<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>apple-macintosh &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/apple-macintosh/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "apple-macintosh"</description>
	<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 00:50:27 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[MacBook rok później...]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=75</link>
<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 21:00:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=75</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj, 27.06.2008, mojemu MacBook&#8217;owi stuknął roczek&#8230;
Kiedy kupowałem ten komputer ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj, 27.06.2008, mojemu MacBook'owi stuknął roczek...</p>
<p>Kiedy kupowałem ten komputer wielu moich znajomych pukało się w głowę. Ludzie mało rozgarnięci mówili, że zaraz się ubrudzi (jest biały) albo połamie (jest plastikowy). Ludzie średnio rozgarnięci twierdzili, że system operacyjny Mac OS X nie nada się do pracy, albo że wywalam masę kasy na coś co mogę mieć taniej (mowa o Linuksie jako alternatywie dla Tiger'a). Ludzie rozgarnięci mówili coś o tym, że zamiast używać darmowego i otwartego oprogramowania pompuję kieszeń koncernowi i podpisuję "cyrograf z Diabłem"... Cóż. Jak dla mnie to oni wszyscy się mylili :).</p>
<p>Roczny MacBook wygląda bardzo dobrze. Nie poszarzał, nie połamał się, nie porysowal się jakoś tragicznie, nie popękała mi obudowa pod nargastkami (to się mogło wydarzyć ze względu na zatrzaski górnej klapki). Maczek trzyma swój kolor. Jedyne ślady używania widać na klawiszach i trackpad'zie. Od razu powiem, że dbam o mój komputer, czyszczę go, nie jem przy nim, staram się nie pić itp.</p>
<p>Co do systemu to powiem tylko jedno - bajka. Na dysku mam fabrycznie zainstalowany system. Przez rok czasu zawiesiłem Tygrysa trzy razy. Przez zawiesiłem rozumiem Makowy kernel panic objawiający się przyciemnieniem obrazu i wyświetleniem komunikatu z prośbą o ponowne uruchomienie maszyny. System sprawuje się wyśmienicie. Utrzymanie go w kondycji to też nie jest większy problem. Co jakiś czas sprzątam na dysku twardym usuwając zbędne aplikacjie, tymczasowe dokumenty, archiwizując stare projekty, czyszcząc biblioteki iTunes i iPhoto. Jakiś czas temu obiecałem sobie, że raz w miesiącu będę sprzątał w plikach systemowych (głównie logi)... Nie zrobiłem tego ani raz :). System sobie działa... Jedyne co mnie denerwuje to znaczna ilość maili w skrzynkach odbiorczych - ponad 2000 wiadomości (niektóre ważą nawet po 50 MB), przez co Mail.app trochę mi muli zanim się uruchomi... Taka już kolej rzeczy :).</p>
<p>Jako narzędzie pracy programisty WWW MacBook sprawdza się wyśmienicie. Mam do dyspozycji dokładnie ten sam zestaw aplikacji i narzędzi co moi koledzy pracujący na Linuksie - Apache (fabrycznie 1.3, ze źródeł zainstalowałem 2.0); PHP (5.2.3, oczywiście); MySQL i PostgreSQL; Python'a (2.5 z masą dodatkowych modułów); Vim'a (ładną wersję graficzną); jEdit'a... Mac OS X to system zbudowany na bazie systemu BSD, więc mam do dyspozycji pełny wachlarz możliwości Uniksa - shell, standardowe narzedzia, mc, svn itd. Dodatkiem do tego wszystkiego jest Adobe Photoshop, który wybitnie mi się przydaje przy tworzeniu serwisów WWW. Moi koledzy pracujący na Linuksach nie mają takiego luksusu do dyspozycji. GIMP i Pixel nie dają rady.</p>
<p>W życiu codziennym MacBook też się całkiem nieźle sprawdza. Komputer poza pracą służy mi głównie do przeglądania Sieci, słuchania muzyki, oglądania filmów, grania na gitarze... Czasami zdarza mi się nagrać jakiś riff czy zmontować film. Mam wszystko, czego potrzebuję żeby być na bieżąco ze Światem, żeby sobie pograć na gitarze z asystą tabulatury i zmontować film ze zdjęć z wakacji... Czasami lubię sobie w coś pograć :). Do moich najulubieńszych gier należą dwie pierwsze Części Fallout'a. Obie gry mam działające natywnie na Mac OS X :). Potęga eBay. Do tego dochodzi trylogia Quake'a, która również działa natywnie. Brakuje mi czasami Counter-Strike'a i gry pt. XIII (chwilowo nie mam kasy).</p>
<p>Na Maka przesiadłem się z dnia na dzień. Moje wcześniejsze doświadczenia z Mac OS X były szczątkowe (bawiłem się maszynami znajomych i w miejscach publicznych). Wcześniej pracowałem na Linuksie i Windows. Przesiadka nie była do końca bezbolesna, ale to norma. Zmiana przyzwyczajeń, poszukiwania software'u, poznawanie aplikacji - to wszystko trwa. Pierwszy tydzień był ciężki. Pierwszy miesiąc w pracy też.</p>
<p>Po roku stwierdzam, że następnym moim komputerem będzie Mac. Nie wyobrażam sobie pracy na innym systemie.</p>
<p>A jakby tego było mało to zarówno system jak i komputer prezentują się świetnie :).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A Proposition - Tarnation]]></title>
<link>http://petetoro.wordpress.com/?p=176</link>
<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 06:08:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>pete</dc:creator>
<guid>http://petetoro.wordpress.com/?p=176</guid>
<description><![CDATA[While watching IFC&#8217;s - Fabulous, A History Of Queer Cinema

I was reminded of this:
Tarnation
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>While watching IFC's - <a href="http://store.ifc.com/product/show/4743">Fabulous, A History Of Queer Cinema</a></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/MkZTATWRdYE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/MkZTATWRdYE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>I was reminded of this:</p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0390538/">Tarnation</a></p>
<p>Tarnation is a 2003 documentary film by Jonathan Caouette.</p>
<p>The 88-minute long film was created by Caouette over 20 years from hundreds of hours of old Super 8 footage, VHS videotape, photographs and answering machine messages to tell the story of his life and his relationship with his mentally ill mother Renee. It was initially made for a total budget of $218.32, using free iMovie software on a Macintosh computer. (As an early supporter, film critic Roger Ebert notes, $400,000 more was eventually spent by the distributor on sound, print, score and music/clip clearances to bring the film to theaters.) The film went on to win awards including Best Documentary from the National Society of Film Critics, the Independent Spirits, the Gotham Awards, and the LA and London International Film Festivals.(<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tarnation_(film)">Wiki</a>)</p>
<p>I cannot say anything about the film that will do it justice,</p>
<p>I will let it speak for its self:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/mLDQL23nutw'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/mLDQL23nutw&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/en7ltF2kCXg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/en7ltF2kCXg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Ok, now, not to change the subject, but</p>
<p>I finally got to see <a href="http://www.imdb.com/title/tt0421238/">The Proposition</a></p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0421238/">The Proposition</a> is a rough, brutal film, that is ulgy in it's nature, that is</p>
<p>"brutally beautiful" , it is shot with the most amazing eye, by</p>
<p>John Hillcoat, it is beautifully acted, and the story is well crafted.</p>
<p>There is a warning at the start of the film, that warns about the racism against Aborigines,</p>
<p>they should have put one for the Irish too...</p>
<p><em>See It.....</em></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/G7V-CW_SUos'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/G7V-CW_SUos&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>On a final note,</p>
<p>( I think I've wasted enough of your time )</p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0415978/">Me, you and everyone we know</a></p>
<p>is a film I recently recommended to someone I though was a friend,</p>
<p>who is now 'done with me', and no longer even drops a line to say 'Hi, how's YOUR life?'</p>
<p>( p.s. If you're reading this, I don't mean to ' take a public shot at you ' , I would never do that )</p>
<p>but I guess I'm slightly hurt by being thrown to the curb,</p>
<p>and I lash out when hurt, a side effect of the 'rejection' thing I spoke of,</p>
<p><em>again sorry.</em></p>
<p>well anyways,</p>
<p>watch this:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/WNPPgP81EOI'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/WNPPgP81EOI&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/HnPOUnINM9s'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/HnPOUnINM9s&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>I think I will go see,</p>
<p><strong></strong><strong><a title="Edit " href="http://petetoro.wordpress.com/2008/06/13/when-did-you-last-see-your-father/">When Did You Last See Your Father?</a></strong></p>
<p>and try again to regroup.....<br />
<code><br />
<br><br />
</code></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The iPod event horizon]]></title>
<link>http://isabeljoelyblack.wordpress.com/?p=486</link>
<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 17:35:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>joely black</dc:creator>
<guid>http://isabeljoelyblack.wordpress.com/?p=486</guid>
<description><![CDATA[&#8220;iPods are rubbish,&#8221; the Boyfriend declared. Small and black, like plastic melba toasts,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>"iPods are rubbish," the Boyfriend declared. Small and black, like plastic melba toasts, they litter his house. He buys them, they last a few months, and then, rather like goldfish, they wilt and die for no explicable reason. I had been telling him how much I loved my iPod - called Podlet, which he rightly smirked at - because it was possibly my most prized possession beside the laptop on which I do all my writing. I produced my iPod from my bag, and he stared at it. It's a fourth generation iPod, before Apple started making them so small you could swallow them whole with water. These days it looks like a ghetto blaster beside the slim, sleek little darlings they produce. Yet it's still going over four years after I first bought it. I also have one of the first iPods ever made sitting in a drawer. I bet if I had a firewire lead I could make it work again. It died when the power ran out, not because it actually failed on me.</p>
<p>My two more recent iPod purchases did fail though, and for inexplicable reasons. It was as though they'd been programmed to just fail at some random point in time. Not good for the owner but because you get so attached to having them, you just run out and get the newer, smaller version. And they produce those at the rate of one every five minutes these days. Once upon a time, there were "generations" of iPods. Now they reproduce like rabbits. Unfortunately, I don't mean that literally, because that's a skill that might come in useful.</p>
<p>I offered to see what I could do with one of the iPods he'd bought, because he didn't seem to be able to get it hooked up to a computer, and I figured with a Mac laptop it might be like connecting the baby to the mothership. I've heard plenty of horror stories involving trying to get iPods to talk to PCs with Windows that practically involved a marriage counsellor and extended personal therapy. So, I now have sitting beside me a tiny, delicate black Nano quietly recharging via my laptop's power, as I play out Theory 18b on why the thing doesn't work anymore. It flashes up a message saying it needs to reconnect to iTunes to restore. Initially, when connected to the laptop, it just flashed the message over and over again, so I gave up until this afternoon, when persistence and the thought of having a smaller, easier iPod to run with inspired me to try a little harder.</p>
<p>In some instances I can seem like a bit of a whizzkid with computers, as long as the audience is only able to open and use Word and very little else. I have managed to get iPods and computers to do quite amazing things after they'd been written off. This would be a saleable skill if I knew how the hell I do it, but I don't. Glaring looks and pointed fingers shouldn't work logically, but they're reliable techniques to threaten a recalcitrant printer into activity. In the case of this iPod, experimentally pressing different buttons for extended periods suddenly started off a rather heated but abortive conversation with the iTunes on my laptop. I know the basic technique for recovery: press "MENU" and the central button for several seconds and sometimes it'll tell you it's all right again. I was pressing all kinds of things, so who knows what I did for iTunes to suddenly announce it had located the iPod and that it was in recovery mode. So far, it will recognise the iPod, attempt to restore it and add new software, then tell me the iPod is busy and fail.</p>
<p>The iPod might be simultaneously trying to tell iTunes all about itself, which could explain it. Or the iPod could be engaged in some deep philosophical train of thought that I keep disturbing. Who knows? Checking the battery, it looked dangerously low, so I'm recharging it in the hope that when it's not so hungry, it might feel more inclined to work. If I actually get it working, I will be most impressed, not to mention surprised.</p>
<p>I'm starting to think that Apple are reaching the iPod event horizon. Douglas Adams wrote about the shoe event horizon in <em>Hitch Hiker's Guide to the Galaxy</em>, where there is so much advancement and so many shoes to be bought, manufacturers make shoes less and less hardwearing. They break more frequently until eventually you're buying shoes every day. With new iPods of different powers and capabilities coming out all the time, it doesn't make sense to build them with any kind of durability. When I bought the faithful Podlet, iPod technology advanced at a rate of a new model every eight to twelve months. I have no idea what it is now, but I imagine every time they make them smaller, more compact and faster, they have to get everybody to buy a new one somehow.</p>
<p>What happened to the shoe-wearing public of Adams' story? Eventually, they reached the shoe event horizon. I can't quite remember what happened but in the end the civilisation collapsed and its survivors evolved wings. Maybe we should evolve the ability to plug ourselves into iTunes to download the latest songs, or little antennae to pick them up over wireless broadband.</p>
<p>Update: The little black nano pod has been restored completely.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mac OS X Filesystem]]></title>
<link>http://dxzstudioz.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 06:55:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Hans</dc:creator>
<guid>http://dxzstudioz.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[Sebelum membahas apa itu permission, ada baiknya kita mengenal filesystem yang digunakan Mac OS X. F]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Sebelum membahas apa itu permission, ada baiknya kita mengenal filesystem yang digunakan Mac OS X. Filesystem Mac OS X adalah HFS dan HFS+ (Hierarchial File System) dimana salah satu kelebihan filesystem ini memiliki fitur Hotfiles atau menyusun serta merapikan dirinya sendiri tanpa campur-tangan user, atau di dunia Windows dikenal dengan nama Defragmentation yang harus dikerjakan bahkan diawasi secara manual. Anda tak akan menemukan HFS pada Windows, namun Anda dapat menemukan filesystem FAT32 atau yang disebut DOS pada Mac OS X serta filesystem UNIX.</p>
<p align="justify">Tentu saja penggunaan filesystem DOS sangat tidak disarankan untuk digunakan pada Mac OS X. Selain tidak memiliki space untuk menampung properti permission (izin) &#38; privileges (wewenang), DOS juga kurang cerdas untuk mengelola dirinya sendiri (baca: cluster management). Fitur lain dari HFS+ adalah Journaling. Sederhananya, Journaling adalah aktivitas memantau susunan filesystem agar suatu saat hard-disk mengalami redundansi, gangguan elektris, benturan, atau mengalami kerusakan pada file (corrupt) dapat dipulihkan kembali sesuai pantauan terakhir sebelum tragedi menimpa file. Fitur ini dapat di non-aktifkan sesuai kebutuhan Anda. Aktivitas Hotfiles dan Journaling dilakukan pada saat awal sistem dijalankan (booting). Maka Anda sama sekali tidak memerlukan Defragmenting, terkecuali bila Anda masih menjalankan OS Windows melalui BootCamp.</p>
<p align="justify">
<p align="justify">Pun saat Anda melakukan format sebuah media CD / DVD. Anda dapat memilihagar media tersebut dapat dibaca oleh semua OS (Hybrid, ISO / Joliet) atau terbatas –hanya dapat dibaca oleh Mac OS X. Apple begitu menghargai arti sebuah kompatibilitas dan kebebasan untuk memilih.<br />
Berikut ini adalah susunan filesystem default Mac OS X yang kasat mata:</p>
<p align="justify">
<p align="justify">+ Volumes/Macintosh HD (root)<br />
&#124;—- + Applications<br />
&#124;—- + Library<br />
&#124;—- + System<br />
&#124;—- + Users<br />
&#124;—- Direktori_Home_Anda</p>
<p align="justify">
<p align="justify">Partisi dan Drive pada Mac OS X disebut sebagai Volumes.<br />
Contoh: Volumes/Macintosh HD.<br />
Volume Root adalah volume dimana Mac OS X terinstall.<br />
Tak hanya partisi dan drive yang dianggap sebagai Volume, file berekstensi .dmg<br />
serta .iso ketika dijalankan (mounting) akan dianggap sebagai Volume.</p>
<p align="justify">Apa itu .dmg?<br />
.dmg atau Disk Image adalah sebuah file istimewa milik Mac OS X yang<br />
mengijinkan usernya mempartisi ataupun melakukan modifikasi selayaknya<br />
bekerja dengan hard-disk sungguhan. Kelak file .dmg ini akan sering Anda<br />
gunakan dan saya yakin Anda akan menyukainya.</p>
<p align="justify">Format path pada Mac OS X adalah:<br />
/Volumes/Nama Volume/Folder/File.ekstensi<br />
Sedangkan pada Windows adalah:<br />
Drive:\Folder\File.ekstensi<br />
Catatan: Perhatikan pada perbedaan penggunaan slash - backslash.</p>
<p align="justify">Mac OS X telah didesain untuk skala keamanan yang tinggi, maka hadirnya permission &#38; privileges dalam sebuah file sangat mutlak. Kesalahan utama switcher Windows adalah memperlakukan direktori root selayaknya partisi C:\ pada Windows. Dimana user bebas meletakkan seluruh file-<br />
filenya pada partisi tersebut.</p>
<p align="justify">Secara praktis, hal itu dapat saja dilakukan dalam Mac OS X. Namun sekali lagi, tidak disarankan karena alasan keamanan. Sebab, file, folder, ataupun aplikasi yang berada pada root memiliki kewenangan yang lebih luas namun dengan izin yang lebih sempit cakupannya.</p>
<p align="justify">Lokasi yang dapat Anda perlakukan sepuasnya adalah Direktori Home Anda. Laiknya pekarangan rumah, Anda bebas menanam apapun disana. Namun tidak pada pekarangan tetangga atau jalan raya milik negara. Semata-mata karena alasan yang diumpamakan berikut: Apabila seorang maling mengobrak-abrik seisi rumah Anda, tetangga dan negara tidak dirugikan oleh kegiatan si maling, yang dalam hal ini negara adalah sistem dan tetangga adalah user lainnya. Dengan berpindah ke Mac OS X, Anda akan dihadapkan dengan kebiasaan akan proteksi diri dan file Anda sendiri. Tak heran jika tingkat keamanan Mac OS X jauh melebihi Windows; karena sistem yang handal juga melibatkan brainware dari sisi usernya sendiri selain teknologi hardware dan software. Tentu saja dengan porsi brainware yang seminimal mungkin (smart). Maka dari itu, tutorial fundamental adalah tutorial yang paling tepat sebelum Anda memulai penjelajahan di dunia Mac OS X.</p>
<p align="justify">source :www.mac.web.id</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[' Kondom ' Keyboard, kalau kotor cuci saja]]></title>
<link>http://cahndesso.wordpress.com/?p=54</link>
<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 07:19:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>cahndesso</dc:creator>
<guid>http://cahndesso.wordpress.com/?p=54</guid>
<description><![CDATA[Mungkin Anda sering was-was jika meletakkan secangkir kopi di dekat keyboard karena khawatir kopi te]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Mungkin Anda sering was-was jika meletakkan secangkir kopi di dekat keyboard karena khawatir kopi tersebut akan tumpah dan mengotori keyboard. jangan takut, saat ini telah hadir sebuah pelapis khusus untuk keyboard yang dapat dicuci dengan air jika kotor.</p>
<p style="text-align:justify;"><img src="http://cybertech.cbn.net.id/UserFiles/Image/cybertech/Tech%20Info/Feb08/rasfoxkondom.jpg" alt="" width="285" height="190" /></p>
<p style="text-align:justify;">lapisan 'kondom' keyboard bernama Rasfox ini terbuat dari silikon dan memang memberikan perlindungan menyeluruh dengan membalut rapat bagian atas keyboard. Rasfox memiliki desain transparan sehingga tombol huruf terlihat dengan jelas.</p>
<p style="text-align:justify;"><!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Selain itu, Rasfox juga akan meredam suara berisik saat mengetik sehingga tidak mengganggu orang di sekitar Anda. rasfox dikembangkan oleh Lakesen International, perusahaan spesialis aksesoris Apple yang berbasis di Kanada.</p>
<p style="text-align:justify;">Seperti dikutip <strong>DETIKNET </strong>dari palluxo, Rabu ( 16/4/2008 ), Rasfox hadir dalam lima pilihan warna, yakni biru, pink, putih,hitam dan bening. produk ini hanya bisa digunakan untuk keyboard Apple Macintosh.bagi pengguna Apple iMac, Mac mini, Power Mac G5, dan X Serve G5 dapat memilih tiga warna dari lima warna yang tersedia yakni biru, pink, dan bening. sementara pengguna MacBook pro / power book hanya dapat menggunakan warna bening. sedangkan bagi pengguna MacBook 13" dapat memilih semua warna yang tersedia.</p>
<p style="text-align:justify;">Sumber : <strong>DETIKNET</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Keynote :).]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=61</link>
<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 22:44:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=61</guid>
<description><![CDATA[Miałem dzisiaj przyjemność przeprowadzić prezentację Mac OS X w mojej &#8220;szkole&#8221;. Gen]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem dzisiaj przyjemność przeprowadzić prezentację Mac OS X w mojej "szkole". Generalnie rzecz biorąc sprowadziło się to do opowiedzenia pokrótce o cechach systemu, pokazaniu go w akcji, udostępnieniu mojej maszyny grupie do pobawienia się i udzieleniu odpowiedzi na dziesiątki pytań.</p>
<p>Pierwszym etapem była prezentacja, którą wykonałem w Keynote. Nauczyciel był zachwycony z tego, że nie czytałem tekstu tylko korzystałem z tego co miałem na rzutniku jako pomocy, bez przerwy wtrącając hasła typu "Co mamy dalej? No tak - FronRow.". Pikanterii mojemu wystąpieniu dodało to, że sterowałem komputerem za pomocą pilota :). Niby taki bajer, a w momencie przykuł uwagę słuchaczy...</p>
<p>Drugi etap, prezentacja systemu "na żywo", polegał na tym, że siadłem sobie przy komputerze i zacząłem na nim normalnie pracować - odpaliłem Adiuma, Safari, Mail'a, Viennę... Po drodze padały oczywiście pytania i prośby o pokazanie jakichś konkretnych aplikacji w akcji (np. Photoshop albo Pages). Podjęliśmy nawet próbę zajechania systemu. Polegała ona na odpaleniu wszystkiego co mam w dock'u (nie licząc Finder'a, Dashboard'a i Preferencji jest tego 13 aplikacji) i sprawdzeniu ile system wytrzyma. Maczek był dzielny, ale (zgodnie z moimi przewidywaniami) zaczął zwalniać po odpaleniu Photoshop'a i załadowaniu ważącego 12 MB szablonu strony WWW :). Ludzie byli pod niemałym wrażeniem, zwłaszcza kiedy pokazałem im co moja maszyna ma "pod maską".</p>
<p>Do zabawy z moim komputerem ustawiła się kolejka, hehe. Ludzie klikali, sprawdzali, patrzyli, niektórzy coś mówili o próbie popsucia systemu. Niestety konto Guest, które im udostępniłem, nie ma uprawnień administracyjnych, więc próby przejęcia maszyny przy pomocy polecenia <em>sudo su </em>spełzły na niczym. Jeden z uczestników zajęć podjął też nieśmiałą próbę włamu. Tym zajął się firewall i osobnik ów zobaczył tylko porty WWW, FTP, Bonjour'a i SMB. Kolega sobie odpuścił zobaczywszy statystykę pingów (żaden do niego nie wrócił, ponieważ blokuję odpowiedzi na żądania ICMP) i stwierdził, że jestem zabezpieczony (nie rozumiem dlaczego zakładał, że nie jestem).</p>
<p>Tą prezentację uważam za udaną z kilku powodów:</p>
<ol>
<li>Rozmawiałem z ludźmi mającymi pojęcie o czym mówię, w związku z czym zamiast pytań w stylu "To Mac działa w Polsce?" słyszałem pytania typu "A jaki masz serwer WWW?", "Możesz kompilować pakiety z Linuksa?" albo "A jaki masz system plików? Jest dziennikowany?".</li>
<li>Udało mi się pokazać nawet tym najtwardzym zwolennikom Linuksa, że OS X to jest system dla nich. Wielu (w tym kilka osób zajmujących się programowaniem aplikacji WWW i administrowaniem sieciami) stwierdziło, że gdyby dziś mieli wydać 3500 zł na laptopa to byłby to Mac. Przyznam, że tego nie oczekiwałem, ale się cieszę :).</li>
<li>Prowadziłem całą tą imprezę właściwie bez przygotowania. Miałem prezentacyjkę (całych 16 slajdów) i Maka. Nieskromnie powiem, że sobie świetnie poradziłem. Dowodem tego jest chociażby wymiar czasu jaki zająłem nauczycielowi - ponad 2 godziny. Co więcej, po moim wystąpieniu na conajmniej pięciu monitorach pojawiły się strony opisujące Maki :).</li>
</ol>
<p>Jednego tylko nie rozumiem - skąd bierze się u mnie umiejętność bycia elokwentnym. Ci, którzy znają mnie osobiście przyznają mi z pewnością rację kiedy powiem, że do osób mających jakąś szczególną prezencję nie należę. Ot jestem sobie takim Tomkiem i tyle. A jednak zdarza mi się być słuchanym...</p>
<p>Naprawdę tego nie rozumiem...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The Apple Macintosh is Evil #1]]></title>
<link>http://ilovecreationscience.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 23:10:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>skywalkr</dc:creator>
<guid>http://ilovecreationscience.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[Hypnotically encased iMacs trick unsuspecting computer users into accepting Darwinism
             
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><i><b>Hypnotically encased iMacs</b> trick unsuspecting computer users into accepting Darwinism</i></p>
<p><a href="http://ilovecreationscience.wordpress.com/2008/03/27/the-apple-macintosh-is-evil-1/7/" rel="attachment wp-att-7" title="imac.jpg">             </a><a href="http://ilovecreationscience.wordpress.com/files/2008/03/46634-r_042001_imacfloresb.jpg" title="evil imac"><img src="http://ilovecreationscience.wordpress.com/files/2008/03/46634-r_042001_imacfloresb.jpg" alt="evil imac" /></a></p>
<p>Dr. Richard Paley <a href="http://objectiveministries.org/creation/propaganda.html"> warns us about the dangers </a>of the Apple Macintosh Supercomputer and its evil Evolutionist Agenda.  And no, beatnik atheist hippie, this is no joke:</p>
<blockquote><p>Take for example Apple Computers, makers of the popular Macintosh line of computers. The real operating system hiding under the newest version of the Macintosh operating system (MacOS X) is called... <a href="http://www.opensource.apple.com/projects/darwin/">Darwin!</a> That's right, new Macs are based on <b>Darwinism!</b> While they currently don't advertise this fact to consumers, it is well known among the computer elite, who are mostly Atheists and Pagans. Furthermore, the Darwin OS is released under an "Open Source" license, which is just another name for Communism. They try to hide all of this under a facade of shiny, "lickable" buttons, but the truth has finally come out: Apple Computers promote Godless Darwinism and Communism.</p>
<p>But is this really such a shock? Lets look for a moment at Apple Computers. Founded by long haired hippies, this company has consistently supported 60's counter-cultural "values"<a href="http://objectiveministries.org/creation/propaganda.html#fn2" title="b2" name="b2"><sup>2</sup></a>. But there are even darker undertones to this company than most are aware of. Consider the name of the company and its logo: an apple with a bite taken out of it. This is clearly a reference to the Fall, when Adam and Eve were tempted with an apple<a href="http://objectiveministries.org/creation/propaganda.html#fn3" title="b3" name="b3"><sup>3</sup></a> by the serpent. It is now Apple Computers offering us temptation, thereby aligning themselves with the forces of darkness<a href="http://objectiveministries.org/creation/propaganda.html#fn4" title="b4" name="b4"><sup>4</sup></a>.</p>
<p>This company is well known for its cult-like following. It isn't much of a stretch to say that it <i>is</i> a cult. Consider co-founder and leader Steve Jobs' constant exhortation through advertising (i.e. mind control) that its followers should <a href="http://www.apple.com/thinkdifferent/">"think different"</a>. We have to ask ourselves: "think different than whom or what?" The disturbing answer is that they want us to think different than our Christian upbringing, to reject all the values that we have been taught and to heed not the message of the Lord Jesus Christ!</p>
<p>Given the now obvious anti-Christian and cultish nature of Apple Computers, is it any wonder that they have decided to base their newest operating system on Darwinism? This just reaffirms the position that Darwinism is an inherently anti-Christian philosophy spread through propaganda and subliminal trickery, not a science as its brainwashed followers would have us believe.</p></blockquote>
<p>Thanks, Dr. Paley!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trochę inne programowanie...]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=57</link>
<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 09:56:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=57</guid>
<description><![CDATA[Za namową Forgera postanowiłem przyjrzeć się framework&#8217;owi ExtJS. Generalnie rzecz biorąc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za namową Forgera postanowiłem przyjrzeć się framework'owi <a href="http://www.extjs.com/">ExtJS</a>. Generalnie rzecz biorąc jest to środowisko programistyczne JavaScript, które pomaga programistom tworzyć dynamiczne aplikacje WWW. Od typowego połączenia XHTML + PHP różni się ono tym, że za prezentację danych odpowiadają okna, panele i inne kontrolki generowane przez JS. PHP (czy inny język/framework działający po stronie serwera) w zasadzie służy tylko do komunikacji z bazą danych.</p>
<p>Spędziłem dwa dni wprowadzając w życie pomysł, który w czwartek podrzucił mi mój kolega z pracy. Chodziło o to, żeby rozszerzyć funkcjonalność widget'u "żółte karteczki" o możliwość wysyłania notatek innym użytkownikom. Postanowiłem wykorzystać do tego kombinację Dashboard'a (Makowego silnika widget'ów), ExtJS (jako warstwy prezentacji danych) i PHP (do obsługi operacji bazodanowych). Prawie mi się udało. W przeglądarkach aplikacja działa świetnie. Niestety pokonał mnie Dashboard, a dokładniej środowisko w jakim żyją widget'y. Obszedłem wiele ograniczeń i problemów - znikające przyciski, których stan zależał od poprawności formularza, brak obsługi ciasteczek (zastąpiłem je wbudowanymi w Dashboard preferencjami widget'ów) oraz okienka dialogowe zasłaniane przez inne okna (czyli motanina z z-index'em). Ostatnim problemem, który mnie niestety pokonał, są znikające przyciski w oknach dialogowych. Jeśli user kliknie OK w jednym okienku to w drugim (np. proszącym o potwierdzenie usuwania jakiegoś wpisu) już się ten przycisk nie pojawi. Winą obarczam haki, które Apple zaaplikowało WebKit'owi napędzającemu Dashboard. Testowo podmieniłem biblioteki tak, żeby Dash korzystał z tego samego WebKit'a co Safari i moja aplikacja działała poprawnie, ale niestety inne widget'y sie sypały w mniej lub bardziej spektakularny sposób. Na tą chwilę złożyłem broń. Mam co prawda jeden pomysł (własna klasa okienka dialogowego), ale jestem już zbyt zmęczony na walkę z kodem...</p>
<p>Z żalem jednak muszę coś stwierdzić. Podejście do programowania aplikacji WWW prezentowane przez ExtJS nie jest takie złe. Generalnie rzecz biorąc programowanie w środowisku przeglądarkowym mnie denerwuje. Po pierwsze dlatego, że jest to proces wtórny - ciągle robi się to samo. Po drugie dlatego, że taki schemat mnie bardzo ogranicza. Skrypt PHP ma ograniczoną pamięć i czas życia. Przy schemacie akcja-reload nie zawszę mogę sobie pozwolić na utrzymywanie jakichś danych, w stylu np. listy wpisów w danej kategorii. Problem polega na tym, że po zmianie któregoś z w/w wpisów muszę na nowo przeładować całą ich listę... Po trzecie - takie podejście bardzo obciąża system operacyjny serwera. Pół biegy jeśli wpisów jest 10, ale w momencie gdy jest ich 10000 to już nie jest tak fajnie. Ładowanie tych samych danych kilkadziesiąt razy pod rząd (jeśli nie więcej) powoduje jazdę na serwerze bazy danych, WWW, łączach itd. Po czwarte - tworząc aplikcję WWW muszę pamiętać o tym, że jej użytkownicy będą używać wielu systemów i wielu przeglądarek. Idzie za tym konieczność przystosowania kodu HTML i CSS do takiego scenariusza. Wyobrażacie sobie profesjonalny panel administratora jakiegoś serwisu, który się wywala pod IE?</p>
<p>Pod tymi względami aplikacje systemowe niszczą aplikacje WWW. Dobry projekt interfejsu graficznego pod kątem przenośności to kwestia dużo krótszego czasu niż przystosowanie szablonu do wszystkich przeglądarek. Aplikacja dysponuje nieporównywalnie większymi zasobami od sryptu na serwerze. Ponadto o np. podział listy wpisów na strony dba system, podczas gdy moim zmartwieniem jest tylko przekazanie do odpowiedniego komponentu odpowiednich danych. Jeśli tych danych jest dużo to mogę je buforować i doczytywać na żądanie. Do tego dochodzi prosta interakcja z użytkownikiem - system sam generuje okna dialogowe, dba o ich wyświetlenie. Ja muszę mu tylko powiedzieć co i kiedy ma się wyświetlić.</p>
<p>Większość z tych problemów eliminuje Ext. Niestety także i w tym przypadku aktualne zostają problemy z poprawnym wyświetlaniem tworzonych przez program elementów. Taka już natura HTML'a, z którego korzysta Ext. Nie zmienia to jednak mojego podejścia do programowania WWW. Wyżej wymienione negatywy powodują, że nie mogę już się doczekać rozpoczęcia prac nad moim CMS'em. Ma to być system, w którym panel administratora będzie natywną aplikacją Mac OS X a frontend standardową stroną napisaną w PHP. Nie ukrywam, że kusi mnie napisanie czegoś takiego w Ext'cie. Byłoby to z pewnością ciekawe doświadczenie, ale wolę mój wolny czas poświęcić na stworzenie w końcu czegoś dużego na Maku. Poza kilkoma małymi aplikacyjkami i kilkunastoma skryptami AppleScript nie miałem jeszcze okazji poważniej korzystać z API Cocoa. Projekt własnego CMS'a jest idealny do nauki API OS X.</p>
<p>Pomimo porażki (wszak nie udało mi się osiągnąć założeń jakie przyjąłem) w tworzeniu "żółtych karteczek" nie żałuję tych kilkunastu godzin spędzonych przed komputerem. Być może kiedyś będę musiał z tych czy innych powodów bliżej zaprzyjaźnić się z Ext'em. Jeśli tak to mam już jakieś podstawy i umiem poruszać się po dokumentacji API...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ujarzmianie MySQL.]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=51</link>
<pubDate>Wed, 27 Feb 2008 23:08:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=51</guid>
<description><![CDATA[Za namową Forgera postanowiłem zaprzyjaźnić się z MySQL&#8217;em. Do niedawna baza stanowiła d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za namową Forgera postanowiłem zaprzyjaźnić się z MySQL'em. Do niedawna baza stanowiła dla mnie przechowalnię danych. Starałem się efektywnie na niej pracować, ale nie myślałem o tym, żeby traktować MySQL'a jako silnik obróbki danych.</p>
<p>Jako, że najlepiej uczę się nowych rzeczy w praktyce to postanowiłem poznać bliżej SQL'a na konkretnym przykładzie - niekończących się analizach mojego billing'u. Aktualnie pracuję nad procedurą wyliczającą sumy ilości i kosztów poszczególnych zdarzeń (SMS, MMS, Rozmowa) z podziałem na operatorów. Dodatkowo zadaniem tej procedury jest wyizolowanie z połączeń wewnątrz Orange'a tych, które wykonywane były w ramach Darmowych Wieczorów i Weekend'ów. Nie ukrywam, że jest z tym troche motaniny, ale wynika ona głównie z mojej nieznajomości zasad rządzących programowaniem po stronie bazy danych. Nie zmienia to faktu, że jestem tym podejściem zachwycony. Przeniesienie takiej obróbki danych na bazę pozwoliło mi zakomentować dosyć znaczny fragment kodu w PHP, a co za tym idzie uprościć i przyspieszyć całą aplikację. Dodatkową zaletą jest zwiększenie bezpieczenstwa całego systemu, choć do warunków idealnych trochę mi jeszcze brakuje. Nad tą kwestią będę myślał dopiero jak cały system będzie funkcjonował. Wtedy przyjrzę się bliżej zapytaniom przygotowanym...</p>
<p>Po co to wszystko? Ano po to, żeby nauczyć się ułatwiać sobie życie. Nie od dzisiaj wiadomo, że separacja poszczególnych poziomów aplikacji jest dobra. Model MVC jest już powszechny we framework'ach aplikacji WWW i powoli jest adaptowany przez aplikacje systemowe. Dobrym przykładem jest tutaj Cocoa i podejście przyjęte przez Apple. Programując aplikacje na Mac OS X wykorzystuje się właśnie model MVC. Dzięki temu odczytywanie danych konfiguracyjnych jest dziecinnie proste, bez względu na to co te dane przechowuje (aktualnie jest to plik XML, ale w przyszłości może to być np. baza SQLite). Z moich dotychczasowych (nie ukrywam, że dość ubogich) doświadczeń wynika, że taka filozofia bardzo pomaga programiście, który koncentruje swoją uwagę na właściwym działaniu aplikacji a nie otoczce.</p>
<p>Walczę z SQL'em też z innego powodu. Tworzenie tego typu interfejsów odrobinę zbliża mnie do tego, co chcę robić w przyszłości. Chcę się zajmować pracą przy rozwijaniu systemów operacyjnych, ale nie na poziomie jądra czy sterowników (nienawidze babrania się w sprawach związanych ze sprzętem). Myślałem o pracy przy rozwijaniu API i framework'ów, dzięki którym system i aplikacje na niego pisane są efektywne i stabilne. Oprogramowując bazę danych tworzę API, które będzie można wykorzystywać w innych aplikacjach. W tej chwili to API jest wykorzystywane przez zestaw skryptów PHP, ale niedługo będzie to natywna aplikacja OS X. Po drodze będę musiał jeszcze rozwinąć projekt interfejsu bazodanowego opartego o XML i HTTP. Do czasu doedukowania się w zakresie SQL postanowiłem ten projekt zawiesić, ponieważ nie chcę w nim później wprowadzać jakichś drastycznych zmian. Bardzo nie lubię zmian funkcjoalności.</p>
<p>Wszystkie te sprawy - zaawansowany SQL, Cocoa, Python, XML i PHP spotkają się w momencie rozpoczęcia prac nad moim "trochę innym CMS'em". Faza planowania chyli się powoli ku końcowi. Na tą chwilę dysponuję dość konkretnym zestawem założeń i pomysłów. Jest to co prawda dość odległa przyszłość (planowany termin rozpoczęcia prac - 01.06.2008), ale już teraz poświęcam temu projektowi każdą wolną chwilę.</p>
<p>W zawodzie, który sobie wybrałem najlepsze są dwie rzeczy - tworzenie i ciągły rozwój... Rozwinę kiedyś ten temat :).</p>
<p>Dobranoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hardcore Software]]></title>
<link>http://13soulscreative.wordpress.com/?p=74</link>
<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 16:58:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>13soulscreative</dc:creator>
<guid>http://13soulscreative.wordpress.com/?p=74</guid>
<description><![CDATA[&#8230;Sickness, dizzyness, hot sweats, shaking, nausea and involuntary vomiting&#8230;

Yes I have ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>...Sickness, dizzyness, hot sweats, shaking, nausea and involuntary vomiting...<br><br><img src="http://13soulscreative.wordpress.com/files/2008/02/cs3.jpg" alt="CS3" width="283" height="213" /><br><br>Yes I have just purchased Adobe Creative Suite 3 Premium and what a bargain at just over £1,500!<br><br>I need a lay down.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Apple killed my inner child...classic]]></title>
<link>http://kryptikos.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 14:53:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>kryptikos</dc:creator>
<guid>http://kryptikos.wordpress.com/?p=47</guid>
<description><![CDATA[I love the Windows v. Linux v. Apple arguments. For those who have read through my posts, you alread]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I love the Windows v. Linux v. Apple arguments. For those who have read through my posts, you already are aware in which camp I stand. This little ditty is hilarious. Whoever this guy is my hat's off to you sir! Incredibly intelligent, humorous, witty and so true! I've supported Apple in a corporate environment as well as for friends before and let me just say it is a beat down. I see an Apple these days and it is instantly beeeoooowwww. The thing that kills me about folks who use a Mac is their aura of superiority they have about their systems. Almost Jeffersonian and Teresa Heinz superiority aura. It's not like you can really do anything with an Apple. It only allows you to do what it chooses for you to do...oh and with cutesy graphics (oooh and colored plastic). I've met folks who tell me how great their Macs are and how it is so simple with their no-mouse-button mouse and niffty zoomable task bar, but when you ask them to do something more technical with the box you can get a copy of Dostoevsky's Crime &#38; Punishment and read through it before they will figure out how to get it running.  I know I know...personal opinion. Either way this is funny, and true...I've been there. Mac killed my inner child....classic.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/8H2_E_cAyoM'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/8H2_E_cAyoM&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>~Kryptikos</p>
<p>Psalms 119:66 "Teach me knowledge and good judgment,  for I believe in your commands. "</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Apple Numbers w akcji.]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=34</link>
<pubDate>Sat, 09 Feb 2008 15:34:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=34</guid>
<description><![CDATA[Od mniej-więcej połowy grudnia używam pakietu Apple iWork do wszelkiego rodzaju &#8220;prac biuro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Od mniej-więcej połowy grudnia używam pakietu Apple iWork do wszelkiego rodzaju "prac biurowych" - edycji dokumentów tekstowych, obliczeń w arkuszach kalkulacyjnych i tworzenia prezentacji. O ile potęgę Pages (procesora tekstu) doceniłem już dość dawno temu (podczas klepania referatu do "szkoły") o tyle z Numbers (arkuszem kalkulacyjnym) miałem niewiele wspólnego. Przy okazji analizy mojego billing'u miałem okazję przyjrzeć się tej aplikacji bliżej.</p>
<p>Mój billing podzieliłem na 2 raporty - raport pod kątem procentowego udziału sieci w połączeniach przeze mnie wykonywanych i na raport mający sprawdzić jak dużo rozmawiam po 22giej i w weekendy. Po dość długim boju udało mi się w końcu zaimportować mój billing do Numbers. Dane miałem w jednym arkuszu, więc postanowiłem go podzielić na 3 tabelki. W tym momencie zderzyłem się z pierwszą niespodzianką - tabelki nie są nieskończenie wielkie. Każda tabela może mieć inny styl i zawartość. W widoku arkusza widać wszystkie tabelki i można na nich dowolnie operowac (przesuwać, zmieniać dane etc.). Dłuższą chwilę zajęło mi rozpracowanie metody wstawiania do jednej tabeli danych z drugiej, ale w końcu mi się udało. Samo nazewnictwo komórek mnie zniszczyło. Jeśli mam w tabeli nagłówki to zamiast pisać "D3" mogę napisać "Nagłówek Kolumny Nagłówek Wiersza" i Numbers się w tym połapie. Dodam, że taki zapis działa w każdej formule :).</p>
<p>Tworzenie wykresów to też świetna sprawa. Aplikacja sama dba o stosowne nazwy dla kolumn w wykresie słupkowym, sama przelicza liczby na procentowy udział danej w całosci przy wykresie kołowym itp. Wykresy powstają szybko i więcej czasu spędza się na dopieszczaniu ich wyglądu.</p>
<p>Po tej przygodzie jestem zachwycony Numbers i po raz kolejny przekonuję się, że wydanie 329 zł na iWork było bardzo dobrą inwestycją :). Brakuje mi tylko wsparcia dla AppleScript, ale mam nadzieję, że w następnej wersji taka funkcjonalność się pojawi.</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/bilbo.baggins.85/Trashcan/photo?authkey=URN4EKAR6jk#5165002324284395730">Tutaj</a> jest screenshot z wyżej wspomnianym arkuszem :).</p>
<p>Analiza samego rachunku była conajmniej zaskakująca - okazuje się, że "Darmowe Wieczory i Weekend'y" wyglądają całkiem sensownie w moim przypadku. Zobaczymy co powie Pani Konsultantka :).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[MacBook Air za 11 299 zł?!]]></title>
<link>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=21</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 10:32:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomekwojcik</dc:creator>
<guid>http://tomekwojcik.wordpress.com/?p=21</guid>
<description><![CDATA[MacBook&#8217;a Air można już kupić w Polsce. Moją radość z tego powodu szybciutko ugasiła ce]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>MacBook'a Air można już kupić w Polsce. Moją radość z tego powodu szybciutko ugasiła cena tego sprzętu. 6599 zł za model z dyskiem <span class="Apple-style-span" style="font-weight:bold;">PATA </span>80GB lub 11 299 zł za model z dyskiem <span class="Apple-style-span" style="font-weight:bold;">SSD (Flash)</span>. Dla porówniania dodam, że najdroższy aktualnie MacBook Pro kosztuje 10 399 zł, a parametrami zabija MacBook'a Air. Tak, tak, wiem że Air jest subnotebook'iem i ma zupełnie inne zastosowania. Tylko, że gdybym miał wydać 11k zł na komputer przenośny to wybrałbym Pro. Dlaczego? Bo jest bardziej uniwersalny - ma wbudowany napęd optyczny (Air nie ma nawet Combo), dużo większy dysk, większy wyświetlacz (oglądanie filmów na wakacjach jest dużo przyjemniejsze na większym ekranie), potężny procesor graficzny...</p>
<p>Z drugiej strony patrząc, Air został pomyślany chyba jako taki większy palmtop. Jednak osobiście wolę mieć przy sobie o 1kg cięższego MacBook'a, chociażby dlatego, że mogę sobie zgrać zdjęcia, filmy, soft z praktycznie każdego nośnika na dysk gdziekolwiek jestem. Nie muszę do tego używać zewnętrznych napędów CD/DVD, hub'ów USB (Air ma 1 x USB, mój MacBook ma 2 x USB) etc.</p>
<p>Osobiście nie wróżę Air'owi jakiegoś mega sukcesu. Zwłaszcza z tak zaporową ceną (przynajmniej jak na polskie warunki). Może jestem już za stary na tego typu innowacje? A może po prostu jestem człowiekiem, którego maszyna musi byc wszechstronna i dostosowywać się do wymagań użytkownika? Myślę, że prawda jak zwykle leży po środku :).</p>
<p>PS. W USA MacBook Air jest o 300$ droższy od najmocniejszego MacBook'a Pro. Jak dla mnie paranoja...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mac users rejoice - and prepare your Mac for a game shower!]]></title>
<link>http://gameglamour.wordpress.com/?p=155</link>
<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 22:32:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>gameglamour</dc:creator>
<guid>http://gameglamour.wordpress.com/?p=155</guid>
<description><![CDATA[Since the very beginning we&#8217;ve spent a lot of time pickinh and reviewing the best games on the]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Since the very beginning we've spent a lot of time pickinh and reviewing the best games on the web, but we forgot that a huge part of you(I mean, of us) is using Mac instead of PC.</p>
<p>So, since today and on we're proud to present you the best games of various genres. So, you can not only work on your Mac, but also have fun and unwind with it. We'll be updating our mac section once a week and sometimes - even more often. As you understand - everything will depend on game developers, i.e. on how soon they port the big titles to Mac.  <a href="http://gameglamour.wordpress.com/games-for-macintosh/" target="_blank"><b></b></a></p>
<p><a href="http://gameglamour.wordpress.com/games-for-macintosh/" target="_blank"><b>Welcome to our Mac section</b></a>. We're looking forward to hear your expectations and ideas about it.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cara dan Alat Bantu dalam Memproses File Video ala Dicky]]></title>
<link>http://dickywahyu.wordpress.com/2008/01/08/cara-dan-alat-bantu-dalam-memproses-file-video-ala-dicky/</link>
<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 17:44:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dicky Wahyu Purnomo</dc:creator>
<guid>http://dickywahyu.wordpress.com/2008/01/08/cara-dan-alat-bantu-dalam-memproses-file-video-ala-dicky/</guid>
<description><![CDATA[1. Convert dari DVD Film ke File Movie (RIP)
    Alat: HandBrake
    OS: MacOS X
    Format Akhir: m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>1. Convert dari DVD Film ke File Movie (RIP)<br />
    Alat: HandBrake<br />
    OS: MacOS X<br />
    Format Akhir: mp4<br />
    Kelebihan: bisa diresize, quality bisa diatur, subtitle bisa masuk, dan cukup stabil en cepet dan juga ringan</p>
<p>2. Convert dari MP4 ke iPod<br />
    Alat: MoviesForMyPod<br />
    OS: MacOS X<br />
    Format Akhir: m4v, 3gp<br />
    Kelebihan: udah ada preset format, jadi tinggal pake aja ... biasa aku pilih: iPod - Faster</p>
<p>3. Convert dari beberapa format lain ke MOV/MP4 en Buat Motong2 Adegan<br />
    Alat: QuickTime (hacked menjadi Pro)<br />
    OS: MacOS X<br />
    Format Akhir: sangat beragam<br />
    Kelebihan: bisa diconvert ke banyak format, termasuk ke FLV kl udah ada plugin nya<br />
    Biasa aku pake untuk convert ke 3gp ... krn hasilnya relatif kecil size nya.</p>
<p>4. Convert dari format laen ke MP4 (terutama untuk DivX en WMV)<br />
    Alat: EasyWMV<br />
    OS: MacOS X<br />
    Format Akhir: mp4<br />
    Kelebihan: tinggal drag-n-drop aja</p>
<p>5. Convert dari FLV ke MOV ato sebaliknya<br />
    Alat: ffmpeg<br />
    OS: Linux<br />
    Format Akhir: mp4 / flv<br />
    Kelebihan: cukup ringan en cepet sekali ;)) *andalan kl abis download trailer India dr YouTube, en bisa dikerjain di server*<br />
    Ukuran file hasil pun relatif lebih kecil.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Apple Fun, Doctor Who]]></title>
<link>http://tanekakoko.wordpress.com/2008/01/06/apple-fun-doctor-who/</link>
<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 03:25:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>tanekakoko</dc:creator>
<guid>http://tanekakoko.wordpress.com/2008/01/06/apple-fun-doctor-who/</guid>
<description><![CDATA[So I&#8217;ve bought some new toys for my Mac:  Wireless Keyboard and a wireless Mighty Mouse. Well]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>So I've bought some new toys for my Mac:  <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Apple_Wireless_Keyboard">Wireless Keyboard</a> and a wireless <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Apple_Mighty_Mouse">Mighty Mouse</a>. Well, they are a lot of fun. The keyboard is just tiny, smaller than the one on my laptop, and in the closet that I call home that comes in handy. Downside is the loss of the number pad and the shortcuts are two handed. Easier to stay with function keys for Dashboard, showing all apps and app focus.  The wireless mouse is exactly the same as the USB mouse in most ways and is just more effecient being wireless, the wire that connected the USB mouse to the machine was too short in the original design and who needs all those wires clogging up space! They are both AA battery powered - 3 for the keyboard and 2 for the mouse. I would say that the keyboard is the more essential purchase of the two if a decision is to be made. C'mon, go ahead, you're a Mac hed and you want them both and hopefully you have a little Christmas cash left :) Oh and make sure you've gotten all the most recent Mac updates before firing these up. It will just make it easier.I just watched the Dr. Who X-mas special, <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Voyage_of_the_Damned_%28Doctor_Who%29">Voyage of the Damned</a>, and well it was very good, entertaining and I'm not going to give anything away, but I'm looking forward to the new season. It was one of the more gruesome episodes and as such was a bit sad but, bear with it the ending is a good one. I enjoyed the cheesiness of this episode and it helped keep the mode from getting completely depressing and he saves the Titanic this time! Some good star cameos also made the special worth the time. So, overall a worthy and fun addition.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wireless]]></title>
<link>http://yginsaf.wordpress.com/2007/12/07/wireless/</link>
<pubDate>Thu, 06 Dec 2007 16:01:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>en_me</dc:creator>
<guid>http://yginsaf.wordpress.com/2007/12/07/wireless/</guid>
<description><![CDATA[
 canon eos 40d 1/32 sec f/4.6 26mm iso 800
Dulu me dapat melayari internet kalau berada di Gloria J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://yginsaf.wordpress.com/files/2007/12/top_gj.jpg" alt="(insert ceiling)" /></p>
<p><img src="http://yginsaf.wordpress.com/files/2007/12/ferris12.gif" alt="ferris12.gif" /><font color="#c0c0c0" face="Arial"> canon eos 40d 1/32 sec f/4.6 26mm iso 800</font></p>
<p><font face="Arial">Dulu me dapat melayari internet kalau berada di <a href="http://yginsaf.wordpress.com/2007/08/30/cappucino/#comments" target="_blank"><b>Gloria Jeans</b></a> yg ada di bawah ofis me yg itu. Siaran tanpa wayar secara percuma.</font></p>
<p><font face="Arial">Tapi sejak kebelakangan ini, me tidak dapat menggunakan  internet me di sana. </font></p>
<p><font face="Arial">Me pun pelik. Me tengok ada tanda simbol 'tanpa wayar' di  skrin monitor pc me. Me ingatkan masalah pc me. Tapi bila me guna apple  <a href="http://yginsaf.wordpress.com/2007/02/17/apple-powerbook-dijual-di-sini/" target="_blank"><b>powerbook </b></a>me yang itu pun sama juga. </font></p>
<p><font face="Arial">Me kecewa. </font></p>
<p><font face="Arial"><br />
</font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Eudora 8 - Berbasis Thunderbird]]></title>
<link>http://dickywahyu.wordpress.com/2007/12/04/eudora-8-berbasis-thunderbird/</link>
<pubDate>Tue, 04 Dec 2007 15:40:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dicky Wahyu Purnomo</dc:creator>
<guid>http://dickywahyu.wordpress.com/2007/12/04/eudora-8-berbasis-thunderbird/</guid>
<description><![CDATA[Dulu Eudora sempet menjadi mail client yg populer en favorit &#8230; sebagai saingan Outlook Express]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dulu Eudora sempet menjadi mail client yg populer en favorit ... sebagai saingan Outlook Express, bahkan Netscape/Mozilla belum bisa mengimbangi mereka ...</p>
<p>Tapi skrg kondisi udah beda ... Eudora (msh dr Qualcomm) skrg bekerja sama dengan Mozilla dan mengembangkan versi 8, benar2 berbasiskan Thunderbird ...</p>
<p>Kamu pake Thunderbird skrg ? Mo bukti ?<br />
Download Eudora, Matikan Thunderbird, dan Jalankan Eudora ... pasti isinya persis ama Thunderbird ... gak perlu setting ulang.<br />
Cuman beda interface aja ;))</p>
<p><a href="http://rapidshare.com/files/73892738/Eudora-8.0.0b1.en-US.mac.dmg">Kl mo coba2 download versi 8</a> khusus buat MacOS X</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
