<p>zobacz witrynę: <a href="http://cdlinux.pl/" title="Witryna poświęcona dystrybucji CDLinux.pl" target="_blank">cdlinux.pl</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KateOS LiveCD(11.04.07)]]></title>
<link>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/kateos-livecd110407/</link>
<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 16:08:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rajca</dc:creator>
<guid>http://tuxday.wordpress.com/2007/08/07/kateos-livecd110407/</guid>
<description><![CDATA[Puk,puk. Już? Tak, mogę? To piszę.
Ściągnąłem, a jak. Wypaliłem! Tu znowu biję pokłony prz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Puk,puk. Już? Tak, mogę? To piszę.<br />
Ściągnąłem, a jak. Wypaliłem! Tu znowu biję pokłony przed nieświadomym bratem, płyty są świetne.<br />
Dzisiaj zaś z rana postanowiłem, że zobaczę co w tej "Kasi" słychać. Miałem doświadczenia z jej starszą siostrą(linia 2). Oddałem się więc bez skrępowania penetracji :d<br />
Nie, nie nie testowałem długo. Raptem parę minut.<br />
Zacznijmy od tego, że akurat kiedy płyta się wybutowała ja czytałem gazetę, więc poleciało in "inglisz". Chwila ładowania się ładnego bootscreena(takie wieeeelkie logo KateOS plus progresbar). Następnie, to co kogoś by mogło zdziwić(sam, kiedyś tam miałem z tego orzeszek do zgryzienia), system nie odpala się z graficznym menedżerem logowania, on wcale nie uruchamia się graficznie. Szybko podałem login: <span style="font-weight:bold;">kate,</span> a także hasło(jakieś to pomysłowe): <span style="font-weight:bold;">kate</span>. A potem przyszła pora na magiczne zaklęcie, <span style="font-weight:bold;">startx</span>(nie będę ukrywał, że ani nie miałem ochoty ani konkretnego powodu do babrania się w tekście). Uwaga, zgrozo! Jaki zjebany spalsh screen, może to moja awersja do truskawek(tak, na splashu nad progresbarem są truskawki). Jak się potem dowiedziałem, splash jest bardzo łatwy do wymiany(a czego się spodziewać). Dalej zwyczajem swoim musiałem sobie panel z menu rozwinąć na całą szerokość, bo taki krótki mnie mierzi.(Domyślan tapeta to też truskawy, jak kto lubi...) No, warto nadmienić, że domyślnie "enwajromentem" jest XFCE. Dalej, pogramy:<br />
Mamy na wstępie wszystko i jeszcze trochę, a chwilami nadto(gaim, kadu, gnugadu; jako przykład). Jednak początkujący user się ucieszy, bo co trzeba to jest. No do partycji z danymi domyślnie dostępu nie miałem, a szkoda. Tu plus dla Zena. w tej wersji tego nie ma, lecz w wersji 3.2(beta, powiadam wam- beta) jest już do Live dołączony instalator. Postarajcie się o bezproblemowy odczyt i montowanie, a to KateOS LiveCD będzie "pełne" jak brzuch świni wieczorową porą. Macie tu linkacza do strony projektu, który pozwolę sobie nadmienić, jest polskim dziełem i warto się nim zainteresować.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
