<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>chce-byc-gwiazda-rocka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/chce-byc-gwiazda-rocka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "chce-byc-gwiazda-rocka"</description>
	<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 20:49:46 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Holiday Jukebox]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=54</link>
<pubDate>Sun, 08 Jun 2008 17:45:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=54</guid>
<description><![CDATA[

Wakacje to czas, kiedy trzeba odpocząć, wchłonąć zapas ożywczych promieni słonecznych, zła]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;"><a href="http://bekonowicz.files.wordpress.com/2008/06/pinup-graf.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-55" src="http://bekonowicz.wordpress.com/files/2008/06/pinup-graf.jpg" alt="" width="440" height="300" /></a></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Wakacje to czas, kiedy trzeba odpocząć, wchłonąć zapas ożywczych promieni słonecznych, złapać seksowną opaleniznę i poświęcić trochę czasu tym, którzy najbardziej cierpią, kiedy jesteśmy zabiegani: rodzinie, znajomym. A nic tak nie pomaga w relaksie na łonie najbliższych jak dobra, chill-outowa muzyka.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Oto krótkie zestawienie albumów, które idealnie się do tego nadadzą i które z pewnością rozbrzmią w moich głośnikach podczas pobytu nad jeziorem, nad morzem, czy gdziekolwiek jeszcze mnie poniesie w te najdłuższe wakacje mojego życia.<!--more--></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;text-align:center;">* * *</p>
<p style="margin-bottom:0;"><strong>The Ting Tings – We Started Nothing</strong>.<strong> </strong>Moje prywatne odkrycie sezonu, o którym <a href="http://bekonowicz.wordpress.com/2008/05/31/the-ting-tings/">pisałem już wcześniej</a>. Świetny kobiecy (a może raczej dziewczęco-nastoletni) wokal i energetyczny elektropop. Czego chcieć więcej?</p>
<p style="margin-bottom:0;"><strong>David Bowie – The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars</strong>. Absolutna klasyka, bardzo ważny album bardzo ważnego artysty. Według mnie bardzo pogodna i ułatwiająca spokojny wakacyjny relaks muzyka. Wspaniale współgra z atmosferą popołudniowego leżakowania na plaży albo na werandzie.</p>
<p style="margin-bottom:0;"><strong>Vavamuffin – Vabang!</strong> Mój ulubiony polski zespół i mój ulubiony polski album z przegródki 'reggae i okolice'. Tak naprawdę to mieszanka raggamuffin, roots, dubu i dancehall. Jest energetycznie, bardzo tanecznie i na ogół wesoło. Mistrzowskie riddimy i ostre jak brzytwa rastanawijki takich tuzów jak Mister Reggaenerator i Pablopavo. Wakacje pełną parą tylko z Vavamuffin! Pozostałe dwa krążki, Dubang z remixami i Indiabusu też dają radę. Zwłaszcza ten pierwszy, bo nowa płyta muffinów trochę odstaje od zdecydowanego początku, ale dalej jest nieźle. Zwłaszcza jeśli chodzi o parkietowy wymiatacz – kawałek <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=8qgTHe9Twpw">Natasha from Rush'ya</a> (jakość pod linkiem niestety taka sobie).</p>
<p style="margin-bottom:0;"><strong>The Verve – Urban Hymns. </strong><a href="http://pl.youtube.com/watch?v=V-Po8uJeoUw">Bitter Sweet Symphony</a> pamięta chyba każdy. Jeśli mnie pamięć nie myli, ten kawałek leciał w jakiejś reklamie lodów. Cały krążek przypomniała mi koleżanka-recenzentka <a href="http://esensja.pl">Esensji</a> (pozdrawiam Kasię). Absolutne mistrzostwo słonecznego chillu spod znaku symfonicznej rockowej alternatywy. Niestety, płyta pewnie mocno ucierpi słuchana ze słabych głośników, ale tylko takie zmieszczą mi się do plecaka. Ale co poradzić.</p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:center;">* * *</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Na razie tyle. W tym tygodniu wyjeżdżam, wrócę pod sam koniec czerwca. Mam nadzieję, że będziecie tęsknić. Raczej nic w międzyczasie nie napiszę, ale kto wie!</p>
<p style="margin-bottom:0;">Pozdrawiam Was i życzę wszystkim pogodnych i przyjemnych wakacji. Spróbujcie wygospodarować chociaż trochę czasu dla siebie i najbliższych. To tak samo ważne dla Was, jak dla nich!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Na lato The Ting Tings]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=48</link>
<pubDate>Sat, 31 May 2008 10:50:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=48</guid>
<description><![CDATA[

Katie White i Jules de Martino – zabójczy duet electropop.
Są trochę jak The White Stripes: K]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;"><a href="http://bekonowicz.files.wordpress.com/2008/05/ttt.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-49" src="http://bekonowicz.wordpress.com/files/2008/05/ttt.jpg" alt="" width="438" height="292" /></a></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Katie White i Jules de Martino – zabójczy duet electropop.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Są trochę jak The White Stripes: Katie nawet ma odpowiednie nazwisko, są duetem, grają na podobnych instrumentach, a na dodatek ich nazwa składa się z trzech słów, z czego pierwsze to <em>The</em>.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Ale poza tym, że są trochę podobni do The White Stripes, grają świetną muzykę pełną letniej energii. Świetny materiał na imprezę i chill-out ze znajomymi na leżaczkach, z piwem na podorędziu.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Mówi się o nich, że są trendsetterami pop na rok 2008. I to pewnie prawda. Głównie za sprawą nieszablonowych kompozycji i fajowego image.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Nic tylko słuchać. Próbki <a href="http://www.seeqpod.net/search/?plid=b232531da1" target="_blank">tutaj</a>. Cały album <em>We Started Nothing</em> jest świetny.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zajefajne Dzieci Śmie(r)ci]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=41</link>
<pubDate>Sat, 17 May 2008 22:26:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=41</guid>
<description><![CDATA[Cool Kids of Death. Pozerzy, którzy na jaskrawym wizerunku budują popularność. Prawie jak Doda. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cool_Kids_of_Death" target="_blank">Cool Kids of Death</a>. Pozerzy, którzy na jaskrawym wizerunku budują popularność. Prawie jak Doda. Ich muzyka, teksty, łobuzowanie na scenie – wszystko jest podporządkowane tej niegrzecznej stylizacji.</p>
<p>Wydali<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Afterparty_(album_Cool_Kids_of_Death)" target="_blank"> nowy krążek</a>. Zupełnie inny, ale jednocześnie taki sam, jak poprzednie. Bezpośrednie hasła o ogniu, kamieniach i butelkach zastąpiły tylko odrobinę mniej bezpośrednie metafory o balu sobowtórów albo o zepsutym komputerze.</p>
<p>W muzyce zmieniło się o wiele więcej – romans z disco-punkiem, nu rave i okolicami rozwinął skrzydła. Elektronika wyszła z ciemnego kąta garażu i gra pierwsze skrzypce. Perkusista leci sobie w kulki i chyba dał się zastąpić plastikowym automatem z mikroprocesorem zamiast serca. Ale, o zgrozo!, przy tym da się tańczyć!</p>
<p>Z nowym materiałem grupa jeździ po Polsce. Dzisiaj zawinęli na lubelskie Kozienalia.</p>
<p>Zagrali przed prawdziwymi gwiazdami polskiej estrady – Hurtem i Piersiami. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Ostrowski" target="_blank">Ostrowski</a> nie oszczędził sobie z tego powodu komentarza organizatorom. Podobnie jak nie oszczędził go konferansjerowi i publice.</p>
<p>A publika wiadomo jaka. Wstęp wolny, koncert w plenerze, namioty Lecha z piwem po trzy złote. Fani wiejskich festynów mogli czuć się wniebowzięci. Sam sterczałem pod sceną między rozpląsaną parą w kowbojskich kapeluszach w panterkę, które dzień wcześniej kupili w oficjalnym sklepiku zespołu Łzy i dwiema dzikimi szesnastkami z puszkami Żubra i kolorowymi sznurówkami. A ze sceny Ostrowski wrzeszczał: <em>Mamy butelki z benzyną i kamienie wymierzone w ciebie!</em></p>
<p>Postałem, pokiwałem się, wystawiłem na działanie morderczych decybeli i poszedłem do domu. Z koncertu na pamiątkę przyniosłem do domu:<br />
- kiepskie mniemanie o kulturze Ostrowskiego,<br />
- przytkane uszy, ale powinno szybko minąć.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bez kompleksów popowstaniowych]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=38</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 19:41:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=38</guid>
<description><![CDATA[
Koncert Lao Che w radiowej Trójce
niedziela, 11 maja 2008
dwa dni przed maturą z historii.
Kiedy ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;"><a href="http://bekonowicz.wordpress.com/files/2008/05/laolaoche2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-40" src="http://bekonowicz.wordpress.com/files/2008/05/laolaoche2.jpg" alt="" width="450" height="150" /></a></p>
<p style="margin-bottom:0;">Koncert Lao Che w radiowej Trójce<br />
niedziela, 11 maja 2008<br />
dwa dni przed maturą z historii.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Kiedy to piszę, mocarne kongo i perkusja wprawiają kurz na lampce obok w rytmiczne drgania. Energia wylewa się z kolumn, zalewa biurko.</p>
<p style="margin-bottom:0;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hubert_Dobaczewski" target="_blank">Spięty</a> zarzyna sobie gardło elektryzującym wokalem. Charyzma sceniczna nabiera nowego znaczenia, kiedy czuć ją na odległość 150 km. Teraz liryczne solo.</p>
<p style="margin-bottom:0;"><em>Wiedźma</em>. Kolumny zamieniły się w maszyny do robienia sennego dymu. Klawisze plumkają jak pozytywka. I te klimatyczne wyciszenia.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Przy końcówce <em>Czarnych Kowboi</em> mimo woli podryguję na krześle.</p>
<p style="margin-bottom:0;"><em>Stare miasto</em> – czuję się jak na musztrze przed bojem o galaktykę! Patos przez duże pe!</p>
<p style="margin-bottom:0;">Nowe aranżacje odświeżają dobrze znane kawałki i dodają im jeszcze więcej uroku.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Gdybym był trochę bardziej fotogeniczny, pokazałbym Wam moją fotkę z koncertu w Lublinie. Moja mina mówi wszystko. Lao Che to świetna kapela i potwierdza to na koncertach.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Krytyka ich ostatniego albumu w większości wypadków nie ma sensu. Wszyscy recenzenci uparcie odnoszą go do poprzedniej płyty, Powstania Warszawskiego, zamiast oceniać ją jako indywidualne dzieło, które może się samo bez problemu obronić. Zarówno w bogatej i różnorodnej warstwie muzycznej, jak i w tradycyjnie błyskotliwej liryce. To album całkiem inny od poprzednich i porównywanie do niczego sensownego nie prowadzi.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Koncert Lao Che w radiowej Trójce<br />
niedziela, 11 maja 2008<br />
dwa dni przed maturą z historii</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jonny 'Złamas' Cracked]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=37</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 22:02:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=37</guid>
<description><![CDATA[Indie rock to prosta filozofia: odkurzanie starych post-punkowych klasyków, picowanie ich na nowocz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Indie rock to prosta filozofia: odkurzanie starych post-punkowych klasyków, picowanie ich na nowoczesnym sprzęcie i słodzenie poprockowym lukrem. Nie zaszkodzi doprawienie dyskretną elektroniką albo średnio-brudnym garażem.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Wszystko po to, żeby nie tylko wybrańcy mogli posłuchać gitarowej alternatywy. A jak im się spodoba, mają szansę sięgnąć do korzeni – Joy Division, Sonic Youth, Pixies.</p>
<p style="margin-bottom:0;">DJ Jonny Cracked zmontował <a href="http://www.archive.org/details/CrackedMix1" target="_blank">ponaddwugodzinny darmowy mixtape</a> – encyklopedię indie rockowych inspiracji. Warto posłuchać, a co nudniejsze kawałki można śmiało przewinąć. Zawartość jest bardzo zróżnicowana.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wokalista Hatifnatsów MA JAJKA!]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 21:08:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=25</guid>
<description><![CDATA[Wokalista zespołu Hatifnats - Michał Pydo - oficjalnie zdementował plotkę, jakoby był kastratem]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wokalista zespołu Hatifnats - Michał Pydo - oficjalnie zdementował plotkę, jakoby był kastratem.</p>
<blockquote><p><em><strong>- No to na koniec jeszcze temat wokalu...</strong><br />
- Ja mam jajka...</em></p></blockquote>
<p>Jeśli powód dla którego umieszczam tutaj tą informację wydaje Wam się absurdalny, zapraszam do posłuchania jego wokalu <a title="myspace.com/hatifnats" href="http://www.myspace.com/hatifnats" target="_blank">tutaj</a>. Ja też miałem przez pewien czas poważne wątpliwości.</p>
<p><a href="http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,5115448,Dobre__bo_polskie__Hatifnats.html" target="_blank">źródło</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The Raconteurs i Interpol zagrają w Polsce!]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=23</link>
<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 17:36:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=23</guid>
<description><![CDATA[Amerykański zespół Interpol pojawi się na Heineken Open&#8217;er Festival w Gdyni już tego lata]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Amerykański zespół <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Interpol_%28grupa_muzyczna%29" target="_blank">Interpol</a> pojawi się na <a href="http://www.opener.pl/index2.html">Heineken Open'er Festival</a> w Gdyni już tego lata. Oprócz niego wystąpią <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Raconteurs" target="_blank">The Raconteurs</a> – nowa formacja Jacka White'a z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/The_White_Stripes" target="_blank">The White Stripes</a>. Słyszałem ich pierwszy album. Słychać bardzo wyraźne inspiracje <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Led_Zeppelin" target="_blank">Led Zeppelin</a> (wokal, aranżacje), ale nie bez ożywczego powiewu świeżości. Drugi jeszcze nie wpadł mi w ręce, ale ostrzę zęby...</p>
<p style="margin-bottom:0;">Open'er robi się coraz bardziej pociągający...</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">A <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Dukaj" target="_blank">Jacek Dukaj</a> w najnowszym Playboyu (kwiecień 2008) poleca ostatnią płytę Lao Che - Gospel. Napisał:</p>
<blockquote>
<p style="margin-bottom:0;">"Ostatnie Lao Che gładko wchodzi, ale to żaden plastik. Goście kombinują tak z muzyką, jak ze słowami. Oryginalne!"</p>
</blockquote>
<p style="margin-bottom:0;">I ja przyłączam się do słów Pan Dukaja.</p>
<p style="margin-bottom:0;">I zapraszam na teledyski moich ulubionych kawałków Interpolu – PDA i Slow Hands.</p>
<p><!--more--></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/GgTYBdb7eeg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/GgTYBdb7eeg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/cwbn2SxKnl8'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/cwbn2SxKnl8&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><a href="http://kulturaonline.pl/Interpol,na,Openerze,tytul,artykul,3288.html" target="_blank">źródło</a></p>
<p style="margin-bottom:0;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Muzłumanie też grają punk rocka!]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 13:57:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=9</guid>
<description><![CDATA[Pogoda w Lublinie dostała pierdolca. Na zmianę pada śnieg i świeci słońce. Wyjście do sklepu ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Pogoda w Lublinie dostała pierdolca. Na zmianę pada śnieg i świeci słońce. Wyjście do sklepu w lekkim ubraniu grozi zapaleniem płuc, w ciepłej kurtce można zasłabnąć od upału. Najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, w czym wydatnie pomaga przerwa świąteczna. No to przesiaduję w domu i ćpam popkulturę.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jakiś czas temu natknąłem się w sieci na wzmiankę o <i>taqwacore</i>, znany również jako <i>islam punk</i>. Człowiek w turbanie nie wzbudza zaufania na amerykańskich i brytyjskich ulicach – temu sprzeciwiają się młodzi Islamici, którzy mieszkają w krajach cywilizowanego Zachodu. A robią to tak samo, jak trzydzieści lat temu pierwsi punkowcy: wychodzą na scenę, szarpią nerwowo struny elektrycznych gitar, naparzają w zestawy perkusyjne i wrzeszczą do mikrofonu: "Why do you hate me?!" (ang. "dlaczego mnie nienawidzicie").</p>
<p style="margin-bottom:0;">Największy skandal wzbudza wyjście na scenę dziewczyny z irokezem na gołej głowie. Muzłumanki, zawinięte w swoje tradycyjne chusty, patrzą na jej występ z opadniętymi szczękami. Służby porządkowe wypraszają jej zespół z sali.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Są też kapele, które grają <i>taqwa</i> w bardziej uporządkowany i przemyślany sposób. Na przykład takie <a href="http://www.myspace.com/diacritical" target="_blank">Diacritical</a> – regularny alternatywyny rock, którego od innych zespołów z tej szuflady nie odróżnia wiele ponad zaangażowanie społeczno-polityczne w sprawy Muzłumanów w Stanach.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Obok punkowego nurtu rozwijają się też inne odmiany taqwa: beatboxow, dub, hip-hop i wiele innych.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Warto obejrzeć krótki reportaż filmowy o taqwacore (<a href="http://www.taqwacore.freebiehost.net/movie.htm" title="Taqwacore.com" target="_blank">tutaj</a>).</p>
<p style="margin-bottom:0;">Teraz może parę klipów, żeby nie być gołosłownym:</p>
<p style="margin-bottom:0;">&#160;</p>
<p style="margin-bottom:0;"><b><span>Secret Trial Five - "Hey Hey Hey Guantanamo Bay"</span></b></p>
<p style="margin-bottom:0;">Babski zespół z Vancouver (Kanada). Najbardziej garażowy i prymitywny klip, dziewczyna śpiewa z kartki, słów nie sposób rozpoznać. Ale czuć energię!</p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/9V1JJbddpqo'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/9V1JJbddpqo&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">Na dokładkę ich <b>"Middle Eastern Zombies"</b>:</p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/PmPLt48Zga4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/PmPLt48Zga4&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">Zbieranina z <b>The Kominas</b> i innych. Mniej <i>taqwa</i>, więcej <i>core</i>!</p>
<p style="margin-bottom:0;"> <span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/d3GzbkOwtSY'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/d3GzbkOwtSY&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">Będzie tego więcej. Zachęcam jeszcze do odwiedzenia strony  <a href="http://www.myspace.com/diacritical" target="_blank">Diacritical</a>.</p>
<p style="margin-bottom:0;">&#160;</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co ma wspólnego wokalista Iron Maiden i mag Aleister Crowley?]]></title>
<link>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 22:06:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jarek</dc:creator>
<guid>http://bekonowicz.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[Moja pierwsza styczność z muzyką Iron Maiden miała miejsce kiedy jako kilkulatek słyszałem ich]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Moja pierwsza styczność z muzyką Iron Maiden miała miejsce kiedy jako kilkulatek słyszałem ich czasem z pokoju mojego brata. Jakiś czas później sięgnąłem po nich świadomie. Byli pierwszym zespołem, którego słuchałem z zacięciem. Sześć lat temu kupiłem sobie pierwszą ich koszulkę. To był lans. Dziś mam już dwie, ale rzadko w nich chodzę.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dzisiaj dowiedziałem się, że wokalista Ironów napisał scenariusz do horroru o Aleisterze Crowleyu, który wraca do świata żywych, pt. "Chemical Wedding". Tak samo nazywała się jedna z solowych płyt Bruce'a. Premiera jeszcze w tym roku na majowym festiwalu w Cannes.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dickinson nie jest pierwszym heavymetalowcem, który wziął się za horrory. Uprzedził go choćby Rob Zombie, który ma już na swoim koncie kilka produkcji klasy B i dalszych. Ciekawe co z tego będzie. Jestem dobrej myśli.</p>
<p style="margin-bottom:0;">&#160;</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
