<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>blog-roku &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/blog-roku/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "blog-roku"</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 02:17:20 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Firmowy blog roku 2008]]></title>
<link>http://firmowyblogroku2008.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Sun, 10 Aug 2008 10:03:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>domino00</dc:creator>
<guid>http://firmowyblogroku2008.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Jeśli chcesz dowiedzieć sie czegoś o konkursie wejdź na stronę blogifirmowe.wordpress.com.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chcesz dowiedzieć sie czegoś o konkursie wejdź na stronę <a title="Blogi firmowe" href="http://blogifirmowe.wordpress.com">blogifirmowe.wordpress.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Konkurs "Firmowy blog roku 2008"]]></title>
<link>http://blogifirmowe.wordpress.com/?p=22</link>
<pubDate>Sun, 10 Aug 2008 09:56:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>domino00</dc:creator>
<guid>http://blogifirmowe.wordpress.com/?p=22</guid>
<description><![CDATA[Mija prawie rok od chwili, w której zacząłem prowadzić tego bloga. Jako osoba zajmująca się ma]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mija prawie rok od chwili, w której zacząłem prowadzić tego bloga. Jako osoba zajmująca się marketingiem i PR byłem ciekaw dlaczego firmy także rzadko wykorzystują w Polsce blogi do komunikowania się ze swoim otoczeniem: klientami, partnerami, pracownikami.</p>
<p>Po roku pisania (z przerwami) jasno widać, że w Polsce pisaniem blogów zajmują się prawie wyłącznie firmy internetowe lub z siecią związane. Kolejna prawidłowością jaką zauważyłem jest to, że w większości przypadków za pisanie blogów firmowych biorą się osoby młode (przynajmniej młode w biznesie). "Stare" firmy mają jakiś problem, z tym aby dzielić się swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami czy po prostu pisać o tym co się dzieje w firmie.</p>
<p>To ciekawe obserwacje. Wydaje mi się, że powodem takiego stanu rzeczy jest z jednej strony nieumiejętność (brak doświadczenia) w wykorzystywaniu nowych narzędzi, a z drugiej obawa przed otwartą komunikacją. Blogi czy strony umożliwiające komentowanie nie pozwalają firmom w pełni kontrolować tego co się o nich pisze. Oczywiście, wszyscy, którzy znają blogosferę wiedzą, że jest to złudne poczucie kontroli.</p>
<p>Tak czy inaczej, aby stymulować pisanie blogów firmowych (których jestem zwolennikiem), postanowiłem zorganizować konkurs na najlepsze blogi firmowe. Wydaje mi się, że jest to potrzebne. Po pierwsze dlatego, aby wesprzeć wszystkich tych, którzy pisząc blogi firmowe robią "dobrą robotę", a po drugie, aby przy tej okazji wskazać na najlepsze praktyki i po prostu promować dobre blogi firmowe.</p>
<p>Myślę, że ta formuła powinna wprowadzić także temat na szersze forum branży public relations i marketingu.</p>
<p><strong>Zasady konkursu na "Najlepszy blog firmowy 2008"</strong></p>
<ol>
<li>Aby wziąć udział w konkursie wystarczy prowadzić bloga firmowego od co najmniej 3 miesięcy od chwili zgłoszenia/przyjęcia bloga do konkursu.</li>
<li>"Prowadzenie bloga" oznacza, minimum 1 wpis miesięcznie. Od tej reguły mogą być jednak wyjątki (np. w przypadku blogów eventowych lub blogów firm, których działalność ma charakter sezonowy)</li>
<li>Swojego bloga do konkursy najlepiej zgłaszać wpisując jego adres + nazwę firmy w komentarzu pod tym regulaminem</li>
<li>Blogi mogą zostać także zakwalifikowane do konkursu przez organizatora (na tym blogu są co najmniej 2 listy polskich blogów firmowych - <a title="lista blogów firmowych" href="http://http://http//blogifirmowe.wordpress.com/2007/11/10/blogi-korporacyjne-firmowe-przyklady-z-polski/">tutaj</a> i <a title="lista blogów firmowych" href="http://http://blogifirmowe.wordpress.com/2008/08/10/idzie-lato-a-co-z-blogami-fimowymi/">tutaj</a>)</li>
<li>Zgłoszenia/przyjęcia będą przyjmowane do 30 września 2008 roku do końca dnia (23:59)</li>
<li>W ocenie bloga pod uwagę brane będą następujące cechy: otwartość komunikacji(styl, język pisania), częstotliwość wpisów, ilość autorów, znaczenie bloga w komunikacji firmy (np. ekspozycja na stronie firmy, etc.), ilość/jakość komentarzy, look and feel (wygląd, nawigacja, usability, etc.). Jednak najważniejszym czynnikiem jest to czy, biorąc pod uwagę to czym zajmuje się firma, blog przełamuje stereotyp komunikacji firmy.</li>
<li>Nagrody (1,2, i 3 miejsce) będą przyznane w 3 kategoriach: blog nowy (3-6 miesięcy), blog dojrzały (6 mies. - 1 roku), blog profesjonalny (powyżej 1 roku). Jednak przebieg granic czasowych pomiędzy kategoriami będzie elastycznie oceniany przez organizatora w zależności od konkretnych przypadków. Organizator zastrzega sobie prawo do przyznania nagród specjalnych i wyróżnień.</li>
<li>Ocena blogów będzie odbywać się dwuetapowo (1. Preselekcja - dokonywana przez organizatora, 2. Ocena i przyznanie nagród - dokonana przez Komisję - [skład komisji zostanie podany do końca sierpnia])</li>
<li>Ogłoszenie wyników nastąpi nie później niż do końca października.</li>
<li>Oczywiście w kwestii regulaminu ostateczny głos ma zawsze organizator, który zastrzega sobie prawo do modyfikowania jego treści bez wcześniejszych powiadomień.</li>
<li>Organizator: blogifirmowe.wordpress.com</li>
</ol>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gorączka i gry]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=1288</link>
<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 18:28:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.wordpress.com/?p=1288</guid>
<description><![CDATA[Wiele razy wspominałem o moich niepokojach związanych z tym ostatnim przyczółkiem wolnej, nieskr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele razy wspominałem o moich niepokojach związanych z tym ostatnim przyczółkiem wolnej, nieskrępowanej myśli, tej tworzonej z pasją. Absolutnie nieograniczonej, trwającej, mimo zapędów cenzorów, faszystów, a co najgorsze - pieniędzy. Piszę o blogosferze, jako istotnej części tego świata. Ta wymiana myśli, dzięki anonimowości, dzięki temu, że jest wolna od pieniędzy, jest odporna na korupcję. Ale nie do końca.<!--more--><br />
Konkurs Blog Roku 2007 był taką moją małą demonstracją, która nie do końca mi wyszła. Chciałem wygrać, ale odrzuciłem gale, laptopy, nawet po konkursie przestałem pisać na zwycięskim blogu.<br />
Jestem liberałem, nie mam nic przeciw pieniądzom, ale kiedy zaczynają one rządzić mediami, co jest normalnym następstwem wolnego rynku, zyskują one już zupełnie inny wymiar i profil. Przy czym przenoszenie się telewizji i papierowych pism do Internetu, wdzieranie się weń koncernów, jest pewnie koniecznością chwili z ich punktu widzenia, rozumiem to. Ale również procesem dążącym  do stworzenia zwykłej repliki realnego świata mediów w sieci.<br />
Media będą dążyć do monopolizacji, eliminowania konkurencji, bo blogera można w prosty sposób skorumpować.<br />
Taką to <a href="http://biznes.interia.pl/biznes-2-0/news/agora-kupila-serwis-poswiecony-konsolom-i-grom-wideo,1150791,5054" target="_blank">wieść</a> wyczytałem wczoraj w sieci:</p>
<blockquote>
<p style="padding-left:30px;">Agora kupiła opiniotwórczy serwis Polygamia.pl, poświęcony konsolom i grom wideo - poinformowała Agora w informacji prasowej, ale nie podała kwoty transakcji.<br />
Agora kupiła domenę Polygamia.pl, brand, cały kontent oraz podpisała umowę na dostarczanie treści i będzie też wspomagała dalszy rozwój serwisu. - Uważamy, że gry są jednym z najciekawszych segmentów rynku rozrywki w internecie. Jeszcze pół roku temu nie mieliśmy serwisu poświęconego grom. Teraz posiadamy Gry Online, sekcje Gry na Ściągnij.pl, serwis gierek flashowych NaPrzerwie.pl, serwis kontentowy GameCorner.pl - powiedział cytowany w komunikacie Paweł Wujec, dyrektor serwisów wertykalnych Agory.</p>
</blockquote>
<p>Chciałoby się rzec: a nie mówiłem?<br />
Tu dla ciekawskich i mających minimalne rozeznanie w świecie biznesu kurs akcji Agora S.A, pochodzący notabene z ich serwisu. Najlepszego, poza tymi udostępnianymi dla klientów biur maklerskich, darmowego serwisu o giełdzie:</p>
<p><a href="http://proces.wordpress.com/files/2008/07/agora_wykres.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1294" src="http://proces.wordpress.com/files/2008/07/agora_wykres.jpg?w=300" alt="" width="300" height="123" /></a></p>
<p>Zauważcie: "Agora kupiła opiniotwórczy serwis", a <a href="http://chacinski.wordpress.com/2008/02/23/koniec-ciszy-wyborczej/">Bartek Chaciński</a> - juror w kategorii Kultura w konkursie Blog Roku - wyróżnił ten opiniotwórczy serwis i nominował go do nagrody <strong>Bloga Roku</strong>. Wcale się nie zdziwię, jeśli w następnym konkursie juror nominuje Plotka albo Pudelka w kategorii <em>Kultura</em> albo <em>Moje zainteresowania i pasje</em>, może nawet w dziedzinie<em> Ja i moje życie</em>? Kto wie.<br />
Trochę jestem skonfundowany sytuacją, bowiem opiniotwórczy serwis wystartował w konkursie, który miał w swej nazwie blog. Chodziło o wybór najlepszego bloga w roku czy opiniotwórczego serwisu?<br />
Nie składa mi się to wszystko do kupy, bo nieco wcześniej Bartek narzekał na nijakość polskiej blogosfery, <a href="http://kominek.blox.pl/2007/12/KOMINEK-VS-PRZEKROJ.html" target="_blank">krytykując Kominka</a>. Kominka, który pisze bo lubi i czytają go bo lubią go czytać. Jestem przekonany, że blog Kominka nie odpowiada jego wizji, ale odpowiada mu tabloidalna wizja jaką prezentuje Polygamia. Blogi mają być podobne do Przekroju, pisma w którym Bartek jest redaktorem naczelnym. Trzy czwarte reklamy, reszta wywiady Najsztuba przypominające te z Plotka. O swoich rozterkach związanych z Przekrojem pisał kiedyś - pewien <a href="http://debergerac.blox.pl/2008/06/Zimna-woda-zdrowia-doda.html" target="_blank">sympatyczny bloger </a>z Bloksa - DeBergerac.<br />
Przyznam, że z niepokojem go zalinkowałem, bo a nuż przeczyta go jakiś specjalista od marketingu, skorumpuje DeBergeraca i zaproponuje mu pisanie limeryków na zlecenie Przekroju. Takich reklamowych, dla Coca Coli.<br />
Nie mam nic przeciw pieniądzom, co powtórzę, ale moim zdaniem mija się to z celem, kiedy serwisy o grach czy plotki i pudelki znajdują się w serwisach blogowych: Blogboksach, Blogfrogach czy startują w konkursach na blog roku. Wspominałem o tym, że pierwszą stronę Blogboksa okupuje Polygamia, usunęli za to mój blog z serwisu, to samo jest z Wykopem, innymi agregatorami i hienami blogowymi.<br />
Mam pewien dylemat, bo zjawiska tabloidyzacji nie da się zatrzymać, ja zaś jestem zwolennikiem wolnego rynku, stąd, jeśli ludzie chcą czytać o Dodzie, oglądać "M jak miłość" czy "Modę na sukces", to proszę bardzo. Z rynkiem się nie walczy. Na rynku się surfuje z falą. Ale ja mam dość pieniędzy, wystarczającą ilość reklam i tabloidów w realnym świecie. Blog jest dla mnie ucieczką, jest wirtualną namiastką Wyoming z <em>Pieskiego popołudnia</em>, ersatzem wolności.<br />
Gry wideo nie zajmują mnie wcale, życzę jak najlepiej Polygamii, ale ja nie chcę startować z nimi w turnieju o puchar najlepszego bloga roku, nie chcę być umieszczany w serwisach typu blogszajsy i wykopy z nimi na ostatniej stronie, gdzie oni będą otwierać korowód. Kalejdoskop hitów polskiej blogosfery. Nie chcę grać w tej lidze. Choć wyszukiwarki czy agregatory przydzielą mi tam stosowne pozycje.<br />
Lękam się, ze któregoś dnia bloger, który nie zechce podporządkować się standardom, nie podpisze stosownych deklaracji, nie zechce reklamować określonych produktów i pisać zgodnie z zaleceniami cenzury i sztampowo w pewnych kwestiach, zostanie wyeliminowany z wirtualnego świata. Oczywiście dla dobra tego świata. I dla ogólnej szczęśliwości piszących. Może piszący blogi, którzy nie podporządkują się stosownym formalnościom zostaną uznani za gangsterów?</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/cYSzx_zy-98'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/cYSzx_zy-98&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Pozostaje tylko nadzieja, że wtedy powstaną nowe wymiary, nowe miejsca w tej nieskończonej przestrzeni. I nie zawaham się dłużej niż 30 sekund, kiedy poczuję gorączkę czającą się za rogiem. O tym mówi gangster grany przez De Niro po minucie i 44 sekundach  powyższej sceny z filmu Michaela Manna - "Heat".<br />
Nie zawaham się i zwieję gdzieś, gdzie poczuję się znowu wolny. Nie przyzwyczajajcie się do mnie, bo pójdę sobie w diabły, kiedy uporządkowany już wirtualny świat uzna mnie za przestępcę. Sporo jest jeszcze miejsc w sieci, gdzie można zwiać. To dyscyplina, chyba jedyna wynikająca z faktu pisania bloga. Odejdę, kiedy uznam, że sieć nie jest miejscem dla starych, wolnych ludzi. Poszukam mojego Wyoming.</p>
<p>proces7</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bloguj mi piękny pedale]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=1044</link>
<pubDate>Mon, 26 May 2008 13:19:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.wordpress.com/?p=1044</guid>
<description><![CDATA[Tolerancja, Kabaret i leszczyków dwóch
Tolerancja jest jak koń, każdy widzi jaka jest. Przy czym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tolerancja, Kabaret i leszczyków dwóch</strong><br />
Tolerancja jest jak koń, każdy widzi jaka jest. Przy czym tolerancja zaprojektowana przez wszelkie organizacje walczące na jej rzecz jest jak osioł, który miał być koniem. Więc kiedy myślę o tolerancji, jestem osłem. Jest to następstwo paradoksu kłamcy, bo kiedy koń Wam powie, że jest gejem, to mu nie dacie wiary, a i pewnie sam koń też się uśmieje. Natomiast jeśli osioł Was poinformuje o preferencjach seksualnych konia, być może się zastanowicie.<br />
Zatem informuję, a raczej piszę.<!--more--><br />
Otóż tolerancja była dla mnie oczywistą oczywistością i w ogóle nad tym się głębiej nie zastanawiałem, ale dziś przy okazji Turnieju o Blog Roku, sprawdziłem dokładne znaczenie słowa. Wyraz pochodzi z łaciny: <em>tolerantia</em> i oznacza <em>cierpliwą wytrwałość </em>albo <em>cierpliwość i wytrwałość</em>. Do tolerancji trzeba zatem  szeregu wyrzeczeń i przychodzi ona z trudem, jest drogą przez mękę, chciałoby się rzec: <em>per tolerantiam ad astra </em>albo<em> qui tolerantia aquam turbat.</em><br />
Trochę mnie taka definicja niepokoi, bowiem większość cierpliwa i wytrwała nie jest. Ilu ludziom udaje się przestać brać narkotyki, pić, palić, schudnąć? Gdyby społeczeństwo było cierpliwe i wytrwałe, palenie czy picie nie byłoby nałogiem, a z nadwagą nikt by problemów nie miał.<br />
Nie jestem nadto cierpliwy, wytrwały też nie, stąd nie poczekam do końca zawodów o Blog Roku i napiszę już dziś co mi w wątrobie piszczy.<br />
Kiedyś nazwałem dział konkursowy „Ja i moje życie" „grupą śmierci". Niektórzy byli oburzeni, stąd wyjaśniam znaczenie pojęcia: Takie określenie stosowane jest w terminologii sportowej, a ja konkurs na Blog Roku tak traktuję. Grupa śmierci to pojęcie z systemu rozgrywek grupowych, gdzie o awans walczy kilka zespołów prezentujących wysoki poziom, ale awansować może tylko jeden, dwa. Przykładem takiej grupy śmierci będzie na mistrzostwach Europy grupa C, w której wystąpią: Francja, Włochy, Rumunia i Holandia. Dwie drużyny awansują, dwie odpadną. Piłka ma swój język i tak na przykład istniało kiedyś w systemie dogrywek w grze pucharowej pojęcie: „nagła śmierć".<br />
No właśnie, miało być szybciej, więc nagle przeskakuję z tematu. Chodzi mi o obecnego faworyta konkursu w tej najtrudniejszej z kategorii - blog Królewiczów dwóch.<br />
Cóż mamy na tym blogu? Ano <a href="http://krolewiczow-dwoch.blog.onet.pl/" target="_blank">dwóch leszczyków</a>, którzy piszą tak (wybrane fragmenty):</p>
<blockquote><p>Nie ma wiec dla nas znaczenia co o homoseksualistach mysla katolicy. Jedno jest pewne: nie jest to nic dobrego i napewno wiekszosc "polskich katolikow" to osobnicy przepelnieni nienawiscia lub obledem, ktorzy w kazdym zacieku na szybie widza swiete madonny.</p>
<p>Teraz dopiero mozna zobaczyc, gdzie jest Polska i jak bardzo jest oddalona od Europy.</p>
<p>Dlatego tak wazna jest edukacja.</p>
<p>Dzieki niej sytuacja gejow w Polsce staje sie coraz lepsza. To wlasnie dzieki w/w srodkom oraz bohaterskiej postawie gejowskich dzialaczy, ktorzy czesto musza isc do przodu wsrod opluwajacego ich tlumu, swiadomosc spoleczenstwa stopniowo sie powieksza. Niestety jest to bardzo powolny proces, systematycznie utrudniany przez rzad, ktorego metody czesto nazywane sa faszystowskimi przez zachodnie media.</p>
<p>Nie ma jednak innej drogi, nie ma takze z niej odwrotu. Dlatego tez wszyscy ktorzy czuja sie na silach, powinni stanac murem przeciwko nietolerancji i ograniczeniu wolnosci.<br />
Promuja Chinska Republike Ludowa, jakby malo ich bylo w China Town, kazdego dnia.<br />
Mam zle zwiazki karmiczne z tymi ludzmi, poza tym gdy z trudem patrze w ich oczy, widze mieszanine chlodu i glupoty... nie rozumiem jak mozna zyc w kraju anglojezycznym przez cale swoje zycie i mowic tylko po chinsku...</p></blockquote>
<p>Jest tam też cała masa innych bzdur, pomiędzy opowiadaniem o tym jak to się najedli, ile papieru toaletowego zużyli podczas kataru. Pomiędzy fotkami całujących się zakochanych jest też reklama londyńskich klubów dla gejów. Ogólnie styl infantylnej nastolatki o codziennym życiu, przeplatany fotografiami i agitacją homoseksualną. Są też pośród komentarzy wyrazy podziwu dla odwagi piszących. Odwaga w sieci to jest coś! Przy odrobinie cierpliwości, której nie mam, można stworzyć historię nie tylko o dwóch królewiczach, ale i o plutonie królewiczów, którzy wcześniej byli żabami, a może i nawet dywizją zmechanizowaną żab.<br />
Ale jako była czarodziejka, to już Jurorka konkursu Monika Luft o tym z pewnością wie. Myślę, że Kominek mógłby pisać kilka takich blogów: o dwóch zakochanych gejach, o dwóch lesbijkach, o facecie zakochanym w żabie, o kobiecie zakochanej w lustrze i relacja wyglądałaby jak najbardziej na prawdziwą.<br />
Gdyby za takie wyznanie i opowieść o sobie można było zacząć prowadzić w lokalnym rankingu Blox to wyznałbym przed Wami nie tylko to, że jestem pedałem, ale i opowiedziałbym Wam o mej zoofilii, nekrofilii i zjadaniu motyli, które chciałem właśnie mieć w brzuszku. Ich odwaga w sieci troszkę zostałaby zblazowana.</p>
<p>Cały ten blog jest oczywiście denny, ale siłą rzeczy ludzie przychodzą tam jak do cyrku, w poszukiwaniu sensacji, w oczekiwaniu na moment aż królewicze w swej klateczce zaczną się pieprzyć.<br />
<a href="http://gejowo.pl/index.php?&#38;pid=2&#38;a_id=883" target="_blank">Niejaki Walpurg</a>, laureat konkursu sprzed dwóch lat oraz ubiegłorocznego, stwierdza, że nikt inny jak właśnie on ma prawo i obowiązek rekomendować ów blog i zachęca do głosowania esemesami na Królewiczów.<br />
Rozumiem, że Walpurg chce spopularyzować blog Królewiczów - oszołomów. Uczynić go sławnym, co by oznaczało mniej więcej, że chce by młodzież i społeczeństwo miała obraz polskiego geja jaki prezentują królewicze. Nihilistycznego, wesołego pedała, który uważa Polaka za nietolerancyjnego głąba. Katolika zaś ów gej ma za kogoś przepełnionego nienawiścią i obłędem, widzącego w zaciekach na szybie madonnę.<br />
Przyznam szczerze, że inaczej wyobrażam sobie polskiego geja, a ci którzy nie krępują się tego wyznać i których miałem okazję poznać, to bardzo sympatyczni i skromni ludzie, zupełne przeciwieństwo tych dwóch fajansów.<br />
Bo spójrzmy prawdzie w oczy, czy Tomasz Raczek albo świętej pamięci Jerzy Waldorff czynili kiedykolwiek atut ze swej orientacji? Czy zaistnieli i stali się szanowani przez swe seksualne preferencje? Czy walka o tolerancję tych cwaniaczków dwóch uprawnia ich do tego by byli rasistami i nie tolerowali Chińczyków, zwąc ich spojrzenie pogardliwie mieszaniną chłodu i głupoty?<br />
Taka walka to niedźwiedzia przysługa dla polskich gejów, bo królewicze wytwarzają w sieci obraz polskiego pedała - kretyna. Obraz, który wedle mnie jest fałszywy.</p>
<p>Nie startuję w ich konkurencji, a sam zdaję sobie sprawę z faktu, że mój blog nie zasługuje na żadne wyróżnienia, na żadne laptopy czy puchary. Nie użyję argumentu, że przecież inne są gorsze, że konkurencja jest w mej dyscyplinie słaba. Bo to żaden argument. Mam nadzieję, że Jury wskaże nam dobre blogi, mimo całej ułomności regulaminu i zasad konkursu. Który ja traktuję, co cały czas podkreślam, jak zawody.</p>
<p>Cała ta walka z nietolerancją jest li tylko sztucznie generowanym problemem, bo w Polsce geje nie są prześladowani, a z relacji owych chłopaków, można by wnioskować, że udało im się zwiać do Anglii z kraju z przepełnionymi więzieniami dla homoseksualistów, z kraju zacofanych, plujących jadem katolików. Uciec z miejsc kaźni i zbiorowych pedalskich mogił. Mało tego, kraju który oddalony jest od Europy. No jeśli ktoś jest w Londynie to widzi jak daleko Polska jest od Europy, bo w Polsce tego nie widać, bowiem właśnie od Europy jesteśmy daleko.<br />
Nie uważam się za katolika, ale permanentne opluwanie ludzi wierzących, robienie z nich tępych, nietolerancyjnych i zaściankowych czy modne dziś psioczenie na Kościół Katolicki, jest z mojego punktu widzenia nietolerancją. Jest czymś małym, podłym i tandetnym. Poszukiwaniem tła dla mizernych karier i strategią „krótkich".<br />
Do tego dochodzą bzdury, które londyńskie pawiany wypisują, jakoby nasz rząd w oczach zachodnich mediów stosował metody faszystowskie.<br />
No ale cóż takie leszczyki mogą wiedzieć o historii, o życiu, skoro balują, jedzą i korzystają z życia ku uciesze ich fanów? Zerkną na skrót wiadomości i łykną każdą papkę. Cóż mogą wiedzieć o Ernście Röhmie, najważniejszym <a href="http://proces.blox.pl/2006/06/Obywatelu-Pedale.html" target="_blank">homoseksualiście Rzeszy</a>, pierwszym geju - ofierze Adolfa Hitlera? Nie rozumieją, że nihilizm i ignorancja sprawiają, iż łatwo manipulować ludem, a skrajne postawy wobec tradycji i wartości społecznych powodują zwykłe odruchy obronne.<br />
Mam skojarzenie z filmem Boba Fosse'a „Kabaret"(1972), notabene piosenka nie powstała w Niemczech i naziści wcale jej nie znali. Zrodziła się w brodwayowskim kabarecie. Śpiewającego chłopca gra Oliver Collignon, a głosu użycza mu Mark Lambert. Fragment filmu ma oczywiście uzasadnić obecność mojego bloga w kategorii „Kultura":</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/EdM8PDu6VMg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/EdM8PDu6VMg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Moje zwątpienie dla konkursów, rankingów i popularności nie płynie z rywalizacji w mej kategorii, nie z zasad konkursu, bo wiedziałem do jakiej gry przystępuję. Zacząłem przeglądać różne blogi i widzę jak każde gówno szybko się sprzedaje. Sam jestem za słaby by wskazać Wam co jest dobre, sam nie wiem i wciąż mam wątpliwości. Wiem, że to co się dzieje jest złe, jestem o tym przekonany. Ale nie znam alternatywy. Umiem zdobyć nieco popularności, stanowczo za dużo na to co potrafię Wam przekazać. Dam co mam, ale to niewiele, bo sam niewiele mam.</p>
<p>proces7</p>
<p>Notatka pochodzi z bloga <a href="http://proces.blox.pl/2008/02/Bloguj-mi-piekny-pedale.html">Qui penis aquam turbat</a>.</p>
<p>-------------------------------</p>
<p><span style="color:#003300;">Pewna znajoma była ciekawa moich opinii tyczących gejów, homofobii i w ogóle kwestii postrzegania nie - problemu jakim jest sprawa homoseksualistów w Polsce.<br />
Nieważne, chodzi o to, że powiedziałem jej tak: Wrzuć sobie w Google frazę "bloguj mi piękny pedale", a wyskoczy Ci mój blog, bo nikt inny nie wymyśliłby tak idiotycznego tytułu.<br />
Wrzuciła i okazało się, że nie ma pod tą frazą mojego bloga, a pojawiają się Blogscheissy różnej maści. I to jest właśnie to, co mnie wkurza. Sam inaczej, jak właśnie przez Google, nie umiem znaleźć jakiegoś swojego starego tekstu, który kiedyś napisałem.<br />
Inna rzecz, że Blox.pl ma jakiś problem, do którego się nie przyzna, z indeksowaniem notek i w ogóle ze zliczaniem wejść. I tak przykładowo mój <em>Qui penis aquam turbat</em>, na którym prawie wcale nie piszę, miał 1377 wejść, w tym pewnie połowa moich, a Kawci <em>Arterotica</em> miała 8672 wejścia w tym samym czasie, czyli ostatnim tygodniu. Efekt jest taki, że mój blog jest o 100 pozycji wyżej w ich rankingu. Czuję mniej więcej te wejścia i <em>prywatka.blox.pl</em> ma "mocniejsze" wejścia niż <em>proces.blox.pl</em>.<br />
Nie będę się im tam wymądrzał i pisał do adminów, bo uznają mnie za chama i trolla, który nie potrafi się pogodzić z tym co jest, czyli ich - jedynie słuszną i właściwą - klasyfikacją. A ja Wam powiadam, że mają schrzanione liczniki i nie można notek z Blox.pl znaleźć w Googlach. Możecie mi nie wierzyć. Tu są screeny z wywołania wspomnianej przeze mnie frazy. <a href="http://proces.wordpress.com/files/2008/05/bloguj_mi_piekny_pedale.jpg" target="_blank">Pierwsza strona</a> i <a href="http://proces.wordpress.com/files/2008/05/bloguj_mi_piekny_pedale1.jpg">druga</a>.<br />
Z czasem przeniosę tu niektóre moje notki z innych blogów, bo sam potem nie umiem tego znaleźć. A w ogóle to od tego tygodnia wchodzę w poezję blogową i mentorskie notki o polityce.<br />
Wracając do indeksowania, oni pewnie wiedzą lepiej i po wpisaniu w wyszukiwarkę tytułu mojej notki, charakterystycznego i unikalnego, powinny pojawiać się Blogshity, a nie mój blog. Bo ja jestem trollem. Tak à propos trollingu: czy można uprawiać go na własnym blogu? That is the question.</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Qui penis aquam turbat]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=968</link>
<pubDate>Thu, 01 May 2008 18:59:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.wordpress.com/?p=968</guid>
<description><![CDATA[Nie chcę być źle zrozumiany, ale dyskusja w poprzedniej notce staje się dla mnie już nieczyteln]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chcę być źle zrozumiany, ale <a href="http://proces.wordpress.com/2008/04/30/blog-roku-epilog/" target="_blank">dyskusja w poprzedniej notce</a> staje się dla mnie już nieczytelna. Zatem proponuję przenieść Wasze dywagacje piętro wyżej. Poza tym poprzednia notka zbyt długo okupowała szczyt lokalnego rankingu WordPressu, a przecież na pierwszą pozycję czekają notki z pilniejszymi sprawami.<br />
Zamknę na jakiś czas dyskusję w poprzednim wątku najzwyczajniej z przyczyn technicznych. Źle otwiera się notka, jeśli zawiera tak dużą liczbę komentarzy.<!--more--><br />
Chcę by w sprawie była pełna jasność. Nie mam najmniejszego powodu by kłamać, bowiem większość z Was wie, że ewentualna nagroda miała być przeznaczona na cel charytatywny. Część Was wiedziała o tym, nim zaczęło się jakiekolwiek głosowanie. Mój sztab blogowy znajduje się tu, zatem nie zależy mi również na popularności bloga <em>Qui penis aquam turbat</em>. Dla zainteresowanych, tytuł bloga, w bardzo, ale to bardzo dowolnym przekładzie łacińskim można przetłumaczyć: <em>Ki chuj wodę mąci</em>.<br />
Nie oskarżam o nic Blog.pl ani Onet.pl, bowiem mniemam, iż postąpili oni zgodnie z określonymi przez siebie procedurami. Moja notka miała jedynie na celu napisanie Wam prawdy. Mojej perspektywy na sprawę.<br />
Otrzymałem od Redakcji Blog Roku z adresu <em>redakcja@blogroku.p</em>l 3 (słownie: trzy) e - maile, które tyczyły rejestracji, nie przedkładam owej korespondencji, choć jeśli ktoś zechce - mogę. Wszystkie one związane były z rejestracją bloga w konkursie, zatem każdy uczestnik takowe dostał.<br />
Przedstawiam tu całą moją korespondencję tyczącą sprawy, czyli listy wysłane przeze mnie. Skoro dostałem listy rejestracyjne z adresu, to oczywistym jest, że szlak mailowy był drożny.</p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku1.jpg">list nr1</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku2.jpg">list nr2</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku3.jpg">list nr3</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku4.jpg">list nr4</a></p>
<p><a href="http://proces.files.wordpress.com/2008/05/blog_roku5.jpg">list nr5</a></p>
<p>Cała moja pisanina na ów temat ma służyć wytłumaczeniu się przed Wami, dlaczego rzeczony Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie owej nagrody nie dostał (Laptopa MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo).<br />
Być może ja zawiniłem, ale żadnego zapytania w kwestii moich danych nie otrzymałem. Nie dostałem też stosownej plakietki, którą miałbym przyozdobić blog, ani zaproszenia na specjalną Galę. Zero korespondencji.<br />
Traktowałem imprezę jako charytatywną, stąd widzę to tak: załatwiałem i organizowałem esemesy. Nagrodę Internautów przeznaczyłem na cel charytatywny, o czym poinformowałem Redakcję i Was, więc wybaczcie, gdybym miał teraz procesować się z Onetem, to wolałbym kupić sam tego laptopa i dać ośrodkowi.<br />
Owszem, chciałem tej chwilowej sławy, splendoru, ale nie chciałem się nadto obnosić z moimi charytatywnymi działaniami. I tak wystarczająco było mi nieprzyjemnie, kiedy zastosowałem swoistą presję na Redakcję typu: pomóżcie, bo ja przecież dam dzieciom.<br />
Ale na szczęście nikt nie pomógł. Chyba, że pomogli mi dyskwalifikując Quentina. Ale wtedy znaczyłoby, że zdyskwalifikowali go niesłusznie.<br />
Dla mnie wygrana, uczciwa wygrana, plus laptop dla dzieci stanowiły całość. Jeśli zaś Quentin został zdyskwalifikowany po to, by przekazać nagrodę trzeciemu w kolejce graczowi (po dyskwalifikacji Quentina drugiemu) to dla mnie traci to sens. I do nagrody, ani tytułu praw nie mam.<br />
Plakietkę zaraz zdejmę z proces.blox.pl i wstawię kopię poprzedniej notki na ów blog.<br />
Nie będę się z nikim sądził. Nie mam laptopa, nie mam tytułu. Ze strony Blog Roku mam kilkanaście wejść tygodniowo na proces.blox.pl. Na blog, na którym nie piszę, nie mam żadnych reklam, poza Pajacykiem. Na blog, którym nie walczę o rankingi.<br />
Rezygnując z tytułu i plakietki postępuję, moim zdaniem, właściwie.<br />
Takie wyjście pozwala mi zachować - trudną do sprecyzowania i w ogóle określenia - przyzwoitość blogera. Słowa: "twarz" czy "honor" byłyby tu przesadą.</p>
<p>proces7</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog Roku Epilog]]></title>
<link>http://proces.wordpress.com/?p=962</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 15:54:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>procesVII</dc:creator>
<guid>http://proces.wordpress.com/?p=962</guid>
<description><![CDATA[W zasadzie mógłbym sprawę odłożyć ad acta i cieszyć się do końca mego blogowania plakietką]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W zasadzie mógłbym sprawę odłożyć ad acta i cieszyć się do końca mego blogowania plakietką <a href="http://www.blogroku.pl/kategoria_wyniki.html?catId=23">Bloga Roku w kategorii Kultura</a>. Obecnością w wykazie i reklamie Onetu i jakimiś tam sporadycznymi wejściami na blog, wynikającymi z owego faktu.<!--more--><br />
Ale nie zrobię tak, mimo iż wiem, że skazany jestem na porażkę, chcąc pozostać w obrębie wirtualnego pojmowania rzeczy. Wielu z Was głosowało na mój blog, choć większość głosów pochodziła od moich realnych znajomych, nad molestowaniem których spędziłem pewnie kilkanaście godzin. Przez szereg dni. Nierzadko przy mnie wklepywali numer, bo wiem, że słowa: <em>o tak, wyślę kiedyś</em>, nie są gwarancją. Wręcz stałem nad nimi by wysłali, stosując pressing.<br />
Niby nic się nie stało, bo, jak sądzę, pieniądze zostały przekazane na ów szlachetny cel, jakim była pomoc dla Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie. Żywię nadzieję, że tak się stało.<br />
Chodzi o rzecz inną. Obiecałem głosującym, że nagrodę w postaci <em>Laptopa MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo</em> otrzyma ten sam ośrodek. Uzgodniłem to telefonicznie z Panią Barbarą Plantą, Dyrektor tego Ośrodka i wysłałem stosowny mail do Redakcji Bloga Roku. Pani Dyrektor zapewniła mnie, że zna się z panami z Onetu i wszystko będzie w porządku. Sprawę uznałem za zamkniętą. Owszem nieco zaniepokoił mnie fakt, iż nie dostałem zaproszenia na Galę, ani zapytania o adres, na który Organizatorzy Konkursu mogliby mi wysłać statuetkę. Ale nie przywiązuję wagi do takich dupereli.<br />
Kilkanaście dni temu zatelefonowałem do Pani Barbary Planty, by zapytać jak tam się spisuje to cacko i komu go podarowała. Niestety, jej ośrodek nie dostał laptopa, nawet wyczułem w jej głosie lekką pretensję. Powiedziała mi, że od razu na Gali powiadomiono ją, że dostanie tę nagrodę blog, który zajął pozycje drugą. Powiedziała mi też, że nie chce się mieszać nadto i angażować w sprawę, bowiem jest w niezręcznej sytuacji, przecież organizatorzy dali jej ośrodkowi pieniądze. Pieniądze między innymi Wasze. Było nie było pieniądze głosujących na mój blog, zasiliły tę pomoc charytatywną o 700 smsów plus 125 z II tury.. Nie wiem ile z tych 825 złotych wpłynęło bezpośrednio do kasy ośrodka. Nie znam się na tym.<br />
Nie przyszło mi do głowy, że potężna firma nie przekaże nagrody, że wcale mnie o niczym nie poinformuje. Pozycja moja jest najpewniej stracona, bo oni postąpili zgodnie z regulaminem, natomiast maila żadnego nie dostałem, tylko tyle co na wstępie dwa z adresu <em>redakcja@blogroku.pl</em> w kwestiach rejestracji blogu w konkursie.<br />
W swej naiwności myślałem, że przecież taka decyzja zostanie przyjęta z entuzjazmem, a organizatorzy z miłą chęcią zapakują dzieciakom laptopa jako dodatek do Waszych pieniędzy, Waszych - głosujących.<br />
Piszę tam od prawie trzech tygodni maile, próbuję też z gmaila, niestety, bez odpowiedzi. Wysłałem też maile , prócz adresu <em>redakcja@blogroku.pl</em> na adresy:<em> bok@onet.pl</em> oraz <em>redakcja@onet.p</em>l. Niestety, bez odpowiedzi.<br />
W zasadzie przesłaliście pieniądze na cel charytatywny i nic takiego się nie stało, jednak ja obiecałem, że nagrodę otrzyma rzeczony ośrodek. I jakby na to nie patrzeć, oszukałem Was. Nie wiem co mam z tym fantem zrobić, bo czuję się bezradny i mam poczucie winy. Nie jest też dla mnie usprawiedliwieniem, że nie zaniepokoił mnie fakt braku zaproszenia na Galę, bo akurat miałem 40 stopni gorączki. Prowadzący stwierdził, iż wie co jest grane, że dotarła do nich stosowna informacja, co można zobaczyć na stosownym nagraniu filmowym.  Pani Barbara Planta zaś zapewniła mnie, że sprawę załatwi, a gdy pojawi się problem, zatelefonuje. Nie zatelefonowała.<br />
Źle się z tym czuję i w związku z powyższym rezygnuję z tytułu, zdejmuję z bloga <strong>Qui penis aquam turbat</strong> plakietkę i proszę wszystkich, którzy gdziekolwiek ten blog tak nazwali, o zmianę informacji.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-963" src="http://proces.wordpress.com/files/2008/04/blog_roku_2007.jpg" alt="" width="513" height="109" /></p>
<p>Blog ten - <em>proces.blox.pl </em>nie jest Blogiem Roku w kategorii Kultura. Jeśli w czyimś wyobrażeniu czy ewidencji taki pozostanie, nie przyjmuję tego faktu do wiadomości. Nie zasłużyłem na ten tytuł, ani też go nie chcę. Pozostaje mi tylko żywić nadzieję, iż pieniądze, które podarowaliście Ośrodkowi Szkolno - Wychowawczemu dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących zostały odpowiednio spożytkowane. Za co Wam serdecznie dziękuję i przepraszam, że nie wywiązałem się z obietnicy.<br />
Mógłbym zapłakać rzewnymi łzami, jak to zostałem oszukany, ku uciesze wielu, ale nie zrobię tego. Jestem Frajerem Roku. I możecie mi tak pisać. Blog procesa siódmego nie był i nie jest żadnym Blogiem Roku. Teraz to zrozumiałem.<br />
Mimo to uważam, że trzeba pomagać innym i akcje takie należy organizować, nie zraża mnie to i nie wiem co mogłem zrobić , nie wiem też co mógłbym teraz zrobić, by sprawę wyprostować.<br />
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim głosującym i nie proszę o wybaczenie, bo coś po prostu schrzaniłem, tylko nie wiem co.</p>
<p>Frajer Roku w kategorii Kultura</p>
<p>proces7</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koniec ciszy wyborczej]]></title>
<link>http://chacinski.wordpress.com/?p=153</link>
<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 19:37:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bartek Chaciński</dc:creator>
<guid>http://chacinski.wordpress.com/?p=153</guid>
<description><![CDATA[

Uff. No to po nagrodach. Obrady jury w poniedziałek nie należały do najłatwiejszych. Wygrał P]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chacinski.wordpress.com/files/2008/02/picture-3.jpg" title="Blog Roku"></a></p>
<div style="text-align:center;"><a href="http://chacinski.wordpress.com/files/2008/02/picture-3.jpg" title="Blog Roku"><img src="http://chacinski.wordpress.com/files/2008/02/picture-3.jpg" alt="Blog Roku" /></a></div>
<p>Uff. No to po nagrodach. Obrady jury w poniedziałek nie należały do najłatwiejszych. Wygrał <a href="http://preclowastrona.blox.pl/html" title="W stronę Precla" target="_blank">Precel</a>, no i z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że to dobry werdykt. Sam miałem swojego cichego faworyta w postaci <a href="http://skafander-i-hiena.blog.pl/" title="Skafander i Hiena" target="_blank">Skafandra-i-Hieny</a>, ale ten dostał na szczęście nagrodę publiczności w swojej kategorii, więc wszystko jest ok. Ogólny poziom blogów z roku na rok coraz lepszy, chociaż trzeba przyznać, że blogi z różnych kategoriach odlatują od siebie tak daleko, że przyznawać jedną nagrodę będzie zapewne coraz ciężej.<br />
Czwartkowa gala też na poziomie, chociaż trochę mnie wymęczył podzielony na trzy części koncert, a Proces, laureat, któremu miałem wręczać statuetkę, nie przyjechał (jako jedyny zresztą) po odbiór nagrody. Brawa za uhonorowanie nagrodą specjalną blogu komiksowego Endo i Belle'a. Jeszcze jakaś honorowa nagroda dla PVEK-a i uznam, że już niewiele trzeba zmieniać w całej imprezie, która wreszcie (ku mojej satysfakcji) uwzględniła blogi spoza Onet.pl, a więc okazała się z grubsza przekrojowa.<br />
Co do moich wyborów - tłumaczyłem dość obszernie kryteria <a href="http://chacinski.wordpress.com/2008/02/02/blog-roku-refleksje/" target="_blank">tutaj</a>, więc nie będę się powtarzał. Każdy z trzech blogów: <a href="http://polygamia.pl" target="_blank">Polygamia</a>, <a href="http://artbazaar.blogspot.com" target="_blank">Art Bazaar</a> i <a href="http://7kettles.com" target="_blank">7Kettles</a> spełnia założenia miejsca, wokół którego toczy się jakaś dyskusja na temat premier i wydarzeń kulturalnych w swojej branży. Nominowałem też blogi nowoczesne, o ładnym i klarownym layoucie. Fakt, można się zastanawiać, czy to nie są już bardziej serwisy informacyjne niż blogi, ale w tej kategorii większość idzie w tę stronę, więc nie widzę w tym problemu.<br />
Dziękuję za wyrozumiałość pozostałym autorom, których nie wyróżniłem nominacją. Kiepskiego bloga wśród nich nie było. W szczególności nie było źle pisanych - pod tym względem jestem dumny, bo miałem chyba najlepszą kategorię spośród wszystkich jurorów. <a href="http://okultura.blog.pl" target="_blank">Okultura </a>tylko o włos pod kreską za pierwszą trójką - świetna rzecz, choć niezwykle specyficzna, bo nie dzieląca kultury na dziedziny/nisze, a raczej szukająca starych wzorców subkulturowych. Też tak można. Zadecydowały jednak względy subiektywne - pierwsza trójka po prostu spodobała mi się nieco bardziej. Miło, że Okulturę docenili internauci (drugie miejsce w głosowaniu). Jeśli nienominowanych przeze mnie to pocieszy - nie sądzę bym odebrał im szanse na Bloga Roku, bo sądzę, że jeszcze długo trudno będzie zdobyć to wyróżnienie blogowi o kulturze. To kwestia podejścia i części wspólnej zainteresowań jury. Możecie mi wierzyć, mam w tym pewne doświadczenie. Na swój sposób jest to kategoria elitarna, ale też na swój sposób wyklucza (właśnie przez specjalizację, którą ja doceniałem) z wyścigu z historiami życia, komentarzami politycznymi, zabawnymi blogami zdjęciowymi itd.</p>
<p>Czemu nie przyznałem nominacji zwycięzcy kategorii w głosowaniu publiczności, <a href="http://proces.blox.pl" target="_blank">Procesowi</a>? Nie dlatego, by jego blog mi się nie podobał. Przeciwnie, to pewnie ścisła dziesiątka całego konkursu, bez względu na kategorie. Moim skromnym zdaniem został jednak przypisany do złej przegródki - owszem, łatwiejszej do wygrania drogą esemesową, bo kultura nie budzi takich emocji jak blogi o życiu, ale zarazem wymagającej koncentracji na pewnego typu tematyce z danej dziedziny kultury, wnoszącym coś w sensie informacyjnym/opiniotwórczym do dyskusji o danej dziedzinie. Blog Procesa bardziej już momentami pasowałby do kategorii "ja i moje życie" albo "zainteresowania i pasje", a najbardziej zapewne do nieobecnej w konkursie kategorii autotematycznej - "blogi o blogach".<br />
To w zasadzie drugi powód mojego wyboru - przesadna koncentracja Procesa na tematyce konkursu na Blog Roku. Starałem się doceniać przede wszystkim te blogi, które funkcjonują w czasie konkursu normalnie, a nie zamieniają się w forum polemik i dyskusji dotyczących samych zawodów.<br />
A ponieważ sam Proces był łaskaw kilkakrotnie wspominać na blogu moje nazwisko w, mówiąc delikatnie, niezbyt miłych kontekstach (już po ogłoszeniu mojego werdyktu), ja pozwolę sobie, już po ciszy, do jakiej się sam zmusiłem na czas trwania głosowania, odpowiedzieć na dwie uwagi, które były (najogólniej mówiąc) nie fair:</p>
<p>1. Proces insynuuje, jakobym w kategorii Kultura nominował mojego <a href="http://proces.blox.pl/2008/02/Kolejna-faza-Turnieju-Blog-Roku.html" title="Kolejna faza turnieju Blog Roku" target="_blank">kumpla</a>. Ktoś tak bywały w blogosferze jak on pewnie rozumie, że wzajemne linkowanie na blogach nie oznacza jeszcze prywatnego kumpelstwa. Problem polega na tym, że linkowałem - od dość dawna - również do bloga Procesa na Wordpressie, a więc - idąc za słowami Procesa - byłem również jego kumplem. Co w związku z tym? Zarazem Proces był jedynym - z tego, co zdołałem wypatrzyć - autorem bloga z mojej kategorii, który w sposób dość otwarty <a href="http://proces.blox.pl/2008/02/Krotki-i-Schadenfreude.html" title="Krótki i Schadenfreude" target="_blank">zabiegał o głosy jurorów</a>. Oczywiście po mnie przejechał się dopiero wtedy, gdy już opublikowałem moje typy...<br />
Prywatnie z autorem 7Kettles się nie znamy, czego żałuję, tym bardziej, że pewnie miałbym okazję go poznać w Fabryce Trzciny - nie starczyło czasu, by się odnaleźć po ceremonii (przy okazji - pozdrawiam Polygamistów, których poznałem na miejscu!). Owszem, 7Kettles to blog, który bardziej mnie osobiście interesuje i w sensie miejsca grupującego osoby zainteresowane muzyką ma on dużą przyszłość. Nic na to nie poradzę. Chciałbym jednak w tym miejscu zaznaczyć, że w końcowym głosowaniu w czasie wyboru Bloga Roku <b>wstrzymywałem się od głosu przy rozpatrywaniu blogów z ocenianej przeze mnie kategorii.</b> Podobnie uczyniła zresztą z własnej inicjatywy większość jury. Rzecz jest do sprawdzenia u organizatorów konkursu, gdyby Proces, który lubi sensacyjne zagadki, dalej chciał się bawić w blogowego Herculesa Poirot.</p>
<p>2. Proces <a href="http://proces.blox.pl/2008/02/Czekajac-na-Blogota.html" title="Czekając na Blogota" target="_blank">zapytuje</a>, dlaczego nie nominowałem <a href="http://szwarcman.blog.polityka.pl/" title="blog Doroty Szwarcman" target="_blank">bloga Doroty Szwarcman</a> i czy uznałem go za gorszy niż inne. Otóż tu są <a href="http://www.blogroku.pl/zasady.html" title="Blog Roku - zasady" target="_blank">zasady konkursu</a>. I stoi tam dość wyraźnie, że każdy z członków kapituły dostaje do oceny 10 blogów. Nie było wśród nich bloga pani Szwarcman. Gdyby był, z całą pewnością starałbym się go docenić. W tej kategorii (co jeszcze raz podkreślę) jest zresztą ciekawszy - w mojej opinii - niż blog Procesa.</p>
<p>Uwagę Procesa o tym, że "legendy hawajskie zna więcej osób niż płyty opisywane przeze mnie na tym blogu" uznaję za efekt krańcowego wyczerpania konkursową atmosferą i zapisuję sobie do zabawnych złotych myśli.<br />
Tyle. Do sprawy nie zamierzam wracać ani wdawać się w dalsze polemiki. Gratuluję Procesowi zasłużonej - w sensie ogólnym, bo jego wywody na temat blogów to naprawdę górna półka - wygranej, cieszę się, że postanowił przeznaczyć nagrodę na cel charytatywny i jest mi tylko przykro, że nie mogłem uścisnąć mu ręki osobiście i wyjaśnić tych paru nieścisłości w miłej rozmowie przy winie.<br />
W sumie po to była ta cała impreza. Przecież nie pojechałem do Fabryki Trzciny obejrzeć koncert Maleńczuka. ;-)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog roku - refleksje]]></title>
<link>http://chacinski.wordpress.com/?p=133</link>
<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 19:28:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bartek Chaciński</dc:creator>
<guid>http://chacinski.wordpress.com/?p=133</guid>
<description><![CDATA[Wiele osób zagląda tu ze względu na konkurs Blog Roku, w którym mam przyjemność być jurorem k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele osób zagląda tu ze względu na konkurs Blog Roku, w którym mam przyjemność być jurorem kategorii Kultura. Ponieważ trwa III etap konkursu, a co za tym idzie - głosowanie jurorów na zakwalifikowane blogi, chciałbym dać równe szanse wszystkim pamiętnikom, na które mogę oddać głos. Cała dziesiątka zakwalifikowana na podstawie głosów esemesowych oddanych w II etapie i przekazana mi do oceny będzie wyeksponowana w linkach po prawej stronie - aż do zakończenia konkursu. Wszystkie prywatne sympatie i zainteresowania wynikające z wcześniejszej lektury blogów obiecuję schować do kieszeni na jakiś czas. Punkty zamierzam przyznawać za:</p>
<p>1. <b>Przydatność </b>bloga dla osoby zainteresowanej kulturą;</p>
<p>2. <b>Język i sprawność</b> w redagowaniu bloga;</p>
<p>3. <b>Częstotliwość wpisów</b>,  liczbę komentarzy, temperaturę dyskusji;</p>
<p>4. <b>Własne pomysły</b> w obrębie wybranej specjalizacji;</p>
<p>5. <b>Layout bloga</b>, estetykę jego układu graficznego;</p>
<p>6. <b>Bogactwo </b>nowoczesnych dodatków i innych form, które blog oferuje;</p>
<p>7. <b>Nieuleganie presji</b> klikalnościowej*, brak reklam i kryptoreklam, rzeczowość i wiarygodność.</p>
<p>Wszystkim życzę powodzenia. Pamiętajcie, że oprócz mnie są jeszcze inni jurorzy z własnym podejściem i zestawem oczekiwań. Poza tym ciągle trwa głosowanie internautów. ;-)</p>
<p><i>* Łatwo jest zdobyć kliki, uderzając w tabloidowy, krzykliwy ton, wulgaryzmy, słowa kluczowe dominujące w wyszukiwarkach. Nie chcę takich łatwych chwytów wśród blogów dobieranych do finału...</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog Arkadiusza Jadczyka jako blog roku?]]></title>
<link>http://motyl.wordpress.com/?p=164</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 17:35:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł</dc:creator>
<guid>http://motyl.wordpress.com/?p=164</guid>
<description><![CDATA[Arkadiusz Jadczyk, blog &#8220;Układ otwarty&#8221; 
Mój blog nie bierze udziału w żadnym konku]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/" target="_blank">Arkadiusz Jadczyk, blog "Układ otwarty" </a></p>
<p>Mój blog nie bierze udziału w żadnym konkursie, jestem jednak stałym czytelnikiem bloga pewnego człowieka Arkadiusza Jadczyka, fizyka teoretyka. Nazwał on swój blog układem otwartym, i za tą otwartość go lubię!</p>
<p>Na <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/27/uklad-otwarty-i-efekt-motyla/" target="_blank">pracowniIV</a> znalazłem na temat:<br />
"<br />
Od jakiegos czasu Arkadiusz poświęca sporą część każdego dnia na swój blog - na zbieranie materiałów, przygotowywanie wpisów, odpowiadanie na komentarze. Powiecie - co w tym nadzwyczajnego? Przecież mnóstwo ludzi prowadzi blogi i te blogi pochłaniają ich uwagę i zajmują im czas. Często nawet mnóstwo czasu.</p>
<p>To prawda. Prawdą jest też że ich blogi często mają MNÓSTWO czytelników. Bo blog to pamietnik pisany w sieci. A kogo nie kusi zaglądanie do cudzego pamiętnika? Ilu ludzi na tej planecie jest zainteresowanych kreatywnym wykorzystaniem danego im czasu? Zdecydowana większość nie jest. Oni wolą pozaglądać tu i tam, cudze myśli, cudze życie - to zdecydowanie łatwiejsza strawa, a w dodatku można ją pochłaniać nie przerywając sobie snu. Z Arka blogiem jest inaczej. Choć zapewne i to się zdarza (tylko jaki z tego pożytek?), raczej trudno jest jego wpisy po prostu “połknąć”. Są trudne, prowokujące, stanowią wyzwanie dla stereotypowego sposobu myślenia. Można jednak podjąć wyzwanie i próbować przełączyć obwody zmuszając umysł do wysiłku przecierania nowych ścieżek połączeń.</p>
<p>Arkadiusz niejako za motto swojego blogu - bo od tego zaczął pierwszy wpis - przyjął <a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/25448,index.html">cytat z Poppera</a>:</p>
<blockquote><p>“Jestem racjonalistą. To znaczy, usiłuję podkreślać wagę racjonalności u człowieka. Lecz, jak wszyscy myślący racjonaliści, nie twierdzę, że człowiek jest racjonalny. Wręcz przeciwnie, jest rzeczą oczywistą, że nawet najbardziej racjonalni ludzie są, pod wieloma względami, wielce nieracjonalni. Racjonalność nie jest cechą ludzką, nie jest też faktem o ludziach. Jest to *zadanie docelowe dla ludzi* - zadanie ciężkie. Osiągnięcie racjonalności, choćby po części, jest rzeczą trudną.</p>
<p>Choć nigdy nie sprzeczam się o słowa, nigdy nie definiuję słów, tutaj muszę wszakże wyjaśnić co rozumiem przez `racjonalność’. Przez racjonalność rozumiem po prostu krytyczny stosunek do problemów - <b>gotowość uczenia się na naszych własnych błedach, oraz przyjęcie postawy świadomego doszukiwania się naszych błedów i naszych uprzedzeń</b>.”</p></blockquote>
<p>"<br />
Więcej na blogu <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/27/uklad-otwarty-i-efekt-motyla/" target="_blank">pracowniaiv</a></p>
<p>Blog jego bierze udział w konkursie na Blog roku.</p>
<p>Każdy głosujący ma szansę wygrania nagrody. Zasady przyznawania nagród głosującym <a href="http://www.blogroku.pl/2,0,0,0,zasady.html" target="_blank">tutaj</a>. Nagrodami w konkursie są: 10 Apple iPod nano 4GB wraz z 10 nagrodami pieniężnymi. Głosowanie do 19.02.2008 12:00.</p>
<p>SMS na 71222 o treści E00181</p>
<p>Po prostu postanowiłem wspomóc ogłaszając na swoim blogu.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog Roku 2007]]></title>
<link>http://ciekawostka.wordpress.com/2008/01/23/blog-roku-2007/</link>
<pubDate>Wed, 23 Jan 2008 22:27:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>pingwin</dc:creator>
<guid>http://ciekawostka.wordpress.com/2008/01/23/blog-roku-2007/</guid>
<description><![CDATA[Jakiś czas temu zgłosiłem mój blog do konkursu Blog Roku 2007. Nie liczę co prawda na wielkie c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu zgłosiłem mój blog do konkursu <a href="http://www.blogroku.pl">Blog Roku 2007</a>. Nie liczę co prawda na wielkie cuda, ale widzę, że głosujecie na niego za pomocą esemesów. Pięknie Wam dziękuję i zachęcam innych do oddawania głosów. Nawet wrogów ;-)<br />
Może przez ten konkurs ewangeliczne chrześcijaństwo trochę się rozpropaguje.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blog roku.]]></title>
<link>http://robertszymczak.wordpress.com/2008/01/16/blog-roku/</link>
<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 14:11:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Robert Szymczak</dc:creator>
<guid>http://robertszymczak.wordpress.com/2008/01/16/blog-roku/</guid>
<description><![CDATA[A tak, biorę udział w tym konkursie  Blog się zakwalifikował, teraz tylko pozostaje głosować. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div>A tak, biorę udział w tym konkursie :) Blog się zakwalifikował, teraz tylko pozostaje głosować. Jeżeli lubicie to zaglądać i podobają wam się moje wypociny to głosujcie. Poniżej macie oficjalną instrukcje jak głosować :)</div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div align="center"> ***</div>
<div align="center"></div>
<div align="center"></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div style="font-style:italic;">"Jeśli chcesz zagłosować na wybrany blog, to prześlij SMS na numer <b>71222 w treści SMS podając numer konkursowy tego bloga</b> <b> "A01024"</b></div>
<div style="font-style:italic;">
<ul>
<li>Na wybrany blog można zagłosować tylko raz (w tym etapie Konkursu)</li>
<li>Liczba blogów, na które można zagłosować jest nieograniczona</li>
<li>Koszt każdego SMS, to 1,22 brutto</li>
<li>Dochód z głosowania zostanie przeznaczony na wsparcie Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie<!-- D(["mb","\u003c/li\u003e\u003cli\u003eGłosuj±cy maj± szansę na nagrody - czeka na nich 10 Ipod-ów NANO 4GB\u003c/li\u003e\u003c/ul\u003e\u003cbr\u003e\u003cbr\u003eDziękujemy za udział w Konkursie i życzymy powodzenia w głosowaniu!\u003cbr\u003e\u003cbr\u003epozdrawiamy\u003cbr\u003eredakcja konkursu Blog Roku 2007\u003cbr\u003e\n\n",0] ); D(["ce"]);  //--></li>
<li>Głosujący mają szansę na nagrody - czeka na nich 10 Ipod-ów NANO 4GB</li>
</ul>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sprawy organizacyjne]]></title>
<link>http://lukaszkusmierz.wordpress.com/2008/01/15/sprawy-organizacyjne/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 20:36:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>lukaszkusmierz</dc:creator>
<guid>http://lukaszkusmierz.wordpress.com/2008/01/15/sprawy-organizacyjne/</guid>
<description><![CDATA[Nie jestem najlepszy w autopromocji, ale skoro już mój blog startuje w konkursie &#8220;Blog Roku]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem najlepszy w autopromocji, ale skoro już mój blog startuje w konkursie "Blog Roku", to należy się parę słów wyjaśnienia. Otóż właśnie zaczął się drugi etap konkursu, który potrwa do 29 stycznia do godz. 12. Jest to etap smsowy, koszt jednego smsa wynosi 1,22 zł, a cały dochód idzie na ośrodek dla dzieci niewidomych w Krakowie. Głosujący mogą wygrać iPody Nano (miło, że nagroda korespondująca z treścią tego bloga, wszak o muzykę w dużej mierze tutaj chodzi;)).</p>
<p>Także jakby ktoś chciał oddać swój głos, to <b>E00078</b> na numer <span class="a14_white"><b>71222</b>. Za każdy głos będę naprawdę bardzo wdzięczny. Jeśli zaś chodzi o aktualizacje na blogu, to postanowiłem zrobić małą przerwę (która trwa nota bene od ostatniego wpisu). Pomysłów na nowe teksty nie brakuje, tylko czasu ostatnio jak na lekarstwo. Nie zmienia to faktu, że laba powoli się kończy i niedługo na pewno coś się tutaj pojawi, a mówiąc "coś" mam na myśli bardzo konkretny tekst o wyjątkowo dob... Ale nie uprzedzajmy faktów:)  </span></p>
<p>Do poczytania,</p>
<p>ŁK</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Po pieniądzach...]]></title>
<link>http://lordalleksandr.wordpress.com/2007/12/29/26/</link>
<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 13:25:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>lordalleksandr</dc:creator>
<guid>http://lordalleksandr.wordpress.com/2007/12/29/26/</guid>
<description><![CDATA[No tak&#8230; Jak wiecie, wczoraj odbyła się bitwa wolnostylowa. Napiszę CoNieCo o tym.
Więc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>No tak... Jak wiecie, wczoraj odbyła się bitwa wolnostylowa. Napiszę CoNieCo o tym.</strong></p>
<p ALIGN="left">Więc... wygrał Gała! Aplauz dla tego młodego reprezentanta naszego miasta.<br />
Ogólnie freestylowcy i publiczność ich dopingująca - pięknie!<br />
Baaardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Ale na tym tego posta nie skończę... oo nie... W skrócie, chłopaki którzy grali koncerty też dali radę.<br />
Zdarliśmy sobie gardła...jak zawsze.<br />
Ale tym razem publiczność stała jak słupy z minami karpi (:o).  I mi nie chodzi o mój koncert - wiem, że słabo zagrałem... Ale inni? Nie wiem, czy ludzie z miasta nie chcą koncertów, czy nie chce im się podnieść rąk do góry i kilka razy krzyknąć... Nie mam zielonego kurwa pojęcia. Mc naprawdę dużo pracy w to włożyli, szkoda, że tak ich za to nagradzacie. Jeszcze jest jakaś tam nadzieja, że to się zmieni. Zacznijcie coś działać... bo my jesteśmy ciągle na pełnych obrotach.</p>
<p>Chciałem jeszcze komuś podziękować:</p>
<ul>
<li>Dj'om</li>
<li>Raperom</li>
<li>Tancerzom</li>
<li>i wszystkim, którzy nas jakoś wspierali;)</li>
</ul>
<p ALIGN="center">Mam coś jeszcze dla was...</p>
<p ALIGN="center"><a HREF="http://odsiebie.com/download/20161---235f.html" TITLE="Kostec - Daleko"></a><a TITLE="Kostec - Daleko" TARGET="_blank" HREF="http://mparik.wrzuta.pl/aud/file/miusz1PRBu/kostec_-_mixdown"><strong>Kostec - Daleko </strong></a></p>
<p ALIGN="center">&#160;</p>
<p ALIGN="center">I jeszcze raz wrzucę ten obrazek. To taki mały manifest...</p>
<p ALIGN="center"><img SRC="http://podziemnyrap.pl/images/stop_wiekszy.jpg" /></p>
<p ALIGN="center">Postanowiłem wziąść udział w konkursie - <a TITLE="Blog Roku" TARGET="_blank" HREF="http://www.blogroku.pl/lordalleksandr,gvg5d,blog.html"><strong><img SRC="http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_23.jpg" /></strong></a>.</p>
<p ALIGN="center">&#160;</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
