<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>artyfartylandia &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/artyfartylandia/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "artyfartylandia"</description>
	<pubDate>Wed, 21 May 2008 23:32:33 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Welniane lato...?]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=210</link>
<pubDate>Wed, 14 May 2008 10:05:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=210</guid>
<description><![CDATA[Praca z welna, a szczegolnie w przypadku spilsniania, laczy sie niewymownie z potem, ktory wynika z ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Praca z welna, a szczegolnie w przypadku spilsniania, laczy sie niewymownie z potem, ktory wynika z wysilku, potrzebnego z kolei do zagniatania czesanki z mydlem, obficie polewanej goraca woda, az do momentu czesciowego lub calkowitego spilsnienia. Proces ten w zaleznosci od rodzaju, a przede wszystkim od rozmiaru kreacji, moze trwac nawet do kilku godzin.</p>
<p>Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie nalezy sie zabierac za to zajecie na dworze, na przyklad w ogrodzie, a byloby tak przyjemnie...  duzo bowiem cierpliwosci potrzeba do ukladania lekkich jak piorko kawalkow czesanki przy "zabawnych" letnich podmuchach wiatru. Wszystko fruwa. Wiec zanim czlowiek zacznie sie pocic przy spilsnianiu w prazacym sloncu, to sie zdrowo napoci biegajac za welna po ogrodzie.</p>
<p>Hobby na lato? Raczej nie dla mnie. Wiec na zadne Filcowe Sympozja, jakze liczne latem w calej Europie, tez nie pojade, pomimo, ze "<em>kazdy zainteresowany tematem powinien rozwijac swoje umiejetnosci, a szczegolnie jesli sie ma wtedy okazje do pracy pod okiem miszcza </em>"... bla bla. Nie dam sie namowic, ani przekonac do zaplacenia grubych pieniedzy (a jak inaczej, <em>miszczu</em> tez musi zyc!) za pare dni ciezkiej pracy, dobrowolnych wypocin w upale, tworzac przynajmniej czesciowo z gory narzucone kreacje, i to pod czyims dziwnym okiem.</p>
<p>To juz wole wybrac sie na splyw kajakowy, bo jesli chodzi o fizjonomie samego zajecia, to mi wychodzi na to samo, a widoki i przezycia znacznie ciekawsze.</p>
<p>A tworzyc to ja chce sama z siebie, kierowac sie intuicja, w dogodnej mi porze roku, a nie zeby mi w to jakies oko swoj nos wsadzalo.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Długo, długo nic... i wreszcie!]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=205</link>
<pubDate>Fri, 09 May 2008 12:48:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=205</guid>
<description><![CDATA[Fotki z wystawy w jakiej bralam niedawno udzial&#8230;

[ nowa kolekcja 2008 ]

[ mini kolekcja "zwi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;">Fotki z wystawy w jakiej bralam niedawno udzial...</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://oliwiadrozd.files.wordpress.com/2008/05/oliwia-wystawa02.jpg"><img class="alignnone" src="http://oliwiadrozd.files.wordpress.com/2008/05/oliwia-wystawa01.jpg" alt="WAK 2008" width="401" height="300" /></a></p>
<p style="text-align:center;">[ nowa kolekcja 2008 ]</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://oliwiadrozd.files.wordpress.com/2008/05/oliwia-wystawa02.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-208" src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2008/05/oliwia-wystawa02.jpg?w=225" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p style="text-align:center;">[ mini kolekcja "zwierzeca" ]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak w sieci to w sieci]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=201</link>
<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 16:32:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/?p=201</guid>
<description><![CDATA[
Jeszcze dobrze nie otrzasnelam z Facebooka, ktory jest strasznie sympatyczny, choc pochlania milion]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2008/02/tlp763203.jpg" height="415" width="400" /></div>
<p>Jeszcze dobrze nie otrzasnelam z <a href="http://www.facebook.com" target="_blank">Facebooka</a>, ktory jest strasznie sympatyczny, choc pochlania milion mojego czasu, a tu juz kolejne sieci neca... <!--more-->Facebook jest o tyle fajny, ze ma duze mozliwosci do zabawy ze znajomymi, np. rzucanie kulkami sniegu, przesylanie sobie wirtualnych drinkow, wklejanie kawalow lub filmikow na czyjas tablice wiadomosci, itp.</p>
<p>Potem zostalam zaproszona do <a href="http://www.linkedin.com" target="_blank">LinkedIn</a>, bardzo profesjonalnej sieci znajomosci, utworzonej wylacznie do rozbudowy sieci kontaktow profesjonalych (w poszukiwaniu pracy na przyklad). Linked In  bardzo dobrze pokazuje zasady dzialania <b><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sze%C5%9B%C4%87_stopni_oddalenia" target="_blank">teorii o Szesciu Stopniach Oddalenia</a></b> (The Six Degrees of Separation) , czyli ze miedzy dwiema dowolnymi osobami na swiecie jest tylko szesc innych osob/znajomych.  W  momencie, kiedy mialam 5 bezposrednich znajomych, moja siec liczyla 20.000 osob (wlaczajac znajomych znajomych). Niesamowite!!</p>
<p>Pobawilam sie pare dni, a tu juz mnie ktos zaprosil do <a href="http://www.netlog.com" target="_blank">Netloga</a>. Oczywiscie, ze ponownie sie zapisalam! Netlog jest bardziej towarzyski, podobnie jak Facebook. Znowu pare dni uplynie zanim sie zaczne orientowac, co i jak....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["francja elegancja"]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/24/francja-elegancja/</link>
<pubDate>Thu, 24 Jan 2008 11:56:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/24/francja-elegancja/</guid>
<description><![CDATA[
Pora na jakas smieszna bajke. Ale nie dzis. Dzis pracujemy, bo mamy wene. Wczoraj tez mialysmy, wie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2008/01/flickr-odd.jpg" height="229" width="400" /></div>
<p>Pora na jakas smieszna bajke. Ale nie dzis. Dzis pracujemy, bo mamy wene. Wczoraj tez mialysmy, wiec zrobilysmy nowa sesje Czarnobialego Kapelusza, ale "po naszemu". , musze przyznac, ze wyglada lepiej niz kiedykolwiek. Ten typ fotografii odzwierciedla jego charakter.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nowy Sklepik]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/15/nowy-sklepik/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 13:50:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/15/nowy-sklepik/</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><a href="http://www.oddcreations.etsy.com" target="_blank"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2008/01/odd-etsy.jpg" /></a></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[•••]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/09/%e2%80%a2%e2%80%a2%e2%80%a2/</link>
<pubDate>Wed, 09 Jan 2008 12:48:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2008/01/09/%e2%80%a2%e2%80%a2%e2%80%a2/</guid>
<description><![CDATA[Najnowsze prace do obejrzenia TU.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Najnowsze prace do obejrzenia <a href="http://www.flickr.com/photos/woolitbe/" target="_blank">TU</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hobby]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/12/12/hobby/</link>
<pubDate>Wed, 12 Dec 2007 09:24:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/12/12/hobby/</guid>
<description><![CDATA[Duzo ostatnio wymyslam. Filcuje. Nie mam czasu na prasowanie, bo filcuje. Nie gotuje, bo po uszy w w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Duzo ostatnio wymyslam. <a href="http://woolitbe.blogspot.com/" target="_blank">Filcuje</a>. Nie mam czasu na prasowanie, bo filcuje. Nie gotuje, bo po uszy w welnie siedze... Tu i tak sie nikt nie domaga, a jesli jest potrzeba, to zawsze jakas knajpa sie znajdzie w okolicy. Na maile nie musze odpowiadac, bo ludzie rzadko pisza, wiec mam czas na robienie filcowanych kapeluszy. A pomyslow mam tle, ze glowa boli. Nie wiem za ktory sie zabierac najpierw!!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czyzby skrzywienie??]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/12/03/czyzby-skrzywienie/</link>
<pubDate>Mon, 03 Dec 2007 11:06:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/12/03/czyzby-skrzywienie/</guid>
<description><![CDATA[Ja jednak mam jakies skrzywienie (azeby tylko jedno?!!) jesli chodzi o zestaw kolorow. Po prostu uwi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ja jednak mam jakies skrzywienie (<em>azeby tylko jedno?!!</em>) jesli chodzi o zestaw kolorow. Po prostu uwielbiam Szary z Czerwonym... To taka elegancka, a jednoczesnie wspolczesna i dynamiczna kombinacja.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=8221515" target="_blank"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/12/bag006-hxs.jpg" height="302" width="401" /></a></p>
<p>Link pod zdjeciem prowadzi do mojego sklepiku na Etsy: Wool it be"</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[W dziwnym swiecie...]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/11/27/w-dziwnym-swiecie/</link>
<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 09:22:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/11/27/w-dziwnym-swiecie/</guid>
<description><![CDATA[nosi sie dziwny beret, recznie filcowany z szarej welny. A na czubku? Tsy male welniane kulecki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>nosi sie dziwny beret, recznie filcowany z szarej welny. A na czubku? Tsy male welniane kulecki...</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=8007889" target="_blank"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/11/object014-axs.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Matisse polecial za ocean]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/11/21/matisse-polecial-za-ocean/</link>
<pubDate>Wed, 21 Nov 2007 10:37:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/11/21/matisse-polecial-za-ocean/</guid>
<description><![CDATA[
Ta torebka powstala jeszcze w Akademii, kiedy to tematem przewodnim roku byl &#8220;Matisse&#8221;.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;" align="left"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/11/pict0028xs.jpg" /></p>
<p>Ta torebka powstala jeszcze w Akademii, kiedy to tematem przewodnim roku byl "Matisse". Tak oficjalnie to byl "Picasso", ale ja nie bylabym soba, gdybym go nie przerobila. Tak wiec wybor padl na Matissa, ktorego duzo bardziej cenie. Picasso jest przereklamowany.</p>
<p>Nielatwo bylo zaprojektowac techniczna strone tej torebki, ale sie udalo. Duzo czasu zabralo samo szycie, to przez te wszystkie zakola. Ale efekt przerosl moje oczekawania! Jest piec oddzielnych kieszonek, kazda wielkoscia odpowiada zaplanowanej zawartosci (komorka, notesik, chusteczki, portmonetka, itp); i jest na "odczepialnym" pasku z demobilu, na dwoch karabinczykach. Wyglada super. Kilka dni temu torebka sprzedala sie na Etsy. I moj Matisse polecial w rejon Wielkich Jezior w Stanach. Jak milo, ze kots inny tez potrafil docenic moj trud :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogada]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/26/blogada/</link>
<pubDate>Fri, 26 Oct 2007 09:55:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/26/blogada/</guid>
<description><![CDATA[Znowu trace dzien na pisanie blogow, jak nie wszytkich czterech, to zawsze ktoregos z nich. Albo na ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu trace dzien na pisanie blogow, jak nie wszytkich czterech, to zawsze ktoregos z nich. Albo na czytanie blogow innych osob, przewaznie nieznajomych. Nie zapominam tu i owdzie zostawic komentarza. Moi znajomi nie maja blogow (albo sie nie przyznaja), a rodzina rowniez. Najwidoczniej tylko we mnie tkwi nutka ekshibicjonizmu... (motywowanego czysta komercja, jakby nie patrzec). Albo uzupelniam jeden albo drugi sklep na ebay, na etsy, korespondencja, zarowno papierowa jak i elektroniczna. Dogladam mojej grupy Felting ArtCtrafts na yahoo, albo uzupelniam zdjecia na Flikr, odkrywajac po drodze milion nowych ciekwych rzeczy, jak Mappr, Moo cards, Blurb Books, i wiele wiele innych. A nalezac do 11 (chyba) grup na Flikerze, tam tez trzeba sie pokrecic, poodwiedzac, skomentowac, wrzucic zdjecia wlasnych prac w celach reklamowych, poczytac forum jedno, drugie, piate, siedemnaste, poodpisywac, zareagowac, pochwalic, zaprosic do grona znajomych... AAAaaaaa!!!!! Wszystko fascynujace!</p>
<p>Zanim z rana oderwe sie od takiej, tym razem krociutkiej, sesji blogowo-internetowej, to zaczyna zmierzchac...</p>
<p>Malo czasu zostaje potem na tworczosc, choc tyle mam pomyslow ostatnio, ze nie nadazam. Dwa kapelusze chodza mi po glowie, ze trzy torby, jakis naszyjnik i jakies kolczyki (tak typowo z kulek filcowych - no tez musze sie nauczyc, choc to takie juz malo oryginalne) i oczywiscie szale, szale, szale... ciekawe, bo z kapturem!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie ma nic lepszego]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/25/nie-ma-nic-lepszego/</link>
<pubDate>Thu, 25 Oct 2007 09:09:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/25/nie-ma-nic-lepszego/</guid>
<description><![CDATA[Dla artysty, to raj na ziemi. Nie ma nic lepszego, niz jak Twoje prace, wypociny, godziny spedzone n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dla artysty, to raj na ziemi. Nie ma nic lepszego, niz jak Twoje prace, wypociny, godziny spedzone nad wymyslaniem, tworzeniem i drobiazgowa robota, zostaja wychwalane pod niebiosa, zakupione i noszone z pasja i entuzjazmem!!!!!!!!!!!!!</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.flickr.com/photos/woolitbe/" target="_blank"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/object009-bxs.jpg" /></a><br />
Natacha jest szalona.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tsy male kulecki]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/16/tsy-male-kulecki/</link>
<pubDate>Tue, 16 Oct 2007 13:15:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/16/tsy-male-kulecki/</guid>
<description><![CDATA[Gralam w kulki. A wlasciwie filcowalam kulki. Chyba po raz pierwszy od poczatku mojej przygody z wel]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Gralam w kulki. A wlasciwie filcowalam kulki. Chyba po raz pierwszy od poczatku mojej przygody z welna. Wiem, wszyscy robia korale z filcowych kulek... wiem, wiem. No to ja nie! Nic na to nie poradze, ze takie mam podejscie do tworzenia, co bardzo sobie chwale. Bo tylko w ten sposob jest sie oryginalnym.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/kuleczki.jpg" /></p>
<p>W kazdym razie juz wiem, ze potrafie, wiec kiedy bedzie potrzeba, to zrobie kulkowe korale. A tym razem kulki wykorzystam w inny sposob, a mianowicie ponaszywam je na spilsnione sznurki, dorobie ozdoby na szydelku, moze doszyje guzik i w ten sposob zrobie fajny naszyjnik. C.d.n....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co robic w piekny weekend... cz.2]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/15/co-robic-w-piekny-weekend-cz2/</link>
<pubDate>Mon, 15 Oct 2007 07:15:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/15/co-robic-w-piekny-weekend-cz2/</guid>
<description><![CDATA[W niedziele wyrwalismy sie z wioski na miasto.
Pojechalismy do Gentu, odchamic sie troszke, bo juz d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W niedziele wyrwalismy sie z wioski na miasto.</p>
<p>Pojechalismy do Gentu, odchamic sie troszke, bo juz dawno nie bylismy. <a href="http://www.smak.be/index.php?la=en&#38;id=&#38;i=0&#38;t=&#38;tid=&#38;y=&#38;l=a&#38;kunstenaar_id=&#38;kunstwerk_id=" target="_blank">Muzeum S.M.A.K.</a> (Miejskie Muzeum Sztuki Wspolczesnej - jedno z bardziej trendy miejsc w miescie!) ma w tej chwili najwieksza do tej pory retrospektywe amerykanskiego artysty o nazwisku Paul McCarthy. Na dachu budynku stoi kilkumetrowa, nadmuchana butelka keczupu. Nie to, zeby to takie szokujace bylo. Nie takie rzeczy ntam na dachu stawiali... Znak rozpoznawczy jedynie. W kolejce do kasy - juz kilkanascie osob i ciagle przybywa. A w srodku juz pelno ludzi. Wyburzono kilka scian, aby pomiescic "te sztuke". Projekcje na scianach, krzyki, keczup sie leje, wielka lodz, w lodzi projekcje, czerwone nosy, dziwne postaci, halas, piraci, mechaniczna swinia, i inne czekoladowe "swinstwa". I ten keczup sie leje. Nie dla wrazliwych!!! Ja mam szerokie horyzonty (w koncu po szkole artystycznej, daa...), ale tych grup 5-latkow, ktore sie tam przewijaly w ramach doksztalcania kulturowego, albo dzieci w wozkach, to ja bym akurat na ta wystawe nie zabrala. Dzieciom w tym wieku wystarczy, dla dobra ich rozwoju psychospolecznego, ich wlasny maly horyzoncik, ktory jest wystarczajaco skomplikowany. <a href="http://www.smak.be/polkadots/chapter.php?id=82" target="_blank">Mozna inaczej.</a></p>
<p>Paul McCarthy... Co artysta mial na mysli? Podobno Holywood, Disneyland i Klatwe Czarnej Perly.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co robic w piekny weekend...]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/14/124/</link>
<pubDate>Sun, 14 Oct 2007 06:33:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/14/124/</guid>
<description><![CDATA[A ten weekend byl przepiekny. Bylo cieplutko, slonecznie i prawie wiosna. Zliczylismy specerek przez]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>A ten weekend byl przepiekny. Bylo cieplutko, slonecznie i prawie wiosna. Zliczylismy specerek przez pola i wioski. Wyszlo 8,5km. Po drodze nie omieszkalismy wstapic do tzw. brazowej tawerny (<em>fl.: bruine kroeg</em>) na piwo oczywiscie. Kiedys tutaj bylo tak, ze kazda wioska, mala, czy duza, miala swoj klasztor, mniejszy lub wiekszy, gdzie mnisi nie tylko pedzili piwo wedlug wlasnej receptury, ale i robili ser wedlug wlasnego przepisu. No bo czego wiecej trzeba strudzonemu i glodnemu...? Do dzisiaj zreszta do piwa podaje sie ser w kosteczkach posypany selerowa sola.</p>
<p>Belgia szczyci sie 450 rodzajami piw, tyle jedynie (!) pozostalo po sredniowiecznych kulinarno-komercyjnych zdolnosciach. Nie znam sie za bardzo na piwach, ale te klasztorne zazwyczaj naleza do grupy Trapistow. Takie mamy z niedalekiego (posluchaj jak mnisi spiewaja) <a href="http://www.affligembeer.be/" target="_blank">Affligem</a>. Jest Affligem Blond, Dubbel i Tripel. Trapisty to zazwyczaj mocniejsze piwa o bardzo specjalnym, glebokim, slodowo-chmielowym smaku i bursztynowym kolorze.  Ale nie tylko mnisi byli tak zapobiegliwi, bo kazdy burmistrz prawie mial swoj browar. Stad rozne rodzaje piw, ktorych nie spotyka sie w innych krajach, jak np. Geuze, ktore 'spontanicznie' dojrzewa tylko w okolicach Brukseli (czyli na powietrzu).</p>
<p>Te dobre czasy (choc zalezy jak na to spojrzec, wtedy woda byla trujaca) juz sie skonczyly. Browar w Opwijk nadal istnieje i ma sie swietnie, bo oprocz Affligem pedzi sie tam rowniez Op-Ale, czyli piwo typu 'ale' z Op-wijk. Moim ulubionym jest 'kriek', a szczegolnie <a href="http://www.lindemans.be/start/kriek/en/" target="_blank">Kriek Lindemans</a>. Jest to wisniowe piwo, bardzo intensywne, bardzo kwasno-slodkie, z przewaga soczystych wisni w smaku. Kriek nie jest pilsem z dodanym smakiem wisni, ale napojem, ktory pedzi sie z wisni. Podaje sie go w duzym okraglym kielichu, zwezanym do gory, na wysokiej eleganckiej nozce. Zaprojektowano go, albo na przyklad drzewa wisni w ogrodzie, albo wisienki z koniuszkiem do gory nogami, znaczy koniuszkiem... Kriek jest ciemno bordowy, a jego piana rozowiutka. Mmmmmm.......palce lizac, mmmm.....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[To tez mglisto widze]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/12/to-tez-mglisto-widze/</link>
<pubDate>Fri, 12 Oct 2007 09:55:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/12/to-tez-mglisto-widze/</guid>
<description><![CDATA[Znowu. Christophe znowu pytal, czy jednak sie nie zapisze do Akademii w tym roku. Bylam w Dendermond]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu. Christophe znowu pytal, czy jednak sie nie zapisze do Akademii w tym roku. Bylam w Dendermonde zawiezc welne, zamowienie z Akademii. Wstapilam na gore, do Mody... Akurat byly zajecia. Niesamowite, ze przez ostatnie pare lat bylo zaledwie czterech studentow, z czego dwoch zaliczylo komisje, a w tym roku nagle dziesieciu (slownie:: 10!!) nowych? Ale ciesze sie. Christophe bedzie mial sie czym zajac.</p>
<p>Pogadalismy, i poszlam. Nie zapisze sie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sloniowo]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/11/spodnice-sloniowa/</link>
<pubDate>Thu, 11 Oct 2007 09:03:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/11/spodnice-sloniowa/</guid>
<description><![CDATA[
Dawno, dawno temu&#8230;. byl sobie slon. Wielki Slon (??). I on mnie zainspirowal, kiedy szylam so]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/spodnica-elephant.jpg" height="303" width="403" /></p>
<p>Dawno, dawno temu.... byl sobie slon. Wielki Slon (??). I on mnie zainspirowal, kiedy szylam sobie szara spodnice. Tak, przyszedl do mnie i pomyzial mnie traba po fryzurze...</p>
<p>Przede wszystkim material ma wyglad i strukture skory slonia. Myslalam, ze to zwykle plotno, jedank nie da sie go tak do konca "na plasko" wyprasowac. Zachowuje swoj rysunek strukturalny. A ja nie bylabym soba, gdybym nie wymyslila do tej spodnicy oryginalnych, moze dziwnych, a na pewno inspirowanych sloniowym uchem, zaszewek. Sa INNE niz wszystkie.</p>
<p>Spodnica zostala sprzedana pare dni temu do Orlando na Florydzie. Szczesliwy klient? Tego sie dowiem niedlugo...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nowosc!!]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/09/nowosc/</link>
<pubDate>Tue, 09 Oct 2007 11:37:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/09/nowosc/</guid>
<description><![CDATA[
To moja najnowsza kreacja: Zielono-Niebieska torba ze spilsnionej welny (filcu) na ramie, na zamek,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://www.etsy.com/shop.php?user_id=5067530" target="_blank"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/bag005-c.jpg" height="297" width="398" /></a></p>
<p>To moja najnowsza kreacja: Zielono-Niebieska torba ze spilsnionej welny (filcu) na ramie, na zamek, z dwoma kieszonkami w srodku. Kazda moja kreacja nosi moja etykietke, a kazda torba ma swoj numer. Poza tym kazda torba, choc wykonana w podobny sposob, jest zdecydowanie inna od pozostalych. To zapewnia inywidualnosc moich rekodziel. <em>(kliknij w zdjecie)</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[...hm]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/08/hm/</link>
<pubDate>Mon, 08 Oct 2007 10:28:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/08/hm/</guid>
<description><![CDATA[
Sobota i niedziela byly przepiekne, pogoda typowo wrzesniowa, slonecznie i cieplutko. Byl spacer, j]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/mgla5paz2007xs.jpg" height="304" width="405" /></p>
<p>Sobota i niedziela byly przepiekne, pogoda typowo wrzesniowa, slonecznie i cieplutko. Byl spacer, jeden i drugi, a nawet przyjecie na tarasie. A dzis jest poniedzialek i mamy... mgle. Prawde mowiac, to troche niezywkle. Jeszcze nigdy nie zauwazylam, zeby tyle dni pod rzad kazdy poranek zasunty byl taka mgla. Ciagle deszcze to juz dla mnie normalka, ale takie mgly, to zdecydowanie zwiastun jakis wiekszych zmian klimatycznych.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zlote Mysli]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/07/zlote-mysli/</link>
<pubDate>Sun, 07 Oct 2007 10:19:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/07/zlote-mysli/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Whenever you find yourself on the side of majority, it&#8217;s time to reform.&#8221; (Mark T]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>"Whenever you find yourself on the side of majority, it's time to reform."</em> (Mark Twain)</p>
<p>"Kiedy znajdziesz sie po stronie wiekszosci, czas na zmiane"</p>
<p>To moj ulubiony obiekt. Obiekt dekoracyjny do wnetrza, rzezba, a zarazem notesik na madrosci, przyslowia, mysli... Bialo-kremowo-rdzawa welniana kula ze zlotymi cekinami, jak dusza pelna zlotych mysli...</p>
<pre>
<p style="text-align:center;" align="left"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/object006-fxs.jpg" height="304" width="405" />
</pre>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ptasie mleczko]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/04/ptasie-mleczko/</link>
<pubDate>Thu, 04 Oct 2007 09:11:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/10/04/ptasie-mleczko/</guid>
<description><![CDATA[
Zawsze cos! Najpierw przez trzy dni nieustannie lalo, a teraz od trzech dni jest mleko. Klimat ocea]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/10/4paz2007-mgla.jpg" height="299" width="398" /></p>
<p>Zawsze cos! Najpierw przez trzy dni nieustannie lalo, a teraz od trzech dni jest mleko. Klimat oceaniczny, a zeby go...!!! Mam mnostwo "takich" zdjec tutejszego krajobrazu.</p>
<p>Spojrzmy na to jednak z tej piekniejszej strony: NIE PADA!!!! A do tego jest cieplo. Znowu wybiore sie na spacer. Ale najpierw zrobie sto lat temu obiecana torbe dla Nataschy... Natascha jest sympatyczna pol-Polka mieszkajaca niedaleko, ktora uwielbia miec ekscentryczne, recznie wykonane rzeczy (ubrania, bizuterie,akcesoria, itp...)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zlote raczki]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/26/zlote-raczki/</link>
<pubDate>Wed, 26 Sep 2007 19:52:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/26/zlote-raczki/</guid>
<description><![CDATA[Ludzie potrafia robic przepiekne rzeczy, o ktorych nie mamy pojecia. Potrafia rownie dobrze robic rz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie potrafia robic przepiekne rzeczy, o ktorych nie mamy pojecia. Potrafia rownie dobrze robic rzeczy obrzydliwe, o czym tu nie bede sie teraz rozwodzic. Wrocmy jednak do rzeczy pieknych, oto kilku Zdolnych, ktorzy mnie urzekli:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.etsy.com/shop.php?user_id=5085167" target="_blank">kjoo</a>           <a href="http://www.flickr.com/photos/skinnyrabbit/1440837127/in/pool-etsy-europe/" target="_blank"></a></li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/skinnyrabbit/1440837127/in/pool-etsy-europe/" target="_blank">dmarva</a>          <a href="http://www.flickr.com/photos/depeapa/sets/72157601650315785/" target="_blank"></a></li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/depeapa/sets/72157601650315785/" target="_blank">depeapa</a></li>
<li><a href="http://www.etsy.com/shop.php?user_id=5224428" target="_blank">pinkoliv</a></li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/feltland/1428559949/in/pool-etsy-europe/" target="_blank">feltland</a></li>
</ul>
<p>Przyjemnego ogladania...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sciera, wiadro i do roboty!!]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/21/sciera-wiadro-i-do-roboty/</link>
<pubDate>Fri, 21 Sep 2007 14:13:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/21/sciera-wiadro-i-do-roboty/</guid>
<description><![CDATA[
Kiedy przychodzi wiosna, z nia rowniez przychodzi czas na Wiosenne Porzadki (no bo chyba nie Jesien]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/09/winkelwoolitbe.jpg" height="254" width="402" /></p>
<p>Kiedy przychodzi wiosna, z nia rowniez przychodzi czas na Wiosenne Porzadki (no bo chyba nie Jesienne... wiosna...??!). Tak sie jedank w tym roku zlozylo, ze mnie wiosna wogole na te porzadki nie wzielo. Czlowiek jakis taki po zimie rozanielony, ze "pust wsjegda budjet sonce(...)", romantyczny, i wogole, ze az motyle w jamie brzusznej, zielono ma w glowie i fiolki w niej rosna... Cieplo sie robi, plaszcze zostaja w domu, czlowiek sie rozbiera, czasem do granic wlasnych mozliwosci oraz cudzej przyzwoitosci, chodzi wszedzie z glowa w chmurach (czasem sie poobija, bo nic nie widzi), juz zaczyna marzyc o urlopie: plaza, lezak i parasolka w koktajlu...  Wiec gdzie mu myslec, a tym bardziej zabierac sie za wiosenne porzadki?!?!?!!!!</p>
<p>Mija lato...</p>
<p>Kiedy przychodzi jesien, z nia rowniez przychodzi czas na Wiosenne Porzadki, ktorychczlowiekniezrobil, (yh! wdech...)  kiedybylnatoodpowieniczas!!! (wydech...) Jak zwykle, bo czlowiek tak od wiosny wszystko odklada na pozniej. Bo po zimie, to czlowiek jakis taki  rozanielony, ze "pust wsjegda budjet sonce(...)", romantyczny, i wogole, ze az motyle w jamie brzusznej, zielono mial w glowie i fiolki w niej wyrosly (dobrze, ze nie kaktusy!!)... Cieplo sie zrobilo, plaszcze zostaly w domu, czlowiek sie rozbieral, czasem do granic wlasnych mozliwosci oraz cudzej przyzwoitosci, chodzil wszedzie z glowa w chmurach (czasem sie poobijal, bo nic nie widzial)... Pojechal na ten urlop, lezal na plazy, na lezaku i mial koktajl pod parasolem - pogoda nie dopisala. No kiedy on mial myslec o wiosennych porzadkach?!?!?!!!</p>
<p>No i wlasnie teraz przyszedl na to odpowiedni czas. Zajrzalam do sklepiku, i az sie przerazilam. Oh! Otwarte na osciez, balagan, poprzewracane, zakurzone, opustoszale...!!!! Nie no, tragedia!!! Zakasalam wiec  rekawy, sciere wzielam, wiadro stalo... i zabralam sie za sprzatanie. No bo co? Polska sprzataczke mam wynajac? Tu wszystkie sa juz zajete :-O. Posprzatalam, poodkurzalam, poukladalam! Blyszczy sie, jak...hm, w kazdym razie czysciutko jest. Serdecznie zapraszam <a href="http://stores.benl.ebay.be/Wool-it-be" target="_blank">do mnie</a> w odwiedziny !!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jednorozec]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/18/jednorozec/</link>
<pubDate>Tue, 18 Sep 2007 07:14:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/18/jednorozec/</guid>
<description><![CDATA[
&nbsp;
Moja najnowsza kreacja, torba Unicorn. Ma oryginalny uchwyt - jakby jedno ucho i jest wykona]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/09/unicornbag01.jpg" height="422" width="422" /></p>
<p style="text-align:center;">&#160;</p>
<p style="text-align:center;">Moja najnowsza kreacja, torba Unicorn. Ma oryginalny uchwyt - jakby jedno ucho i jest wykonana ze cieplo-szarego swetra i niebiesko-turkusowej satyny, z kieszonka w srodku, zamykana na jedna zatrzaske. <a href="http://www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=7078871" target="_blank">Juz</a> w sprzedazy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lech, Czech i Rus*]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/29/lech-czech-i-rus/</link>
<pubDate>Fri, 29 Jun 2007 13:59:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/09/29/lech-czech-i-rus/</guid>
<description><![CDATA[
To jest moja praca dyplomowa Akademii Dendermonde 2007, gdzie przez szesc lat chodzilam na wieczoro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img src="http://oliwiadrozd.wordpress.com/files/2007/09/lechczech-i-rus.jpg" height="634" width="407" /></p>
<p>To jest moja praca dyplomowa Akademii Dendermonde 2007, gdzie przez szesc lat chodzilam na wieczorowy kierunek "Moda i Kostiumt Teatralne". Moglabym zrobic jeszcze dwa lata specjalizacji, ale jakos mi sie nie chce. Chyba mam dosc tej mody na jakis czas, nawet przestalam szyc. Z ta kolekcja tez mi nie za bardzo szlo w tym roku i juz myslalam, ze nie wystrzele.</p>
<p>Tematem w tym roku bylo "Academie Rockt", co po flamandzku znaczy "akademia gra rocka", jak i cos  w zwiazku ze spodnicami ("een rok", to po fl. spodnica). Wiec jak widac cala moa kolekcja sklada sie ze spodnic. Tematem pomocniczym jest nasza legenda "Lecz, Czech i Rus". Ciekawe jest to, ze istnieje ona tylko w Polsce. Wybralam ja po to, zeby chociaz na koniec pokazac w jakis sposob, skad jestem, kim jestem i jakie jest moje tlo. Do tego swietnie nadaje sie ta legenda, bo jest prosta, a zarazem moge na jej podstawie pokazac, ze Slowianie to jeden rod, a jednak dzieli sie na trzy tak rozne od siebie nacje, co doskonale widac na moich projektach. Na kazdy z narodow, Rosje, Czechy (Bochemy) i Polske przypadaja trzy spodnice.</p>
<p>• Polskie spodnice nosza symbole historyczne, naniesione bardzo graficznie: skrzydlo orla polskiego (z jednego z ostatnich herbow), liczbe 123 oznaczajaca tyle la, w ktorych POlska zniknela z map Europy, oraz Ichtus, ssymbol chrzescijanstwa, a dla Polakow - Jan Pawla II, delikatnie wyszyty krzyzykiem (!), ale na czerwono.</p>
<p>• Czeskie spodnice sa na szelkach, maja rzedy guzikow z orlami i raczej mundurowaty charakter, poniewaz moja inspiracja byl Wojak Szwejk (nie tyle powiesc, ktora jest ciagnaca sie dluzyzna i nic nie wiadomo, jak w czeskim filmie, co sama postac Wojka Szwejka), chyba najpopularniejszy symbol Czechow.</p>
<p>• Ruskie (nie rosyjskie!) spodnice maja w sobie cos z romantyzmu rosyjskich pisarzy romantycznych, rosyjska wsiaz filmu "Spaleni Sloncem" <span class="colorUnderline">Nikity Michałkowa: powiewajace biale firany z okien drewnianej daczy</span>, w rozleniwione, letni, popoludnie... bufiaste rekawy i wyszywanki...</p>
<p>Moja modelka byla pani wieku sredniego, w rudych warkoczykach, regularnie biegajaca maratony. I wszystkie te cechy byly doskonale wyrzezbione w jej zdradliwie kruchej sylwetce.  Znalazlam ja przypadkiem, ale teraz mysle, ze ona doskonale pasuje do calej kolekcji, a nawet ja uzupelnia. Jak kropka nad i.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
