<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>boskosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/boskosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "boskosc"</description>
	<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 09:05:08 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Bóg jest Tobą]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=758</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 05:04:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=758</guid>
<description><![CDATA[
Jest taka stara indyjska opowieść o Brahmie, który był bardzo samotny. Nie istniało nic prócz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/07/god.jpg" /></p>
<p>Jest taka stara indyjska opowieść o Brahmie, który był bardzo samotny. Nie istniało nic prócz Brahmy i dlatego bardzo się nudził. Postanowił zagrać w jakąś grę, ale nie było nikogo, z kim mógłby zagrać. Stworzył więc piękną boginię, Maję, tylko po to, by mieć z kim się bawić. Ledwie powstała, Brahma powiedział jej, dlaczego powołał ją do życia. I bogini rzekła: „Dobrze, zabawmy się w najpiękniejszą grę, ale musisz robić, co ci powiem". Brahma zgodził się i wypełniając polecenia Mai, stworzył cały wszechświat, słońce i gwiazdy, księżyc i planety. Potem stworzył życie na ziemi: zwierzęta, oceany, powietrze, wszystko.</p>
<p>Wtedy Maja powiedziała: „Jakże piękny jest ten świat iluzji, który stworzyłeś. Teraz chciałabym, abyś stworzył takie zwierzę, które byłoby dostatecznie mądre, by podziwiać twoje dzieło". Wtedy Brahma stworzył ludzi, a kiedy skończył, spytał Maję, kiedy zaczną się bawić.<br />
„Zaraz zaczniemy" - odparła i porąbała Brahmę na tysiące maluteńkich kawałeczków. Włożyła po jednej cząstce w każdego człowieka i powiedziała: „Teraz zaczyna się gra! W chowanego. Mam zamiar sprawić, byś zapomniał, kim jesteś, a ty będziesz próbował odnaleźć siebie". Maja stworzyła Sen, ale nawet dzisiaj Brahma próbuje pamiętać, kim jest. Brahma jest w każdym z nas, a Maja nie pozwala nam przypomnieć sobie, kim jesteśmy.</p>
<p>Kiedy obudzisz się ze Snu, znów staniesz się Brahma i odzyskasz swoją boskość. Potem, jeśli Brahma w tobie powie: „Wspaniale, obudziłem się, lecz gdzie jest reszta mojego ciała?", zrozumiesz sztuczkę Mai i podzielisz się prawdą z innymi, którzy też pragną się obudzić. Dwoje trzeźwych na przyjęciu bawi się o wiele lepiej. Troje - jeszcze lepiej. Zacznij od siebie. Za twoim przykładem inni też zaczną się zmieniać, aż cały sen, całe przyjęcie wytrzeźwieje.</p>
<p>*</p>
<p>Nauki indyjskie, tolteckie, chrześcijańskie czy starożytnych Greków - narodów całego świata - wypływają z tego samego źródła prawdy. Mówią one o przywróceniu boskości i odnalezieniu Boga w sobie.<br />
Wszystkie zachęcają do otwarcia serca i zdobycia mądrości.<br />
Każdy może to zrobić po swojemu. Nie chodzi o podążanie za tą czy inną ideą. Chodzi o odnalezienie i wyrażenie siebie w swój własny niepowtarzalny sposób.<br />
To dlatego twoje życie jest sztuką.</p>
<p>Żyjesz dzięki boskiej sile, czyli sile Życia.<br />
Ty sam jesteś siłą, która zwie się Życiem, ale ponieważ masz zdolność myślenia na poziomie racjonalnego rozumu, zapominasz, kim jesteś naprawdę.<br />
Poza tym o wiele łatwiej żyć, wmawiając sobie:<br />
„Oto Bóg. On za wszystko odpowiada. Bóg uratuje mnie i zbawi".<br />
Nie.<br />
Bóg właśnie przyszedł ci powiedzieć - powiedzieć Bogu, który jest w tobie - żebyś był świadomy, żebyś podejmował decyzje, żebyś miał odwagę przedrzeć się przez wszystkie lęki, żebyś je odmienił i przestał się bać miłości.<br />
Lęk przed miłością jest jednym z największych, najstraszniejszych ludzkich lęków.</p>
<p>Pewnie jesteś ciekaw, dlaczego, skoro jesteśmy Życiem /albo Bogiem/, nic o tym nie wiemy.</p>
<p>Dlatego, że zostaliśmy tak wychowani, abyśmy tego nie wiedzieli.<br />
Zaprogramowano nam: „Jesteś człowiekiem i masz określone ograniczenia".<br />
A potem już sami ze strachu ograniczamy swoje możliwości.</p>
<p><strong>Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś.</strong><br />
Ludzie mają potężną moc. Kiedy wierzysz, że jesteś tym czy tamtym, to właśnie tym jesteś.<br />
Potrafisz to, bo jesteś Życiem, Bogiem, Determinacją.<br />
Masz siłę, by w każdej chwili stać się tym wszystkim. Ale to nie twój rozważny umysł jest tym, co włada tą siłą. Jest nim to, w co wierzysz.</p>
<p>Wszystko bowiem obraca się wokół wiary.<br />
<strong>W cokolwiek wierzymy, rządzi ono naszym istnieniem</strong>, naszym życiem.<br />
<strong>System wierzeń i przekonań, który sobie tworzymy, jest jak maleńkie pudełko, które sami sobie zbudowaliśmy; nie możemy uciec, ponieważ wierzymy, że nie możemy.</strong><br />
Tak wygląda nasza sytuacja. Ludzie sami tworzą swoje ograniczenia. Wiemy, co jest dla człowieka możliwe, a co nie. A potem tylko dlatego, że w to wierzymy, staje się to dla nas prawdą.</p>
<p>Nadchodzi czas, kiedy staniesz się swoim własnym guru. Nie potrzebujesz innych ludzi, aby ci mówili, jaka jest Wola Boża.<br />
Teraz możesz stanąć twarzą w twarz z Bogiem bez żadnych pośredników.<br />
Szukałeś Boga i znalazłeś Go w sobie.<br />
Bóg nie jest już gdzieś w niebie.</p>
<p>Jeśli wiesz, że siła stanowiąca Życie jest w tobie, zaakceptujesz swoją własną boskość.<br />
<strong>Mimo to pozostaniesz skromny, ponieważ taką samą boskość dostrzeżesz we wszystkich. </strong><br />
Zobaczysz, jak łatwo zrozumieć Boga, ponieważ wszystko jest Jego przejawem. Ciało umrze, umysł się rozsypie, ale ty nie. Ty jesteś nieśmiertelny. Istniejesz od milionów lat w najprzeróżniejszych postaciach, bo ty jesteś Życiem.<br />
A Życie nie umiera.</p>
<p>Jesteś w drzewach, motylach, rybach, powietrzu, księżycu, słońcu. Gdziekolwiek pójdziesz, już tam jesteś, czekający na siebie samego.</p>
<p>Twoje ciało jest świątynią, żywą świątynią, w której mieszka Bóg.<br />
Twój umysł jest żywą świątynią, gdzie mieszka Bóg.<br />
Bóg mieszka w tobie jako Życie.<br />
Dowodem na istnienie Boga w tobie jest to, że żyjesz.<br />
Twoje życie jest dowodem.<br />
Oczywiście w twoim umyśle pełno różnego śmiecia i emocjonalnej trucizny, ale i Bóg tam jest.<br />
Nie muszę niczego robić, aby sięgnąć Boga, oświecenia, aby się obudzić.<br />
<strong>Nie ma nikogo, kto zaprowadzi mnie czy ciebie do Boga. Ktokolwiek mówi, że to potrafi, jest kłamcą, bo ty już tam jesteś</strong>. Istnieje tylko jedna żyjąca istota i czy chcesz tego, czy nie, zgadzasz się z tym czy nie, bez najmniejszego wysiłku jesteś już z Bogiem.<br />
Jedno, co zostaje, to cieszyć się życiem, leczyć swoje emocje, tak abyś tworzył życie, w którym otwarcie będziesz się dzielił radością tkwiącą w tobie.</p>
<p><em>Cały świat może cię kochać, ale ta miłość nie uczyni cię szczęśliwym.<br />
Szczęście da ci miłość wychodząca z twego wnętrza.</em></p>
<p>- To duża różnica.<br />
Twoja miłość jest twoją połową zadania. Drugą połową może być drzewo, pies, obłok. Ty jesteś jedną połową, a drugą jest to, co widzisz.<br />
Ty jesteś jedną połową jako śniący, a sen jest drugą połową.</p>
<p>Wróć do miłości do samego siebie. Możesz być tak silny i wszechwładny, że dzięki miłości do własnej osoby przemienisz swój osobisty sen z lęku w miłość i z cierpienia w szczęście. Potem niczym słońce przez cały czas będziesz dawać światło, ciepło i miłość, <strong>nie stawiając żadnych warunków</strong>.<br />
Kiedy kochasz bezwarunkowo, jesteś człowiekiem, jesteś Bogiem, zjednoczonym z migocącym w tobie Duchem Życia.</p>
<p>Cześć pierwsza artykułu : <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/07/16/przestac-zyc-we-wladzy-demona/">Przestać żyć we władzy demona</a></p>
<p><em>Ruiz Don Miguel “Ścieżka miłości”</em></p>
<p><em><strong>Powiązane posty:</strong></em></p>
<p>• <a href="../2007/12/26/rozmowy-z-bogiem/">Rozmowy z Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/30/szatan-nie-zyje-bog-nie-zyje-punkt-widzenia-osho/">Bóg nie żyje? Szatan nie żyje?</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/09/benedyktyn-demony-i-zen/">Benedyktyn, demony i Zen</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/08/jestesmy-bogiem/">Jesteśmy Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/24/zycie-to-jedyna-religia/">Życie - to jedyna religia</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/26/bog-jest-tancerzem-i-tancem/">Bóg jest tancerzem i tańcem</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Uczeń i mistrz: Czy taka relacja wciąż ma sens?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=744</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 22:01:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=744</guid>
<description><![CDATA[
Na ścieżce rozwoju duchowego od niepamiętnych czasów była znana relacja mistrz-uczeń.
Zawsze,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/07/master1.jpg" /></p>
<p>Na ścieżce rozwoju duchowego od niepamiętnych czasów była znana relacja mistrz-uczeń.<br />
Zawsze, kiedy chodziło o jakikolwiek rozwój czy naukę, występował mistrz i jego uczeń. Mistrz miał wiedze i doświadczenie, uczeń miał chęć nauki i ufność.<br />
Dzięki takiej relacji uczeń miał niemal zagwarantowany szybki postęp na swojej ścieżce. Był prowadzony wręcz indywidualnie.<br />
Był Jezus i 12 apostołów, Budda i 5000 mnichów, Jogin i grono małych joginków, Krishna i Arjuna, Ali Baba i 40 rozbójników, Karate Kid i Miyagi…nawet Batman i Robin.<br />
Każdy mistrz miał swojego ucznia.<br />
Każdy uczeń miał swojego mistrza.</p>
<p>Relacja między mistrzem a uczniem była bardzo osobista.<br />
Wręcz intymna. Między nimi było głębokie zrozumienie, była bardzo bliska relacja. Szczególnie się tyczy uczniów oddanych za młodu pod opiekę mistrza.<br />
Nauki przekazywane w ten sposób, były pełne i kompletne.<br />
Nie było mowy o przypadkowej czy błędnej interpretacji tego czego nauczał mistrz. Nauki te były skierowane konkretnie do ucznia, a ten je doskonale rozumiał.<br />
Można powiedzieć, ze uczeń stawał się „kopią mistrza”.<br />
Otrzymywał jego pogląd na świat, jego doświadczenie.<br />
Doskonale się rozumieli.<br />
Mistrz prowadził ucznia, a uczeń miał do mistrza bezgraniczne zaufanie. Był w stanie oddać swojemu guru wszystko. Całe swoje życie, totalnie poświęcał mistrzowi. Było to głębokie zaufanie. Taka relacja była korzystna ze względu przekazania wiedzy i wskazania drogi duchowej.<br />
Czasem jednak uczeń zbyt <strong>uzależniał się od mistrza</strong>, a mistrz od ucznia (szczególnie wtedy, gdy mistrz nie był urzeczywistniony), co powodowało różne niekorzystne skutki.<br />
Jednak jeśli chodzi sam system prowadzenia - bliska relacja z mistrzem zwykle bywała bardzo korzystna.</p>
<p>Jeśli Ty sam zastanawiasz się czy warto wejść w taką relację, najpierw powinieneś spróbować wejrzeć w swoje motywy i oczyścić intencje.<br />
Na samym początku drogi rozwoju duchowego, ludzie często poszukują osoby obdarzonej autorytetem, aby ułatwiła im wybór, pomogła i doradziła.<br />
Zanim do tego dojdzie - warto jest zrobić jedną rzecz -  pomodlić o znalezienie właściwiej drogi. Akt modlitwy jest dla podświadomości aktem otwarcia i gotowości - pomaga w sprostaniu sprawie. Umacnia wewnętrzne przekonanie o realności obranego celu, dodaje sił. Jeśli robisz to z ufnością, prędzej czy później trafisz na odpowiednią dla siebie drogę.<br />
Nie jest ważne do kogo się modlisz.<br />
Nie musisz tego także nazywać modlitwą. Chodzi o przygotowanie Twojej psychiki na zmiany.<br />
Może to być po prostu głośne wyrażenie życzenia i puszczenie go z ufnością w przestrzeń.</p>
<p>Wielu ludzi rozwijających się duchowo w „społeczeństwie zachodu” nie ma właściwego autorytetu. Nikt nie ma tak bliskiego stosunku z mistrzem, jaki mieli jogini. Dlatego powstają zupełnie nowe problemy. Rozwój duchowy przyjmuje trochę<strong> inny wymiar i staje się, chcąc nie chcąc, trudniejszy</strong>.<br />
Choć daje też większe możliwości dla tych, którzy umieją z nich skorzystać.</p>
<p>Po pierwsze nie mając mistrza, człowiek musi wybierać sam.<br />
Nikt za rękę nie prowadzi. Nikt nie mówi: zrób to, a potem zrób tamto.<br />
Właściwie na początku - każdy człowiek rozwijający się duchowo - błądzi.<br />
Nie dość, że nie wie skąd zacząć, to jeszcze nie wie gdzie dojdzie.<br />
Będzie błądził tak długo, póki nie zyska głębszego wglądu, pełniejszej świadomości istnienia. Zanim to nie nastąpi - pozostanie uwikłany w iluzje umysłu i schematy myślowe.<br />
Jest to w naszej społeczności całkiem normalna ścieżka.<br />
Nie warto się tym zrażać.<br />
Warto jednak pamiętać, że zawsze jest możliwość wyjścia poza dotychczasowe, ograniczające wyobrażenia.<br />
Nie musisz w to wierzyć. Jeśli nie wierzysz, i myślisz, że Twoja rzeczywistość jest jedynie prawdziwa i jest ci z nią dobrze - to też w porządku.<br />
Możesz w niej trwać.<br />
Nie musisz zmieniać punktu postrzegania.<br />
Jeśli jednak ta rzeczywistość zaczyna Ci przeszkadzać, być może nadszedł czas by coś z tym zrobić.</p>
<h3>Samodzielnie</h3>
<p>Na samym początku ważna jest ufność do siebie samego. <strong>Nie ufając sobie człowiek prowadzi wewnętrzną walkę.</strong> Wszystko jest sprzeczne. Wszechświat jawi się jako miejsce pełne sprzeczności.<br />
Jeśli nie ufa się swojej intuicji, trwa się w chaosie.<br />
Nie wierzy sobie, nie wierzy w siebie. Taka walka nie pozwala wykonać kroku na przód.<br />
Warto dojść do ładu z samym sobą.<br />
Brzmi to dość absurdalnie, jednak wielu ludzi jest wewnętrznie skłóconych, a ich rozterki skutecznie blokują wszelkie próby rozwoju.<br />
Rozwijając się duchowo człowiek czyta wiele książek, interesuje się tematem, słucha różnych źródeł.<br />
Gdzieś coś usłyszał, gdzieś przeczytał, coś zrozumiał, czegoś nie.<br />
Droga jest niepewna a on sam często ma mgliste pojęcie o celu.</p>
<p>Przecież tak wiele jest religii i każda oferuje co innego!<br />
Prawda, religie są do siebie podobne, jednak każda czymś się różni. A jeśli droga się różni, to zgodnie z prawem przyczynowo-skutkowym, prowadzi do innego celu. <strong><br />
Na dodatek każdy mówi, że jego droga jest prawdziwsza niż inne</strong>. Powstaje natłok informacji, z którego nie wiadomo co wybrać.<br />
Większości ludziom wydaje się że najprościej jest żyć tak - jak nas wychowano.<br />
To wydaje się bezpiecznym i sprawdzonym rozwiązaniem.<br />
Żyć w takiej religii, w której są rodzice i w której wyrośliśmy. Iść posłusznie nie zadając niewygodnych pytań. Tak wydaje się najprościej - dla obu stron (owieczek i duszpasterzy).<br />
<strong>Najprościej, ale czy najkorzystniej? </strong><br />
W wielu wypadkach pewnie tak, jednak u większości ludzi poszukujących stare rozwiązania po prostu przestają się sprawdzać.<br />
Ludzie tacy dostrzegają, że coś w ich życiu jest nie tak, że to usłyszeli do tej pory o świecie, okazuje się niepełne.<br />
I właśnie oni najczęściej poszukują rozwiązań w duchowości.<br />
Chcąc poprawić swój byt, czy znaleźć sens życia - zaczynają intensywniej szukać.<br />
Szukać w innych religiach w innych filozofiach.<br />
Wtedy właśnie, zwykle zaraz na początku - natrafiają na ogromny <strong>świat sprzecznych, duchowych informacji</strong>, w których trudno się odnaleźć.<br />
To może być moment decydujący :  pełna frustracji rezygnacja, lub powrót do poprzednich przekonań.</p>
<h3>Jak się nie pogubić</h3>
<p>- Pierwsza ważna wskazówka dla poszukiwaczy:<br />
Warto zauważyć, że wiele z nauk mistrzów jest podobnych.<br />
Tak jakby pochodziły z jednego źródła, są tylko inaczej są opowiadane.<br />
Wskazują one na jeden cel, o którym mówi większość mistrzów.<br />
Tak naprawdę większość mówi o oświeceniu, osiągnięciu nirwany, mokszy, czy jedności z Bogiem. Cel jest ten sam, tylko inaczej nazywany.<br />
Warto sobie to uświadomić.</p>
<p><strong>- Druga ważna wskazówka:<br />
Właściwie im bardziej urzeczywistniony mistrz, tym bardziej celnie i trafnie potrafi ukazać prawdę. Jego nauki są przejrzyste i jasne. </strong><br />
Wręcz dziecinnie proste i piękne. Nie stosuje ozdobników, nie zaciemnia niepotrzebnie. Nie buduje sztucznej aury magii i tajemnicy wokół swojego przekazu.<br />
To powinna być kolejna wskazówka. Boskość jest prosta.<br />
Nie ma w sobie pomieszania umysłowego i wielkiej filozofii, której mało kto rozumie.<br />
Boskość to czysta prostota. Tylko umysł ubiera ją w skomplikowane teorie i słowa.Z niego powstają różne nauki i interpretacje, dla mniej i bardziej wtajemniczonych.</p>
<p>- Trzecia wskazówka : Doświadczenie<br />
Mając już jakiś zarys nauk o „prawdzie”, uczeń może skonfrontować te nauki z własnym doświadczeniem. To ostateczny i konieczny sprawdzian wyboru drogi.<br />
Jeśli jakaś nauka nie pokrywa się z Twym doświadczeniem oraz intuicyjnym odczuciem - nie ufaj jej.<br />
Nie ufaj do czasu, aż sam nie doświadczysz.<br />
Możesz wierzyć w prawdziwość słów jakiegoś mistrza, jednak powinieneś zostawić sobie pewien margines, pewien dystans, póki sam nie doświadczysz.<br />
Gdy mistrz uczy jakiejś techniki, sprawdź czy daje ona oczekiwane rezultaty.<br />
Gdy mówi że coś jest korzystne, sprawdź czy faktycznie takie jest dla Ciebie, dla Twego życia.<br />
Jak się  z tym czujesz?</p>
<p>- Ostatnia wskazówka: Odczucia<br />
Czy odbierasz nauki mistrza na trzeźwo czy jesteś pod jego urokiem, który przesłania ci prawdziwą wartość przekazu?<br />
Jeśli nie do końca ufasz swojej intuicji - opowiedz o swoich spostrzeżeniach - kilku niezwiązanym ze sobą znajomym, takim którzy obdarzeni są zdrowym rozsądkiem a zarazem posiadają wystarczająco otwarty umysł. Co oni myślą o tych naukach?<br />
Jaką osobą jest mistrz - jakie wzbudza w Tobie emocje?<br />
Czy są one pozytywne i ciepłe - czy też budzi lęk, lub tworzy dokoła siebie atmosferę tajemnicy i niedomówień? Czy jego życie i postawa - oddaje jego nauki? Czy mówi zawsze otwarcie i jasno, bez unikania trudnych tematów?</p>
<p>Oczywiście zawsze można znaleźć inspiracje w osobie, która nie spełnia powyższych kryteriów, wszak wiele osób niesie wartościowy przekaz, ale niekoniecznie musimy wybierać ją bezkrytycznie - na swój autorytet.</p>
<p>Tak naprawdę warto słuchać wielu mistrzów i wielu religii.<br />
<strong>Słuchać - w sensie zapoznać się z nimi, a nie oddać się im</strong>.</p>
<p>Warto wiedzieć jak inni ludzie postrzegają sprawy duchowe, zdobyć dzieki ich naukom szersze odniesienie. Wtedy można wybrać właściwie. Ucząc się patrzeć z nowego punktu widzenia, człowiek wyłamuje się ze starych i sztywnych ram umysłu i dotychczasowej wiedzy.<br />
Staje się elastyczny i otwarty - a to jest zawsze korzystna postawa dla rozwoju.</p>
<p><em>Fragmenty : Moment boskosci - Pawel Godlewski</em></p>
<p><strong>Powiązane posty :</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy Bóg karze za grzechy? Czy ludzie?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=556</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 20:49:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=556</guid>
<description><![CDATA[
&#8220;Rozmowy z Bogiem&#8221; N. Walsch
Bóg od nikogo się nie odwraca, przemawia do każdego, na]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/1sinner.jpg" alt="" /></p>
<p><span style="color:#888888;">"Rozmowy z Bogiem" N. Walsch</span></p>
<p><em>Bóg od nikogo się nie odwraca, przemawia do każdego, nawet najbardziej niegodnego spośród nas. Gdyż jeśli Bóg odezwał się do mnie, to wejrzy do serca każdego mężczyzny, każdej kobiety, każdego dziecka, co łaknie prawdy. Jest więc nadzieja dla wszystkich z nas. Nikt nie jest tak straszny, aby Bóg go porzucił, ani tak występny, aby Bóg mu nie wybaczył.</em></p>
<p>Naprawdę w to wierzysz - w to wszystko, co właśnie napisałeś?<br />
<em>Tak.</em><br />
Zatem niech tak będzie, tak ci się stanie.<br />
I powiadam ci: Jesteś godny. Tak jak każdy inny człowiek. Niegodziwość jest najcięższym oskarżeniem wytoczonym przeciwko ludzkiej rasie. Wy rozstrzygacie, czy jesteście godni, czy nie w oparciu o swoją przeszłość. Ja rozstrzygam to w oparciu o wasza przyszłość.<br />
Przyszłość i teraźniejszość - Tam jest twoje życie, nie w przeszłości. Teraz jest twoja prawda, nie w przeszłości.<br />
To, co zrobiłeś, nie ma znaczenia wobec tego, co robisz i zamierzasz zrobić. To, jak zbłądziłeś, jest nieistotne przy tym, co urzeczywistniasz.</p>
<p>Wybaczam wam błędy. Co do jednego.<br />
Wybaczam chybione namiętności. Co do jednej. Wybaczam zbłąkane idee, krzywdzące czyny, samolubne decyzje. Wszystkie.<br />
<strong> Inni mogą wam tego nie darować, ja daruje.</strong><br />
<strong>Inni mogą was nie uwolnić od poczucia winy, ja tak.<br />
</strong>Inni mogą nie pozwolić wam zapomnieć, pójść dalej, odrodzić się, ja tak. Gdyż wiem, że ty nie jesteś sobą z przeszłości, lecz zawsze jesteś i będziesz sobą w teraźniejszości.</p>
<p><strong> Grzesznik może się przeistoczyć w świętego w jednej minucie.</strong><br />
W jednej sekundzie. W jednym tchnieniu.<br />
<strong> Tak naprawdę, “grzesznicy" nie istnieją</strong>, albowiem nie ma przeciw komu zgrzeszyć. - Mnie nie można obrazić. Dlatego mówię, że ci “wybaczam". Używam takiego określenia, ponieważ jest ono dla ciebie zrozumiałe.<br />
W rzeczywistości nie wybaczam ci niczego. Nie potrzebuje. Nie ma nic do wybaczania. Ale mogę cię wyzwolić. Co niniejszym czynie. W tej chwili. Po raz kolejny. Jak czyniłem to wielokrotnie w przeszłości, za pomocą nauk wielu innych nauczycieli.</p>
<p><em> Dlaczego nie posłuchaliśmy ich? Dlaczego nie uwierzyliśmy w tę wspaniałą obietnicę?</em></p>
<p>Ponieważ nie potraficie uwierzyć w Boska dobroć. W takim razie, zapomnijcie o Mej dobroci. Przyjmijcie za to prosta logikę.<br />
<strong> Nie potrzebuje wam wybaczać dlatego, że</strong> <strong>nie możecie Mnie urazić</strong>, tak jak nie sposób Mnie zranić czy zniszczyć.<br />
Ale wam się wydaje, że Możecie Mi zaszkodzić.<br />
Co za urojenie!<br />
Co za śmiała obsesja!<br />
Nie możecie Mnie zranić, Mnie nie da się w żaden sposób skrzywdzić. Gdyż jestem ponad wszelkie razy i urazy i jako taki nie mogę i nie będę nastawać na innych.<br />
Rozumiesz teraz, dlaczego <strong>nie potępiam, nie karze i nie szukam zemsty</strong>. Nie mam takiej potrzeby, gdyż nijak nie można Mi zaszkodzić, obrazić czy zranić Mnie.</p>
<p>Tak samo jest z tobą. I wszystkimi innymi - chociaż wam się wydaje, że można was skrzywdzić, urazić i zniszczyć.<br />
<strong> Ponieważ wyobrażacie sobie krzywdę, dążycie do odwetu.<br />
Ponieważ doznajecie bólu, sprawiacie ból innym. </strong><br />
Lecz, jakie to usprawiedliwienie zadawanego gwałtu? Ponieważ (jak wam się wydaje) ktoś dopiekł wam do żywego, uważacie za słuszne i właściwe odpłacenie mu tym samym? To, co jest niedopuszczalne dla ludzi, tobie wolno robić, dopóki czujesz się rozgrzeszony!<br />
To obłęd.<br />
Zaślepieni nim, nie dostrzegacie, że każdy, kto krzywdzi innych, czuje się usprawiedliwiony.<br />
Cokolwiek zrobi, zakłada, że czyni słusznie, biorąc pod uwagę to, czego pragnie i poszukuje.</p>
<p>W waszym mniemaniu, ich dążenia są złe. Ale w ich rozumieniu, wcale nie. Możesz nie zgadzać się z ich obrazem świata, z ich etycznymi czy moralnymi zasadami, z ich teologia, czy też z ich decyzjami, wyborami i czynami... ale oni się zgadzają, w ramach przyjętych przez siebie wartości.</p>
<p><strong> Uznasz ich wartości za “złe". Ale skąd wiadomo, że twoje wartości są “dobre"? <span style="text-decoration:underline;"><br />
Są “dobre", bo ty tak mówisz ?</span></strong><br />
Nawet to miałoby sens, gdybyś przy nich trwał, ale wciąż zmieniasz zdanie co do tego, co jest “dobre" a co “złe".<br />
Postępują tak jednostki, postępują tak narody.<br />
To, co kilkadziesiąt lat temu społeczeństwo uważało za “dobre", dziś nazywacie “złym". I odwrotnie. Kto ma się w tym wszystkim rozeznać? Jak odróżnić zawodników bez kartki z numerami?</p>
<p><em> Lecz mimo to mamy czelność osądzać jeden drugiego. Mamy czelność potępiać, bo ktoś nie może połapać się w tym, co aktualnie wolno a czego nie. Niezłe z nas ziółka. Nie umiemy nawet postanowić raz na zawsze, co jest “w porządku" a co nie.<br />
</em><br />
Nie w tym rzecz.<br />
Zmienianie zapatrywań na to, co jest “dobre" a co “złe", nie stanowi problemu. Musicie je zmieniać, bo inaczej przestalibyście się rozwijać.<br />
Zmienność jest cecha ewolucji.<br />
Nie, problem polega na tym, że większość uważa <strong>obecne wartości za jedyne słuszne i doskonałe</strong>, i dlatego chętnie narzuciłaby je wszystkim pozostałym. Staliście się zanadto zadufani w sobie.<br />
Trwajcie przy swoich przekonaniach, jeśli wam służą.  Albowiem wasze poglądy na temat “dobra" i “zła" określają, Kim Jesteście.<br />
Ale nie wymagajcie od innych, aby naginali się do waszych ram. I nie “zacinajcie się" w swych obecnych zwyczajach i zapatrywaniach, hamując przez to bieg ewolucji.</p>
<p>To właściwie jest niemożliwe, gdyż życie i tak idzie naprzód, z tobą lub bez. Nic nie jest ciągle takie samo, nic nie może zostać niezmienione.<br />
Brak zmiany to brak ruchu. Brak ruchu to martwota.<br />
Życie to ruch.<br />
Nawet skaty rozpiera pęd.<br />
Wszystko płynie. Wszystko. Nic nie tkwi w bezruchu. Dlatego też ruch sprawia, że wszystko jest już za chwile inne.<br />
Kto pozostaje taki sam, lub stara się pozostać, sprzeciwia się prawom życia. To głupota, ponieważ w tej walce życie zawsze jest zwycięzca.</p>
<p>Wiec zmieniaj się.<br />
Tak, zmieniaj!<br />
<strong>Zmieniaj swe wyobrażenia o tym, co jest “słuszne" a co nie</strong>. Zmieniaj poglądy na to, na tamto. Zmieniaj modele, teorie, wzorce.</p>
<p>Pozwól swym najgłębszym prawdom przeobrazić się. Sam dokonaj tego przeobrażenia, dla własnego dobra. Ponieważ twoja nowa myśl o tym, Kim Jesteś, zawiera w sobie wzrost.<br />
Ponieważ twój nowy pogląd na to, Jak Jest, przyspiesza ewolucje.<br />
Ponieważ twoje nowe pojecie o tym, Kto, Co, Gdzie, Kiedy, Dlaczego, Jak, kryje w sobie rozwiązanie zagadki, odsłonięcie intrygi, koniec akcji. Wtedy możesz zacząć nowa opowieść, wspanialsza.</p>
<p>Twój nowy pomysł na to wszystko, to źródło natchnienia, tworzenia, objawiania i urzeczywistniania Boga-w-tobie.</p>
<p>Rzeczy w twoim przekonaniu “najlepsze" mogą być jeszcze lepsze. Twoje teologie, ideologie, kosmologie, według ciebie cudowne, mogą obfitować w jeszcze więcej cudów. Albowiem są jeszcze “rzeczy na niebie i na ziemi, o jakich się nie śniło waszym filozofom".</p>
<p>Zatem, bądź otwarty. Bądź OTWARTY. Nie zamykaj się na nowa prawdę, tylko dlatego, że wygodnie ci ze starą. Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się przytulna strefa ochronna.<br />
Ale nie osądzaj pochopnie.<br />
<strong>Unikaj ferowania wyroków, gdyż czyjeś dzisiejsze “występki" są twoimi wczorajszymi, “błędy" - twoimi wczorajszymi potknięciami, poprawionymi, a wybory tak “szkodliwe" i “krzywdzące", tak “samolubne" i “niewybaczalne" jak wiele niegdysiejszych twoich.</strong></p>
<p>Kiedy “nie mieści ci się w głowie", jak ktoś mógł się “czegoś takiego dopuścić", zapomniałeś po prostu, skąd sam przyszedłeś i dokąd ty i ta druga osoba zmierzacie.</p>
<p>Tym zaś, co mają się za złych, niegodnych, bezpowrotnie straconych, powiadam: Ani jeden z was nie jest zgubiony na zawsze, ani nigdy nie będzie. Albowiem wszyscy, wszyscy bez wyjątku, dopiero się stajecie. Wszyscy, wszyscy bez wyjątku, podążacie drogą ewolucji.<br />
Taki jest Mój cel.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;text-indent:14.2pt;line-height:normal;margin:2pt 0;">Dla was i przez was.</p>
<p>"<em>Rozmowy z Bogiem" <span style="font-size:10pt;font-family:&#34;">Neale Donald Walsch</span></em></p>
<p><strong><span style="font-size:10pt;font-family:&#34;">Powiązane posty<br />
</span></strong></p>
<p>• <a href="../2007/11/21/bog-jest-to/">Bóg - to jest…</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/17/co-wplywa-na-nasze-zycie/">Dobro i zło</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/26/rozmowy-z-bogiem/">Rozmowy z Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/30/szatan-nie-zyje-bog-nie-zyje-punkt-widzenia-osho/">Bóg nie żyje? Szatan nie żyje?</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/09/benedyktyn-demony-i-zen/">Benedyktyn, demony i Zen</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/08/jestesmy-bogiem/">Jesteśmy Bogiem</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/29/wiara-nie-pozwala-ci-myslec/">Wiara nie pozwala Ci myśleć</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/24/zycie-to-jedyna-religia/">Życie - to jedyna religia</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A Mistrz mu odpowiedział]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=514</link>
<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 06:26:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=514</guid>
<description><![CDATA[
Nieświadomość 
- Gdzie mogę spotkać Boga?
- Jest właśnie przed tobą.
- Dlaczego więc nie u]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/04/azen2.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>Nieświadomość </strong></p>
<p>- Gdzie mogę spotkać Boga?<br />
- Jest właśnie przed tobą.<br />
- Dlaczego więc nie udaje mi się Go zobaczyć?<br />
- A dlaczego pijakowi nie udaje się zobaczyć własnego domu?<br />
Nieco później Mistrz powiedział:<br />
- Staraj się odkryć, co czyni cię pijanym.<br />
Jeśli chcesz widzieć, musisz być trzeźwy.</p>
<p><strong>Jałowość </strong></p>
<p>Mistrz w ogóle nie widział potrzeby wygłaszania uczonych mów.<br />
Nazywał je "perłami mądrości".<br />
- Dlaczego zatem pogardzasz nimi, jeśli są perłami - pytali<br />
uczniowie.<br />
- Czy słyszeliście kiedykolwiek, by perły mogły urosnąć, gdyby<br />
posiano je na polu? - brzmiała odpowiedź.</p>
<p><strong>Wyciągnięcie </strong></p>
<p>- Dlaczego wszyscy tutaj są tak szczęśliwi, a ja nie?<br />
- Dlatego, że nauczyli się widzieć dobro i piękno wszędzie -<br />
odrzekł Mistrz.<br />
- Dlaczego więc ja nie widzę wszędzie dobra i piękna?<br />
- Dlatego, że nie możesz widzieć na zewnątrz siebie tego, czego<br />
nie widzisz w sobie.</p>
<p><strong>Zgoda </strong></p>
<p>- W jaki sposób mogę stać się wielkim człowiekiem - takim jak ty?<br />
- Dlaczego pragniesz być wielkim człowiekiem? - zapytał Mistrz. -<br />
Być człowiekiem jest już wystarczająco wielkim osiągnięciem.</p>
<p><strong>Przemoc</strong></p>
<p>Mistrz zawsze uczył, że poczucie winy jest złym uczuciem. Trzeba<br />
go unikać jak samego diabła: wszelkiego poczucia winy.<br />
Pewnego dnia jeden z uczniów zapytał:<br />
- Ale czyż nie powinniśmy nienawidzić swoich grzechów?<br />
- Kiedy czujesz się winny, to nienawidzisz nie swoje grzechy, lecz<br />
siebie samego.</p>
<p><strong>Miłość </strong></p>
<p>- Co powinniśmy robić, by nasza miłość trwała? - pytali nowożeńcy.<br />
- Kochajcie razem inne rzeczy - odpowiedział Mistrz.</p>
<p><strong>Przemijanie </strong></p>
<p>Kiedy stało się rzeczą jasną, że Mistrz wkrótce umrze, uczniów<br />
ogarnęło przygnębienie.<br />
Uśmiechając się Mistrz powiedział:<br />
- Czyż nie rozumiecie, że to właśnie śmierć nadaje piękno życiu?<br />
- Nie. Wolelibyśmy - wbrew temu co mówisz, byś nigdy nie umarł.<br />
- Wszystko, co naprawdę żyje - musi umrzeć.<br />
Popatrzcie na kwiaty - tylko sztuczne nigdy nie umierają.</p>
<p><strong>Prawdziwa duchowość</strong></p>
<p>Zapytano raz mistrza:<br />
- Co to jest duchowość?<br />
- Duchowość - odpowiedział - to jest to, co pozwala<br />
człowiekowi osiągnąć wewnętrzną przemianę.</p>
<p>- Jeśli zaś ja stosuję metody tradycyjne, jakie przekazali nam<br />
mistrzowie,  czy nie jest to duchowością?</p>
<p>- Nie będzie duchowością, jeżeli dla ciebie nie spełnia tego zadania.<br />
Koc nie jest kocem jeśli się nie grzeje.</p>
<p>- Znaczy to, że duchowość się zmienia?</p>
<p>- Ludzie się zmieniają, a również ich potrzeby.<br />
I tak, co kiedyś było duchowością, już nią nie jest.<br />
To, co często uchodzi za duchowość,<br />
jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.</p>
<p><em>Śpiew ptaka  - A. De Mello</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czakram Korony]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=532</link>
<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 19:41:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=532</guid>
<description><![CDATA[Sanskryt: Sahasrara (&#8221;posiadająca tysiąc płatków&#8221;)


Kolor : fioletowy, biały(diame]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="text-decoration:underline;">Sanskryt:</span> Sahasrara ("posiadająca tysiąc płatków")<br />
<strong><br />
<img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2007/12/korona.jpg" border="0" alt="" width="139" height="104" /></strong><span style="text-decoration:underline;"><br />
Kolor :</span> <span style="color:#cc99ff;">fioletowy</span>, <span style="color:#c0c0c0;">biały(diamentowy)</span>, t<span style="color:#808000;">ę</span><span style="color:#ff9900;">c</span><span style="color:#ff0000;">z</span><span style="color:#cc99ff;">o</span><span style="color:#0000ff;">w</span><span style="color:#33cccc;">y</span></p>
<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2007/12/boskosc.jpg" alt="" /></p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Położenie</span><br />
Na szczycie głowy.</p>
<p class="MsoNormal"><span style="color:#999999;">(Uwaga, pokazywana bywa na skraju lini włosów i czoła, co jest błędną lokalizacją, tam znajduje się Czakra Siódmego Oka, spełniająca podobne funkcje jak czakra Trzeciego Oka, ale pozwalająca widzieć świat z szerszej, boskiej perspektywy)</span></p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Urzeczywistnienie :</span> rozumienie rzeczywistości w głęboki, duchowy sposób, transcendencja, mistyka, modlitwa, poczucie łączności z wszechświatem, poczucie nieskończoności, wewnętrznej wolności i nieograniczonego potencjału, poczucie boskości, szeroka świadomość, otwartość, zaufanie, nieosądzanie, oświecenie, łaska<br />
<span style="color:#808080;"><br />
<span style="text-decoration:underline;">Dodatkowe informacje :</span> W tradycji hinduistycznej jest to czakram urzeczywistnienia, oświecenia i nieśmiertelności. Czakram wykroczenia poza wszystkie ograniczenia.<br />
Zwany także Brahma-randhra, jest miejscem w którym energia kundalini kulminuje w jedności Śakti i Śiwy.<br />
Iluzja oddzielności znika. Wiedzący i wiedza stają sie jednym. Podmiot przestaje być oddzielny od przedmiotu. </span></p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Blokady i dysharmonie:<br />
</span>1. Zagubienie i poczucie dotkliwej samotności w świecie, między ludźmi, oddzielenie od życia, choroby psychiczne, iluzje, nihilizm, autodestrukcja, nerwice</p>
<p>2. Paniczny strach, nieufność, wyniosłość, separowanie się, lęk przed śmiercią , przed niebytem, zamknięcie na duchowość, ucieczka w wewnętrzny świat, strach przed "ujawnieniem" innym tego kim jest się naprawdę<span style="text-decoration:underline;"><br />
</span></p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Efekty nieprawidłowego działania czakramu widoczne w ciele:<br />
</span>Osłabienie, zniechęcenie, apatia, zaburzenia świadomości, zaburzenia pamięci, problemy psychologiczne, depresje</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Rozwój</span><br />
Jest otwarta pierwotnie u noworodków (ciemiączko), jednak potem powoli się zamyka. Może być w pełni otwarta ponownie po osiągnięciu duchowej dojrzałości. Przez tą czakrę energia /dusza/ wchodzi a potem opuszcza ciało w chwili śmierci.</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Zmysł</span><br />
„siódmy zmysł’ – świadomość kosmiczna</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Żywioł</span><br />
wibracja</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Uzależnienia</span><br />
Praktyki szamańskie, magiczne, czarna tantra, płytka religijność, cykliczność rozwoju</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Metody uzdrowienia</span><br />
- kontemplacja gwiaździstego nieba,<br />
- wizualizacja czystej, kosmicznej próżni<br />
- wizualizacja lotu przez kosmos, mijania galaktyk, etc<br />
- medytacja ‘w przestrzeni kosmicznej’ w której jestem tylko Ja<br />
- afirmacja „Boskość jest we mnie”</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Wizualizacja z czakramami</span> :<br />
<a href="http://video.google.pl/videoplay?docid=-8101989694941061600&#38;q=kundalini&#38;total=1600&#38;start=0&#38;num=10&#38;so=0&#38;type=search&#38;plindex=0" target="_blank">Przebudzenie Kundalini</a></p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Tematy do afirmacji i medytacji</span><br />
„jestem otwarty na nowe idee”<br />
„każda informacja której potrzebuję, zawsze się mi objawia”<br />
„jestem prowadzony przez Wyższą Moc”<br />
„jestem prowadzony przez Wewnętrzną Mądrość”<br />
„Świat to mój nauczyciel”</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Wyzwanie</span><br />
Rozwój duchowy przez całe życie, umiejętność zadawania prostych, ale znaczących pytań „Kim jestem”” „jaki jest mój cel i sens istnienia”…</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Kamień harmonizujący</span><br />
Diament, czysty kryształ górski, ametyst, selenit, biały onyx, biały opal</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Olejek</span><br />
jaśminowy</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Demon</span><br />
Przywiązanie</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Dzwięk:</span><br />
OM</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Muzyczny ton:</span> B</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Urzeczywistnienie jogiczne:</span><br />
transcendencja, oświecenie</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Poziom społeczny:</span><br />
Boska Inspiracja</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Orientacja:</span><br />
Samoświadomość</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Prawo:</span><br />
Aby rozumieć to co niezrozumiałe</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Identyfikacja:</span><br />
Świadomość kosmiczna</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Planeta:</span><br />
Neptun i Saturn</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Znaki zodiaku:</span><br />
Koziorożec, Ryby</p>
<p class="MsoNormal"><span style="text-decoration:underline;">Popularne skojarzenia</span><br />
Postrzegana jako najbardziej boska, wzniosła czakra.</p>
<p class="MsoNormal">Zwana jest czakrą korony, ponieważ posiada prawie tysiąc koliście ułożonych płatków.</p>
<p class="MsoNormal">W świecie Zachodnim intuicyjnie włożenie korony na głowę, oznacza wyniesienie do specjalnej rangi, mianowanie „Z Woli Boga”. Wiążę się z nią szczególna pozycja, estyma a także ‘naznaczenie’ boskością (namaszczenie, godność władcy, papieża).</p>
<p class="MsoNormal">Bywa także symbolem odpowiedzialności, bardzo szczególnej i zobowiązującej, często wykraczającej poza ludzką wytrzymałość ( „korona cierniowa”).</p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-trzeciego-oka/">Poprzedni czakram -&#62; Czakram Trzeciego Oka</a></p>
<p>----------------------------------------------------------------------------<br />
&#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-podstawy/">Podstawa</a>&#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-podbrzusza/">Podbrzusze</a> &#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-splotu-slonecznego/">Splot Słoneczny</a> &#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-serca/">Serce</a> &#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-gardla/">Gardło</a> &#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-trzeciego-oka/">Trzecie Oko</a> &#124; <a href="http://zenforest.wordpress.com/inspiracje/czakram-korony/">Korona</a> &#124;</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Inne spojrzenie na reinkarnację]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=420</link>
<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 22:29:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=420</guid>
<description><![CDATA[
Świadomość nie umiera. Umiera tylko ciało materialne, a wraz z nim tożsamość Ego. Wszystkie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/03/areincaration.jpg" /></p>
<p>Świadomość nie umiera. Umiera tylko ciało materialne, a wraz z nim tożsamość Ego. Wszystkie wyobrażenia o ciele umierają wraz z nim.<br />
Świadomość wraca do swego źródła.<br />
Nie jest już ograniczona ciałem, jest wolna.<br />
Dlatego między innymi ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną stają się odmienieni. Widzą, że wszystko jest mniejszym lub większym złudzeniem. Rzeczy materialne są nietrwałe i nie warto się z nimi utożsamiać czy stawiać względem nich warunków szczęścia.<br />
Tak samo ciało, jest nietrwałe i umiera.<br />
Właściwie ciało też nie umiera, zmienia tylko postać energetyczną, zamienia się w inną energię. Ta świadomość, która jest teraz świadoma tego tekstu - jest wieczna.</p>
<p>Niektórzy twierdzą, że pamiętają poprzednie wcielenia.<br />
Jeśli takie jest doświadczenie, to jest to dla tych ludzi prawdą. Jednak wszelkie rzeczy, które się stały w poprzednich wcieleniach <b>są również przejawiane w teraźniejszości</b>.<br />
Wszystko co było kiedyś ma wpływ na to, co jest teraz.<br />
Dlatego nie ważne jest skąd dana rzecz się wzięła ważne, że istnieje teraz i wpływa na życie. Doświadczenia w poprzednich wcieleń i tak są tylko <b>projekcją umysłu</b>, podobnie jak pamięć. Na zasadzie snu, w którym występują dane wizje i wibracje. Wszystkie obrazy mają swoją genezę w tym życiu.<br />
Energetycznie mogą nawiązywać do przeszłości, ponieważ człowiek zna przeszłość swoją, jak i cywilizacji. <b>Wszelkie wibracje występujące w polu ciała da się odnieść do przeszłości</b>. Wspomnienia z przeszłości mogą dotyczyć poprzednich wcieleń lub być po prostu <b>skojarzeniem zdarzenia z daną wibracją</b>.<br />
Nie jest ważna ich geneza.<br />
Ważna jest ich obecność.<br />
Dlatego nie istotne jest, czy ktoś sobie przypomina przeszłe życia, czy nie pamięta nawet tego co było wczoraj. <b>Całe pole jest dostępne w teraźniejszości</b>.<br />
Zawiera ono wszystko, co cała ludzkość nagromadziła przez cały okres istnienia. <b><br />
Wszystko jest w tej chwili</b>.<br />
<font color="#ffffff">czas. ------------------------------------------</font><font color="#808080">Czytaj Dalej :</font> <!--more--><b><br />
</b><br />
Traktując ludzkość jako jeden organizm, nie wyróżniając jednostek można powiedzieć, że poprzednie życia ludzi całościowo wpływają na to, co jest teraz. Poprzednie poczynania ludzkości doprowadziły ją do aktualnego stanu (poprzednie życia ludzi stworzyły tą rzeczywistość). Ludzkość jako pewien<b> przejaw świadomości rozwija się całościowo</b>.<br />
To  globalna świadomość, przejawiająca się za pomocą ciał stworzyła rzeczywistość.<br />
Przybierała określone punkty widzenia (ciała ludzkie) i tworzyła rzeczywistość. Każdy Twój czyn ma wpływ na innych, tym samym na całość. Nie jest ważne, które z Twoich ciał "nabroiło" w przeszłości. Ważne, że w ogóle to miało miejsce. Liczy się to, jaki jest teraz tego <b>skutek, który Ty odczuwasz za pośrednictwem aktualnej sytuacji</b>.<br />
Czy były to Twoje życia, czy moje… to właściwie nie ma znaczenia, ponieważ <b>po śmierci wychodzi się ponad urojoną tożsamość aktualnego życia</b>. Zostaje jedna - czysta świadomość, która jest ponad materialne ciało i umysł, który tworzy “JA”.</p>
<p>Wszystkie wspomnienia są w polu umysłu. Są taką samą <b>iluzją</b>, jak wszelkie wyobrażenia. <b>Są tylko wibracyjnym nawiązaniem do przeszłych zdarzeń.</b> Same w sobie nie mają żadnej wartości. Jednak jeśli nakładają się na teraźniejszość, mogą zaszkodzić lub mogą też mieć wartość pouczającą.<br />
Oczywiście wspomnienia mają dla ego ogromną wartość. <b>Dzięki nim ego utrzymuje swoje iluzje dotyczące rzeczywistości.</b></p>
<p>Wspomnienia zawierają wszelkie informacje dotyczące <b>historii własnej tożsamości</b>. Im bogatsze wspomnienia, tym lepszy człowiek. <b>Ego na podstawie przeszłości określa siebie</b>. Im więcej w przeszłości zrobiło, tym czuje się <b>większe</b>. Dlatego cała przeszłości i wspomnienia mają dla sztucznej tożsamości wielką wartość. Jeśli człowiek przypomni sobie wielkie zdarzenia z przeszłych wcieleń, może porzuć się pełne, wielkie, niepowtarzalne. Może poczuć się dopiero boskie.<br />
Jednak to wszystko jest tylko <b>zabawą umysłu</b>.<br />
Liczy się tylko teraźniejszość.<br />
To co jest w teraźniejszości zawiera w sobie część przeszłości i <b>potencjał do rozwinięcia w przyszłość</b>. Cała historia żyć staje się nieważna. Uświadamiając sobie totalnie teraźniejszość poznaje się zarazem przeszłość i przyszłość. Łatwiej jest powiedzieć, że każdy miał swoje przeszłe życia, w których coś nabroił i teraz spłaca tego skutki (tzw. karma). Jednak taki pogląd zawiera ego, poczucie Ja. Podstawą karmy jest „<b>Ja</b> robię”.<br />
Taka postawa nadal <b>więzi świadomość w formie i tożsamości z materią</b>.<br />
Moje życie, moje wcielenie….Umysł nadal trwa w stanie oddzielenia.<br />
Wyobraża siebie jako duszę z ciągiem wcieleń. Te wszystkie informacje są ważne dla ego. Ponad umysłem nie ma rozdziału na Ja i Moje, dlatego pojęcie “moje wcielenie” nie istnieje. Nikt nie posiada na własność wcielenia, ciała, umysłu, czy czegokolwiek w rzeczywistości.</p>
<p>Istnieje tylko teraźniejsze doświadczanie, które jest <b>ruchem energii</b>. Nie ma w tym pojęcia „Ja”. Na pewnym poziomie świadomości nie ma wyobrażeń o indywidualnej jednostce. Bardziej jest to całokształt ludzkości, zmierzający w jedną stronę, <b>tworzący przyczyny i skutki</b>.<br />
Kiedy to świadomość totalna(boska) wydziela się i <b>doświadcza z różnych punktów widzenia (z różnych ciał)</b>. Jednak nadal jest to <b>jedna świadomość</b>, która rozwija się w przestrzeni.</p>
<p>Twoje czyny wpłyną na ludzkość w przyszłości. Stworzą przyczynę, gdzie później będzie skutek - czyli prawo karmy. Cała ludzkość rozwija się <b>jak jeden organizm</b>. Mimo to świadomość patrzy<b> tylko z punktu widzenia ego</b>. Jest w stanie <b>oddzielenia</b>. Tworzy przyszłość dla sztucznie stworzonego „Ja”. Nie uwzględnia w tym ruchu całej ludzkości. Tak funckjonuje większość ludzi, którzy tworzą wspólnie chaotyczną rzeczywistość.<br />
Warto więc świadomie tworzyć przyszłość, ponieważ <b>Ty jesteś świadomością wszechświata</b> i Ty doświadczysz również tej przyszłości.</p>
<p>Warto zauważyć, że dzisiejsza cywilizacja ma w sobie tyle <b>najróżniejszych wibracji</b>, tyle rzeczy, tyle zdarzeń… Jest to wynikiem wszystkich poprzednich wcieleń świadomości i zgromadziło się tu jedno na drugim. Dlatego <b>dziecko rodząc się przejmuje już ten chaos </b>i można powiedzieć, ze <b>doświadczyło “wszystkiego” co nagromadziła przeszłość</b>. Doświadczyło tego chaosu, który trwa w teraźniejszości.<br />
Doświadczyło więc wibracji poprzednich wcieleń, jako teraźniejszego chaosu, który jest wynikiem przeszłości. Powyższy punkt widzenia nie zawiera w sobie pojęcia ego. Nie ma tu tożsamości „Ja”, czyli całej historii „Mnie”. Nie ma przeszłości, jest tylko teraźniejszość, która jest skutkiem „przeszłej teraźniejszości”. Pojmowanie reinkarnacji jako wędrówki „JA” jest tylko wybiegiem ego na pole duszy. Sztuczna tożsamość rozszerza się na wiele wcieleń. Pojęcie „Ja” staje się mocniejsze, ponieważ próbuje budować swoją tożsamość na poprzednich wcieleniach. Jednak nadal będzie to wyobrażenie na planie mentalnym.<br />
Sytuacja zmienia się, kiedy przychodzi wgląd w naturę reinkarnacji. Wtedy jest się świadomością, która faktycznie przyjmuje różne formy cielesne, jednak nie <b>ma indywidualnego charakteru</b>. <b>Jest jednością z całym istnieniem</b>.</p>
<p>Ty jako świadomość jesteś wieczny. Dotykasz wszystkich istot i całego wszechświata. Nic Cię nie ogranicza. <b>Nie jesteś tylko małym ciałem z małą tożsamością. Jesteś całą totalnością wszechświata</b>, choć może jeszcze tego nie czujesz.<br />
Na razie świadomość obserwuje swoje doświadczenia poprzez filtry ego. <b>Widzi siebie jako małe ciało istniejące w wielkim i obcym świecie</b>. To ciało doświadcza różnych przypadków i różnych energii. <b>Świadomość wszechświata zamyka się w tym ciele, by poznawać siebie w różnych aspektach.</b><br />
<u><br />
Dzięki Twojemu życiu, wszechświat doświadcza tych specyficznych wibracji.</u> Możesz być tego świadomy. Te wszystkie doświadczenia sprawiają, że <b>świadomość poznaje siebie, choć w różnych stopniach</b>. Doświadczasz, dlatego już jesteś na miejscu. Nie musisz popychać procesu życia. On sam płynie.<br />
Nie musisz też stawiać oporu. Cokolwiek się stanie, będzie <b>doświadczeniem boskości przez świadomość</b>. Boskość manifestuje się w każdej chwili życia. <b>Wszystko, co się dzieje w polu życia ma wielką wagę</b>, chociaż nie taką, o jakiej myśli umysł egotyczny. Ego myśli, że ważne są tylko te rzeczy, które pomogą mu osiągnąć swój cel. Tu nadal jest “Ja” i Moje szczęście. Dla wszechświata wszystkie <b>zdarzenia są ważne, ponieważ istnieją tu i teraz</b>. Nie mają w „myśli” żadnego celu.  <u><b>Wszelkie zdarzenia dają ze swego istnienia transcendentalną radość, tylko dlatego, że istnieją</b></u>. Cały proces doświadczania wypełnia duszę wielką szczęśliwością. Jest to podstawowy i pierwotny stan szczęścia (ananda), w którym są zanurzone wszystkie istoty. Ty również. Choć przez ego i iluzję “Ja” trudno to dostrzec.</p>
<p>Utrata ego to nic strasznego. Zamiast małego Ja odizolowanego od wszystkiego, świadomość przypomina sobie, że jest <font color="#3366ff">całością… błękitnym niebem</font>.<br />
Radość, jaka wtedy przychodzi, przyćmiewa wszystkie warunkowe i tymczasowe zadowolenia wymyślone przez ego. Wszechświat wibruje radością. Po śmierci dusza traci <b>tymczasową tożsamość przybraną na dane życie</b>. Świadomość zostaje uwolniona z ograniczeń ciała i formy. Mimo to ciągle rodzi się w nowych formach, powstają nowe ciała. <b>Globalna boska świadomość “dzieli” się na miliony części, “wchodzi” w ciała i przyjmuje ich iluzje</b>.<br />
Rodzi się ego, tożsamość na dane wcielenie. To prawda, że nie ma pamięci ego, czyli pamięci szczegółowych zdarzeń z przeszłych żyć. Jednak ogólna tendencja i ogólny charakter przejawiania się świadomości są takie same, jakie były w przeszłych wcieleniach. Tu jest ciągłość.</p>
<p>Warto zauważyć, że ogólna tendencja cywilizacji nie zmienia się z wcielenia na wcielenie. Świadomości ogólna cywilizacji zmienia się powoli. Świadomość rozwija się krok po kroku. Ewoluuje w swoim tempie. Nowi ludzie rodzą się i powtarzają dążenia swoich przodków, a wkładając w to swoją wolę, zmieniają przyszłe losy ludzkości (świadomości).<br />
Na poziomie ciała, uczuć i myśli nie ma powiązania między wcieleniami. <b>Jednak ponad tymi rzeczami jest bardzo subtelna energia wiążąca wszystkie wcielenia</b>.<br />
Przejawia się ona jako ogólna tendencja do dążenia w daną stronę - w stronę rozwoju. Człowiek może ją odbierać jako intuicyjne odczucie, czy dana rzecz jest korzystna, czy nie.<br />
Jako odczucie, co chce w głębi robić, czego chce w głębi doświadczać.<br />
Jest to subtelna świadomość tego, co już wcześniej było i świadomość skutków, jakie przyniosło. Nawet na poziomie nierozwiniętego duchowo człowieka działa coś takiego jak instynkt. Jest to swego rodzaju informacja z poprzednich wcieleń ludzkich, mówiąca o tym co jest szkodliwe, a co nie. Co jest korzystne, a czego nie trzeba już doświadczać. Tą pamięć można porównać do uwarunkowań genetycznych. Ciało ma w sobie wiele wzorców z przeszłości przeniesionych właśnie genetycznie. Poprzez geny warunkuje się aktualne ciało. Można powiedzieć, że jest ono uwarunkowane przeszłością. Ona to właśnie ukształtowała teraźniejszość. W następnym wcieleniu to już nie będziesz “TY”, jak to sobie teraz wyobrażasz.                 Jednak świadomość <b>będzie miała w swoim polu informacje zebrane w tym wcieleniu, w którym jesteś</b>. Twoje działania uwarunkują przyszłość.</p>
<p>Dzięki Twoim doświadczeniom, przyszłe wcielenia świadomości będą inne. <b>Świadomość nie będzie już potrzebowała doświadczać tego, czego Ty teraz doświadczasz</b>. Będzie to już znała. W polu informacyjnym wyższych energii będzie zapisana informacja dotycząca aktualnego doświadczenia. <b>Dzięki Twemu aktualnemu ciału, wszechświat się rozwija</b>. Warto być tego świadomym. W następnych wcieleniach świadomość nie będzie musiała uczyć się wszystkiego od nowa, ponieważ w polu świadomości będą wszelkie doświadczenia z poprzednich żyć.<br />
Nie chodzi o szczegółowe zdarzenia z życia, które są ważne dla ego. Tego pamiętać nie trzeba. Chodzi o ogólną znajomość wibracji energii, które są podstawą wszelkich zdarzeń. To jest zapamiętywane, nawet genetycznie. Jest to subtelna świadomość i umiejętność rozróżniania rzeczy „korzystnych” i „niekorzystnych”. Jest to ogólna wiedza o jakości zdarzeń. Tak jak nie trzeba doświadczać ognia z pieca hutniczego, żeby wiedzieć, że jest gorący. Istnieje po prostu wiedza, że każdy ogień jest gorący, ten z pieca hutniczego i ten z kominka. Szczegóły nie są ważne, ważna jest ogólna świadomość wibracji.      <b><br />
Dlatego pamięć szczegółów nie jest ważna dla rozwoju wszechświata</b>.<br />
Ważna jest świadomość wibracji energii, które były wcześniej doświadczane. Dzięki temu doświadczenia się nie powtarzają, a ruch boskości trwa nadal. Dla ego oczywiście najważniejsze są szczegóły poprzednich wcieleń, ponieważ ego chce być jak największe, jak najlepsze. Podnieca się na myśl, że w przeszłości było kimś wielkim.<br />
Warto zauważyć, że aktualne Twoje ciało jest tak wykształcone, ze pojmujesz wiele rzeczy, których jeszcze sto lat temu nie mogły pojąć najtęższe umysły. Nie da się  zaprzeczyć, że rozwój istnieje, mimo, że nie pamiętamy mało istotnych szczegółów z poszczególnych wcieleń. Jest to ogólny rozwój świadomości globalnej.</p>
<p><font color="#808080"><i>Moment boskości - Paweł Godlewski</i></font></p>
<p><b>Inne posty z tej kategorii tematycznej :</b></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/11/07/smierc-czemu-sie-jej-lekamy/">Czemu boimy się śmierci?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/01/08/czy-przeraza-cie-pustka/">Czy przeraża Cię Pustka?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/01/20/los-karma-wolna-wola/">Los, karma, wolna wola?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/11/prawo-przyczyny-i-skutku/">Prawo przyczyny i skutku</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/23/reinkarnacja/">Reinkarnacja?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/02/25/przebudzenie/">Przebudzenie.</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/03/karma-czy-mozna-ja-latwo-zmienic/">Czy można zmienić karmę?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/04/02/czy-smierc-jest-najwiekszym-zlem/">Czy śmierć jest największym złem?</a></p>
<p>•  <a href="http://zenforest.wordpress.com/2008/03/23/inne-spojrzenie-na-reinkarnacje/">Inne spojrzenie na reinkarnację</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy czujesz... że zasługujesz?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2008/01/21/czy-czujesz-ze-zaslugujesz/</link>
<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 23:12:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/2008/01/21/czy-czujesz-ze-zaslugujesz/</guid>
<description><![CDATA[
Gdy modlisz się, nie próbuj przekonywać Boga o swej niegodności.
Twoje poglądy na twój temat ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/01/zen_afirmacja_medytacja_chmury_fly1.jpg" /></p>
<p>Gdy modlisz się, nie próbuj przekonywać Boga o swej niegodności.<br />
Twoje poglądy na twój temat nic a nic Boga nie obchodzą, ale tobie utrudniają przyjęcie wszystkich Jego darów. Jeśli nie jesteś ich godny, po co zawracasz sobie głowę proszeniem o nie? Nie trać cennego czasu!<br />
<b>Nie przypuszczam, żeby Bóg, powołując Cię do istnienia, zaplanował, byś był Go niegodnym.</b><br />
Poczucie godności jest niezwykle ważne w życiu i na duchowej ścieżce.<br />
Jeśli nie jesteś godzien i nie szanujesz siebie, to będziesz zawsze na przegranej pozycji. Poczucie godności to świadomość, że zasługujesz na wszystko, co najlepsze; że zasługujesz, by zawsze cieszyć się szacunkiem i bogactwem; że istniejesz po to, żeby cieszyć się szacunkiem i bogactwem (choć skoro jesteś wolny, możesz z tego wszystkiego zrezygnować). Bez poczucia godności nie spotkasz nauczyciela, którego byłbyś godzien. Możesz natomiast spotkać wielu oszustów, którzy utrwalą twe poczucie niższej wartości.</p>
<p>Wielu ludzi czuje tak wielką nienawiść do siebie, że poszukuje tylko takich „dróg rozwoju duchowego", które ich niszczą. Ludzie ci upajają się swymi rzekomymi sukcesami w znęcaniu się nad własnym ciałem i modlą się, żeby Bóg pomógł im wytrwać w cierpieniu. <b>Ale wcale nie pytają, czy wolą Bożą jest, by trwali w cierpieniu. A może ty też istniejesz po to, by cierpieć i poniżać się? Czy pytałeś o to Boga? Czy też jesteś niegodny, żeby zapytać?</b><br />
Gdy czujesz się niegodny, wtedy zaczynasz walczyć o wszystko, czego zazdrościsz innym. Gdy wiesz, że zasługujesz na wszystkie dary Boże, nie masz już o co walczyć. Wystarczy je przyjąć.<br />
<i>"Z ufnością przyjmuję wszystkie dary Boże. Z ufnością przyjmuję Boże prowadzenie."</i><br />
Gdy przyjmiesz Boże prowadzenie, wtedy z pewnością spotkasz nauczyciela, który jest ciebie godzien i którego ty jesteś godzien. Jeśliby jeden z was nie był godny drugiego, wtedy nie byłoby żadnego nauczania. <b>Relacja uczeń-nauczyciel jest zdrowa tylko wtedy, gdy obaj się inspirują.</b> Każda inna relacja prowadzi do zakłamania bądź niezrozumienia.<br />
A jeśli twym nauczycielem jest Bóg lub Chrystus, to jaki pożytek może On mieć z ciebie, gdy jesteś niegodny?<br />
<b>Świadomość godności to nie to samo co wynoszenie się ponad innych.</b><br />
Wynosząc się ponad innych i czując się kimś wybranym, wyjątkowym, nie jesteś w stanie dostrzec w ludziach ich prawdziwej, Boskiej istoty, nie jesteś w stanie dostrzec jej również w sobie, nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś Bogiem.</p>
<p>Gdy zaczniesz sobie uświadamiać swoje wspaniałe możliwości kreowania zmian w życiu i otoczeniu lub zdolności postrzegania pozazmysłowego, z pewnością będziesz mieć powody do wdzięczności, a zarazem będziesz sobie coraz dokładniej uświadamiać swą wolność w jej twórczym aspekcie. Co więcej, gdy kreujesz pozytywne zmiany w swym życiu i umyśle, wtedy stajesz się coraz bardziej niezależny od wpływów otoczenia. <b>Twoje otoczenie krępowało cię dotąd, ponieważ sam siebie krępowałeś, ograniczało cię, ponieważ sam siebie ograniczałeś.</b><br />
Ty sam wybrałeś, że opłaca ci się to ograniczenie.<br />
Ty sam wybrałeś kierowanie się cudzymi opiniami.</p>
<p>Jeśli miałeś potrzebę udowadniania, że żyjesz, potrzebę konkurowania z innymi, to z pewnością prowokowałeś ich do tego, żeby cię zauważali, żeby ci okazywali uznanie, pogardę, cokolwiek, bylebyś był przez nich zauważony. A jeśli ktoś nie dał się sprowokować i nie zauważał twej wściekłej walki o zauważenie? O, wtedy w twoim mniemaniu był kretynem lub tchórzem. Musiałeś to sobie tak tłumaczyć, ponieważ bolało cię jego lekceważenie. Przebacz więc wszystkim, którzy cię ranili. Pozwól innym być takimi, jakimi są. <b>Przestań ich prowokować, a wtedy oni przestaną prowokować ciebie i pozwolą ci być takim, jakim jesteś. Ale to wymaga odkrycia, jakim jesteś naprawdę, odkrycia, że twoja natura jest Boska.</b> Większości ludzi i tak nic to nie obchodzi, że są mieszkaniem „jakiegoś tam" Ducha; że mają Jego moc i możliwości korzystania ze wszystkich Jego darów. Większość interesuje się prowokowaniem innych, by ich słuchano, zauważano, szanowano lub walczono z nimi. Dla większości Bóg jest zamknięty w niebie lub w kościele.<br />
Dziecko, które czuje się winne, traci szacunek dla rodziców, którzy go nie karzą. Dorosły, który gardzi sobą, poczuje pogardę do każdego, kto powie mu „kocham cię", i z pewnością odwróci się od bezsilnego Boga, który nawet nie jest w stanie nikogo ukarać, a jeszcze obiecuje bezwarunkową miłość!</p>
<p><b>A jednak prawdą jest, że w oczach Boga zasługujesz na miłość i szacunek.</b> Zaakceptuj to i wyciągnij z tego wnioski dla siebie.<br />
<b>Gdy zaczniesz szanować siebie, przejdzie ci ochota do prowokowania innych. Gdy zaczniesz szanować innych, przejdzie ci ochota do ulegania ich prowokacjom, za to otworzysz się na płynące od nich inspiracje.</b><br />
Prowokacje wynikają z infantylizmu prowokatorów, z tego, że nie nauczyli się grać w żadną efektywną grę społeczną. Gdy przestaniesz ulegać cudzym prowokacjom, będziesz mógł pomóc tym ludziom w rozumieniu siebie i w przemianie. Gdy uświadomisz sobie, że zasługujesz, by zawsze cieszyć się szacunkiem, przestaniesz być małym egoistą, który manipuluje swym otoczeniem, tak by zaspokajało jego potrzeby.<br />
Jeśli zasługujesz na miłość i szacunek, twoje potrzeby społeczne są w pełni zaspokojone, bowiem zasługujesz wtedy również na doskonałe związki z innymi, oparte na wzajemnym zrozumieniu, życzliwości i szacunku.<br />
<b>Tylko świadomość miłości i szacunku dla siebie samego skutecznie ochroni cię przed bólem odrzucenia, potępienia czy pogardy.</p>
<p></b><i>L.Żądło Tajemne moce umysłu</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DWA ZMARTWYCHWSTANIA]]></title>
<link>http://chrzescijanin.wordpress.com/2008/01/16/dwa-zmartwychwstania/</link>
<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 10:41:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>chrzescijanin</dc:creator>
<guid>http://chrzescijanin.wordpress.com/2008/01/16/dwa-zmartwychwstania/</guid>
<description><![CDATA[DWA ZMARTWYCHWSTANIA
Słowo Prawdy uczy w najbardziej przejrzysty i stanowczy sposób, że wszyscy z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>DWA ZMARTWYCHWSTANIA</p>
<p>Słowo Prawdy uczy w najbardziej przejrzysty i stanowczy sposób, że wszyscy zmarli powstaną. Żadna doktryna wiary nie opiera się bardziej dosłownie i dobitnie na autorytecie Pisma Świętego, ani żadna inna doktryna nie jest bardziej podstawowa w wierze Chrześcijańskiej.</p>
<p>Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara; 1 Kor. 15:13-14.</p>
<p>Jest to bardzo istotne, aby zauważyć, że Pismo Święte nie uczy, że wszyscy umarli zmartwychwstaną w jednym momencie. Częściowo zmartwychwstanie świętych już zaszło.</p>
<p>I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; I wyszli z grobów po Jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu. Mat. 27:52-53</p>
<p>Dwa zmartwychwstania, różniące się od tego zmartwychwstania pod względem czasu, oraz tego kto będzie przedmiotem wzbudzenia z martwych, są jeszcze przyszłością. Odróżniane są przez takie sformułowania jak: "powstanie do życia," i "powstanie potępienia," oraz jak: "zmartwychwstanie sprawiedliwych" (Łuk. 14:14; Dz. Ap. 24:15) itd. Oto niektóre fragmenty ze Słowa Bożego potwierdzające te spostrzeżenia dotyczące tago ważnego tematu:</p>
<p>Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, na POWSTANIE DO ŻYCIA; a inni, którzy źle czynili, NA POWSTANIE POTĘPIENIA. Jan. 5:28-29</p>
<p>Jeżeli ktoś zwracałby uwagę na to, że słowo "godzina" może sugerować równoczesność zmartwychwstania tych dwóch grup, można wtedy takiej osobie pokazać, że godzina z wiersza 25 trwa już tysiąc dziewięćset lat. (porównaj także z: "dzień," w 2 Piotra 3:8, 2 Koryntian 6:2; Jana 8:56).</p>
<p>Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy ZMARTWYCHWSTANIU SPRAWIEDLIWYCH. Łuk. 14:13-14.</p>
<p>W tym fragmencie nasz Pan mówi o pierwszym zmartwychwstaniu tylko. W 15 rozdziale 1 Listu do Koryntian rozróżnienie jest bardziej widoczne:</p>
<p>Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. A każdy człowiek w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, KTÓRZY SĄ CHRYSTUSOWI w czasie Jego przyjścia. 1 Kor. 15:22-23.</p>
<p>A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei. Albowiem jak wierzymy, że Jezus Umarł i Zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg i TYCH KTÓRZY ZASNĘLI W JEZUSIE przywiedzie z Nim. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan z okrzykiem i głosem archanioła i z trąbą Bożą zstąpi z nieba; wtedy NAJPIERW POWSTANĄ CI, KTÓRZY UMARLI W CHRYSTUSIE. 1 Tes. 4:13-16.</p>
<p>To "powstanie do życia," "sprawiedliwych," i "tych co umarli w Chrystusie" jest tym zmartwychwstaniem o którym mówi Paweł w Filipian 3:11.</p>
<p>Aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. (W greckim tekście istnieje rozróżnienie między "powstaniem martwych" a "powstaniem spomiędzy martwych" to wyrażenie z Filipian 3:11, sugeruje, że pozostali umarli dalej pozostaną w grobach.)</p>
<p>Jeśli Apostoł miałby mieć na myśli powstanie wszystkich zmarłych, to jak mógł mówić o osiągnięciu go “w jakiś sposób”, jeśli na pewno by go ono nie ominęło?</p>
<p>W Objawieniu 20:4-6 znowu dwa zmartwychwstania są wspomniane razem, z ważnym odstępem czasu pomiędzy zmartwychwstaniem zbawionych i niezbawionych.</p>
<p>I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. CI OŻYLI i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. INNI UMARLI nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest PIERWSZE ZMARTWYCHWSTANIE. Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat. Obj. 20:4-6.</p>
<p>Wiersze 12 i 13 opisują drugie powstanie – to “na potępienie.”</p>
<p>Świadectwo Pisma Świętego, jasno uczy, że ciała wierzących będą wzbudzone spośród ciał niewierzących i pochwycone zostaną na spotkanie Pana, tysiąc lat przed wzbudzeniem niewierzących na potępienie. Trzeba tutaj zaznaczyć, że nauka biblijna o zmartwychwstaniach dotyczy tylko ciał tych, którzy zmarli. Bowiem jak jasno uczy Słowo Boże, ich bezcielesne dusze natychmiast dostąpią radości z przebywania z Panem albo cierpień w oddaleniu od Niego. List do Filipian 1:23; 2 List do Koryntian 5:8; Łukasza 16:22,23.</p>
<p>C. I. Scofield</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DWA ZMARTWYCHWSTANIA]]></title>
<link>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/dwa-zmartwychwstania/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 22:18:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>rlch</dc:creator>
<guid>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/dwa-zmartwychwstania/</guid>
<description><![CDATA[DWA ZMARTWYCHWSTANIA
Słowo Prawdy uczy w najbardziej przejrzysty i stanowczy sposób, że wszyscy z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>DWA ZMARTWYCHWSTANIA</p>
<p>Słowo Prawdy uczy w najbardziej przejrzysty i stanowczy sposób, że wszyscy zmarli powstaną. Żadna doktryna wiary nie opiera się bardziej dosłownie i dobitnie na autorytecie Pisma Świętego, ani żadna inna doktryna nie jest bardziej podstawowa w wierze Chrześcijańskiej.</p>
<p>Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara; 1 Kor. 15:13-14.</p>
<p>Jest to bardzo istotne, aby zauważyć, że Pismo Święte nie uczy, że wszyscy umarli zmartwychwstaną w jednym momencie. Częściowo zmartwychwstanie świętych już zaszło.</p>
<p>I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; I wyszli z grobów po Jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu. Mat. 27:52-53</p>
<p>Dwa zmartwychwstania, różniące się od tego zmartwychwstania pod względem czasu, oraz tego kto będzie przedmiotem wzbudzenia z martwych, są jeszcze przyszłością. Odróżniane są przez takie sformułowania jak: "powstanie do życia," i "powstanie potępienia," oraz jak: "zmartwychwstanie sprawiedliwych" (Łuk. 14:14; Dz. Ap. 24:15) itd. Oto niektóre fragmenty ze Słowa Bożego potwierdzające te spostrzeżenia dotyczące tago ważnego tematu:</p>
<p>Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, na POWSTANIE DO ŻYCIA; a inni, którzy źle czynili, NA POWSTANIE POTĘPIENIA. Jan. 5:28-29</p>
<p>Jeżeli ktoś zwracałby uwagę na to, że słowo "godzina" może sugerować równoczesność zmartwychwstania tych dwóch grup, można wtedy takiej osobie pokazać, że godzina z wiersza 25 trwa już tysiąc dziewięćset lat. (porównaj także z: "dzień," w 2 Piotra 3:8, 2 Koryntian 6:2; Jana 8:56).</p>
<p>Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy ZMARTWYCHWSTANIU SPRAWIEDLIWYCH. Łuk. 14:13-14.</p>
<p>W tym fragmencie nasz Pan mówi o pierwszym zmartwychwstaniu tylko. W 15 rozdziale 1 Listu do Koryntian rozróżnienie jest bardziej widoczne:</p>
<p>Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. A każdy człowiek w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, KTÓRZY SĄ CHRYSTUSOWI w czasie Jego przyjścia. 1 Kor. 15:22-23.</p>
<p>A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei. Albowiem jak wierzymy, że Jezus Umarł i Zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg i TYCH KTÓRZY ZASNĘLI W JEZUSIE przywiedzie z Nim. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan z okrzykiem i głosem archanioła i z trąbą Bożą zstąpi z nieba; wtedy NAJPIERW POWSTANĄ CI, KTÓRZY UMARLI W CHRYSTUSIE. 1 Tes. 4:13-16.</p>
<p>To "powstanie do życia," "sprawiedliwych," i "tych co umarli w Chrystusie" jest tym zmartwychwstaniem o którym mówi Paweł w Filipian 3:11.</p>
<p>Aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. (W greckim tekście istnieje rozróżnienie między "powstaniem martwych" a "powstaniem spomiędzy martwych" to wyrażenie z Filipian 3:11, sugeruje, że pozostali umarli dalej pozostaną w grobach.)</p>
<p>Jeśli Apostoł miałby mieć na myśli powstanie wszystkich zmarłych, to jak mógł mówić o osiągnięciu go “w jakiś sposób”, jeśli na pewno by go ono nie ominęło?</p>
<p>W Objawieniu 20:4-6 znowu dwa zmartwychwstania są wspomniane razem, z ważnym odstępem czasu pomiędzy zmartwychwstaniem zbawionych i niezbawionych.</p>
<p>I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. CI OŻYLI i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. INNI UMARLI nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest PIERWSZE ZMARTWYCHWSTANIE. Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat. Obj. 20:4-6.</p>
<p>Wiersze 12 i 13 opisują drugie powstanie – to “na potępienie.”</p>
<p>Świadectwo Pisma Świętego, jasno uczy, że ciała wierzących będą wzbudzone spośród ciał niewierzących i pochwycone zostaną na spotkanie Pana, tysiąc lat przed wzbudzeniem niewierzących na potępienie. Trzeba tutaj zaznaczyć, że nauka biblijna o zmartwychwstaniach dotyczy tylko ciał tych, którzy zmarli. Bowiem jak jasno uczy Słowo Boże, ich bezcielesne dusze natychmiast dostąpią radości z przebywania z Panem albo cierpień w oddaleniu od Niego. List do Filipian 1:23; 2 List do Koryntian 5:8; Łukasza 16:22,23.</p>
<p>C. I. Scofield</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DWA PRZYJŚCIA CHRYSTUSA]]></title>
<link>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/dwa-przyjscia-chrystusa/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 22:16:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>rlch</dc:creator>
<guid>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/dwa-przyjscia-chrystusa/</guid>
<description><![CDATA[DWA PRZYJŚCIA CHRYSTUSA
Ktokolwiek uważnie rozważa proroctwa Starego Testamentu, musi zostać ude]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>DWA PRZYJŚCIA CHRYSTUSA</p>
<p>Ktokolwiek uważnie rozważa proroctwa Starego Testamentu, musi zostać uderzony dwoma kontrastującymi i, wydawałoby się, sprzecznymi wersjami tych proroctw dotyczących nadejścia Mesjasza. Jedna część proroctw mówi o Nim, jako nadchodzącym w słabości i poniżeniu, o mężczyźnie pogrążonym w żalu, smutku, przepełnionym zmartwieniami, korzeniu wyrwanym z suchej ziemi, nie mającym kształtu ani piękna, które Mu przysługuje. Jego twarz ma być oszpecona, ręce i stopy przebite, Ma być opuszczony przez człowieka i Boga, oraz Ma mieć swój grób pośród niegodziwców. Patrz: Księga Izajasza 53 (cały); 7:14; Księga Psalmów 22:1-18; Księga Daniela 9:26; Księga Zachariasza 13:6,7; (Ewangelia Marka 14,27)</p>
<p>Inna grupa proroctw zwiastuje nieodpartego i wspaniałego Monarchę, oczyszczającego ziemię okrutnymi sądami, ponownie gromadzącego rozproszony naród Izraela, Odnawiającego tron Dawida, o większej niż Salomonowa wspaniałości i Wprowadzającego rządy głębokiego pokoju i sprawiedliwości. Zobacz jako przykłady: Księga Izajasza 11:1,2,10-12; 5 Księga Mojżeszowa 30:1-7; Księga Izajasza 9:6,7; 24:21-23; 40:9-11; Księga Jeremiasza 23:5-8; Księga Daniela 7:13,14; Księga Micheasza 5:2; Ewangelia Mateusza 1:1; 2:2; Ewangelia Łukasza 1:31-33</p>
<p>Z upływem czasu rozpoczęło się wypełnianie proroctw o Mesjaszu, wraz z narodzeniem Syna Dziewicy, według zapowiedzi proroka Izajasza, w Betlejem, według zapowiedzi proroka Micheasza, które to kontynuowane było z wielką dokładnością, aż do całkowitego spełnienia się: upokorzenia Mesjasza. Ale Żydzi nie przyjęli swego króla, “potulnego i siedzącego na osiołku”, ale ukrzyżowali Go: Księga Zachariasza 9:9 i Ewangelia Mateusza 21:1-5, itd.; Ewangelia Jana 19:15,16.</p>
<p>Nie możemy jednak dochodzić do wniosku, że podłość i niegodziwość człowieka zaskakuje Boga, powodując niemożliwym wykonanie Jego celów. Ponieważ Jego postanowienia i zapowiedzi zawierają informacje o drugim przyjściu Jego Syna, kiedy proroctwa dotyczące ziemskiej chwały Mesjasza, zostaną tak samo dokładnie i dosłownie wypełnione, jak te, które dotyczyły jego ziemskich cierpień. Patrz: Księga Ozeasza 3:4,5; Ewangelia Łukasza 1:31-33 (wiersz 31 został już dosłownie i dokładnie wypełniony); Dzieje Apostolskie 1:6,7; 15:14-17; Ewangelia Mateusza 24:27-30.</p>
<p>Żydzi nie bardzo chcieli uwierzyć we WSZYSTKO, co mówiła Święta Biblia w proroctwach dotyczących JEGO CHWAŁY. Niewątpliwie bowiem, łatwiej byłoby uwierzyć, że Syn Boży przyjdzie “w obłokach nieba, z mocą i w wielkiej chwale” niż jako dzieciątko z Betlejem i Cieśla z Nazaretu. W rzeczy samej, wierzymy w drugą wersję ponieważ ona naprawdę się wydarzyła, a nie dlatego, że tak zostało przepowiedziane w proroctwach, i dlatego zaprzestaliśmy wyrzucać Żydom ich niedowierzanie. Jeśli padnie pytanie, jak to możliwe, że byli oni tak ślepi na bardzo jasne i zrozumiałe znaczenie tak wielu i tak jednoznacznych proroctw, odpowiedź będzie taka, że byli oni ślepi w ten sam sposób, w jaki jest ślepych wielu Chrześcijan na równie jasne i proste znaczenie o wiele większej liczby proroctw dotyczących “ziemskiej chwały Pana Jezusa ”, dzięki procesowi “uduchawiania” fragmentów Pisma Świętego. Innymi słowy, starożytni uczeni w Piśmie mówili ludziom, że proroctwa dotyczące cierpień Mesjasza nie zostaną wypełnione dokładnie i dosłownie, tak samo, jak niektórzy nowocześni uczeni w Piśmie mówią ludziom, aby nie interpretować dokładnie i dosłownie proroctw o ziemskiej chwale Mesjasza.</p>
<p>Ale drugie przyjście Chrystusa jest obiecane zarówno Żydom, jak i Kościołowi. Pośród ostatnich słów pocieszenia i nawoływań skierowanych przez naszego Pana do Jego zmieszanych i rozżalonych uczniów zanim dokonała się Jego ofiara na krzyżu, znalazły się między innymi następujące:</p>
<p>Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzycie w Boga i w mię wierzycie. W domu Ojca mego wiele jest mieszkania; a jeźli nie, wżdybymci wam powiedział. Idę, abym wam zgotował miejsce; a gdy odejdę i zgotuję wam miejsce, przyjdę zasię i wezmę was do siebie, żebyście, gdziem ja jest, i wy byli. Jana 14:1-3</p>
<p>Mówi tutaj Pan Jezus o swoim ponownym przyjściu, posługując się dokładnie tymi samymi terminami, jakich używa mówiąc o swoim odejściu. To drugie, jak wiemy, było osobiste, fizyczne i literalne. Jeśli zaryzykujemy stwierdzenie, że drugie Jego nadejście będzie “nieosobiste” i “duchowe”, z całą pewnością powinniśmy czuć się zmuszeni do udowodnienia tak naciągniętej interpretacji jakimiś właściwymi wierszami z Biblii Świętej. Ale wiersze takie nie istnieją.</p>
<p>W momencie zniknięcia naszego Pana ze wzroku uczniów, “dwóch mężczyzn stało przy nich w białych szatach”; I rzekli: Mężowie Galilejscy! przecz stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który w górę wzięty jest od was do nieba, tak przyjdzie, jakoście go widzieli idącego do nieba. Dzieje Apostolskie 1:11.</p>
<p>To samo stwierdzenie zawarte zostało w 1 Liście do Tesaloniczan 4:16,17.:</p>
<p>Gdyż SAM PAN z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli w Chrystusie powstaną najpierwej. Zatem my żywi, którzy pozostaniemy, wespół z nimi zachwyceni będziemy w obłokach NAPRZECIWKO PANU na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy.</p>
<p>Oczekując onej błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa; Tyt. 2:13</p>
<p>Aleć nasza rzeczpospolita jest w niebiesiech, skąd też zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa. Który przemieni ciało nasze podłe, aby się podobne stało chwalebnemu ciału jego, według skutecznej mocy, którą też wszystkie rzeczy sobie podbić może. Filip. 3:20-21</p>
<p>Najmilsi! teraz dziatkami Bożemi jesteśmy, ale się jeszcze nie objawiło, czem będziemy; lecz wiemy, iż GDY SIĘ ON OBJAWI, podobni Mu będziemy; albowiem ujrzymy go tak, jako jest. 1 Jan. 3:2.</p>
<p>A oto PRZYCHODZĘ rychło, a zapłata moja jest ze mną, abym oddał każdemu według uczynków jego. Obj. 22:12.</p>
<p>Z powodu tej “błogosławionej nadziei”, uczeni jesteśmy “czuwać” (Ewangelia Marka 13:33,35,37; Ewangelia Mateusza 24:42; 25:13) “czekać” (1 List do Tesaloniczan 1:10;) i "być gotowymi" (Ewangelia Mateusza 24:44). Ostatnia modlitwa w Świętej Biblii jest jedyną modlitwą o rychły powrót Chrystusa. Objawienie Jana 22:20.</p>
<p>W tych przytoczonych fragmentach Słowa Bożego wyraźnie widać, że drugie Przyjście Pana Jezusa będzie osobiste i fizyczne, że także nie oznacza ono śmierci wyznawców ani zniszczenia Jerozolimy, ani Zesłania Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, ani stopniowego rozprzestrzeniania się Chrześcijaństwa; Oznacza to, że umarli zostaną wzbudzeni i razem z żywymi, którzy zostaną “przemienieni” (1 List do Koryntian 15:51,52), aby spotkać Pana, czas kiedy my, którzy jesteśmy teraz dziećmi Bożymi, będziemy tacy jak On, i kiedy wierni święci nagrodzeni zostaną za wykonane dobre uczynki jakie pełnili w Imię Jego, od momentu swego zbawienia.</p>
<p>Poniższe miejsca z Pisma Świętego pokazują wyraźnie istniejące różnice pomiędzy dwoma Przyjściami naszego Pana Jezusa Chrystusa. Porównaj:</p>
<p>Pierwsze przyjście</p>
<p>I porodziła syna swego pierworodnego; a uwinęła go w pieluszki, i położyła go w żłobie, przeto iż miejsca nie mieli w gospodzie. Łuk. 2:7</p>
<p>Teraz przy skończeniu wieków raz objawiony jest ku zgładzeniu grzechu przez ofiarowanie samego siebie. Hebr. 9:26</p>
<p>Bo przyszedł Syn człowieczy, aby szukał i zachował, co było zginęło. Łuk. 19:10</p>
<p>Boć nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby sądził świat, ale aby świat był zbawiony przezeń. Jan. 3:17</p>
<p>A jeźliby kto słuchał słów moich, a nie uwierzyłby, jać go nie sądzę; bom nie przyszedł, ażebym sądził świat, ale ażebym zbawił świat. Jan. 12:47</p>
<p>Drugie Przyjście</p>
<p>Tedyć się ukaże znamię Syna człowieczego na niebie, a tedy będą narzekać wszystkie pokolenia ziemi, i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich, z mocą i z chwałą wielką; Mat. 24:30</p>
<p>Tak i Chrystus, raz będąc ofiarowany na zgładzenie wielu grzechów, drugi raz się bez grzechu okaże tym, którzy go oczekują ku zbawieniu. Hebr. 9:28</p>
<p>A wam, którzyście uciśnieni, odpocznienie z nami przy objawieniu Pana Jezusa z nieba z Aniołami mocy Jego. W ogniu płomienistym oddawając pomstę tym, którzy Boga nie znają i tym, którzy nie są posłuszni Ewangielii Pana naszego, Jezusa Chrystusa; 2 Tes. 1:7-8</p>
<p>Przeto iż postanowił dzień, w który będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości przez męża, którego na to naznaczył, upewniając o tem wszystkich, wzbudziwszy go od umarłych. Dz. Ap. 17:31</p>
<p>Czytający mógłby wyliczać te różnice w nieskończoność. Jednakże przytoczonych została wystarczająca ich liczba, aby pokazać, że zarówno przyrzeczenie dane Izraelowi, jak i Kościołowi wymagają powrotu naszego Pana na Ziemię.</p>
<p>[Uwaga: Może pomocnym się okazać dla początkującego czytelnika Słowa Bożego, dokładniejsze rozważenie, przedstawionych tu pokrótce nauk Biblii na te tematy, aby umieć sprzeciwić się niebiblijnym atakom na doktrynę o osobistym i cielesnym, drugim Przyjściu Chrystusa].</p>
<p>Jest to oczywiście łatwe do zrozumienia, że fragmenty ze Słowa Bożego, które mówią o Jego widocznym i cielesnym Przyjściu pod koniec tego okresu, muszą wyróżniać się od tych, które odnoszą się do jego Boskich atrybutów wszechobecności i wszechwiedzy, dzięki którym to Wie On wszystko i Jest wszędzie obecny. Ewangelia Mateusza 18:20 i Ewangelia Mateusza 28:20 są tu dobrymi przykładami.</p>
<p>W pewien sposób jest to błogosławioną prawdą, że On jest Obecny z nami zawsze, przez całą wieczność.</p>
<p>Również faktem jest, że "CZŁOWIEK CHRYSTUS JEZUS" jest obecnie osobiście, i cieleśnie po prawicy majestatu Bożego.</p>
<p>A on będąc pełen Ducha Świętego, patrząc pilnie w niebo, ujrzał chwałę Bożą i JEZUSA STOJĄCEGO PO PRAWICY BOŻEJ. I rzekł: Oto widzę niebiosa otworzone i Syna człowieczego stojącego po prawicy Bożej. Dz. Ap. 7:55-56.</p>
<p>... dokonawszy oczyszczenia z grzechów, ZASIADŁ PO PRAWICY MAJESTATU na wysokościach. Hebr. 1:3</p>
<p>A tak jeźliście powstali z Chrystusem, tego, co jest w górze, szukajcie, gdzie CHRYSTUS NA PRAWICY BOŻEJ SIEDZI; Kolos. 3:1.</p>
<p>Aby to lepiej zilustrować, posłużmy się przykładem: Podczas francusko – pruskiej wojny, Von Moltke, dzięki swojemu geniuszowi i umiejętnościom, oraz siatce przewodów telegraficznych, był naprawdę obecny na każdym polu bitwy, a jednocześnie cieleśnie widoczny i osobiście obecny w swym biurze w Berlinie. W późniejszym okresie wojny przyłączył się do armii koło Paryża, po którym to przyłączeniu jego faktyczna i widoczna obecność była właśnie tam. Tak więc, podobnie Nasz Pan, dzięki zaletom swoich Boskich atrybutów, jest rzeczywiście Obecny pośród wierzących (w Zgromadzeniu) teraz, ale i Będzie widocznie, oraz osobiście obecny na Ziemi, kiedy powtórnie Przyjdzie.</p>
<p>   1. Proroctwa dotyczące drugiego Powrotu Pana nie spełniły się poprzez zstąpienie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, ani poprzez przejawy Jego działania w pełnych mocy przebudzeniach i pełnych szczęścia spotkaniach modlitewnych, ponieważ:</p>
<p>   1. Interpretacja taka, praktycznie unieważnia doktrynę Trójcy Świętej – czyniąc Ducha Świętego tylko przejawem, albo oznaką Chrystusa.<br />
   2. Chrystus, przyrzekając zstąpienie Ducha Świętego, wyraźnie nazywa go “INNYM POCIESZYCIELEM” (Ewangelia Jana 14:16), oraz Mówi “Jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę Go do was” (Ewangelia Jana 16:7)<br />
   3. Natchnieni autorzy Dziejów Apostolskich, Listów oraz Objawienia, wspominają o Powrocie Pana więcej niż sto pięćdziesiąt razy,<br />
   4. po zesłaniu Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, i zawsze mówią o Powrocie Pana Jezusa jako o przyszłości. Żadne z wydarzeń, które według proroctw miały towarzyszyć Powrotowi Chrystusa, nie nastąpiło podczas zstąpienia Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy. A chodzi o takie wydarzenia jak: ożywienie tych, którzy “zasnęli” (1 List do Koryntian 15:22,23; 1 List do Tesaloniczan 4:13-16); "Przemienienie" żyjących wierzących, dzięki któremu “to co skażone przeobrazi się w to co nie skażone, a to co śmiertelne, przeobrazi się w to co nieśmiertelne” (1 List do Korynti<br />
      an 15:51-53; 1 List do Tesaloniczan 4:17, List do Filipian 3:20,21); oraz “biadanie” wszystkich plemion Ziemi, które ujrzą Syna Człowieczego Przychodzącego z wielką mocą i w chwale (Ewangelia Mateusza 24:29,30; Objawienie Jana 1:7).</p>
<p>Są to szczególne zjawiska, które powiązane są nierozerwalnie z Powrotem Naszego Pana. Wystąpią wtedy, gdy On Nadejdzie. Natomiast ani jedno z powyższych wydarzeń nie miało miejsca podczas Zstąpienia Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, ani innych Jego przejawów działania.</p>
<p>2. Nawrócenie się grzesznika nie jest nadejściem Pana Jezusa. Niektórzy słusznie myślą o tego typu interpretacji, jako zbyt dziecinnej aby mogła wystarczająco wyjaśnić tak liczne i konkretne proroctwa o Powtórnym Przyjściu Pana Jezusa.</p>
<p>   1. Według Pisma Świętego jest dokładnie odwrotnie. Nawrócenie jest przyjściem grzesznika do Chrystusa, a nie przyjściem Chrystusa do grzesznika. (Ewangelia Mateusza 11:28; Ewangelia Jana 5:40; Ewangelia Jana 6:37).<br />
   2. Żadne z wyżej wymienionych wydarzeń, przepowiedzianych w Związku z Powrotem Chrystusa, nie towarzyszy nawróceniu grzesznika.</p>
<p>3. Śmierć Chrześcijanina nie jest Nadejściem Chrystusa.</p>
<p>   1. Kiedy uczniowie błędnie zrozumieli Pana mówiącego, że jeden z nich ma zostać, aż do chwili gdy On Przyjdzie, rozeszła się pośród braci wieść, że “ów uczeń nie umrze” (Ewangelia Jana 21:22,24)<br />
   2. Natchnieni pisarze zawsze odnoszą się do śmierci wierzącego, jako “jego odejścia”. Nie ma ani jednego przykładu na to, że nadejście Pana Jezusa powiązane jest ze śmiercią Chrześcijanina. Patrz: List do Filipian 1:23; 2 List do Tymoteusza 4:6; 2 List do Koryntian 5:8. Umierający Szczepan zobaczył otwarte niebiosa i Syna Człowieczego – nie nadchodzącego, ale “STOJĄCEGO po prawicy Bożej” (Dzieje Apostolskie 7:55,56<br />
   3. ) Żadne z wydarzeń, przepowiedzianych w związku z Powrotem Pana Jezusa, nie jest powiązane ze śmiercią Chrześcijanina.</p>
<p>4. Zniszczenie Jerozolimy przez Rzymian nie było drugim nadejściem Chrystusa.</p>
<p>   1. W Ewangelii Mateusza 24 i w Ewangelii Łukasza 21, przepowiedziane są trzy wydarzenia: zniszczenie świątyni, nadejście Pana i koniec świata (wieku). Patrz: Ewangelia Mateusza 24:3. Skutkiem tego, że jest w tym proroctwie niekończące się przeplatanie tych całkowicie odrębnych rzeczy, było powstanie opi<br />
   2. nii, że wypełnienie się jednego wydarzenia, będzie jednocześnie wypełnieniem się ich wszystkich. Apostoł Jan napisał Objawienie po zniszczeniu Jerozolimy, a mimo to, mówi w nim o powrocie Pana, jako o mającej dopiero nadejść przyszłości. (Objawienie Jana 1:4,7; 2:25; 3:11; 22:7; 22:20). Ostatnim przyrzeczeniem w Biblii jest “Zaprawdę, przyjdę szybko”, a ostatnią modlitwą – “Przyjdź, Panie Jezu”.<br />
   3. Żadne z wydarzeń, przepowiedzianych w związku z Powrotem Pana Jezusa, nie miało miejsca podczas znisz<br />
      czenia Jerozolimy. Patrz 1 List do Tesaloniczan 4:14-17; Ewangelia Mateusza 24:29-31; Ewangelia Mateusza 25:31,32 i wiele innych.</p>
<p>5. Rozpowszechnienie się Chrześcijaństwa nie jest Powtórnym Przyjściem Chrystusa.</p>
<p>   1. Rozprzestrzenienie się Chrześcijaństwa jest stopniowe, podczas gdy Pismo Święte mówi o Powrocie Pana jako nagłym i niespodziewanym. Patrz Ewangelia Mateusza 24:27,36-42,44,50; 2 List Piotra 3:10; Objawienie Jana 3:3.<br />
   2. Rozprzestrzenienie się Chrześcijaństwa jest PROCESEM. Pismo Święte ni<br />
   3. ezmiennie mówi o Powrocie Pana, jako WYDARZENIU. Rozprzestrzenianie się Chrześcijaństwa przynosi zbawienie niegodziwym, podczas gdy nadejście Chrystusa ma przynieść nie wybawienie, a “nagłe zniszczenie”. 1 List do Tesaloniczan 5:2,3; 2 List do Tesalo<br />
      niczan 1:7-10; Ewangelia Mateusza 25:31-46</p>
<p>6. Jednakże, te przytoczone teorie i wyjaśnienia, mimo iż szeroko rozpowszechnione, nie pojawiają się w książkach poważanych teologów żadnej szkoły, ani wyznania. Wszyscy utrzymują, że Chrystus nadejdzie po raz drugi w sposób widoczny i cielesny.</p>
<p>Czasami mówi się jednak, że Powtórne Przyjście Pana nie nastąpi dopóty, dopóki świat nie zostanie nawrócony poprzez głoszenie Ewangelii i nie podporządkuje się duchowemu panowaniu Chrystusa przez tysiąc lat. Jest jasne, że należy uważać ten pogląd za całkowicie błędny, ponieważ:</p>
<p>(1) Pismo Święte jasno opisuje stan Ziemi podczas Ponownego Przyjścia Chrystusa nie jako tysiącletnie błogosławieństwo i poczciwość, ale straszną niegodziwość. Ewangelia Łukasza 17:26-32, 1 Mojżesza 6:5-7; 13:13. Ewangelia Łukasza 21:25-27.</p>
<p>(2) Pismo Święte opisuje okres przed Powrotem Chrystusa posługując się od początku do końca pojęciami wykluczającymi możliwość choćby częściowo nawróconego świata. Ewangelia Mateusza 13:36-43,47,50; 25:1-10; 1 List do Tymoteusza 4:1; 2 List do Tymoteusza 3:1-9, 4:3,4; 2 List Piotra 3:3,4; List Judy 17,19.</p>
<p>(3) Celem Boga w tym okresie nie jest nawrócenie świata, ale wybranie spomiędzy pogan “ludu dla imienia swego”. Następnie Pan Jezus Przyjdzie i wówczas, a nie wcześniej, świat zostanie nawrócony. Patrz Dzieje Apostolskie 15:14-17; Ewangelia Mateusza 24:14 (“na świadectwo”); List do Rzymian 11:14 (“niektórych” nie “wszystkich”). 1 List do Koryntian 9:22; Objawienie Jana 5:9 ("spośród", a nie "wszystkich")</p>
<p>(4) Byłoby to niemożliwe aby "wypatrywać" i "wyczekiwać" wydarzenia, o którym byśmy wiedzieli, że nie wydarzy się wcześniej niż dopiero za ponad tysiąc lat.</p>
<p>C. I. Scofield</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SIEDEM OKRESÓW]]></title>
<link>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/siedem-okresow/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 22:15:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>rlch</dc:creator>
<guid>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/siedem-okresow/</guid>
<description><![CDATA[SIEDEM OKRESÓW
Pismo Święte dzieli czas, pod którym to pojęciem rozumie się cały okres od stw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SIEDEM OKRESÓW</p>
<p>Pismo Święte dzieli czas, pod którym to pojęciem rozumie się cały okres od stworzenia Adama do “nowego nieba i nowej ziemi” (Objawienie Jana 21:1), na siedem nierównych okresów, nazywanych często “dyspensacjami” (dosł. wymierzeniami sprawiedliwości), lub “eonami” (List do Efezjan 3:2), a czasem również “wiekami” (List do Efezjan 2:7) lub “dniami” – jak “dzień Pana Boga”, lub “czasami” – jak “czas łaski” (2 List do Koryntian 6:2) itd.</p>
<p>Okresy te w Piśmie Świętym odróżniają się od siebie zmianami w Boskich metodach obcowania z ludźmi lub częścią ludzi, pod względem dwóch kwestii: grzechu i ludzkiej odpowiedzialności. Każdy z okresów może być uważany za nowy sprawdzian człowieka i każdy zakończony jest sądem, wytykającym mu wszystkie błędy.</p>
<p>Pięć z tych wieków, lub okresów czasu, zostało spełnionych; nam przyszło żyć w szóstym, bardzo bliskim już będącemu jeszcze przed nami, ostatniemu – Milenium.</p>
<p>   1. OKRES NIEWINNOŚCI</p>
<p>Ten okres rozciąga się od stworzenia Adama (Księga Rodzaju 2:7), do wygnania z Edenu. Adam, stworzony niewinnym, oraz nieświadomym dobra i zła, został umieszczony w ogrodzie Eden wraz ze swoją żoną Ewą i postawiony wobec odpowiedzialności trzymania się z daleka od owocu z drzewa poznania dobra i zła. Okres Niewinności zaowocował pierwszym, o dalekosiężnym efekcie, najbardziej katastrofalnym w skutkach błędzie człowieka i został zakończony sądem – “Odprawił go więc Pan Bóg z ogrodu Eden”. Patrz 1 Księga Mojżeszowa 1:26; 2:16,17; 3:6; 3:22-24.</p>
<p>2. OKRES SUMIENIA</p>
<p>Po Upadku, Adam i Ewa zostali obdarzeni świadomością dobra i zła, którą to przenieśli na całą ludzkość. Dało to sumieniu każdego człowieka podstawę do prawidłowego moralnego sądu i w związku z tym, rasa ludzka została poddana tej mierze odpowiedzialności - czynić dobro, a wystrzegać się zła. Rezultatem “Okresu Sumienia” stało się to, że “albowiem zepsowało było wszelkie ciało drogę swoję na ziemi”, to że “wielka była złość ludzka na ziemi, a wszystko zmyślanie myśli serca ich tylko złe było po wszystkie dni”. I Bóg zakończył drugi sprawdzian natury człowieka sądem – Potopem. Patrz Księga Rodzaju 3:7,22; 6:5,11,12; 7:11,12, 23.</p>
<p>3. OKRES PO POTOPIE (LUDZKIEGO PANOWANIA)</p>
<p>Z przerażającego, sądnego Potopu Bóg uratował osiem osób, którym to, po tym jak wody opadły, oddał oczyszczoną Ziemię wraz z pokaźna siłą potrzebną do władania nią. Za to Noe i jego potomkowie byli odpowiedzialni. Okres Ludzkich Rządów zakończył się bezbożną próbą uniezależnienia się od Boga i został zamknięty sądem</p>
<p>– Pomieszaniem Języków. Patrz Księga Rodzaju 9:1,2; 11:1-4; 11:5-4.</p>
<p>4. OKRES OBIETNICY</p>
<p>Spośród rozproszonych potomków tych, którzy budowali wieżę Babel, Bóg wzywa teraz jednego mężczyznę – Abrahama, z którym wchodzi w przymierze. Niektóre z przyrzeczeń danych Abrahamowi i jego potomkom były całkowicie łaskawe i bezwarunkowe. Te też zostały, albo dopiero zostaną dosłownie spełnione. Inne przyrzeczenia miały zależeć od wiary i posłuszeństwa Izraelitów. Niestety, oba te warunki zostały zbezczeszczone i Okres Obietnicy pociągnął za sobą całkowitą porażkę Izraela, oraz został zamknięty sądem – Egipską Niewolą. 1 Księga Mojżeszowa, którą otwierają słowa “Na początku Bóg stworzył”, zamyka się słowami, “w trumnie w Egipcie”. Patrz 1 Księga Mojżeszowa 12:1-3; 15:5; 26:3; 28:12,13; 13:14-17; 2 Mojż. 1:13-14.</p>
<p>5. OKRES PRAWA (ZAKONU)</p>
<p>Znów Bóg ludziom zesłał łaskę, aby pomóc bezradnemu człowiekowi i wybawić wybranych ludzi z ręki oprawcy. W dziczy góry Synaj zaproponował człowiekowi Umowę Prawną. Zamiast pokornie prosić o dalsze łaski, oni odpowiedzieli: “wszystko, co Pan rzekł, my uczynimy.” Historia Izraela na Pustyni i w Ziemi Kanaanu, jest jednym długim zapisem, rażącego, nieustannego naruszania Prawa. W końcu, po wielokrotnych ostrzeżeniach Bóg zakończył testowanie człowieka w obliczu prawa sądem i, najpierw naród Izrael, a następnie Judea, zostali wygnani i rozproszeni po świecie. Rozproszenie to trwa po dziś dzień. Nikła resztka powróciła za czasów Ezdrasza i Nehemiasza, gdzie z czasem przyszedł Chrystus: “Zrodzony z kobiety – w obliczu Prawa. Zarówno Żydzi, jak i poganie, sprzysięgli się, by Go ukrzyżować. Patrz 2 Księga Mojżeszowa 19:1-8; List do Rzymian 10:5; List do Galacjan 3:10; List do Rzymian 3:19,20; 2 Księga Królewska 17:1-18; 25:1-11; Dzieje Apostolskie 2:22-23; 7:51,52.</p>
<p>6. OKRES ŁASKI (CZASY OSTATECZNE)</p>
<p>Przebłagalna śmierć Pana Jezusa Chrystusa rozpoczęła Okres czystej Łaski – co oznacza niezasłużoną przychylność wobec winnego grzesznika, lub Boga OBDARZAJĄCEGO usprawiedliwieniem, zamiast Boga WYMAGAJĄCEGO sprawiedliwości, jak było to w okresie Prawa.</p>
<p>Zbawienie doskonałe i wieczne jest obecnie oferowane Żydom i innym narodom pod jedynym warunkiem – wiary w Pana Jezusa.</p>
<p>Odpowiedział Jezus i rzekł im: Toć jest sprawa Boża, abyście wierzyli w tego, którego on posłał. Jana 6:29</p>
<p>Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto w mię wierzy, ma żywot wieczny. Jana 6:47</p>
<p>Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię posłał, ma żywot wieczny i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota. Jana 5:24</p>
<p>Owce moje głosu mego słuchają, a ja je znam i idą za mną; A ja żywot wieczny daję im i nie zginą na wieki, ani ich żaden wydrze z ręki mojej. Jana 10:27-28</p>
<p>Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Efez. 2:8-9</p>
<p>Przepowiedzianym rezultatem tego sprawdzianu człowieka w okresie łaski, jest sąd nad niewierzącym światem, i odstępczym Kościołem. Patrz Objawienie Jana 3:15,16; Ewangelia Łukasza 18:8; 17:26,30; 2 List do Tesaloniczan 2:7-12.</p>
<p>Pierwszym wydarzeniem z krańca tego okresu będzie zstąpienie Pana Jezusa Chrystusa z nieba, kiedy święci, którzy zasnęli w Panu zmartwychwstaną, i razem z wierzącymi którzy będą jeszcze żyć, zostaną porwani “w obłokach naprzeciwko Panu na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy”. 1 list do Tesaloniczan 4:16,17. Wówczas nastąpi okres zwany “Wielkim Uciskiem”. Patrz Ewangelia Mateusza 24: 21, 22; Sofoniasza 1:15-18; Daniela 12:1; Jeremiasza 30;5-7. Następnie powróci Pan Jezus na Ziemię w mocy i w chwale, i nastąpi sąd, który rozpocznie siódmy i ostatni okres. Patrz Ewangelia Mateusza 24:29,30; 25:41,46</p>
<p>7. OKRES KRÓLESTWA (OSOBISTEGO PANOWANIA CHRYSTUSA)</p>
<p>Po oczyszczającym sądzie, który zaowocuje osobistym powrotem Pana Jezusa Chrystusa na Ziemię, będzie On sprawował rządy nad odnowionym Izraelem i nad całą Ziemią przez tysiąc lat. Jest to okres powszechnie nazywany Tysiącletnim Królestwem (Milenium). Miejscem Jego władzy będzie Jerozolima, a święci, łącznie ze zbawionymi z Okresu Łaski czyli Kościołem, połączą się z Nim w Jego chwale. Patrz: Dzieje Apostolskie 15:14-17; Księga Izajasza 2:1-4; Objawienie Jana 19:11-21;20:1-6; Księga Izajasza 11.</p>
<p>Ale kiedy szatan zostanie na krotki czas uwolniony, odnajdzie ludzkie serca skłonne do złego jak zawsze, i łatwo zgromadzi narody do bitwy przeciwko Panu Jezusowi i Jego świętym, i ten ostatni okres, jak wszystkie pozostałe, zakończony zostanie sądem. Postawiony zostanie “Wielki biały tron”, a wtedy nadejdzie “nowe niebo i nowa ziemia” – zacznie się wieczność. Patrz Objawienie Jana 20:3,7-15; 21 i 22.</p>
<p>C. I. Scofield</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ŻYDZI, POGANIE, I ZGROMADZENIE BOŻE]]></title>
<link>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/zydzi-poganie-i-zgromadzenie-boze/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 21:41:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>rlch</dc:creator>
<guid>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/zydzi-poganie-i-zgromadzenie-boze/</guid>
<description><![CDATA[ŻYDZI, POGANIE, I ZGROMADZENIE BOŻE
Tekst kluczowy: 1 List Pawła do Koryntian 10:32
      Ka]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>ŻYDZI, POGANIE, I ZGROMADZENIE BOŻE</p>
<p>Tekst kluczowy: 1 List Pawła do Koryntian 10:32</p>
<p>      Każdy, kto czyta Świętą Biblię z najmniejszą choćby uwagą, na pewno zauważy, że więcej niż połowa jej treści odnosi się do jednego narodu: Izraelitów. Dostrzeże również bez trudu, że mają oni bardzo szczególne miejsce w myślach Bożych. Będąc oddzieleni od innych ludzi, Izraelici mają zawarte przymierze z Jahweh. Dał On im szczególne obietnice, i nie udzielił ich żadnemu innemu narodowi. Tylko ich historia jest opowiedziana w Starym Testamencie, zarówno w sposób narracyjny, jak i proroczo – inne narody są wspominane jedynie wtedy, gdy w jakiś sposób kontaktują się z Żydami. Wszystkie porozumienia Jahweh z Izraelem jako narodem, mają charakter ziemski. Według nich posłuszeństwo i wierność Izraela gwarantuje mu ziemską wspaniałość, bogactwa i moc, natomiast niewiara i nieposłuszeństwo Izraela wiąże się z obietnicą rozproszenia “między wszystkie narody, od jednych krańców ziemi po drugie jej krańce” (5 Mojżesza 28:64). Także obietnica Mesjasza dana Izraelitom ma charakter ziemski i jest błogosławieństwem dla “wszystkich pokoleń Ziemi”.</p>
<p>      Kontynuując rozważanie Słowa Bożego, uważny czytelnik odnajduje wiele odniesień do innego, wyraźnie odróżnionego ciała, które jest nazwane Zgromadzeniem. Owo ciało, łączy również szczególny związek z Bogiem i podobnie jak Izrael, otrzymało ono od Niego specyficzne obietnice. Ale na tym podobieństwo się kończy, a zaczynają najbardziej uderzające różnice. Zamiast pochodzenia od wyłącznie naturalnych potomków Abrahama (co było niezłomną regułą w Izraelu), Zgromadzenie jest ciałem w którym wszelkie rozróżnianie pomiędzy Żydami a innymi narodami jest zaniechane. Zamiast związku z Bogiem wywodzącego się zaledwie z przymierza, mamy  tu do czynienia z   prawdziwą rodzinną społecznością,  mającą swoje źródło w narodzinach z Boga. Zamiast obietnicy, że posłuszeństwo przyniesie nagrodę w postaci ziemskiej wspaniałości i bogactwa, Zgromadzenie jest pouczane, aby zadowalało się jedzeniem i odzieniem, oczekując przy tym prześladowań i nienawiści. Łatwo jest również zauważyć, że o ile Izrael wyraźnie jest powiązany z ziemskimi i przemijającymi rzeczami, tak samo wyraźnie Zgromadzenie powiązane jest z rzeczami duchowymi, wiecznymi i niebiańskimi.</p>
<p>      Ponadto, Pismo Święte pokazuje czytającemu, że ani Izrael ani Zgromadzenie nie istniały od zawsze. Każde z nich ma swój szczegółowo opisany początek. Początek Izraela odnajdujemy w powołaniu Abrama. Poszukując natomiast narodzin Zgromadzenia, czytelnik odkrywa (w przeciwieństwie być może do swoich oczekiwań, gdyż prawdopodobnie wydawało mu się, że Adam oraz patriarchowie należeli również do Zgromadzenia), że ten z pewnością nie istniał ani przed, ani podczas ziemskiego życia Pana Jezusa Chrystusa, ponieważ On Sam mówił o Swoim Zgromadzeniu jako o przyszłości (Ewangelia Mateusza 16:18): "I na tej Opoce Zbuduję Zgromadzenie Moje".</p>
<p>      Pan Jezus Chrystus nie Powiedział: "zbudowałem", ani: “buduję", lecz “ZBUDUJĘ”.</p>
<p>      Rzetelny i wytrwały czytelnik Słowa Bożego odkrywa również w liście Pawła do Efezjan 3:5-10, że Zgromadzenie nie było ani razu wspominane w proroctwach Starego Testamentu, ponieważ było jeszcze w tamtych czasach tajemnicą “ukrytą w Bogu". W Piśmie Świętym odnajdujemy narodziny Zgromadzenia w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich, a zakończenie czasu jego przebywania na Ziemi w pierwszym liście Pawła do Tesaloniczan, w czwartym rozdziale.</p>
<p>      Studiując dalej Słowo Boże, szczery czytelnik odnajduje w biblijnym podziale ludzi inną od Izraela i Zgromadzenia, trzecią klasę, rzadko wspominaną w Piśmie, a różniącą się pod każdym względem, zarówno od Izraela, jak i od Zgromadzenia, tą klasą są Poganie. W celu porównania odrębnych pozycji, jakie zajmują w Świętym Słowie Bożym - Biblii Żydzi, Poganie i Zgromadzenie, wystarczy zajrzeć do następujących wierszy Pisma Świętego:</p>
<p>Żydzi<br />
 </p>
<p>Poganie<br />
 </p>
<p>Zgromadzenie</p>
<p>List do Rzymian 9:4,5<br />
 </p>
<p>List do Efezjan 2:11,12<br />
 </p>
<p>List do Efezjan 1:22,23</p>
<p>Ewangelia Jana 4:22<br />
 </p>
<p>List do Efezjan 4:17,18<br />
 </p>
<p>List do Efezjan 5:29-33</p>
<p>List do Rzymian 3:1,2<br />
 </p>
<p>Ewangelia Marka 7:27,28<br />
 </p>
<p>1 list Piotra 2-9</p>
<p>      Porównując to, co jest zapisane w Piśmie odnośnie Izraela i Zgromadzenia, widoczne jest, że w pochodzeniu, powołaniu, obietnicach, sposobie oddawania czci Bogu, zasadach postępowania, oraz przyszłym przeznaczeniu występują same różnice.</p>
<p>POWOŁANIE</p>
<p>Izrael</p>
<p> I rzekł Jahweh do Abrama: Wyjdź z ziemi twej, i od rodziny twojej, i z domu ojca twego, do ziemi, którą ci pokażę. 1 Mojżesza 12:1.</p>
<p> Albowiem Jahweh, Bóg twój, prowadzi cię do ziemi dobrej, do ziemi, gdzie strumienie wód, źródła i głębiny tryskają w dolinach i w górach; Do ziemi obfitej w pszenicę, i w jęczmień, i w wino, i w figi, i w jabłka granatowe; do ziemi hojnej w oliwę i w miód; Do ziemi, w której bez niedostatku jeść będziesz chleb. 5 Mojżesza 8:7-9.</p>
<p> I rzekł: Ja jestem sługą Abrahama; A Jahweh pobłogosławił pana mego bardzo, i stał się on możnym: bo dał mu On stada owiec i bydła, i srebro, i złoto, i sługi, i służebnice, i wielbłądy, i osły. 1 Mojżesza 24:34-35.</p>
<p> Jahweh sprawi, że nieprzyjaciele twoi, którzy powstają przeciwko tobie, będą porażeni przed obliczem twoim; jedną drogą wyjdą przeciwko tobie, a siedmioma drogami uciekać będą przed tobą. 5 Mojżesza 28:7.</p>
<p> I uczyni cię Jahweh głową, a nie ogonem; i będziesz tylko ponad, a nie będziesz poniżej. 5 Mojżesza 28:13.<br />
 </p>
<p>Zgromadzenie</p>
<p>Przeto, bracia święci, uczestnicy powołania niebiańskiego! Hebrajczyków 3:1.</p>
<p> Ale nasza ojczyzna jest w niebie. Filipian 3:20.</p>
<p> I rzekł mu Jezus: Lisy mają jamy, a ptaki niebieskie gniazda;  ale Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił. Mateusza 8:20.</p>
<p> Ku dziedzictwu nieskazitelnemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, zachowanemu dla was w niebie, 1 Piotra 1:4.</p>
<p> Nawet aż do obecnej godziny łakniemy, i pragniemy, i nadzy jesteśmy, i bywamy policzkowani, i tułamy się. 1 Koryntian 4:11.</p>
<p> A Jezus rozejrzawszy się wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego! Marka 10:23.</p>
<p> Słuchajcie, bracia moi umiłowani, czyż Bóg nie wybrał ubogich na tym świecie, aby byli bogatymi w wierze i dziedzicami królestwa, które On obiecał tym, którzy Go miłują? Jakuba 2:5.</p>
<p> Wyłączać was będą z synagog; owszem, przyjdzie czas, że każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że wykonuje służbę Bogu. Jana 16:2.</p>
<p> Kto się zatem uniży jak to małe dziecię, ten będzie największym w Królestwie Niebios. Mateusza 18:4.</p>
<p>     Oczywiście, nie oznacza to że pobożny Żyd, który przez całe życie pokładał ufność tylko w Bogu, po swojej śmierci nie poszedł do nieba. Różnica polega tu na tym, że zachętą do pobożności w jego przypadku była nagroda ziemska, a nie niebiańska. Z pewnością nie ma potrzeby przypominać, że ani Izraelita, ani Poganin (którym jest każdy człowiek, nie będący z pochodzenia Izraelitą) nie może być zbawiony inaczej, jak tylko przez pokutę i pełne wiary nawrócenie do Pana Jezusa Chrystusa. Przez Jego doskonałą ofiarę Krzyża i Jego pełne chwały zmartwychwstanie, jest możliwe aby człowiek pochodzący z którejkolwiek z tych dwóch grup został zrodzony na nowo z Boga (Jana 3:3,16 i Jana 1:12) i został przez Ducha Świętego zanurzony w “jedno ciało” (1 Koryntian 12:13), którym jest Zgromadzenie (Efezjan 1:22,23). W Zgromadzeniu wszelkie rozróżnienie pomiędzy Żydem, a Poganinem zanika. (1 Koryntian 12:13, Galacjan 3:28, Efezjan 2:14, Efezjan 2:11:  “niegdyś Poganie”, 1 Koryntian 12:2: “gdyście byli Poganami”).</p>
<p>      Różnica pomiędzy Izraelem a Zgromadzeniem objawia się oprócz tego w nadanych im przez Boga zasadach postępowania. Porównajmy:</p>
<p>Izrael</p>
<p> Gdy wprowadzi cię Jahweh, Bóg twój, do ziemi, do której wchodzisz, aby ją posiąść i wypędzi wiele narodów przed tobą ... wtedy uderzysz je i zupełnie wytracisz; nie będziesz zawierał z nimi przymierza, ani nie okażesz im miłosierdzia. 5 Mojżesza 7:1,2.</p>
<p> Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siność za siność. 2 Mojżesza 21:24-25.<br />
 </p>
<p>Zgromadzenie</p>
<p> Ale Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych; błogosławcie tym, którzy was przeklinają; dobrze czyńcie tym, którzy was mają w nienawiści, i módlcie się za tymi, którzy wam złość wyrządzają i prześladują was; Mateusza 5:44.</p>
<p> Gdy nas zniesławiają, błogosławimy im; gdy nas prześladują, znosimy to; Gdy nam złorzeczą, modlimy się za nich. 1 Koryntian 4:12-13.</p>
<p> Ale Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, ale kto by cię uderzył w twój prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Mateusza 5:39.</p>
<p>Proszę przeczytać także:</p>
<p>5 Mojżesza 21:18-21<br />
 </p>
<p>Łukasza 15:20-23</p>
<p>      W wyznaczonych przez Boga sposobach oddawania Jemu czci, również widzimy różnicę. Izrael mógł oddawać cześć Bogu tylko w jednym geograficznym miejscu, w Jerozolimie, zachowując przy tym odpowiednią odległość – tylko kapłan mógł się do Boga przybliżyć. Zgromadzenie oddaje cześć Bogu w Duchu i w Prawdzie (Jana 4:20-24), to "miejsce" jest tam gdzie dwóch lub trzech zgromadzi się do Imienia Pana Jezusa Chrystusa, mając przy tym odwagę  wchodzić w styczność z tym co najświętsze. Jest to możliwe dlatego, że Zgromadzenie składa się z samych tylko kapłanów. Porównajmy:</p>
<p>3 Mojżeszowa 17:8,9  z  Ewangelią Mateusza 18:20</p>
<p>Ewangelia Łukasza 1:10 z Listem do Hebrajczyków 10:19,20</p>
<p>4 Mojżeszowa 3:10 z 1 listem Piotra 2:5<br />
      W proroctwach z Bożego Słowa dotyczących  przyszłości Izraela i Zgromadzenia różnica między nimi jest jeszcze bardziej zaskakująca. Zgromadzenie zostanie z Ziemi całkowicie zabrane, natomiast odnowiony Izrael przeżywać będzie czasy swojej największej świetności i siły właśnie na Ziemi. Zobaczmy:<br />
 <br />
Zgromadzenie</p>
<p>      W domu Ojca Mojego jest wiele mieszkań; jeśliby tak nie było, powiedziałbym wam o tym. Idę, aby przygotować wam miejsce, a gdy pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do Siebie, żebyście, gdzie Ja Jestem i wy byli. Jana 14:2-3.</p>
<p>      Bo to wam powiadamy przez Słowo Pańskie, że my, którzy żywi pozostaniemy do przyjścia Pańskiego, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan zstąpi z nieba przy okrzyku, przy głosie Archanioła i przy trąbie Bożej, a umarli w Chrystusie powstaną najpierw. Potem my żywi, którzy pozostaniemy, razem z nimi pochwyceni będziemy w obłokach na spotkanie Pana na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy. 1 Tesaloniczan 4:15-17.</p>
<p>      Albowiem nasza ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa; który przemieni nasze marne ciała, aby stały się podobne chwalebnemu ciału Jego. Filipian 3:20-21.</p>
<p>      Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze  się nie objawiło, czym będziemy; lecz to wiemy, że gdy On się objawi, podobni Mu będziemy; albowiem ujrzymy Go takim, jakim On jest. 1 Jana 3:2.</p>
<p>      Weselmy się i radujmy, i oddajmy Mu cześć; bo oto nadeszło wesele Baranka, a małżonka Jego przygotowała się. I dano jej przyoblec się w świetny bisior, czysty i biały: albowiem ów świetny bisior jest sprawiedliwością świętych. I rzekł On do mnie: Napisz: Błogosławieni są ci, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Objawienie 19:7-9.</p>
<p>      Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; albowiem nad takimi druga śmierć nie ma mocy, ale będą oni kapłanami Bożymi i Chrystusowymi, i będą z Nim królować tysiąc lat.  Objawienie 20:6.</p>
<p>Izrael</p>
<p>      A oto poczniesz w łonie swoim i urodzisz syna, i nazwiesz go Jezus. On będzie wielki, i będzie nazwany Synem Najwyższego; i da Mu Pan Bóg tron Jego ojca Dawida; i będzie On królował nad domem Jakuba na wieki, a królestwu Jego nie będzie końca. Łukasza 1:31-33.</p>
<p>(Z siedmiu obietnic danych Marii w pierwszym rozdziale Ewangelii Łukasza pięć zostało już literalnie wypełnionych. Stosowanie uczciwej zasady interpretacji Pisma Świętego nie pozwala nawet przypuszczać, że pozostałe dwie nie zostaną wypełnione.)</p>
<p>      Szymon opowiedział, jak to Bóg  najpierw odwiedził Pogan, aby z nich wziąć lud dla Swojego imienia. A z tym zgadzają się słowa proroków; jak to jest napisane: Potem  WRÓCĘ i zbuduję na nowo przybytek Dawida, który jest upadły; i odbuduję jego ruiny i wzniosę go. Dzieje Apostolskie 15:14-16.</p>
<p>      Mówię tedy: Czy Bóg odrzucił Swój lud? Bynajmniej! Albowiem ja również jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina ... Mówię tedy: Czy potknęli się, aby upaść? Bynajmniej, ale raczej przez ich upadek zbawienie doszło Pogan, aby sprowokować ich do zazdrości. ... Bowiem jeśli ty zostałeś odcięty z drzewa oliwnego dzikiego z natury i przeciwko naturze zostałeś wszczepiony w dobre drzewo oliwne, jakże daleko bardziej ci, którzy są naturalnymi gałęziami, zostaną wszczepieni w swoje własne drzewo oliwne! Bo nie chciałbym, bracia, abyście nie wiedzieli o tej tajemnicy, abyście nie stali się zarozumiali; gdyż zaślepienie po części przyszło na Izrael, dopóki pełnia Pogan nie wejdzie. A TAK CAŁY IZRAEL BĘDZIE ZBAWIONY, jako to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu Wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. Rzymian 11:1,11,24-26.</p>
<p>      I stanie się w owym dniu, że Jahweh wyciągnie Swoją rękę ponownie, po raz drugi, aby przywieść do pełni sił resztkę ludu Swego ...</p>
<p>      I wystawi sztandar dla narodów, i zgromadzi wygnanych z Izraela, i zbierze rozproszonych z Judy z czterech stron ziemi. Izajasza 11:11-12.</p>
<p>      Albowiem Jahweh zlituje się nad Jakubem, i wybierze jeszcze Izraela, i osadzi ich w ich własnej ziemi; a cudzoziemcy będą przyłączeni do nich, i przystaną do domu Jakuba. Izajasza 14:1.</p>
<p>      Dlatego oto idą dni, mówi Jahweh, że nie będzie więcej mówione: Jako żyje Jahweh, Który wyprowadził synów Izraelskich z ziemi egipskiej. Ale: Jako żyje Jahweh, Który przyprowadził synów Izraelskich z ziemi północnej, i ze wszystkich ziem, do których Był ich wygnał: Ja przywiodę ich znowu do ich ziemi, którą dałem ich ojcom. Jeremiasza 16:14-15.</p>
<p>      Oto idą dni, mówi Jahweh, że wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą Latorośl, i Król będzie królował i obfitował, i będzie sprawował sąd i sprawiedliwość będzie czynił na ziemi. Za Jego dni Juda będzie zbawiony, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie; a to jest Jego imię, którym Go zwać będą: JAHWEH SPRAWIEDLIWOŚĆ NASZA. Jeremiasza 23:5-6.</p>
<p>      Oto Ja zgromadzę ich ze wszystkich krajów, do których ich wygnałem w Moim gniewie, i w Mojej zapalczywości i w uniesieniu wielkim; i przywiodę ich znowu na to miejsce, i sprawię, że będą bezpiecznie mieszkali; I będą Moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. Jeremiasza 32:37-38.</p>
<p>      Zaśpiewaj, o córko Syjońska! Wykrzykuj, o Izraelu! Wesel się i raduj z całego serca, o córko Jerozolimska! Jahweh oddalił sądy nad tobą, On wyrzucił nieprzyjaciela twojego; Król Izraelski, Jahweh jest pośród ciebie, nie będziesz więcej oglądała zła. Sofoniasza 3:14-15.</p>
<p>      Bezsprzecznie można powiedzieć, że judaizacja chrześcijaństwa, przeniknięcie żydowskich zasad do zgromadzenia, uczyniła więcej, żeby powstrzymać jego prawidłowy wzrost, wypaczyć jego misję, oraz zniszczyć jego duchowość i świadectwo, niż wszystkie inne powody razem wzięte. Zamiast podążać swoją wytyczoną ścieżką oddzielenia, prześladowań, znienawidzenia przez świat, ubóstwa i nie sprzeciwiania się złu, używano wierszy wyrwanych z kontekstu Biblii, odnoszących się w rzeczywistości do Żydów, poto aby usprawiedliwić zniżanie celów, "usprawiedliwiając" tym cywilizowanie świata, gromadzenie bogactw, odprawianie samowolnie wymyślonych rytuałów religijnych, wznoszenie majestatycznych budynków sakralnych, zwracanie się do Boga aby błogosławił armie w konfliktach zbrojnych, oraz dzielenie równego względem siebie braterstwa na “kler” i “laikat”.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[SIEDEM WIEKÓW]]></title>
<link>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/siedem-wiekow/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 21:39:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>rlch</dc:creator>
<guid>http://rlch.wordpress.com/2008/01/15/siedem-wiekow/</guid>
<description><![CDATA[SIEDEM WIEKÓW
Pismo Święte rozdziela czas. Pod pojęciem &#8220;czas&#8221; rozumiemy tu cały ok]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>SIEDEM WIEKÓW</p>
<p>Pismo Święte rozdziela czas. Pod pojęciem "czas" rozumiemy tu cały okres od stworzenia Adama aż do “nowego nieba i nowej ziemi” o którym czytamy w Księdze Objawienia 21:1. Czas ten jest dzielony na siedem różnej długości okresów, nazywanych zwyczajowo “szafarstwami” (Bożymi) (Efezjan 1:10; 3:2), choć te okresy nazywane są również “wiekami” (List do Efezjan 2:7) i “dniami” – jak: “dzień Pański”, itd.</p>
<p>      Okresy te rozgraniczone są w Piśmie Świętym jakimiś zasadniczymi zmianami w Bożych metodach postępowania z ludzkością, bądź też częścią ludzkości, pod względem dwóch kwestii: grzechu i ludzkiej odpowiedzialności. Każdy z okresów może być uważany za nowy jakby sprawdzian człowieka w jego naturze i każdy kończy się sądem – zaznaczającym jego zupełny upadek.</p>
<p>      Pięć szafarstw, lub inaczej mówiąc: "wieków", zostało już zakończonych, w chwili gdy te słowa są pisane trwa szóste szafarstwo, i prawdopodobnie zmierza już do swojego końca. Po nim nastąpi siódme, ostatnie – Milenium (Tysiącletnie Królestwo).</p>
<p>1.         WIEK NIEWINNOŚCI</p>
<p>      To szafarstwo rozciąga się od stworzenia Adama (1 Mojżeszowa 2:7), aż do jego upadku w grzech. Adam, stworzony niewinnym oraz nieświadomym dobra i zła, został umieszczony w ogrodzie Eden wraz ze swoją żoną Ewą i postawiony wobec odpowiedzialności wstrzymania się od spożycia owocu z drzewa poznania dobra i zła. Wiek Niewinności dał w rezultacie pierwszy a zarazem, w swoich dalekosiężnych skutkach, najbardziej katastrofalny upadek człowieka, i został zamknięty sądem – “Odprawił więc Bóg człowieka”. Patrz 1 Księga Mojżeszowa 1:26; 2:16,17; 3:6; 3:22-24.</p>
<p>2. WIEK SUMIENIA</p>
<p>      Przez swój upadek, Adam i Ewa przyswoili sobie znajomość dobra i zła, i tę znajomość przenieśli na całą ludzkość. Dało to sumieniu każdego człowieka podstawę do prawidłowego moralnego osądu i od tego czasu, rasa ludzka została poddana tej mierze odpowiedzialności - aby czynić dobro, a wystrzegać się zła. Rezultatem działania człowieka w trakcie Wieku Sumienia było to, że “wszelkie ciało splugawiło swoją drogę na ziemi”, oraz to że “wielka była złość człowieka na ziemi, a każdym zamysłem jego serca było nieprzerwane czynienie zła”. Bóg zakończył drugi sprawdzian natury człowieka sądem – Potopem. Patrz Księga Rodzaju 3:7,22; 6:5,11,12; 7:11,12, 23.</p>
<p>3. WIEK RZĄDÓW</p>
<p>      Z przerażającego sądu, jakim był Potop, Bóg uratował osiem osób, którym to, po tym gdy wody opadły,  podarował On oczyszczoną Ziemię oraz znaczną moc, niezbędną do zarządzania nią. To właśnie Noe i jego potomkowie byli odpowiedzialni czynić. Okres Ludzkich Rządów doprowadził, na równinie Sinear, do bezbożnej próby uniezależnienia się od Boga i został zamknięty sądem – Pomieszaniem Języków. Patrz Księga Rodzaju 9:1,2; 11:1-4; 11:5-4.</p>
<p>4. WIEK OBIETNIC</p>
<p>Spośród rozproszonych potomków budowniczych wieży Babel, Bóg powołuje teraz jednego człowieka – Abrama,  z którym zawiera przymierze.  Niektóre z obietnic danych  Abramowi i jego potomkom były doskonale wspaniałomyślne i bezwarunkowe. Te albo zostały, albo dopiero zostaną w sposób literalny wypełnione. Inne obietnice były warunkowe i ich wypełnienie było uzależnione od wiary i posłuszeństwa Izraelitów. Każdy z tych warunków został naruszony, dlatego Wiek Obietnic zakończył się całkowitym upadkiem Izraela i został zamknięty sądem – Egipską Niewolą.</p>
<p>1 Księga Mojżeszowa, którą otwierają słowa “Na początku Bóg stworzył”, zamyka się słowami, “w trumnie w Egipcie”. Patrz 1 Księga Mojżeszowa 12:1-3; 15:5; 26:3; 28:12,13; 13:14-17; 2 Mojżeszowa 1:13-14.</p>
<p>5.  WIEK ZAKONU</p>
<p>      Ponownie łaska Boża przyszła z pomocą bezradnemu człowiekowi i wybawiła wybrany lud z ręki oprawcy. Na pustkowiu, na górze Synaj zaoferował On człowiekowi Przymierze Prawa. Zamiast pokornie błagać o kontynuowanie związku opierającego się na łasce, Izraelici przypuszczalnie odpowiedzieli: “Wszystko, co Jahweh rzekł, my uczynimy.” Historia Izraela na pustkowiu i w Ziemi Kanaan, jest jednym długim zapisem rażącego, nieustannego naruszania Prawa. W końcu, po wielokrotnych ostrzeżeniach Bóg zakończył sprawdzian człowieka podległego Prawu sądem - najpierw Izrael, a następnie Juda, zostali uprowadzeni ze swojej Ziemi i rozproszeni po świecie. Rozproszenie to trwa po dziś dzień. Niewielka resztka prowadzona przez Ezdrasza i Nehemiasza powróciła, i z niej to, po pewnym czasie narodził się Chrystus: “Zrodzony z kobiety – człowiek podległy zakonowi.” Jego to zarówno Żydzi, jak i Poganie, wspólnie sprzysięgli się ukrzyżować. Patrz 2 Księga Mojżeszowa 19:1-8; List do Rzymian 10:5; List do Galacjan 3:10; List do Rzymian 3:19,20; 2 Księga Królewska 17:1-18; 25:1-11; Dzieje Apostolskie 2:22-23; 7:51,52.</p>
<p>6. WIEK ŁASKI</p>
<p>      Doskonała ofiara z doskonałego Bożego Baranka, czyli przebłagalna śmierć Pana Jezusa Chrystusa, Który złożył samego siebie jako okup za wielu aby o tym świadczono we właściwym czasie, rozpoczęła Wiek Łaski. Łaska oznacza niezasłużoną przychylność Boga wobec winnego, godnego wiecznego potępienia grzesznika. Łaska oznacza że Bóg OBDARZA usprawiedliwieniem. W wieku zakonu Bóg WYMAGAŁ sprawiedliwości od człowieka.</p>
<p>Zbawienie doskonałe i wieczne, czyli uratowanie od należnej kary piekła wiecznego, jest w wieku łaski oferowane Izraelitom i innym narodom pod jedynym warunkiem: wiary w Pana Jezusa Chrystusa.</p>
<p>      Odpowiedział Jezus i rzekł im: To jest dzieło Boże: abyście wierzyli w Tego, którego On posłał. Jana 6:29.</p>
<p>      Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we mnie wierzy, ma życie wieczne. Jana 6:47.</p>
<p>      Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słowa Mego słucha i wierzy Temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do życia. Jana 5:24.</p>
<p>      Owce Moje głosu Mojego słuchają, a Ja je znam i idą za Mną; A ja życie wieczne daję im i nie zginą na wieki, ani ich nikt nie wydrze z ręki Mojej. Jana 10:27-28.</p>
<p>      Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest; Nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił. Efezjan 2:8-9.</p>
<p>      Przepowiedzianym rezultatem tego wieku łaski, jest sąd nad niewierzącym światem, i odstępczym chrześcijaństwem. Przeczytajmy: Objawienie Jana 3:15,16; Ewangelia Łukasza 18:8; 17:26,30;  2 List do Tesaloniczan 2:7-12.</p>
<p>      Pierwszym wydarzeniem przy końcu szfarstwa łaski będzie zstąpienie Pana Jezusa Chrystusa z nieba, kiedy święci, którzy zasnęli w Panu Jezusie powstaną spośród umarłych, i wtedy wierzącymi którzy będą jeszcze żyć, razem z nimi zostaną pochwyceni jak uczy Pismo: “w obłokach naprzeciwko Panu na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy”. 1 List do Tesaloniczan 4:16,17.       Potem nastąpi okres zwany “Wielkim Uciskiem”. O czym czytamy między innymi w: Ewangelii Mateusza 24: 21, 22; Sofoniasza 1:15-18; Daniela 12:1; Jeremiasza 30;5-7, i w wielu innych.</p>
<p>      Następnie Pan Jezus Chrystus powróci na Ziemię w wielkiej mocy i w chwale, i nastąpi sąd, który rozpocznie siódme i ostatnie szafarstwo: wiek tysiącletniego królestwa. Możemy o tym przeczytać w Ewangelii Mateusza 24:29,30; 25:41,46, i wielu innych miejscach.</p>
<p>7. WIEK TYSIĄCLETNIEGO KRÓLESTWA</p>
<p>      Po oczyszczającym sądzie, który zakończy się osobistym powrotem Pana Jezusa Chrystusa na Ziemię, Król Królów i Pan Panów - Chrystus Jezus będzie sprawował rządy nad odnowionym Izraelem i nad całą Ziemią przez tysiąc lat. Ten okres 1000 lat powszechnie nazywany jest Tysiącletnim Królestwem albo Millenium. Tron Pana Jezusa Chrystusa będzie w tym szafarstwie w Jerozolimie, a wszyscy święci, łącznie z uratowanymi w Wieku Łaski, czyli Zgromadzeniem, połączą się z Panem Jezusem Chrystusem w Jego chwale. Możemy o tym przeczytać w wielu miejscach, między innymi w: Dziejach Apostolskich 15:14-17; Księdze Izajasza 2:1-4; Objawieniu Jana 19:11-21;20:1-6; Księdze Izajasza 11, i wielu innych.</p>
<p>      Ale, kiedy szatan zostanie na krotki czas uwolniony, po upływie 1000 lat, znowu odnajdzie