<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>ambicje &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/ambicje/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "ambicje"</description>
	<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 06:59:08 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Ali Lohan miała być porno-gwiazdką!]]></title>
<link>http://sekswliceum.wordpress.com/?p=636</link>
<pubDate>Thu, 31 Jul 2008 16:06:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Licealista</dc:creator>
<guid>http://sekswliceum.wordpress.com/?p=636</guid>
<description><![CDATA[Seks w liceum:
Cóż, Ali Lohan nie byłaby pierwszą gwiazdeczką, która do wielkiego świata show]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><a title="Seks w liceum" href="http://sekswliceum.wordpress.com/" target="_top">Seks w liceum</a></strong>:</p>
<p style="text-align:justify;font-weight:bold;"><span style="float:left;margin:0 10px 0 0;"><img src="http://sekswliceum.wordpress.com/files/2008/07/ali-lohan-nago.jpg" alt="Ali Lohan nago" /></span>Cóż, <b>Ali Lohan</b> nie byłaby pierwszą gwiazdeczką, która do wielkiego świata show-businessu trafiła z planu filmu porno...</p>
<p style="text-align:justify;">...ale większość z nich zaczynała nieco później niż w wieku czternastu lat. To chyba jednak naprawdę trochę za mało, żeby zaczynać piąć się w górę akurat za pomocą tej branży. I nawet pomocna ręka matki wspierająca córkę na planie zdjęciowym nie wystarczy... Co prawda <b>Ali Lohan</b> <i>warunki</i> ma, ale poświęcę się i poczekam jeszcze tych kilka lat na pierwszy film porno z nią w roli głównej. A co mi tam!...</p>
<p style="text-align:justify;">A teraz tekst z <b>Pudelka</b>:</p>
<p style="text-align:justify;border:1px solid #000000;border-left:10px solid #000000;background-color:#cccccc;color:#333333;margin:0 10px 0 20px;padding:5px 10px 5px 25px;"><b><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/11694/mama_chciala_zrobic_z_niej_gwiazde_porno/" title="Mama chciała zrobić z niej gwiazdę porno!?" rel="nofollow" target="_blank">Mama chciała zrobić z niej gwiazdę porno!?</a></b><br />
Młodsza siostra <b>Lindsay Lohan</b> marzy o karierze aktorki. W życiu <b>Ali</b> wszystko kręci się wokół pieniędzy i sławy. Młoda dziewczyna nie ma ani normalnej rodziny, ani dzieciństwa. Występuje w reality show, gra w reklamach i filmach dla młodzieży. Matka <b>Ali</b> hoduje drugą gwiazdkę, dzięki której realizuje swoje niespełnione ambicje. Kazała jej już zoperować nos, nosić powiększające biust staniki i wyzywające ubrania. Dzięki tym zabiegom <b>Ali</b> wygląda na 10 lat starszą. Dojrzały wygląd 14-latki ma zapewnić jej dobry start w show-biznesie.<br />
Niedawno <b>Dina Lohan</b> otrzymała bardzo ciekawą propozycję pracy dla córki. Zawiozła <b>Ali</b> na przesłuchanie do znajdującego się na obrzeżach miasta studia. Rozmowa kwalifikacyjna wypadła bardzo obiecująco i producent zaprosił dziewczynę na kolejne spotkanie. Dopiera gdy poprosił 14-latkę o ściągnięcie bluzki, okazało się, że szuka aktorki do filmu porno! Przerażona <b>Ali</b> wybiegła z pokoju z płaczem!<br />
Matka <b>Ali</b> zarzeka się, że nie zdawała sobie sprawy z tego, do jakiej produkcji chcą zaangażować jej córkę. Trudno w to uwierzyć. Szczególnie że poprzednie filmy reżysera noszą tytuły: <b>Słodkie piersi 14-tki</b>, <b>Dymające Króliczki</b> i <b>Zmutowana sperma atakuje!</b></p>
<p style="text-align:justify;">A swoją drogą: wyobrażacie sobie takie sceny jakie rozgrywałyby się na planie takiego filmu? Mamusia do córeczki: <i>no, wypnij się mocniej!</i> albo <i>szerzej, córeczko, rozłóż nogi!</i>... a córka na to: <i>szerzej, mamusiu, już nie mogę!</i> Właściwie to samo w sobie mogłoby być nagranie roku!... eee, tam roku ...stulecia! Cyk!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Plany]]></title>
<link>http://calkieminna.wordpress.com/?p=17</link>
<pubDate>Tue, 01 Apr 2008 19:46:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>calkieminna</dc:creator>
<guid>http://calkieminna.wordpress.com/?p=17</guid>
<description><![CDATA[Dawno nie pisałam, głównie było to spowodowane brakiem czasu. Wiem każdy narzeka na jego brak, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie pisałam, głównie było to spowodowane brakiem czasu. Wiem każdy narzeka na jego brak, no ale cóż naprawdę moje życie ostatnio się toczy w dość szybkim tempie.</p>
<p>Trochę zmian- znowu wolna, ehh. No cóż poraz kolejny nie wyszło, ale przynajmniej pozostała przyjaźń ;)</p>
<p>Poza tym zwiększyły mi się obowiązki w pracy, w sumie sama je zwiększyłam, ponieważ tworzę nowy dział handlu zagranicznego. Niestety narazie nie wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy nie jest łatwo. Najważniejsze by się nie poddawać i dążyć do celu ;)</p>
<p>Pomimo braku czasu i nawału pracy, udaje mi się realizować swoje plany i rozwijać. Od dzisiaj rozpoczęłam kurs hiszpańskiego, co drugi weekend nadal jeżdżę na kurs fotografii, jak mam siłę chodzę na siłownie, a w między czasie jeszcze szukam uczelni, by dokończyć studia od października.</p>
<p>Ahh jaka ja jestem ambitna :P</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ustawowe równouprawnienie w Polsce?]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=128</link>
<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 15:55:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=128</guid>
<description><![CDATA[
 Kobiety i mężczyźni będą traktowani jednakowo. Zasada ta dotyczy między innymi zarobków: os]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<div class="div-header"> Kobiety i mężczyźni będą traktowani jednakowo. Zasada ta dotyczy między innymi zarobków: osoby wykonujące tę samą pracę będą musiały zarabiać tyle samo. Dotyczyć to będzie nie tylko etatowców, jak teraz, ale też związanych z firmą umowami o dzieło i zlecenia - zapowiada "Polska".</div>
<div class="div-content">Zmiany zamierza wprowadzić rząd. Projekt ustawy o równym traktowaniu, do którego dotarła gazeta, przygotowało już Ministerstwo Pracy. Nowe przepisy poprawią też w innych dziedzinach sytuację osób wykonujących pracę na umowę-zlecenie. Dotychczas na dyskryminację ze względu na płeć mogli skarżyć się tylko pracownicy etatowi.</p>
<p>Firmy nie będą mogły podczas naboru zastrzegać, że szukają do pracy w recepcji tylko młodych kobiet, a do ochrony obiektu - jedynie rosłych mężczyzn. Nowe przepisy lepiej ochronią przed molestowaniem seksualnym. Do tej pory skarżyć się na molestowanie w pracy mogły tylko osoby zatrudnione na etat. Teraz będą to mogli robić wszyscy pracujący.</p>
<p>- Przepisy odniosą się też do usług. Np. za molestowanie będzie mógł odpowiadać kierowca autobusu, który pozwoli sobie na uwagę o podtekście seksualnym wobec pasażerki lub barman za niewłaściwe zachowanie w stosunku do klientki - mówi Grzegorz Wrona, prawnik z Departamentu do spraw Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji w Ministerstwie Pracy.</p>
<p>To nie wszystkie nowości. Zmienić się muszą np. cenniki zakładów fryzjerskich. Kobiety i mężczyźni będą płacić tyle samo za określoną usługę. - Jeśli mam krótkie włosy, to dlaczego wydaję więcej niż mężczyzna? - pyta Urszula Nowakowska, przewodnicząca Centrum Praw Kobiet.</p>
<p>Projekt zmienia również przepisy dotyczące organizacji pozarządowych. Nie będą mogły przyjmować do swojego grona tylko osób określonej płci, rasy czy orientacji seksualnej. W konsekwencji członkiem każdej organizacji feministycznej będzie mógł wkrótce w Polsce zostać mężczyzna.</p></div>
<div class="div-content"> 			Każdy przekonany o tym, że jest dyskryminowany, będzie mógł wystąpić do sądu o odszkodowanie (nie mniejsze niż minimalne wynagrodzenie za pracę). Będzie też mógł poprosić o pomoc policję, a ta skieruje sprawę do sądu grodzkiego. Sprawcy będzie groziła grzywna - co najmniej 3 tys. zł. Przyjęcia tych przepisów domaga się UE. Wejdą w życie jeszcze w tym roku.</div>
<div class="div-content"></div>
</blockquote>
<div class="div-content" align="right">
<pre>Źródło: wprost.pl</pre>
</div>
<div class="div-content" align="left"></div>
<div class="div-content" align="left"> Jak najbardziej jestem za równouprawnieniem. Co prawda kobiety to słaba płeć, ale to nie znaczy, że mamy zarabiać mniej niż mężczyźni zajmujący te same stanowiska. Świat idzie do przodu i kobiety mają większe ambicje niż tylko siedzienie w domu, pranie, sprzątanie, gotowanie czy zajmowanie się dziećmi. Więc dlaczego miałyby być ograniczane przez to, że są kobietami??</div>
<div class="div-content" align="left"> Do artykułu był taki komentarz: "<i>A kiedy mężczyźni będą mieli takie same prawa jak kobiety? Np. osiąganie wieku emerytalnego?</i>". Co ja mam w tym temacie do powiedzenia... hmm... jak już powiedziałam, kobiety to słabsza płeć i może właśnie dlatego wcześniej osiągają wiek emerytalny? Jejku... żeby osiemnastolatka (no prawie :P) rozwodziła się nad wiekiem emerytalnym. Przecież całe życie przede mną. No ale skoro zaczęłam...</div>
<div class="div-content" align="left"> Zdarza się, że mężczyźni nie są w stanie pracować wcześniej niż kobiety, ale to jest rzadkość. W społeczeństwie panuje przekonanie, że skoro mężczyzna jest wysoki i wygląda na dość silnego to już jest super zdrowy i może wszystko. Już samo to, że jest mężczyzną! Otóż nie! To jest bardzo błędne myślenie. Jako przykład mogę podać dzisiejsze zdarzenie w sklepie z kosiarkami. Mój tata rozmawiając z panem sprzedawcą powiedział, że zależy nam, żeby kosiarka była dosyć lekka i dało się nią łatwo manewrować. Na co pan sprzedawca odparł coś w stylu "<i>No tak... pan to może sobie dźwigać dowolną kosiarkę, ale kobiety już mogą mieć z tym problem</i>". Zmierzyłam tego pana wzrokiem. Chyba nawet nie wiedział jak bardzo się myli. W ramach wyjaśnienia mój tata ma poważne problemy z kręgosłupem (dyskopatię) i nie może dźwigać ciężarów większych niż karton z sokiem, wykonywać gwałtownych ruchów i jeszcze paru innych rzeczy, bo mogłoby to się źle skończyć. Dlatego kiedy np trzeba przenieść komputer etc spada to z reguły na mnie :/</div>
<div class="div-content" align="left">No ale to jest tylko wyjątek. Dobra. Koniec mojego rozwodzenia się w tym temacie. Ale skoro panom tak bardzo przeszkadzałoby równouprawnienie w wynagrodzeniach za pracę to może faktycznie należałoby wyrównać wiek emerytalny?</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lindsay Lohan na Capri]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/31/lindsay-lohan-na-capri/</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 14:35:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/31/lindsay-lohan-na-capri/</guid>
<description><![CDATA[Jednak uzależniona od firmowych ciuchów aktorka znalazła wyjście z ograniczającego ją zarządz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jednak uzależniona od firmowych ciuchów aktorka znalazła wyjście z ograniczającego ją zarządzenia. <b>Alessandro</b> potwierdził, że walcząca z uzależnieniem <b>Lindsay</b> piła przy nim alkohol i wyraził zdumienie jej bezpośrednimi zalotami. Ale szybko zdjęła i to. Zażądała, żeby <b>Lindsay</b> zrekompensowała jej utracone dochody.<br />
Póki co - bezskutecznie. Lindsay wydaje autobiografię! <b>Lohan</b> miała spore ambicje, a do mediów trafiały bardzo optymistyczne wieści: ponoć <b>Lindsay</b> zaczęła już nawet nagrywać pierwszy teledysk. <b>Lindsay</b> wydała ponad milion dolarów na stroje, kolejne pół miliona na imprezy i zabawę w gronie znajomych.<br />
Uznał jednak, że znacznie szybciej zarobi udzielając wywiadu. Przeszła leczenie odwykowe, pracuje (a przynajmniej stara się zarobić kilka dolarów na sprzedaży własnych zdjęć), usiłuje prowadzić <i>normalne</i> życie. No chyba, że mowa o imprezach, alkoholu, narkotykach i kolejnych romansach.<br />
Jurorzy docenili jej pracę i przyznali wyróżnienie <i>za całokształt twórczości</i>! Uzależniona od narkotyków, alkoholu, seksu i zakupów aktorka ma kolejny problem. Straciła również wiele tysięcy na opłaty prawne, kary i grzywny za swoje wykroczenia i wybryki drogowe popełniane w stanie nietrzeźwym. Ale opamiętałem się i pocałowałem ją. Jurorzy docenili jej pracę i przyznali wyróżnienie <i>za całokształt twórczości</i>! <b>Alessandro</b> potwierdził, że walcząca z uzależnieniem <b>Lindsay</b> piła przy nim alkohol i wyraził zdumienie jej bezpośrednimi zalotami. Produkcja zajęła drugą pozycję w rankingu. Odwiedzający wybierali najlepsze i najgorsze produkcje minionego roku.<br />
Aktorka spędziła z nim cały wieczór. Następnego dnia widziano ją już z innym włoskim przystojniakiem. Myślimy, że przyszła tylko dlatego, żeby załagodzić złe wrażenie po swojej wpadce z szampanem. Jednak jej znajomi z grupy stwierdzili, że aktorka nudziła się na spotkaniu i poszła tam tylko na pokaz. Niedawno pisaliśmy o jej erotycznych podbojach. Lindsay nie nagra płyty?! Poza tym z gazetą porozmawiać może każdy, a pisanie książki to sprawa, która nadal wymaga minimum talentu.<br />
Jednak ta suma szybko stopniała; <b>Lindsay</b> wydała ją na narkotyki, alkohol i leczenie uzależnień. Ale on jej odmówił.<br />
Mieszka przy tej samej ulicy i po wyjściu ze sklepu próbowała podjechać wózkiem pod swój dom! <b>Lindsay Lohan</b> jak <b>David Hasselhoff</b>! (wideo). Wszyscy są na nią wściekli, szczególnie <b>Timbaland</b> i <b>50 Cent</b>. To był dobry seks, ale nie sadzę, żebyśmy się jeszcze spotkali.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lindsay Lohan i "grzeczni chłopcy"]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/31/lindsay-lohan-i-grzeczni-chlopcy/</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 14:31:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/31/lindsay-lohan-i-grzeczni-chlopcy/</guid>
<description><![CDATA[Nawet Justin Timberlake powiedział, że nagra z nią piosenkę. Wielokrotnie pisaliśmy o jej ekstr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet <b>Justin Timberlake</b> powiedział, że nagra z nią piosenkę. Wielokrotnie pisaliśmy o jej ekstrawaganckich wydatkach. Doprowadziła do szału mnóstwo ludzi. Postawiona pod ścianą aktorka żyje na kredyt. Zrozpaczeni menadżerowie aktorki zarządzili ścisły nadzór nad jej wydatkami.<br />
Jednak już wkrótce <b>Eduardo</b> miał przeżyć rozczarowanie. Mimo to chłopak zlitował się i dał jej 10 tysięcy dolarów... <b>Tracie Rice</b>, matka byłej asystentki <b>Lindsay</b>, doznała obrażeń ścigając się z pijaną <b>Lohan</b> (zobacz: <i>To był jeden z najbardziej przerażających momentów w moim życiu</i>).<br />
<b>Lindsay Lohan</b> otrzyma niepowtarzalną okazję do refleksji nad kruchością życia. <b>Lindsay</b> w kostnicy! Jednak jeden z jej ówczesnych partnerów (przypomnijmy, że aktorka zaliczyła aż trzech Włochów w ciągu doby) opowiedział mediom, że gwiazdka przez cały pobyt na wyspie nie stroniła od alkoholu i co wieczór piła drinki z wódką. I okazało się, że nic nie nagrała. <b>Lindsay</b> była bardzo wygimnastykowana i wręcz spragniona wrażeń. Cóż - tak po prostu jest z <b>Lindsay</b>.<br />
Nawet <b>Justin Timberlake</b> powiedział, że nagra z nią piosenkę. Aktorka przepuściła mnóstwo pieniędzy na hotele - jeden z jej rachunków wynosił aż milion dolarów! Para poszła najpierw do klubu, gdzie na kanapie coraz śmielej obłapiali się i całowali.<br />
Chciała ukraść sklepowy wózek! <b>Lindsay</b> wydała ponad milion dolarów na stroje, kolejne pół miliona na imprezy i zabawę w gronie znajomych. Lista została zatytułowana: <i>Największa strata pieniędzy wydanych na bilet</i>. Nie po tym, jak odkryłem, że w tym samym czasie umawiała się z innymi mężczyznami.<br />
Zapytamy retorycznie: czy to mogłoby jej w jakikolwiek sposób zaszkodzić? Bóg ukaże tego handlującego kokainą grzesznika. W wywiadzie dla amerykańskiej gazety ojciec <b>Lohan</b> wyznał. <b>Lohan</b> miała spore ambicje, a do mediów trafiały bardzo optymistyczne wieści: ponoć <b>Lindsay</b> zaczęła już nawet nagrywać pierwszy teledysk. Nie mogłem uwierzyć, kiedy później zaprosiła mnie na kolację.<br />
Nowy Rok nie przyniósł odmiany w rozpaczliwej sytuacji finansowej <b>Lindsay Lohan</b>. Nowym partnerem <b>Lohan</b> był aktor <b>Eduardo Costa</b>. Aktorka tuż po przybyciu na wyspę wymieniła z nim numery telefonów.<br />
Na dodatek <b>Lohan</b> po raz kolejny zagrała w swoją ulubioną grę, czyli odbijanego. Do tego stopnia, że obsługa przyłapała ich, gdy uprawiali seks w ubikacji. Byłoby wspaniale, gdyby zdecydowali się związać na dłużej. Te rachunki będą kosztować <b>Lindsay</b> kolejne 2 tysiące. Porzucony przez <b>Lindsay</b> <b>Riley Giles</b> natychmiast stracił zainteresowanie dziennikarzy. Krytycy podejrzewają, że organizatorom festiwalu po prostu zależało na obecności jakichkolwiek popularnych osób.<br />
Do tego topnia, że obsługa przyłapała ich, gdy uprawiali seks w ubikacji. Tym samym ustanowiła nowy rekord: w ciągu 24 godzin <i>zaliczyła</i> aż trzech partnerów. <b>Lindsay Lohan</b> próbuje wrócić do normalności.<br />
Cały czas mówiła, że podobam jej się, bo jestem <i>grzecznym chłopcem</i> - nie palę i nie zażywam narkotyków. Jednak nadal zdarzają się jej potknięcia. <b>Lindsay Lohan</b> jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Zapowiedziała, że <b>Lindsay</b> stanie przed sądem.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lohan na leczeniu odwykowym]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/lohan-na-leczeniu-odwykowym/</link>
<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 16:54:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/lohan-na-leczeniu-odwykowym/</guid>
<description><![CDATA[Leczenie odwykowe, sprawy karne i rozpadające się związki na długo pozostaną w jej pamięci. C]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Leczenie odwykowe, sprawy karne i rozpadające się związki na długo pozostaną w jej pamięci. Cóż - tak po prostu jest z <b>Lindsay</b>. Poznajemy coraz to nowe szczegóły włoskich wakacji <b>Lindsay Lohan</b>. Borykająca się z nałogami gwiazdka wydała astronomiczne sumy na markowe ciuchy i luksusowe dodatki.<br />
Za nowe ciuchy zapłaci jutro, ponieważ już zdążyła przekroczyć przydzielone jej kieszonkowe. <b>Lindsay Lohan</b> jest stale obecna na okładkach brukowców, ale raczej nie przejdzie do historii światowego kina. Kolejne dwa dni przepracuje w izbie przyjęć pogotowia ratunkowego. Ale opamiętałem się i pocałowałem ją. <b>Michael Lohan</b>, który niegdyś sam borykał się z uzależnieniem od narkotyków, zapowiedział, że nie spocznie dopóki nie dopadnie <i>tego śmiecia, który zdeprawował jego córkę</i>.<br />
Było mi smutno, to mnie zraniło.<br />
Kupiła trochę jedzenia. Doprowadziła do szału mnóstwo ludzi. Aktorka spróbowała już wielu metod szybkiego pozyskiwania gotówki: pracowała na planie filmowym i w studiu nagraniowym, sprzedawała dziennikarzom prywatne zdjęcia swoje i swojej rodziny, próbowała nawe zarobić na kryptoreklamie. A propos - na zdjęciu widać, że <b>Lohan</b> nadal współpracuje z fimą farmaceutyczną, która jej płaci za kryptoreklamę... Kolejna terapia Lindsay...<br />
Jemu również nie szczędziła czułości. <b>Lohan</b> zdobyła również wysokie miejsce w zestawieniu najgorszych filmów. W zeszły piątek widziano ich w popularnym klubie, gdzie <b>Lohan</b>, po wypiciu kilku drinków, rzuciła się na robiących jej zdjęcia paparazzi. Mimo to gwiazdka została uhonorowana przez twórców festiwalu filmowego. Mężczyzna, który jest utrzymankiem to przykry widok, ale facet sprzedający zdjęcia dla kilku groszy, to widok wybitnie niesmaczny.<br />
Tylko od czasu do czasu wypije jednego drinka. Ojciec <b>Lindsay</b> wypowiedział wojnę dilerom! <b>Lohan</b> została wymieniona w rankingach i to aż dwa razy.<br />
Portal <b>AOL</b> przeprowadził wybory, w których głosowały prawie 4 miliony internautów. Jedyna odbitka, która przeniknęła do prasy, przedstawia <b>Lindsay</b> z odsłoniętym brzuchem. Słynąca z erotycznych ekscesów gwiazdka znalazła sobie nowy obiekt westchnień - jest nim uczestnik amerykańskich reality show - <b>Brody Jenner</b>. Tworzą taką cudowną parę. Jurorzy docenili jej pracę i przyznali wyróżnienie <i>za całokształt twórczości</i>! Nie mogłem uwierzyć, kiedy później zaprosiła mnie na kolację. Z naszych danych wynika, że <b>Lindsay</b> zapłaciła ponad milion dolarów za roczną rezerwację pokoju w luksusowym hotelu. Były chłopak <b>Lindsay Lohan</b> nie rezygnuje ze swoich ambicji.<br />
Aktorka spróbowała już wielu metod szybkiego pozyskiwania gotówki: pracowała na planie filmowym i w studiu nagraniowym, sprzedawała dziennikarzom prywatne zdjęcia swoje i swojej rodziny, próbowała nawet zarobić na kryptoreklamie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cechy których mojstary chciałby się pozbyć.]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/24/cechy-ktorych-mojstary-chcialby-sie-pozbyc/</link>
<pubDate>Sat, 24 Nov 2007 15:50:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/24/cechy-ktorych-mojstary-chcialby-sie-pozbyc/</guid>
<description><![CDATA[ Wbrew pozorom mojstary nie jest idealny, ale nie ma z tego powodów jakiś kompleksów&#8230;
Indy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> Wbrew pozorom mojstary nie jest idealny, ale nie ma z tego powodów jakiś kompleksów...<!--more--></p>
<p><strong>Indywidualizm</strong> - Zastanawiam się czy nie byłoby lepiej jakbym był próżny i ograniczony tak jak większość otaczających mnie osób w moim wieku, ubierałbym się według trendów dyktowanych przez kolorowe szmatławce, słuchałbym mózgojebnej muzyki, miał w dupie cały świat, czas spędzałbym na imprezowaniu i gadaniu o dupach. Nosiłbym takie same ubrania co 3 znajomy, a co 2 przechodzień na ulicy, moje zdanie opierałoby się na tym co mówią koledzy i tym co pokazuje telewizja, zainteresowania nie odbiegałyby od tego czym na co dzień jarają się wszyscy.<br />
Tak po prostu, nie wychylać się poza cień innych, stać w równym szeregu, wpasowany w ich zasady i opinie. Dużo mówić o modzie, życiu innych i zaznaczać swoją naginaną oryginalność - taka jest prawda, osoby które mówią najwięcej o oryginalności swojego stylu są najmniej oryginalne.<br />
Przypomina mi się dziewczynę którą pamiętam jeszcze z czasów gimnazjum, pamiętam jak dziś. Stała sama pod ścianą, miała poszarpane dżinsy, gdzie nie gdzie wyglądające jakby ubrudzone z farby, spod swetra - który wydawał się jakby ktoś przewrócił się na nią i trzymając za środek runął o ziemię - wystawała biała koszulka na ramiączkach, włosy przypominały dzisiejsze fryzury emo (na prawdę nie lubię tego słowa i tego określenia, bo kurwa nie wiem jak je odmieniać nawet), ale było to tak dawno, że takie określenie a raczej subkultura jeśli tak to można nazwać nie istniały albo nie były jeszcze tak popularne. Te bezguście stojące same pod ścianą było oryginalne, ubrania były zrobione przez nią samą, nikt nie miał takich samych a nawet w małym stopniu podobnych do jej, możliwe, że wyrażała się przez te ubrania, możliwe, że nie było jej stać na modne ubrania, możliwe, że te ubrania były cenniejsze niż te wszystkie z sklepowych witryn w centrum bo włożyła w nie serce. Ale dlaczego stała sama? Czy oryginalność w takim razie nie jest oryginalna a jest dziwactwem i powoduje alienacje? Więc w takim razie czy istnieje oryginalność?</p>
<p>Przyznam, że nie oglądam kolorowych czasopism, co najmniej mogę wymienić nazwy gazet których nigdy nie kupię dla siebie. Wybierając ubrania po prostu idę do sklepu i kupuję co mi sie podoba, czy to osobiście czy to przez internet zawsze tak samo to wygląda i wszystkie ubrania które kupuje muszą mi się w pełni podobać bo poco kupować ubrania tylko dla znaczka i dla wpasowania się w obecną modę skoro ta moda odejdzie tak jak każda inna. Po niej przyjdzie nowa jeszcze bardziej popierdolona od poprzedniej.<br />
Pamiętam kiedy kupiłem swoje pierwsze begi (mam je w szafie do dzisiaj), pamiętam od jakich płyt zaczynałem przygodę z hip hopem, pamiętam pierwsze wlepki i pierwsze zniechęcenia przy tagowaniu.<br />
To samo, ta sama moda dotyczy innych aspektów życia: muzyki - gdzieś na początku 2004 roku nastąpił ogólnospołeczny zachwyt hip hopem, wszyscy zaczęli słychać i tworzyć tą muzykę tylko, że ten zapał do tej muzyki stopniowo wygasił się i pozostali Ci którzy słuchali tej muzyki wcześniej, ubrania - to co dzisiaj jest modne, jutro albo pojutrze zostanie zasypane nową jeszcze bardziej odrzucającą kolekcją, myślenie - klepanie zasłyszanych frazesów, uczenie się nie pamięć jakiś mądrych sentencji, aforyzmów, złotych myśli i zaniedbywanie tego co w życiu najważniejsze.</p>
<p>Zabijanie własnej osobowości jest proste i może być bardzo szybkie, życie będzie łatwiejsze, nie będziemy musieli podejmować żadnych decyzji, inni pokarzą nam drogę, będziemy dobierać się według utartych norm bez względu na to co bieżące kroki nie przeczą naszym własnym, dawnym zasadom.  Będziemy nawet tak samo śnić. Osoby które będą się różnić chociaż trochę od nas będą frajerami. Przyzwyczaić się do życia w którym nie podejmujemy żadnych decyzji, będziemy mówić tylko to co inni chcą rezygnując z człowieczeństwa w którym zamyka się m.in wolna wola. Bo przecież o to, aby wszyscy byli równi… wiedzą i spostrzeżeniami.</p>
<p><strong>Duma</strong> - jestem dumny, a może zbyt dumny by płaszczyć się przed kimś, by udawać, by pracować w Anglii i szorować kible, by przeprosić i przyznać się do swojego błędu.<br />
To ostatnie przynosi mi najwięcej problemów szczególnie jeśli byłem pewniejszy swojego niż wszyscy inni. Słowem polaczek prawdziwy, wychodzę z założenia, że jestem nieomylny i wolę puścić mój brak racji mimochodem i nawet jeśli miałoby mnie skręcić nie przyznam się do błędu. Zbyt dumny, żeby pracować na obczyźnie i myć kible - wielka kasa to tylko wabienie idiotów, po powrocie do Polski musiałbym odpowiedzieć na pytanie kim tam byłem i co robiłem, powiedzieć rodzinie, dziewczynie, że myłem kible albo szorowałem gary, chwytałem się pracy której nie chciał żaden murzyn albo żółtek. Byłem jak szmata, poniewierany przez ludzi którzy potrafili mnie zatrudnić do najcięższej pracy jaka tylko istnieje.</p>
<p><strong>Uprzedzenie</strong> - nie trzeba zaznaczać, że osoby które mają otwarte umysły odnoszą największe sukcesy nie tylko zawodowe ale także osobiste. I nie ma tutaj się nad czym rozpisywać, uprzedzenie a właściwie blokada przed nowym, dotąd nieznanym powoduje zawężenie ludzkiego myślenia i ograniczanie się do już przetartych drug. Ci którzy byli pionierami w nieznanych dziedzinach dorobili się majątków i sławy którą starają się pomnożyć inwestując w kolejne ciemne sfery.</p>
<p><strong>Współczucie</strong> - budzi się we mnie od czasu do czasu ale też umiarkowanie i nie dla wszystkich, nie mam go w sobie dla osób które świadomie spierdoliły sobie życie, ale jest dla osób które nie z własnej winy wpadły w bagno i nie siedzą z założonymi rękami ale próbują sie z niego wydostać.<br />
A niby dlaczego współczuję tym osobom i chciałbym w miarę własnych możliwości pomóc? Przecież nie są z mojej winy w tym bagnie. Świat rozpędził się i nabrał takiego tempa, że słabsi odpadają, ludzie którzy przez tysiące lat ewoluowali zaczynają wracać do korzeni i stają się ponownie zwierzętami, życie w obecnym świecie znowu jest dyktowane przez prawa dżungli gdzie osobniki najsłabiej przygotowane do życia giną i spadają na samo dno. Świat w którym zobojętnienie i bierność jest na porządku dziennym.<br />
Czas który marnujemy na pomaganie innym i ten cały skurwiały humanitaryzm możemy przecież spożytkować na budowanie swojej pewnej, nienaruszalnej pozycji - takiej z której nie będziemy mogli wpaść do bagna - prosty wniosek:<br />
bezowocnie pomagając innym tracimy swój czas i możemy także wpaść do tego bagna,<br />
niepomagając innym budujemy swoją pozycje i w najgorszym przypadku oni dotkną ziemi ale tym razem bez nas.</p>
<p><strong>Ambicje</strong> - spotykam coraz mniej młodych osób które rozpaczają nad czymś innym niż sprawy sercowe, przez ostatnie czas spotkałem może kilka osób którym nie odpowiadała sytuacja w której się znajdowały - <em>wszystkim się tak dobrze żyje?</em> - ze względu na to, że ich ambicje były wyższe niż to do czego obecna droga ich prowadziła, bo mieli i mają jakieś plany na przyszłość, wierzą w to, że kiedyś wszystko to co założyli sobie gdzieś na początku własnych drug zrealizują. Prawda jest smutna, bo wiele osób które dzisiaj wykładają chemie w Tesco albo kradną radia z samochodów miało ambicje i zapał większy niż niejeden z tych którzy dosięgli szczytu. Ci drudzy po prostu żyli, nie przejmowali się przyszłością i tym gdzie zajdą, po prostu chwytali dzień a zaszli tak daleko tylko dzięki przypadkowi, łudzie szczęścia czy znajomościach - ale nie dla każdego tak bywa.<br />
Czy może nie warto mieć ambicji? bo przecież brak ambicji znieczuliłby nas na sytuacje w jakiej się znajdujemy i ewentualnie w jakiej możemy się znaleźć za kilka dni, miesięcy czy lat? Przytłumiłby jakieś niepowodzenia te drobne i te wielkie. Oszczędziłby nam chorób psychicznych, schizofrenii, nerwicy.</p>
<p>Gdzieś w środku gimnazjum postawiłem sobie jakieś cele, początkowo niewielkie niewybiegające dalej niż powiedzmy 2 lata, po ich zrealizowaniu pojawiły się nowe i kolejne. Teraz już moje myśli wybiegają dużo dalej i z każdym dniem do tego plecaka z marzeniami, ambicjami i pragnieniami wkładam nowe pomysły na życie. Obawiam się, że kiedyś ten plecak przeważy na mnie i przygniecie mnie, nie będę potrafił wstać, to co sobie postanowiłem będzie ciążyć na mnie jeszcze bardziej bo będzie do mnie dochodzić to, że nie jestem w stanie zrealizować wszystkiego co postanowiłem,</p>
<p><strong>Szczerość </strong>- Utarło się przekonanie, że każdy chce mieć szczerych przyjaciół bo kto takich nie chce mieć? ale czy tak na prawdę szczerość nie jest powodem konfliktów ludzkich? Czy szczerość nie przynosi nam najwięcej problemów, szczerym warto być w błahych spławach lub w momentach kiedy 2 osoba jest na to gotowa i ustawia nas pod ścianą, ale w momencie kiedy mówimy osobie bez kompleksów co o niej sądzimy - pół biedy, ale jeśli mówimy to samo osobie która ma inne podejście do siebie? możemy liczyć na to, że w trybie nagłym odsunie się od nas.<br />
Tak więc czy warto być szczerym wobec innych? Czy kłamstwo nie jest łatwiejszym wyjściem? Oszczędzi nam tej całej przyczynowo-skutkowej sytuacji, problemów, niepotrzebnych rozmów i kłótni, krzywych spojrzeń i dodatkowych wrogów - dodatkowych bo jak wiadomo nikt nie jest sam na tych cholernym świecie i ludzie potrafią sie jednoczyć w nienawiści osiągając niesamowitą zgodność myśli jak w żadnej innej sytuacji czyniąc nas wrogiem społecznym numer jeden.</p>
<p>Więc czy nie warto być częściej dwulicowym lub chociaż "gorszą część prawdy" przemilczeć? bo tak na prawdę mało kto dzisiaj docenia to, że jest się szczerym, każdy mówi o tym jak ważna jest szczerość w związku 2 partnerów (nie koniecznie darzących się tymi wyższymi uczuciami) ale nikt nie porusza tematu jakim są konsekwencje szczerości. Dwulicowość - wszystko wydaje się dobrze, osoba myśli, że jesteśmy wobec niej szczerzy a to w rzeczywistości tylko wierzchołek góry lodowej i fragment tej "prawdy właściwej".<br />
Trudno mi zliczyć ilość sytuacji w których byłem szczery i ile razy miałem przez to problemy ilość sytuacji w których byłem tym złym bo powiedziałem o kilka słów za dużo. Jak w powracającej chorobie jestem szczery i wciąż parzę się na tym. Kłamstwo też jest wybitną sztuką, należy kłamać tak by osoby okłamywane nie zorientowały się w czym leży rzecz i przez to nie straciły do nas zaufania.<br />
Całość nakreśla dość wyraźne błędne koło- bycie szczerym może doprowadzić do zgrzytu a nieumiejętne kłamstwo do utracenia zaufania.</p>
<p><strong>Kultura</strong> -</p>
<blockquote><p><em>-Przesunie się pan?!?<br />
-Gdzie?<br />
-No przesuń się pan!!<br />
-Podeptałaś mnie, zdeptałaś moje nowe buty swoim brudnymi łapami.<br />
-Bo próbuję, przejść żeby sobie usiąść<br />
-Kurwa, wiecznie siedzieć - w tramwaju siedzieć, w autobusie siedzieć - tylko emigrujecie do chuj wie gdzie i płaszczycie wszędzie dupy.<br />
-Jakby się pan przesunął to by nie było problemu.<br />
-Pokarz mi gdzie mam się przesunąć, pokarz mi to wolne miejsce w które mam się przesunąć bo kurwa nie widzę?<br />
-Yyy...<br />
-No właśnie kurwa, teraz masz mnie przeprosić...</em></p></blockquote>
<p>Dlaczego mam szacunek dla ludzi, mimo, że mogę ich obrażać nie robię tego, mimo, że mam możliwość określenia ich w niewyszukanych słowach a jednak tego nie robię, daję sobie wchodzić na głowę tylko dlatego, że zostałem wychowany w taki sposób i od najmniejszych lat byłem uczony szacunku do innych. Szczególnie dla osób dorosłych, które wykorzystują to dość często, w chwili kiedy przeciwstawię się komuś lub powiem co sądzę o danej rzeczy od razu zostaję zwymyślany od "chamskiej młodzieży".</p>
<p><strong>Poczucie odpowiedzialności</strong> - za innych, za rodzinę, za znajomych, za powierzone tajemnice i drobne rzeczy. Dodatkowe obarczanie człowieka niepotrzebnymi informacjami, stwarzanie kolejnych problemów tylko po co? jesteśmy uczeni jej od najmniejszych lat odpowiedzialności. Odpowiedzialność świadczy o naszej dorosłości psychicznej ale po co to wszystko? Dlaczego mamy być odpowiedzialni za kogoś, skoro wszyscy mają być odpowiedzialni to niech będą odpowiedzialni za siebie, po raz kolejny nie interesujmy się innymi, niech każdy żyje na swój sposób a my nie ingerujmy w jego byt.</p>
<p><em>Czy człowiek który może przeżyć w dzisiejszym świecie, nie obciążony zbędnymi balastami które przeszkadzają mu w wzbiciu się na wyżyny to ten który nie ma ambicji, jest nieszczery, niekulturalny, dumny, uprzedzony i oschły? Człowiek idealny nie jest wcale człowiekiem?</em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
